Handel bałtycki Anglii na początku XVII wieku: studium angielsko-polskiej dyplomacji handlowej

Jan Krzysztof Fedorowicz, rocznik 1949, uzyskał B.A. w Kanadzie w Victoria College, University of Toronto, a Ph.D. w Anglii w King’s College, University of Cambridge. W 1980 jego zmienioną (revised) dysertację doktorską z 1975 pt. England’s Baltic trade in the early seventeenth century: a study in Anglo-Polish commercial diplomacy (Handel bałtycki Anglii na początku XVII wieku: studium angielsko-polskiej dyplomacji handlowej) opublikowało prestiżowe Cambridge University Press. Temat rozprawy zaproponował M. Małowist a pracami badawczymi Fedorowicza w Polsce** kierowali (guided) A. Mączak i H. Zins.

Od Fedorowicza dowiedziałem się o liście Zygmunta III do Jakuba I, z lutego 1611 spod Smoleńska, w którym informuje o wprowadzeniu ceł na towary angielskie w Rosji.

Oto ten list, w tłumaczeniu niezawodnego Krzysztofa Laskowskiego, bo przecież na tzw. polskich historyków czy na niesławną Polską Fundację Narodową nie można liczyć:

Smoleńsk, 23 lutego 1611 roku

Zygmunt III król Polski do Jakuba I króla Anglii

o synu Władysławie na kniazia przez Moskwicinów wybranego; o kupcach angielskich w Moskwie

Zygmunt III, z Bożej łaski Król Polski, wielki Książę Litwy, Rusi, Prus, Mazowsza, Żmudzi i Liwonii, a także Szwedów, Gotów i Wandalów dziedziczny Król, Najjaśniejszemu Księciu Panu Jakubowi, z Bożej łaski Anglii, Szkocji, Francji i Irlandii Królowi, obrońcy wiary, krewniakowi i bratu naszemu najdroższemu życzy zdrowia oraz nieustannego wzrostu braterskiej miłości i wszelkiej pomyślności.

Najjaśniejszy Książę Panie, krewniaku i bracie nasz najdroższy. Sądzimy, że jest wiadome Waszej Wysokości, jakie powodzenie do tej pory osiągnęliśmy w tej wojnie Moskowii ze sprawiedliwych i ważnych powodów wydanej i do jakiego stanu sprawiedliwy Pan Boską swą potęgą sprawy moskiewskie doprowadził. Zdało mi się jednak, że ze względu na przyjaźń naszą krótko Waszej Wysokości napomknę o tychże sprawach. Gdyśmy częściowo siłą, częściowo przez kapitulację zdobyli w Moskowii liczne zamki i miasta i po wysłaniu naprzód części naszych oddziałów do wnętrza Moskowii rozbiliśmy, skoro Bóg tak zadecydował, silną wroga naszego, byłego Wielkiego Kniazia Szujskiego, oraz gdy po pchnięciu zwycięskich oddziałów do miasta Moskwy różne miejsca w tych regionach były także przez naszych ludzi atakowane, nieufni we własne siły Moskowici po odjęciu Szujskiemu berła z całkowitą radością i za zgodą wszystkich Stanów Księciu Władysławowi Zygmuntowi, synowi naszemu, po złożeniu temuż przysięgi wierności i poddaństwa władzę przekazali. Gdy sam Szujski z dwoma pozostałymi braćmi tegoż domu został naszej władzy przekazany, których nakazaliśmy przywieźć do Polski, obsadziliśmy Moskwę, główne miasto i siedzibę Imperium Moskiewskiego, oraz bardzo liczne miasta i zamki naszymi załogami.

Skoro najszczodrobliwszy Bóg uczynił nam i naszemu synowi tak wielkie rzeczy, niczego bardziej nie powinniśmy sobie od narodu moskiewskiego życzyć niż bardzo szybkiego przybycia naszego syna na tamte ziemie w celu objęcia rządów i powinniśmy zauważyć, że kupcy angielscy, którzy w Moskowii operują i którzy wyżej wymienionemu Szujskiemu, byłemu Wielkiemu Kniazowi, sprzyjali i dostarczali rad przeciwko nam, podczas pierwszej wyprawy będą wyruszali ze swoimi towarami. Bardzo pragniemy prosić Waszą Wysokość, by upomniała wszystkich tych kupców, a także by zachęciła i przekonała ich, by byli nam i naszemu synowi wierni i posłuszni oraz płacili i uiszczali taksy lub cła według zwyczaju i obyczaju innych operujących w Moskowii kupców.

A dzięki łasce Waszej Wysokości łatwo dostrzeżemy wyjątkową jej samej względem nas i naszego syna dobrą wolę i wielce przyjazne ducha. W ten sposób i tą drogą wzrosną wzajemna miłość między naszymi rodzinami i połączenie wysiłków, a Wasza Wysokość nie ujrzy nas razem z naszym synem niewdzięcznych wobec dowodu tej swojej woli. Ponadto modlimy się do BOGA NAJLEPSZEGO NAJWIĘKSZEGO o codzienne zdrowie oraz o szczęśliwy i kwitnący stan królestw Waszej Wysokości. Dan w zamku w Smoleńsku dnia 23 lutego roku Pańskiego MDCXI, panowania naszego nad Polską XXIV, a nad Szwecją XVII.

Tejże Waszej Wysokości

dobry brat

Zygmunt Król

Z tyłu: Najjaśniejszemu Księciu Panu Jakubowi, z Bożej łaski Anglii, Szkocji, Francji i Irlandii Królowi, obrońcy wiary, Krewniakowi i bratu naszemu najdroższemu.

Drugą ręką: 24 lutego 1611 roku. Król Polski do Jego Majestatu.

Screenshot 2019-05-07 at 12.07.26.pngScreenshot 2019-05-07 at 12.07.46.png

Przy okazji, przypominam iż w tym samym tomie VI Elementa znalazłem owe listy Radziwiłła i Lisowskiego do Roberta Cecila: boson.szkolanawigatorow.pl/janusz-herbu-traba-czyli-sprawca-naszego-nieszczescia + boson.szkolanawigatorow.pl/irlandzka-plantacja-angielscy-kapitanowie-zagonczyk-lisowski-oraz-brexit

CDN

**) Prawie dwa lata – przy wsparciu UNESCO i MEN.

___

PS. Do kompletu — Fedorowicz, Geremek itp.

PPS. Agent Bruce z Gdańska do Roberta Cecila – jak to Zygmunt III („uzależniony od jezuitów i papieża”) ruszył na Smoleńsk:

Screenshot 2019-05-08 at 13.06.13.pngScreenshot 2019-05-08 at 13.06.39.pngScreenshot 2019-05-08 at 13.07.12.pngScreenshot 2019-05-08 at 13.07.30.png

 

Reklamy

Jeden komentarz na temat “Handel bałtycki Anglii na początku XVII wieku: studium angielsko-polskiej dyplomacji handlowej”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s