„Narodowy” bankier Rzpltej vs niezwykły baron Kołbielski

Nic nie wiadomo o jego pochodzeniu – ponoć urodził się w 1757 w Galgoczu na Węgrzech, 60-parę km na płn. wsch. od Bratysławy – teraz to jest Hlohovec na Słowacji. Mowa o Andrzeju Kapostasie – o człowieku bardzo dobrze wykształconym, ale nie wiadomo gdzie – świetnie znającym niemiecki i hebrajski, talmudycznym ekspercie. Około roku 1780 ów Jędrzej Kapostas (inaczej Kaposztas, Kapostasz, Káposztás, Kaposztasz, Kapustas, Kapustaś) osiedlił się w Polsce i zamieszkał w Warszawie. W roku 1786 został wpisany w album civile Starej Warszawy (Żydzi byli już wtedy tam przyjmowani). Wraz z Franciszkiem Morino z Poczdamu prowadził kantor bankierski. Był członkiem radykalnego Zakonu Iluminatów. W grudniu 1790 został nobilitowany; nadano mu herb Odrowąż. Po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja, w kwietniu 1792 został wybrany radnym Warszawy – pracował w departamencie regestratury warszawskiego magistratu, jako wice-burmistrz. Trzeba przyznać, że jak na przybysza „znikąd” – kariera oszołamiająca.

Podczas czteroletniego posiedzenia Sejmu w latach 1788–1792 Kapostas prowadził ożywioną działalność polityczną**. Był członkiem sprzysiężenia kierowanego przez Ignacego Działyńskiego (jednego z zastępców wielkiego mistrza Wielkiego Wschodu Polski) przygotowującego wybuch powstania. Z kolei w kawiarni Dziarkowskiego „Na Górce” położonej w jego kamienicy przy ul. Mostowej w Warszawie (naprzeciw kościoła św. Ducha) spotykali się jakobińscy spiskowcy kościuszkowscy, wśród nich ks. Józef Meier, ks. Florian Jelski, Andrzej Kapostas, Jan May, Jan Kiliński, Joachim Moszyński, ks. Aleksander Martelengo (albo Martelingo; prawdopodobnie rosyjski informator). Później spotkania odbywały się często bezpośrednio w domu Kapostasa. Po wykryciu spisku przez Rosjan – pod koniec 1793 – i po pierwszych aresztowaniach w marcu 1794***, jego członkowie (wśród nich Dziarkowski) wyjechali poza granice Imperium Rosyjskiego, do Krakowa. 10 maja 1794 Tadeusz Kościuszko mianował Józefa Dziarkowskiego zastępcą w Radzie Najwyższej Narodowej (RNN), po czym w końcu przybył on (najprawdopodobniej w końcu maja razem z Ignacym Potockim i Hugonem Kołłątajem) do Warszawy. Tam działał pod kierunkiem Michała Kochanowskiego w Wydziale Bezpieczeństwa.

28 maja 1794 Kapostas został powołany przez Kościuszkę do RNN jako zastępca radcy. Członek Wydziału Porządku RNN i zastępca prezesa tego Wydziału. Zaprojektował ustawę o pieniądzach papierowych wydaną przez rząd powstańczy 8 czerwca 1794. 21 grudnia 1794 został aresztowany wraz z m.in. Ignacym Potockim i Janem Kilińskim i osadzony w twierdzy pietropawłowskiej w Petersburgu. 3 grudnia 1796 uwolniony, wkrótce zmarł mimo, że w kabale szukał ponoć mocy nadprzyrodzonej…

W 1789 Kapostas wydał anonimowo słynne dzieło pt. O banku narodowym w Polszcze ustanowić się mającym. Tymczasem rok później Karol Glave w dziele pt. Układ ogólny dwóch Banków dla Rzeczypospolitej, jednego na dobra ziemskie a drugiego na dobra ruchome widział taki bank jako spółkę skarbu państwa (z udziałem 1/3) z 40-letnim przywilejem emisji pieniędzy. W efekcie Kapostas zaangażował się w brutalną polemikę z Glave-Kołbielskim. Glave twierdził, że bank Kapostasa byłby spółką prywatną, a zatem byłby niekorzystny dla państwa polskiego. Odpowiedź z uwagami na plantę bankową pana Karola Glawe, przez… uczyniona (Warszawa 1790) wyjaśniła szczegółowo, że zgodnie z pomysłem Kapostasa polski bank narodowy byłby półpubliczny, półprywatny w formie spółki akcyjnej, a jego głównym zadaniem byłoby emitowanie banknotów.

A ów Karol Glave był synem Hermanna Kaspara Glave’a († 1786), radcy i syndyka z Pomorza Przedniego. Pochodził z angielskiej rodziny katolickich emigrantów, która osiadła w Prusach w XVII w. Odznaczał się niezwykłą inteligencją, studiował prawoznawstwo na kilku niemieckich uniwersytetach, uzyskując stopień doktora uniwersytetu w Halle w 1772. Władał biegle pięcioma językami w tym polskim. W 1779 otrzymał zlecenie od rządu i wielkiego kanclerza Johanna Heinricha von Carmera na reorganizację sądownictwa w Prusach Wschodnich. Narobił tam sobie wielu wrogów i w 1786 został skazany za nadużycia władzy i korupcję na dwa lata więzienia. Po odbyciu kary został deportowany do Polski w 1788 roku.

W Warszawie Glave został doradcą politycznym, m.in. u króla Stanisława Augusta i agentem kilku rządów (polskiego, pruskiego, i może rosyjskiego?). Nabył majątek w Kołbielu i pośredniczył w sprzedaży polskich obligacji w Holandii. Po rozbiorach austriacki dyplomata Franz Graf von Dietrichstein zatrudnił go jako tajnego publicystę politycznego. Pod zmieniającymi się pseudonimami Glave-Kołbielski napisał w latach 1794–1799 dużą liczbę antypruskich, antyrosyjskich i antyfrancuskich pamfletów, które wywołały poruszenie stylistyczną płynnością i ostrą polemiką. Przede wszystkim znane były „Listy do narodowej konwencji Francji” i „Germania w 1795 roku”.

Baron Kolbielski był zawziętym wrogiem rewolucji i zasłużył się w ujarzmieniu węgierskich jakobinów. W szczególności niejakiego Iganca Martinović’a narodowości serbskiej – przywódcy jakobińskiej organizacji Wolność i Równość, masona i byłego franciszkanina****. I tak koło się zamyka – Glave był śmiertelnym przeciwnikiem Kapostasa nie tylko na polu bankowym…

Wspierany przez wiedeński bank komercyjny, bank pożyczkowy i giełdowy, Glave zaczął rekrutować angielskich techników i wykwalifikowanych pracowników. Z Hamburga przywiózł do Wiednia Johna Thorntona*****, co było znaczące dla austriackiego przemysłu włókienniczego i przędzalniczego. Po oskarżeniu o szpiegostwo dla austriackich klientów w Anglii i Niemczech ostatecznie został wydalony z Anglii. Otrzymał wyłączny przywilej na produkcję maszyn przędzalniczych, ale wycofano go ponownie w 1801. Inne działania Kolbielskiego w tym czasie również nie powiodły się (spekulacyjne dostawy zboża z Galicji do Anglii, kilka projektów banków, towarzystw ubezpieczeniowych i fabryk przędzy oraz założenie fabryki maszyn w Sechshaus koło Wiednia). Jednak na dworze wiedeńskim został uznany za eksperta finansowego, a w 1809 pozostał jako austriacki szpieg w okupowanym Wiedniu i zorganizował również zamach na Napoleona w owym roku. Po ślubie Napoleona z córką cesarza Austrii Marią Ludwiką jako człowiek, który wiedział zbyt dużo został aresztowany i bez procesu oraz postawienia zarzutów więziony jako więzień stanu niemal do końca życia – w marcu 1810 roku został aresztowany przez policję austriacką i zatrzymany do 1813 roku. Następnie spędził 15 lat w twierdzy Leopoldstadt na Węgrzech (obecnie Słowacja). W 1828 roku został zwolniony za wstawiennictwem arcyksięcia Ferdynanda. Zmarł trzy lata później w domu swojej córki w Budapeszcie. Przez współczesnych uważany był za jednego z najlepszych agentów wywiadu w ówczesnej Europie.

I tak to się plecie…

CDN

**) Razem z A. Móratowiczem wydał Zasady do projektu urządzenia Żydów, Warszawa 23 listopada 1791.

***) 17 marca 1794 na ostatnim warszawskim spotkaniu spiskowców przed powstaniem wybuchł konflikt ideologiczny między jakobinami z Kołłątajem na czele a obozem umiarkowanym, do którego należeli Działyński, Kochanowski, Wulfers, Woyczyński, Zakrzewski, Lubieński, Wybicki, Piotr Potocki, Linowski i Zieliński, a który chciał współpracować z królem. Po gorącej debacie posiedzenie zostało zakończone bez rezolucji. Wkrótce rozpoczęły się aresztowania, ponieważ rosyjski ambasador Igelström został poinformowany o spisku. Wiele osób zostało zatrzymanych, ale Kapostas zdołał uciec.

****) W 1783 został profesorem nauk przyrodniczych uniwersytetu we Lwowie (gdzie był również dziekanem Wydziału Filozoficznego), pisał prace matematyczne i filozoficzne.

*****) W Pottendorf Thornton prowadził od 1802 do 1843 fabrykę bawełny, w której miał udziały w 25%. Jego brat Jonathan Thornton (1776-1847) był właścicielem fabryki bawełny w Ebenfurther.

 

 

 

Reklamy

6 myśli na temat “„Narodowy” bankier Rzpltej vs niezwykły baron Kołbielski”

  1. Wojna polsko-rosyjska przekreśliła tę politykę kurlandzką i przerwała prace nad reformą statusu Żydów w Polsce. Sprawą tą zajmował się P. od sierpnia 1791 ze szczególnym zapałem, łącząc plany reformatorskie z wielkimi sperandami natury fiskalnej. U niego odbywały się narady (i targi) ze starszyzną żydowską, robił obliczenia, pisał projekty („Plan pour les Juifs” z 7 IX 1791). Początkowe rachuby P-lego były fantastyczne. Żydzi mieli dawać rocznie około 20 milionów złp. do skarbu Rzpltej i ok. 10 milionów królowi. Potem stopniowo P. obniżał te sumy, aż w maju 1792 mówił już o 2,5 milionów na skarb i 1,5 miliona dla króla. Konkretnie uzyskał od Żydów warszawskich dar 40 000 złp., wręczony Stanisławowi Augustowi 13 III 1792 (wg J. Bułhakowa miał być w maju jeszcze drugi datek 5 000 dukatów). W niełatwej z wielu względów sprawie reformy żydowskiej spłata długów królewskich wprowadzała element sekretny i drażliwy. Współdziałało w tym «interesie» z P-m sporo ludzi, zwłaszcza Kołłątaj i A. Linowski. W znanych pismach «nowego Mojżesza» (jak nazywał P-lego Ignacy Potocki) jest mowa o «uszczęśliwieniu milionowego narodu», o przezwyciężeniu «przesądów ich i naszych», o drogach wiodących łagodnie do asymilacji Żydów. Kołłątaj przypisał P-lemu myśl o zasięgu ogólnoeuropejskim i – jego zdaniem – odkrywczą, «że gniazdo fanatyzmu i superstycyi żydowskiej było w Polsce; że wszelkie reformy przedsięwzięte gdziekolwiek były daremne, póki by Żydzi nie zostali zreformowani w Polsce»…

    https://bosonweb.wordpress.com/2019/02/24/scypion-czyli-nasz-wloski-retinger/

    Polubienie

  2. W czwartym tomie dzieła O skutecznym rad sposobie (1763 r.) proponował aby kapitał banku narodowego pochodził ze sprzedaży dóbr narodowych. W rezultacie „summy z nich zebrane wielkim byłyby funduszem na Bank Rzplty”. Zasady funkcjonowania banku nie zostały bliżej przez niego określone, powoływał się jedynie na wzór „angielski, holenderski, szwedzki etc”

    https://bosonweb.wordpress.com/2019/05/31/slynna-ksiazka-ktorej-ponoc-nikt-nie-czytal/

    Polubienie

  3. Karol de Glave

    ur.04.08.1752 w Szczecinie zm. 13.08.1831 w Budapeszcie (Węgry)

    (wł. Karl Georg Gottfried Glave Kołbielski) finansista, przedsiębiorca, doradca polityczny i ekonomiczny, agent wywiadu, poliglota. Pochodził z angielskiej rodziny katolickich emigrantów, która osiadła w Prusach w XVII w. Odznaczał się niezwykłą inteligencją, studiował prawoznawstwo na kilku niemieckich uniwersytetach uzyskując stopień doktora uniwersytetu w Halle w 1772 r. Władał biegle pięcioma językami w tym polskim. Do 1776 r. pracował w Berlinie jako asesor sądowy, a od 1778 r. zajmował się reorganizacja sądownictwa w Prusach Wschodnich pracując w sądzie w Królewcu. Posądzony o łapówkarstwo został skazany na dwa lata więzienia, a po odbyciu kary wydalony z Prus. Znalazł zatrudnienie jako doradca polskiego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, uzyskał polski tytuł szlachecki i kupił majątek ziemski Kołbiel pod Warszawą. Prawdopodobnie już wtedy pracował dla wywiadu polskiego i pruskiego, być może również dla rosyjskiego. Po powstaniu kościuszkowskim porzucił Polskę na rzecz Austrii gdzie zajął się działalnością przemysłową, głównie w sektorze włókienniczym, a także pracował jako tajny doradca przy dworze wiedeńskim. Na bezpośrednie polecenie cesarza napisał kilka niezwykle trafnych tekstów krytycznych wobec polityki Prus, Rosji i Francji, zorganizował również zamach na Napoleona w 1809 r.. Po ślubie Napoleona z córką cesarza Austrii Marią Ludwiką jako człowiek, który wiedział zbyt dużo został aresztowany i bez procesu oraz postawienia zarzutów więziony jako więzień stanu niemal do końca życia. Zwolniony z więzienia zmarł dwa lata później w domu swojej córki w Budapeszcie. Przez współczesnych uważany był za jednego z najlepszych agentów wywiadu w ówczesnej Europie.

    Karol de Glave był właścicielem Kołbieli na przełomie XVIII i XIX w. Po uzyskaniu polskiego szlachectwa od nazwy miejscowości przyjął również polskie nazwisko. W światowej literaturze, głównie niemieckojęzycznej, znany jest jako baron Kolbielski.

    http://kolbiel.eu/ludzie/index8.html

    Polubienie

  4. Jelski Florian h. Pielesz (2. poł. XVIII w.), działacz jakobiński i agitator ludowy w r. 1794, ksiądz. Był synem Jerzego, podczaszego grodzieńskiego, i Ludwiki Bułharynówny, bratem stryjecznym Franciszka, Konstantego i Stanisława Jelskich. Wstąpił do jezuitów, ale na skutek kasaty zakonu skończył teologię w seminarium janowskim na Podlasiu. Z początku spełniał zajęcia przy wikariatach i probostwach i uczył zamożniejszą młodzież. Z pozostałych z tego czasu akt wynika, że J. procesował się często z zamożnymi panami, u których spełniał swe duchowne i pedagogiczne obowiązki. W r. 1789 pełnił początkowo zastępczo obowiązki kaznodziei, czyli wykładowcy religii szkół pojezuickich warszawskich; dzięki poleceniu Ignacego Potockiego (5 VIII 1789) objął J. w r. 1790 za patentem Komisji Edukacji Narodowej (KEN) to nieźle płatne stanowisko na stałe. W t. r. oświadczył gotowość ofiarowania swej parotysięcznej biblioteki Szkole Głównej. Najprawdopodobniej jej wychowanek był – jak pisał w liście – «przywiazany i sercem i duszą do najwyższego lustru i wzrostu Szkoły Głównej Krakowskiej». J. pozostawał do grudnia 1793 r. w szkołach warszawskich. Ten pełen temperamentu ksiądz był w mieście od dawna znany ze swych radykalnych przekonań; w okresie Sejmu Czteroletniego był jednym z «apostołów Kuźnicy» kołłątajowskiej i być może zasilał ją swym piórem, od końca 1793 r. należał do spisku i werbował członków, a jako stały bywalec kawiarni Dziarkowskiego, gdzie zbierali się sprzysiężeni, miał możność kontaktów z mieszczaństwem i rzemieślnikami. Ruchliwość J-ego zwróciła uwagę króla, który w swym diariuszu umieścił niepochlebną wzmiankę o J-m, rzucającą cień nawet na jego uczciwość. Jego nazwisko znalazło się również obok nazwiska ks. J. Mejera w sporządzonym przez króla przed powstaniem spisie księży «Noms des prêtres les plus notés chez les Russes», przy J-im król odnotował, że został on w swych czynnościach zasuspendowany.
    O wybuchu powstania powiadomili J-ego koło 15 IV 1794 r. bracia Fryderyk i Feliks Melfortowie, oficerowie gwardii pieszej kor. W dn. 17 IV J. wyprawił na ulicę swoich służących, którym poprzednio sprawił broń, a sam w dzielnicy ludowej stanął na czele ochotników. Na ulicy Miodowej szedł kilkakrotnie do szturmu na ambasadę rosyjską. J., podobnie jak ks. Mejer, należał do tej grupy księży, która działała na lewicy insurekcji. Należał niewątpliwie do klubu jakobinów i był zapewne uczestnikiem pierwszego konstytuującego się posiedzenia klubu w dn. 24 IV. Składając zaś akces do powstania, opowiedział się – zgodnie ze stanowiskiem radykałów – «przy akcie krakowskim in toto». J. należał do najruchliwszych członków klubu. Gdy w początkach maja jakobini odzyskali swój wpływ w stolicy, J. został dopuszczony, pod presją radykałów, na kazalnicę w kościele Kapucynów na Miodowej. Mimo okólnika prymasa z 6 V o konieczności przedkładania kazań przed ich wygłoszeniem do cenzury władz kościelnych J. 11 V odprawił u kapucynów nabożeństwo i wygłosił bez pozwolenia władz patriotyczne i radykalne kazanie, w którym nie brakło krytycznych uwag pod adresem króla i jego rodziny. Naraziło go to na oficjalną naganę Rady Zastępczej Tymczasowej i pozbawiło możliwości wygłaszania dalszych kazań u kapucynów. Wówczas J. zaczął przemawiać «pod niebieskim sklepieniem» do ludzi pracujących przy fortyfikacji miasta. Zapewne on wygłosił (jak się domyśla B. Leśnodorski) V. Kazanie obywatelskie przy okopach warszawskich o dwoistej straży miasta tego. Druczek ten był do nabycia w księgarniach Kocha pod kolegiatą Św. Jana i u Grölla na Marywilu za cenę 15 gr. «dla ratunku biednych z okoliczności rewolucji cierpiących». Zgnębionemu niedawno jeszcze przez zdrajców i wroga miastu, w którym nawet «mowy wolnego człowieka, czytania rozumnych książek i ledwie nie myśli samych ku wolności zmierzających surowie zakazano», przeciwstawiał J. oswobodzoną Warszawę, której chce bronić wolny lud. To stanowi o zwycięstwie – wołał – bo przecież «nigdy kopiejkowy ani grajcarowy żołnierz nie zwycięży bijącego się za wolność swoją rycerza». Głosił jakobińską ideę braterstwa i współdziałania ludów różnych narodowości. «Od Ameryki przez Paryż na Warszawę pójdzie aż do Kamczatki błyskawica wolności», która zniszczy królów tyranów.
    Nie tylko z kazalnicy, nie tylko przy pomocy argumentów religijnych działał na masy. Uczestniczył w demonstracjach ludowych, znalazł się w tłumie 9 V i był świadkiem egzekucji biskupa J. Kossakowskiego «dla ciekawości – jak później zeznawał – z jaką ceremonią degradacja jego odbyć się ma». Wdawał się w rozmowy z żołnierzami, demonstracyjnie zorganizował składkę uliczną na jednego z nich, który za własne pieniądze musiał podkuć konia, oburzał się, że szeregowi nie dostają regularnie żołdu i namawiał, aby zwrócili się ze skargą do Rady, która nie dopuści, aby oficerowie krzywdzili żołnierzy. «Porzucmy zbytki – mówił – a ustąpi ubóstwo. Dostarczaliśmy Moskalom, nie żałujmy dla naszych rodaków». Wtedy to król jeszcze raz umieścił w własnoręcznej notatce jego nazwisko wśród członków sprzysiężenia.
    W wypadkach czerwcowych J., obok K. Konopki, ks. Mejera i J. Dembowskiego, stanął na czele mas drobnomieszczańskich rozdrażnionych zarówno groźną sytuacją zewnętrzną, jak drożyzną i opieszałością władz, które dotąd nie wymierzyły sprawiedliwości targowiczanom. Dn. 27 VI J. działał wśród ludności pracującej na okopach. «Poszedlem – zeznawał potem – z ciekawości, dla przykładu, aby lud tym chętniej pełnił obowiązki, które mu rząd przepisał, i odsunięcia tej opinii, że stan duchowny do niczego się nie przykładał». Dn. 28 VI poprowadził wraz z innymi przywódcami tłum na sąd, chcąc go zmusić do ukarania podejrzanych. Gdy doszło do samosądu, J. był świadkiem wieszań, w czasie których starał się jakoby uspokoić wzburzony tłum.
    Po wypadkach J. został aresztowany i stanął, podobnie jak inni przywódcy, przed Najwyższym Sądem Kryminalnym. Zarzucano mu, że wiedział o spisku i że rozpuszczał pogłoski o rozdaniu wśród ludu 2000 talarów pruskich. W zeznaniach J. podkreślał, że nigdy nie krytykował rządu powstańczego, a odpowiedzialnością za wypadki obciążał albo agentów Buchholtza, albo też niektórych magnatów, jak A. Pułaskiego i F. Ks. Branickiego, którzy dla zatarcia śladów współpracy chcieli przyspieszyć egzekucję I. Massalskiego i K. Boscampa. Charakteryzował głównych przywódców ludowych, jak Konopkę, J. Piotrowskiego i ks. Mejera, ale najbardziej zafrapował oświadczeniem, że «instrumentem tego wszystkiego był jeden z wyższej klasy ludzi wielkich, którego on nikomu wyjawić nie mógł, bo obowiązany do sekretu przysięgą», a który miał gotową listę aresztantów przeznaczonych do egzekucji. Interpretację tego zeznania, jakoby wskazywało ono na Kołłątaja, podchwyconą przede wszystkim przez jego wrogów, odrzucił zarówno W. Tokarz, jak B. Leśnodorski. Być może, że J., formułując tego rodzaju oskarżenie, pragnął umniejszyć własną odpowiedzialność za wypadki. Pod wpływem przybierającego na sile ruchu radykalnego, a zapewne także interwencji Kołłątaja sąd uwolnił 30 VII 1794 r. kilkanaście osób z ks. Mejerem i J-m na czele, ogłaszając ich za niewinnych, z podkreśleniem, że stawiane im zarzuty ani areszt «nic sławie onychże szkodzić nie mają». Nie znane są dalsze losy J-ego. Przebieg jego kariery kościelnej nie rysuje się jasno. Według źródeł rodzinnych był kanonikiem inflanckim, a w dekrecie wywodowym szlachty wileńskiej z r. 1798 (po likwidacji diecezji inflanckiej w 1797) występuje jako kanonik wileński. Nie figuruje jednak w spisie członków kapituły wileńskiej (wydanym przez J. Kurczewskiego). Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa jest on identyczny z występującym w okresie Księstwa Warszawskiego ks. Florianem Onufrym Jelskim, kanonikiem inflanckim, podkanclerzym kapituły wileńskiej [sic], który opublikował Głos do Polaków, wzywający do obrony ojczyzny i łączenia się z Napoleonem.
    https://www.ipsb.nina.gov.pl/a/biografia/florian-jelski-h-pielesz

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s