Kim był Żeleński, ten człowiek-orkiestra?

Wanda_z_Grabowskich_Zelenska.jpg

Wanda Żeleńska, matka Boya.

___

Polska wiki jest szczodra, choć ostrożna zarazem: „Tadeusz Kamil Marcjan Żeleński herbu Ciołek, pseudonim „Boy” (Boy-Żeleński; ur. 21 grudnia 1874 w Warszawie, zm. 4 lipca 1941 we Lwowie) – polski tłumacz literatury francuskiej, krytyk literacki i teatralny, pisarz, poeta-satyryk, kronikarz, eseista, działacz społeczny, z wykształcenia lekarz. Współpracownik Ireny Krzywickiej, propagator świadomego macierzyństwa, antykoncepcji i edukacji seksualnej.”

Wszak niżej sami piszą, że kiedy „w 1901 otrzymał ostatecznie [sic] dyplom medyczny, rozpoczął pracę w Szpitalu św. Ludwika. …Pracując jako lekarz pediatra w Szpitalu św. Ludwika w Krakowie (1901–1906), Żeleński zainicjował powstanie organizacji „Kropla mleka”, której był kierownikiem i gdzie pracował jako doradca lekarski. Rozpoczął nawet pisanie pracy habilitacyjnej, jednak wysłany na stypendium do Paryża zainteresował się literaturą francuską i pozostał jej wierny do końca życia, przekładając na język polski jej kanon niemal w całości (za przekład dzieł Moliera otrzymał w 1914 palmy Akademii Francuskiej).”

Co się takiego stało w tym Paryżu, że w kilka lat z lekarza-pediatry został tak wybitnym tłumaczem, iż go doceniła sama Académie française? Przede wszystkim, w „1904 Żeleński poślubił Zofię Pareńską (1886-1956), pierwowzór literackiej postaci Zosi w dramacie Wesele (1901) Stanisława Wyspiańskiego. Żeleński był obecny na uroczystości stanowiącej pierwowzór tego dramatu. Małżeństwo to zostało zaaranżowane przez rodziców Tadeusza i Zofii (Eliza Pareńska i Wanda Żeleńska były ze sobą zaprzyjaźnione, natomiast Stanisław Pareński uczył Tadeusza na Uniwersytecie i pomógł mu zdobyć pracę w szpitalu). Swoją przyszłą żonę poznał w willi Pareńskich w Tenczynku. Z tego związku małżeńskiego przyszedł na świat Stanisław Żeleński, późniejszy aktor.”

Warto tu przypomnieć, że „Wanda Paulina Żeleńska z domu Grabowska (ur. 1 września 1841 w Warszawie, zm. 1904) – córka Jana Andrzeja Grabowskiego (1808–1880) i Izabelli z domu Jasińskiej. …Pochodziła z rodziny żydowskich uszlacheconych frankistów [polecam uwadze] – neofitów. Była zaprzyjaźniona – mimo różnicy wieku – z Narcyzą Żmichowską „Gabryellą” (1819–1876), o czym świadczy zachowana korespondencja – 185 listów. Cztery siostry Grabowskie mieszkały w Warszawie w tym samym domu przy ulicy Miodowej, w którym znajdowało się mieszkanie Gabryelli, co stało się początkiem przyjaźni. Dla wcześnie osieroconej Wandy Gabryella stanowiła wzór do naśladowania.”

Z kolei owa Eliza Pareńska to „bywalczyni krakowskiej cyganerii Eliza z domu Mühleisen (1857–1918). Córki doktora Pareńskiego, Zofia i Maria, pojawiły się jako postaci dramatu Wyspiańskiego „Wesele” jako Zosia i Maryna.”

Eliza, z domu Mühleisen, wywodziła się z zamożnej rodziny krakowskich przemysłowców. Modna, błyskotliwa miłośniczka sztuki wszelakiej. Eliza Pareńska (matka), nazywana też „krakowską Aspazją”, prowadziła w Krakowie salon artystyczno-literacki. Pareńscy pasjami skupowali dzieła młodych malarzy, pomagając tym samym ratować ich budżet. Salon był miejscem spotkań towarzyskich cyganerii krakowskiej, czytano poezję, malowano. …

Portret Lizki na tle pelargonii był symbolem końca dobrego, pięknego czasu dla malarza i rodziny Pareńskich. W 1907 roku, trzy lata po namalowaniu portretu, po ciężkiej chorobie umiera Wyspiański. Sześć lat później ginie Stanisław Pareński, wyskakując z pędzącego pociągu. Samobójstwo? Trudno stwierdzić… podobno miał on w zwyczaju, śpiesząc się do chorego, wyskakiwać nieoczekiwanie z pędzącego pociągu. Ten ostatni raz skoczył jednak wprost pod jego koła. [W wieku 70 lat??]”

„W 1919 [Żeleński] zakończył pracę lekarza i został zatrudniony jako recenzent teatralny w krakowskim magazynie „Czas”. Od 1922 zamieszkał w Warszawie, gdzie jego pierwszym zajęciem było kierownictwo literackie w Teatrze Polskim. W 1928 otrzymał nagrodę Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek jako jeden z najwybitniejszych krytyków (wraz z Wacławem Borowym i Karolem Irzykowskim). Przed II wojną światową był ostro zwalczany przez środowiska konserwatywne za głoszenie liberalnych poglądów, krytykę udziału Kościoła w życiu społecznym i politycznym Polski…”.

Z jego obfitej twórczości pisarskiej wystarczy podać kilka tytułów: Piekło kobiet (Warszawa, 1930), Jak skończyć z piekłem kobiet? (Warszawa, 1932), czy
Nasi okupanci (Warszawa, 1932) [czyli Kościół Katolicki]. Ja niejako „wpadłem” nań poprzez jego Marysieńkę Sobieską (Lwów, 1937).

Otóż nasz geniusz zasadniczą część tamtego tekstu zerżnął z mało znanej w Polsce, wydanej tylko po francusku książki Kazimierza Waliszewskiego (zmarłego w 1935…) pt. Marysienka, Marie de La Grange d’Arquien, reine de Pologne, femme de Sobieski, 1641-1716, Paris 1898. To pozwala lepiej zrozumieć jak doszło do tak obfitej twórczości sygnowanej przez „Boya”. A kim faktycznie był Żeleński, najlepiej myślę pokazują jego czyny po 1 IX 1939:

„Po wybuchu II wojny światowej wyjechał do Lwowa. Zamieszkał u szwagra żony – prof. Jana Greka. W październiku 1939 sowieckie kierownictwo Uniwersytetu Lwowskiego powołało go na kierownika katedry historii literatury francuskiej. Działał w lwowskim oddziale Związku Literatów Polskich, wszedł w skład kolegium redakcyjnego pisma Związku Pisarzy Sowieckich „Nowe Widnokręgi”, publikował artykuły w „Czerwonym Sztandarze”, uczestniczył w imprezach propagandowych. 19 listopada 1939 roku podpisał oświadczenie pisarzy polskich witające przyłączenie Zachodniej Ukrainy do Ukrainy Radzieckiej. W styczniu 1940 wszedł w skład 16 osobowej brygady autorów, powołanej za zgodą Ministerstwa Oświaty Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej dla zredagowania 3-tomowego podręcznika historii literatury polskiej. W sierpniu 1940 był gościem Wszechzwiązkowego Komitetu ds. Nauki ZSRR w Moskwie.”

___

PS. Warto też lepiej zbadać ciekawe, wspólne wątki w karierach Boya i Reymonta…

Reklamy

3 myśli na temat “Kim był Żeleński, ten człowiek-orkiestra?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s