Oficer prowadzący Iwana IV ale Borysa Godunowa niezupełnie oraz jego polskie przygody

Angielska przygoda z Moskalami zaczęła się na dobre w 1553 wraz z odkryciem drogi północnej. W efekcie, już w 1558 wybucha pierwsza wojna północna, a w 1564 rozpoczyna się spec-akcja oprycznina…

W 1569, z jednej strony my mamy wielką unię polsko-litewską, a z drugiej Kompania Moskiewska otrzymuje fantastyczne przywileje od Iwana IV. Wprawdzie w 1571 chan krymski spalił Moskwę, tak iż wedle angielskiego posła Hieronima Horsey aż rok trwało sprzątanie trupów, ale Iwan się uratował odwołując opryczninę w 1572. W 1573 umiera nasz Zygmunt II, i wtedy to ów poseł po raz pierwszy przybywa do Moskwy. Sir Horsey nie dość że władał holenderskim i polskim, to wnet nauczył się czytać i mówić po rosyjsku. Rychło staje się „faworytem cara” a jego przyjacielem zostaje m.in. bojar Borys Godunow, no ale Horsey ma też tam potężnych wrogów w osobie Wasyla Szczełkałowa i jego brata*.

W 1577 poseł jest znowu w Londynie z listami od cara, aby w 1581 wrócić do Moskwy, wszak ów rok był fatalny dla Iwana IV: Horsey was, in the summer of 1581, despatched back to Russia with a supply of copper, lead, powder, salt-petre, brim-stone and other things, to the value of nine thousand pounds ; all which he safely delivered, and received immediate payment from the Czar.

Tymczasem Holendrzy nie zasypiali gruszek: The Dutch merchants had intruded themselves to trade into those countreys, notwithstanding a privilege of the sole trade thither was long before granted to the English merchants.

Anglicy próbowali ratować sytuację:

„Elizabeth sent an official envoy, Sir Jerome Bowes, back with Pissemsky to dissuade the tsar from his choice and to smooth negotiations for a treaty specifying privileges for the Muscovy Company… Bowes states that he had succeeded in obtaining a new charter of privileges for the Company, by which all strangers, save the English, were excluded fromt he Russian trade on the northern coasts. The document was signed and sealed, and was to be delivered to him at his next coming to court, when the Czar fell sick and died [z przejedzenia wg Bowesa…]” – co za pech… w efekcie, trzech angielskich lekarzy Iwana IV ucieka do Londynu.

Próbując wkraść się w łaski teraz-regenta-Godunowa Horsey posuwa się do wyjątkowo podłego czynu – sprowadzenia w 1585 z Rygi do Moskwy Marii „królowej” Inflant**. Księżna Maria była ostatnią znaną potomkinią słynnej Zoe Paleologii i pierwszą następczynią tronu po panującym, mało-samodzielnym carze Fiodorze I, szwagrze Godunowa. Zofia była wtedy na utrzymaniu polskiego dworu i Horsey zdobył jej zaufanie m.in. poprzez (nieświadomego?) kardynała Radziwiłła. Zofia nie miała ochoty oddawać się w ręce Godunowa, ale Horsey całkiem cynicznie dał jej gwarancję bezpieczeństwa… W efekcie Godunow pozbył się zagrożenia i zamknął Zofię w klasztorze nieopodal Ławry Troicko-Siergijewskiej.

Na niewiele to się zdało, bo wprawdzie latem 1586 sir Jerome jest z powrotem w Moskwie i sprawy idą przez chwilę znakomicie, ale nasz król Stefan umiera gwałtownie w grudniu 1586, a Horsey zostaje „delikatnie” wypchnięty z Rosji (w perspektywie powszechnie oczekiwanego podboju Wysp przez hiszpańską armadę…) i we wrześniu 1587 wraca do Londynu***. Przy tym zabiera ze sobą do Anglii egzemplarz słynnej Biblii Ostrogskiej****, podarowanej mu jeszcze przez Iwana IV. W Warszawie jest w 1590, przejazdem do Moskwy – oto kilka ciekawych przygód z jego słynnych pamiętników:

Horsey pisał o Polakach jako o narodzie „dumnym i wyniosłym”, ale pozytywnie odczuł na własnej skórze wyjątkową polską gościnność. Pragnąc zobaczyć królową Annę, zakradł się pod jej okna przebrany w liberię jednego ze służących. Gdy tam stał, odurzony mocnym zapachem goździków, lilii i „innych słodkich roślin oraz dziwnych kwiatów” (zapewne był to ogród przyzamkowy), dostrzegł, że do komnaty weszła królowa Anna i zasiadła do wieczerzy. Zatem wmieszał się w orszak Jagiellonki i mógł dokładniej zaobserwować, jak zasiada ona pod baldachimem z białego jedwabiu, usytuowanym na wielkim tureckim dywanie. Zauważony jako obcy przybysz, dyplomata wyznał szczerze: „Przybyłem tu tylko w tym celu, by zobaczyć królową i ceremonie dworskie. Jeśli popełniłem jakąś zniewagę, to błagam o przebaczenie”. Królowa Anna nie obraziła się bynajmniej, a nawet wdała się z Horsey’em w dyskusję na temat Elżbiety I Tudor i katolicyzmu w Anglii. Wymiana zdań miała gwałtowny przebieg, ponieważ Jagiellonka nie pałała sympatią do córy Henryka VIII, przypisując jej śmierć „wielu świętych katolików”, zaś Horsey, kontrargumentując, oczywiście apoteozował swoją władczynię. Anna nie była zadowolona z wyjaśnień dyplomaty, lecz do jakichś przykrych zgrzytów nie doszło.”

CDN

*) Wasyl Szczełkałow był posłem do Zygmunta II oraz, wraz ze swoim bratem Andrzejem, wielkim wrogiem Anglików i ich przywilejów… В 1601 году он подвергся опале «за самовольство» и избавился от неё только при появлении в Москве Лжедмитрия I, который пожаловал его в окольничие. Хотя, по мнению современников, Василий Яковлевич и уступал брату в «дипломатической ловкости» и уме, он был самым влиятельным дьяком после брата, в истории России. Братья Щелкаловы являлись одними из богатейших людей своего времени и были связаны родством со многими знатнейшими фамилиями России.

https://ru.wikipedia.org/wiki/Щелкалов,_Андрей_Яковлевич

**) „W 1577 Magnus nawiązał tajne pertraktacje z królem Polski Stefanem Batorym, co spowodowało jego uwięzienie przez Iwana Groźnego. Zmuszony do zrzeczenia się tytułu królewskiego, uznał się za poddanego Rzeczypospolitej i wziął udział w wojnie moskiewskiej Stefana Batorego.”

„In 1609, she entered into correspondence with her false cousin, False Dmitry II, who had proclaimed himself Tsar. Her subsequent fate is not documented.” В 1609 году, по донесению старцев Троицкого монастыря царю Василию Шуйскому, она «мутит в монастыре, называет вора [Лжедмитрия] братцем, переписывается с ним и с Сапегой» — то есть ведёт себя изменщически.

https://ru.wikipedia.org/wiki/Мария_Старицкая

***) „It will be remembered how fixed an idea the late Czar, Ivan, had held, of seeking a refuge in England in case of the hatred of his subjects obliging him to fly from his own country. We are now told by Horsey that the Protector, Boris Godunow, had adopted this favourite project of his late master, and had actually collected treasures and stores at the Sollavetsca monastery, on the north coast, „to have them ther readie to be transported into England ; holdinge itthe sharest refuge, and saffest receptacle, in case of necessitie he should be inforced thereunto.” Unhappily this timid precaution of the Protector became known, and the ancient nobility, growing jealous of such evidence of partiality towards the English, showed their ill feeling in a diminished kindliness towards Horsey himself. He accordingly hastened the execution of his remaining business ; and set out on his return to England in the summer of 1587, taking with him letters from the Czar to Elizabeth.”

****) „W 1563 roku ukazała się w języku polskim kalwińska tzw. Biblia brzeska, a w 1572 roku Biblia nieświeska w przekładzie arianina Szymona Budnego. Jak pisze Jarosław Isajewycz, „po ukazaniu się wydań katolickich i protestanckich Biblii został ostrzej postawiony problem prawosławnego wydania, które można byłoby przeciwstawić publikacjom polskim”… W celu wydania Księgi zostały odlane nowe czcionki, z których złożono 3 240 000 znaków drukarskich na 1256 stronicach. Wydrukowano i zszyto co najmniej tysiąc egzemplarzy. Biblia Ostrogska stała się swoistym świadectwem dojrzałości ideologicznej i moralnej narodów wschodniosłowiańskich. Książę Konstanty Wasyl Ostrogski podarował ją papieżowi Grzegorzowi XIII… Przekład Biblii Ostrogskiej stanowił podstawę późniejszych tłumaczeń Pisma Świętego na język rosyjski i ukraiński.”

PS. https://en.wikipedia.org/wiki/Dyak_(clerk)

 

Reklamy

14 myśli na temat “Oficer prowadzący Iwana IV ale Borysa Godunowa niezupełnie oraz jego polskie przygody”

  1. W 1584 r., który przyjmuje się za rok utworzenia miasta, wojewodowie w pośpiechu przez rok… postawili miasto wokoło Archangielskiego monastyru („Dwinskoj letopisiec”, zapis pod 1584 r.): Ostróg z podwójnymi okrąglakowymi ścianami, wieżami, i bramami na północ, zachód i południe, okrążony rowem z palisadą wewnątrz i zaporami przed nim. Naprzeciw twierdzy na brzegu Dwiny wybudowano przystań dla statków, umocniwszy brzeg drewnianymi balami. Oprócz rezydencji wojewody i Michajło-Archangielskiego monastyru, w twierdzy znajdowali się chołmogorscy i moskiewscy strzelcy. Pod jej ściany były przywiezione na przystań handlowe faktorie Anglików i Holendrów. W 1587 r. zostało tutaj przymusowo przesiedlone 130 rodzin „z dwińskich podgrodzi i włości”, tworząc nowochołmogorskie podgrodzie. 26 marca 1596 r. nowe miasto na Dwinie po raz pierwszy zostało nazwane miastem Archangielskim („Archangielskij gorod”; z powodu nazwy znajdującego się w nim monastyru), a od 1 sierpnia 1613 r. ta nazwa została potwierdzona w związku z oficjalnym ustanowieniem administracyjnej odrębności – niezależności miasta Archangielsk od Chołmogorów.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Archangielsk#Historia

    Polubienie

  2. W celu podniesienia poziomu prawosławnego duchowieństwa założył O. ok. r. 1580 akademię w Ostrogu. Uczono w niej języka ruskiego, greckiego, łaciny, dialektyki, gramatyki i retoryki. Pierwszym rektorem tej uczelni był Herasym Smotrycki, potem Grek Cyryl Lukaris. W r. 1583 O. zwrócił się do papieża z prośbą o przysłanie do Ostroga uczonych Greków. Nuncjusz A. Bolognetti doniósł w liście do Rzymu (20 III 1583), iż O. był skłonny przyjąć do swej akademii na wykładowców nawet katolików. Z inicjatywy O-ego działała w l. 1578–81 i później (z przerwami) do r. 1608 drukarnia w Ostrogu. W związku z planami wydania Biblii O. już w r. 1575 nawiązał kontakt z Iwanem Fedorowem (Fiodorowem), któremu na początku powierzył zarząd klasztoru w Dermaniu, a w l. 1578–81 prowadzenie drukarni w Ostrogu. Z drukarni wyszło 29 druków (w tym Biblia, wydana w sierpniu 1581). Do najcenniejszych pozycji poza Biblią należą pisma polemiczne z okresu walki z unią. W r. 1595 założył O. w Ostrogu szkołę.

    W sprawie reformy kalendarza zajął O. początkowo dość przychylne stanowisko, ale uważał, iż prawosławni mogą przyjąć nowy kalendarz tylko za zgodą patriarchatu. Po zaostrzeniu się sytuacji w wyniku listu patriarchy konstantynopolskiego Jeremiasza II, który 20 III 1583 zabronił prawosławnym zmiany kalendarza, O. wziął udział w mediacjach i był jednym z współtwórców ugody warszawskiej z r. 1585, gwarantującej prawosławnym obchodzenie świąt kościelnych wg dawnego kalendarza aż do czasu zawarcia w tej sprawie porozumienia między patriarchą a papieżem. Ze względu na duże znaczenie O-ego na Rusi bardzo wcześnie starano się go pozyskać dla planów unii Kościoła prawosławnego z rzymskokatolickim. Już w r. 1577 Piotr Skarga poświęcił O-emu pierwsze wydanie swej książki „O jedności Kościoła Bożego”, licząc na jego pomoc w akcji jednoczenia Kościołów. We wstępie napisał, iż w r. 1567 na pogrzebie Jana Krzysztofa Tarnowskiego poznał O-ego, który już wtedy miał podobno wykazać zainteresowanie planami unii. Polemikę z przedmową Skargi O. zlecił arianinowi Motowille, co wywołało oburzenie wśród prawosławnych (książę Andrzej Kurbski zarzucał O-emu, iż powierzył zadanie «synowi diabelskiemu a jawnemu nieprzyjacielowi Chrystusa»). Później o pozyskanie O-ego zabiegali jezuita A. Possevin i nuncjusz papieski w Polsce A. Bolognetti. W trakcie spotkań i korespondencji dyskutowano na temat projektu założenia patriarchatu katolickiego obrządku greckiego z siedzibą we Lwowie lub w Wilnie. W rozmowach z Bolognettim, które toczyły się w Krakowie (sierpień 1583), obok O-ego wzięli również udział jego trzej synowie. Jak wynika z relacji nuncjusza, sfery katolickie bardzo liczyły na pomoc O-ego w realizacji planów unii. W sierpniu 1584 Possevin wręczył O-emu breve i prezenty od papieża (różaniec, kalendarz gregoriański i katechizm grecki).

    Jednakże w toczących się w l. 1590–5 tajnych rokowaniach niektórych biskupów prawosławnych z Kościołem rzymskokatolickim o przystąpienie do unii O-ego pominięto. Niewątpliwie wiedział on jednak o odbywających się naradach, skoro zdecydował się w tej sprawie wystąpić. Swój pogląd sformułował w liście z 21 VI 1593 do bpa włodzimierskiego Pocieja. W liście tym, pisanym przed mającym się odbyć t.r. synodem w Brześciu, postulował O. przede wszystkim podjęcie działań w celu reformy wewnętrznej Kościoła prawosławnego, a nadto wyrażał gotowość udzielenia swojej pomocy (przy okazji planowanego wyjazdu do Włoch w celach leczniczych) w znalezieniu sposobu, który doprowadziłby do porozumienia z Kościołem rzymskokatolickim. Do listu dołączył 8 punktów zawierających warunki przyszłej unii: zachowanie obrzędów i wszystkich świątyń prawosławnych, dopuszczenie metropolity i biskupów greckich do senatu, tolerancję przy zawieraniu małżeństw mieszanych, porozumienie z patriarchą, wysłanie posłów na Wołoszczyznę oraz do Moskwy, zakładanie nowych szkół dla duchowieństwa. Nie mamy informacji o tym, jak ustosunkował się do propozycji O-ego Pociej. W każdym razie O. nie został do narad w sprawie unii dopuszczony. Wydaje się, iż najbardziej oburzał O-ego nie sam fakt pertraktacji z Rzymem, ale to, iż były prowadzone w tajemnicy i bez udziału świeckich patronów Cerkwi, w czym widział zagrożenie dla świeckiej zwierzchności. Wyraźnie wynika to z jego listu do Krzysztofa Mikołaja Radziwiłła: «A już wiem iż conditie spisane i sami bez wiadomości naszej jadą do Krakowa. A tam stąd po obedientią do samego Diabła i ojca Papieża… A co większa w tej dzisiejszej mataninie tej judajski taki artykuł naszy Popowie umocnili, iż każdy Pop w taki wadze ma być, jako i ladski…». W r. 1594 patriarcha aleksandryjski wezwał O-ego do obrony wiary prawosławnej. Właśnie z pozycji zwierzchnika prawosławia w Rzpltej wystąpił O. przeciw unii 24 VI 1595 w odezwie do prawosławnych. Potępił w niej tajemne działania metropolity i biskupów, określając ich jako odstępców od wiary ojców, i wzywał wiernych do oporu, zapewniając ich zarazem o pełnym bezpieczeństwie, jakie gwarantuje obowiązująca w Rzpltej zasada swobody wyznaniowej. Udało się nadto O-emu wywrzeć nacisk na bpa lwowskiego Gedeona Bałabana, który za cenę zgody z bractwem lwowskim, zapośredniczonej przez O-ego, wycofał się z obozu prounijnego. Równocześnie O. szukał sprzymierzeńców w obozie protestanckim, znajdując poparcie Krzysztofa Mikołaja Radziwiłła i woj. mińskiego Jana Abrahamowicza. W celu uzgodnienia działań wybierał się na synod protestantów do Torunia. Ostatecznie wysłał tam swego pełnomocnika, a wynikiem tego było podjęcie w Toruniu uchwały o współdziałaniu między protestantami a prawosławnymi.

    W tej sytuacji wzmożono wysiłki w celu pozyskania O-ego dla unii, ale podejmowane przez króla starania (listowne i za pośrednictwem wpływowych osobistości), a także usilne prośby bpa Pocieja skończyły się fiaskiem. O. kategorycznie domagał się ujawnienia rokowań i zwołania soboru w celu przedyskutowania projektu unii z przedstawicielami społeczeństwa świeckiego. Starania O-ego o sobór nabrały na sile w r. 1596 po oficjalnej deklaracji o unii dokonanej przez Pocieja i Terleckiego w Rzymie (22 XII 1595). Na sejmie warszawskim w maju 1596 sprawa unii została w zasadzie całkowicie pominięta, a w każdym razie nie stała się przedmiotem obrad w izbie. Jedynie w ostatnim dniu sejmu O. złożył protest przeciw wszystkim dotychczasowym postanowieniom o unii. Po ogłoszeniu uniwersału królewskiego i zapowiedzi synodu unijnego w Brześciu O. nadal zachęcał do oporu. Liczył na pomoc protestantów. W sierpniu 1596 pisał do Krzysztofa Mikołaja Radziwiłła, że jeśli dojdzie do współdziałania «nietolka ta szuja władykowie dwie osóbki ale i Papież z musu nic nie zdziała».

    Przebieg wydarzeń w Brześciu w październiku t.r. świadczy jednak, że postawa O-ego miała raczej charakter demonstracji niż rzeczywistych przygotowań do rozbicia synodu. Na odbywający się równolegle z synodem unijnym (oba rozpoczęte 6 X) synod prawosławnych przybył O. z nielicznym stosunkowo orszakiem (wg źródeł unickich 200 osób) i nie ma żadnych dowodów, oprócz wzmianki uczynionej na sejmie 1597 r. przez kanclerza lit. Lwa Sapiehę, że O. chciał rozbić synod unijny przy pomocy gróźb i wojska. Niewątpliwie jednak sam fakt odbycia się odrębnego synodu prawosławnego i uchwalenia na nim protestacji przeciw unii był możliwy dzięki postawie zajętej przez O-ego. Zaraz po synodzie brzeskim O. rozpoczął walkę skierowaną przeciw jego postanowieniom, mobilizując opinię szlachecką, zwłaszcza województw południowych i wschodnich, oraz przygotowując generalne wystąpienie przeciw unii na sejmie 1597 r. Podobnie jak przed synodem brzeskim, tak i teraz rozchodziły się pogłoski, że O. zamierza sterroryzować sejm przy pomocy wojska (miał ruszyć na sejm z 5 000 zbrojnych). Przypominano o jego rzekomej zmowie z Nalewajką, oskarżano o spiskowanie z arianami i protestantami, a wreszcie o działania na szkodę państwa i zdradzieckie porozumienie z Turcją. Koronnym atutem oskarżenia miał być fakt, iż O. ukrywa i proteguje egzarchę konstantynopolskiego Nicefora Daskala, który wbrew woli króla przybył do Brześcia i przewodniczył na synodzie prawosławnych, a przez hospodara mołdawskiego Jeremiasza Mohiłę i przez Zamoyskiego był oskarżany o szpiegostwo na rzecz Turcji. Tymczasem O. nie przyprowadził pod Warszawę wojska, natomiast stosownie do nakazu królewskiego przywiózł do Warszawy Nicefora. Zanotowane w diariuszu sejmowym votum O-ego streszczało się w zasadzie do trzech punktów: wyrażał żal, że liga antyturecka nie dochodzi do skutku, ubolewał nad Rusią, która «teraz się rozerwała dzięki władykom», i popierał uchwalenie podatków na wojnę. W sprawie Nicefora wykazał mniejszą stanowczość, niż się spodziewano. Wprawdzie początkowo opierał się wydaniu go władzy marszałkowskiej, starał się bronić go, ale po rozpoczęciu sądu sejmowego opuścił Warszawę. Po uwięzieniu Nicefora w Malborku podejmował u króla starania o jego uwolnienie. Dn. 4 VIII 1597 patriarcha aleksandryjski M. Pigas wystosował list do Gedeona Bałabana i całego duchowieństwa ruskiego, wyznaczając na egzarchów, obok Bałabana i Cyryla Lukarisa, również O-ego. Mieli się oni zająć wskrzeszeniem hierarchii prawosławnej w Polsce, zniesionej przez unię.

    W latach dziewięćdziesiątych wychodziły z drukarni ostrogskiej pisma polemizujące z postanowieniami synodu brzeskiego. Do najwybitniejszych, powstałych pod wyraźnym wpływem O-ego, należy „Apokrisis” Krzysztofa Brońskiego (pseud. Philaleth), napisany w r. 1597. O. miał podobno wynagrodzić Brońskiego za tę książkę nadaniem wsi Wilsk z kilkoma folwarkami. Dyskusyjna jest sprawa charakteru dzieła, zwłaszcza jego elementów ariańskich. Bezsporne pozostają powiązania z drukarnią braci polskich. Polska wersja „Apokrisis” została wydrukowana w Krakowie w drukarni Rodeckiego. Natomiast z drukarni w Rakowie 12 I 1599 wyszedł wiersz Erazma Otwinowskiego pt. „Przypowieści Pana naszego Jezusa Chrystusa”, dedykowany O-emu. Z inicjatywy O-ego utrzymywano na sejmikach i w sejmie ścisłą łączność między obozem protestanckim i prawosławnym. Wyrażane od dawna przez O-ego przekonanie, iż konfederacja warszawska «de religione» obejmuje także prawosławnych, stało się jednym z głównych motywów antyunickiej polemiki. W maju 1599 O. wziął udział w zjeździe protestantów i dyzunitów w Wilnie. Dn. 18 V podpisał uchwalony na nim akt konfederacji i został wyznaczony na jednego z prowizorów, którym powierzono obronę «cerkwi i zborów naszych chrześcijańskich». O. podjął się nadto mediacji między ewangelikami a patriarchatem wschodnim. Jako obrońca prawosławia rozwinął działalność, nawołując do wpisywania w aktach grodzkich i sejmikowych krzywd doznawanych przez prawosławnych od katolików. Przy każdej okazji O. powtarzał, że unia brzeska była nieprawna, ponieważ dokonała się bez współudziału ludzi świeckich: szlachty i ludu. W r. 1603 w trakcie sejmu krakowskiego wystąpił przeciwko biskupom unickim. Pod jego wpływem upominały się o prawosławnych sejmiki, a przed sejmem 1605 postulat równouprawnienia Kościoła prawosławnego włączony został do programu opozycji w woj. krakowskim. Na sejmiku w Proszowicach 14 XII 1604 zalecano posłom starać się, «aby greckiej religiej ludzie wedle żądania JMP p. wojewody kijowskiego przy prawiech swych i priwilegiach dawnych zachowani byli, a Elizeusz Płotnicki, wolnie obrany na archimandryctwo, od króla JM był konfirmowany». Na sejmie 1605 r. król istotnie nadał archimandrię pieczerską Jelisejowi Pletienickiemu. W tym samym czasie O. zlecił opiekę nad bractwem wileńskim, które procesowało się z Pociejem, swemu wnukowi Januszowi Radziwiłłowi. Ofiarował on temu bractwu majątek Słowieńsko z przeznaczeniem na wybudowanie murowanej cerkwi. W r. 1607 (1 III) wystosował list do bractwa lwowskiego z poleceniem uznania za biskupa lwowskiego Izajasza Bałabana. Mimo jednoznacznej postawy O-ego nie ustały zabiegi ze strony hierarchii katolickiej o pozyskanie go. Jeszcze 15 I 1605 zwracał się doń papież Klemens VIII.

    Rozgłos, jaki zyskała walka O-ego z unią, sprawił, że mniej zajmowano się badaniem jego działalności w innych dziedzinach. Nie jest znane np. dokładnie podłoże konfliktu O-ego z Zamoyskim. Wiadomo, że O. toczył wówczas z kanclerzem zajadłe spory majątkowe. To jednakże nie wydaje się wyjaśniać sprawy, ponieważ kanclerz zarzucał O-emu, że «szkodzi ojczyźnie». Sądzić więc raczej należy, iż O. naraził się potężnie kanclerzowi, wtrącając się w dziedzinę polityki zagranicznej, o której Zamoyski chciał decydować sam. O. był rzecznikiem zawiązania ligi antytureckiej, popierał starania cesarza w tym względzie, widział w tym sposób zlikwidowania niebezpieczeństwa tureckiego. Mamy nadto wiadomości, iż już od r. 1594 połączone wysiłki dyplomacji cesarskiej i papieskiej zmierzały do pozyskania O-ego dla ich polityki w państwach naddunajskich. Istnieją nadto przesłanki, że O. obiecywał udzielić zbrojnej pomocy hospodarowi wołoskiemu Michałowi. Doniesienia na ten temat można uznać za bardzo prawdopodobne i nie muszą być one, jak to było komentowane np. przez K. Tyszkowskiego, dowodem zdradzieckiego knowania O-ego. W jego pojęciu walczący z Turcją i popierany przez cesarza hospodar na tę pomoc zasługiwał. Nagły wyjazd O-ego z sejmu 1597 r. i porzucenie obrony Nicefora nie jest wyjaśnione. Być może został O. dopiero wówczas dokładnie wtajemniczony i przekonany przez króla o właściwym kierunku polityki Zamoyskiego w Mołdawii. O jakichś dalszych samodzielnych poczynaniach O-ego na polu polityki zagranicznej w tym rejonie brak wiadomości. Także stosunki z Zamoyskim uległy wkrótce poprawie. Zadbali o to powiązani z obiema stronami Radziwiłłowie, dla których portrety Ostrogskich malował w r. 1597 nadworny malarz kanclerza w Zamościu. Obrona prawosławia nie przeszkodziła O-emu przez cały czas pełnić straży na granicy południowo-wschodniej. W r. 1601 zbierał wojsko w celu stawienia się na granicy moskiewskiej, utrzymywał zbrojne pogotowie i w r. 1602. W odpowiedzi na list deliberatoryjny Zygmunta III w sprawie wojny ze Szwecją w r. 1604 O., któremu jeszcze kilka lat temu Lew Sapieha wyrzucał, iż gotów królowi «straceniem królestwa grozić, koronacją szwedzką na oczy wymiatać», opowiadał się za jej kontynuowaniem właśnie w imię utrzymania owego szwedzkiego dziedzictwa i korony. T.r. zabierał głos także w sprawie Dymitra Samozwańca (który zresztą uciekł z Wołynia, gdzie przez pewien czas przebywał, przed nakazem aresztowania wydanym przez O-ego) protestując przeciw udzieleniu mu pomocy. Był współautorem listu domagającego się od króla, aby upomniał woj. sandomierskiego Jerzego Mniszcha, «żeby takowych rzeczy nie tylko wszczynać nie myślał, ale zaniechał». O obecności O-ego na sejmie w r. 1605 nic nie wiadomo, w sejmie w r. 1606 nie brał udziału z powodu choroby.

    http://www.ipsb.nina.gov.pl/a/biografia/konstanty-wasyl-ostrogski

    Polubienie

    1. Wysłany został do Polski przez patriarchę Meletiosa Pigasa, aby nie dopuścić do zawarcia unii brzeskiej. W Polsce kontaktował się z rektorem Akademii Wileńskiej i zapoznał się z nauką ewangelicką. Gdy został patriarchą Aleksandrii pisał w liście do papieża Pawła V, że chce z nim pozostawać w jedności, jednocześnie jednak nawiązał kontakty z Kościołem anglikańskim. Później jako patriarcha Konstantynopola nawiązał kontakt z holenderskimi kalwinami i popadł w konflikt z kościołem katolickim[1]. Wysłał wielu młodych greckich teologów na uniwersytety do Szwajcarii, Anglii i Holandii. Jako patriarcha Konstantynopola kilkakrotnie był deponowany i przywracany na urząd. Cyryla wspierał król angielski Jakub I, więc w dowód wdzięczności w 1624 roku podarował mu Kodeks Aleksandryjski.

      W 1629 roku wydane zostało w Genewie pod jego imieniem Confessio Fidei Orthodoxae, które zawierało elementy kalwińskiej doktryny i było odległe od doktryny prawosławnej. Dzieło to zostało potępione przez kilka synodów prawosławnych (synod konstantynopolitański w 1638), których kulminacją był Synod jerozolimski w 1672 roku potępiający również kalwińską doktrynę.

      Sułtan Murad IV oskarżył go o buntowanie kozaków i skazał go na śmierć. Wyrok został wykonany dnia 27 czerwca 1638 roku przez janczarów na pokładzie statku w Bosforze.

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Cyryl_Lukaris

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Akademia_Ostrogska

      Polubienie

    2. „W jego wyniku O. dokonał pierwszego działu z wdową po bracie Beatą (zob. Łaska Beata), działającą także w imieniu Halszki… Bliskie kontakty z Radziwiłłami, zwłaszcza z Mikołajem «Czarnym», utorowały mu drogę do względów Zygmunta Augusta.”

      Polubienie

  3. **) „It will be remembered how fixed an idea the late Czar, Ivan, had held, of seeking a refuge in Englandin case of the hatred of his subjects obliging him to fly from his own country. We are now told by Horsey that the Protector, Boris Godunow, had adopted this favourite project of his late master, and had actually collected treasures and stores at the Sollavetsca monastery, on the north coast, „to have them ther readie to be transported into England ; holdinge itthe sharest refuge, and saffest receptacle, in case of necessitie he should be inforced thereunto.” Unhappily this timid precaution of the Protector became known, and the ancient nobility, growing jealous of such evidence of partiality towards the English,showed their ill feeling in a diminished kindliness towards Horsey himself. He accordingly hastened the execution of his remaining business ; and set out on his return to England in the summer of 1587, taking with him letters from the Czar to Elizabeth.”

    Polubienie

  4. Jeden z tych angielskich medyków co w 1584 czmychnęli do Londynu, Robert Jacob, wrócił nieopatrznie do Moskwy z Horseyem w 1586, ale już nie powrócił do ojczyzny – zmarł bardzo młodo w 1588 na obczyźnie, a w 1592 lekarzem Fiodora I został Holender, niejaki https://en.wikipedia.org/wiki/Baldwin_Hamey_the_Elder

    W 1594 wszystko wrocilo do normy:

    In 1594 he went to Russia as physician to the English merchants resident there, and chief physician to the Tsar Feodor I. He was chosen for the latter office by Lord Burghley, and recommended to the Tsar by Queen Elizabeth as „one of her physicians, a man learned and expert in his profession, and fit for the service of a prince.”

    He became a great favourite at the Court and remained in Russia four years. In 1598, on the death of Feodor, he was recalled by Elizabeth. He returned to England with many compliments from the new Tsar, who promised that if in the future any English physician, apothecary, or other learned personage should desire to come to Russia, he might depend upon a kind reception, due maintenance, and a free permission to return home…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s