„Tragizm polityki mocarstw”

Mearsheimer twierdzi, że państwa zawsze szukają okazji do zdobycia władzy nad swoimi rywalami. Twierdzi, że państwa dążą do władzy z powodu anarchicznego systemu, w którym działają. W polityce międzynarodowej nie ma hierarchii, nie ma „nocnego stróża” [Biedni ci masoni, wpierw niszczyli Kościół, a teraz nie czują się bezpiecznie…], do którego można by się zwrócić, gdy jedno państwo atakuje inne, więc państwa są zmuszone polegać wyłącznie na sobie dla bezpieczeństwa. W ten sposób państwa dążą do zwiększenia swojej siły zarówno militarnie, geograficznie, jak i ekonomicznie, aby zwiększyć swoje bezpieczeństwo.

Władza państwa w polityce międzynarodowej, twierdzi Mearsheimer, wywodzi się z siły jej wojska z dwóch powodów: ponieważ siły lądowe są dominującą potęgą militarną w epoce nowożytnej, a duże zbiorniki wodne ograniczają możliwości projekcji siły armii lądowych.

Mearsheimer twierdzi, że obecność oceanów na świecie uniemożliwia jakiemukolwiek państwu osiągnięcie światowej hegemonii. Zakłada, że ​​duże zbiorniki wodne ograniczają zdolności projekcyjne sił zbrojnych, a tym samym naturalnie dzielą potęgi na świecie.

Posługuje się przykładem izolacji dostarczonej Wielkiej Brytanii przez Kanał La Manche, który pozwolił jej działać jako zamorski stabilizator Europy kontynentalnej. Argumentuje, że Wielka Brytania nigdy nie miała ambicji kontrolowania ani zdominowania kontynentalnej Europy. Zamiast tego dążyła jedynie do utrzymania równowagi sił i zapewnienia, że ​​żadne państwo nie stanie się tak potężne, by osiągnąć regionalną hegemonię na kontynencie. Przez większą część XIX wieku Wielka Brytania miała potencjał przemysłowy, który pozwoliłby jej łatwo zaatakować i zdominować większość Europy.

Jednak Wielka Brytania postanowiła nie próbować dominować na kontynencie, po części dlatego, że obliczyła, że ​​jej cele w zakresie bezpieczeństwa mogą być osiągnięte taniej, jeśli siły europejskie mogą być rozgrywane przeciwko sobie. W ten sposób były one zajęte na kontynencie europejskim i nie były w stanie rzucić wyzwania Wielkiej Brytanii poprzez Kanał La Manche lub ingerować w interesy gospodarcze Wielkiej Brytanii w Azji i Afryce.

Dlatego głównym celem amerykańskiej polityki zagranicznej jest bycie hegemonem tylko na półkuli zachodniej i zapobieganie powstaniu podobnego hegemona na półkuli wschodniej. Z kolei właściwą rolą Stanów Zjednoczonych jako zamorskiego stabilizatora, jest równoważenie wzrostu eurazjatyckiego hegemona i pójście na wojnę tylko w ostateczności, aby go zgnieść.

Stany Zjednoczone były mocno ekspansjonistyczną potęgą w obu Amerykach. Mearsheimer wskazuje na komentarz Henry’ego Cabota Lodge, że Stany Zjednoczone zanotowały „podboje, kolonizacje i ekspansje terytorialne nieporównywalne z żadnym ludem w XIX wieku”. W latach 40. XIX wieku Europejczycy zaczęli mówić o potrzebie zachowania równowagi sił w Ameryce i powstrzymania dalszej ekspansji amerykańskiej**.

Jednak do 1900 r. Stany Zjednoczone osiągnęły regionalną hegemonię, a w 1895 sekretarz stanu Richard Olney powiedział brytyjskiemu lordowi Salisbury, że „dziś USA są praktycznie suwerenne na tym kontynencie, a jego dekrety są prawem dla podmiotów pod ich wpływem … jego nieskończone zasoby i odosobniona pozycja czynią je panem sytuacji i praktycznie niezniszczalnym wobec wszystkich innych potęg. ”

Na przedostatniej stronie Tragizmu Mearsheimer ostrzega:

Ani wilhelmowskie Niemcy, ani imperialna Japonia, ani nazistowskie Niemcy, ani Związek Radziecki nie miały nawet w przybliżeniu tyle drzemiącej mocy co Stany Zjednoczone, podczas ich wzajemnych konfrontacji … Ale gdyby Chiny miały stać się gigantycznym Hongkongiem, prawdopodobnie miałyby około czterokrotnie większej mocy ukrytej niż USA, pozwalając Chinom zdobyć decydującą przewagę militarną nad Stanami Zjednoczonymi.

universitas.com.pl/produkt/3839/Tragizm-polityki-mocarstw

**) pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_secesyjna#Wystąpienie_Karoliny_Południowej_z_Unii

Reklamy

Rzeczpospolita i Dynastia Ming – Wspaniałe

***

Dynastia Ming (1368–1644) (chiń.: 明朝; pinyin: Míng Cháo; Wade-Giles: Ming Ch’ao; IPA: [mǐŋ tʂʰɑ̌ʊ̯]) – dynastia cesarska Chin, panująca po upadku mongolskiej dynastii Yuan. Była to ostatnia narodowa dynastia chińska.

Założycielem dynastii był Zhu Yuanzhang, jeden z przywódców powstania przeciwko dynastii Yuan. W 1368 ogłosił się cesarzem i przyjął jako nazwę swojej ery panowania, Hongwu, a założoną przez siebie dynastię nazwał Ming, czyli Wspaniała. W tym samym roku została zdobyta stolica dynastii Yuan: Dadu (obecnie Pekin). Cesarz Hongwu próbował stworzyć społeczeństwo oparte na samowystarczalnych wspólnotach wiejskich oraz ograniczyć pozycję kupców. W wyniku jego działań zostało odbudowane rolnictwo oraz zbudowana sieć dróg dla celów wojskowych i administracyjnych. Utrzymywano stałą armię liczącą co najmniej milion żołnierzy.”

W tym samym prawie czasie, tj. 1364–1648, miała miejsce polska Wspaniała Epoka. Jej początek umieściłem w owym 1364, bo był to rok wyjątkowy:

„28 marca – w obecności króla Kazimierza III arcybiskup gnieźnieński Jarosław Bogoria Skotnicki dokonał uroczystej konsekracji katedry wawelskiej, co kończyło rozpoczętą 44 lata wcześniej budowę.

12 maja – król wydał przywilej fundacyjny Akademii Krakowskiej, a 1 września – papież Urban V wydał bullę powołującą do życia Akademię Krakowską.

We wrześniu – zjazd monarchów w Krakowie, na którym miano rozstrzygnąć konflikt pomiędzy Habsburgami i Andegawenami dotyczącego patriarchatu akwilejskiego. W zjeździe udział wzięli: cesarz Karol IV, król Węgier Ludwik Andegaweński, Waldemar Duński, król Cypru Piotr, Rudolf IV książę Austrii, Siemowit III książę mazowiecki, Władysław Opolczyk książę opolski, Bogusław V Pomorski książę słupski oraz książę Bolko Świdnicki. ”

Wprawdzie to Jan Długosz napisał o KIII, że zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną, jednak u góry dałem nagrobek świętej Jadwigi Andegaweńskiej** królowej Polski oraz prawdziwej, wielkiej patronki tej epoki, i Polski w ogóle. W dodatku, to ojciec KIII – Władysław I Wielki zbudował potężne fundamenty, a ów „boom cywilizacyjno-budowlany” miał też inną, ważną wg mnie, przyczynę – dżumę, a raczej jej brak:

Epidemia czarnej śmierci wybuchła w Azji Środkowej, być może Chinach, skąd przez jedwabny szlak w 1346 dostała się na Krym, skąd prawdopodobnie rozniosły ją pasożytujące na zamieszkujących ówczesne statki handlowe szczurach śniadych pchły. Szacuje się, że szerząc się w Europie i okolicach Morza Śródziemnego, przyczyniła się do śmierci (w zależności od szacunków) 30–60% ówczesnej populacji Europy. ”

Otóż, ta straszliwa epidemia praktycznie zupełnie ominęła Polskę (polecam animację) i to dało nam, paradoksalnie, wyjątkowy cywilizacyjny napęd. W szczególności, Akademia Krakowska z pewnością nie powstałaby już wtedy (tak jak i inne nowe wówczas uniwersytety), a i liczba osiadłych „specjalistów zagranicznych” nie byłaby tak duża…

__

Tak jak u początku tych dwóch epok istniał pewien (odległy) polsko-chiński związek, tak przy ich końcu pewne podobieństwa były wręcz uderzające. Zacznijmy od tego chińskiego Chmielnickiego:

„Li Zicheng (1606–45), żołnierz będący z pochodzenia chłopem, we wczesnych latach trzydziestych XVII wieku zbuntował się wraz ze swoimi towarzyszami broni w zachodnim Shaanxi, po tym jak żołnierze nie otrzymywali niezbędnego zaopatrzenia. W 1634 został schwytany przez wojsko cesarskie i ułaskawiony pod warunkiem, że wróci do służby. Porozumienie zostało wkrótce złamane po tym, jak władze lokalne straciły jego 36 żołnierzy; w odwecie oddziały Li Zichenga zabiły urzędników i kontynuowały rebelię w Henanie w 1635. …

Nieopłacana i głodna armia cesarska została pokonana przez Li Zichenga – obecnie samozwańczego księcia Shun – i opuściła stolicę bez większych walk. Oddziały Li Zichenga wtargnęły do miasta, po tym jak jego bramy zostały zdradziecko otwarte od wewnątrz. Pekin został zajęty przez wojska Li Zichenga, a ostatni cesarz dynastii Ming popełnił samobójstwo. …

Po ucieczce przed Mandżurami z Xi’anu, ścigany wzdłuż rzeki Han, aż do Wuchangu i w końcu wzdłuż północnych granic prowincji Jiangxi, Li Zicheng zmarł tam w lecie 1645; w ten sposób nastąpił koniec dynastii Shun. Jedne świadectwa mówią, że popełnił samobójstwo; inne, że został pobity na śmierć przez chłopów, po tym jak został przyłapany na kradzieży pożywienia. Zhang Xianzhong został zabity w styczniu 1647 przez wojska mandżurskie, po ucieczce z Chengdu i stosowaniu taktyki spalonej ziemi.”

Mamy tam także Holandię oraz Anglię w akcji:

„W ostatnich latach panowania cesarza Wanli i za panowania jego następców, nastąpił kryzys gospodarczy spowodowany nagłym niedoborem głównego środka wymiany gospodarczej cesarstwa: srebra. Protestanckie państwa: Holandia i Anglia, zainicjowały częste najazdy i akty piractwa skierowane przeciwko katolickim królestwom Hiszpanii i Portugalii, w celu ich osłabienia.”

I w końcu dopadła nas do tego ta sama zmiana klimatyczna:

„Na początku XVII wieku północne Chiny dotykały klęski głodu spowodowane suszami i oziębieniem klimatu, co skróciło okres wegetacyjny. Zmiana klimatu była częścią okresu ochłodzenia znanego jako mała epoka lodowa. Głód, obok podwyżki podatków, powszechnych dezercji, upadku systemu opieki społecznej i klęsk żywiołowych takich jak powodzie, a także niezdolność rządów do budowy i naprawy systemów nawadniających i przeciwpowodziowych, był przyczyną śmierci wielu osób i rozpadu struktury społecznej. Władze centralne nie dysponowały wystarczającymi zasobami i mogły jedynie w niewielkim stopniu łagodzić skutki tych nieszczęść.”

Rzeczpospolita bardzo ucierpiała gospodarczo nie tylko z powodu rzezi kozackich i grabieży szwedzkich, ale także na skutek ochłodzenia klimatu:

Mała epoka lodowa (w skrócie MEL, ang. Little Ice Age) – okres ochłodzenia znany głównie z rejonu północnego Atlantyku, który nastąpił po okresie średniowiecznego optimum klimatycznego. Średnie temperatury na półkuli północnej spadły o około 1 °C.

Był to ostatni z wielu chłodnych okresów holocenu (tzw. ang. Little Ice Age Type Events) i zarazem jeden z najchłodniejszych z nich. Najzimniejszy okres MEL przypada na najmniejszą aktywność Słońca zwaną minimum Maundera 1645-1715.”

__

Na zakończenie jeszcze jedna zaskakująca rzecz – i w Rzeczpospolitej i w Chinach jezuici odegrali w tym okresie olbrzymią rolę. Trzeba będzie jeszcze do tego wrócić…

___

**) Andegawenowie lub Andegaweni (fr. Anjou lub Anjou-Provence) – dynastia będąca boczną linią francuskiej dynastii Kapetyngów.

Szwecja i Chińczycy czyli nieudany eksperyment

Szwecja była pierwszym zachodnim krajem, który uznał (9 maja 1950) Chiny Ludowe. W ramach „nowego otwarcia”, Szwecja znowu była pionierem** – w listopadzie 1996 premier Göran Persson odbył oficjalną wizytę w Pekinie.

W efekcie, w roku 2010 chińskie konsorcjum Geely kupuje „symbol Szwecji” czyli Volvo Cars, a przy szwedzkich uniwersytetach powstają jeszcze w 2006 pierwsze w Europie Instytuty Konfucjusza***. Przy czym, w 2011 czytamy w prasie, że szwedzkie dzieci mają się powszechnie uczyć w szkołach języka chińskiego…

No i zaraz potem sprawy się „komplikują”… Okazało się, że Chiny na wielką skalę prowadzą szpiegostwo przemysłowo-technologiczne, no i co tu dużo mówić uprawiają masową kradzież tzw. własności intelektualnych. I to w dużym stopniu pod przykrywką owych Instytutów Konfucjusza – w rezultacie, w 2015 Szwecja je wszystkie zamknęła. (U nas mamy ich 5…)

__

**) „China’s paramount leader Jiang Zemin visited the United States in the fall of 1997, the first state visit to the US by a PRC president since 1985.”

***) Polska: Politechnika Opolska
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
Uniwersytet Wrocławski
Uniwersytet Gdański