Berlin i kalwiniści

Tytułem wstępu – przypomnienie:

Daj Prusakowi palec a odgryzie ci rękę – w 1655 Fryderyk Wilhelm (kalwinista, po dziadku Janie Zygmuncie!), lennik naszego Jana Kazimierza, zdradził króla wspierając Szwedów, aby potem na drodze zwykłego szantażu uzyskać suwerenność w 1657. Trzeba tu wspomnieć skąd między innymi brała się ta wielka pruska skuteczność – otóż, mimo nie tak dużych wtedy rozmiarów, już w XVII wieku księstwo to posiadało tzw. przedstawicieli dyplomatycznych w 14 (czternastu) krajach, a do tego pruską, sprawną sieć szpiegowsko-wywiadowczą i sowicie opłacanych agentów (wielkiego) wpływu.”

Wielbiciel Fryderyka w polskiej wikipedii tak o nim poetycznie pisze:

Wychowany w duchu kalwińskim odznaczał się przez całe życie pracowitością, dużym poczuciem obowiązku oraz cierpliwością. W młodości odebrał wszechstronne wykształcenie, władał m.in. francuskim, polskim i łaciną. Na jego dzieciństwie i młodości oraz pierwszym okresie rządów piętno odcisnęła wojna trzydziestoletnia, której Brandenburgia była jedną z najpoważniejszych ofiar. Przyszły elektor od najwcześniejszych lat był świadkiem łupienia kraju przez wojska, zarówno wrogie, jak i sojusznicze. Fryderyk Wilhelm nie miał okazać się jednak biernym obserwatorem – z doświadczeń pierwszych okresów wojny wyciągnął wnioski co do prowadzenia w przyszłości polityki zagranicznej przez państwo prusko-brandenburskie. W wyniku działań wojennych oraz panującej zarazy, następca tronu był zmuszony udać się do holenderskiej Lejdy. Tam też zetknął się i oczarował rozwiązaniami oraz reformami Holandii, będącej ówcześnie jednym z najwyżej stojących państw pod względem rozwoju cywilizacyjnego, kulturalnego, naukowego i gospodarczego.”

Ta angielska jest bardziej konkretna:

A member of the House of Hohenzollern, he is popularly known as „the Great Elector” (der Große Kurfürst) because of his military and political achievements. Frederick William was a staunch pillar of the Calvinist faith, associated with the rising commercial class. He saw the importance of trade and promoted it vigorously. His shrewd domestic reforms gave Prussia a strong position in the post-Westphalian political order of north-central Europe, setting Prussia up for elevation from duchy to kingdom, achieved under his son and successor. …With the help of French subsidies, he built up an army to defend the country. …

He was an advocate of mercantilism, monopolies, subsidies, tariffs, and internal improvements. Following Louis XIV’s revocation of the Edict of Nantes, Frederick William encouraged skilled French and Walloon Huguenots to emigrate to Brandenburg-Prussia with the Edict of Potsdam**, bolstering the country’s technical and industrial base.”

Syn elektora, Fryderyk I Pruski sprawę dokończył:

„Stał po stronie Habsburgów w wojnach przeciw Francji: przystąpił do Ligi Augsburskiej, a potem wspierał cesarza w wojnie o sukcesję hiszpańską. Od chwili uzyskania przez księcia Hanoweru godności elektora Rzeszy w 1692 i od koronacji elektora saskiego na króla Polski w 1697, który panował jako August II Mocny, Fryderyk starał się coraz intensywniej u cesarza o zgodę na własną koronację. Wreszcie 18 stycznia 1701 w Królewcu – poza granicami cesarstwa, ale za aprobatą cesarza – koronował się na „króla w Prusach” (in Prussia) przyjmując imię Fryderyka I. Tytuł królewski oznaczał pełną suwerenność Fryderyka w Prusach Książęcych i ostateczne zerwanie jakiejkolwiek zwierzchności lub praw Rzeczypospolitej do tego terytorium, jej niegdysiejszego lenna. Wkrótce większość państw europejskich uznała pruski tytuł królewski (Anglia, Rosja, Holandia, Dania, Szwecja, a także inne protestanckie kraje niemieckie). Francja i Hiszpania uznały ten tytuł w 1713, po pokoju w Utrechcie kończącym wojnę, w której stały względem Prus po przeciwnej stronie barykady. Mimo tajemnych obietnic August II jako elektor saski także uznał tytuł Fryderyka i obiecał przeprowadzić jego uznanie przez Rzeczpospolitą, jednak sejm polski odmawiał aż do czasu bezkrólewia 1764 roku, kiedy posłów przekonały rosyjskie i pruskie bagnety i pieniądze. Koronacji elektora sprzeciwiała się także kuria papieska, która uznała godność królów pruskich dopiero w 1787 roku (papież Benedykt XIV). Najdłużej protestował przeciw tej koronacji królewskiej zakon krzyżacki, który istniał nadal na licznych terytoriach katolickich Rzeszy Niemieckiej, mając tam swoje dobra i długo cieszył się poparciem cesarzy. W tym czasie tytułem księcia Prus wciąż posługiwali się władcy Rzeczypospolitej. …

Fryderyk I właściwie przyspieszył proces integracji poszczególnych części państwa prusko-brandenburskiego. Następcy Fryderyka I nazywali odtąd nie tylko swych urzędników, ale i poddanych generalnie „Prusakami”. Często jako oficjalnego tytułu dla całości państwa pruskiego używano określenia : „Królewskie Państwa Pruskie”. Miastem koronacyjnym stał się Królewiec, dawna siedziba mistrzów krzyżackich i książąt pruskich, ale stolicą administracyjną całego państwa pozostał Berlin.”

__

**) „Large number of religious refugees had arrived by ship at Cadzand and other coastal ports in the Netherlands. The edict, which reflected a hands-on practical approach by the Prussian leadership, provided for Prussian diplomats in Amsterdam to arrange ships to transport these by sea to the Free City of Hamburg where Prussian representatives would be on hand to arrange transport up the Elbe to their chosen destinations in the Brandenburg-Prussia heartland. For people fleeing from eastern and southern France provision was made for a land route via Sedan and the Duchy of Cleves, which had become a territory of Brandenburg-Prussia in 1666, and where the Great Elector (as the Prussian ruler is identified in English language history books) had arranged for them to be settled locally or transported on via the Rhine to new homes further east. In its third section the edict spelled out a succession of suggested places where the migrants might wish to live, and went on to promise „free choice [as to] their place of settlement… wherever they find it most convenient to practice their professions and trades”.

The edict expressly ruled out any customs duties or other taxes on assets that the migrants had been able to bring with them. Migrants would be accommodated in abandoned and dilapidated properties which their owners had lacked the means to make habitable. They would receive their properties free of mortgages or other debts or obligations, and they would be provided at no cost to themselves with the necessary timber and other building materials. Any former proprietors would be compensated for the transfer value of properties allocated to the migrants, and the new settlers would enjoy a six-year tax holiday in respect of any property taxes (though they would remain subject to the same taxes on consumption as other citizens).

In some of the many places where tracts of abandoned cultivable land had been identified, the elector’s edict provided for the perpetual freehold of these to be allocated to his „French Protestant Comrades in Belief” („Evangelisch-Reformirten Glaubens-Genossen”), free of mortgages or other encumbrances. Materials would be provided for refugee farmers to bring their land into cultivation and construct homes. A ten-year tax holiday was included in the package. The edict also recorded that in affected localities officials had been mandated to hire town houses where Huguenot refugees might be received and accommodated with their families rent free for up to four years while arrangements for them to create their own farms were put in place, although this generous provision was expressly conditional on beneficiaries subsequently bringing their farms into production. …

The elector moved fast. On 9 November 1685 translations of the Edict were printed in German, French and Dutch. These were quickly distributed to the affected areas in France using secret couriers and local Protestant networks.”

 

Reklamy

2 myśli na temat “Berlin i kalwiniści”

  1. OT:

    „Tadeusz Kościuszko dla nas, harcerzy, jest postacią szczególną: niezłomnej walki o suwerenną i niepodległą Rzeczpospolitą, o wolną Polskę – nie tylko dla elit, ale wolną dla wszystkich – mówił prezydent Andrzej Duda.”

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s