Szczęśliwy pojedynek i fatalne polowanie

Aleksander Skrzyński miał znacznie mniej szczęścia niż August Zaleski:

Skrzyński Aleksander Józef (1882–1931), minister spraw zagranicznych i premier RP. Ur. 19 III w Zagórzanach w Galicji, był synem Adama Tomasza Aleksandra (zob.) i Oktawii z Tarnowskich.

Od r. 1897 S. uczęszczał do III Gimnazjum w Krakowie (począwszy od kl. 6.), w którym zdał maturę w czerwcu 1900. W l. 1900–4 studiował prawo na uniwersytecie w Wiedniu, a w l. 1904–5 w Krakowie. Dn. 6 II 1906 uzyskał stopień doktora praw. Po śmierci ojca (1905) przejął aktywa majątku naftowego w Libuszy, przy czym znajdującą się w tej miejscowości rafinerię sprzedał w r. 1918. Był również akcjonariuszem dziennika „Czas”. W r. 1908 wstąpił do służby jako praktykant konceptowy w Namiestnictwie we Lwowie, a w r. 1909 został przeniesiony do starostwa w Gorlicach. W grudniu t.r. przeszedł po złożeniu wymaganego egzaminu do dyplomacji austro-węgierskiej jako attaché w ambasadzie przy Watykanie…

Po wybuchu pierwszej wojny światowej S. wstąpił do wojska jako zwykły żołnierz, a w trakcie służby awansował do stopnia podporucznika. S. służył u boku gen. Tadeusza Rozwadowskiego aż do listopada 1915, kiedy Rozwadowski zrezygnował z dowództwa 43. DP. W r. 1916 był już podporucznikiem w rezerwie i figurował nadal jako sekretarz poselstwa w Stuttgarcie. Dn. 2 V 1918 nabył połowę Grand Hotelu w Krakowie (drugą połowę kupił Zygmunt Zamoyski).

S. brał udział w polskim życiu politycznym jeszcze w czasie wojny, szczególnie w konserwatywnym Stronnictwie Prawicy Narodowej (SPN). Krytykował dotychczasową politykę SPN, wysuwając pod adresem konserwatystów krakowskich zarzut braku programu we wszystkich prawie dziedzinach i postulował jego opracowanie. Uważał, że źródłem prawdziwego konserwatyzmu powinno być przywiązanie do ziemi ojczystej…

Po zabójstwie 16 XII 1922 prezydenta Gabriela Narutowicza, marszałek Sejmu Maciej Rataj, pełniący tymczasowo funkcję prezydenta, powołał na premiera gen. Władysława Sikorskiego, który powierzył S-emu tekę spraw zagranicznych. S. przejmował urząd po zamknięciu konferencji rozbrojeniowej w Moskwie (2–12 XII 1922), w której brały udział: Rosja Sowiecka, Polska, Finlandia, Estonia, Łotwa i Litwa. Konferencja zakończyła się fiaskiem, a S. w rozmowie z posłem brytyjskim w Warszawie oświadczył, że nie był zaskoczony jej wynikiem i wyraził pogląd, że rzeczywistym celem Sowietów było rozciągnięcie dominacji Moskwy nad państwami bałtyckimi wchodzącymi dawniej w skład imperium rosyjskiego. Nie uważał on jednak, aby ZSRR zamierzał rozpocząć wojnę, mimo że oficerowie niemieccy byli zatrudnieni przy reorganizacji armii sowieckiej, a niemieccy specjaliści budowali w Charkowie zakłady do produkcji gazów trujących…

Po upadku rządu Sikorskiego (26 V 1923) S. spędził kilka miesięcy w Wielkiej Brytanii. Wydał tu książkę pt. Poland and Peace (London 1923), która ukazała się również w wersji polskiej pt. Polska a pokój (W. 1924). W książce tej, mającej na celu doprowadzenie do lepszego zrozumienia spraw polskich w Wielkiej Brytanii, S. omówił najważniejsze problemy ówczesnej Polski, m. in.: kwestię agrarną, sprawy mniejszości narodowych, położenie geopolityczne, zagadnienia przemysłu, handlu i komunikacji. Dn. 6 IV 1924 S. został mianowany stałym delegatem pełnomocnym Rządu Polskiego przy LN. Stanowisko to umożliwiło mu zaznajomienie się z problemem mniejszości narodowych i zagadnieniem likwidacji własności niemieckiej w Polsce. W dn. 27 VII t. r. został ponownie powołany na stanowisko ministra spraw zagranicznych RP w rządzie Władysława Grabskiego**, przy czym ze stanowiska delegata RP przy LN Rada Ministrów zwolniła go dopiero 30 XII 1925. Nominacja S-ego na ministra wywołała niezadowolenie prawicy, zajął on bowiem miejsce wywodzącego się z jej kręgów M. Zamoyskiego, który został zmuszony do złożenia dymisji na skutek ostrej opozycji stronnictw lewicowych, zarzucających mu uległość wobec Francji. S., znany ze swych probrytyjskich sympatii, miał poparcie lewicy, przede wszystkim Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS), a w środowiskach pozapartyjnych – prawdopodobnie masonerii. Po uzgodnieniu i przyjęciu planu Ch. Dawesa, regulującego kwestię reparacji niemieckich na konferencji w Londynie w lipcu i sierpniu 1924, na którą Polsce nie udało się uzyskać zaproszenia, najważniejszym problemem, którym S-emu przypadło się zająć, był problem bezpieczeństwa…

W dn. 13 XI 1925 rząd Grabskiego podał się do dymisji, a 20 XI t. r. nowy gabinet utworzył S., zachowując tekę ministra spraw zagranicznych. Poparcia udzieliły mu: endecja, chadecja, Narodowa Partia Robotnicza, Polskie Stronnictwo Ludowe – «Piast» i PPS. Przemówienia zawierające program rządu, a wygłoszone w Sejmie, w sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, i Senacie, S. opublikował w broszurze pt. Trois discours de M. Alexandre Skrzyński (W. [1925]). Tymczasem w kraju koniunktura gospodarcza poważnie się pogorszyła. Zaogniał się też konflikt rządu z marszałkiem Józefem Piłsudskim, gdyż nie spełniono jego postulatów w sprawie organizacji najwyższych władz wojskowych; S. nie podjął wówczas konsultacji z marszałkiem w Sulejówku, gdyż uważał, że nie wypadało tego czynić premierowi. W lutym 1926 przemówienie S-ego zapoczątkowało dyskusję w Sejmie nad ustawą o ratyfikacji lokarneńskich traktatów: gwarancyjnego między Polską a Francją oraz arbitrażowego między Polską a Niemcami. Przy silnej opozycji projekt ustawy został przegłosowany w Sejmie 1 III 1926, a w Senacie w dniu następnym…

Po ustąpieniu ministrów socjalistycznych z rządu S. złożył 21 IV 1926 dymisję całego gabinetu na ręce prezydenta Stanisława Wojciechowskiego, ale prezydent jej nie przyjął. W związku z tym działalność tego kadłubowego rządu została przedłużona do 5 V 1926, kiedy to S. wraz z całym gabinetem ponownie podał się do dymisji. Prezydent powierzył wtedy misję utworzenia nowego rządu Wincentemu Witosowi, który proponował S-emu tekę spraw zagranicznych, lecz spotkał się z odmową. Po przewrocie majowym również Piłsudski przewidywał S-ego na to stanowisko. S. jednak – jak mówił – nie chciał współpracować z człowiekiem, który ma «krew bratnią na rękach». Kwestia moralnej współodpowiedzialności za zamach majowy Piłsudskiego wypłynęła także w związku z pojedynkiem S-ego z gen. Stanisławem Szeptyckim***, który odmawiając podania ręki S-emu, zarzucił mu, że przygotował przewrót majowy przez to, że oddał w swoim rządzie tekę min. spraw wojskowych gen. Lucjanowi Żeligowskiemu i piłsudczykom. Gen. Szeptycki chybił, a S. nie oddał strzału, oświadczając, w swej wypowiedzi utrzymanej w podniosłym tonie, że pozwala strzelać do siebie i do tego, co sobą przedstawia każdemu, komu honor i sumienie na to pozwalają.
 

S. nie powrócił już do polskiej służby dyplomatycznej. Nie przestał jednak propagować swych poglądów i oddziaływać na opinię przez odczyty, wywiady i artykuły. W swych publikacjach: Dwie mowy (W. 1927), Liga Narodów jako punkt centralny polityki zagranicznej (W. 1929) bronił polityki lokarneńskiej oraz propagował LN, omawiał jej genezę, zadania i perspektywy rozwojowe. Wbrew wyraźnemu stanowisku Niemiec utrzymywał, że uznały one w traktatach lokarneńskich zachodnie granice Polski. Ogłosił ponadto artykuły: Blaski i cienie zwycięstwa Jerzego Clemenceau („Pam. Warsz.” 1930 z. 3), Na spiralnej linii dziejów („Nowe Państwo” 1931 nr 1) i Liga Narodów w świetle historii („Droga” 1931 nr 1).

W r. 1928 S. założył firmę p.n. Przemysł Drzewny Dr. Al. Hr. Skrzyńskiego w Gorlicach. Ponadto pod jego nazwiskiem funkcjonowały: Zarząd Dóbr Dr. Al. Hr. Skrzyńskiego, Zarząd Lasów Dr. Al. Hr. Skrzyńskiego i Główny Zarząd Dóbr i Zakładów Przemysłowych Dr. Al. Hr. Skrzyńskiego. Był ponadto prezesem Rady Pierwszej Fabryki Lokomotyw w Polsce oraz wiceprezesem Zarządu Towarzystwa Międzynarodowych i Krajowych Zawodów Konnych w Polsce. W r. 1929 S. pełnił funkcję superarbitra w sporze o terytorium Tacna-Arica pomiędzy Chile a Peru. Był również przewodniczącym Polskiej Unii Intelektualnej i przewodniczył VII Zjazdowi Międzynarodowego Związku Unii Intelektualnych który odbył się w październiku 1930 w Krakowie. Wg zapisów z archiwum francuskiego MSZ, Piłsudski miał wyrazić z początkiem marca 1930 życzenie, aby S. pogodził się z ministrem spraw zagranicznych Augustem Zaleskim, co było komentowane jako zamiar ponownego powołania S-ego do służby dyplomatycznej. Z końcem lipca 1931 S. udzielił wywiadu sprawozdawcy politycznemu „Ilustrowanego Kuriera Codziennego” (nr 207) o potrzebie aktywizacji polskiej polityki zagranicznej, tym bardziej – jak twierdził – że może ona liczyć na nieograniczone poparcie marszałka Piłsudskiego. Można było w tym widzieć ukłon w stronę tego ostatniego.

S. zmarł 25 IX 1931 w Ostrowie Wpol. na skutek odniesionych obrażeń w katastrofie samochodowej na szosie Krotoszyn – Ostrów Wpol., między Daniszynem a Łąkocinami. Samochód był prowadzony przez attaché wojskowego przy poselstwie polskim w Berlinie ppłk. Witolda Morawskiego, który wiózł S-ego na polowanie pod Częstochowę.”

Ów kierowca przeżył wypadek bez żadnego uszczerbku na zdrowiu… pl.wikipedia.org/wiki/Witold_Dzierżykraj-Morawski

Jak nie pojedynkiem go, to polowaniem?

CDN

**) Usiłując wyciągnąć wnioski z tej całej wielkiej akcji Rettinger zaleca premierowi w dniu 5 maja 1924 r. przebudowę obsady aparatu Ministerstwa Spraw Zagranicznych, poczynając od zmiany na stanowisku ministra, którym był w tym czasie znany frankofil Maurycy Zamoyski. Jako głównego kandydata na jego miejsce wysuwa on „bez cienia wątpliwości” Aleksandra Skrzyńskiego. I ten dezyderat, zgłoszony przez coraz aktywniejszego pośrednika, zostaje spełniony, co prawda dopiero w lipcu 1924 r…tajemniczy-henryk-i-jego-londynska-demaskacja/

***) pl.wikipedia.org/wiki/Stanisław_Szeptycki

W trakcie przewrotu majowego mianowany przez prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego dowódcą wojsk wiernych rządowi poza stolicą. 10 czerwca 1926 roku Prezydent RP Ignacy Mościcki „przychylając się do prośby” generała zwolnił go ze stanowiska Inspektora Armii Nr 4 w Krakowie[15]. Z dniem 30 czerwca 1926 roku został przeniesiony w stan spoczynku[16].

Został prezesem zarządu powołanego 10 stycznia 1931 Podkarpackiego Związku, zrzeszającego przemysłowców naftowych[17].

 

 

3 myśli na temat “Szczęśliwy pojedynek i fatalne polowanie”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s