Polska w Mogile

– Kaplicy, w bazylice św. Krzyża, wraz z figurą Chrystusa Ukrzyżowanego nie da się opisać – to trzeba samemu przeżyć; niezwykłe są losy figury – jej autor jest nieznany, być może z XIII wieku – przetrwała wielki pożar w XV w. – modliła się i modli pod nią „cała Polska”, od Kazimierza III po Brata Alberta, i JPII, który był tam już 9 VI 1979, wraz z kard. Ratzingerem (przyszłym nomen omen Benedyktem…), który to już rok później celebrował tam mszę i wygłosił homilię.

– Opat Stefan bierze udział w koronacji króla Władysława I Wielkiego (zw. Łokietkiem) dokonanej po raz pierwszy w historii Polski na Wawelu w roku 1320.

– „Głęboko religijna św. Jadwiga Królowa, wnuczka Elżbiety – siostry Kazimierza Wielkiego, bardzo ceniła klasztor cystersów. Archiwalne dokumenty potwierdzają jej pielgrzymkę do Mogiły w towarzystwie dam dworu i rycerzy, w 18. rocznicę urodzin, w poniedziałek 19 lutego 1392 roku. Z tej okazji zostawiła w aktach swój podpis i ofiarowała na kościół pięćset grzywien.”

– „Genezy wyjątkowego natężenia sławy i czci należy szukać w cudownym ocaleniu Krzyża, w czasie pożaru kościoła w 1447 roku. W wymienionym roku, 26 czerwca od uderzenia pioruna zgorzał kościół i klasztor – napisał w kronice brat Mikołaj. Ogień nie tknął krucyfiksu. Wydarzenie uznano powszechnie za szczególny znak łaski Bożej. Kardynał Zbigniew Oleśnicki – biskup krakowski – przybył osobiście na miejsce nieszczęścia i potwierdził tę opinię. Mieszczanie, wieśniacy z odległych miejscowości szli boso w kompaniach, w kurzu albo w błocie, by pomodlić się przed uratowaną Bożą męką. Opactwo w Mogile stało się ośrodkiem kształtującym w znacznej mierze nowe formy religijności masowej, ośrodkiem integrującym różne grupy społeczne.”

– „Starcie z Reformacją rozbudziło religijność mas. Wracano do kultu wizerunków, do hagiografii. Dewocja przybrała charakter masowy. Trudnościom i potrzebom religijno-duchowym wyszedł naprzeciw opat humanista Erazm Ciołek [kuzyn biskupa imiennika]. Około 1530 r. uzyskał w Stolicy Apostolskiej przywilej wyłączający na stale kościół klasztorny w Mogile z przepisów o klauzurze. Wierni mogli każdego dnia w określonych godzinach modlić się, uczestniczyć w nabożeństwach. Wcześniej, na spotkanie z nimi przystroił wnętrze. Założył tynki na ściany i pomalował. Ustawił nowe stalle zakonne w nawie głównej. Zbudował organy.”

– „Dokumenty klasztorne podają, że Wawrzyniec Goślicki, opat mogilski (komendatariusz) i biskup kamieniecki, w 1586 roku zmienił wystrój wnętrza kościoła i w 1588 roku z wielką czcią przeniósł wizerunek Ukrzyżowanego do kaplicy i specjalnie przygotowanego ołtarza (poświęconego 28 października 1597 roku) – w tym miejscu Krucyfiks pozostał do dziś. Wszystko to miało służyć wygodzie przybywających pielgrzymów, gdyż do tej pory krzyż ustawiony był w nawie głównej świątyni.”

– „Wazowie, w ślad za Piastami i Jagiellonami byli blisko związani z mogilskim opactwem i wizerunkiem Pana Jezusa. Dość wspomnieć króla Jana Kazimierza, który parokrotnie modlił się przy Krzyżu oraz jego brata Karola Ferdynanda, od 1650 do 1655 roku opata komendatoryjnego Mogiły. Przed swoją nagłą śmiercią – zmarł mając 42 lata – Karol Ferdynand zapisał w testamencie dziesięć tysięcy złotych na przebudowę pomieszczeń klasztornych i na światło do kaplicy cudownego Krzyża.”

– „Przez wieki zmieniał się wygląd samej figury Chrystusa, jak i jego otoczenie. Wyposażenie kaplicy cudownego wizerunku (nowy ołtarz, sprzęty liturgiczne, dywany, krata oddzielająca kaplicę od reszty kościoła) przypisuje się Stefanowi Żółtowskiemu, który cudownie uratowany od śmierci w bitwie pod Cecorą (w 1620 roku), w podzięce zatroszczył się o godniejszy wygląd miejsca kultu. Obecny ołtarz Chrystusa Ukrzyżowanego jest XVIII-wieczny (być może obecny ołtarz to kompilacja różnych detali architektonicznych, której dokonano przy restauracji tegoż ołtarza po pożarze w 1743 r.).”

– „W czasie najazdu Szwedów, w 1655 r. co cenniejsze wota, argentaria z kaplicy i kościelnego skarbca, ówczesny prowizor O. Jan Budzyński (+ 1677) z obawy przed grabieżą wywiózł i zdeponował u znajomych krakowskich kupców. Nigdy nie zostały one zwrócone klasztorowi. Przepadły bezpowrotnie kolejne, nieocenione dowody kultu, pamiątki po pątnikach. Resztę spopielił ogień w 1708 r.”

– Jest tam biblioteka i archiwum klasztorne: http://www.mogila.cystersi.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=41&Itemid=136

– W 1416 roku ufundowano studium zakonne w Akademii Krakowskiej pod zarządem opata mogilskiego, a w 1647 powstało seminarium zakonne w Mogile, Collegium Provinciale – zlikwidowane w 1782…

– Jest jednym z niewielu klasztorów w Polsce, które istnieją nieprzerwanie od prawie 800 lat.

Cytaty za: http://www.mogila.cystersi.pl

___________

PS.  Na 1222, rok powstania opactwa – datuje się pierwsza wzmianka o wsi Mogiła, której nazwa wiązana jest z Kopcem Wandy.

Za wiki: Cystersi przybyli do Mogiły w 1222 roku z klasztoru w Lubiążu na Dolnym Śląsku […] Podczas ostatniej konserwacji krużganków odsłonięto i w pełni zrekonstruowano polichromię Stanisława Samostrzelnika oraz 24-godzinna tarczę najstarszego w Polsce zegara mechanicznego pochodzącego z XIII w.

Tymczasem polecam witrynę:

http://www.mogila.cystersi.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=64&Itemid=125

i rewelacyjne panoramy tamże, choćby tę:

http://www.mogila.cystersi.pl/panoramy/cystersi1.html

 

Reklamy

Stawiam na „remis”, czyli Japonia i my

Tak się złożyło, że przez wiele lat blisko współpracowałem, przede wszystkim w Hamburgu, z fizykami japońskimi. Kilku stało się moimi bliskimi kolegami, a żona jednego z nich została bliską przyjaciółką mojej żony. Początkowo myślałem, że to tylko zbieg okoliczności, ale z czasem zacząłem dostrzegać jakieś głębokie podobieństwa pomiędzy naszymi „charakterami”, tj. raczej pomiędzy cywilizacjami japońską i polską.

Czasami są to drobne sygnały, jak ta sprzedawczyni w szykownym sklepie z pamiątkami w Kioto, która na widok mojego paszportu mówi do mnie całkiem poprawnie „dzień dobry”. Potem, już po angielsku mi tłumaczy, że jej najbliższa przyjaciółka studiuje w… Krakowie, czyli „polskim Kioto”, więc i ona trochę polskiego się poduczyła. Wielkim sygnałem jest za to japoński obłęd na punkcie Szopena o czym już nieco pisałem, no i choćby te Japonki kupujące za duże pieniądze polskie stroje ludowe.

Przecież to właśnie do Warszawy na II. etap ostatniego Konkursu Szopenowskiego przyjechała Hisako księżna Takamado (żona pierwszego kuzyna cesarza Akihito). Warto obejrzeć te zdjęcia z jej wizyty u PAD.

Oczywiście jest również paralela między polskim etosem rycerskim i tym samurajskim, ale znowu jest tam coś więcej, jakieś wzajemne przyciąganie które tak łatwo pozwala się zaprzyjaźniać Polkom z Japonkami (miałem tego kilka przykładów). Ciągle odnosiłem wrażenie, że jest wiele podobieństw w naszych „kulturowych wzorach” damsko-męskich. Jest też i tu i tam wielkie przywiązanie do ziemi i do natury, tyle że tam oczywiście ocean i jego „mieszkańcy” odgrywają wielką rolę, którą u nas pełniły wielkie puszcze oraz konie i olbrzymie przestrzenie.

___

Tyle podobieństw, a jedna wielka, historyczna różnica. Tak jak my wybieraliśmy naszą przyszłość na przełomie XVI i XVII wieku, tak i wybierała Japonia. Myśmy, jako Rzeczpospolita, wybrali wierność i służbę Kościołowi za co przyszło nam zapłacić olbrzymią cenę. A Japonia krwawo odrzuciła chrześcijaństwo. Z tym, że w obu przypadkach przyczyna była ta sama – nowoczesny, globalny imperializm.

Przypomnę w skrócie:

– Misje katolickie (Franciszek Ksawery!) odnoszą olbrzymi sukces i pod koniec XVI wieku było w Japonii już około 300 tysięcy wiernych

– Pierwsze japońskie poselstwo w Europie spotyka się Grzegorzem XIII w 1585

– Dwa lata później rozpoczęły się prześladowania katolików czego symbolem stali się męczennicy z Nagasaki**; aż do całkowitego zakazu wyznawania wiary katolickiej w 1614

– Kościół japoński zszedł do podziemia (także jako tzw. Kakure-kirishitan); zakaz wycofano dopiero w 1867 

Pierwsza katolicka katedra powstała wtedy w Nagasaki; zniszczona 9 VIII 1945 została odbudowana

– W 1931 św. Maksymilian założył w Nagasaki klasztor nazwany Ogrodem Niepokalanej, który nietknięty przetrwał wybuch bomby atomowej; słynny brat Zeno przeżył i mógł osobiście witać tam JPII w 1981…

C.D.N.

___

**) „Za czasów siogunatu Tokugawów, w czasie wewnętrznej izolacji kraju od 1639 r. do okresu Meiji, Nagasaki było jedynym portem, w którym Japończycy mogli się kontaktować z cudzoziemcami (poprzez faktorię Dejima). Początkowo obsługiwane przez Portugalczyków, potem Holendrów, Koreańczyków i Chińczyków.” …

„The Portuguese, who had been previously living on a specially constructed island-prison in Nagasaki harbour called Dejima, were expelled from the archipelago altogether, and the Dutch were moved from their base at Hirado into the trading island. In 1720 the ban on Dutch books was lifted, causing hundreds of scholars to flood into Nagasaki to study European science and art. Consequently, Nagasaki became a major center of rangaku, or Dutch Learning.” …

„A major turning point in Japanese history happened in 1853–54, when Commodore Matthew Perry arrived just south of Yokohama with a fleet of American warships, demanding that Japan open several ports for commerce, and the Tokugawa shogunate agreed by signing the Treaty of Peace and Amity.

It was initially agreed that one of the ports to be opened to foreign ships would be the bustling town of Kanagawa-juku (in what is now Kanagawa Ward) on the Tōkaidō, a strategic highway that linked Edo to Kyoto and Osaka. However, the Tokugawa shogunate decided that Kanagawa-juku was too close to the Tōkaidō for comfort, and port facilities were instead built across the inlet in the sleepy fishing village of Yokohama. The Port of Yokohama was officially opened on June 2, 1859.

Yokohama quickly became the base of foreign trade in Japan.”

PS. polecam:

wprawdzie ubogi, ale lepszy niż polski wpis;tu już lepiej

PPS. krakowskim za to skandalem jest to co się stało z kolekcją Mangghi… czy Wajdy raczej?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Muzeum_Narodowe_w_Krakowie#Kamienica_Szołayskich_im._Feliksa_Jasieńskiego

https://pl.wikipedia.org/wiki/Muzeum_Sztuki_i_Techniki_Japońskiej_„Manggha”

https://pl.wikipedia.org/wiki/Feliks_Jasieński

kiedy dwa lata temu próbowałem czegoś się dowiedzieć nt. zbiorów, to twierdzili, że kończą katalogowanie…

może ktoś wie coś więcej, bo w krakowskim eterze panuje bardzo złowroga cisza:

http://mnk.pl/wystawy/od-japonii-do-europy-rzeczy-piekne-i-uzyteczne

 

Najpiękniejsze równanie w matematyce?

W plebiscytach na najpiękniejsze lub najulubieńsze równanie często wygrywa ta oto formuła:

Capture d’écran 2018-06-27 à 12.07.00.png

Jest (pozornie) bardzo prosta, a zawiera zdumiewającą liczbę podstawowych elementów – operacje dodawania, mnożenia i potęgowania, nadto 0, 1 oraz urojone i, a także fundamentalne stałe π i e !

PS. Pi nie trzeba przedstawiać, ale jeśli chodzi o e, to polecam ten wpis: https://bosonweb.wordpress.com/2018/05/23/koniecznosc-prawdopodobienstwa-czyli-naturalnosc-indeterminizmu/

Mamy o tym równaniu także piękny wpis w polskiej wiki: pl.wikipedia.org/wiki/Wzór_Eulera#To.C5.BCsamo.C5.9B.C4.87_Eulera

PPS. można to równanie rozwiązać ze względu na pi i wtedy dostaje się coś tak egzotycznego i zdumiewającego:

Capture d’écran 2018-06-30 à 23.23.39.png

 

Dlaczego w lustrze „góra i dół” pozostają niezamienione?

Wielu z nas zapewne przypomina sobie konfuzję związaną z banalnym pozornie pytaniem: dlaczego w lustrze lewe zamienia się na prawe, a „góra i dół” pozostają niezamienione? Nauczyciele fizyki w szkołach, nim zaskoczeni, często gubią się w wyjaśnieniach. A odpowiedź jest przecież prosta – a dlaczego miałyby być zamienione? Przecież mowa jest o zupełnie innych zagadnieniach, relacja góra-dół to w efekcie definicja tylko pewnego kierunku, a relacja lewe-prawe to coś innego, tylko pozornie bardzo podobnego, przy czym bardziej skomplikowanego.

Chodzi po prostu o chiralność. Rzecz bardzo ciekawa i bardzo ważna – zarówno na poziomie fundamentalnym, jak i mezoskopowym (łańcuchy DNA lewo- i prawo-skrętne), a także w życiu codziennym. Tak duża i powszechna istotność tej własności wydaje się jednak zaskakująca i tajemnicza.

A wracając do lustra, to sprawa jest naprawdę (nomen omen) prosta – odbicie lustrzane to inaczej zmiana zwrotu jednej osi układu kartezjańskiego, oczywiście tej osi prostopadłej do powierzchni lustra. Obiekt jest chiralny jeśli operacja odbicia go zmienia** – np. śrubę lewo- na prawo-skrętną, lub wreszcie dłoń lewą na prawą:

A więc jeśli obiekt nie jest chiralny (jak butelka wina, ale bez naklejki, bo przecież piszemy od lewej do prawej!) to jego odbicie w lustrze jest niezmienione. Jednak, gdy obiekt – tak jak my – ma wyróżnioną chiralność (serce po lewej!), to jego lustrzane odbicie ma chiralność przeciwną (czyli serce po prawej)! I do tego, wbrew pozorom, zawsze potrzeba użyć wszystkich trzech wymiarów – to jest problem 3D!

A że relacja góra-dół jest problemem jedno-wymiarowym pozostaje niezmieniona w lustrze. Tak jak wszystkie inne proste relacje „kierunkowe” – np. uporządkowanie przedmiotów w kierunku do i od łazienki, czy do i od kuchni, a nawet ta od i do lustra…

_____

PS. Wiele osób nie rozumie co to znaczy, że w lustrze lewe z prawym się zamienia:

– chodzi o „osobę i świat” po tamtej stronie lustra, a nie o nasz odbiór tego co widzimy w lustrze; czyli trzeba „patrzeć oczami” osoby w lustrze (= Alicji), a nie naszymi!

– w świecie lustrzanym wszystko jest tak samo, tylko nie „rodzaj” chiralności, czyli rodzaj danej śrubki itd.

_____

**) Zmieniony to znaczy, że nie da się go „nałożyć na oryginał” za pomocą operacji obrotów i translacji.

Ach ci ówcześni jezuici…

Kolegium_Jezuitow_w_Branie.jpg

***

Pierwsze w Polsce kolegium jezuitów (Collegium Hosianum) –  zostało założone w Braniewie przez kardynała Stanisława Hozjusza:

Pierwsi jezuici osiedlili się w braniewskim klasztorze pofranciszkańskim już w pierwszym roku działalności zakonu w Polsce (2 listopada 1564). Mimo trudnych przez cały XVI wiek warunków materialnych (fundacja przeznaczona była dla 20 osób, podczas gdy liczba jezuitów dochodziła do 80) założyli szybko kolejne placówki oświatowe: gimnazjum (1565), konwikt szlachecki (1565), Seminarium Duchowne (1567), nowicjat (1569), Seminarium Papieskie (1578), bursę dla ubogich studentów (1582).

Kolegium zostało otwarte w klasztorze pofranciszkańskim, którego restauracja możliwa była dzięki funduszom diecezji warmińskiej. Kolegium mieściło się w części zachodniej, konwikt w części północnej, w części wschodniej mieściła się szkoła. Pełne gimnazjum, otwarte w 1565, początkowo było niewielkie i liczyło pięć standardowych klas (od infimy do retoryki). Warunki lokalowe były trudne, sale niewielkie, szkołę bojkotowali protestanci. Dochodziło też w początkowym okresie istnienia szkoły do sporów między młodzieżą polską a niemiecką. …

W 1626 licząca wtedy ponad 1300 dzieł biblioteka została wraz z katalogami wywieziona przez Szwedów do Uppsali. Wywieziono także biblioteki Seminarium Diecezjalnego i Seminarium Papieskiego. Książki te zachowały się do dzisiaj – jest wśród nich 430 inkunabułów, wiele cennych rękopisów jezuickich, a także książki, które stanowiły własność Mikołaja Kopernika.

Po kasacie Towarzystwa Jezusowego część zbiorów uległa rozproszeniu, większość przeszła na rzecz braniewskiego gimnazjum. W 1817 zapoznał się z nimi Julian Ursyn Niemcewicz – obejmowała ona 4000 książek, w tym obszerny zbiór piśmiennictwa polskiego.”                (Uwaga na szkocki ślad w Braniewie.)

___

Kolegium Jezuitów w Pułtusku – kolegium prowadzone przez jezuitów w Pułtusku w latach 1565-1773. Założone w 1565 przez biskupa płockiego Andrzeja Noskowskiego, w miejsce istniejącej dotychczas szkoły kolegiackiej przy kolegiacie Zwiastowania NMP. Fundację tę biskup uposażył dobrami Boszewo, Przekory i Szelkowo i przyznał mu dziesięcinę ze wsi Borek, Miedzielisz i Strochowska.

Pierwsi jezuici przybyli do Pułtuska w 1566. Nowo utworzone kolegium skupiało czołowe postacie kontrreformacji w Polsce. Nauczali tu m.in. Jakub Wujek, autor polskiego przekładu Biblii, matematyk Oswald Krüger, Piotr Skarga, Andrzej Bobola, Wojciech Slaski.

Jego absolwentami byli m.in. kardynał Andrzej Batory, bratanek króla Stefana Batorego, poeta i nadworny kaznodzieja Władysława IV Maciej Kazimierz Sarbiewski, poeta Stanisław Grochowski, kanclerz wielki koronny Jerzy Ossoliński, Jan Chrzciciel Albertrandi.

W 1773, po kasacie zakonu jezuitów, szkołę przejęła powołana przez Sejm Rozbiorowy 1773-1775 Komisja Edukacji Narodowej. Prowadzona przez ex-jezuitów do 1781 była czwartą w skali kraju pod względem liczby uczniów szkołą KEN.”

___

Jezuici przybyli do Wilna na zaproszenie biskupa wileńskiego Waleriana Protasewicza w 1569. W latach 1570–1572 organizatorem kolegium był Stanisław Warszewicki, a oficjalne otwarcie kolegium nastąpiło 18 lipca 1570. … 30 października 1579 papież Grzegorz XIII wydał bullę potwierdzającą akt erekcyjny. Uniwersytetowi nadano oficjalną nazwę Akademia i Uniwersytet Wileński Towarzystwa Jezusowego (łac. Academia et Universitas Vilnensis Societatis Jesu).”

„Do najbardziej znanych uczonych związanych z jezuickim okresem uczelni należą m.in. Maciej Kazimierz Sarbiewski SI – polski poeta neołaciński światowej sławy, Wojciech Wijuk Kojałowicz – polski teolog, który jest autorem pierwszej „Historii Litwy”, Marcin Śmiglecki – autor popularnego w całej Europie podręcznika logiki, wykorzystywanego m.in. na uniwersytecie w Oksfordzie. Wówczas na Akademii nauki pobierał m.in. Jan Karol Chodkiewicz – jeden z najwybitniejszych polskich i europejskich dowódców wojskowych początku XVII wieku, oraz Stefan Łuskina – polski jezuita, po kasacie zakonu właściciel i wydawca pierwszego regularnego dziennika w Polsce – Gazety Warszawskiej. Akademia Wileńska stała się ważnym ośrodkiem kontrreformacji w Wielkim Księstwie Litewskim. Jej wykładowcami byli m.in. Piotr Skarga i Jakub Wujek – pierwsi rektorzy Akademii, Marcin Laterna, Mikołaj Łęczycki, Franciszek Bohomolec, Adam Naruszewicz, Marcin Poczobutt-Odlanicki. W XVIII wieku dzięki polskim jezuitom na uczelni tej opracowano zasady gramatyki i ortografii jęz. litewskiego i rozpoczęto wydawanie pierwszych książek po litewsku. W 1753 roku twórcą i organizatorem nowo otwartego obserwatorium astronomicznego i utworzonego przy nim wydziału fizyki i astronomii stał się Tomasz Żebrowski, po jego śmierci pieczę tą objął Marcin Poczobutt-Odlanicki.”

___

W 1580, na wezwanie króla Stefana jezuici na wzór wileński utworzyli Kolegium w Połocku, którego pierwszym rektorem został Piotr Skarga.

W 1812 Aleksander I wypędził jezuitów z carstwa, a Kolegium zamknął – biblioteka zawierająca 60 000 woluminów zniknęła, tj. „was dispersed among various institutions in Eastern Europe”

___

„Jedno z wiodących kolegiów znajdowało się w Poznaniu (kolegium poznańskie), jednak przyznawane mu przywileje akademickie były blokowane przez konkurencyjną Akademię Krakowską.”

„Jezuici przybyli do Poznania w 1571 r. obejmując ówczesny kościół świętego Stanisława biskupa (obecnie kolegiata Matki Boskiej Nieustającej Pomocy i św. Marii Magdaleny w Poznaniu), dwa szpitale, szkołę miejską „ad Sanctam Mariam Magdalenam” oraz plac pod budowę przyszłego kolegium, a także tereny wokół ówczesnego, rozebranego w XVII wieku, kościoła farnego – Kolegiata św. Marii Magdaleny w Poznaniu. Tak liczne nadania sprawiły, że już w krótkim czasie Poznań stał się jednym z największych centrów Towarzystwa Jezusowego w Polsce. Obecny budynek Kolegium wzniesiono w latach 1701-1733 pod kierownictwem Jana Catenazziego.

Kolegium stało się drugą po Akademii Lubrańskiego szkołą o charakterze uczelni wyższej w mieście. Szkoła miała 16 profesorów, w tym pierwszego rektora – Jakuba Wujka [„W latach 1571–1578 jako rektor organizował kolegium jezuickie w Poznaniu„] i ok. 300 studentów.

Wykładano takie przedmioty jak: matematyka, geometria, fizyka, filozofia, prawo, języki antyczne oraz współczesne a także zoologię i ogrodnictwo. Szkoła, jak na owe czasy, była nowoczesna, gdyż wykłady z nauk przyrodniczych obejmowały również przeprowadzanie doświadczeń. Na terenie szkoły działało, poza bogato wyposażonymi gabinetami biologicznym i fizycznym, także obserwatorium astronomiczne i teatr szkolny. Jezuici próbowali przekształcić Kolegium w uniwersytet, na co otrzymali nawet zgodę papieża, która została jednak cofnięta wobec ostrej reakcji Akademii Krakowskiej**, którego władze argumentowały, że dwa uniwersytety w Koronie stanowiłyby dla siebie jedynie konkurencję i jeden w zupełności wystarczy.”

___

I na deser niejako: Kolegium jezuickie we Lwowie założone w 1608.

image

„Absolwenci…

Jeremi Wiśniowiecki
Ignacy Krasicki
Grzegorz Piramowicz
Michał Serwacy Wiśniowiecki…”

Akademia Jezuicka (1661–1758)

„20 stycznia 1661 król Polski Jan Kazimierz ogłosił:

Zgodziliśmy się łatwo i chętnie ażeby kolegium ojców jezuitów we Lwowie godność akademii i tytuł uniwersytetu został nadany. I pozwalamy, aby w tymże kolegium generalne studium w każdym dozwolonym fakultecie ustanowione było, tj. teologii scholastycznej i moralnej, filozofii, matematyki, obojga praw, medycyny, sztuk wyzwolonych i nauk zgoła wszystkich, według przyjętego akademii i uniwersytetu zwyczaju i praktyki.

Ze względu na obowiązujące wówczas w Polsce prawa, oprócz dekretu królewskiego do utworzenia Akademii niezbędna była uchwała sejmowa i aprobata papieża. Mimo wielokrotnych prób Sejm na kolejnych sesjach w latach 1661–1665 nie wyraził zgody na utworzenie we Lwowie Akademii (wobec silnego sprzeciwu ze strony Akademii Krakowskiej i Zamojskiej), zaś papież Aleksander VII zezwolił jedynie na nadawanie stopni doktorskich z teologii i filozofii…”

__

PS. „Kolegium Jezuickie w Łomży (1614-1773)

Początek działalności jezuitów w Łomży to rok 1609, kiedy to powstała mała placówka „misja” podporządkowana kolegium w Pułtusku. Pierwszym rektorem łomżyńskiego kolegium był Jakub Lachowski, który pełnił swoją funkcję do 1610 roku, kiedy został zastąpiony przez Adama Kołożemskiego. Placówka niezależna („rezydencja”) od kolegium w Pułtusku powstała w Łomży 1 lutego 1612 roku, jednak szkołę otwarto dopiero 5 września 1614 roku dzięki wsparciu materialnemu opata przemęckiego Adama Nowodworskiego. W 1638 roku dyrektorem szkoły był Andrzej Bobola. Początkowo szkoła miała 2 klasy, następnie 4, a w roku 1644 została utworzona klasa retoryki, czyniąc ze szkoły prawdziwą szkołę średnią. Wkrótce w szkole zaczęło rozwijać się życie kulturalno-naukowe. W tym czasie powstał Teatr Szkolny, Sodalicja Mariańska, bursa dla ubogich studentów, chór szkolny, koła samokształceniowe oraz biblioteka. Z początku Kolegium Łomżyńskie było szkołą humanistyczną. Do zasadniczych zmian w programie nauczania szkoły doszło w połowie XVIII wieku. Dodano filozofię, fizykę doświadczalną, język francuski i niemiecki oraz wykłady z historii i matematyki. Nauka w szkole była bezpłatna. Nie było ograniczeń narodowościowych i wyznaniowych. Do szkoły uczęszczało ok. 500 uczniów. Budynek szkoły na początku był drewniany. W 1735 roku wzniesiono pierwszy murowany gmach kosztem fundatorki Ewy Szembekowej, natomiast w 1741 roku rozpoczęto budowę nowego kolegium. W momencie kasaty zakonu jezuickiego (1773) nowy gmach nie był dokończony.

Szkoła Pijarska (1774-1807)

Po kasacie zakonu jezuitów Komisja Edukacji Narodowej przekazała szkołę pijarom. Zakon pijarski całkowicie podporządkował się zaleceniom KEN. Szkoła miała rangę powiatową i należała do okręgu, którym opiekował się biskup płocki Michał Poniatowski, wkrótce prezes KEN. Przełożony łomżyńskiej szkoły posiadał tytuł rektora. W szkole za „panowania” pijarów nauczano przedmiotów: język polski, religia (nauka chrześcijańska), nauka moralna, łacina, historia, geografia, logika, matematyka, fizykai mechanika, historia naturalna, język niemiecki, język francuski, rysunki i wychowanie fizyczne. Do szkoły przyjmowano po opanowaniu nauczania początkowego. Wiek, jak wszędzie, był bardzo zróżnicowany.”

**) Po wspaniałym wieku XV. rozpoczął się „wielki zjazd” Akademii Krakowskiej, którego najgorszym przejawem było wycinanie w pień jakiejkolwiek konkurencji w Rzeczpospolitej. Wprawdzie po wielkich protestach Akademia zgodziła się na powstanie Uniwersytetu Towarzystwa Jezusowego w Wilnie, ale torpedowała skutecznie przez ponad sześćdziesiąt lat (sic!) próby utworzenia „konkurencyjnej” katedry medycyny tamże. W przypadku „jezuickiego” Uniwersytetu w Poznaniu, protesty Akademii były tak silne, że pomimo nadania królewskiego uniwersytet w pełni się wtedy nie rozwinął. Jeszcze gorzej było w samym Krakowie, gdzie w ogóle nie zezwolono na powstanie Akademii Towarzystwa Jezusowego.

Gorzką ironią jest fakt, że we wszystkich tych przypadkach Akademia Krakowska słała wielokrotnie „listy protestacyjne” do samego papieża… Tymczasem już jako Uniwersytet Jagielloński odmówiła wielokrotnym prośbom papieża Jana Pawła II, o przywrócenie wydziału teologii na owym UJ…

___

ot.

Capture d’écran 2018-06-26 à 09.15.58.png

Rzeczpospolita i Dynastia Ming – Wspaniałe

***

Dynastia Ming (1368–1644) (chiń.: 明朝; pinyin: Míng Cháo; Wade-Giles: Ming Ch’ao; IPA: [mǐŋ tʂʰɑ̌ʊ̯]) – dynastia cesarska Chin, panująca po upadku mongolskiej dynastii Yuan. Była to ostatnia narodowa dynastia chińska.

Założycielem dynastii był Zhu Yuanzhang, jeden z przywódców powstania przeciwko dynastii Yuan. W 1368 ogłosił się cesarzem i przyjął jako nazwę swojej ery panowania, Hongwu, a założoną przez siebie dynastię nazwał Ming, czyli Wspaniała. W tym samym roku została zdobyta stolica dynastii Yuan: Dadu (obecnie Pekin). Cesarz Hongwu próbował stworzyć społeczeństwo oparte na samowystarczalnych wspólnotach wiejskich oraz ograniczyć pozycję kupców. W wyniku jego działań zostało odbudowane rolnictwo oraz zbudowana sieć dróg dla celów wojskowych i administracyjnych. Utrzymywano stałą armię liczącą co najmniej milion żołnierzy.”

W tym samym prawie czasie, tj. 1364–1648, miała miejsce polska Wspaniała Epoka. Jej początek umieściłem w owym 1364, bo był to rok wyjątkowy:

„28 marca – w obecności króla Kazimierza III arcybiskup gnieźnieński Jarosław Bogoria Skotnicki dokonał uroczystej konsekracji katedry wawelskiej, co kończyło rozpoczętą 44 lata wcześniej budowę.

12 maja – król wydał przywilej fundacyjny Akademii Krakowskiej, a 1 września – papież Urban V wydał bullę powołującą do życia Akademię Krakowską.

We wrześniu – zjazd monarchów w Krakowie, na którym miano rozstrzygnąć konflikt pomiędzy Habsburgami i Andegawenami dotyczącego patriarchatu akwilejskiego. W zjeździe udział wzięli: cesarz Karol IV, król Węgier Ludwik Andegaweński, Waldemar Duński, król Cypru Piotr, Rudolf IV książę Austrii, Siemowit III książę mazowiecki, Władysław Opolczyk książę opolski, Bogusław V Pomorski książę słupski oraz książę Bolko Świdnicki. ”

Wprawdzie to Jan Długosz napisał o KIII, że zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną, jednak u góry dałem nagrobek świętej Jadwigi Andegaweńskiej** królowej Polski oraz prawdziwej, wielkiej patronki tej epoki, i Polski w ogóle. W dodatku, to ojciec KIII – Władysław I Wielki zbudował potężne fundamenty, a ów „boom cywilizacyjno-budowlany” miał też inną, ważną wg mnie, przyczynę – dżumę, a raczej jej brak:

Epidemia czarnej śmierci wybuchła w Azji Środkowej, być może Chinach, skąd przez jedwabny szlak w 1346 dostała się na Krym, skąd prawdopodobnie rozniosły ją pasożytujące na zamieszkujących ówczesne statki handlowe szczurach śniadych pchły. Szacuje się, że szerząc się w Europie i okolicach Morza Śródziemnego, przyczyniła się do śmierci (w zależności od szacunków) 30–60% ówczesnej populacji Europy. ”

Otóż, ta straszliwa epidemia praktycznie zupełnie ominęła Polskę (polecam animację) i to dało nam, paradoksalnie, wyjątkowy cywilizacyjny napęd. W szczególności, Akademia Krakowska z pewnością nie powstałaby już wtedy (tak jak i inne nowe wówczas uniwersytety), a i liczba osiadłych „specjalistów zagranicznych” nie byłaby tak duża…

__

Tak jak u początku tych dwóch epok istniał pewien (odległy) polsko-chiński związek, tak przy ich końcu pewne podobieństwa były wręcz uderzające. Zacznijmy od tego chińskiego Chmielnickiego:

„Li Zicheng (1606–45), żołnierz będący z pochodzenia chłopem, we wczesnych latach trzydziestych XVII wieku zbuntował się wraz ze swoimi towarzyszami broni w zachodnim Shaanxi, po tym jak żołnierze nie otrzymywali niezbędnego zaopatrzenia. W 1634 został schwytany przez wojsko cesarskie i ułaskawiony pod warunkiem, że wróci do służby. Porozumienie zostało wkrótce złamane po tym, jak władze lokalne straciły jego 36 żołnierzy; w odwecie oddziały Li Zichenga zabiły urzędników i kontynuowały rebelię w Henanie w 1635. …

Nieopłacana i głodna armia cesarska została pokonana przez Li Zichenga – obecnie samozwańczego księcia Shun – i opuściła stolicę bez większych walk. Oddziały Li Zichenga wtargnęły do miasta, po tym jak jego bramy zostały zdradziecko otwarte od wewnątrz. Pekin został zajęty przez wojska Li Zichenga, a ostatni cesarz dynastii Ming popełnił samobójstwo. …

Po ucieczce przed Mandżurami z Xi’anu, ścigany wzdłuż rzeki Han, aż do Wuchangu i w końcu wzdłuż północnych granic prowincji Jiangxi, Li Zicheng zmarł tam w lecie 1645; w ten sposób nastąpił koniec dynastii Shun. Jedne świadectwa mówią, że popełnił samobójstwo; inne, że został pobity na śmierć przez chłopów, po tym jak został przyłapany na kradzieży pożywienia. Zhang Xianzhong został zabity w styczniu 1647 przez wojska mandżurskie, po ucieczce z Chengdu i stosowaniu taktyki spalonej ziemi.”

Mamy tam także Holandię oraz Anglię w akcji:

„W ostatnich latach panowania cesarza Wanli i za panowania jego następców, nastąpił kryzys gospodarczy spowodowany nagłym niedoborem głównego środka wymiany gospodarczej cesarstwa: srebra. Protestanckie państwa: Holandia i Anglia, zainicjowały częste najazdy i akty piractwa skierowane przeciwko katolickim królestwom Hiszpanii i Portugalii, w celu ich osłabienia.”

I w końcu dopadła nas do tego ta sama zmiana klimatyczna:

„Na początku XVII wieku północne Chiny dotykały klęski głodu spowodowane suszami i oziębieniem klimatu, co skróciło okres wegetacyjny. Zmiana klimatu była częścią okresu ochłodzenia znanego jako mała epoka lodowa. Głód, obok podwyżki podatków, powszechnych dezercji, upadku systemu opieki społecznej i klęsk żywiołowych takich jak powodzie, a także niezdolność rządów do budowy i naprawy systemów nawadniających i przeciwpowodziowych, był przyczyną śmierci wielu osób i rozpadu struktury społecznej. Władze centralne nie dysponowały wystarczającymi zasobami i mogły jedynie w niewielkim stopniu łagodzić skutki tych nieszczęść.”

Rzeczpospolita bardzo ucierpiała gospodarczo nie tylko z powodu rzezi kozackich i grabieży szwedzkich, ale także na skutek ochłodzenia klimatu:

Mała epoka lodowa (w skrócie MEL, ang. Little Ice Age) – okres ochłodzenia znany głównie z rejonu północnego Atlantyku, który nastąpił po okresie średniowiecznego optimum klimatycznego. Średnie temperatury na półkuli północnej spadły o około 1 °C.

Był to ostatni z wielu chłodnych okresów holocenu (tzw. ang. Little Ice Age Type Events) i zarazem jeden z najchłodniejszych z nich. Najzimniejszy okres MEL przypada na najmniejszą aktywność Słońca zwaną minimum Maundera 1645-1715.”

__

Na zakończenie jeszcze jedna zaskakująca rzecz – i w Rzeczpospolitej i w Chinach jezuici odegrali w tym okresie olbrzymią rolę. Trzeba będzie jeszcze do tego wrócić…

___

**) Andegawenowie lub Andegaweni (fr. Anjou lub Anjou-Provence) – dynastia będąca boczną linią francuskiej dynastii Kapetyngów.