Święty Zygmunt I burgundzki i jego niesamowita historia

652px-Herma_of_Saint_Sigismund_in_Płock_Cathedral.png

Herma czyli relikwiarz świętego Zygmunta**, wykonany najprawdopodobniej w Pradze a w 1370 podarowany przez Kazimierza III katedrze płockiej, z napisem: kasimirus dei gra[tia] rex polonie procu[r]avit istud caput argentu[s] ad honor[e]m sancti sigimu[n]di s[u]b a[n]no domi[ni] MCCCLXX. W 1601 Stanisław Zemelka na polecenie Zygmunta III Wielkiego odnowił (i przerobił?) go oraz wewnątrz dołożył taki napis: Stanisla[us] Zemelka Aurifaber Ploc[ensis] me facit anno 1601 — Coronata waży ze wsitkiem grziwien 8 sko[jców] 3 (= circa 1,6 kg).

___

Zygmunt był synem Gundobada, króla Burgundów. Zapewne jeszcze za życia ojca rządził częścią państwa, jednak nie wiadomo w jakim zakresie, ani którym terytorium. Był arianinem, ale po 501 roku – pod wpływem nauk Awita, biskupa Vienne – przeszedł na katolicyzm. Znakiem nawrócenia stał się ufundowany w roku 515 klasztor św. Maurycego w Agaune. Po śmierci ojca, w roku 516 został samodzielnym władcą.

Po śmierci pierwszej żony, córki króla Ostrogotów Teodoryka Wielkiego, ożenił się powtórnie. Spowodowało to ostry konflikt między synem Zygmunta z pierwszego małżeństwa, Sigerykiem, a macochą…

[According to Gregory of Tours] When, on a feast day in 517, Sigeric saw his stepmother dressed in his late mother’s ceremonial clothes, he called out that she was unworthy to wear them. (Under Burgundian law, his mother’s clothes should have gone to his sister, Suavegotha.) The Queen incited Sigismund do deal with his son, alleging that Sigeric planned not only to kill his father and seize the throne, but that he also had designs on his grandfather’s kingdom in Italy. Sigismund ordered the young man to be taken while drunk and drowned in a well. Then, overcome with remorse, Sigismund retreated to the monastery that he had founded.

In 523, Clotilde, daughter of Chilperic II of Burgundy who had been slain by Sigismund’s father Gundobad in 493, took revenge for the murder of her father, when she incited her sons against Sigismund, and provoked the Burgundian War… Godomar fled while Sigismund put on a monk’s habit and hid in a cell near his abbey. He was captured by Chlodomer, king of Aurelianum (modern Orléans), taken prisoner, beheaded and his body thrown in a well. Sigismund’s wife and children were also put to death. Sigismund was succeeded on the throne by his brother Godomar.

In 1366, Charles IV, Holy Roman Emperor, transferred Sigismund’s relics to Prague, hence he has become a patron saint of the Kingdom of Bohemia, now Czech Republic. The emperor gave the saint’s name to one of his son, the later King Sigismund of Hungary (who also became decades later King of Bohemia and Holy Roman Emperor). In 1424, Sigismund of Hungary constructed a church in the honor of Saint Sigismund in the City of Buda. In 1424 King Sigismund took the reliques of Saint Sigismund from Prague and sent them to the Hungarian city of Varad***, so they could be protected from the Hussites.”

Tradycja zachowała w pamięci Zygmunta jako króla pobożnego. Chętnie porównywano go z królem Dawidem, który dopuścił się zbrodni, ale odpokutował swój grzech. Św. Grzegorz z Tours nazywa św. Zygmunta męczennikiem. Jako taki też odbiera cześć. Ciało św. Zygmunta przeniesiono do kościoła opactwa Św. Maurycego. Do dnia dzisiejszego spoczywa ono tam w kosztownym i artystycznym sarkofagu. Część relikwii złożono w osobnym relikwiarzu, by je można było wystawić i nieść w czasie procesji.

W wieku XIV i XV św. Zygmunt należał do najpopularniejszych świętych Europy, jako wzór cnót rządzących, i jako taki czczony przez domy królewskie Luksemburgów i Jagiellonów. Szczególną czcią otacza św. Zygmunta diecezja płocka. W roku 1166 biskup Werner przywiózł do Płocka z Akwizgranu jako dar cesarza Fryderyka I część czaszki św. Zygmunta. Król polski Kazimierz III Wielki zamówił u złotników krakowskich [raczej nie całość a jedynie „poprawki”] kosztowną hermę, popiersie świętego, w którym umieszczono tę relikwię. Hermę zdobi diadem piastowski [?] z XIII w., ozdobiony szafirami, rubinami i perłami.

Św. Zygmunt jest patronem miasta Płocka, płockiej parafii katedralnej i kapituły katedralnej płockiej, która otrzymała od cesarza Maksymiliana w 1518, w czasie wizyty biskupa Erazma Ciołka, herb królów burgundzkich zawierający koronę burgundzką (stał się on herbem jurydyki Kamion należącej do Kapituły – obecnie dzielnica Kamionek w Warszawie). W bazylice płockiej ma osobną kaplicę. Jest także patronem Cremony; wzywany jako orędownik podczas malarii. Patronuje także miastu Szydłowcowi, jego dekanatowi i parafii. Święty Zygmunt jest patronem najstarszej parafii w Częstochowie…”

**) „Zygmunt – imię męskie pochodzenia germańskiego. Wywodzi się od słów: sigu oznaczającego ‘zwycięstwo’ i munt, ‘opieka’. Można je zatem tłumaczyć jako „ten, którego opieka zapewnia zwycięstwo”.”

***) „Władysław I Święty, węg. I. (Szent) László (ur. ok. 1040-1048 w Krakowie, zm. 29 lipca 1095 w Nitrze na Węgrzech, obecnie Słowacja) – król Węgier z dynastii Arpadów, stronnik papieża Grzegorza VII podczas jego konfliktu z cesarzem Henrykiem IV, święty Kościoła katolickiego i patron Węgier.”

Jego relikwie znajdują się w słynnej bazylice w Varadinum, czyli w owym Waradzie Wielkim – dzisiaj rumuńskiej Oradei:

Szt.Lászlo.jpg

„Istnieje teoria, iż jest to pierwotnie imię bułgarskie, zapożyczone przez Węgry do Polski i za pośrednictwem polskim zaszczepione w Czechach…

A László férfinév a szláv Ladislav, Vladislav névből fejlődött Ladiszló→Ladszló→Lacló→László alakokon keresztül. A szláv név elemeinek jelentése: hatalom és dicsőség. Női párja a Ladiszla.

PS. Taka sobie uwaga: w owym 1601 upłynęło więcej czasu od śmierci Zygmunta I Świętego, niż dzisiaj od chrztu Polski…

 

Reklamy

Imperium kontratakuje?

Wiadomość z dzisiaj – wartość jednego bitcoina przekroczyła 11000 USD!

http://www.telegraph.co.uk/technology/2017/11/29/bitcoin-jumps-11000-less-12-hours-10000-breakthrough/ **

Bitcoin, bitmoneta – kryptowaluta wprowadzona w 2009 roku przez osobę (bądź grupę osób) o pseudonimie Satoshi Nakamoto…

Bitcoin is a cryptocurrency and worldwide payment system; it is the first decentralized digital currency, as the system works without a central repository or single administrator. Bitcoin was invented by an unknown person or group of people under the name Satoshi Nakamoto and released as open-source software in 2009. The system is peer-to-peer, and transactions take place between users directly, without an intermediary. These transactions are verified by network nodes and recorded in a public distributed ledger called a blockchain.

Bitcoins are created as a reward for a process known as mining. They can be exchanged for other currencies, products, and services. As of February 2015, over 100,000 merchants and vendors accepted bitcoin as payment. Bitcoin can also be held as an investment. According to research produced by Cambridge University in 2017, there are 2.9 to 5.8 million unique users using a cryptocurrency wallet, most of them using bitcoin…

Odmiennie niż w przypadku większości walut (tzw. fiducjarnych lub inaczej fiat), bitcoin nie opiera się na zaufaniu względem emitenta centralnego. Bitcoin używa zdecentralizowanej bazy danych, rozprowadzonej pomiędzy węzłami sieci peer-to-peer do przechowywania transakcji oraz kryptografii w celu zapewnienia podstawowych funkcji bezpieczeństwa, takich jak upewnienie się, że bitcoiny mogą być wydane tylko raz przez osobę, która je posiada w danym momencie…

Odmiennie niż w przypadku konwencjonalnej waluty fiducjarnej, dzięki rozproszonemu modelowi obiegu, emisja nowych bitcoinów nie jest kontrolowana bezpośrednio przez żadną pojedynczą osobę czy instytucję. Zamiast tego, w oprogramowanie węzłów bitcoin jest na stałe wpisany mechanizm kontroli emisji nowych bitmonet, który jest z góry założony od początku jego istnienia i podany do wiadomości publicznej…

Całkowita liczba bitmonet dąży asymptotycznie do granicy 21 milionów. Stosunek wartości „nagród” do wartości transakcji jest stopniowo obniżana, w ten sposób, że co 210 000 nowych bloków operacji spada o połowę, a zatem spada też stopniowo emisja nowych bitmonet, nawet przy stałym wzroście wartości transakcji… Szacuje się, że praktycznie całkowite zakończenie emisji bitmonet nastąpi w 2140 r

According to Mark T. Williams, as of 2014, bitcoin has volatility seven times greater than gold, eight times greater than the S&P 500, and 18 times greater than the US dollar…

Waluta, mimo że istnieje tylko w Internecie, jest używana jako środek płatniczy. W wielu państwach istnieje możliwość płatności za usługi lub dobra tą walutą, nawet przy zakupie drobnych rzeczy. W Polsce bitcoinami można płacić m.in. w bydgoskiej kawiarni, gdzie transakcja odbywa się za pomocą zeskanowania kodu QR przez smartfon. Jednocześnie płacący nie musi być posiadaczem takiej waluty, a z jego konta zostanie pobrana kwota według kursu w PLN. W roku 2013 w Kanadzie ruszył pierwszy bankomat na bitcoiny. Za jego pomocą można wymienić gotówkę na bitcoiny lub sprzedać bitcoiny i wypłacić dolary kanadyjskie. We wrześniu 2014 r. PayPal zapowiedział obsługę płatności w wirtualnej walucie bitcoin…

On 12 September 2017, Jamie Dimon, CEO of JP Morgan Chase, called bitcoin a „fraud” and said he would fire anyone in his firm caught trading it. Zero Hedgeclaimed that the same day Dimon made his statement, JP Morgan also purchased a large amount of bitcoins for its clients. On 13 September 2017, Dimon followed up and compared bitcoin to a bubble, saying it was only useful for drug dealers and countries like North Korea.

In the fall of 2014, undergraduate students at the Massachusetts Institute of Technology (MIT) each received bitcoins worth $100 „to better understand this emerging technology”. The bitcoins were not provided by MIT but rather the MIT Bitcoin Club, a student-run club. In 2016, Stanford University launched a lab course on building bitcoin-enabled applications…

In June 2016, the London Review of Books published an article by Andrew O’Hagan about the events, based on discussions with Wright and many of the other people involved in claiming the identity of Satoshi. It also reveals that the Canadian company nTrust was behind Wright’s [który jest Australijczykiem…] claim made in May 2016.

nTrust is a Canadian technology business, headquartered in Vancouver, BC, Canada. The company provides a bitcoin wallet and exchange, primarily to Canadian members. nTrust offers the ability to buy or sell bitcoin and store it, send it to another member or an external bitcoin address, or withdraw it to a bank account.”

**) The largest bitcoin storage website, Blockchain.info, claims it has more than 19 million cryptocurrency wallet holders from 10 million at the start of the year.

___

PS. A przy okazji – niesamowita historia:

https://en.wikipedia.org/wiki/Deutsche_Börse#Mergers_and_acquisitions

no, i taki ekstra komentarz:

http://www.telegraph.co.uk/money/future-of-money/long-britain-goes-cashless/

Only Canada and Sweden are closer than Britain to abandoning notes and coins, the report found…”

 

 

 

Dwie kadencje Obamy czyli fatalny ciąg dat

Innymi słowy – śladami Stanisława Michalkiewicza.

Obama rusza z kopyta:

6 marca 2009: Clintonowa + Ławrow czyli wielki reset w Genewie („word перегрузка („peregruzka”.) It was intended that this would be the Russian word for „reset” but actually was the word for „overload” [nomenomen]”)

7 lipca 2009: Obama w Moskwie, a 1 września Putin z Merkel na Westerplatte…

17 września 2009: Obama rezygnuje z tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach [nie zapomnimy ci Baraku tego i innych „uprzejmości”…]

1 grudnia 2009: Traktat lizboński wchodzi w życie

10 kwietnia 2010: Smoleńsk

17-18 października 2010: „nieformalny” szczyt w Deauville** – Sarkozy, Merkel i Miedwiediew planują bezpieczeństwo Europy

20 listopada 2010: na szczycie NATO w Lizbonie zainicjowano strategiczne partnerstwo NATO-Rosja („Medvedev agreed to attend after meeting with French President Nicolas Sarkozy and German Chancellor Angela Merkel.”)

2011: arabska wiosna…

17 sierpnia 2012: na Zamku Królewskim w Warszawie podpisano przesłanie o pojednaniu między narodami polskim i rosyjskim

wrzesień 2012 – atak w Benhazi i śmierć amerykańskiego ambasadora

_____koniec I katastrofalnej kadencji Obamy_____

marzec 2013 – USA rozpoczyna tajne rozmowy z Iranem czyli przygotowanie do wielkiego resetu na Bliskim Wschodzie

(„Nagrań dokonywano od lipca 2013 do czerwca 2014 w kilku warszawskich restauracjach, a wśród kilkudziesięciu podsłuchiwanych byli m.in. urzędujący i byli ministrowie, przedsiębiorcy i prezesi NBP oraz NIK.”)

sierpień 2013 – ataki gazowe w Syrii

listopad 2013 – początek euromajdanu

marzec 2014 – Rosja „udziela pomocy Krymowi”

22 maja 2014: wybory w UK do Parlamentu Europejskiego wygrywa UKIP zdobywając 26,6% głosów***

2014: reset resetu z Rosją („14 czerwca 2014 na stronie internetowej „Wprost” zostały ujawnione fragmenty nagrań dwóch podsłuchanych rozmów. Dwa dni później stenogramy z nagrań zostały opublikowane w papierowym wydaniu tygodnika.”)

2015: wybuch migracji

23 czerwca 2016: referendum za Brexitem

lipiec 2016: nieudany zamach stanu w Turcji

____ koniec prezydentury Obamy ____

2017: projekt Międzymorza…

__

**) To raptem 14 km do rezydencji Rotszyldów francuskich w Château de Reux, 14130 Reux, France

***) Nb. Nigel Farage „od 1982 pracował w różnych firmach maklerskich i zajmujących się obrotami na rynkach towarów, w tym na Londyńskiej Giełdzie Metali. Prowadził własną działalność maklerską od wczesnych lat 90. do 2002.”

shale.png

Izraelskie lobby w Ameryce

Żydowscy neokoni itp. stali się tak wszechmocni w amerykańskiej polityce zagranicznej, iż w 2007 doprowadziło to do wydawniczej mega-sensacji sprokurowanej przez dwóch profesorów politologii wagi super-ciężkiej – dziekana z Harvardu oraz R. Wendell Harrison Distinguished Service Professor at the University of Chicago. W polskiej wiki nie ma o nich nic (prawie), jak to w TAKICH przypadkach:

John Joseph Mearsheimer (/ˈmɪrʃhaɪmər/; born December 14, 1947) is an American political scientist… When he was 17, Mearsheimer enlisted in the U.S. Army. After one year as an enlisted member, he chose to attend the United States Military Academy at West Point. He attended West Point from 1966 to 1970. After graduation, he served for five years as an officer in the U.S. Air Force. In 1974, while in the Air Force, Mearsheimer earned a Masters Degree in International Relations from the University of Southern California. He subsequently entered Cornell University and in 1980 earned a Ph.D. in government, specifically in international relations…

He was a vocal opponent of the Iraq War in 2003 and was almost alone in opposing Ukraine’s decision to give up its nuclear weapons in 1994 [całe szczęście dla nas?] and predicted that, without a deterrent, they would face Russian aggression. His most controversial views concern alleged influence by interest groups over US government actions in the Middle East which he wrote about in The Israel Lobby and U.S. Foreign Policy.

Stephen Martin Walt (born July 2, 1955) is an American professor of international affairs at Harvard University’s John F. Kennedy School of Government. …Walt pursued his undergraduate studies at Stanford University. He first majored in chemistry with an eye to becoming a Biochemist. He then shifted to history, and finally to International Relations… Walt has frequently criticized America’s policy with respect to Iran. In 2011, Walt told an interviewer that the American reaction to an alleged Iranian plot to assassinate the Saudi ambassador in the United States „might be part of a larger American diplomatic effort to put Iran on the hot seat.”

„Washington continues to insist on a near-total Iranian capitulation,” wrote Walt in December 2012. „And because Iran has been effectively demonized here in America, it would be very hard for President Obama to reach a compromise and then sell it back home.”…

Mearsheimer and Walt responded to their critics in a letter to the London Review of Books in May 2006.

  • To the accusation that they „see the lobby as a well-organised Jewish conspiracy” they refer to their description of the lobby „a loose coalition of individuals and organisations without a central headquarters.”
  • To the accusation of mono-causality, they remark „we also pointed out that support for Israel is hardly the only reason America’s standing in the Middle East is so low.”
  • To the complaint that they „‚catalog Israel’s moral flaws,’ while paying little attention to the shortcomings of other states,” they refer to the „high levels of material and diplomatic support” given by the United States especially to Israel as a reason to focus on it.
  • To the claim that U.S. support for Israel reflects „genuine support among the American public” they agree, but argue that „this popularity is substantially due to the lobby’s success at portraying Israel in a favourable light and effectively limiting public awareness and discussion of Israel’s less savory actions.”
  • To the claim that there are countervailing forces „such as ‚paleo-conservatives, Arab and Islamic advocacy groups… and the diplomatic establishment,'” they argue that these are no match for the lobby.
  • To the argument that oil rather than Israel drives Middle East policy, they claim that the United States would favor the Palestinians instead of Israel, and would not have gone to war in Iraq or be threatening Iran if that were so.
  • They accuse various critics of smearing them by linking them to racists, and dispute various claims by Alan Dershowitz and others that their facts, references or quotations are mistaken.”

Myślę, że ta książka spowodowała wielkie trzęsienie ziemi w USA – wpierw przyczyniła się do słynnego resetu Obamy z Iranem (który inaczej w ogóle nie byłby możliwy?), a potem do wyboru Trumpa, którego oczywiście wsparło także żydowskie lobby…

http://multibook.pl/pl/p/John-J.-Mearsheimer%2C-Stephen-M.-Walt-Lobby-izraelskie-w-USA/366

 

„Brutus” czyli jedyny polski agent XX

Roman_Czerniawski.jpg Roman Czerniawski przed 1939.

___

His loyalty is entirely to his own country, and every problem he sees is bound up with the destiny of the Polish people,” wrote one of his fellow spies. He loathed the Germans and Russians with equal intensity for carving up his country, and dreamed only of restoring the Polish nation. Every other loyalty, every other consideration, was secondary. (Macintyre p. 12)

___

Postać Romana Czerniawskiego, polskiego superszpiega jest dość dobrze znana, także dzięki „melodramatycznemu” filmowi B. Wołoszańskiego. Jednak lektura trzech wpisów w wikipedii na jego temat nadal daje sporo do myślenia…

Roman Czerniawski (ur. 6 lutego 1910 w Toustem, zm. 26 kwietnia 1985 w Londynie) – oficer dyplomowany pilot Wojska Polskiego i Polskich Sił Zbrojnych, mianowany podpułkownikiem przez władze II RP na uchodźstwie, minister w trzech kolejnych rządach Kazimierza Sabbata## (1978-1985).

Po agresji ZSRR na Polskę wraz z personelem lotnictwa polskiego przekroczył granicę polsko-rumuńską, następnie ewakuowany do Francji. Ponieważ zamierzano go przenieść do wywiadu, w listopadzie 1939 roku został skierowany na kurs specjalny do École Supérieure de Guerre celem zapoznania się ze strukturą i organizacją Wehrmachtu.

W marcu 1940 roku przydzielony został do sztabu 1 Dywizji Grenadierów na stanowisko szefa Oddziału II. Na tym stanowisku odbył kampanię francuską. Po klęsce armii francuskiej Czerniawski usiłował przedrzeć się do Wielkiej Brytanii posługując się autentycznymi dokumentami zmarłego Armanda Borni, które uzyskał od jego żony Renée. W Tuluzie nawiązał kontakt z oficerem polskiego wywiadu, majorem Mieczysławem Słowikowskim, który polecił mu zorganizować placówkę Oddziału II Interalliée (INT) w Paryżu. Nowy zwierzchnik uznał, iż Czerniawski jest oficerem pełnym zapału i dużej ambicji, o bystrej inteligencji, przyzwyczajonym do niebezpieczeństw.

Czerniawskiemu udało się wykonać postawione zadanie w listopadzie 1940 roku. Meldunki wywiadowcze wysyłał z Tuluzy w skrytkach wagonów kolejowych, a następnie, od początku maja 1941 roku, drogą radiową do Londynu. We wrześniu 1941 roku został tam wezwany, aby przyjąć instrukcje od kierownictwa wywiadu. Wrócił 10 października, zrzucono go w okolicy Tours. W tym czasie Abwehra, w wyniku nieostrożności jednego z agentów INT, Emila, była już na tropie siatki*. Kolejno aresztowano (wówczas kapitana) Czerniawskiego i jego najbliższe współpracownice, m.in. Renée Borni i Mathildę Carré (ps. La Chatte). Załamanie się tej ostatniej (Mathilda Carré poszła na współpracę z Abwehrą, straszona torturami pracowała dla Niemców pod ps. Victoire), a także ujawnienie archiwum, umożliwiło kontrwywiadowi niemieckiemu rozgromienie ekspozytury. Czerniawski, aby ratować swoich ludzi [wszyscy przeżyli wojnę!], w zamian za gwarancję ich bezpieczeństwa, po długiej rozmowie z pułkownikiem Abwehry Oscarem Reile, podjął współpracę z Abwehrą. Abwehra pomogła Czerniawskiemu zbiec z więziennego konwoju, podczas przewozu do innego więzienia, miało to miejsce 14 lipca 1942 roku, jednak tu za Czerniawskiego wystąpił dubler, gdyż obawiano się wykonania na Czerniawskim wyroku śmierci, za zdradę. Kilka dni po ucieczce Roman Czerniawski nawiązał kontakt z członkami dawnej organizacji. Wszyscy słyszeli o śmiałej ucieczce więźnia na Avenue Foch.

Na początku sierpnia 1942 roku Roman Czerniawski, przemycony przez granicę hiszpańską, dotarł do Madrytu, gdzie natychmiast zameldował się w brytyjskiej ambasadzie i attaché wojskowemu wyjawił, że podjął współpracę z Abwehrą. Wyjaśniał, że nie miał zamiaru być niemieckim szpiegiem, lecz dostrzegał okazję uratowania swoich towarzyszy i podjęcia współpracy z wywiadem brytyjskim. Czerniawskiego przewieziono do Londynu, gdzie wrześniowego dnia 1942 roku stanął przed szefem Oddziału II Sztabu Naczelnego Wodza, podpułkownikiem Stanisławem Gano. SOE za zgodą generała Władysława Sikorskiego wykorzystała Czerniawskiego w celu dezinformacji Niemców co do czasu i miejsca lądowania w Europie. Jako podwójny agent (ps. Brutus) przekazywał Abwehrze wysoko cenione i uznawane za wiarygodne informacje, odczytywane samemu Hitlerowi, o przygotowaniach inwazji Aliantów na Francję (lądowanie w Normandii, operacja Fortitude). Czerniawski, po wojnie pozostał na emigracji w Londynie.”

Anglicy dorzucają parę ciekawych faktów, choć jeden problem także oni przemilczają:

„After having been offered safety by the Germans, he was sent to England as an agent. However, he made himself known to the British authorities. He was de-briefed by the British (MI6) and Polish authorities about the security lapses of his organisation in France. He was then employed as a double agent by MI5 using the codename „Brutus” (after Caesar’s friend and assassin) under their Double Cross System**. His strong anti-Russian attitude, manifested in his denouncing (in a pamphlet he authored) a Polish officer who attended an official reception at the Soviet Embassy***, led to doubts about his suitability. For this act of mutiny against the Polish authorities, he was arrested and imprisoned [w sierpniu 1943]. MI5 produced a cover story that he had been detained in a sweep of „anti-Bolshevik” Poles.

A Polish court martial found him guilty of gross insubordination, but to keep the matter quiet sentenced him to only two months imprisonment. After his release from prison, Czerniawski was unrepentant to his handlers; MI5 doubted his reliability, thinking him fickle and liable to meddle, and MI5 also harboured concerns that the Germans would be suspicious about his arrest and swift release. He was no longer permitted to operate the radio himself and he was only used for distribution of low grade information („chicken feed”). Initial German suspicion faded and in December 1943 [po Teheranie…] the British decided to use Brutus for distribution of important deception information.

As such, he played a major part in the allied deception prior to the D-Day landings in Normandy in 1944 as one of the primary agents passing false information as part of Fortitude South, the deception plan aimed at convincing Germany that the Allies would invade Europe in the Pas de Calais area across the English Channel from South-East England.****”

03talk-lutetia-custom2.jpg Nieprzypadkowo w angielskiej wiki nie pada nazwisko pułkownika Reile, ani nie ma on oczywiście tam swojego wpisu… za to niemiecka wiki o nim dobrze pamięta:

Oscar Max Arthur Reile (Rufname auch in der Schreibweise Oskar) (* 3. Dezember 1896 in Strutzfon [Lisewo!!], Westpreußen; † 27. April 1983 in Mölln) war ein deutscher Geheimdienstmitarbeiter der Abwehr, der Organisation Gehlen und des Bundesnachrichtendienstes [=BND!]… Immer wieder werden seine ausgesprochene Polenfeindlichkeit… deutlich [z książki Władysława Kozaczuka, który „in his latter years, devoted much attention to setting up and operating his own publishing firm in Warsaw. In the course of these activities, he was set upon, robbed and beaten; thereafter, according to his family, he was never again quite the same.”]… Laut einem Geheimdienst-Sammelband zweier ehemaligen MfS-Offiziere war er zeitweilig Mitglied der NPD.”

Otóż w swoich wspomnieniach (Geheime Westfront. Die Abwehr 1935–1945. Verlag Welsermühl, München/Wels 1962) Reile twierdzi, że Brutus otrzymał w owym 1942 także misję pośrednictwa w negocjacjach Canarisa z Brytyjczykami – niestety, ani sam Czerniawski, ani słynna Halina Szymańska nigdy nie ujawnili szczegółów na ten temat, więc nie mamy niezależnego potwierdzenia…

(Ciekawe, iż wygląda na to, że czasami szpiegownie świetnie służy zdrowiu, szczególnie kobietom – bohaterki tej notki dożyły prawie przysłowiowej setki…)

PS. Syn „Brutusa”; a przy okazji – POLECAM: Sławomir Cenckiewicz, Pułkownik Ignacy Matuszewski 1891-1946 – broszura

http://pamiec.pl/pa/biblioteka-cyfrowa/publikacje/17042,Slawomir-Cenckiewicz-Pulkownik-Ignacy-Matuszewski-1891-1946-broszura-w-formacie-.html

____

##) „19 lipca 1989 ok. godz. 19 wyszedł z siedziby Prezydenta RP na uchodźstwie w Londynie przy 43 Eaton Place SW1, udając się do domu przy 38 Parkside koło Wimbledonu; w drodze do stacji metra Sloane Square o godz. 19:20 zasłabł i upadł, po czym został przewieziony do szpitala Westminster, gdzie stwierdzono zgon. Przyczyną śmierci był zawał serca. Zdarzyło się to po nadejściu z Polski informacji o wyborze przez Sejm kontraktowy w Warszawie generała Wojciecha Jaruzelskiego na stanowisko prezydenta PRL.

*) „Bleicher was ruthless in his pursuit of anyone in France who opposed German domination. He disabled the Franco-Polish „Interallié” network, and captured both Polish Air Force Captain Roman Czerniawski and some of his headquarters staff, one of whom was Mathilde Carré, who had contacts with the Vichy 2nd Bureau. She reportedly became Bleicher’s lover, betrayed everyone she knew in the network, and agreed to act as an Abwehr agent. Subsequently, she changed sides again and betrayed her dealings with the Abwehr to MI5, who used her radio link for deception purposes for a period in conjunction with the Poles and the SIS and then imprisoned her when her usefulness had ceased, until the end of the war… In 1954, he published his memoirs, Colonel Henri’s story.” (O nim z kolei milczą Niemcy…)

**) „The Double-Cross System or XX System was a World War II counter-espionage and deception operation of the British Security Service, a civilian organisation usually referred to by its cover title MI5. Nazi agents in Britain – real and false – were captured, turned themselves in or simply announced themselves, and were then used by the British to broadcast mainly disinformation to their Nazi controllers. Its operations were overseen by the Twenty Committee under the chairmanship of John Cecil Masterman…

Lista agentów XX

***) “To mark the twenty-fifth anniversary of the founding of the Red Army, General Stanislaw Ujejski, [„od 17 lipca 1940 do 15 sierpnia 1943″] inspector general of the Polish air force, attended a reception at the Soviet embassy in London. Anti-Soviet feeling was running high among Polish expatriates after the Katyn massacre . . . . Czerniawski was outraged by what he saw as Ujejski’s cozying up to a murderous regime. In early June, he wrote a blistering attack on the general entitled ‘In Defence of Our Colleagues,’ ran off hundreds of copies, and distributed them throughout London.

The Soviets committed terrible crimes against the Poles. These Red soldiers ill-treated Polish women and bestially murdered thousands of our defenceless colleagues. It is unworthy for the head of the Polish Air Force to go to a tea party where they danced on the newly made graves of many Polish soldiers.Ujejski was attacked as an overpaid immoral, flattering coward who should be sacked. Within hours of distributing his ‘pamphlet,’ Czerniawski was arrested . . . . and Czerniawski was imprisoned in Scotland to await court-martial.” (Macintyre p 136-137 )

****) „…it would transpire that Brutus’s contribution to Fortitude had been perhaps greater even than Garbo’s, . . . . . of 208 messages in the German intelligence summaries for 1944 that could be traced to double agent reports, 91 were due to Brutus, 86 to Garbo, and only 11 to Tate.” (Holt p. 547)

 

 

 

Izydor i Jerzy Kastriota oraz Zoe i jej bracia

Gjergj_Kastrioti.jpg Portret Skanderbega, XVI w., galeria Uffizich

___

Izydor (ur. ok. 1385 w Monemwasii lub w Salonikach, zm. 27 kwietnia 1463 w Rzymie) – metropolita kijowski i całej Rusi w latach 1436–1442 (de facto). Był z pochodzenia Grekiem. W rodzinnej Monemwasii wstąpił do klasztoru i przed 1434 był już przełożonym klasztoru św. Dymitra w Konstantynopolu. …Uczestniczył w soborze w Bazylei, w czasie którego aktywnie propagował ideę tak przeprowadzonej unii kościelnej. W 1436 lub 1437 został wyświęcony na metropolitę kijowskiego i całej Rusi.

Na soborze we Florencji w 1439 doszło do podpisania aktu unii. W tym samym roku papież Eugeniusz IV kreował go w 1439 roku kardynałem prezbiterem SS. Marcelino e Pietro. Dwa lata później Izydor został legatem papieskim na Polskę, Litwę i Ruś w celu wprowadzenia w życie postanowień unii florenckiej. Już w marcu 1440 Izydor wydał w Budzie list z informacją o decyzjach florenckiego soboru i przez kilka kolejnych miesięcy podróżował po Koronie Królestwa Polskiego i Wielkim Księstwie Litewskim, głosząc idee unii i starając się je propagować zarówno wśród duchowieństwa prawosławnego, jak i łacińskiego. Nie odniósł jednak spodziewanego sukcesu, zaś we Lwowie, gdy zaczął celebrować mszę świętą w obrządku łacińskim, doszło do protestów wiernych.

W 1441 Izydor udał się do Moskwy, gdzie spotkał się ze szczególnie wrogim przyjęciem. Po odczytaniu w obecności wielkiego księcia Wasyla II postanowień unii został wtrącony do więzienia, uznany za heretyka (stąd przydomek Apostata) i skazany na spalenie na stosie; jesienią 1441 zdołał jednak uciec…

7 lutego 1451 awansował do rangi kardynała biskupa diecezji podmiejskiej Sabina. W latach 1452-53 służył jako legat papieski w Konstantynopolu, gdzie 12 grudnia 1452 w kościele Hagia Sophia ogłosił unię Kościoła prawosławnego z rzymskokatolickim. Po zdobyciu miasta przez Turków dostał się do niewoli, nie został jednak rozpoznany. Sprzedano go jako zwykłego niewolnika, udało mu się jednak uciec lub wykupić i przez Peloponez dostał się do Wenecji, a następnie powrócił do Rzymu…

Walki wewnętrzne w Wielkim Księstwie Moskiewskim sprawiły, że dopiero w 1448 wybrany został następca Izydora, którym ruscy biskupi obrali właśnie biskupa Jonasza. Wybór ten nie został potwierdzony przez patriarchę Konstantynopola i faktycznie oznaczał jednostronne ogłoszenie autokefalii metropolii. W 1452 Wasyl II prosił patriarchę o usankcjonowanie wyboru Jonasza, jednak upadek Konstantynopola w roku następnym uniemożliwił rozwiązanie całej sprawy.

Wybór Jonasza został początkowo uznany w Wielkim Księstwie Litewskim, jednak w 1458 papież w porozumieniu z patriarchą Konstantynopola skierował tam jako metropolitę ucznia Izydora i unitę Grzegorza II. Oznaczało to ostateczny podział metropolii kijowskiej na kijowską i moskiewską

Jego nominacja na metropolitę kijowskiego została wydana w porozumieniu zarówno z papieżem Piusem II, jak i polskim królem Kazimierzem Jagiellończykiem. Król polski dążył do tego, by Grzegorz II został uznany za zwierzchnika Kościoła prawosławnego na całych ziemiach ruskich, także w Wielkim Księstwie Moskiewskim, gdzie w 1448 na metropolitę kijowskiego wybrany został Jonasz. Starania Kazimierza Jagiellończyka nie przyniosły rezultatu. W 1458 biskupi działający w Wielkim Księstwie Moskiewskim ogłosili się jedynymi kanonicznymi hierarchami prawosławnymi w metropolii kijowskiej i jednostronnie proklamowali autokefalię metropolii moskiewskiej. Decyzję tę uargumentowano zaakceptowaniem przez Konstantynopol unii florenckiej.”

Skanderbeg, właściwie Gjergj Kastrioti Skënderbeu, pol. Jerzy Kastriota (ur. 1405 w Krui, zm. 17 stycznia 1468 w Lezhy) – albański przywódca, powstaniec i bohater narodowy.

Imperium osmańskie próbowało zmusić lokalnych albańskich władców do płacenia trybutu. By zapewnić ich wierność, zmuszało ich do oddania swoich synów jako zakładników. Tak też stało się z synami Gjona Kastrioty. W 1423 r. Jerzy Kastriota wraz ze swoimi trzema braćmi wstąpił do szkoły wojskowej, po czym brał udział w wielu bitwach po stronie imperium osmańskiego. Za swoje militarne sukcesy Jerzy otrzymał tytuł Iskander Bey Arnauti (alb.: Skënderbeu). Po turecku ten tytuł oznaczał: Bej Aleksander, porównując mistrzostwo wojenne Kastrioty do Aleksandra Wielkiego…

Sułtan Murad II nadał mu tytuł Vali, czyniąc go gubernatorem niektórych prowincji środkowej Albanii. Skanderbeg był szanowany za granicą, ale nie zapomniał o swoim kraju. Po śmierci swojego ojca postanowił powrócić do Albanii, aby poprowadzić jej mieszkańców przeciwko tureckim wojskom. To nieposłuszeństwo 25-letniego [38!] Skanderbega spowodowało, iż do dziś przetrwało w Albanii chrześcijaństwo, mimo islamizacji dokonywanej przez Turków

Po kilku miesiącach, w 1467, Mehmed sfrustrowany swoimi niepowodzeniami w Albanii, ponownie poprowadził batalię przeciwko zbuntowanej prowincji. Tym razem była to największa armia, jaką kiedykolwiek dowodził. Kruja była oblegana po raz trzeci, tym razem z dużo większą siłą. Kontyngenty wojskowe z Bośni, Serbii, Macedonii i Grecji zmierzały do Albanii w jednym celu: by zmieść z powierzchni ziemi armię Skanderbega. Konflikt nasilał się, a Skanderbeg zapadł na malarię i zmarł 17 stycznia 1468 w Lezhy. W tym samym czasie Lekë Dukagjini pokonał siły osmańskie pod Szkodrą.

Albański opór był kontynuowany po śmierci Skanderbega przez innego wodza, Lekë Dukagjiniego. W 1478 r. powiodło się czwarte oblężenie Krui, żołnierze zostali pokonani głodem. W rok później padła Szkodra, ostatnia albańska forteca, choć albański opór pojawiał się jeszcze sporadycznie do 1500 r.

Wielkie sukcesy militarne Skanderbega wywołały zainteresowanie i podziw Państwa Kościelnego, a także Wenecji i Neapolu, zagrożonych ekspansją państwa Turków osmańskich na Morze Adriatyckie. Skanderbeg uzyskiwał od nich pomoc w postaci pieniędzy, żywności, a także czasem ludzi. Jednym z jego najpotężniejszych dostawców był Alfons V Aragoński, król Aragonii i Neapolu. Zdecydował się on uznać Skanderbega za wasala w 1451 r., a było to zaraz po wielkim zwycięstwie nad Muradem II. Król wspomagał go także finansowo, przysyłał mu zaopatrzenie i wojowników. Skanderbeg, będąc mocno zaangażowany w walki z „niewiernymi” na Półwyspie Bałkańskim, otrzymywał błogosławieństwa od papieży, w tym od Piusa II.

Papież Pius II, wstrząśnięty upadkiem Konstantynopola, próbował zorganizować nową krucjatę przeciwko Turkom, a najlepszym przywódcą pozostawał wówczas Skanderbeg. Kolejni papieże: Mikołaj V i Kalikst III kontynuowali politykę poprzednika. Paweł II trzymał się tej taktyki i nadał Skanderbegowi tytuł Athleta Christi…

Gdy Turcy odnaleźli grób Skanderbega w Kościele św. Mikołaja w Lezhy, otworzyli jego grób i zabrali stamtąd kości jako talizmany na szczęście… Sława Skanderbega sięgnęła daleko poza granice Albanii. Wolter doszedł do wniosku, że Bizancjum przetrwałoby, gdyby miało wodza takiego, jakim był Skanderbeg. Liczni poeci i kompozytorzy czerpali inspirację z jego wielkiej militarnej kariery. Francuski XVI-wieczny poeta Ronsard napisał o nim poemat, podobnie zrobił XIX-wieczny amerykański poeta Henry Wadsworth Longfellow. Antonio Vivaldi skomponował operę zatytułowaną Skanderbeg.”

Zoe (Zofia) Paleolog (gr. Ζωή Παλαιολόγου, ros. Софья Фоминична Палеолог, ur. ok. 1456, zm. 7 kwietnia 1503) – wielka księżna moskiewska, żona Iwana III Srogiego. Pochodziła z bizantyńskiej [i cesarskiej] dynastii Paleologów. Była najmłodszą córką** despoty Morei [i brata ostatniego cesarza bizantyjskiego], Tomasza Paleologa [„Thomas changed his religion to Roman Catholicism from Greek Orthodoxy during his last years of life.”] i Katarzyny Zaccarii [Her father „was the last ruler of the Latin Empire not under Byzantine suzerainty”].

Pierwsze lata swojego życia spędziła na Peloponezie w Karytenie, gdzie rezydował dwór jej ojca. W 1460 roku po upadku despotatu Morei wraz z rodziną znalazła się na Korfu. Przebywała tam do 1465 roku. Później znalazła się w Rzymie, gdyż Tomasz Paleolog szukał pomocy u papieża, otrzymując wsparcie finansowe. Po śmierci matki (w 1462 roku) opiekę nad nią sprawował ojciec, a gdy zmarł w 1466 roku Zoe wraz z rodzeństwem adoptował papież Paweł II… W 1469 roku Paweł II postanowił wydać ją za wielkiego księcia Moskwy, Iwana III Srogiego. Posunięciem tym chciał uzyskać Rosyjski Kościół Prawosławny dla unii z Kościołem rzymskokatolickim.

W 1471 roku opiekę nad Zoe objął papież Sykstus IV. Kontynuował on przedsięwzięcie wyswatania bizantyjskiej księżniczki z ruskim władcą. W 1472 roku osiągnął sukces i 12 listopada w Moskwie małżeństwo Iwana III z Zoe zostało zawarte. Wówczas Zoe przyjęła imię Zofii. Z uwagi na greckokatolickie wyznanie panny młodej przewidywano, że pod jej wpływem ożywią się stosunki między Stolicą Apostolską i prawosławną metropolią moskiewską a władcy rosyjscy staną się bardziej tolerancyjni wobec katolików. Rachuby te okazały się płonne, a małżeństwo Zoe z Iwanem zostało wykorzystane przez Rosjan do lansowania teorii o Trzecim Rzymie oraz wzmocnienia pozycji dynastii Rurykowiczów.”

**) „Manuel Paleolog (ur. 1455, zm. 1512) – syn ostatniego despoty Mistry Tomasza Paleologa. Po śmierci ojca w roku 1465 znalazł się w Rzymie. Manuel spędził młodość we Włoszech, pobierając od papieża 50 dukatów miesięcznie pensji. Około 1477 roku udał się nagle do Konstantynopola i zdał się na łaskę sułtana. Mehmed II przyjął go życzliwie i dał mu dobra ziemskie oraz pensję. Tam się ożenił, ale nazwisko jego żony nie jest znane, jak również i data jego śmierci. Z dwóch jego synów starszy, Jan umarł młodo, młodszy, Andrzej, przeszedł na islam i zakończył życie jako urzędnik dworski pod imieniem Mehmed Pasza…

Helenie i jej dwóm młodszym córkom udało się uciec na Leukas. Jedna z dziewcząt, Milica, zaślubiła pana na Kefalonii i Leukas, Leonarda III Tocco, jednak zmarła bezdzietnie po kilku miesiącach małżeństwa. Druga, Irena, wyszła za mąż za Jana Kastriotę, syna Skanderbega, i razem z nim po śmierci teścia udała się do Włoch.”

___

Wtedy właśnie dał o sobie znać rosnący autorytet Moskwy, która wprawdzie nadal pozostawała w formalnej zależności od Tatarów, ale miała już za sobą prestiżowe zwycięstwo Dymitra Dońskiego na Kulikowym Polu w 1380 roku. Za następcy Dymitra, Wasyla I, przestano wymieniać imię cesarza bizantyńskiego w modlitwach kościelnych. Na pouczenie patriarchy Konstantynopola, Antoniego IV, Wasyl odpowiedział słynnymi słowami, że „mamy Kościół, ale nie mamy cesarza”, na co otrzymał odpowiedź strofującą. Jak wskazuje Dmitrij Obolensky, konflikt do końca nie jest jasny i trzeba czekać na publikację oraz zinterpretowanie ksiąg liturgicznych używanych na Rusi w owym czasie. List z 1393 roku jest wszakże wyrazem aspiracji Moskwy do uniezależnienia się od autorytetów politycznych. W stosunku do obleganego Konstantynopola Moskwa miała poczucie siły, wyrastające z jej możliwości finansowych. Autorzy rosyjscy, na czele z Uspieńskim, podkreślają, że Moskwa wspierała pieniędzmi dwór cesarski i patriarchat Konstantynopola w krytycznych latach: 1394-1402. Pieniądze moskiewskie nie mogły jednak uratować Drugiego Rzymu. Nie mogła także uratować stolicy podróż ówczesnego cesarza Manuela II Paleologa na Zachód. Papiestwo było podzielone na Rzym i Awinion, Francja toczyła wojnę z Anglią, Półwysep Apeniński rozdarty był konfliktami. Nie miał też szans powodzenia kuriozalny projekt politycznego konkurenta Manuela, Jana VII Paleologa, który w 1397 roku wystąpił do króla Francji z propozycją sprzedania praw do tronu bizantyńskiego w zamian za zamek we Francji i roczną rentę. Jednak nawet chory umysłowo król francuski Karol VI Szalony nie chciał robić interesu na bizantyńskich niepowodzeniach.

Gdy Turcy podnieśli się po klęsce pod Ankarą, zagrozili ponownie Konstantynopolowi. Przypadło to już na czasy syna Manuela Paleologa, Jana VIII. To ten władca sięgnął po wypróbowaną kartę polityczną, jaką była unia kościelna. Podpisał ją we Florencji w 1439 roku. Unia ta oznaczała koniec podziału na katolicyzm i prawosławie. Podpisał ją także metropolita Kijowa i całej Rusi – Izydor, grecki duchowny, mianowany na urząd w Moskwie przez patriarchę Konstantynopola. Izydora nie akceptował książę Wasyl II, który miał własnego kandydata na urząd metropolitalny, ale ubiegł go w tym względzie patriarcha. Kontrowersja wokół osoby Izydora jest kolejnym interesującym szczegółem, ilustrującym aspiracje moskiewskie. Stają się one jeszcze czytelniejsze w świetle okoliczności powrotu Izydora z soboru we Florecji w 1441 roku do Moskwy. Izydor odczytał tekst unii w kościele Wniebowstąpienia i początkowo został przychylnie przyjęty przez Wasyla. Dobry nastrój trwał jednak tylko 3 albo 4 dni. Były to dni rozstrzygające. Wasyl kazał aresztować Izydora i zamknąć go w klasztorze, oskarżając o herezję. Obwiniony salwował się ucieczką i w roku 1442 znalazł się w Rzymie, gdzie pełnił potem różne funkcje dyplomatyczne. Wasyl II prowadził tymczasem własną politykę kościelną. W roku 1448 Jonasz, poprzedni kontrkandydat Izydora, został wyświęcony na metropolitę Kijowa i całej Rusi. Moskwa pozostała wierna prawosławiu i nie zaakceptowała unii z Rzymem. W obliczu zdrady ortodoksji przez Bizancjum, stała się wzorem lojalności w stosunku do prawowitej religii i ten fakt nadawał się doskonale do wykorzystania przez polityczną propagandę.

Unia florencka nie mogła przynieść ratunku Bizancjum. Po raz kolejny nastąpił podział wśród Bizantyńczyków, których większość nie akceptowała związków z Rzymem. Przytaczane wielokrotnie zdanie wysokiego urzędnika Notarasa: „Wolałbym widzieć w Konstantynopolu turban turecki niż papieską tiarę” jest wymownym odzwierciedleniem tych nastrojów. Pogłębiła je nieefektywność pomocy z Zachodu. Prawdziwymi obrońcami Konstantynopola w dniach oblężenia przez Mehmeda II od początku kwietnia do końca maja 1453 roku była niewielka ilość ludności miasta i sam cesarz Konstantyn XI, ostatni z panujących w stolicy Paleologów. Miasto upadło, a cesarz znalazł śmierć na murach. Nie miał dzieci, ale miał braci i wydawać się mogło, że będą walczyć o ocalenie resztek panowania bizantyńskiego. Jednak na klęskę cesarstwa złożyła się także tragedia konfliktów w tej rodzinie. Bracia Konstantyna XI, Tomasz i Demetriusz, prowadzili ze sobą walki na Peloponezie, odzyskanym całkowicie z rąk łacinników w roku 1430. Animozje osobiste były silniejsze niż potrzeba zjednoczenia się przeciw Turkom. Możliwe też, że los cesarstwa wydawał im się przesądzony. Osobliwie ułożyły się dalsze dzieje skłóconych Paleologów. Mehmed pokonał ich w 1460 roku. Tomasz wraz z rodziną uciekł na Korfu, a potem do Rzymu, gdzie papież Pius II przyznał mu roczną pensję. Tomasz nie tracił nadziei na odzyskanie Morei, czyli Peloponezu, przy pomocy Zachodu. Był latynofilem, przypuszczalnie przyjął katolicyzm. Dzieci przyjechały z Korfu do Rzymu już po jego śmierci w 1465 roku. Demetriusz natomiast reprezentował stanowisko protureckie i nawet sprzymierzył się z Turkami przeciw bratu. Po upadku Morei w roku 1460 wyjechał wraz z żoną i córką do Adrianopola na dwór sułtański, gdzie spędził resztę życia i zmarł w 1470 roku. Wcześniej zmarła jego córka.

Nie uratował tradycji bizantyńskiej despotat Epiru, który, opanowany w początkach XV wieku przez włoską rodzinę Tocco, kolejno tracił swe miasta na rzecz Turków: Janinę w 1431, Artę w 1449, by wreszcie zostać całkowicie opanowanym w roku 1479. Nie ocalił także tradycji bizantyńskiej bogaty Trapezunt, który padł w połowie sierpnia 1461 roku. Mehmed pozwolił Dawidowi II Komnenowi wyjechać do Adrianopola, ale gdy dowiedział się o próbach zorganizowania przezeń politycznego spisku, kazał stracić ostatniego cesarza Trapezuntu wraz z synami. Żona Dawida niczym Antygona pochowała ciała zmarłych mimo zakazu Mehmeda.

Z tureckiej nawałnicy uratowały się więc tylko dzieci Tomasza Paleologa, które przybyły z Korfu do Rzymu po śmierci ojca. Córka Tomasza, Zoe, poślubiła w 1472 roku księcia moskiewskiego Iwana III. Małżeństwo celebrowano w Watykanie w obecności Sykstusa IV. Rzym spodziewał się sukcesu politycznego, czyli pozyskania Iwana przeciw Turcji, oraz sukcesu religijnego. Iwan tymczasem zaprzątnięty był jednoczeniem ziem ruskich pod egidą Moskwy i przy wsparciu duchownych autorytetów prawosławnej Rusi. Oczekiwania Rzymu nie miały szans powodzenia. Iwan natomiast dzięki mariażowi pozyskał z Italii architektów i malarzy dla upiększenia Moskwy. Historyków frapują jednak inne szczegóły. Na pieczęci Iwana III pojawił się orzeł dwugłowy i cesarska tytulatura w dokumentach. Literatura rosyjska wiązała te zmiany z przybyciem Zoe i wprowadzeniem przez nią nowych porządków na dworze. Literatura radziecka, eksponująca oryginalność polityki moskiewskich władców, starała się dowodzić, że owo nawiązanie Moskwy do tradycji imperialnej nie było spowodowane obecnością Zoe. Niezależnie od tych kontrowersji, istotną pozostaje kwestia, czy zmiana ceremoniału dworskiego, pojawienie się emblematyki cesarskiej itd. dowodzą, że Moskwa i jej władcy świadomie aspirowali do roli Trzeciego Rzymu? W teorii mnicha Filoteusza, autora posłań do Wasyla III, syna Zoe i Iwana III, Moskwa miała być ośrodkiem prawdziwego chrześcijaństwa, bowiem nie uznała uni florenckiej. Ale Filoteusz pisał na początku XVI wieku, gdy tymczasem Kościół bizantyński w niewoli tureckiej odwołał unię florencką w 1484 roku i powrócił do schizmy z Rzymem. Ten synod duchowieństwa bizantyńskiego w Konstantynopolu odbierał więc Moskwie dobre samopoczucie jako jedynej spadkobierczyni prawosławia. Argument o historycznej roli Moskwy w dziejach ortodoksji miał szczególny sens w pierwszym okresie małżeństwa Zoe z Iwanem III, gdy Kościół bizantyński pozostawał w związku z Rzymem, podczas gdy Moskwa chlubiła się nieuznawaniem unii florenckiej od 1441 roku.

Zoe nie miała praw do tronu bizantyńskiego. Jej dwaj bracia: Manuel i Andrzej nie byli wzorami patriotyzmu. Manuel, niezadowolony z niskiej pensji w Rzymie, uciekł do sułtana. Miał dwóch synów, z których jeden zmarł wcześnie, drugi przyjął islam i żył jako Mehmed-pasza jeszcze za rządów Selima I w latach 1512-1520. Andrzej, starszy brat Zoe, był typem awanturnika i lekkoducha. Ożenił się z kobietą lekkich obyczajów. Wedle źródeł, Andrzej miał dwukrotnie odwiedzić Moskwę w 1480 i 1490 roku. Nic nie wskazuje na to, aby przekazał Iwanowi III prawa do tronu bizantyńskiego, które posiadał. Nie wydaje się też, aby Iwan zainteresowany był wskrzeszeniem mitu Imperium Romanum. Andrzej znalazł więc kontrahenta w Italii, gdzie rozpoczynały się wojny włoskie. Król Francji Karol VIII po zdobyciu Neapolu ogłosił się spadkobiercą cesarstwa bizantyńskiego, co było wynikiem porozumienia z Andrzejem Paleologiem, który przekazał Karolowi prawa do Konstantynopola, Trapezuntu i Serbii. Hojność, by nie rzec, rozrzutność Andrzeja byłaby godna podziwu, gdyby nie to, że nic go nie kosztowała. Transakcja ta, przeprowadzona pod koniec XV wieku, może być oceniona jedynie jako pure nonsense. Ciekawe, że Andrzej Paleolog nie miał żadnych ambicji utrzymania tytułu cesarskiego i chciał tylko, aby zagwarantowano mu powrót na Peloponez. Karol VIII przegrał wkrótce swą sprawę we Włoszech i tym samym stracił autorytet polityczny. W 1502 roku Andrzej scedował prawa do cesarstwa bizantyńskiego na władców hiszpańskich: Izabelę Kastylijską i Ferdynanda Aragońskiego. Ta transakcja była jeszcze bardziej oryginalna. Para katolicka, która miała na swym koncie wypędzenie Maurów z Hiszpanii i prowadzenie tam polityki czystości religijnej, eliminującej muzułmanów i żydów, zyskiwała teraz tytularne prawa do Konstantynopola. Strach pomyśleć, co działoby się na ziemiach greckich, które wróciły do prawosławia w 1484 roku, gdyby powiodła się w skutkach ta fantazyjna transakcja Andrzeja.

Andrzej Paleolog reprezentował typowo dekadencką postawę i dewaluację wartości, utożsamianych dotąd z imperium nad Bosforem. Zmarł w 1502 roku, a jego żona nie miała pieniędzy na pochówek. Papież Aleksander VI wyasygnował skromną sumę, by spełniono chrześcijański obrządek wobec ostatniego z Paleologów. Zoe zmarła w 1503 roku a jej córka Helena poślubiła Aleksandra, syna Kazimierza Jagiellończyka. Nie mieli dzieci, przeto domieszka krwi cesarskich Paleologów nie popłynęła w żyłach Jagiellonów. Władzę w Moskwie objął syn Iwana i Zoe, Wasyl III, dla którego Filoteusz układał swe manifesty o Trzecim Rzymie, z przekonaniem, że Rzym Czwarty już nie powstanie.”

 

 

Kim był kuzynek diabła?

 Capture d’écran 2017-11-21 à 14.58.09.png
__

 

Informacje pochodzące z analizy dokumentów przekazanych stronie polskiej przez Intelligence Service zostały wykorzystane w napisanej przez historyka Jana Ciechanowskiego pracy Józef Retinger (1888–1957) w świetle raportów brytyjskiego wywiadu z lat 1913 do 1941 [1943!!]. Z opracowania wynika, że po raz pierwszy nazwisko Józefa Retingera pojawiło się w aktach Intelligence Service w grudniu 1913 roku. Ustalono, że Retinger przybył do Anglii w październiku 1913 roku wraz z żoną. W czerwcu 1914 roku Retingerowie wyjechali do Rosji, skąd powrócił sam Retinger w sierpniu 1914 roku. Z okresu I wojny światowej pochodzi zapis w aktach Intelligence Service mówiący, że Brytyjczycy podejrzewali Retingera o pracę w charakterze agenta na rzecz Niemiec. Działalność na rzecz nawiązania współpracy przywódców meksykańskich związków zawodowych w Meksyku z działaczami brytyjskiej Partii Pracy oraz współpraca z Polską Partią Socjalistyczną w okresie międzywojennym spowodowała, że w aktach Retingera w Intelligence Service pojawiło się szereg donosów z tego okresu, szczególnie z lat 1928 i 1931, informujących o tym, że pracował on na rzecz Międzynarodówki Komunistycznej. Z dokumentów wynika również, że Retinger przez cały okres aktywności w Polsce i Wielkiej Brytanii w latach dwudziestych i trzydziestych pozostawał pod obserwacją Intelligence Service

Reasumując należy podkreślić, że z analizy dokumentów Foreign Office przedstawionych przez Jana Ciechanowskiego i Hannę Świderską obejmujących okres 1913–1945 wynika, że Retinger nie był brytyjskim agentem.”

A oto kilka fragmentów z owej (bardzo ważnej) pracy Jana Ciechanowskiego z 1984:

„SZEF O. WYW. L.dz.                 Londyn, Dn. 21.IV.43

Pan Generał Wódz Naczelny w miejscu

Przedstawiam Panu Generałowi, w myśl otrzymanego rozkazu, całość materiałów posiadanych przez Oddział Wywiadowczy Sztabu NW, dotyczących osoby p. Retingera Józefa.

Równocześnie melduję, że Oddział Wywiadowczy nie interesował się osobą, p. Retingera ani z inicjatywy własnej, ani na rozkaz przełożonych; materiały, które przedstawiam, dostały się do akt oddziału przypadkowo, nie były rozpracowywane ani też wykorzystywane na zewnątrz.

Jeżeli chodzi o ich wartość dokumentalną – dokumentem nie są, nie mogą więc służyć jako podstawa do dochodzeń czy też do wyciągania daleko idących wniosków.

Jedyne co stwierdzić można, to fakt interesowania się osobą p. Retingera przez służby wywiadowcze (bezpieczeństwa) Anglii i Stanów Zjednoczonych od roku 1913.

W szeregu fragmentarycznych meldunków przewija się stale opinia, że p. Retinger jest w kontakcie ze skrajną lewicą, że jest „podejrzany”, brak jednak konkretnych stwierdzeń.

Szereg ujemnych opinii bazuje się na wypowiedziach poważnych osobistości np. Sir H. Kennard [Ambasador brytyjski przy rządzie polskim w latach 1935-1941].

O kontaktach p. Retingera z Jasparem nic powiedzieć nie mogę; załączony meldunek rtm. Gilewicza jest wynikiem jego przypadkowej znajomości z p. Collonem, a więc znów dziełem przypadku, a nie rozpracowania.

Przedstawiając Panu Generałowi załączone akty, usilnie proszę o nierobienie z nich użytku na zewnątrz, gdyż może to b. skomplikować stosunki, łączące Oddział Wyw. Sztabu NW z wywiadem angielskim i poderwać zaufanie, jakie do nas mają.

Szef O. Wyw.

(-) Gano

Płk dypl.

Treść aktów znajdujących się w Inteligence Service

Na gruncie angielskim Retinger utrzymuje stosunki z wpływowymi osobistościami rozmaitych narodowości jak Japończykami, Włochami, Holendrami, Egipcjanami oraz Anglikami, przeważnie ze sfer intelektualnych i politycznych.

Pod datą 3.2.1917 r. jest pismo do Foreign Office z „M.I.5” donoszące o skonfiskowaniu Retingerowi dwóch listów japońskich w chwili, gdy opuszczał Anglię. Listy te przesłano do zbadania.

Po wyjeździe z Anglii Retinger jest w dalszym ciągu pod obserwacją angielskiej Inteligence Service, o czym świadczą doniesienia placówek angielskich z kontynentu. I tak pod datą 3.4.1925 r. figuruje notatka, iż na zjeździe międzynarodowej federacji Związków Robotniczych Retinger głosował za komunizmem, ponadto pozostawał w kontakcie z podejrzanymi ludźmi. Na tymże samym zjeździe w Amsterdamie Retinger pozostawał w stosunkach z John Brownem, komunistą, z którym omawiał sprawę Meksyku (not. z 2.1.26). W Holandii – jak mówi notatka placówki angielskiej z dn. 11.6.26 – nie zdołano natrafić na miejsce zamieszkania Retingera, którego ukrył w swym mieszkaniu John Brown.

Pod datą 7 lipca 1928 r. donosi Scotland Yard, że Retinger objął posadę w Związku Zawodowym Robotników w Polsce, pod datą zaś 3.10.1928 r., że władze polskie zdają sobie sprawę z zainteresowania Retingera Międzynarodową Federacją Związków Zawodowych, lecz w Polsce jest mało czynny, natomiast działa za granicą. Władze polskie zwróciły uwagę na jego działalność w związku z ruchami robotniczymi w Dąbrowie Górniczej oraz kolejarzy. Podejrzewa się go o kontakt z „PROFINTERN” w Moskwie.

Pod datą 4.12.37 kapitan Liddel z „M.I.5” wydaje polecenie stwierdzenia pełnego nazwiska i imienia osobnika podpisującego korespondencję z Londynu do prasy polskiej inicjałami „J.H.Re”. Dn. 23.12.37 r. notuje, że inicjały te znaczą: Józef Hieronim Retinger, oraz podaje szereg informacji, jak że 3.3.25 Retinger wyjechał do Meksyku i pracował dla Browna z British Minority Movement, że 7.4.26 r. zaręczył się ze Stellą Morel, a w latach 1935, 36 i 37 przyjeżdżał do Anglii celem odwiedzenia dzieci…

W raporcie z dn. 12.10.1939 r. donosi O.E. Sargent, że Sir H. Kennard ostrzegł go przed niejakim Retingerem, podobno nieoficjalnym agentem polskim [ha, ha], który prawdopodobnie intrygować będzie przeciw ambasadorowi polskiemu w Anglii celem odwołania go z Londynu. Jest to osobnik podejrzany i należy traktować go z podejrzliwością.

Raport dla płk. V. Vivian z S.I.S. z dnia 5.11.39 mówi, że w latach 1914-18, w czasie wojny światowej, Retinger był podejrzany o pracę w charakterze agenta na rzecz Niemiec i przyjechał do N. Yorku wraz z ówczesnym ambasadorem niemieckim hr. Bernsdorfem, z którym zamieszkał w hotelu Ritz Carlton.

List z dn. 21.7.40 do p. Frosta (którego referat obejmował również zagraniczny dział BBC) zawiera ostrzeżenie na wypadek, gdyby BBC przyznało transmisję rządowi polskiemu, „albowiem przedstawiciel prasowy i propagandowy gen. Sikorskiego jest niepożądanym osobnikiem. Jest nim Józef Retinger, który w r. 1931 był podejrzany o przysyłanie funduszów do Zjednoczonego Królestwa na propagandę komunistyczną.

Dn. 20.4.41 amerykańskie władze bezpieczeństwa zapytują się „I. S.”, co jest jej wiadome o Hieronimie Retingerze, którzy towarzyszył gen. Sikorskiemu w charakterze sekretarza. State Department został ostrzeżony przed nim, którego uważają za identycznego z osobnikiem zamieszanym w sabotaże w St. Louis w r.1921, a którego deportowano wówczas do Polski.

W piśmie „M.I.5” z dn. 29.7.41 w związku z zezwoleniem na pobyt w Anglii dla niejakiego Juliusza Bisno znajduje się uwaga, że Józef Retinger jest czy był wiceprezesem polskiej sekcji „Bnai Brith” (żydowska masoneria) w Londynie

Dn. 22.2.43 rtm. Gilewicz melduje, iż dn. 11.2.43 widział się ze swym znajomym Belgiem Collonem, radcą belgijskiego MSZ, który opowiadał mu, iż Retinger utrzymuje zażyłe stosunki z posłem belgijskim przy rządzie czeskim Jasparem, a za jego pośrednictwem z ambasadorem sowieckim Bogomołowym [sic]. Collon czytał raport Retingera o pobycie NW w Ameryce i dał do zrozumienia, że przez Jaspara raport ten doszedł do rąk Bogomołowa. Collon oświadczył dalej, że Belgowie uważają Retingera za agenta bolszewickiego…

W uzupełnieniu meldunku z dn. 22.2.43, rtm. Gilewicz podaje w dn. 25.2.43, że Collon, z którym widział się ponownie, oświadczył, że czytał raport Retingera dla Jaspara i że nie ma wątpliwości, iż raport ten trafił do rąk bolszewików, a nawet był dla nich przeznaczony, gdyż Collon uważa Jaspara za łącznika między Bogomołowym a grupą polityków współpracujących z bolszewikami jak Retinger, Ripka i inni.

Notatkę powyższą Szef O. II. płk dypl. Gano przedstawił w dniu 15.3.43 Szefowi Sztabu NW gen. Klimeckiemu. Dossier zawiera:
1) Odpis akt znajdujących się w dossier Inteligence Service (w języku angielskim kartek 7, w przekładzie kartek. 2) Notatkę służbową rtm. Gilewicza z dn. 25.2.43.

__

Drugi brytyjski raport w sprawie Retingera [Poniżej zamieszczam treść ostatniej – piątej – strony nie datowanego i nie podpisanego, lecz obszernego, drugiego brytyjskiego raportu o Retingerze, we własnym tłumaczeniu. Raport ten zatytułowany: „Dr Joseph Hieronimus Retinger” został przekazany do Instytutu Generała Sikorskiego przez płk. dypl. W. Bąkiewicza, długoletniego szefa II Oddziału 2-go Korpusu, 19 lutego 1963 roku.

Treść pierwszych czterech stron raportu nie podaje, gdyż pokrywa się ona w zasadzie z informacjami o Retingerze, które przedstawił Naczelnemu Wodzowi płk. Gano w 1943 roku, po otrzymaniu ich od wywiadu brytyjskiego. Świadczy to najlepiej o ich autentyczności oraz pochodzeniu. W obydwu wypadkach musiały one wyjść z biur Intelligence Service.

Niemniej, ponieważ nieżyjący już dzisiaj płk Bąkiewicz, przekazując ten niezmiernie ważny dokument nie ujawnił, kiedy, od kogo i dlaczego go otrzymał, trudno jest dzisiaj ustalić, jaki z niego zrobił użytek. (Np. komu uprzednio go udostępnił i jaki to mogło mieć wpływ na stosunek i postępowanie wtajemniczonych wobec Retingera).

Nie ulega kwestii, iż wiele dodatkowych informacji i wyjaśnień w sprawie roli i powiązań Retingera mógłby udzielić płk dypl. M. Protasiewicz, szef IV (krajowego) Oddziału Sztabu Naczelnego Wodza w latach 1942-44 oraz jego następca płk dypl. M. Utnik. Chodzi tylko o to, aby to jak najszybciej zrobili.]

„Wkrótce po wybuchu wojny okazało się, iż Retinger był używany przez Sikorskiego, jako jego zaufany agent, działający niezależnie od oficjalnych źródeł, co wywołało sprzeciwy wśród oficjalnych reprezentantów polskich. W czerwcu 1940 roku Retinger, w kontakcie z polską ambasadą w Londynie, działał jako osobisty doradca polityczny generała Sikorskiego i otrzymał rangę ambasady.**

Stanowisko to zawdzięcza swym powiązaniom z gen. Sikorskim, datującym się jeszcze sprzed pierwszej wojny światowej, oraz reputacji człowieka posiadającego rozległe znajomości pośród członków brytyjskiej partii pracy i partii liberalnej.

Retinger, chociaż Żyd z pochodzenia, jest katolikiem i poza nie sprawdzonymi raportami z 1931 roku nie ma żadnych dowodów wskazujących na to, że przed rokiem 1940 interesował się specjalnie sprawami żydowskimi [ha, ha]. W 1940 roku został wiceprezesem polskiej sekcji „Bnai Brith”, niepolitycznej żydowskiej organizacji dobroczynnej [ha, ha] o światowym zasięgu. Mówi się, że Retinger w początkach 1941 roku zorganizował spotkanie pomiędzy dr. Brotskym z Żydowskiej Rady Deputowanych w Wielkiej Brytanii a członkami rządu polskiego w Paryżu, a w maju 1941, kiedy towarzyszył gen. Sikorskiemu w jego podróży do USA, spotkał się z przedstawicielami amerykańskiego żydostwa. Utrzymywał też kontakty z żydowskimi organizacjami syjonistycznymi.

W 1941 Retinger udał się do Moskwy jako członek polskiej misji, a następnie jako polski charge d’affaires omawiał z ministrem Mołotowem sprawy dotyczące polskich Żydów internowanych w ZSRR. Retinger powrócił do Anglii 12 września 1941. Wkrótce po jego powrocie doniesiono, iż pozostawał w ścisłym kontakcie ze Stefanem Litauerem*** [Korespondent PAT w Londynie.], który był w zażyłych stosunkach z Andrew Rothsteinem z Agencji TASS.

Utrzymuje się, iż Litauer i Rothstein, przy pomocy Retingera, wywierali szkodliwy wpływ (z polskiego punktu widzenia) na rosyjską politykę Sikorskiego, ale nie uzyskano żadnych szczegółowych dowodów na potwierdzenie tych zarzutów. Istnieje szereg niesprawdzonych donosów z różnych okresów, szczególnie z lat 1928 i 1931, że Retinger pracował dla komunistycznej międzynarodówki. Brakuje jednak szczegółowych danych na potwierdzenie tych donosów.

W kwietniu 1941 władze amerykańskie stwierdziły, iż Retinger, chociaż rzecz biorąc utrzymywał przyjazne stosunki z komunistami, nie mógłby być poważnie oskarżony z tego tytułu. W amerykańskich raportach Retinger figuruje jako „człowiek niedyskretny i pozbawiony rozsądku” oraz nie nadający się do żadnej działalności. Jest traktowany jako człowiek niegodny zaufania i gotowy sprzedać swe usługi temu, kto więcej płaci. Ściśle mówiąc – oportunista.”

Retinger nie był "zwykłym" agentem brytyjskim czy niemieckim. Kim zatem był kuzynek diabła? Według mnie był on (jak to mawia Grzegorz Braun) kondotierem rewolucji światowej, ale nie tylko owej bolszewickiej, ale też tej, której TERAZ jesteśmy świadkami.

**) „Zdecydowanie negatywnie został również oceniony przez polskie środowisko emigracyjne udział Retingera w przygotowaniu układu Sikorski – Majski, który został odebrany jako wyrażenie zgody ze strony polskiego rządu na przejęcie polskich ziem wschodnich. W związku z podpisaniem traktatu doszło do przesilenia w rządzie generała Sikorskiego, bowiem trzech ministrów (gen. Sosnkowski, Zaleski i Seyda) złożyło dymisję.

Pułkownik Leon Mitkiewicz oceniając udział Retingera oraz jego wpływ na generała Sikorskiego, napisał: Retinger odgrywa smutną a właściwie fatalną rolę przy Sikorskim. Namotał układ lipcowy 1941 r. z Rosją, nie wysuwając wyraźnie sprawy granic wschodnich i przyjmując idiotyczny i bardzo nieścisły tekst układu, omijający prawdę. Generał Sikorski działał tylko z Retingerem i Litauerem bez udziału i z całkowitym pominięciem Augusta Zaleskiego, ministra spraw zagranicznych i sam podpisał ten trudny do zmiany i odrobienia układ.

***) „Po wydaleniu z MSZ korespondent Polskiej Agencji Telegraficznej w Londynie, następnie do kwietnia 1944 dyrektor Agencji. Usunięty ze stanowiska przez Rząd RP na uchodźstwie za dezinformację i działanie na szkodę państwa polskiego. Przewodniczący londyńskiego Foreign Press Association. Wrócił do kraju w 1945. Podjął pracę w MSZ na różnych stanowiskach. Od 1949 pracował m.in. w PISM, a także wykładał w Studium Dziennikarstwa Akademii Nauk Politycznych. Po 1956 był korespondentem Polskiego Radia w Londynie. Zmarł na zawał serca w windzie w Izbie Gmin w Londynie, gdzie pracował jako korespondent „Życia Warszawy”. Był członkiem Wielkiego Wschodu Francji.”

__

PS. Żeby było jasne – duża część tzw. brytyjskich elit pracowała i nadal pracuje na rzecz „rewolucji światowej”.

PPS. „Decyzja Retingera o pozostaniu w Meksyku zapadła najprawdopodobniej w czasie rejsu podczas rozmów z Moronesem, kiedy to Morones złożył mu swoją propozycję lub na tyle zainteresował go przemianami zachodzącymi w Meksyku, że Retinger, lubiący wszelkie wyzwania [uuuha, ha], zdecydował się na dłuższy pobyt w tym kraju. Tym bardziej że w tym czasie nie miał on wielu możliwości wyboru. Jak zapisał później w swoich notatkach: Przyjąłem zaproszenie, gdyż nie widziałem wówczas dla siebie nic interesującego do roboty w Europie…

Po otrzymaniu polskiego paszportu Retinger wyjechał do Polski****, w której nie był od kilku lat, skąd wkrótce wrócił do Meksyku, ponieważ, jak zapisał w swoich notatkach: za prezydentury generała Obregona moi przyjaciele w rządzie meksykańskim poprosili, bym wrócił do Meksyku i pomógł im…” 

****) „I… was axious to go to the United States ³**, and from there to Poland”. To był rok 1920 – czyżby nasz Recio spieszył się by przywitać w Warszawie Armię Czerwoną?  Za chwilę był z powrotem w Meksyku…

³**) A oto jego amerykański przyjaciel:

https://en.wikipedia.org/wiki/Felix_Frankfurter

„Harvard law professor and future Supreme Court justice Felix Frankfurter argued for their innocence in a widely read Atlantic Monthly article that was later published in book form. Sacco and Vanzetti were scheduled to die in April 1927, accelerating the outcry. Responding to a massive influx of telegrams urging their pardon, Massachusetts governor Alvan T. Fuller appointed a three-man commission to investigate the case. After weeks of secret deliberation that included interviews with the judge, lawyers, and several witnesses, the commission upheld the verdict. Sacco and Vanzetti were executed in the electric chair just after midnight on August 23, 1927. Subsequent riots destroyed property in Paris, London, and other cities…

He critiqued the prosecution’s case and the judge’s handling of the trial; he asserted that the convictions were the result of anti-immigrant prejudice and enduring anti-radical hysteria of the Red Scare of 1919–20. His activities further isolated him from his Harvard colleagues and from Boston society…

Following the inauguration of Franklin D. Roosevelt in 1933, Frankfurter quickly became a trusted and loyal adviser to the new president. Frankfurter was considered to be liberal and advocated progressive legislation… Frankfurter successfully recommended many bright young lawyers toward public service with the New Deal administration; they became known as „Felix’s Happy Hot Dogs”. Among the most notable of these were Thomas Corcoran[„Corcoran’s work after leaving government service led him to be dubbed the first of the modern lobbyists.”], Donald Hiss [„in 1948 was accused of — but not charged with — spying for the Soviet Union, and who, in 1950, was controversially convicted of perjury before the House Un-American Activities Committee (HUAC).”] and Alger Hiss [„an American government official who was accused of being a Soviet spy in 1948”], and Benjamin Cohen [„He acted as Zionist counsel”]. He moved to Washington, DC, commuting back to Harvard for classes, but felt that he was never fully accepted within government circles. He worked closely with Louis Brandeis, lobbying for political activities suggested by Brandeis…

Even after his appointment to the Supreme Court, Frankfurter remained close to the Roosevelt. In July 1943, on the behalf of the President, Frankfurter interviewed Jan Karski, a member of the Polish resistance who had been smuggled into the Warsaw ghetto and a camp near the Belzec death camp in 1942, in order to report back on what is now known as the Holocaust. Frankfurter greeted Karski’s report with skepticism, later explaining: „I did not say that he was lying, I said that I could not believe him. There is a difference.”

Following the death of Supreme Court Justice Benjamin N. Cardozo in July 1938, President Franklin D. Roosevelt asked his old friend Frankfurter for recommendations of prospective candidates for the vacancy. Finding none on the list to suit his criteria, Roosevelt nominated Frankfurter. The Senate confirmation hearing on the nomination of Frankfurter was notable for the opposition which arose. In addition to the objection that he was considered to be the President’s unofficial advisor, that he was affiliated with special interest groups, that there were now no justices from west of the Mississippi, opposing groups and individuals appearing before the Senate Judiciary Committee pointed to Frankfurter as foreign-born and deemed to be affiliated with an anti-Christian movement viewed as part of a broader Communist infiltration into the country. The controversy permanently changed the process which had been followed for 150 years, being the first time that a nominee for the Supreme Court appeared in person before the Judiciary Committee.”

Nowa_płyta_grobu_Generała_Gano.jpg