Leibniz i zabójcza biblioteka

Original-Leibnizhaus in der Schmiedestraße 10 als Photochromdruck um 1895–1905

__

Życie Gotfryda Leibniza to materiał na wiele notek, ale dzisiaj chciałem opowiedzieć o specyficznych okolicznościach prowadzących do jego zejścia z tego najlepszego ze światów. A chodzi tu o rolę w tym, nie kogo innego aniżeli Jerzego Ludwika, z niem. Georga Ludwiga (ur. 28 maja 1660 w Hanowerze, zm. 11 czerwca 1727 w Osnabrück) – pierwszego króla Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii z dynastii hanowerskiej (od 1 sierpnia 1714).

Od 1677 aż do śmierci, Leibniz pełnił na dworze hanowerskim (na własną prośbę) funkcję Tajnego Radcy Sprawiedliwości. Generalnie, Leibniz nie cieszył się sympatią tamtejszych dygnitarzy za wyjątkiem swoich dwóch oddanych przyjaciółek, za to jakich – księżnej elektorki Zofii Doroty i księżniczki Karoliny z Ansbach, przyszłej królowej Wielkiej Brytanii…

„W 1698 Ernest August zmarł i Jerzy został kolejnym księciem brunszwickim na Lüneburgu. Odziedziczył też wszystkie ziemie ojca, oprócz biskupiego księstwa Osnabrück (tytuł książęcy nie był tytułem dziedzicznym; jego posiadacz był każdorazowo wybierany w taki sposób, aby na zmianę był to protestant albo katolik). Jerzy został również Wielkim Chorążym Rzeszy i księciem-elektorem. Na jego dworze w Hanowerze przebywało wiele wybitnych umysłów epoki, takich jak matematyk Gottfried Wilhelm Leibniz, czy kompozytor Georg Friedrich Händel.”

To jeszcze ów książę elektor Ernest August, w 1687, zamówił u Leibniza wielką historię domu brunszwickiego, co w retrospektywie wygląda na poważną padgatowkę, a co stało się straszliwą zmorą Gotfryda do końca jego życia… Tymczasem w dniu 29 września 1698, radca dworu Gottfried Wilhelm Leibniz jest wspomniany jako szef książęcej biblioteki w kamienicy przy Schmiedestraße 10, którą to elektor Georg Ludwig raczył był mu przekazać (patrz wyżej). Wcześniej Leibniz żył sobie przy Leinstraße, a ponieważ nowe lokale były znacznie większe, zatem nawet biblioteka dworska się zmieściła. Kilka lat mieszkał tam także uczeń i sekretarz Leibniza, młody Rafael Levi.

„Kilka lat po wstąpieniu Jerzego na tron Hanoweru w Anglii Parlament uchwalił Act of Settlement (1701), w którym ustalał sukcesję do brytyjskiego tronu. Po obecnie panującym monarsze, [pomarańczowym] Wilhelmie III, i jego szwagierce Annie i ich potomstwu, tron miał przypaść matce Jerzego, Zofii Dorocie, i jej potomstwu. Było to spowodowane faktem, że Zofia Dorota była najbliższą protestancką krewną brytyjskiej rodziny panującej. Rozwiązanie takie nie spodobało się wszystkim w Anglii. Torysi sprzeciwiali się powołaniu obcokrajowca na tron, wigowie byli skłonni zaakceptować każdego protestanta. Był jeszcze katolicki pretendent, Jakub Franciszek Edward Stuart, przebywający we Francji i tytułujący się Jakubem III. Jerzy nie był zachwycony, kiedy dowiedział się, że ma szansę być królem Anglii, jednak jego doradcy przekonali go, że sojusz z Anglią będzie korzystny dla Hanoweru i zabezpieczy jego niemieckie posiadłości.”

Wśród tych doradców był przede wszystkim Leibniz, ale mimo to Jerzy traktował go nieufnie i ciągle się domagał od niego więcej wysiłku na rzecz ukończenia pracy nad ową historią… Ano właśnie, wszak chodziło o napisanie historii starożytnego rodu Gwelfów (Welfów), który to niebawem spróbuje dać Rosji cara, tyle że z miernym skutkiem. Za to na Wyspach pójdzie im przedtem dużo lepiej.

Choć postawa „Jerzego w zaczynającej się wojnie [o sukcesję hiszpańską] przydała mu trochę sympatii wśród Anglików, ale nie wywarła żadnego wrażenia na Szkotach. W 1704 szkocki Parlament wymusił na królowej Annie podpisanie Act of Security, który pozwalał Szkotom na wybór nowego monarchy spośród protestanckich potomków Domu Stuartów. Zachodziła obawa, że Szkoci mogą wybrać innego króla niż Anglicy, co doprowadzi do rozpadu unii, a samodzielność Szkocji może spowodować odrodzenie „Starego Sojuszu” szkocko-francuskiego. Wówczas Anglicy, stosując ekonomiczną presję, wymogli na Szkotach zacieśnienie unii. 1 maja 1707 wszedł w życie Akt o Unii, który w miejsce Anglii i Szkocji powoływał do istnienia królestwo Wielkiej Brytanii.”

Tymczasem Leibniz ciągle nie mógł usiedzieć w tym nudnym Hanowerze i w owym kluczowym 1714. bawił uparcie i bez elektorskiego pozwolenia w Wiedniu, na dworze cesarskim, kiedy to wypadki nabrały niesamowitego i nieoczekiwanego(?), i jak się okazało fatalnego dla Gotfryda, przyspieszenia:

„Matka Jerzego, księżna Zofia Dorota, zmarła 8 czerwca 1714. 1 sierpnia tego samego roku zmarła królowa Anna Stuart [przypadek?]. Jerzy został więc uznany królem Wielkiej Brytanii. W owym czasie dysponował silnym poparciem ze strony wigów, ale większość w Parlamencie stanowili torysi. Do Wielkiej Brytanii przybył dopiero 18 września (w czasie jego nieobecności regencję sprawował lord Macclesfield) i 20 października został ukoronowany w Opactwie Westminsterskim. …

Jerzy I wiele czasu spędzał w Wielkiej Brytanii, ale często podróżował do Hanoweru. Podczas nieobecności króla w Wielkiej Brytanii władzę sprawował jego najstarszy syn, Jerzy August, książę Walii, lub komitet „Strażników i Obrońców Królestwa”. Sprawy Hanoweru zajmowały poczesne miejsce w polityce króla Jerzego, król otaczał się także pochodzącymi stamtąd osobami. Nigdy nie nauczył się angielskiego, mówił po niemiecku i francusku, ze swoimi ministrami porozumiewał się kiepską łaciną. Ociężały i leniwy monarcha nie znał się na sprawach brytyjskich i był stopniowo odsuwany od rządzenia. …

Większość Anglików wolała jednak Jerzego od katolickiego Starszego Pretendenta. William Makepeace Thackeray pisał o królu: ‘Jego serce było w Hanowerze. Miał ponad 54 lata, kiedy zaczął u nas panować. Wybraliśmy go, ponieważ właśnie jego chcieliśmy, ponieważ reprezentował on nasz punkt widzenia. Śmieliśmy się z jego niemczyzny i ignorowaliśmy go. Był cyniczny i samolubny, ale mimo wszystko był lepszy niż ten król z St Germains, Starszy Pretendent, z rozkazami francuskiego króla w kieszeni, otoczony jezuitami.’ ”

Leibniz spóźnił się o parę dni – wrócił do Hanoweru 14. września 1714, kiedy to Jerzy Ludwik ze swoim dworem był już w drodze do Londynu. Gotfryd listownie zasugerował swój natychmiastowy przyjazd do Londynu, ale szybko dostał zdecydowaną i negatywną odpowiedź – miał siedzieć w Hanowerze, aby skończyć tę (przeklętą) historię gwelfów… Nieprzyjazny stosunek Jerzego I do Leibniza niewątpliwie łączył się z polityką – niezupełnie bez powodu łączono Gotfryda z jakobitami, a tymczasem nowy król Wielkiej Brytanii zdecydowanie postawił na (straszliwych) wigów:

„Król od samego początku popierał wigów, nie przepadając za torysami, których posądzał, nie bez racji, o sympatie jakobickie. W 1717 wigowie uzyskali przewagę w Parlamencie. …

Dodatkowo wypłynęła sprawa Kompanii Mórz Południowych (South Sea Company), powołanej w 1711, która prowadziła wymianę handlową z Ameryką Południową. W 1720 parlament dał Kompanii monopol na ten handel, w zamian za pokrycie długu państwowego (który wynosił 30 981 712 funtów). Spekulacje giełdowe w krótkim czasie doprowadziły do kryzysu, krachu na giełdzie, strat akcjonariuszy, wykrycia nadużyć i korupcji wśród najwyższych urzędników państwowych**.

Kryzys ten (zwany South Sea Bubble) przyczynił się do spadku poparcia dla Jerzego i jego ministrów. Stanhope zmarł w 1720, Sunderland rok później złożył rezygnację. Kierowanie wigowskim gabinetem wziął w swoje ręce Robert Walpole, który jest uznawany za pierwszego brytyjskiego premiera. Nigdy nie otrzymał on takiego tytułu, pozostał Pierwszym Lordem Skarbu. Jednak to on, wobec nieobecności króla, spowodowanej brakiem zainteresowania tematyką brytyjską i jego nieznajomością języka, przewodził gabinetowi. Walpole nie wahał się przekupywać oponentów, czemu sprzyjało przedłużenie kadencji Izby Gmin z 3 do 7 lat. Na prośbę Walpole’a król Jerzy reaktywował zapomniany już Order Łaźni, który Walpole mógł nadawać swoim stronnikom.

Gabinet Walpole’a całkowicie kontrolował politykę wewnętrzną państwa. W znacznej części kształtował też politykę zagraniczną, aczkolwiek tu król miał jeszcze coś do powiedzenia. On to odpowiadał za ratyfikację traktatu hanowerskiego, który miał chronić brytyjski handel. Niektórzy następcy Jerzego I (np. Jerzy III), próbowali odzyskać część utraconej pozycji na scenie politycznej w Anglii, ale zapoczątkowanego już procesu powstawania rządów parlamentarno-gabinetowych nie dało się już zatrzymać.”

Afera z tą historią gwelfów jest bardzo dziwna – pisze się, iż wynikła z nieporozumienia, bo hanowerscy elektorowie oczekiwali czegoś niedużego byle szybko, a Leibniz wręcz przeciwnie… Przez dwadzieścia kilka lat nie potrafili się dogadać? Tak czy inaczej, Gotfryd nie miał wyjścia i znowu zaczął nad nią intensywnie pracować, z tym że do swojej śmierci nie zdołał jej ukończyć – wyszła w pięciu (!) tomach dopiero w 1750, po jej uzupełnieniu przez następców. Jednym z nich był protegowany Gotfryda, niejaki Johann Georg von Eckhart, którego wziął w 1694 na asystenta – trzeba przy tym wspomnieć, że przedtem był ów Eckhart sekretarzem u samego grafa Heino Heinricha von Flemminga… Dzięki wsparciu Leibniza, Eckhart został w 1706 profesorem historii w Helmstedt, a w 1714 radcą na dworze hanowerskim.

Trudno jednak mówić o wielkiej wdzięczności Eckharta, który za plecami Leibniza donosił ministrom Jerzego o bieżącej działalności Leibniza – w efekcie, Eckhart dostał poufne zadanie (bez wiedzy L.) dokończenia części owej historii. A Leibniz wprawdzie wziął się za jej pisanie, ale jak miał zawsze w zwyczaju, zajmował się przy tym tysiącem innych spraw i projektów. Przy tym wszystkim, ciągle podtrzymywał żywe kontakty z Wiedniem i Paryżem. Mało tego, w 1711 Piotr I (zwany wielkim) zatrzymał się w Hanowerze i spotkał się z Leibnizem i od tej pory Gotfryd zaczął się także interesować sprawami rosyjskimi. Ostatni raz spotkał się z carem jeszcze latem 1716 w Bad Pyrmont, gdzie także poznał pewnego medyka – niejakiego dr. Johanna Philippa Seipa.

Rękopis Leibniza – Biblioteka Narodowa w Warszawie****

Tymczasem 26. lipca 1716 przybył do Hanoweru sam Jerzy I i już dzień później przyjął na obiedzie Leibniza – król był w dobrym humorze, a Gotfryd inaczej niż zwykle – w kiepskim, co nie uszło uwagi monarchy (a wiemy to od samego Leibniza – patrz wyżej). W listopadzie owego roku Leibniz się rozchorował, 6tego wylądował w łóżku. Tydzień później odwiedził go Eckhart – zaniepokojony stanem Leibniza, przekonał go do wezwania lekarza. Tym medykiem okazał się, „przypadkowo przebywający w Hanowerze”, ów dr Seip… Następnego dnia, 14. listopada o 10tej wieczorem Leibniz umiera. Dzień później ciało Leibniza w prowizorycznej trumnie przeniesiono do pobliskiego kościoła, gdzie miesiąc przeleżała pod piaskiem.

Na pogrzebie Leibniza 14. grudnia 1716 było tylko kilka osób, w szczególności nie pojawił się żaden dostojnik (poza Eckhartem), mimo iż Jerzy I ze swoim dworem cały czas (aż do stycznia) przebywał pod Hanowerem…

Tymczasem, po śmierci Leibniza, Eckhart przejął obowiązki dworskiego bibliotekarza*** i historiografa, z tym że już niebawem, w 1723, „z nieznanych powodów” opuścił te stanowiska i po prostu uciekł! Zostawił swoją rodzinę i ukrył się u jezuitów w Kolonii, gdzie przeszedł na katolicyzm. Zaraz potem, Johann Philipp von Schönborn, biskup Wurzburga, przyjął go na swój dwór jako… bibliotekarza i historiografa, a później dołączyła tam do niego żona z dziećmi. Jednak już w 1725 Eckhart wplątał się w słynną aferę „Lying Stones” i w efekcie w 1727 musi opuścić swoje urzędy, a w 1730 umiera.

Czy Eckhart był habsburskim agentem? Trudno powiedzieć, bo mimo iż, wraz z Leibnizem, jest uważany za ojca nowoczesnej, niemieckiej historiografii nie można się doszukać jego jakiejkolwiek poważnej biografii…

Ciekawostką jest fakt, iż podopieczny Eckharta, niejaki Simon Hahn, został w 1725 jego następcą w Hanowerze, ale przeżył na tym stanowisku tylko cztery lata, bo w wieku 37 lat gwałtownie był zmarł.

___

PS. Warto przy tym pamiętać o udziale młodego Leibniza w naszej elekcji z 1669: bosonweb.wordpress.com/2017/05/10/punkt-zwrotny-polska-czesc-i/

PPS. Warto też wspomnieć o „naukowej stronie” tamtych lat – tuż przed śmiercią Leibniza („jakobity”) rozgorzała w najlepsze „wojna o rachunek różniczkowy” z Newtonem (zatwardziałym wigiem!) i jego pałkarzami.

___

**) „Newton was one of many people who lost heavily when the South Sea Company collapsed. Their most significant trade was slaves, and according to his niece, he lost around £20,000.”
Dzisiaj to by było co najmniej 10 milionów funtów.

***) „While serving as librarian of the ducal libraries in Hanover and Wolfenbuettel, Leibniz effectively became one of the founders of library science. The latter library was enormous for its day, as it contained more than 100,000 volumes, and Leibniz helped design a new building for it, believed to be the first building explicitly designed to be a library. He also designed a book indexing system in ignorance of the only other such system then extant, that of the Bodleian Library at Oxford University. He also called on publishers to distribute abstracts of all new titles they produced each year, in a standard form that would facilitate indexing. He hoped that this abstracting project would eventually include everything printed from his day back to Gutenberg. Neither proposal met with success at the time, but something like them became standard practice among English language publishers during the 20th century, under the aegis of the Library of Congress and the British Library.”

****) 1720s: transferred to Johann Erhard Kapp
1740s: transferred to Józef Andrzej Załuski (Załuski Library)
: transferred to Imperial Library in Saint Petersburg (confiscation)
: transferred to National Library in Warsaw (revindication)
: transferred to Canada (evacuation)

: transferred to National Library in Warsaw (revindication)

Reklamy

2 myśli na temat “Leibniz i zabójcza biblioteka”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s