Dość tego panie Grzegorzu

Jak wiadomo darzę Grzegorza Brauna wielką sympatią. Tak wielką, że w 2015 nie obawiałem się publicznie wyznać, iż oddam na niego głos w I rundzie wyborów prezydenckich. Pomimo wszelakich zastrzeżeń, chciałem w ten sposób wesprzeć jego działanie przeciw przemilczaniu wielu spraw w tzw. przestrzeni publicznej. Ale…

ale sprawa udziału owego hochsztaplera Michaela Vorisa w filmie Luter i rewolucja protestancka okazała się przysłowiową kroplą. Lista ludzi „wokół” Grzegorza Brauna, których „musiałem” tolerować jest spora: Korwin, Piński, pan Nikt, Bartyzel. A paru innych zapewne wyparłem z pamięci… Do tego zawzięta promocja Patlewicza i wielka wyrozumiałość wobec Zychowicza. Mam już dość tego, i tyle.

PS. Jeśli kogoś dziwi tu obecność Jacka Bartyzela to polecam tekst: www.legitymizm.org/torys-z-ulicy-czackiego

 

7 myśli na temat “Dość tego panie Grzegorzu”

  1. O ile umiem czytać ze zrozumieniem to jest tekst o tym że przestał Pan popierać GB z uwagi na Vorisa, przy czym nie wyjaśnił Pan w ogóle zasadniczej kwestii tj. dlaczego? Zatem czytelnik po prostu nie wie o co Panu chodzi. Stąd wymagania – moim skromnym zdaniem niezbyt wygórowane.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s