Najdziwniejszy senator II RP

Ludwik_Hammerling.jpg

Chodzi tu o Ludwika Hammerlinga, o którym mało która informacja jest do końca pewna.

Urodził się najprawdopodobniej w 1870, w Drohojowie, w biednej żydowskiej rodzinie o której niewiele wiadomo. Około 1880 z nieznanym polskim opiekunem miał popłynąć z Bremen do Ameryki gdzie spędził 4 lata w Pensylwanii.

Po powrocie Ludwik poślubił Klarę Szechter, najprawdopodobniej w 1894 w Mogielnicy. Owa Klara pochodziła z „niereligijnej” rodziny żydowskiej, w której pierwszym językiem był polski – Ludwik po polsku mówił okropnie. Zaraz po ślubie znowu wyjechał, podobno przez Hawaje i około 1896 był znowu w Pensylwanii, gdzie potem dołączyła do niego żona i szwagier Samuel.

Wielka kariera Hammerlinga rozpoczęła się na dobre w 1902 wraz ze słynnym strajkiem węglowym w Pensylwanii. Wtedy Ludwik był już nie tylko poważnym biznesmenem prasowym – przede wszystkim aktywnym na rynku „prasy imigrantów”, w szczególności Polaków, ale także działaczem, m.in. założycielem The Lithuanian-Polish Club… Jego silne kontakty ze związkami zawodowymi oraz Republikanami odegrały istotną rolę w pomyślnym zakończeniu owego strajku. Ludwik otrzymał w końcu wezwanie na robocze spotkanie w Białym Domu…

Jego kariera eksplodowała – w 1904 został delegatem do The Republican National Committee (RNC) i miał bardzo poważny wkład w kampanię wyborczą Teodora Roosevelta! Po wygranej otrzymał zaproszenie od prezydenta do wzięcia udziału w inauguracyjnych uroczystościach.

W 1908 Ludwik zakłada The American Association of Foreign Language Newspapers – jest potentatem prasowym.

1912_Louis_N_Hammerling.png U szczytu sławy 1912

W 1912 Klara wraca do Europy, a Ludwik rozpoczyna starania o unieważnienie ich małżeństwa. I tu UWAGA, UWAGA – nie uwierzycie – jego doradcą i przedstawicielem prawnym był wtedy Bernstein, Ludwik Bernstein, czyli sam Lewis Namier!! Jaki ten świat mały… W 1915 Hammerling żeni się za to z piękną Zofią z Brzezickich, właścicielką m.in. krakowskiego Hotelu Pod Różą.

Wszystko się jednak popsuło wraz z wybuchem Wielkiej Wojny – ewidentnie Hammerling poważnie zaangażował się w pro-niemiecką (austriacką?) propagandę w Stanach, a tego Wielka Brytania nie mogła darować – był zbyt niebezpieczny. Do straszliwej nagonki na Hammerlinga przyłożył oczywiście rękę także Sir Lewis, ale tak czy inaczej pod koniec wojny Ludwik musiał się ratować i tu pomogła mu sprawa Polski – po prostu „przykleił się” do niesłychanie popularnego w Stanach Ignacego Paderewskiego. Mało tego, w 1919 po raz pierwszy stwierdził, że jest Polakiem…

Do odrodzonej Polski uciekł… tzn. przyjechał w 1921, a już w 1922 został wybrany do senatu pierwszej kadencji… Długo jednak w Polsce Hammerling miejsca nie zagrzał, w senacie do 1924, a w 1928  powrócił na stałe do Stanów Zjednoczonych, na paszporcie dyplomatycznym. Tam nie udało mu się odzyskać wpływów – nic dziwnego skoro nawet sławne wówczas medium, czyli Edgar Cayce,** przed nim wielokrotnie ostrzegało…

27. kwietnia 1935, kwadrans po siódmej rano, Ludwik podobno przypadkowo wypadł przez okno na 18. piętrze nowojorskiego drapacza chmur.

__

**) „Cayce’s clients included a number of famous people such as Woodrow Wilson, Thomas Edison, Irving Berlin, and George Gershwin.”

__

The Most Dangerous German Agent in America: The Many Lives of Louis N. Hammerling – 28 Feb 2015 by M Biskupski

Reklamy

3 myśli na temat “Najdziwniejszy senator II RP”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s