Agent JKM i Kot czyli początki naszej wolności

William John Rose, ten od pierwszego wywiadu z Piłsudskim, był bardzo, bardzo zdolnym agentem JKM:

Po ukończeniu w 1912 studiów socjologicznych w Oksfordzie podjął badania nad mniejszościami narodowymi monarchii Austro-Węgier. W tym celu wyjechał Śląsk Cieszyński. Został internowany [niezupełnie, bo „ze względu na dobro jego żony”, władze pozwoliły pp. Rose po prostu spokojnie mieszkać w Ligotce Kameralnej] jako obywatel brytyjski przez władze austriackie, gdy wybuchła I wojna światowa. Wykorzystał ten czas do nauki języka polskiego i zapoznania się z problemami narodowymi Polaków. Przyjaźń z pastorem Janem Szerudą wpłynęła na jego zainteresowanie polską myślą religijną i reformatorską [wcześniej Rose zdążył się bardzo dobrze poznać z dr. Benes’em…]; w 1919 przełożył na angielski Ojcze nasz Augusta Cieszkowskiego, natomiast swą pracę doktorską [po angielsku] przygotowywaną pod kierunkiem Stanisława Kota i przedstawioną na UJ w 1925 poświęcił Stanisławowi Konarskiemu (Stanislas Konarski. Reformer of Education in the 18th Century, Londyn 1929). Potem przez kilka lat przebywał w Krakowie (m.in. jako dyrektor YMCA), biorąc udział w życiu kulturalnym tego miasta.”

Rose znał się blisko i z prof. Kotem i z dr. Motzem, a ci dwaj spotkali się oczywiście w Stronnictwie Ludowym… Słynny profesor Kot, na którego sekretarkę już się natknąłem**, zasługuje na dedykowany mu wpis. Teraz chciałbym przywołać postać Wickhama Steeda:

„In 1914, he moved to London to take over as foreign editor of The Times. During his time in Vienna he acquired a deep contempt for Austria-Hungary. An anti-Semite and a Germanophobe, in an editorial published in The Times on 31 July 1914, Steed labelled efforts to stop the impending war as „a dirty German-Jewish international financial attempt to bully us into advocating neutrality”. From 22 July 1914 on, Steed, in close agreement with The Times’ proprietor, Lord Northcliffe, took a very bellicose line and in editorials written on 29 and 31 July, Steed urged that the British Empire should enter the coming war.

Seen as a leading expert on Eastern Europe, Steed’s views had much influence with decision-makers such as high-level bureaucrats and Cabinet politicians in the First World War and its aftermath. During the war, Steed befriended anti-Habsburg émigrés such as Edvard Beneš, Ante Trumbić, Tomáš Masaryk and Roman Dmowski and advised the British government to seek the liquidation of Austria-Hungary as a war aim…

When the editor of The Times, Geoffrey Dawson, resigned from his post in February 1919, Steed was Northcliffe’s first choice to succeed him. Steed had worked closely with Northcliffe during the war, becoming an adviser to him on foreign affairs. Steed was forced to contend with Northcliffe throughout most of his tenure as editor, as the press baron retained considerable control over the affairs of the newspaper.

After the war, Steed strongly disapproved of the Bolshevik regime in Russia. In an editorial written in another Northcliffe paper, the Daily Mail on 28 March 1919, Steed accused the British Prime Minister David Lloyd George, whom Steed detested, of betraying the White Russians because of a plot by „international Jewish financiers” and the Germans to help the Bolsheviks stay in power.

In 1920, Steed endorsed as genuine a notorious anti-Semitic forgery, The Protocols of the Learned Elders of Zion, writing in an editorial in The Times, where he blamed the Jews for World War I and the Bolshevik regime, and called them the greatest threat to the British Empire. However, he retracted his view on the Protocols in 1921, when his paper’s Constantinople correspondent proved them a forgery.

Although Steed was Northcliffe’s personal choice for the editorship, by 1922 the press baron was increasingly frustrated by Steed’s failure to return The Times to profitability. After Northcliffe’s death in August 1922, the new owners, John Jacob Astor and John Walter, dismissed Steed on 24 October and brought back Dawson as editor…

On the title page of his 1934 work, Hitler Whence and Whither?, Steed is described as a lecturer in Central European History at King’s College London.”

Ciekawa, przy tym, jest historia tego czołowego dziennika Imperium – kiedy w owym 1922 właściciel The Times gwałtownie umiera, gazetę wykupuje przesławna rodzina Astor, którą z kolei zatapia słynna afera Profumo, uśmiercając przy tym lorda Astora – tak, że w 1966 The Times dostaje się w ręce kanadyjskiego rekina Roy Thomsona, a od 1981 jest już w australijskich łapach niejakiego Murdocha, Ruperta Murdocha…

Wracając do agenta Rose – dwa razy, jak zdradza w swoich wspomnieniach***, spotkał się on z Mr. Steed w kluczowych momentach dla Polski – raz 17 grudnia 1918, kiedy omawiał z nim swój materiał nt. sytuacji na Śląsku i dowiedział się, że tuż przed nim w gabinecie Steeda był… Paderewski, którego zaraz po tym brytyjska kanonierka zabrała do Gdańska. A drugi raz w… 1926, kiedy to w Warszawie Mr. Steed zasięgał informacji u agenta Rose, nt. szans Witosa w dojściu do władzy…

**) https://bosonweb.wordpress.com/2017/06/30/mickiewicz-rotszyld-syjonizm-i/

***) Stone, Daniel „The Polish memoirs of William John Rose” (Toronto, 1975)

Wickham Steed in 1920

__

PS. „Dn. 26 X 1918 wszedł w skład powołanej przez Radę Narodową Ks. Cieszyńskiego komisji do rozgraniczenia Śląska Cieszyńskiego. Dn. 5 I 1919, na prośbę Jana Michejdy i ks. Józefa Londzina, członków Prezydium Rady Narodowej Ks. Cieszyńskiego R. podjął się misji agenta dyplomatycznego do państw zachodnich. Wyjechał jako korespondent Polskiego Biura Prasowego do Lublany, gdzie nawiązał kontakt z nowo powstałymi władzami słoweńskimi. Przez Włochy dotarł do Paryża i na prośbę H. Gibsona, członka amerykańskiej delegacji na konferencję pokojową i późniejszego przedstawiciela USA w Warszawie, napisał memoriał, w którym wskazywał na potrzebę szybkiego nawiązania kontaktów dyplomatycznych między Waszyngtonem a krajami Europy Środkowej i wspierania na tym terytorium akcji amerykańskich organizacji religijno-charytatywnych. Przekazał także postulat władz warszawskich o skierowanie wojsk gen. Józefa Hallera do Polski. Po przyjeździe do Londynu dla wyjaśnienia swych spraw paszportowych [ha. ha], R. odbył serię rozmów z ekspertami brytyjskiego min. spraw zagranicznych (J. W. Headlam-Morleyem i L. Namierem) i min. wojny, przekazując im, przychylną interesom Polski, ocenę stosunków polsko-czeskich na Śląsku Cieszyńskim. Nawiązał także stosunki z brytyjskimi sferami uniwersyteckimi (J. Y. Simpsonem, R. W. Seton-Watsonem), Polskim Biurem Informacyjnym oraz wydawcami „Polish Review”, J. H. Harleyem i Augustem Zaleskim.

W styczniu 1919 powrócił R. do Paryża, gdzie dzięki swym kontaktom z delegacją brytyjską wspomagał działalność polskiej misji Michała Sokolnickiego i delegacji Polaków z Cieszyńskiego, m. in. pośrednicząc we wręczeniu politykom brytyjskim memoriału 25 pastorów polskich ze Śląska Cieszyńskiego. Choć sympatyzował głównie z linią polityczną Józefa Piłsudskiego, to utrzymywał też łączność ze środowiskiem Komitetu Narodowego Polskiego (Janem Czekanowskim, Michałem Siedleckim, Włodzimierzem Przerwą-Tetmajerem i Eugeniuszem Romerem). Dn. 5 II 1919, R., zgodnie z sugestią doradcy delegacji brytyjskiej J. W. Headlam-Morleya, wyjechał z Paryża, by, przez Cieszyn, gdzie złożył sprawozdanie ze swej działalności Polskiej Radzie Narodowej, udać się do Warszawy dla przekazania swej relacji brytyjskiemu reprezentantowi E. Howardowi. W lutym R. został przyjęty w Warszawie przez J. Piłsudskiego, a 5 III wyjechał z Polski, przez Paryż, gdzie nadal obracał się w kręgach dyplomatycznych, i powrócił na krótko do Kanady. W Polsce był znów pod koniec t. r. jako wysłannik Young Men’s Christian Association (YMCA) i rozwinął szeroką działalność w różnych formach tego ruchu: European Student Relief (pomoc dla polskich uniwersytetów, 1919–21), Red Triangle i Student Christian Movement.Publikował broszury i artykuły popularyzujące działalność YMCA, wydawał czasopismo „Czyn”, założył ośrodek szkoleniowy Osada pod Ojcowem (1921–5) oraz oddziały YMCA w Krakowie, Łodzi i Warszawie. Dla swej działalności R. pozyskał środowiska uniwersyteckie (Józef Ujejski, Ignacy Chrzanowski, Roman Dyboski), lecz napotkał na kontrakcję jezuitów (o. Jana Urbana i o. Mariana Morawskiego), której nie udało mu się zneutralizować mimo pośrednictwa Róży Raczyńskiej i przychylnego stanowiska arcybpa Adama S. Sapiehy. Na niepowodzenie napotkał także w próbie pozyskania dla ruchu ks. Władysława Korniłowicza z Lasek.

R. prowadził też żywą działalność translatorską (m. in. przełożył S. Askenazego „Dantzig and Poland”, London 1921) i naukową, pisząc na UJ pracę doktorską pod kierunkiem Stanisława Kota, Stanisław Konarski: Reformer of Education in Poland (London 1929), którą obronił 22 V 1926.

W rok potem objął posadę asystenta profesora socjologii w Dartmouth College w Hanowerze, w stanie New Hampshire (USA). Przebywając w USA R. nadal angażował się w sprawy polskie poprzez akcję odczytową, publikując tłumaczenia z polskiego i współpracując z polskim czasopismem rządowym w Nowym Jorku – „Poland”. W l. 1932–4 R. prowadził w Katowicach badania nad kwestią Górnego Śląska, których rezultatem była rozprawa The Drama of Upper Silesia (London 1935). Od r. 1935 pracował w School of Slavonic Studies przy uniwersytecie w Londynie, najpierw jako lektor języka polskiego, potem jako profesor historii i literatury polskiej (od r. 1938), a w l. 1939–47 jako jej dyrektor. Współpracował w wydaniu „Cambridge History of Poland” i opublikował zarys Historii Polski w popularnej serii wydawnictwa Penguin (1939). Cały ten czas R. kontynuował rozpoczętą jeszcze w r. 1919 działalność publicystyczną w brytyjskiej i kanadyjskiej prasie i w innychśrodkach przekazu, w duchu życzliwym dla Polski, m. in. tłumacząc okoliczności przewrotu majowego i zajęcia Zaolzia. W r. 1936 ogłosił w „Slavonic and East European Review” studium Polish Silesian Literature. Po wybuchu wojny w l. 1939–43 współpracował z Arnoldem Toynbee w Oxfordzie przygotowując raporty informacyjne o sytuacji w Europie Środkowej dla brytyjskiego min. spraw zagranicznych, utrzymywałliczne kontakty w polskich kręgach politycznych (S. Kot, Edward Raczyński) i odbył dwie podróże do skupisk wychodźców polskich w Rumunii (1939) i Palestynie (1944) z ramienia Foreign Office…

Z małżeństwa z Emily Mary James Cuthbert R. dzieci nie miał.”

Andrzej A. Zięba

 

Reklamy

3 myśli na temat “Agent JKM i Kot czyli początki naszej wolności”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s