Szymon z Montfort, dantejskie piekło i nasz Zygmunt III Wielki

Simon de Montfort (młodszy) na witrażu katedry w Chartres, c. 1250

___

Zadziwiające nitki da się czasem wyciągnąć z historii Europy – oto okazuje się, że nasz Zygmunt III Wielki jest w 13 pokoleniu potomkiem Szymona rycerza z Montfort! Tego Szymona o którym tu już było w związku z Wenecją i IV krucjatą z 1202.

Najstarszym synem owego Szymona był Szymon zwany młodszym. O nim będę musiał jeszcze napisać, a dzisiaj tylko o tym jak zginął: „Pod Evesham, jeszcze przed rozpoczęciem potyczki, zdezerterowała walijska piechota. W rezultacie Montfort stanął do walki z siłami równymi jednej czwartej sił przeciwnika – księcia Edwarda. W wyniku tego zginęła większość baronów-opozycjonistów, włączając w to Szymona i jego syna Henryka, mimo propozycji kapitulacji.” W szale rojaliści zhańbili ciało Montforta. Wieści dotarły do ​​burmistrza i szeryfów Londynu, że „głowa earla Leicester … została oderżnięta, a jego jądra odcięte i powieszone po obu stronach nosa” i w takim przebraniu głowa została wysłana przez Rogera Mortimera [zabójcę Szymona] do Zamku Wigmore w prezencie dla jego żony, Maud. Ręce i stopy Szymona zostały również odcięte i wysłane do różnych miejsc wrogom jego jako oznaka hańby. Te szczątki, jakie można było znaleźć, zostały pochowane przed ołtarzem kościoła opactwa Evesham przez kanoników. Grób był odwiedzany przez wielu zwykłych ludzi jako święta ziemia, dopóki król Henryk tego nie zwąchał. Oświadczył, że Montfort nie zasługuje na miejsce w świętej ziemi, a jego szczątki pochowano w innym „tajnym” miejscu, prawdopodobnie w krypcie. Siostrzenica Montforta, Margaret of England, zabiła później jednego z żołnierzy odpowiedzialnych za jego śmierć, celowo lub nieumyślnie.

Szymon de Montfort młodszy miał jednak pięciu synów i dwóch z tych co przeżyło, Gwidon (Guy) i Szymon (najmłodszy…) dokonało straszliwej zemsty – 13 marca 1271 w kościele San Silvestro zamordowali Henryka Almain (ich kuzyna), który obejmując ołtarz błagał o litość. „Nie miałeś litości dla mojego ojca i brata” – odpowiedział Gwidon. To morderstwo zostało dokonane w obecności kardynałów (w czasie konklawe), króla Francji Filipa III i króla Karola Sycylii. Za tę zbrodnię bracia Montfort zostali ekskomunikowani, a D(ur)ante wygnał Gwidona do rzeki wrzącej krwi w siódmym kręgu jego piekła (Canto XII).

Ów Gwidon miał córkę Anastazję która wyszła za senatora rzymskiego Romano Orsiniego. A z tych Orsinich była z kolei nasza królowa Bona, babka ZIII… cbdo.

Sumy neapolitańskie – ad vocem

„Sumy neapolitańskie, in. sumy barskie – pieniądze należne Rzeczypospolitej z tytułu zagarnięcia przez Filipa II Hiszpańskiego, na podstawie sfałszowanego testamentu królowej Bony z 1557, księstw Bari i Rossano. Habsburgowie winni byli również wypłacać Bonie 10% dochodów z komory celnej w Foggii, jako spłatę pożyczki zaciągniętej u niej w 1556[1] [w roku koronacji Filipa…]. Pożyczka opiewała na kwotę ok. 430 tys. dukatów w złocie. …W 2012 poseł Ruchu Palikota Marek Poznański[2] obliczył, że wierzytelność ta bez odsetek warta była w 2012 ok. 235 mln zł.”

Trzy uwagi:

  1. Wyliczenie posła jest „bezpośrednie” – nie uwzględnia poziomu PKB wówczas, a był on wielokrotnie niższy, choćby z powodu mniejszej populacji. Dlatego „państwowe” znaczenie tej sumy było wtedy znacznie wyższe – dzisiaj odpowiadałoby to wielu miliardom PLN.
  2. Jak pisze U. Augustyniak: „Przyczyny niewypłacenia sum neapolitańskich wynikały nie z braku podstaw prawnych ze strony polskiej, lecz z kłopotów finansowych Habsburgów hiszpańskich. Zewnętrzne pozory potęgi po pokoju z Francją w Cateau-Cambrésis (1559)** i osiągnięcie hegemonii na Półwyspie Pirenejskim były mylące, od 1557 weszli oni w okres bankructwa.” Jeszcze przed 1560 Anton Fugger bankrutuje na giełdzie w Antwerpii, która powstała w 1531, jako pierwsza giełda globalna – na początku XVI w. w Antwerpii miało miejsce 40% handlu światowego – był to koniec długiego panowania tej niemieckiej dynastii bankierskiej, opartej przede wszystkim o habsburski dwór.
  3. Wszak od śmierci Marii I Tudor w 1558, małżonki Filipa II, głównym priorytetem dla Madrytu stało się wówczas zatopienie Anglii, a była to bardzo kosztowna impreza… „Anglicy obudzili się na dobre w 1577 kiedy dostali od Holendrów odszyfrowane plany hiszpańskiej inwazji”: boson.szkolanawigatorow.pl/enigma-w-xvi-wieku-i-oliwski-opat-co-szyfry-jak-zapaki-ama

___

**) Siena, Palazzo_Pubblico:

Fatalny pojedynek Henryka II i Montgomery‚ego (Lorda of „Lorges”):

Zasada antropiczna czyli koniec epoki

Stara epoka skończyła się na nomenomen przełomie lat 1978 i 1979. Ów wielki przełom przejawił się w wielu wymiarach, np. w gwałtownym skoku produkcji złota. Miało to miejsce także w mojej dyscyplinie, ale o tym za chwilę – zacznijmy wpierw od najważniejszych, fundamentalnych faktów:

6 stycznia 1978 – Stany Zjednoczone zwróciły Węgrom Koronę Świętego Stefana, wywiezioną w czasie II wojny światowej.

11 lutego – Chińska Republika Ludowa zniosła zakaz czytania dzieł Arystotelesa, Szekspira i Dickensa.

28 kwietnia – Afganistan: w wyniku komunistycznego przewrotu wojskowego został obalony i zamordowany prezydent Mohammad Daud Chan.

26 sierpnia – Albino Luciani został wybrany papieżem i przyjął imię Jana Pawła I.

5 września – papież Jan Paweł I udzielił audiencji metropolicie Leningradu i Nowogrodu Nikodemowi. W trakcie tego pierwszego od 500 lat oficjalnego spotkania wysokiego przedstawiciela rosyjskiej Cerkwi prawosławnej ze zwierzchnikiem kościoła katolickiego Nikodem nagle zasłabł i umarł na rękach papieża.

28 września – po 33 dniach pontyfikatu zmarł papież Jan Paweł I.

16 października – polski kardynał Karol Wojtyła został obrany papieżem i przyjął imię Jan Paweł II.

Styczeń 1979zima stulecia.

5 lutego – irańska rewolucja islamska: ajatollah Chomejni proklamował powstanie pierwszego rządu islamskiego w Iranie.

6 marca – Jan Paweł II rozpoczął pisanie swego testamentu.

3 maja – opozycyjna Partia Konserwatywna z Margaret Thatcher na czele wygrała wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii.

2-10 czerwca – pierwsza wizyta Jana Pawła II w Polsce.

25 grudnia – rozpoczęła się radziecka „interwencja” w Afganistanie.

___

Jest dla mnie zdumiewające iż także w fizyce zaszły właśnie wtedy wstrząsające zjawiska. To w owym 1978 wprowadzono termin Teorii Wielkiej Unifikacji (ang. GUT), co niebawem na pseudonaukowej fali tzw. super-strun przerodziło się ostatecznie w pojęcie-horrendum – Teorii WszystkiegoA wszystko to aby uratować religię twardego scjentyzmu…

Wszak zawzięci scjentyści musieli przełknąć bardzo gorzka pigułkę już w 1965, kiedy to ksiądz Lemaître (na łożu śmierci) dowiedział się wraz z nimi że jego teoria Big Bangu właśnie została potwierdzona. Na dokładkę, w 1973 została zaproponowana przez Brandona Cartera „zasada antropiczna”. Wówczas w Krakowie świętowano pięćsetną rocznicę urodzin Mikołaja Kopernika. Carter zabrał głos na sympozjum sekcji kosmologicznej Międzynarodowej Unii Astronomicznej. Zasugerował, że „mimo wszystko” ludzie zajmują wyróżnione miejsce we Wszechświecie…

Oczywiście kapłani twardego scjentyzmu ze Stevenem Weinbergiem (to ten od Pierwsze trzy minuty) na czele zaraz to próbowali przenicować na swoje kopyto… No, ale jakby tego było mało to w dodatku te uparte protony nie chciały się rozpadać zaprzeczając przewidywaniom GUT itp. pomysłom. Nic więc dziwnego że wielki fizyk Paul Dirac, a przy tym wielki prorok scjentyzmu, odmówił w 1983 – na rok przed śmiercią – wygłoszenia referatu z fizyki, argumentując: I have nothing to talk about. My life has been a failure (Nie mam nic do powiedzenia. Moje życie było porażką).

Screenshot 2019-04-10 at 15.08.54.png

Capture d’écran 2019-04-11 à 10.51.35.png

 

Bankierska sekta i my

Czas mi podsumować te moje hugenocko-kalwińskie wątki. Zacznę od przypomnienia, że ta potężna sekta specjalizowała się w budowaniu sieci bankierskich i opanowywaniu przemysłu zbrojeniowego. Nic dziwnego zatem, że choć Jan Kalwin był Francuzem to jej bazą stała się Szwajcaria, czego można doświadczyć w Genewie nawet dzisiaj:stolica-herezji-bankierskiej-oraz-wegry-i-my

Natychmiast znaleźli się uczniowie co przerośli mistrza – wpierw dołączyła Szkocja, a zaraz potem Holandia. W obu przypadkach owa herezja stała się religią państwową. W Anglii wprawdzie tak się nie stało ale purytanie, czyli miejscowi kalwiniści, zdołali wywołać tam wojnę domowa, zabić króla, zrobić rewolucję i zaprowadzić z niezawodnymi Szkotami rządy straszliwych wigów w Wielkiej Brytanii. Z kolei Prusy przyjęły rozwiązanie odgórne – luteranizm dla mas, a kalwinizm dla zarządzających nimi. W Italii, ojczyźnie humanizmu, nie było takiej potrzeby, a z kolei Szwecja nieco wyłamała się z szeregu.

We Francji i Rzpltej nie udało się wówczas zrobić rewolucyjnego przewrotu mimo, że ani tam hugenoci nie odpuszczali ani u nas litewscy kalwiniści (przede wszystkim). Moment decydujący dla tych katolickich mocarstw nastąpił w podobnym czasie – kiedy Francja postanowiła pogonić hugenotów w 1685, skończyły się żarty a zaczęła się wojna totalna. W 1688 w Anglii zaraz zwycięża tzw. chwalebna rewolucja, a u nas jest już wtedy po drugiej wojnie domowej**, tyle że my tzw. braci polskich gonimy jak Francuzi hugenotów. No i finał następuje równolegle – Francja w 1789 dokonuje rewolucyjnego samo-zaorania, a my też otumanieni rewolucyjnym zapałem dajemy się w 1792 sprzedać za pośrednictwem banku szkocko-holenderskiego. I pozamiatane.

Polecam uwadze: szkolanawigatorow.pl/panel/artykuly?o=kalwiniści

PS. Warto pamiętać, ze piewcami „pierwszej” unii europejskiej byli kalwiniści itp.

**) boson.szkolanawigatorow.pl/berlin

szkolanawigatorow.pl/panel/artykuly?a=boson&o=niemcy

Dziwna historia psiego nabrzeża i drogiego kumpla Sorosa, czyli (aresztowana) wyspa psów

Wyspa psów, czyli zniewaga Zygmunta III **

___

Rok 1985 był nadzwyczajny w Zjednoczonym Królestwie nie tylko z powodu złamania przez Iron Lady słynnego strajku górników  (przy pomocy „naszego” Spawacza, by the way). Ta sama Margaret Thatcher w grudniu owego roku, bez żadnego referendum, przyjęła tzw. Jednolity akt europejski. JAE „to pierwsza znacząca modyfikacja traktatu rzymskiego z 1957 roku. JAE formalnie ustanowił powstanie wspólnego rynku europejskiego, a także umocnił współpracę polityczną krajów Wspólnoty”.

Mało tego, właśnie tego roku Thatcher, za sugestią pewnego wyjątkowego Amerykanina, i jeszcze jednego, uznała że zwykła rewitalizacja starej dzielnicy doków na Wyspie Psów to za mało. I tak narodził się projekt owego psiego nabrzeża w Londynie – Canary Wharf. W 1987 ten projekt finansowego centrum został sprzedany kanadyjskiej firmie Olympia and York, słynnej m.in. z jej World Financial Center, a prace budowlane ruszyły w 1988.

Oczywiście londyńskie City odebrało to jako zagrożenie najżywotniejszych jego interesów i doprowadziło do bankructwa psiego projektu w 1992. W końcu jednak udało się ten projekt ukończyć i obecnie ma tam siedzibę szereg ważnych instytucji: „Barclays, Citigroup, Clifford Chance, Credit Suisse, EY, Fitch Ratings, HSBC, Infosys, J.P. Morgan, KPMG, MetLife, Moody’s, Morgan Stanley, RBC, Deutsche Bank, S&P Global, Skadden, State Street, and Thomson Reuters, and hosts two European Union agencies: European Medicines Agency and European Banking Authority.”

Właścicielem owej „Olimpia and York” był syn bardzo zdolnego handlarza jajami z węgierskiego sztetla – Mosze Reichmann. W owym 1992 stracił ów Mosze & Co na tym bankructwie prawie 20 miliardów USD – dzisiaj to byłoby więcej niż 50 – i prawie wykończył rodzinny biznes. No ale. Od czego ma się węgierskich przyjaciół – rękę na ratunek wyciągnął sam Jerzy Soros:

„Despite these setbacks, Reichmann successfully rebuilt a small portion of his empire. This included setting up a partnership with George Soros, Lawrence Tisch and Michael Price, along with investors such as Saudi Prince Al-Waleed, to purchase a controlling stake in Canary Wharf from the banks that made the original construction loans to Reichmann and which had taken control of the development. Reichmann became Chairman of Canary Wharf again and remained so until 2004… In September 2006, Reichmann announced that he was bored with retirement and that he would be setting up a new $4 billion fund, based in Toronto, with offices in Great Britain and the Netherlands.”

No, ale jaki to prawdziwy kumpel z tego Sorosa – City tak brzydko uderza w biednego Mosze, no to Jerzy uderza w czarną środę w brytyjskiego funta „kiedy rząd konserwatystów zmuszony został do wycofania funta szterlinga z mechanizmu ERM (ang. European Exchange Rate Mechanism). Nastąpiło to w wyniku ataku spekulacyjnego dokonanego przez George’a Sorosa, który zarobił na tych transakcjach około 1 mld USD. W 1997 r. brytyjskie ministerstwo skarbu określiło straty na 3,4 mld funtów.”

Wprawdzie owe 3,4 mld £ to wtedy było nawet mniej niż 10 mld $, ale zawsze to coś…

___

**) „W tym samym czasie, zaledwie cztery dni po audiencji, wybuchł skandal na scenie jednego z podstołecznych teatrów. Skutkiem afery wokół dziś zaginionej sztuki The Isle of Dogs (Wyspa psów – nazwa toponimiczna maleńkiej wysepki u wylotu Tamizy, dzisiaj we wschodnim Londynie, w niewielkiej odległości od pałacu, w którym odbyła się audiencja Działyńskiego) spektakl zdjęto ze sceny, schwytanego twórcę osadzono w Tower, a wszystkie teatry publiczne pozamykano na kilka miesięcy.

Czarna śmierć albo historia Europy w trzech aktach

W 732 pod Poitiers Karol Młot zatrzymał islamską inwazję** i właśnie to wtedy po raz pierwszy użyto określenia – Europejczycy (europenses), odnotowanego w sławnej kronice z 754, a spisanej w łacinie przez anonimowego Mozaraba.

Drugi akt rozpoczął się na dobre w 1354, ale jego źródeł trzeba szukać znacznie wcześniej, nawet nie w owym przeklętym 1204, ale jeszcze wcześniej. Bizancjum nie radziło sobie dobrze z ekspansją italskich potęg – w 1171 cesarz Manuel I*** (stawiając wtedy na Genuę) wydaje rozkaz uwięzienia wszystkich Wenecjan w cesarstwie i konfiskatę ich mienia, w efekcie wybucha wojna Bizancjum z Wenecją. Wprawdzie Mauel I umiera w 1180, ale następujące po tym rebelie doprowadzają do niezupełnie spontanicznego pogromu „łacinników” w Konstantynopolu w 1182…

Czwarta krucjata, to jednocześnie narodziny weneckiego imperium morskiego. Wenecja postawiła wtedy wszystko na jedną kartę – nie tylko, zgodnie ze słynnym kontraktem, wyrychtowała flotę kilkuset statków, ale także posłała na tę krucjatę około 20 tysięcy swoich „marines”, czyli ponad połowę (sprawnych) mężczyzn Republiki (wybranych przez losowanie)! Mało tego, na 18 miesięcy zawiesiła wszelki handel morski. No, ale w efekcie „przejęła” niejako samą krucjatę, która zamiast popłynąć na podbój Egiptu (a potem do Jerozolimy), popłynęła jedynie do Konstantynopola, łupiąc po drodze Zarę.

Tu trzeba zaznaczyć, iż mała część krzyżowców postąpiła zgodnie z przyrzeczonym planem – w tym, przede wszystkim, znany nam baron francuski – Szymon z Montfort, korzystając przy tym z pomocy węgierskiego króla, Emeryka. Ale większość poszła za przywódcą krucjaty – Bonifacym z Montferratu oraz niewidomym Henrykiem – weneckim dożą:

„Zimę [Bonifacy] spędził w Niemczech u Filipa Szwabskiego. Latem 1202 roku przybył do Wenecji, do zgromadzonych wojsk krzyżowych. Brak środków na opłacenie floty weneckiej mającej przewieźć krzyżowców do Ziemi Świętej skłoniła Bonifacego do zawarcia z dożą weneckim Henrykiem Dandolo sekretnego porozumienia, na mocy którego ekspedycja mogła wyruszyć w zamian za pomoc udzieloną przez krzyżowców Wenecji w opanowaniu zdobytego przez króla węgierskiego Zadaru…

Tymczasem na początku 1203 roku do Zadaru przybył wysłannik Aleksego, syna zdetronizowanego cesarza bizantyńskiego Izaaka II. Aleksy zobowiązał się zapewnić krzyżowcom niezbędne fundusze na krucjatę, a nadto dodać pomoc wojskową w zamian za odzyskanie tronu cesarskiego. W dniu 25 kwietnia Aleksy przybył do Zadaru. Miesiąc później dowodzeni przez Bonifacego krzyżowcy wyruszyli w drogę i po opłynięciu półwyspu greckiego na początku lipca stanęli pod murami Konstantynopola.”

Tak się przy tym złożyło, iż ów Aleksy, dzięki kupcom z Pizy, przebywał od 1201 na dworze króla Filipa Szwabskiego, swojego szwagra a jednocześnie kuzyna samego Bonifacego… W efekcie tego spisku doszło wpierw do straszliwego złupienia Konstantynopola**** (pierwszego w jego bardzo długiej historii) a potem do powstania Cesarstwa Łacińskiego. Pierwszym jego cesarzem został jednak nie Bonifacy, ale Baldwin, oczywiście dzięki głosom Wenecji, bo chyba nie trzeba tu dodawać, że ów Bonifacy tradycyjnie sprzyjał Genui i Pizie.

Cesarstwo Łacińskie wprawdzie padło w 1261^*, ale Konstantynopol już nigdy nie odzyskał dawnej siły. A tymczasem wpływy Wenecji tylko rosły – Republika m. in. zdobyła na 450 lat Kretę, ale że Genua nie odpuszczała, jej wojny z Wenecją były nieustanne. Nawet czarna śmierć (z genueńskiej Kaffy) która zabrała w 1348 w ciągu paru miesięcy ponad połowę populacji Wenecji, Genui i Pizy, powstrzymała ówczesną wojnę między nimi tylko na rok, pomimo napomnień, że ta dżuma to kara za ich materializm i pychę…

I tak dotarliśmy do roku 1353 kiedy to usłużni Genueńczycy (niektórzy piszą o greckich rybakach) za sowitą opłatą przetransportowali przez cieśninę dardanelską armię osmańską… Wprawdzie imperium osmańskie nadal rosło w siłę, ale wtedy nie miało jeszcze własnej floty, którą dopiero budowało przy fachowej pomocy pewnych chrześcijan. Ale już wtedy, w owym 1354 dokonali ten sposób pierwszego europejskiego podboju i zdobyli kluczową twierdzę Gallipoli

The Ottoman fleet was from early on based at Gallipoli, a place of great strategic importance and vital for the control of the Straits. This importance was recognised by Ruy Gonzalez de Clavijo who described Gallipoli when he saw it in 1402 on his way to Constantinople. According to Gonzalez de Clavijo the capture of Gallipoli had enabled the Turks to make all the conquests in Europe, and should they loose this place, they would loose all their other conquests for Gallipoli was the base for the fleet which could thus bring help quickly over from Turkey. The Ottoman commander Bayezid also underlined the importance of Gallipoli… «Are you not aware that Gallipoli and its straits are the key to both East and West, the Aegean Sea and the Black Sea?».

(Nb. Bitwa o Gallipoli – bitwa toczona od 25 kwietnia 1915 do 9 stycznia 1916, która w założeniu ententy miała być początkiem większej operacji mającej za zadanie zdobycie Stambułu i wyeliminowanie z I wojny światowej Imperium Osmańskiego. Operacja ta zakończyła się fiaskiem państw ententy. A było to jedyne tureckie zwycięstwo w tej wojnie…)

Kulminacja aktu drugiego nastąpiła w 1453, wraz ze zdobyciem Konstantynopola przez Turków, oczywiście także przy aktywnej pomocy tzw. chrześcijan. Trzeci akt w toku.

__

**) „W 711 roku Gibraltar był miejscem lądowania berberskiego generała Tarika ibn Zijada, który rozpoczął w tym miejscu arabski podbój Półwyspu Iberyjskiego.”

***) Ten od pl.wikipedia.org/wiki/Wykład_ratyzboński, to Manuel II…

****) Owe szwabskie konszachty przywodzą na myśl rok 1527 i owo inne saccopl.wikipedia.org/wiki/Sacco_di_Roma

^*) en.wikipedia.org/wiki/Treaty_of_Nymphaeum_(1261)

 

 

 

 

Europa, czyli jak przez VII wieków Szwedzi nam rodziną byli…

Początek budowy Europy miał miejsce na Monte Cassino gdzie około roku 529. święty Benedykt z Nursji założył nowy klasztor. „Słynne motto zakonu, przypisywane założycielowi, brzmi: Ora et labora (Módl się i pracuj), zaś hasłem przewodnim jest: Ordo et pax (Ład i pokój) oraz „Aby we wszystkim Bóg był uwielbiony” – Ut in omnibus glorificetur Deus.” (Symboliczna była w 1944 świadoma decyzja zniszczenia tego klasztoru oraz walka polskich żołnierzy o Monte Cassino. A czy gruzy w Nursji bazyliki św. Benedykta, po ostatnim tam trzęsieniu ziemi, nie są ostatnim  dla nas napomnieniem?)

Wielki przełom w owej budowie nastąpił w 732 kiedy pod Poitiers Karol Młot zatrzymał islamską inwazję (w ówczesnych opisach tej bitwy po raz pierwszy pojawia sie określenie – Europejczycy), a jego wnuk Karol Wielki został w 800 pierwszym świętym cesarzem rzymskim. Odniesienie do cesarstwa rzymskiego miało wiele wymiarów – choćby ten polityczny, bo ówczesna Europa składała się jedynie z byłych prowincji rzymskich, czy ten bardzo praktyczny – wystarczy popatrzeć na mapę dróg rzymskich…

Kiedy ta nowa, grecko-chrześcijańska (zwana też bardziej „technicznie” – łacińską) supercywilizacja okrzepła** doszło do zakończenia budowy Europy, czyli do początku jej właściwego działania w drugiej połowie X wieku, w ciągu jedynie dziewięciu kluczowych lat!

Chrzest Danii: 965

Chrzest Polski: 966

Chrzest Węgier: 974

(Chrzest Rusi: 988)

No i w końcu chrzest Szwecji, który wprawdzie miał kilka etapów, za to w 1008 rzecz do końca przeprowadził wnuk Mieszka I, do czego jeszcze muszę wrócić, bo warto pamiętać o ważnym szwedzkim wkładzie w powstanie Europy.

Intrygująca jest przy tym taka koincydencja – pod koniec X wieku zaczyna się na półkuli północnej „średniowieczne ocieplenie”, (które trwa do wieku XIII), i właśnie wtedy Szwedzi powoli odchodzą od swoich łupieżczych praktyk i zakładają, nieco później niż my, porządne chrześcijańskie państwo; niestety, z końcem XVI wieku nadchodzi mała epoka lodowcowa i wraz z nią zubożali szwedzcy heretycy szybko wracają do swojego starego, wikińskiego zwyczaju – uprawiania totalnej grabieży.

Jest przy tym uderzające, iż właśnie po roku 950 wielki i intratny handel niewolnikami „północ-południe”, tj. głównie pomiędzy Szwedami i muzułmanami, praktycznie ustaje. Trudno tego także nie powiązać z podbiciem chazarskiego imperium przez szwedzkich Rusów w 965, przy czym, przez długi jeszcze czas po 950 wielki kłopot sprawiała chrześcijańska Praga nadal z zapałem parając się handlem słowiańskimi niewolnikami – jak pamiętamy nawet święty Wojciech nie dał im rady… Handlowano przede wszystkim kobietami i dziećmi, a chłopców zazwyczaj potem kastrowano, gdyż dorosły eunuch był wart prawie trzy razy tyle co nie-eunuch… (Nachodzą mnie tu pewne skojarzenia ze współczesnością, szwedzką w szczególności). Z czasem w łowach na słowiańskich niewolników wyspecjalizowali się krymscy Tatarzy.

_

Szwecja, najodleglejsza od rzymskich wpływów, dołączyła ostatnia. Rzadko przy tym pamięta się o roli jaką odegrała w tym Polska, która stała się na (bardzo) długi czas naturalnym sojusznikiem Szwedów, zagrożonych przede wszystkim dominacją Danii. Z którą to Danią my z kolei „ucieraliśmy” się choćby na Pomorzu…

Nieprzypadkowo zatem około 980 za Eryka Zwycięskiego wychodzi córka Mieszka I, Światosława, której syn król Olof zaprowadzi tam ostatecznie chrześcijaństwo w 1008. Notabene, owa Sigrid-Światosława była prawdziwą matką królów – wszak po śmierci Eryka wyszła za króla Danii i Norwegii, Swena Widłobrodego z którym miała dwóch kolejnych synów – Haralda i Kanuta – przyszłych królów Danii. Przy czym, ów Kanut zwany Wielkim w 1016 podbił Anglię i został także królem Anglii. Niektórzy powątpiewają w istnienie Sigrid, ale tak czy inaczej, z jednej strony ważne źródła średniowieczne to stwierdzają, a z drugiej faktem są bliskie i liczne sojusze polsko-szwedzkie.

Przykładów jest wiele – choćby Ryksa Bolesławówna czy późniejsza pomoc Polski przy kolejnym wybijaniu się Szwecji na niepodległość. Niestety, ostatnim przyjaznym gestem w stosunkach polsko-szwedzkich było skoligacenie w 1562 Jagiellonów i Wazów, czyli małżeństwo przyszłego Jana III i królewny Katarzyny.

Ostatecznie więzy polsko-szwedzkie zostały przecięte w 1654 wraz z abdykacją króla Krystyny – ostatniego Wazy na tronie Szwecji. Rok później rozpoczął się szwedzki potop czyli drugi akt straszliwego upadku Europy, po zakończeniu w 1648 aktu pierwszego, czyli wojny trzydziestoletniej.

__

**) „By the ninth century, however, the Benedictine had become the standard form of monastic life throughout the whole of Western Europe, excepting Scotland, Wales, and Ireland, where the Celtic observance still prevailed for another century or two. Largely through the work of Benedict of Aniane, it became the rule of choice for monasteries throughout the Carolingian empire.

„W Polsce benedyktyni są obecni od 1006 r. Obecnie istnieją klasztory w Tyńcu, Biskupowie i Lubiniu. Dawne opactwa znajdują się między innymi w Mogilnie, Trzemesznie, Łęczycy oraz na Świętym Krzyżu (Łysej Górze) i w Opactwie. W średniowieczu prężny klasztor benedyktynów znajdował się w Płocku; w kręgu jego i katedry płockiej spisywano pieśni w języku polskim. Benedyktyni zajmują się pracą naukową i rekolekcyjno-duszpasterską – pod kierunkiem benedyktynów tynieckich dokonano przekładu Biblii, nazwanego Biblią Tysiąclecia.”

___________