Albrecht, Karolina on-line i stracona szansa

KarolinaLanckoronska.jpg JPII i hrabina L.

Nie jest aż tak źle jak myślałem – okazuje się, że królewiecką korespondencję Albrechta opublikowała w Rzymie na przełomie lat 70/80tych niezastąpiona Karolina hrabina Lanckorońska (patrz u góry – miała wtedy, w 1989, 91 lat, a zmarła w 2002). Mało tego, PAU na swojej stronie internetowej umieściła kopie tomów Elementa ad Fontium Editiones, które ją zawierają!

Niestety, mimo upłynięcia od tej publikacji ponad 30 lat dotąd nie ukazało się żadne polskie opracowanie owej korespondencji – ciekawe czy jest to może planowane przez zespół prof. Nowaka w ramach nowej polityki historycznej? Tymczasem, polscy uczeni wznawiają swoje stare, jeszcze prlowskie książki, nadal ignorując istnienie tych tak łatwo teraz dostępnych źrodeł…

Przy tej okazji, warto wspomnieć o drugim kluczowym momencie w historii Rzplitej, kiedy to można było zamknąć definitywnie sprawę pruską. Ciekawe czy są jacyś młodzi, bystrzy historycy którzy nam to też niebawem naświetlą… Chodzi mi o początek panowania Jana III, kiedy to o mały włos, a by mu się udało odwojować Prusy Książęce i w efekcie przywrócić Rzeczpospolitej szansę na odbicie się od dna.

Aby zrozumieć kontekst trzeba się nam cofnąć do 1660, kiedy to Rzplita podpisała pokój w Oliwie gdzie „uznała suwerenność Prus Książęcych potwierdzając traktaty welawsko-bydgoskie z 1657 r.”. A potem rozważyć serię wydarzeń:

Po nieudanej wyprawie Jana Kazimierza na Zadnieprze w latach 1663-1664 i na skutek rokoszu Lubomirskiego wywołanego chęcią wprowadzenia w Rzeczypospolitej elekcji vivente rege coraz większa część arystokracji tatarskiej nie widziała sensu w dalszym utrzymywaniu dotychczasowego sojuszu z Polską i zaczęła myśleć o zerwaniu przymierza i zdobyciu Ukrainy dla Chanatu Krymskiego. Jednak chan Mehmed IV nie chciał zrywać sojuszu z Rzecząpospolitą, co na początku 1666 roku doprowadziło do buntu wśród tatarskiej arystokracji. Ponieważ Ukrainą zainteresował się także wielki wezyr Imperium osmańskiego Ahmed Köprülü, na pomoc buntownikom przybyły wojska tureckie. Ostatecznie w marcu Mehmed IV został obalony, a na tronie zastąpił go Adil Girej. Interwencja turecka świadczyła, że o podporządkowaniu sobie Ukrainy myśli już nie tylko arystokracja tatarska, ale także Turcja. …

Sejm zwyczajny, którego obrady rozpoczęły się 7 marca 1667 roku, podjął na początku maja fatalną decyzję o redukcji armii. Etat armii koronnej ustalono na 12 500 stawek żołdu, a armii litewskiej na 6000 stawek żołdu. Wynikało to z stąd, że płacąca od 1648 podwyższone stawki szlachta była zmęczona długotrwałym wysiłkiem finansowym. …

W tej sytuacji hetman wielki koronny Jan Sobieski, mając ze sobą jedynie 4000 żołnierzy, 20 sierpnia [1671] kolejny raz ruszył z wojskiem na Ukrainę. W końcu sierpnia pobił Kozaków i Tatarów z Ordy Białogrodzkiej pod Bracławiem. Następnie opanował wiele miejscowości ukraińskich. Na koniec w październiku wojska Sobieskiego odniosły zwycięstwo pod Kalnikiem. Ponieważ chan krymski zaangażowany był w tym czasie w walki z buntującymi się Czerkiesami, istniała szansa całkowitego opanowania Ukrainy, pod warunkiem, że na miejsce przybędzie król z pospolitym ruszeniem oraz wojska litewskie. Do tego jednak nie doszło, gdyż 16 października na skutek intryg osobistego wroga Sobieskiego hetmana wielkiego litewskiego Michała Kazimierza Paca stojąca w Dubience armia litewska rozwiązała się, a niezapłaceni żołnierze rozeszli się do domów. Także król Michał Korybut Wiśniowiecki, pamiętając przynależność Sobieskiego do stronnictwa francuskiego nie chciał oddawać mu pod komendę pospolitego ruszenia. Z inicjatywy dworu królewskiego wśród szlachty rozpuszczano wieści, że na Ukrainie nie ma żadnych Tatarów. W tej sytuacji wykorzystanie świetnych zwycięstw było niemożliwe.

W styczniu 1672 roku do Warszawy przybył czausz turecki. Przywiózł on akt wypowiedzenia wojny. O panowanie nad Ukrainą wystąpiło teraz Imperium osmańskie, zapoczątkowując wojnę polsko-turecką 1672-1676.”

Traktat w Jaworowie – tajny traktat zawarty 11 czerwca 1675 przez króla Jana III Sobieskiego z Francją w Jaworowie. … W zawartym układzie król Francji nie sprzeciwiał się odzyskaniu przez Rzeczpospolitą Prus Książęcych oraz zobowiązywał się do regularnych subsydiów od momentu przystąpienia Rzeczypospolitej do wojny. …

Dyplomaci brandenburscy rozpoczęli zdecydowaną kontrakcję. Działali między innymi w Wiedniu. Z łatwością dotarli do polskiej opozycji: do otoczenia królowej-wdowy po Michale Korybucie Wiśniowieckim, Eleonory Austriaczki. Także do Jana Leszczyńskiego, do Feliksa i Andrzeja Potockich, do Stefana Stanisława Czarnieckiego, a przede wszystkim do hetmana wielkiego litewskiego Michała Paca. …

Ludwik XIV zobowiązał się w nim do płacenia 200 000 talarów rocznie w całym okresie trwania wojny polsko-brandenburskiej począwszy od piętnastego dnia działań wojennych. Oto przed Polską otwierały się nowe możliwości. Można było zakończyć szkodliwe wojny z Turcją, przenieść kierunek polityki z południa na północ i zachód, pomyśleć o odzyskaniu Śląska. Były to plany jak najbardziej realne, jednak okoliczności nie udało się przezwyciężyć.

Pierwszą z nich była dotkliwa klęska Szwedów pod Fehrbellin z 1675 roku. Szwedzi, długo uważani za niezwyciężonych, zostali pokonani. W Polsce, król Sobieski musiał wpierw zakończyć wojnę z Turcją − de facto sojuszniczką Francji − jeśli chciał zrealizować postanowienia traktatu jaworowskiego. Południowi sąsiedzi nie pragnęli jednak pokoju. Ich oddziały posuwały się w kierunku Lwowa. Król przygotował doskonałą obronę miasta, a 24 sierpnia odniósł świetne zwycięstwo w bitwie pod Wojniłowem nad liczącą 10 000 ludzi armią tatarską. Walki trwały jednak nadal. Turcy wycofali się za Dniestr w październiku. W zimie 1676 roku sejm koronacyjny uchwalił podatki na osiemdziesięciotysięczną armię. Udało się utworzyć wojsko liczące jedynie 20 000 ludzi.

Nareszcie Sobieski stanął w obozie warownym pod Żurawnem. Turcy próbowali sprowokować wojsko polskie do ataku, lecz po kilku nieudanych próbach przystąpili do oblężenia. Doszło do rokowań. Turcy nie godzili się w żaden sposób na zwrot Kamieńca, Podola i Ukrainy. 17 października 1676 roku podpisano rozejm, który miał być wstępem przed rokowaniami pokojowymi. Zdobycze wojenne pozostawały przy Turcji. W kwietniu 1678 roku pokój z Polską podpisał sułtan Mehmed IV. Powtórzono w nim warunki rozejmu żurawińskiego. W 1677 roku w Gdańsku zawarto ze Szwecją układ przeciwko Brandenburgii. [W dniu 1 sierpnia 1677 roku monarcha uroczyście przybywa do Gdańska. Tam, wśród swych zwolenników z Prus Królewskich i samego Gdańska, przygotowuje i podpisuje 21 sierpnia (antydatowany na 4.08.1677 r.) tajny traktat ze Szwecją w sprawie wspólnej akcji przeciw elektorowi Fryderykowi Wilhelmowi mającej na celu odbicie Prus Książęcych.]”

The French promised to mediate between Poland and the Ottoman Empire so that Polish forces could be diverted from the southern border.

The treaty, however, did not have much effect on European politics, as the French diplomacy failed to improve the relations between the Ottomans and Poland. The 1576 Truce of Żurawno was unfavorable to Poland. France eventually concluded the Treaty of Nijmegen (1679) with Prussia, which cooled its relations with Poland, as Sobieski abandoned his pro-French stance; the Polish-French alliance had fallen apart by 1683 when some of the pro-French faction members were accused of plotting to depose Sobieski, and French ambassador Nicolas-Louis de l’Hospital, Bishop of Beauvais and Marquis of Vitry was forced to leave the country.”

Pokój w Nijmegen dał Francji przygraniczne fortece w Niderlandach oraz należącą dotąd do Hiszpanii prowincję Franche-Comté. Francja, która dzięki znakomitym wodzom oraz licznej i świetnie wyszkolonej armii, zaczęła zdobywać nad potężną koalicją coraz bardziej znaczącą przewagę, nie była zbyt chętna do zakończenia wojny, tym bardziej, że po jej stronie walczyła Szwecja, a do wojny chętna była także Rzeczpospolita, która właśnie wyplątała się z ciężkich zmagań z Imperium Ottomańskim i traktowała tę wojnę jako możliwość odzyskania Prus Książęcych, a może nawet i będącego pod władzą Cesarstwa Śląska. Tym, co ostatecznie skłoniło Francuzów do rozmów pokojowych, była coraz groźniejsza postawa Anglii, sojusznika z początku wojny, ale teraz państwa, które z coraz większym zaniepokojeniem spoglądało na wielką potęgę Francji, jaka się w tej wojnie objawiła.

Możliwość przystąpienia Anglii do i tak już potężnej koalicji groziła zachwianiem równowagi sił na korzyść wrogów i ostatecznie skłoniła Francję do zawarcia pokoju i pozostawienia samotnie walczących z Danią i Brandenburgią Szwedów.”

___

Wszystkim tu zaglądającym – Radosnego Alleluja!

Reklamy

Jeden komentarz na temat “Albrecht, Karolina on-line i stracona szansa”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s