Biecz – zapomniana stolica Polski

Biecz._Zespół_kościoła_farnego_p.w._Bożego_Ciała._Prezbiterium.jpg

Wnętrze kolegiaty Bożego Ciała – prezbiterium i ołtarz

___

Kolejny „krośnieński trop” to „Marcin Kromer herbu Kromer (ur. 11 listopada 1512 w Bieczu, zm. 23 marca 1589 w Lidzbarku Warmińskim) – humanista, historyk i pisarz okresu renesansu, teoretyk muzyki, dyplomata; od 1579 biskup warmiński, jeden z przywódców polskiej kontrreformacji, pisał po polsku i po łacinie, sekretarz króla Zygmunta I Starego od 1544 roku, przedstawiciel dyplomatyczny Rzeczypospolitej w Państwie Kościelnym w 1548 roku. …

W 1544 roku został sekretarzem królewskim Zygmunta I Starego i bliskim współpracownikiem podkanclerzego (i późniejszego kanclerza wielkiego koronnego) Samuela Maciejowskiego. Zajmował się sprawami pruskimi i jako znawca tej prowincji otrzymał w 1551 roku kanonię warmińską. W 1552 roku za prace historyczne o Polsce otrzymał od króla nobilitację. W latach 1558–1564 był stałym posłem na dworze cesarza. W 1570 roku został mianowany koadiutorem biskupstwa warmińskiego zastępując kardynała Stanisława Hozjusza. W 1579 roku został biskupem diecezji warmińskiej, na jego zlecenie wykonane zostały pierwsze mapy Warmii. W dniu 18 marca 1583 roku zatwierdził pierwszą regułę Zgromadzeniu św. Katarzyny w Braniewie, którego założycielką była bł. Regina Protmann. Powiększył zbiory biblioteki biskupiej, m.in. o rękopis Galla Anonima, ufundował też epitafium Mikołajowi Kopernikowi.”

Teodor Jeske-Choiński tak pisze w broszurze z 1886 pt. Kanclerz Jan Choiński. Mecenas uczonych polskich XVI wieku:

„Od r. 1528 słuchał w akademii krakowskiéj wykładów: Jana z Kazimierza i Cyryaka Struzy, syna mieszczanina z Biecza, młody Marcin Kromer. Struza, dbały o przyszłość swego ukochanego ucznia, choć marzył o tém, aby miéć w nim „najwierniejszego w pracy towarzysza“, wolał jednak dla jego dobra poświęcić swe osobiste korzyści, i polecił go po skończeniu akademii kierownikowi kancelaryi królewskiéj. Choiński [= Chojeński], który, obcując ciągle z młodzieżą, miał dobre oko, odgadł w Kromerze odrazu dużą zdolność i dlatego postanowił wydobyć go na wierzch. Nie mogąc go jako mieszczanina umieścić odrazu w kancelaryi, używał go nasamprzód osobiście do pióra; niebawem jednak, przekonawszy ludzi o talencie swego protegowanego, zrobił go mimo oporu z różnych stron sekretarzem koronnym. …

Sześć lat przepędził Kromer przy boku Choińskiego, jeżdżąc z nim po kraju razem z kancelaryą królewską. Zwierzchnik i podwładny przywiązali się wkrótce do siebie. Choiński, pisząc o swym sekretarzu, mówi zawsze serdecznie: Cromerus meus… (Hosiana nr. 17), a Kromer pamięta późniéj w swéj kronice, że mu biskup był więcéj ojcem aniżeli panem i chlebodawcą. …

Choć Kromer należał do najzdolniejszych urzędników Choińskiego, wolał jednak biskup, tak samo jak niegdyś profesor Struza, poświęcić osobiste korzyści dla dobra swego wychowańca. W tym celu nakłonił Kromera do wyjazdu za granicę, do Niemiec i Włoch dla dalszego kształcenia się. Ponieważ młody sekretarz nie posiadał odpowiednich środków, dał mu Choiński 60 dukatów na podróż (Hosiana; str. 32) i wyznaczył mu stałą pensyą na czas pobytu między obcymi, gdzie się Kromer uczył prawa (Wiszniewsk. M. H. L. P. VII, nr. 290). Aby zaś Kromer miał w świecie większe poszanowanie, mianował go Choiński na wyjezdnem (w. r. 1536), będąc już wówczas biskupem płockim, kanonikiem pułtuskim (Finkiel, j. w. str. 320). W ten sposób wyrównał zacny mecenas swemu ulubieńcowi drogę, otwierając mu bramą do następnych dostojeństw i do znaczenia. Niejednemu pomógł on równie chętném sercem do wydobycia się na wierzch z podziemiów stanowiska podrzędnego.

Wielka też radość zapanowała między uczonymi stolicy podwawelowéj, gdy Choiński objął w końcu r. 1537 biskupstwo krakowskie i stał się przez to bezpośrednim zwierzchnikiem akademii. Józef Struś wrócił był już wówczas do Polski i wykładał medycynę podług Galena, a czynił to, jak mówił, „na cześć biskupa.“ Kiedy zabrakło książki w tym kierunku, zbiegli się studenci do Wietora, prosząc go, aby nowe zrobił wydanie. Posłuchał Wietor, „ażeby się przez to przypodobał Choińskiemu, najzacniejszemu i poczciwemu książęciu kościoła za „którego staraniem i kosztem ta właśnie nauka tak pięknie zakwitła w Krakowie“… Lecz radość ta nie trwała długo. Już bowiem w roku następnym zeszedł z tego świata protektor akademii i mecenas uczonych polskich XVI w.”

___

W dodatku, do Krosna dojechaliśmy słynną trasą karpacką (DK28) : „Już od czasów średniowiecza szlak ten stanowił ważną oś komunikacyjną i osadniczą dla przybyszów ze Śląska i Moraw. Kazimierz III Wielki zakładał miasta i wsie na prawie niemieckim u podnóża Beskidów oraz granicy ze Śląskiem; wokół Myślenic, Tymbarku, Grybowa, Ciężkowic, a także w dorzeczu Soły, Ropy, Wisłoki oraz na pograniczu z Rusią Czerwoną; Gorlice, Biecz, Jasło, Krosno, Rymanów, Sanok, aż za Przemyśl. Wśród osadników był znaczny odsetek Niemców. Sąsiadującą z Małopolską Ruś Czerwoną zamieszkiwało w średniowieczu sporo Niemców, i to w zwartych nieraz skupiskach. Według historyka Marcina Bielskiego (1551) osiedlanie niemieckich kolonistów przypisywano już Bolesławowi Chrobremu. „A dlatego je (Niemców) Bolesław tam osadzał, aby bronili granic od Węgier i Rusi; ale że był lud gruby, niewaleczny, obrócono je do roli i do krów, bo sery dobrze czynią, zwłacza w Spiżu i na Pogórzu, drudzy też kądziel dobrze przędą i przetoż płócien z Pogórza u nas bywa najwięcej”. W roku 1582 kronikarz Maciej Stryjkowski napisał, że niemieccy chłopi osadzeni pod Przeworskiem, Przemyślem, Sanokiem, i Jarosławiem są „dobrymi rolnikami”.”

I tak też trafiliśmy do sławnego Biecza: „Okolice Biecza były zamieszkiwane przez człowieka w czasach neolitu oraz w okresie kultury łużyckiej. Na wzgórzu leżącym nieopodal obecnego centrum miasta w XIII w. wybudowano zamek, jeden z trzech w Bieczu. Pierwsze wzmianki o mieście znajdują się w kronice Thietmara z Merseburga.

Osada otrzymała prawa magdeburskie w 1257, najprawdopodobniej od Bolesława Wstydliwego. Prawo to potwierdził Kazimierz Wielki [ III ] w 1363. W 1306 miasto stało się miastem królewskim. Czasy Jagiellonów, dzięki licznym przywilejom nadawanym m.in. przez Kazimierza Wielkiego i kolejnych panujących, są okresem dalszego rozkwitu miasta.

Biecz pełnił funkcję ośrodka administracyjnego i sądowniczego, był siedzibą kasztelanii. W drugiej połowie XIV w. utworzono także rozległy powiat biecki i zlokalizowano sądy grodzkie i ziemskie. Obok Krakowa i Nowego Sącza miasto było siedzibą sądu wyższego prawa magdeburskiego. Do powiatu bieckiego w XVII w. należało 11 miast i 264 wsie. W Bieczu znajdowały się trzy zamki i dwór królewski, wszystkie stanowiły rezydencje królewskie. Przebywali w nich wielokrotnie królowie z dynastii Piastów i Jagiellonów. Miasto było także przez wiele wieków ośrodkiem wymiany gospodarczej. Posiadał korzystne warunki rozwoju ze względu na skrzyżowanie dróg handlowych. Najbardziej ożywione stosunki handlowe łączyły Biecz z Węgrami. Przez miasto przewożono duże ilości wina węgierskiego. Utrapieniem byli jednak beskidnicy utrudniający handel. Biecz posiadał więc prawo miecza. Wyroki były zazwyczaj surowe – kara śmierci oraz różne rodzaje tortur. Kat biecki obsługiwał także okoliczne miasta. W Bieczu szybko rozwijały się też handel i rzemiosło. W XIV w. występowało 30 rodzajów rzemiosł. Najliczniejsze były sukiennictwo i płóciennictwo. Rozwijała się także kultura materialna i umysłowa. W Bieczu przebywali także wybitni artyści i pisarze, m.in. Jan Matejko i Stanisław Wyspiański. Sławę Biecza utrwalali poeci, malarze i rysownicy.

W najtrudniejszym okresie walk o zjednoczenie Polski na bieckim zamku przebywał Władysław Łokietek [Wielki] wraz z całym dworem. Było to od września 1311 do kwietnia 1312. Stąd wzięła się tradycja, że Biecz wówczas był stolicą Polski.

Od przełomu XIV i XV w. aż do rozbiorów, Biecz był siedzibą sądów szlacheckich: ziemskich i grodzkich. Od połowy XVII w. miasto zaczęło podupadać; spustoszenia dokonał potop szwedzki, zarazy i pożary, podupadał też handel winem oraz rzemiosło. Kres świetności miasta nastąpił wraz z I rozbiorem Polski, kiedy Biecz znalazł się w zaborze austriackim, oraz likwidacją powiatu bieckiego i sądownictwa grodzkiego. Połowiczne środki w postaci licznych fundacji nie zapobiegły upadkowi miasta. Habsburgowie sprzedali więc miasto rodzinie Siemieńskich, na skutek czego utraciło ono status królewski. Początkowo zyskało dzięki temu pewną stabilizację. Pod koniec XIX w. nastąpiło ożywienie gospodarcze. …

Aż 22 razy – jak wzmiankują źródła, podejmowano w Bieczu Władysława Jagiełłę. Tuż po śmierci Jadwigi w listopadzie 1401 Jagiełło zaręczył się w Bieczu z Anną Cylejską, wnuczką Kazimierza. W 1401 wydał w bieckim zamku pełnomocnictwo delegacji polskiej udającej się na zjazd w Szramowicach. W 1414 naradzał się w Bieczu z przeszło stuosobową grupą posłów, udającą się na sobór w Konstancji. W 1431 Władysław Jagiełło bawił w bieckim zamku jako osiemdziesięcioletni starzec.

W latach 1434-1447 w Bieczu gościła czterokrotnie królowa Polski Zofia Holszańska. Ostatni pobyt królewski w Bieczu wiąże się z osobą Jana Kazimierza. Mając zaufanie do miasta, które nie poddało się Szwedom, wracając w 1656 ze Śląska, przybył on do Biecza, gdzie w dowód wierności mieszczanie wręczyli mu pokaźną sumę pieniędzy oraz wiele srebrnych naczyń.

[„W XIV w. występowało 30 rodzajów rzemiosł. Najliczniejsze były sukiennictwo i płóciennictwo. Wraz z rozwojem gospodarczym miasta rozwijała się kultura materialna i umysłowa. W 1528 oddano do użytku nowy budynek szkolny. W XV w. i XVI w. na Akademii Krakowskiej studiowało ok. 150 bieczan. Większość, po ukończeniu studiów wracała do Biecza.”]

Gród był przez wiele stuleci ośrodkiem wymiany gospodarczej. Posiadał korzystne warunki rozwoju ze względu na skrzyżowanie dróg handlowych ze wschodu na zachód i z południa na północ.

Najbardziej ożywione stosunki handlowe łączyły Biecz z Węgrami. Na mocy przywileju z 1505 wydanego przez Aleksandra Jagiellończyka tranzyt towarów węgierskich został skierowany na drogę prowadzącą przez Biecz. Prócz żelaza, miedzi, ołowiu, soli i wełny przez miasto przewożono duże ilości wina węgierskiego. Już w drugiej połowie XIV w. Kazimierz Wielki [ III ] pozwolił zbudować dwie piwnice przeznaczone do przechowywania wina. Początkowo handel winem nie przynosił wielkich korzyści dlatego, że trunek ten był dość drogi i mogła sobie na niego pozwolić jedynie magnateria. Z czasem wino węgierskie stało się bardziej pospolitym napojem. W istniejących do dziś piwnicach znajdowały się ogromne ilości beczek z winem, o czym świadczą liczne kontrole zapasów, np. 17 stycznia 1618 wynosiły one 331 beczek. …

W Bieczu istniało także dużo kościołów. W czasach świetności miasta istniało ich aż siedem. Do najcenniejszych zabytków architektury sakralnej należy kościół parafialny św. Piotra i św. Pawła. Najstarszą jego częścią jest prezbiterium zbudowane przed 1480 [patrz wyżej]. Z zapisków w rejestrze zabytków Królestwa Polskiego wynika, że budowę rozpoczęto już w 1326. Obecną nawę główną postanowiono dobudować pod koniec XV wieku. Nawy główna i boczne zostały ukończone w 1519. Kaplice zostały dobudowane w latach 1521-1560. Cennym zabytkiem jest późnorenesansowy wielki ołtarz wykonany przed 1604. …

W centrum ołtarza znajduje się XVI-wieczny obraz Zdjęcie z krzyża, z kręgu Michała Anioła. Jest on jednym z trzech takich obrazów na świecie. Nad obrazem znajduje się scena przedstawiająca Zaśnięcie Matki Boskiej, wykonana przez syna Wita Stwosza – Stanisława Stwosza. Najwyżej znajduje się scena koronacji Matki Boskiej, a nad nią rzeźba św. Michała Archanioła. Po lewej znajduje się XVII-wieczny ołtarzyk Niepokalanego Poczęcia, nazywany często drzewem genealogicznym Najświętszej Maryi Panny.

Po obu stronach prezbiterium znajdują się późnorenesansowe, bogato rzeźbione stalle. Po lewej stronie znajduje się Oratorium Świętej Jadwigi, gdzie według legend często się modliła. Od 2006 roku po lewej stronie od Oratorium znajduje się relikwiarz z relikwiami św. Jadwigi. W prezbiterium świątyni, przede wszystkim na jego sklepieniu zlokalizowane są malowidła Włodzimierza Tetmajera.

Sklepienie_Biecz.jpg

W nawie północnej, po lewej stronie prezbiterium, znajduje się ołtarz pw. Matki Boskiej Różańcowej z początków XVII w., późnorenesansowy, złocony, z bogatą ornamentyką roślinną i okuciową. W ołtarzu obraz matki Boskiej z Dzieciątkiem, w typie ikony, z początku XVI w. Przywieziony do Biecza z miasteczka Łojów nad Dnieprem w czasach króla Jana Kazimierza.

Tuż na prawo od ołtarza MB Różańcowej renesansowy nagrobek sędziego bieckiego i posła na sejm w 1569 r. Piotra Sułowskiego, dziedzica Skołyszyna. Kompozycja powstała pod wpływem renesansu włoskiego i zaliczana jest do naszych lepszych dzieł rzeźbiarskich epoki odrodzenia.

Po prawej stronie prezbiterium znajduje się okazały, renesansowy nagrobek kasztelana wiślickiego i starosty bieckiego, Mikołaja Ligęzy, ufundowany przez niego jeszcze za życia, w 1578 r. Wykonany z marmuru i alabastru, prawdopodobnie przez Jakuba Trwałego ze Lwowa. Kilkukondygnacyjny, wyróżnia się lekkością formy i subtelnością wykonania. Najwyższą kondygnację zajmuje kartusz z tarczą herbową, przytrzymywaną przez postacie chłopców w strojach polskich. Poniżej szeroki, dwuokapowy gzyms z okolicznościową inskrypcją, a pod nim, we wnęce, rzeźba przedstawiająca leżącego zmarłego. Pod nią tablica z napisem (w języku polskim), wraz z wnęką obramowane zdwojonymi filarami. Na cokole płaskorzeźba, przedstawiająca konia z rzędem. Obok nagrobka Ligęzy późnorenesansowy ołtarz św. Anny.

Pomiędzy kaplicami Kromerowską i św. Antoniego z Padwy znajduje się pamiątkowa tablica z okazji 400 rocznicy śmierci Kromera. Nad lewym bocznym wejściem znajduje się epitafium rajcy bieckiego Piotra Piotrowickiego zmarłego w 1621 r. Na ścianie obok prawego bocznego wejścia zawieszony jest Chrystus na Krzyżu.”

 

Reklamy

4 myśli na temat “Biecz – zapomniana stolica Polski”

    1. ciekawa linia:

      -> Seweryn Boner – kasztelan biecki od 1535
      -> wnuk Seweryna – Piotr Firlej – kasztelan biecki od 1613, mąż siostrzenicy Jana kanclerza Zamoyskiego, jego córka wyszła za Mikołaja Potockiego, hetmana wielkiego koronnego…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s