Szymon z Montfort, dantejskie piekło i nasz Zygmunt III Wielki

Simon de Montfort (młodszy) na witrażu katedry w Chartres, c. 1250

___

Zadziwiające nitki da się czasem wyciągnąć z historii Europy – oto okazuje się, że nasz Zygmunt III Wielki jest w 13 pokoleniu potomkiem Szymona rycerza z Montfort! Tego Szymona o którym tu już było w związku z Wenecją i IV krucjatą z 1202.

Najstarszym synem owego Szymona był Szymon zwany młodszym. O nim będę musiał jeszcze napisać, a dzisiaj tylko o tym jak zginął: „Pod Evesham, jeszcze przed rozpoczęciem potyczki, zdezerterowała walijska piechota. W rezultacie Montfort stanął do walki z siłami równymi jednej czwartej sił przeciwnika – księcia Edwarda. W wyniku tego zginęła większość baronów-opozycjonistów, włączając w to Szymona i jego syna Henryka, mimo propozycji kapitulacji.” W szale rojaliści zhańbili ciało Montforta. Wieści dotarły do ​​burmistrza i szeryfów Londynu, że „głowa earla Leicester … została oderżnięta, a jego jądra odcięte i powieszone po obu stronach nosa” i w takim przebraniu głowa została wysłana przez Rogera Mortimera [zabójcę Szymona] do Zamku Wigmore w prezencie dla jego żony, Maud. Ręce i stopy Szymona zostały również odcięte i wysłane do różnych miejsc wrogom jego jako oznaka hańby. Te szczątki, jakie można było znaleźć, zostały pochowane przed ołtarzem kościoła opactwa Evesham przez kanoników. Grób był odwiedzany przez wielu zwykłych ludzi jako święta ziemia, dopóki król Henryk tego nie zwąchał. Oświadczył, że Montfort nie zasługuje na miejsce w świętej ziemi, a jego szczątki pochowano w innym „tajnym” miejscu, prawdopodobnie w krypcie. Siostrzenica Montforta, Margaret of England, zabiła później jednego z żołnierzy odpowiedzialnych za jego śmierć, celowo lub nieumyślnie.

Szymon de Montfort młodszy miał jednak pięciu synów i dwóch z tych co przeżyło, Gwidon (Guy) i Szymon (najmłodszy…) dokonało straszliwej zemsty – 13 marca 1271 w kościele San Silvestro zamordowali Henryka Almain (ich kuzyna), który obejmując ołtarz błagał o litość. „Nie miałeś litości dla mojego ojca i brata” – odpowiedział Gwidon. To morderstwo zostało dokonane w obecności kardynałów (w czasie konklawe), króla Francji Filipa III i króla Karola Sycylii. Za tę zbrodnię bracia Montfort zostali ekskomunikowani, a D(ur)ante wygnał Gwidona do rzeki wrzącej krwi w siódmym kręgu jego piekła (Canto XII).

Ów Gwidon miał córkę Anastazję która wyszła za senatora rzymskiego Romano Orsiniego. A z tych Orsinich była z kolei nasza królowa Bona, babka ZIII… cbdo.

Jeden komentarz na temat “Szymon z Montfort, dantejskie piekło i nasz Zygmunt III Wielki”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s