Wstyd i pocieszenie

Interallied_mission_to_Poland_(Gen_Barthelemy)_02.1919.jpg

Misja aliancka we Lwowie, luty 1919. Od lewej: Stanisław Wańkowicz, Robert Lord, gen. Joseph Barthelemy, gen. Tadeusz Rozwadowski, gen. Adrian Carton de Wiart, mjr Giuseppe Stabile.

___

Myślałem, że przypadek Klementyny Sobieskiej wystarczy, aby pokazać „tendencyjność” polskiej wikipedii, ale po przeczytaniu tamże wpisu nt. Zygmunta Krasińskiego jest mi po prostu wstyd… Znowu nawet angielski wpis jest już lepszy, ale tak jak w przypadku Klementyny można to było jakoś zrozumieć, to tutaj pozostaje tylko zażenowanie. Być może ostatnie zdanie wpisu ma być tego wytłumaczeniem: „Tradycyjnie Krasińskiego zwykło zaliczać się do grona tzw. Trzech Wieszczów literatury polskiej (obok Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego), choć coraz częstsze są próby zdetronizowania Krasińskiego przez współczesną krytykę literacką.

A pocieszenie płynie z powyższego, bardzo istotnego zdjęcia, a raczej z wpisów dot. istotnych na nim osób. Dobrze, że nie „zapomniano” kompletnie o Stanisławie Wańkowiczu, o tym znacznie ważniejszym Wańkowiczu od Melchiora, jego bratanka:

„W latach 1918–1919 był członkiem poselstwa polskiego przy rządzie ukraińskim. Później wiceprezesem Towarzystwa Rolniczego i prezesem Związku Ziemian w Lidzie. Przyczynił się do powstania „Słowa” wileńskiego, w którym publikował artykuły gospodarcze i polemizował z założeniami reformy rolnej.** Społecznie działał w ramach Rady Naczelnej Organizacji Ziemiańskich. W 1925 był członkiem władz Rady Opiekuńczej Kresów. W 1926 wstąpił w Wilnie do Organizacji Zachowawczej Pracy Państwowej i z nią w 1933 przystąpił do Zjednoczenia Zachowawczych Organizacji Politycznych, w których był wiceprezesem. W 1936 Stanisław Wańkowicz był wiceprezesem Rady Naczelnej Organizacji Ziemiańskich… Od 1937 wchodził w skład władz Stronnictwa Zachowawczego.

Warto by jednak uzupełnić tam opis straszliwych okoliczności jego śmierci:

„Tragiczny wrzesień 1939 r. zastał Wańkowiczów w Gorzyczkach. Podobnie jak inne rodziny ziemiańskie, zostali z Gorzyczek wyrzuceni i zamieszkali kontem u znajomych w Warszawie. Młodszy syn Andrzej przez zieloną granicę poszedł szukać Polskiego Wojska.

Jednak najtragiczniejszym dla rodziny Wańkowiczów był dzień 24 czerwca 1943 r. w Zbydniowie koło Sandomierza. Dzień wydawało się radosny – ślub jedynej córki Teresy. Wieczorem po przyjęciu ślubnym, nadjechał oddział SS. Esesmani bez podania przyczyny, z premedytacją, zwierzęcą zaciekłością, seriami karabinów, bez cienia litości zamordowali prawie wszystkich, 21 osób; senatora Stanisław Wańkowicza, jego żonę Aleksandrę, gospodarzy i ich gości. Senator Stanisław Wańkowicz jego żona Aleksandra spoczywają tam razem w zbiorowej mogile.”

Drugie pocieszenie to wpis tamże nt. Roberta Lorda, Amerykanina, któremu należy się jeśli nie pomnik to przynajmniej ulice jego imienia:

„20 grudnia 1915 został profesorem Uniwersytetu Harvarda. Rozpoczął pionierskie badania nad syntezą historii dyplomatycznej II rozbioru Polski. W swej pracy Lord korzystał z wielu źródeł archiwalnych przechowywanych w archiwach państw rozbiorczych. Był jedynym badaczem historii Polski, który został dopuszczony do tajnych materiałów dyplomacji Imperium Rosyjskiego, wyjaśniających genezę II rozbioru. Był pierwszym i ostatnim historykiem, który mógł korzystać z rosyjskich źródeł archiwalnych dotyczących polityki Petersburga wobec Rzeczypospolitej w latach 1787-1793.

1 maja 1918 Lord został kierownikiem sekcji amerykańskich ekspertów do spraw wschodnich na przyszłą konferencję pokojową. 30 listopada 1918 został powołany w skład delegacji USA na paryską konferencję pokojową jako doradca w sprawach Rosji i Polski. W czasie konferencji wersalskiej wywierał wpływ na prezydenta Woodrowa Wilsona, podnosząc, że odbudowa państwa polskiego jest naprawą największej zbrodni politycznej, jaką znała Europa, przywróceniem zasady sprawiedliwości w stosunkach międzynarodowych. Utrzymywał, że państwo polskie powinno być odbudowane w swoich granicach historycznych, a nie etnicznych. 28 stycznia 1919 wszedł w skład komisji do zbadania sytuacji w Polsce i na spornych terytoriach granicznych. Zasiadał we Wspólnej Komisji do spraw polskich i czechosłowackich oraz w podkomisji do spraw rejonu cieszyńskiego i przyszłej wschodniej granicy Polski.”

Więcej o tym wielkim człowieku, w notce następnej…

___

**) Żubry kresowe albo wileńskie albo litewskie – nieformalne ugrupowanie ziemiańskie skupiające konserwatystów byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Za organ prasowy „żubrów” uznawany był wileński dziennik „Słowo”.

Reklamy

Jeden komentarz na temat “Wstyd i pocieszenie”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s