Francuscy Poniatowscy i ten szewski bękart

Protoplastą francuskiej linii Poniatowskich był synowiec króla Stasia:

Poniatowski Stanisław h. Ciołek (1754–1833), podskarbi w. litewski. Ur. w Warszawie 23 II, był synem Kazimierza (zob.) i Apolonii z Ustrzyckich, bratankiem Stanisława Augusta. Uczył się w Warszawie w konwikcie teatynów, a od jesieni 1766 do r. 1769 w Szkole Rycerskiej, której dyrektor nauk (od końca 1767 r.), Anglik John Lind, był jego domowym nauczycielem i wychowawcą… Po powrocie do Warszawy został wysłany przez Stanisława Augusta w wojaż przez Francję do Anglii pod opieką Linda. Nosił wówczas tytuł podpułkownika gwardii konnej koronnej. Do Londynu przybył we wrześniu 1771. Wiosną 1772 wyruszył w kilkumiesięczną podróż konną po Anglii, następnie studiował przez 8 miesięcy w Cambridge. Na polecenie Stanisława Augusta kontaktował się z sekretarzem stanu lordem Suffolk w nadziei na pozyskanie angielskiego poparcia dyplomatycznego dla Polski, starał się też bezskutecznie o zgodę na akredytowanie Linda jako polskiego przedstawiciela dyplomatycznego w Londynie. Pobyt w Anglii silnie wpłynął na charakter i sposób bycia P-ego i utwierdził jego podziw dla tego kraju i jego instytucji…  («ce jeune homme m’étonne souvent par sa sagesse autant qu’il me plait par son amabilité» – pisał [król Stasiu] 15 I 1774 do pani M. T. Geoffrin)…

Stanisław August dążył do stworzenia P-emu silnej pozycji materialnej i osobistej. W swych Pamiętnikach P. twierdził, że w ciągu dziesięciu lat (od r. 1775) bez wielkich starań stał się jednym z najbogatszych ludzi w Europie i miał pół miliona chłopów poddanych (w piśmie wydanym w r. 1818 podawał, że było ich 400 000). Zapewne nieco w tym przesadzał, niewątpliwie jednak stał się właścicielem bądź dzierżawcą ogromnych dóbr głównie na Ukrainie i na Litwie. Nie znamy jednak w pełni rozmiarów i wszystkich składników tej fortuny ani źródeł kapitałów, które pozwoliły mu realizować owe nabytki…

Dn. 9 III 1797 P. wyjechał naprzeciw przybywającego do Petersburga Stanisława Augusta. Towarzyszył mu następnie do Moskwy na koronację Pawła I. Cesarz mianował P-ego tajnym radcą i podobno (wedle relacji w Pamiętnikach) proponował mu wysokie funkcje cywilne lub wojskowe. Wzajemne stosunki nie układały się jednak najlepiej i P., wyjechawszy w końcu maja 1797 z Moskwy przez Ukrainę do Warszawy, postanowił sprzedać wszystkie swoje dobra na ziemiach dawnej Rzpltej i zamieszkać za granicą. Po śmierci Stanisława Augusta nie przyjął udziału w spadku, a wystąpił jako wierzyciel masy spadkowej na sumę 100 000 dukatów. Przejął natomiast znaczną część ogromnego archiwum królewskiego, z której większość przekazał M. Badeniemu, a rzeczy uznane za najcenniejsze wywiózł do Austrii. Przejął też część królewskiego zbioru numizmatów…

P. utrzymywał słabe kontakty z Polską i Polakami. W Galicji miał plenipotentów zajmujących się jego sprawami majątkowymi z racji posiadanych tam dóbr, przez ministra sekretarza stanu Ignacego Sobolewskiego załatwił w r. 1819 przyznanie przez Aleksandra I 10 000 rb. rocznie z tytułu dożywotnich praw do starostwa i leśnictwa bielskiego. Do Warszawy posyłał pieniądze swym dawnym pensjonariuszom, poza tym nie ma śladu, aby ze swej ogromnej fortuny użyczał pomocy komuś z rodaków czy jakiejś polskiej instytucji…

Pobyt P-ego w Rzymie zakłócony został ostrym zatargiem z Kurią papieską. P. pragnął zalegalizować swój długotrwały konkubinat z Cassandrą Luci (zamężną Benloch), z którą w latach 1806–16 miał pięcioro dzieci. Rota rzymska po ciągnącym się od r. 1814 postępowaniu oddaliła 9 VIII 1817 wniosek C. Luci o unieważnienie jej małżeństwa z Vicenzo Benloch vel Venturini. Głośna ta sprawa i fakt, że C. Luci była osobą o niskiej pozycji społecznej**, wpłynęły ujemnie na sytuację P-ego w arystokratycznym środowisku rzymskim i skłoniły go do przeniesienia się do Toskanii, gdzie 14 XII 1822 uzyskał od wielkiego księcia legitymizację potomstwa. W ciągu kilku lat sprzedał wszystkie swoje majątki i rezydencje na terenie państwa papieskiego (ostatni raz był w Rzymie w r. 1824), nabył natomiast dobra w Toskanii i zamieszkał we Florencji w zakupionym w r. 1825 pałacu na via Larga. Dn. 31 VIII 1830 poślubił owdowiałą wówczas C. Luci, a następnie otrzymał od Piusa VIII brewe legitymujące potomstwo. Dn. 6 XII 1830 sporządził testament, którym – zabezpieczywszy materialnie żonę i ułomnego syna Michała (córki zostały wcześniej wyposażone) – uczynił dziedzicami swego majątku po równo synów Karola i Józefa.

                                             (Jerzy Michalski)

Małe podsumowanie:

1. Prowadzony przez Londyn synowiec Stasia, przekręca gigantyczne pieniądze/własność, których rozmiarów i pochodzenia nie ogarniają „nasi” najlepsi historycy

2. Wywiózł archiwum królewskie do Wiednia…

3. Jego syn, bękart szewcowej, „w 1850 otrzymał austriacki tytuł książęcy. W czasie Wiosny Ludów dwukrotnie był wybierany do Izby Deputowanych we Florencji. Od grudnia 1849 został posłem Toskanii w Brukseli, w latach 1850-1853 – w Londynie. W roku 1854 zrezygnował z misji dyplomatycznej na rzecz księstwa Toskanii, osiadł w Paryżu, otrzymał od Napoleona III godność senatora francuskiego i przyjął obywatelstwo francuskie. W latach 1871-1873 był towarzyszem wygnania Napoleona III w Anglii. Jego synem był Józef Stanisław Poniatowski.”

4. Córka Izabela z nieprawego łoża wyszła za szlachcica florenckiego di Ricci; ich córka Anna Maria poślubiła Aleksandra Colonna-Walewskiego. Czyli wnuczka synowca (a siostrzenica księcia bękarta) wyszła w 1846 za hrabiego Aleksandra***, bękarta samego Napoleona Bonaparte…

stąd zapewne owe przenosiny księcia bękarta do Paryża, w 1854, wszak „otrzymał od Napoleona III godność senatora francuskiego i przyjął obywatelstwo francuskie.”

CDN

__

**) Była żoną szewca.

***) „Około roku 1842/43 rozpoczął się jej wielki romans z Aleksandrem Walewskim, który przez cały czas trwania związku musiał walczyć z jej „kokieterią” i tolerować jej sporadyczne już teraz spotkania z Mussetem lub synem Ludwika Filipa, księciem de Joinville. 3 listopada 1844 przyszedł na świat syn Racheli i Aleksandra, Aleksander Antoni Walewski. Ojcu nie przeszkadzało, że był w połowie Żydem i wnukiem wędrownych kramarzy, uznał go natychmiast i kochał bardziej od swych legalnych potomków. Rok później stosunki między Rachelą i Aleksandrem zaczęły się psuć, gdyż aktorka zapałała uczuciem do szesnastoletniego chłopca nazwiskiem Samson, syna dyrektora Comédie Française. Zerwanie między Rachelą a Walewskim nastąpiło w marcu 1847. W tym samym roku Aleksander poznał we Florencji hrabiankę Annę Marię Ricci i poślubił ją.

Po zerwaniu z Walewskim miała romans z Bertrandem, wnukiem generała Bertranda, który towarzyszył wraz z rodziną Napoleonowi w wygnaniu na Wyspie Św. Heleny, i urodziła mu syna Gabriela Wiktora w 1848, w tych latach miała też przelotny romans z Prezydentem – Księciem Ludwikiem Napoleonem – późniejszym Napoleonem III, a po nim z jego kuzynem ks. Napoleonem.

…W 1856 oddała syna Aleksandra Antoniego ojcu, który porozumiawszy się z żoną adoptował go (wychowany w wierze katolickiej chłopiec stał się przodkiem wszystkich dziś żyjących potomków Napoleona I).”

Reklamy

2 myśli na temat “Francuscy Poniatowscy i ten szewski bękart”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s