Święty Kazimierz – królewicz i wielki Erazm – biskup

Kazimieras.jpg

Św. Kazimierz na obrazie w katedrze wileńskiej (ok. 1520)

___

Śmierć młodego księcia wzbudziła w Polsce i na Litwie poruszenie… do Polski przyjechał legat papieski Zaccaria Ferreri (Zachariasz). Widząc rozpowszechniający się kult świętego i poznając jego życie, napisał na cześć Kazimierza hymn po łacinie oraz spisał jego życiorys (żywot). Przygotował również teksty liturgiczne ku czci świętego. Papież Leon X w 1521 r. wydał bullę kanonizacyjną i wręczył ją biskupowi płockiemu Erazmowi Ciołkowi. Niestety zmarł on [tj. EC] we Włoszech w 1522 r. w czasie zarazy, a wszystkie jego dokumenty zaginęły [sic]. Dopiero król Zygmunt III Waza [Wielki] uzyskał nową bullę wydaną 7 listopada 1602 r. przez papieża Klemensa VIII na podstawie kopii bulli Leona X, którą znaleziono w archiwum watykańskim.”

Erazm Ciołek, znany też jako Vitellius (ur. 1474 w Krakowie, zm. 9 września 1522 w Rzymie) – biskup płocki i dyplomata, wcześniej sekretarz królewski Aleksandra Jagiellończyka, dyplomata, poseł, mecenas sztuki i literatury oraz mówca. Zgromadził wielki księgozbiór, a wykonany dla niego mszał jest zaliczany do arcydzieł polskiej sztuki przełomu średniowiecza i renesansu. Urodził się na początku 1474 w mieszczańskiej rodzinie właścicieli krakowskiej winiarni przy ul. Świętej Anny – Stanisława Ciołka i jego żony Agnieszki…

W 1518 król Zygmunt I zlecił mu poselstwo na Sejm Rzeszy do Augsburga, a także do nowego papieża, Leona X, do Rzymu. Kunszt oratorski Ciołka zabłysnął w Augsburgu 20 sierpnia 1518 na tyle jasno, że uzyskawszy u cesarza Maksymiliana audiencję 21 września został przezeń hojnie obdarzony, mianowany osobistym kapelanem, otrzymał herb królów Burgundii dla kapituły płockiej używany potem jako herb jurydyki Kamion będącej własnością kapituły (obecnie dzielnica Kamionek w Warszawie), a także dostał od cesarza zlecenie jego osobistej misji do Rzymu związanej m.in. z koroną cesarską dla Niemiec. Maksymilian obiecał natomiast wesprzeć starania Erazma o nominację kardynalską. Zadanie, które powierzył mu król Zygmunt – dotyczące uregulowania z Niemcami sprawy krzyżackiej oraz poparcia przez Rzeszę w stosunkach z Moskwą, mimo zręczności dyplomatycznej Erazma, praktycznie nie powiodło się.

Do Rzymu dotarł 7 listopada, przywitany bardzo uroczyście (Leon X znał i cenił Erazma od dawna)… Karol V, który po śmierci Maksymiliana I (12 stycznia 1519) wstąpił na tron cesarski w Niemczech bardzo skutecznie przeciwdziałał, wraz z niektórymi kardynałami, zabiegom Ciołka. Nie brakowało też intryg rodaków – np. Jana Łaskiego sprzeciwiającego się ambicjom Ciołka zabiegającego o tytuł kardynała. W rezultacie nie udało się uzyskać potwierdzenia pokoju toruńskiego, nie powiodły się też zabiegi o ugodę z Moskwą. Dodatkowa misja Ciołka do Neapolu (w kwietniu i maju 1519, potem ponownie w styczniu 1520) w sprawie finansów królowej Bony także nie powiodła się – księżna-matka Izabela nie wypłaciła jej posagu, a spadek po królowej neapolitańskiej Joannie także pozostał nieuregulowany.  …Śmierć papieża w grudniu 1521 stanęła na przeszkodzie jego zabiegom; …zmarł 9 września 1522 w wyniku panującej w Rzymie zarazy.”

Jak zwykle przy takich tematach, wpisy w polskiej wiki pełne są zakłamań i przemilczeń. Oto kilka uzupełnień…

  1. W 1517 wybucha rewolucja protestancka z którą papież Leon X toczy ciężkie boje, w efekcie gwałtownie umiera 1 grudnia 1521: „so suddenly that the last sacraments could not be administered… Zaraz po śmierci, Paolo Giovio stwierdził, że Leon został otruty. Kilka osób zostało aresztowanych, ale zaraz później ich zwolniono, ze względu na brak dowodów”. Ów Giovio nie był byle kim, ale wybitnym lekarzem – „In 1517 he was appointed as personal physician by the Cardinal Giulio di Giuliano de’ Medici (the future pope Clement VII). In the field he wrote some treatises, like the De optima victus ratione, in which he expresses his doubts about the current pharmacology, and the need to improve prevention before the cure. He helped Clement VII during the 1527 sack of Rome.”
  2. Śmierć naszego „w sile wieku” biskupa Erazma również była gwałtowna i wcale nie jest jasne czy chodziło tam o rzymską zarazę. Mam przekonanie, graniczące z pewnością, iż w tym również maczali ręce siepacze cesarza Karola V (lub Hohenzollernów), jednej z najbardziej fatalnych postaci w dziejach Europy. Wszak po śmierci (lub przedtem…) biskupa, ukradziono dwa dokumenty będące w jego posiadaniu a o gigantycznym znaczeniu dla Rzplitej. Jeden to była owa bulla kanonizacyjna świętego Kazimierza, a drugi o zwolnieniu Polski na 10 lat ze świętopietrza, abyśmy się mogli dobrze przygotować do odparcia Turków.
  3. Kanonizacja naszego królewicza miała wówczas kolosalne znaczenie dla „niedawno” ochrzczonej Litwy, szczególnie w obliczu protestanckiej inwazji. Z kolei, zaciągi na wojnę z Imperium Osmańskim były kluczowe dla ratowania Węgier, które to w 1526 z braku poważnego wsparcia zostały całkowicie rozbite pod Mohaczem. A biskup Erazm to doskonale widział i podczas swojego pobytu w Rzymie nieustannie monitował Zygmunta I Gnuśnego do działań na rzecz obrony Węgrów…
  4. Ale Karol V, jak teraz dobrze wiemy, miał zupełnie inne plany wobec Węgier i wobec Rzymu (patrz Sacco di Roma w 1527), a w dodatku do pomocy samego Jakuba Fuggera (który go „wybrał na cesarza”**), którego to ludzie często „obsługiwali” polską pocztę dyplomatyczną… W tym kontekście dziwić musi naiwność (?) jedynego biografa biskupa Erazma:                                                                                                                „Na listy Erazma odpowiadano niedbale, pisywano tylko przy nadarzającej się sposobności; nie chciano stałej urządzić poczty. Na listy z czerwca, lipca i sierpnia r. 1519, otrzymał odpowiedź dopiéro w styczniu r. 1520. Otrzymywał po kilka listów królewskich naraz. Żałowano wydatków na zbyt częstych posłańcow. Wprawdzie bank (zapewne Fuggerów) w czternaście dni przesyłał listy z Krakowa do Rzymu, podczas gdy przez innych wysłane, 40 dni zostawały w drodze, ale „…ja nie śmiem [całe szczęście], pisał znacząco Erazm, chyba w bardzo ważnej sprawie, posługiwać się wysłańcami banku, bo to….zwiększa koszta”… Poznał Erazm, że tym jedynie sposobem do celu dojść potrafi, pisał przeto o pieniądze Zygmuntowi, lecz te zapóźno przyszły. U nas, niestety! nigdy niczego na czas nie było. Znane są finanse polskie. Przez cały czas rzadów swoich musiał Zygmunt I z brakiem pieniędzy walczyć. Pełno też skarg z tego powodu w listach jego. Żalił się téż Erazm przed Zygmuntem: „Pisałem ja obszernie w połowie lipca, a potém sierpnia, jak rzeczy stoją, a donosząc, że się listu od cesarza w tej sprawie spodziewam, prosiłem, żeby mi jaknajrychléj przysłano obiecaną sumę. Lecz podczas, gdy tak niedbale starano się o nią (nie oszczędzał widać słów prawdy Erazm, choćby swemu królowi), przyszedł od cesarza list oczekiwany, do którego się papież odwoływał. Natychmiast zlecono wysłanie buli; żądano jednak odemnie przez pośredników pieniędzy; gdy ich nie miałem, odwlekła się rzecz, a tymczasem przybył z Florencyi, gdzie przez cały ten czas bawił, kardynał Medici, którego rady papież we wszystkiem zwykł słuchać; on zaś jest gorliwym obrońcą, mistrza i jego zakonu, jak o tem już dawniej pisałem”. Tak sprawa, która tyle krwi i wysileń kosztowała, spełzła na niczem, bo poseł polski nie miał w należytym czasie, czem zapchać kieszeni kardynałów. Asygnatę na 7,000 złotych do banku Fuggerów przywiózł wraz z listami królewskiemi Erazmowi, znany historyk Decyusz, 3 stycznia 1520 r., kiedy już było zapóźno.”
  5. O wielkości biskupa Erazma dobrze świadczy lista jego zawziętych wrogów – Jan prymas Łaski, Andrzej „ożralec i opilec” Krzycki i jego wuj, Piotr biskup Tomicki itp.
  6. A za poprzedniego pobytu: „Prócz tego zajęły Erazma w Rzymie inne, już mniej ważne sprawy. Wyjednał u papieża, że darował 12 maja królowi polskiemu na lat 10 wszystkie dochody, jakie zwyczajnie kurya z Polski pobierała. Pieniędzy tych miano użyć na odbudowanie zburzonych przez Tatarów kościołów i zamków polskich, zwłaszcza zaś na obwarowania Kamieńca, już wówczas przedmurza Polski. Wykonawcami woli papiezkiéj mianowani: biskup krakowski, kasztelan krakowski i biskup płocki Erazm.Ta przez Erazma dla Polski wyjednana koncesya łączy się ściśle z innemi krokami, jakie Juliusz II za sprawą, Erazma w interesach Polski przedsięwziął. Już mowy powitalnej Erazma główna treść stanowiło niebezpieczeństwo tureckie; teraz, żeby uzyskać dla Polski pomoc przeciw oraz wzrastającej nawale pogańskiej, nakłonił Erazm papieza do wysłania listów najpierw 9 lipca do doży weneckiego, a potém 30 sierpnia do narodów Północy z wezwaniem do udzielenia Polsce moralnéj i materyalnéj pomocy przeciw wspólnemu wszystkich wrogowi. Ażeby zaś Polska ze strony Moskwy pokój miała, postarał się Erazm, ze Juliusz II pozwolił królowi polskiemu zatrzymać żonę i żyć z nią, choćby obstawała przy schismatyckiém wyznaniu, znosząc tém samém zakaz odnośny, wydany przez swego poprzednika Aleksandra VI. Także w znanej sprawie Tomasza Jodoka z Fraumburga, wyjednał Erazm u papieża list napominalny do cesarza Maksymiliana, tej treści, ażeby zaprzestał wyrokami swoimi poddanych królewskich nagabywać, Jodoka zaś samego z jego sprawą, przed sąd królewski odesłał. Dla siebie otrzymał Erazm od kuryi, opróżnioną po zmarłym Mikołaju Łęckim, kanonią przy katedrze krakowskiej, po dobrowolném zrzeczenia się jéj ze strony niejakiego Alberta Waliszewskiego, kleryka gnieźnieńskiego, który już poprzednio otrzymał był na nią papiezką, „prowizyą”. Dla kościoła płockiego ‚wyjednał bardzo korzystne uchwały.”

___

**) „This was a difficult situation for Carlos I who now relied on the riches of Jakob Fugger to sway the election in his favor. Fugger transferred the enormous sum of more than 850.000 guilders to the Prince-electors which ultimately resulted in the unanimous election of Carlos I as Holy Roman Emperor on 28 July 1519. Out of this 850.000 guilders Fugger himself funded around 550.000 while another merchant house of Augsburg, the Welser family, contributed about 150.000 and three Italian bankers providing the rest. What today would be seen as bribery was common practice in the election of the Emperor. Exceptional however was the immense sums involved, mainly due to the keen competition among the princely candidates.”

Reklamy

4 myśli na temat “Święty Kazimierz – królewicz i wielki Erazm – biskup”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s