Zagadka Mołdawii i stuletni mocz Stasiuka

Mołdawia to chyba europejski rekordzista w konkurencji przechodzenia z rąk do rąk, spod jednych wpływów w drugie. I tak przez prawie siedemset lat. Wystarczy spojrzeć na długą listę jej władców: https://pl.wikipedia.org/wiki/Władcy_Mołdawii. No i przypomnieć sobie obecny problem Naddniestrza.

A jednocześnie, przez stulecia Mołdawia była bardzo ważnym elementem polityki Rzpltej – wszak braliśmy bezpośredni udział w ustanowieniu Hospodarstwa Mołdawskiego: „Syn i następca Bogdana Latco prawdopodobnie związał się politycznie z Polską (ustanowił też katolickie biskupstwo w Serecie). W 1375 r. tron hospodarski objął Piotr I, pierwszy pewny przedstawiciel rodu Muszatowiczów (jego nazwa pochodzi od przydomku matki Piotra, Muszaty). Piotr ustabilizował sytuację w państwie, podjął ekspansję na południe, a także zbudował zamek w Suczawie. W 1387 r. złożył hołd lenny królom Polski Władysławowi Jagielle i Jadwidze. Za panowania jego następcy, Romana I, który kontynuował ekspansję, być może osiągając nawet wybrzeże Morza Czarnego, stosunki z Polską się zaogniły. Roman został jednak obalony przez bojarów, jego następca ponownie złożył hołd królom polskim, jednak wkrótce zginął zapewne wspomagając wojska litewskie w bitwie nad Worsklą.”

Tron Mołdawii był życiowym celem Olbrachta Łaskiego – jeszcze za młodu, obiecał założyć tam protestanckie państwo… Z kolei, Jan kanclerz Zamoyski w 1594 osadził na tronie pierwszego przedstawiciela nastawionej propolsko rodziny Mohyłów, Jeremiego. No i w końcu**, w  latach 1686 i 1691 ziemie Mołdawii były terenem działań wojsk polskich – król Jan III Sobieski planował osadzenie tu jako hospodara swego syna Jakuba!

Niestety jedynym szeroko dostępnym w Polsce źródłem przemyśleń o Mołdawii jest pewien wielki polski pisarz. Wszak Andrzej Stasiuk to laureat Nagrody Fundacji im. Kościelskich (1995), Nagrody Literackiej „Nike” (2005) i Nagrody Literackiej Gdynia (2008). Wraz z żoną Moniką Sznajderman, wnuczką Ignacego, prowadzi Wydawnictwo Czarne. Ową Nike dostał za Jadąc do BabadagWprawdzie nie udało mi się znaleźć fragmentu nt. samej Mołdawii, ale ten o Transylwanii dobrze oddaje skalę problemu:

« W sierpniu pojechałem odszukać rodzinną wieś Emila Ciorana. Nigdy nie mogłem pogodzić się z tym, że myśl jest bytem abstrakcyjnym, i musiałem pojechać do Răşinari. Przez Gorgany, przez ukraińską i rumuńską Bukowinę, przez Kluż i Sybin dotarłem na południowy skraj Siedmiogrodu. Tuż za ostatnimi domami wsi wyrastały Karpaty. Dosłownie. Szło się po płaskim i zaraz trzeba było się wspinać bydlęcymi ścieżkami, co kilkadziesiąt kroków przystając dla nabrania oddechu. Na północy w sinawej mgle leżała Transylwania. Strome, rozgrzane łąki nad Răşinari pachniały krowim nawozem. Nie padało od wielu dni i ziemia oddawała nagromadzone zapachy…

Na początku nie wiedziałem, co to jest, co wisi w powietrzu, co przenika mury, ciała mijanych ludzi i karoserie starych pojazdów. Dopiero potem, po paru dniach, odkryłem, że to są pomieszane wonie zwierząt. Z zamkniętych podwórek ciągnęło świńskim nawozem. Ziemia między kocimi łbami gromadziła od stuleci koński mocz, smugi stajennego zapachu snuły się za niezliczonymi zaprzęgami, z połonin spływało duszne powietrze pastwisk, rynsztokami sączyła się gnojówka z chlewików i obór, a w rzece wypatrzyłem pewnego dnia rozwleczone wnętrzności. »

Oczywiście Stasiuk nie raczył się zająknąć o tym że właśnie w owej Rășinari w drugiej połowie XVIII wieku powstała pierwsza w Transylwanii prawosławna rezydencja biskupia, bo i po co, nieprawdaż? Zapomniał przy tym że Emil Cioran urodził się w rodzinie prawosławnego popa…Cerkiew Trójcy Świętej w Rășinari

__

**) „W 1711 r. wojska rosyjskie po raz pierwszy wkroczyły na tereny Mołdawii (sojusz z carem zawarł hospodar Dymitr Kantemir). Choć jednak ostatecznie nie została ona opanowana przez Rosję, odtąd carowie prowadzili konsekwentną politykę powiększania swoich wpływów w tym państwie, korzystając z niechęci ludności wobec osmańskiego zwierzchnictwa i greckich władców i urzędników, bardzo złej sytuacji wewnętrznej kraju oraz wspólnej religii. Postępujące osłabienie imperium osmańskiego próbowała wykorzystywać też Austria (podczas wojny z Turcją w latach 1716–1718 Austriacy próbowali zdobyć Jassy). W efekcie zagrożeni brakiem lojalności sułtani zaczęli jeszcze częściej zmieniać fanariotów na tronach Mołdawii i Wołoszczyzny.”

Reklamy

2 myśli na temat “Zagadka Mołdawii i stuletni mocz Stasiuka”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s