Londyn, Grabski i znowu to banco italiano

Władysław Grabski był rekordzistą, aż pięciokrotnie obejmował urząd ministra skarbu (w tym dwukrotnie jako premier II RP). Znany był z anty-niemieckich i pro-rosyjskich poglądów oraz krytyki swoich poprzedników. W tym z krytyki dobrze znanego nam ministra Kucharskiego – mały problem w tym, że to za ministra Grabskiego marka polska wpadła w hiperinflację, a pierwszy projekt reformy monetarnej złożył właśnie Kucharski:

„K. nosił się też z projektem stworzenia Banku Emisyjnego i dokonania wymiany marki polskiej na nową jednostkę monetarną jeszcze przed osiągnięciem równowagi budżetowej. Uważał to za sprawę zasadniczą dla likwidacji deficytu budżetowego. Tę koncepcję K-ego storpedował jednak angielski doradca Hilton Young, grożąc, że w wypadku realizacji planu ministra skarbu demonstracyjnie wyjedzie z Warszawy. Mimo prób realizacji wysuniętych planów, sytuacja finansowa kraju uległa dalszemu szybkiemu pogorszeniu.”

Aby zrozumieć skąd się wziął ów angielski doradca trzeba nam wrócić do tournee Kucharskiego i Hammerlinga, którzy z Paryża udali się do Londynu gdzie spotkali się „nieoficjalnie” z samym szefem Bank of England – naszym zawziętym wrogiem – baronem Montagu Normanem, zawziętym przyjacielem hitlerowskiego bankiera, Hjalmara Schachta. Smaczkiem w tym jest to że właśnie Hammerling już w 1915 został obwołany przez Londyn największym wrogiem Anglii w USA… it’s nothing personal – just business as usual.

Po tych rozmowach zostaje nam przydzielony ów „życzliwy nadzorca”, a pod koniec września 1923 nasza para jest z powrotem w Warszawie. Nie uzyskali wprawdzie żadnych konkretów, ale premier Witos jest ewidentnie pod wrażeniem gdyż właśnie wtedy robi Kucharskiego ministrem skarbu. Anglicy jednak nie kwapią się z udzieleniem kredytu, więc jako ostatnia deska ratunku w grudniu 1923 Paderewski jedzie do USA ubiegać się o 400 mln USD pożyczki. Niestety, jego charme nie był wystarczający i w efekcie nie dostajemy żadnego kredytu a rząd Witosa upada.

Premier Grabski natychmiast pozbywa się owego Younga i zanim zacznie swoją słynną reformę jeszcze w marcu 1924 uzyskuje pierwszy od 1920 poważny kredyt dla II RP – 400 mln lir włoskich, czyli nieco ponad 20 mln USD, na 20 lat od Banca Commerciale Italiana (BCI). Cena za to była wysoka – efektywnie ponad 11% roczne obciążenie długiem, m. in. z powodu wysokiego ubezpieczenia tego kredytu na wypadek wojny…

No, ale to nie przypadek, wszak szefem BCI był wtedy nie kto inny jak Józef Leopold Toeplitz (ur. 1866), a na dokładkę był tam jeszcze jego brat Ludwik (dyrektor BCI w Wenecji; ur. 1868) – synowie Bonawentury – pradziadka Krzysztofa Teodora Toeplitza, tego od Czterdziestolatka

Mało tego, tak się składa że po przewrocie majowym prezesem słynnego Banku Handlowego w Warszawie zostaje Stanisław Lubomirski na miejsce Leopolda Juliana Kronenberga, a w 1927 BCI nabywa akcje tego banku, które sprzedaje w roku 1935…

O pasjonującej historii Banku Handlowego już trochę pisałem: https://bosonweb.wordpress.com/2017/09/30/dla-otrzezwienia/ a co do Toeplitzów – to polecam szpaka80 na salonie24***.

W efekcie, w 1927 następuje przełom – przy czym Grabski zostaje usunięty raz na zawsze przez samego Piłsudskiego – dostajemy serię poważnych kredytów. Przede wszystkim prawie 100 mln od USA, ale też prawie 50 mln od Francji. Warto przy tym zauważyć, że Anglicy nadal byli nader wstrzemięźliwi…

Aby jednak nabrać właściwej perspektywy – Niemcy w latach 1924-31, czyli za weimarskiego chaosu, dostały od USA prawie 3 MILIARDY kredytu – dzisiaj to by było grubo ponad 100 mld USD.

Jeśli chodzi o Ludwika Hammerlinga to po przewrocie majowym, jeszcze w 1926 zaczął likwidować wszystkie swoje polskie interesy (cokolwiek to oznacza) i wyprzedawać majętności tutaj. W 1928 wyjechał z Polski na dobre.

PS. Zapomniałem o jednym – z chwilą dojścia demokratów do władzy – tj. od odejścia Hoovera i zwycięstwa w 1933 (co za pech? Hitler i FDR naraz…) Franklina D. Roosevelta Amerykanie zupełnie odwrócili się „biznesowo” od Polski…

PPS. Grabskiemu jeszcze Londyn nasłał w 1925 tego oto „pośrednika”:

Capture d’écran 2018-10-19 à 21.25.48.png

Ich warunek był od początku bardzo prosty: koncesje terytorialne na rzecz Niemiec, a będzie duuuża pożyczka… ach, ci fajni wyspiarze….

__

**) W 1932 Lubomirski umiera i August Zaleski musi złożyć urząd ministra spraw zagranicznych aby objąć to tak ważne stanowisko – prezesa Banku Handlowego.

***) https://www.salon24.pl/u/nick/786988,toeplitz-uprzywilejowany-syn-pierwszej-globalizacji

https://www.salon24.pl/u/nick/785559,toeplitz-i-zakup-kosztownosci-z-polski

 

 

Reklamy

Paderewski, Witos, senator z Honolulu i znowu ten Żyrardów

Okazało się że poprzestawszy na amerykańskich przygodach Ludwika Hammerlinga nie doczytałem bodaj najważniejszej części jego biografii: The Most Dangerous German Agent in America: The Many Lives of Louis N. Hammerling – 28 Feb 2015 by M Biskupski.

Jak czujnie zauważył genezy jest dostępna recenzja tej książki, która nieźle podsumowuje polskie tam wątki:

„Początkowo Hammerling próbował się „zaczepić” w otoczeniu Ignacego Paderewskiego. Ten jednak szybko stracił wpływy, więc Galicjanin błyskawicznie znalazł nowego przyjaciela. Był nim Wincenty Witos, przywódca PSL-Piast. Szef ludowców pragnął ze swojej partii, popularnej jedynie w Galicji, uczynić siłę krajową. A nie mógłby tego zrobić bez pieniędzy i medialno-marketingowego know-how byłego prezesa AAFLN. Natomiast Hammerling potrzebował kogoś, kto wepchnąłby go do polityczno-biznesowych elit.

W 1922 r. były macher Republikanów poprowadził kampanię wyborczą PSL z iście amerykańskim rozmachem, nie szczędząc grosza na propagandę i przekupując, kogo trzeba. W rezultacie Piast uzyskał drugi wynik w kraju, a sam Hammerling został wybrany na senatora z okręgu stanisławowskiego.

W następnych miesiącach jeszcze bardziej przysłużył się Witosowi, okazując się ponownie mistrzem trudnych zakulisowych negocjacji. To on doprowadził do podpisania w maju 1923 r. umowy koalicyjnej pomiędzy ludowcami a prawicą, zrzeszoną w Chrześcijańskim Związku Jedności Narodowej. Zresztą umowa ta przeszła do historii jako pakt lanckoroński, dlatego że została wynegocjowana w majątku Hammerlinga znajdującym się właśnie nieopodal Lanckorony. Dzięki niej, w kilka dni później, Witos po raz drugi objął tekę premiera.

Niestety następnego politycznego sojusznika nasz bohater wybrał sobie maksymalnie niekorzystnie. Endek Władysław Kucharski, bo o nim tu mowa, był w rządzie Chjeno-Piasta ministrem przemysłu i handlu. Nie dość, że był skorumpowany, to jeszcze nie potrafił tego procederu ukryć. Gdy więc wybuchła tzw. afera żyrardowska (patrz tekst obok)**, która skutecznie zniszczyła jego polityczną karierę, to pociągnął za sobą na dno również swojego kolegę, Hammerlinga. Tak jak wcześniej w Stanach, tak i teraz najpierw na celownik wzięła go prasa. Oskarżano go, że to on zrobił z polskiego rządu „marionetkę Żydów i Niemców”. By to uzasadnić, wskazywano na jego prawdziwe pochodzenie (jeden z artykułów nosił ironiczny tytuł „Senator z Honolulu”) i „brudne” rozdziały życiorysu znane za oceanem. Przypomniano m.in. jego współpracę z kajzerowskim wywiadem.”

Z kolei, kolega mooj przypomniał omówienie afery żyrardowskiej na SN. A ów Mieczysław Biskupski to nie byle kto – jest profesorem historii w Central Connecticut State University. Po polsku wyszła jak dotąd jedna jego książka – Nieznana wojna Hollywood przeciwko Polsce 1939-1945, przeł. Karol Nowacki, ze wstępem Stanisława Michalkiewicza, Warszawa: Fijorr Publishing Company 2011. Swego czasu dużo hałasu narobił ów wstęp Michalkiewicza, który został oskarżony o „jadowity i bezwstydny antysemityzm”… Mam taką cichą nadzieję, że może kiedyś Pantera znajdzie czas na jej recenzję…

Moją uwagę przy tej okazji przykuła jeszcze inna przygoda naszego senatora z Honolulu, ale o tym w odcinku następnym…

__

**) Afera żyrardowska

„Przed I wojną światową żyrardowskie zakłady były największą fabryką produkującą wyroby lniane w Europie. W toku działań wojennych mocno ucierpiały, m.in. utracono wszystkie maszyny. W II RP ich odbudowę sfinansowało państwo. I wtedy, w 1923 r., minister skarbu Władysław Kucharski w zagadkowych okolicznościach sprzedał je francuskiemu inwestorowi. I to za ułamek kosztów odbudowy. Wybuchł skandal, który kosztował kariery ministra i Hammerlinga.”

Ponia, czyli drugi człowiek Francji

Z trzech synów André Poniatowskiego co służyli w Wojsku Polskim, Andrzej jr miał najciekawszy życiorys:

Poniatowski Andrzej (1899–1977), inżynier, przemysłowiec, prezes Tow. Historyczno-Literackiego w Paryżu. Ur. 13 XII w San Francisco, był synem Andrzeja i Elisabeth Sperry. Ukończył studia politechniczne. Podobnie jak dwaj jego starsi bracia wstąpił do Armii Polskiej we Francji i w jej szeregach pod dowództwem gen. Józefa Hallera przybył w r. 1919 do Polski. Brał udział w stopniu podporucznika artylerii w wojnie polsko-radzieckiej na froncie wołyńskim. Po powrocie w r. 1920 do Francji prowadził własne biuro projektów inżynieryjnych; opatentował wiele wynalazków. Przed drugą wojną światową biuro jego, w porozumieniu z Min. Wojny, opracowywało prototypy czołgów i wozów pancernych. Po wypowiedzeniu 3 IX 1939 wojny Niemcom przez Francję P. został zmobilizowany w stopniu kapitana artylerii, niedługo potem awansował na majora. W początkach r. 1940 został odwołany przez Min. Wojny z Alzacji do Paryża. Po klęsce Francji działał w wojskowej organizacji ruchu oporu, m. in. ukrył przed Niemcami cenny sprzęt wojskowy w okolicach Mont-Notre-Dame (departament Aisne), gdzie był (aż do śmierci) merem. Od lutego 1941 do marca 1942 utrzymywał kontakt między sztabem generalnym armii w Vichy a Pentagonem w Waszyngtonie i sztabem generalnym w Londynie. W maju 1941 odbył podróż do Waszyngtonu, gdzie m. in. przekazał informacje tyczące się taktyki i strategii Niemiec, opierając się na własnej wiedzy technicznej z dziedziny czołgów i doświadczeniach wyciągniętych przez sztab francuski z kampanii w Polsce i we Francji. W listopadzie t. r. pojechał do Londynu i tam m. in. ustalił sposób stałego tajnego kontaktowania się. Zagrożony przez gestapo, P. w listopadzie 1942 przedostał się przez Hiszpanię do Algieru i objął funkcję oficera łącznikowego gen. H. Giraud przy sztabie gen. D. D. Eisenhowera. W styczniu 1943 uczestniczył jako doradca i tłumacz gen. Giraud w konferencji z prezydentem Th. Roosveltem, premierem W. Churchillem i gen. Ch. de Gaulle’em w Anfa. Od marca 1944 przebywał w Anglii w charakterze oficera łącznikowego gen. Eisenhowera (naczelnego wodza alianckiej armii inwazyjnej) z gen. F. Koenigiem, dowódcą Forces Françaises de l’Intérieur. P. został zdemobilizowany w r. 1945 w stopniu pułkownika. W l. 1946–73 współpracował z przedsiębiorstwem związanym ze spółką «Hispano-Suiza». W okresie powojennym P. prowadził szeroką działalność w duchu utrzymania tradycji polskich we Francji. Opiekował się instytucjami polskimi w Paryżu i w Lille. Był członkiem Rady Tow. Historyczno-Literackiego w Paryżu, a od r. 1951 jej prezesem oraz prezesem Biblioteki Polskiej. Towarzystwu i Bibliotece Polskiej, odkąd wycofał się z obowiązków zawodowych, poświęcał cały swój czas. Załatwiał dla nich osobiście wszystkie trudniejsze sprawy, zdobywał środki materialne nie tylko wśród Polonii we Francji, ale i w Stanach Zjednoczonych. Po śmierci ojca objął także pieczę nad Zakładem Św. Kazimierza i wspierał go finansowo. Zmarł 30 XI 1977 w Paryżu, pochowany został w Mont-Notre-Dame. Był odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Polonia Restituta, Krzyżem Oficerskim Legii Honorowej, Croix de Guerre 1939–45, amerykańskim Legion of Merit. W małżeństwie, zawartym w r. 1919, z Amerykanką Frances Lawrance** (ur. 1901), siostrą żony znanego bankiera, przemysłowca i dyplomaty amerykańskiego W. A. Harrimana, P. miał dwu synów: Marie-André (Andrzeja), (15 VI 1921–22 I 1945), który jako podporucznik 1 p. w Pierwszej Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka poległ w czasie walk z Niemcami w Holandii (pośmiertnie odznaczony został Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari), i François (ur. 22 VIII 1923), oraz córkę Constance (ur. 10 I 1925).”

Starszy brat Andrzeja jr., Karol Kazimierz, był dużo mniej barwny – Anglicy go złośliwie określili „dżentelmenem bez profesji” – ale on też się dobrze ożenił, no i miał syna Michała, który zrobił wielką karierę polityczną we Francji, częściowo śladami stryja Andrzeja. Musieli się spotkać choćby w tej Algierii w 1942, gdzie Michał służył w brygadzie sił specjalnych, był dwukrotnie ranny i odznaczony Croix de Guerre oraz Medaille Militaire.

Tak jak stryj Andrzej, Michał był zawziętym anty-gaullistą oraz zwolennikiem generała Henri Giraud, który zasługuje na osobną notkę… Po wojnie Michał skończył prestiżową ENA, gdzie się blisko zaprzyjaźnił z Walerym Giscardem d’Estaing – no i już w 1959, kiedy ten został sekretarzem stanu ds. finansów, Poniatowski został szefem jego gabinetu. Gdy d’Estaing został wybrany prezydentem w 1974, Poniatowski został jego prawą ręką, ksywa Ponia, czyli ministrem spraw wewnętrznych V Republiki, a w 1975 prezesem Niezależnych Republikanów, partii Giscarda d’Estaing, której przedtem był sekretarzem generalnym.

In the early years of his presidency, Giscard was said to do nothing without long prior consultation with Poniatowski, who successfully groomed his friend as „a man of change”, persuading him to discontinue much of the pomp of Gaullism and embrace a more informal style…Poniatowski’s status as „the second most powerful man in France” began to look less secure following the assassination, on Christmas Eve 1976, of Prince Jean de Broglie, an Independent Republican deputy and associate of Giscard’s.

Wprawdzie w marcu 1977 potężny Ponia musiał ustąpić, ale jako szara eminencja ewidentnie dalej był bardzo blisko ośrodka decyzjnego, o czym świadczy jego misja w Warszawie 25 kwietnia 1980. Misja tak tajna że ówczesny szef wywiadu francuskiego, słynny Aleksander hrabia de Marenches, dowiedział się o niej po fakcie***… A chodziło o słabo dziś pamiętany szczyt Breżniew-d’Estaing w Wilanowie z 19 maja 1980:

https://player.ina.fr/player/embed/CAA8000664201/1/1b0bd203fbcd702f9bc9b10ac3d0fc21/wide/1

https://www.lemonde.fr/archives/article/1980/05/19/une-rencontre-brejnev-giscard-d-estaing-permettrait-a-moscou-de-developper-son-offensive-diplomatique_2821581_1819218.html

Ten szczyt, do którego realizacji podobno faktycznie przysłużył się Edward Gierek, był wielkim zaskoczeniem na Zachodzie choć miał służyć odprężeniu Wschód-Zachód po sowieckiej inwazji na Afganistan. W efekcie d’Estaing zaraz przegrał z Franciszkiem M. wybory prezydenckie przy pomocy… Chiraca:

„W 1981 ubiegał się o reelekcję. Jego rywalami byli ponownie François Mitterrand oraz Jacques Chirac. Wygrał pierwszą turę (28,32% głosów), jednak przed drugą nie uzyskał wsparcia gaullistów. Do drugiej tury przeszli prezydent i kandydat lewicy, jednakże o porażce Giscarda przesądził wówczas Chirac, który świadomie go nie poparł w drugiej turze. 10 maja 1981 przegrał wybory prezydenckie z kandydatem socjalistów, otrzymując poparcie na poziomie 48,24%”

No, a towarzysz Gierek, I sekretarz PZPR, przegrał jak wiadomo jeszcze szybciej…

A w końcu, w latach 90tych Poniatowski zasłynął wsparciem antyimigranckich haseł Frontu Narodowego. Jego dwaj synowie są czynnymi politykami UMP – Alex do 2017 był posłem do parlamentu (niejako padł wtedy ofiarą ludzi Macrona…), a Ladislas jest senatorem V Republiki.

__

**) Z rodziny hugenockiej – była wnuczką Charlesa D. Laniera (1837–1926) – „an American banker, and railroad executive who inherited the bulk of father’s fortune, who was a close friend of Pierpont Morgan.

***) Potwierdził też, tzn. nie zaprzeczył, iż sam Poniatowski, bez żadnej współpracy z nim, złożył w Teheranie propozycję szachowi Pahlawiemu likwidacji Chomeiniego, który wtedy przebywał na emigracji w Paryżu…

 

 

Od awansu na cesarskiego koniuszego do upadku Gierka

Koniuszy Napoleona III i oficer francuski, czyli syn księcia bękarta Józefa Michała Poniatowskiego i Matyldy Perotti, Józef Stanisław August Friedrich Joseph Telemach Luci Poniatowski (ur. 9 listopada 1835 we Florencji, zm. 6 stycznia 1908 w Paryżu) nie zapisał się niczym szczególnym w historii – poza jednym: ożenkiem z Luise Leopoldine le Hon.

Luiza była córką ważnego polityka liberalnego Belgii, Karola hrabiego Le Hon, który w 1856 został ministrem stanu, ale przede wszystkim córką przesławnej Fanny Mosselman z potężnej rodziny bankiersko-przemysłowej:

„Fanny took several lovers, amongst them (so it is said) the duc d’Orléans and held an extremely brilliant salon in Paris, attended by politicians, members of the July Monarchy royal family, journalists and writers – Balzac called her „Iris in light blue, the golden-haired ambassadress”, whilst Charles de Rémusat commented „She had the spirit of a grand grisette, with a certain intelligence for affairs and intrigue”.”

Nasz cesarski koniuszy miał z Luizą synów Andrzeja i Karola Józefa oraz córkę Katarzynę Matyldę. Synowie wzięli sobie Amerykanki za żony. W 1884 Karol ożenił się w Paryżu z Maud Ely-Goddard (której kuzynka Romaine Madeleine Goddard wyszła za Gustawa barona von Overbecka).

„Towarzyskie stosunki w paryskim środowisku finansowym sprawiły, że [Andrzej] zaczął zajmować się interesami (do których, jak się okazało, miał znakomity zmysł). Przebywał w związku z tym w r. 1889 kilka miesięcy w Afryce Południowej. W r. 1892 udał się po raz pierwszy do Stanów Zjednoczonych, gdzie nawiązał kontakty w sferach wielkiej finansjery i wielkiego przemysłu. Ożenił się w r. 1894 z Amerykanką Elisabeth Sperry** (ur. 1872) z San Francisco; początkowo mieszkał w Paryżu. Po nieudanej próbie wydawania w r. 1895 pisma „Revue Franco-Americaine” wyjechał do San Francisco. W Stanach Zjednoczonych spędził osiem lat, które uważał za «najczynniejsze i najszczęśliwsze w swoim życiu» (D’un siècle à l’autre, s. 295). Prowadził tam interesy na dużą skalę i dorobił się sporej fortuny. Był współzałożycielem i następnie prezesem kilku bardzo znaczących spółek (m. in. Californian Exploration Company, Sierra Railway Co, Standard Electric Co). Na początku XX stulecia obdarzono go obywatelstwem miasta Nowego Jorku. W tym okresie P. zdecydował się na powrót do Francji i od r. 1903 częściowo już mieszkał w Paryżu. Wszedł w kontakt ze znanym bankiem lyońskim «Banque Privée» i chcąc zapewnić dla tego banku oparcie ze strony kapitału amerykańskiego, zorganizował w r. 1904 syndykat «French Finance Corporation of America», złożony z dziesięciu finansowych i przemysłowych potentatów amerykańskich. P. wszedł do rady nadzorczej «Banque Privée», by objąć wkrótce jej prezesurę na lat dziesięć. Zarazem związany z interesami w Stanach Zjednoczonych, jeździł tam wielokrotnie…

Kiedy zaś w r. 1917 poczęła się tworzyć Armia Polska we Francji, P. będąc zdania, że głównych rezerw dla tego wojska należy szukać w Polonii amerykańskiej, udał się latem t. r., w porozumieniu z francuskim Min. Wojny, do Stanów Zjednoczonych i przyczynił się do rozpoczęcia oficjalnej rekrutacji wśród tamtejszych Polaków. Sztandar pierwszej polskiej dywizji Ignacy Paderewski wręczył uroczyście najstarszemu synowi P-ego Stanisławowi (oficerowi francuskiemu rannemu nad Marną), który w grudniu 1917 wylądował we Francji z ok. 16 000 Polaków. Do Armii Polskiej we Francji wstąpili dwaj kolejni synowie P-ego, Kazimierz i Andrzej. Jesienią 1917 P. uzyskał od francuskiego Min. Spraw Zagranicznych stałą miesięczną subwencję dla Komitetu Narodowego Polskiego w Paryżu. Po wojnie P. był prezesem honorowym i przez pewien czas dyrektorem zarządzającym «Banque Privée». Założył też «Banque Franco-Polonaise» i następnie nim kierował. W maju 1923 towarzyszył marszałkowi F. Fochowi w podróży do Polski (była to jedyna bytność P-ego w Polsce) i brał udział w uroczystości odsłonięcia pomnika księcia Józefa w Warszawie i wręczenia Fochowi buławy marszałka Polski. W latach trzydziestych zainteresował się obroną osoby króla Stanisława Augusta, m. in. korespondował w tej sprawie z Władysławem Konopczyńskim (podobno – jak wspominał Jan Lechoń – P. sam bardzo lubił, by nazywano go «Altesse Royale»). Długoletnia przyjaźń (od r. 1903) łączyła go z Paderewskim. Do osobistości polskich, z którymi utrzymywał bliższe stosunki, należał Władysław Sikorski, częsty gość w domu P-ego.”

CDN

**) Dziedziczka słynnej „młyńskiej” korporacji w Kalifornii – Sperry Mills:

„Among those who came to California at the time of the discovery of gold was Austin Sperry. The first mill of any importance was erected by him in Stockton in 1852, and was called the „Sperry Mill.” This mill was built for the one purpose of grinding feed for the teams used in carrying supplies to the mines, but later the manufacture of flour was introduced. Although flour was the most necessary food product previous to that time it was very poorly ground and of inferior quality.

The quality of flour turned out by Sperry Mill was so satisfactory, that the trade jumped by leaps and bounds and the reputation for honesty and square dealing then established has followed the name „Sperry” to the present day.

The original mill was enlarged from time to time and in each instance the most modern machinery installed and the most up-to-date methods established. In 1882 the Sperry Mill was destroyed by fire but was immediately rebuilt with roller machinery, supplanting the old millstone process which, previous to this time, was in general use. The new roller process had been practically demonstrated and found far superior.

In 1892 a new Company was formed including the finest mills on the Pacific Coast. Among the brands the Company acquired then and subsequently, together with the famous Sperry brands, were the noted Golden Gate and Horace Davis Roller, the famous Drifted Snow and the well known Port Costa.

In addition to Coast business, a large export trade has been established. Immense shipments are made monthly to the Philippine Islands, China, Japan, Egypt, Germany, Great Britain and other countries.”

 

Hrabianka Klementyna, Canaris i francuscy Poniatowscy

Klementyna Czarkowska-Golejewska, hrabianka z domu i wnuczka marszałka powiatu borszczowskiego, wychowała się w raju, jak sama napisała, czyli na zamku w Wysuczce (patrz wyżej), który to zamek Ukraińcy po 1945 na cegły rozebrali. W styczniu 1933r. Klementyna wyszła za Andrzeja Mańkowskiego – oboje mieli wtedy 23 lata i zamieszkali w majątku w Winnej Górze. Mańkowski w tym czasie był pochłonięty studiami prawno-ekonomicznymi na Uniwersytecie Poznańskim. Jednym z jego kolegów w środowisku poznańskim był Jan Nowak–Jeziorański (po latach do niego bezpośrednio słał swoje artykuły dla Wolnej Europy). Andrzej Mańkowski nie lubił zajęć typu administracyjnego, dlatego majątkiem zajmowała się młoda żona, której w 1939r. przekazał notarialne poświadczone pełnomocnictwo. W 1936r. urodził się syn Krzysztof a w 1939r. Andrzej junior – chłopcy mieli niemiecką niańkę, Teta.

Trzeba tu zaznaczyć, że Andrzej Mańkowski przez sześć lat (1922-1928) uczył się w prestiżowej szkole oo. Benedyktynów w Brugii. Tam opanował język francuski, poznał flamandzki, wtedy narodziły się bliskie związki młodego Mańkowskiego z Belgią i jej kulturą (vide ich późniejszy, powojenny pobyt w Kongo belgijskim**, gdzie w 1958 zmarła matka Klementyny!). Ziemiański ród Mańkowskich był potężny w Wielkopolsce – to nie tylko wielkie majątki, ale i senator II RP, itd. itp. Starszy o 11 lat brat Andrzeja hrabia Wacław pracował w MSZ i miał majątek nieopodal, podobnie jak Maria – siostra Klementyny, żona hrabiego Mycielskiego. Bywali u nich na przyjęciach i polowaniach także dyplomaci niemieccy.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Dwór_w_Winnej_Górze

We wrześniu 1939 porucznik Andrzej Mańkowski zostaje ciężko postrzelony przez swoich podwładnych „ponieważ zgodnie z wymaganiami Konwencji Genewskiej i własnym sumieniem, zabronił grupie polskich żołnierzy maltretowania wziętego do niewoli niemieckiego oficera.”

O szpiegowskiej działalności Klementyny w Muszkieterach można poczytać choćby w jej własnych wspomnieniach wydanych pt. Moja misja wojenna, które wyszły w Polsce w 2003, roku śmierci autorki. Przedmowę do polskiego wydania napisał Andrzej Szczypiorski (choć zmarł już w 2000…), a do niemieckiego z 1994 sam Ferdynand ksiaze von Bismarck… To samo już pokazuje jak bardzo Niemcom zależało na wzmocnieniu przekazu tej książki, tj. istnienia wielu „dobrych Niemców” co to przeciwstawiali się Hitlerowi. Co bardzo symptomatyczne, do tej pory nie ukazało się wydanie angielskie jej wspomnień…

Z kolei, do oryginalnego wydania francuskiego z 1993 pt. Espionne malgré moi (Szpieg wbrew sobie, lub Szpieg mimo woli?) przedmowę napisał sam Michel Poniatowski – ten od słynnego gierkowskiego szczytu w maju 1980, Wilanowie. I poruszył tam ciekawe zagadnienie – agentów z podbitych krajów działających bezpośrednio na zlecenie angielskiego Secret Intelligence Service (czyli SIS, czy obiegowo MI6) czy amerykańskiego Office of Strategic Services (OSS, czyli pre-CIA). Okazuje się, że wewnętrzne konflikty tym spowodowane występowały także w innych krajach – w Polsce tego ofiarą padł przede wszystkim Stefan Witkowski, szef Muszkieterów, a samej Klementynie grożono w Londynie śmiercią. We Francji, zaraz po 1945 wprowadzono całkowity zakaz takiej „bezpośredniej współpracy” z zagranicznymi agencjami.

Pozostaje jedna, ale za to największa zagadka naszych polskich superszpiegów „na zlecenie” – Brutusa, Klementyny i Haliny Szymańskiej – co takiego przekazali Londynowi na polecenie samego Canarisa?! A było to nie byle co skoro Canaris złożył TAKIE obietnice i ich dotrzymał! – Klementynie, że wyśle ją do Londynu z dwoma synami, a Brutusowi, że nikomu z jego wielkiej siatki szpiegowskiej włos z głowy nie spadnie, po jego wyjeździe do… Londynu, oczywiście.

A do tych francuskich Poniatowskich przyjdzie mi zaraz jeszcze wrócić…

CDN

**) „W Katandze, wchodzącej w skład kolonii belgijskiej, Andrzej Mańkowski został redaktorem dziennika ‘’L’Essor du Congo’’. Płodny , piszący niemal codziennie artykuły, dziennikarz – publicysta zwrócił na siebie uwagę Departamentu Stanu USA [Nowak?], na którego zaproszenie udał się wiosną 1957 r. w dwumiesięczną podróż studyjną do USA. Plonem jej jest tom studiów poświeconych Stanom Zjednoczonym zatytułowany „Wrażenia z Ameryki’’.”

No i taki mały drobiazg – w owym Kongo Klementyna pracowała w konsulacie… amerykańskim.

Kartezjusz i królowa Krystyna czyli szwedzki „Kulturkampf”

Dysputa królowej Krystyny i Kartezjusza (detal z kopii dzieła Pierre’a Louisa Dumesnila)

__

6. marca 1649. francuski ambasador w Sztokholmie powtórnie wystosował zaproszenie dla Kartezjusza na dwór królowej Krystyny. Szwedzki admirał Hermann Flemming właśnie płynął do Holandii po odbiór biblioteki Gerardusa Vossiusa. Jego syn, Isaac sprzedał bezpośrednio królowej około 2000 woluminów za jedyne 20 tysięcy florenów (dzisiaj to grubo ponad 2 miliony euro). Kartezjusz się wahał – skończył już 53 lata i obawiał się długiej morskiej podróży oraz zimnego, szwedzkiego klimatu – tzw. mała epoka lodowcowa rozwinęła się już w najlepsze. W końcu się jednak zdecydował, przecież królowa prosiła go o pomoc przy założeniu szwedzkiej akademii nauk.

W dodatku był bankrutem i potrzebował gotówki, a była to dla niego nowość. W 1623, w wieku 27 lat, sprzedał rodzinny majątek za ponad 600 tysięcy dzisiejszych euro (oraz dwa lata później kolejną część za prawie 400 tysięcy) i zainwestował w amsterdamskie obligacje…  W 1642 donosił, że same odsetki przynoszą mu około 2000 liwrów rocznego dochodu (czyli jakieś 50.000 euro dziś). Oprócz tego, po śmierci swojego ojca w 1640 otrzymywał jeszcze pensję.

Jego misja w Szwecji trwała bardzo krótko – 1. lutego 1650. przedstawił królowej projekt statutów Szwedzkiej Akademii Królewskiej (zastrzegając tam, rzekomo z własnej inicjatywy, udział w tejże Akademii tylko „rodzonym” Szwedom), a już 11., o 4tej nad ranem, zmarł. Miał „przy sobie” tylko 200 riksdalerow (talarów szwedzkich) gotówki, przy czym połowa tej sumy poszła na jego pogrzeb, a druga, wraz z jego garderobą, na „spłacenie” Schlütera, służącego. Ciekawe, że w krytycznym momencie Kartezjusz zdecydowanie odrzucił usługi królewskiego medyka tamże – Holendra van Wullena… W czasie pobytu w Szwecji, jeszcze 2. lutego, przyjął od ojca Viogné komunię świętą (jedyny taki odnotowany przypadek). W 1666, po przewiezieniu zwłok, pochowano je w paryskim kościele Saint-Étienne-du-Mont, obok Błażeja Pascala. Jakobini wprawdzie planowali przenieść je do Panteonu, ale do tego nie doszło i w 1819 jego szczątki wylądowały w opactwie Saint-Germain-des-Prés, choć bez palca i czaszki… Książki Kartezjusza trafiły na papieski indeks w 1663, a w 1671 Ludwik XIV zabronił wykładania filozofii kartezjańskiej.

Wróćmy do królowej – była córką pięknej Marii Eleonory Hohenzollern i Gustawa II Adolfa. Urody wprawdzie po matce nie odziedziczyła i w młodości często brano ją za mężczyznę, ale za to od dziecięctwa odczuwała bardzo silny pociąg do wiedzy. Po wstąpieniu na tron, w 1644, przyjęła wszak dewizę: Columna regni sapientia (Mądrość podporą władzy królewskiej). Uroczysta koronacja miała jednak dopiero miejsce w październiku 1650, po tym jak 26. lutego rok wcześniej oświadczyła, że za mąż nie pójdzie i ogłosiła Karola Gustawa następcą tronu i dziedzicznym księciem Szwecji. Ciekawe, że formalnie nosiła tytuł króla, a nie królowej…

Krystyna była wielką prekursorką rabunku totalnego – w 1648 osobiście wydała rozkaz Hansowi von Königsmarckowi grabieży wszystkiego co im w ręce wpadnie. W efekcie, po bitwie o Pragę, z cesarskiego zamku na Hradczanach ukradziono 760 obrazy, 170 rzeźb w marmurze, a 100 w brązie, 33 tysięcy monet i medali, 600 sztuk kryształów, 300 instrumentów naukowych i bardzo wiele rękopisów i książek – w tym Sanctae Crucis laudibus Rabanusa Maurusa oraz słynny Codex Argenteus (vide niżej). W czasie „naszego” potopu po prostu ten szwedzki obyczaj tylko dalej twórczo rozwinięto:

„Grabież dóbr kultury przez szwedzkiego okupanta była z góry zaplanowana i zorganizowana, ponieważ najeźdźcy jeszcze przed wojną przygotowali wyszkolony zespół „fachowców”, towarzyszących armii i ograbiających planowo skarbce, archiwa i biblioteki.  Z krakowskich bibliotek może najmniej ucierpiał księgozbiór Biblioteki Jagiellońskiej; według opinii badaczy straty okazały się stosunkowo niewielkie. Co prawda, Szwedzi dokonywali w Collegium Maius kilkakrotnych rewizji, ale szczęśliwie udało się uratować księgozbiór od rozproszenia i zatracenia. O wiele gorzej przedstawiała się sytuacja z bogatymi bibliotekami krakowskich klasztorów  – jezuitów, augustianów i karmelitów trzewiczkowych.”

Po abdykacji w czerwcu 1654 r. Krystyna „opuściła potajemnie Szwecję, a w grudniu tego roku w Brukseli również potajemnie złożyła katolickie wyznanie wiary na ręce dominikanina o. Guemesa. Świadkami tego obrządku byli m.in. arcyksiążę Leopold i nadzwyczajny poseł Hiszpanii, sekretarz stanu Navarra Antonio Pimentel, faworyt królowej. Krystyna pragnęła osiąść w Rzymie. Zgodę na jej pobyt w Wiecznym Mieście papież Aleksander VII uzależniał od publicznego wyznania wiary. Ceremonii tej dopełniła Krystyna 3 listopada 1655 r. w Innsbrucku. Kilkanaście dni potem, 15 listopada, papież na konsystorzu oznajmił jej przybycie.​” Po drodze, w Hamburgu zatrudniła jako swego bankiera niejakiego Abrahama Seniora Teixeira, ew. Abrahama Seniora i Diego Teixeira de Sampayo, z którym zawarła bardzo bliskie, osobiste stosunki. W grudniu 1655 Krystyna Wazówna uroczyście przybyła do Rzymu, gdzie po bardzo wielu „przygodach” zmarła w 1689, ale to już jest materiał na inne notki…

Warto tu jednak podkreślić, że wokół Krystyny kłębiły się praktycznie wszystkie wątki wielkiej propagandy i polityki europejskiej. Wystarczy przypomnieć imponujący szereg jej korespondentów, takich jak Pascal, który posłał jej swój słynny kalkulator, czy dobrze nam znany Menasseh Ben Israel, który prowadził z nią korespondencję, a w 1651 zaproponował jej wyłączność na hebrajskie druki. Krystyna zawsze miała także wielu „opiekunów”, nie tylko tych szwedzkich, ale i francuskich (jak znany hrabia Brégy), czy angielskich jak wspomniany już Isaac Vossius, którego zatrudniła za imponującą pensję 5000 florenów rocznie (oprócz pełnego utrzymania), aby uporządkował zagrabione przez Szwedów księgozbiory. W prezencie za swe usługi otrzymał od Krystyny… Codex Argenteus! Dziesięć lat później Szwedzi go od niego odkupili, a tymczasem Isaac Vossius wylądował w Anglii jako kanonik Windsoru, po otrzymaniu prawniczego dyplomu w Oksfordzie.

Wśród późniejszych opiekunów Krystyny był też polski Bond w habicie – opat Hacki – dekretem papieża Aleksandra VII z dnia 16 lutego 1663 r. powołany „na notariusza i sędziego duchownego dla prowincji cysterskiej polskiej i pruskiej. Powierzenie tej funkcji Hackiemu nie było przypadkowe i być może miało ukryte konteksty, co poświadcza jego dalsza kariera. Hacki nie tylko był wybitnie utalentowany, gruntownie wykształcony, znał kilka języków (francuski, grecki, łaciński, niemiecki), ale był też wyjątkowo pracowity. Te zalety predysponowały go do wypełniania szczególnych misji. Warto zauważyć, że nominacja Hackiego przypada na okres, gdy w Rzymie przebywała Krystyna. Wspomnieliśmy już, że domeny ekskrólowej leżały także w szwedzkiej części Pomorza Zachodniego sąsiadującej z Pomorzem brandenburskim (należącym do Prus).”

It has since emerged that, in fact Condé, Cromwell and Christina were negotiating to create a theological-political world state, involving overthrowing the Catholic king of France, among other things.”**

__

Aneks, czyli fragment artykułu z „Rzeczpospolitej” p. Anny Nowackiej-Isaksson:

„– Gdybyśmy nie splądrowali skarbca w Warszawie, to nikt by dziś nie oglądał hełmu Iwana Groźnego – tłumaczą.

A rabowano wszystko, co mogło się przydać w ubogiej wówczas Szwecji. Kraj był bowiem nie tylko biedny ekonomicznie, ale i kulturalnie. Dzięki rabunkowi skarbów kultury można było ozdobić mizerne, w porównaniu z europejskimi, wnętrza szwedzkich zamków i dworków. Na początku XVI w. jedyny uniwersytet kraju znajdował się w Uppsali. Nie funkcjonował jednak od czasów reformacji. Zapotrzebowanie na książki było więc ogromne. W kraju działała tylko jedna drukarnia. Z tego względu polowanie na książki stało się „szwedzką specjalnością”. Dlatego Gustaw II Adolf uważał za niezbędne skonfiskowanie biblioteki klasztoru Jezuitów w Rydze w 1621 r. To wydarzenie zapoczątkowało długi okres, w czasie którego setki małych i dużych bibliotek wywożono do Szwecji.

Za książkami wzdychała królowa Krystyna. „Nie zapomnij przysłać mi biblioteki i tych osobliwych eksponatów, które są w Pradze: to jedyne, na czym mi naprawdę zależy” – brzmiała dyrektywa królowej Krystyny do Hansa Christoffa von Köningsmarka, który otrzymał polecenie zdobycia miasta w 1648 r. I choć napastnikom z północy nie udało się podbić całej Pragi, to łupy wojenne stamtąd pochodzące stanowiły bogactwo równie wielkie jak zdobycze szwedzkiej armii w Polsce. W ręce Szwedów dostał się słynny skarbiec cesarza Rudolfa.

W 1649 r. do Sztokholmu przypływają okręty wojenne obładowane 780 cennymi łupami. Wśród nich było 470 obrazów, 69 figurek z brązu, Srebrna i Diabelska Biblia, instrumenty astronomiczne, miecz bohatera husyckiego Ziżki (użyty pod Grunwaldem) oraz 131 części majolikowego serwisu, a nawet, na znak zwycięstwa, żywy lew z ogrodu cesarza dla królowej Krystyny.”

**) „The data indicates that La Peyrere lived next door to Christina in Antwerp from August to late December 1654. La Peyrere was functioning as the Prince of Condé’s agent in his affairs with Christina. During this period he read Christina Praeadamitae after which she sent him off to Amsterdam to have it printed at her expense. Menasseh ben Israel visited Christina late in 1654. Katz in ‘Menasseh ben Israel’s Mission to Queen Christina of Sweden, 1652-1655’ suggests
that Menasseh had hopes of becoming Christina’s Jewish Descartes.”

PS.

„Koloniści wylądowali w marcu 1638 na wybrzeżu amerykańskim u ujścia rzeki Delaware. Zbudowali pierwszą osadę Fort Christina (dzisiejszy Wilmington), nazwany tak na cześć szwedzkiej królowej Krystyny. W ciągu kolejnych siedemnastu lat do brzegów Delaware w sumie przybyło jedenaście statków, przywożąc około 600 osiedleńców, głównie Szwedów i Finów. Kolonia rozłożyła się wzdłuż obu brzegów rzeki obejmując żyzne okolice jej szerokiej delty. Z czasem kolonia powiększyła się obejmując także tereny leżące dalej w górę biegu rzeki. Swoją największą świetność osiągnęła w latach 1643-1653, gdy jej gubernatorem był Johan Printz. Po jego odwołaniu gubernatorem został Johan Rising.

Nowy gubernator uwikłał kolonię w wojnę z pobliską Nową Holandią, z którą wcześniej kolonia utrzymywała przyjazne stosunki. Szwedzi zaatakowali i zajęli Fort Casimir**, zmieniając jego nazwę na Fort Trinity.”

https://bosonweb.wordpress.com/2017/01/18/szwedzki-potop-czyli-globalna-polityka/

„The Prince of Condé sought an alliance with Christina and used La Peyrere as an intermediary. He likewise used La Peyrere on clandestine errands to England, the precise reasons for which are still unclear. It appears that a “marriage alliance” was being constructed between the Prince of Condé and Christina. Condé‘s family had been historically Protestant, but had only recently converted to Catholicism. Colonel Jean Baptiste Stouppe, a Calvinist spy, played an important and yet not completely understood role in this plot. Stouppe served as a close advisor and spy for Cromwell, and later, after the plot failed, he served as a military assistant for Condé. Stouppe was also a Protestant minister and the head of the French Reformed Church in London. One of Stouppe’s main roles in this plot was through his delivery of secret messages between Cromwell to Condé. The plan failed because neither Cromwell nor Condé were willing to make the first move. Through his spy Stouppe, Cromwell informed Condé that if the Prince first declared himself King of France Cromwell would then invade Bordeaux to help Condé take over the nation. The Prince responded, again using Stouppe to relay the message, that if Cromwell would first launch his invasion in the south of France. the Prince would then declare himself King. Since neither was willing the make the first move the coup was never set in motion.”

https://fr.wikipedia.org/wiki/Jean-Baptiste_Stoppa

„Jednak jego bliskie stosunki z hiszpańskim ambasadorem w Londynie czynią go podejrzanym w oczach Cromwella, który podejrzewa go o szpiegostwo na rzecz owego ambasadora. Musi pośpiesznie opuścić Londyn i wyemigrować do Holandii. W 1665 powrócił do Francji, nawrócił się na katolicyzm i dołączył do starszego brata Jeana-Pierre’a Stoppa…”

https://fr.wikipedia.org/wiki/Famille_Stoppa

Krystyna i M. Molinos:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwietyzm

WIELKA wojna o Ukrainę: faza zasadnicza

Faza I – wstępna

Faza II – zasadnicza

30 stycznia 1644 – hetman wielki koronny Stanisław Koniecpolski oraz ks. Jeremi Wiśniowiecki pobili przeważające siły tatarskie Tuhaj-beja w bitwie pod Ochmatowem.

2 lipca – angielska wojna domowa: bitwa pod Marston Moor, wojska Cromwella rozgromiły wojska zwolenników króla Anglii Karola I.

10 stycznia 1645 – arcybiskup Canterbury i prymas Anglii William Laud został ścięty w Tower of London.

24 czerwca Osmanowie pod rządami sułtana Ibrahima I wysłali na Kretę armię w sile 60 000 ludzi i rozpoczęli atak na Kaneę – drugi obok Kandii ważny port kreteński.

23 lipca – zmarł car Rosji Michał I, pierwszy z dynastii Romanowów na tronie carskim, obrany monarchą przez Sobór Ziemski po okresie smuty; tegoż dnia carem Rosji został 16-letni Aleksy I.

28 sierpnia – w Toruniu rozpoczął się wspólny zjazd katolików, luteran i kalwinistów pod nazwą Colloquium charitativum

W sierpniu przybył do Rzeczypospolitej ambasador wenecki Giovanni Tiepolo; koniec września – rozmowy w Warszawie Tiepola i nuncjusza Giovanni Torresa z kanclerzem wielkim koronnym Jerzym Ossolińskim, nt. wyprawy na Turków.

16 grudnia – książę Siedmiogrodu i gorliwy kalwinista Jerzy I Rakoczy podpisał pokój z Austrią. Rakoczy zawiązał sojusz z Francją oraz Szwecją, przeciwnikami Austrii, i zimą 1644 najechał ziemie Habsburgów. Austria, której wojska zmagały się z wojskami francuskimi i szwedzkimi, nie miała dość sił by skutecznie odeprzeć atak Rakoczego. Wynikiem tego była klęska wojsk habsburskich w maju 1644 r., ale dalsze postępy Rakoczego zostały powstrzymane przez Turcję, która nie chciała zaogniać swoich stosunków z Austrią i wymusiła na Rakoczym wycofanie się z wojny. Nieco później Bohdan Chmielnicki przechwala się, że na jego skinienie „pobratym Rakoczy gotów się z wojskiem ruszyć”**

styczeń 1646 – Stanisław Koniecpolski opracował Dyskurs o zniesieniu Tatarów krymskich i lidze z Moskwą, którego treść zdradził jedynie monarsze oraz jego najbliższym doradcom w czasie swego pobytu w Warszawie

10 marca – król Władysław IV ożenił się z księżniczką francuską Marią Ludwiką Gonzagą de Nevers.

11 marca – Stanisław Koniecpolski, hetman wielki koronny (ur. 1591) umiera „nagle”

kwiecień (?) – tajna narada króla WIV z przybyłymi do Warszawy posłami kozackimi: Iwanem Barabaszem, Bohdanem Chmielnickim, Iwanem Eliaszem (lub Iliaszem) i Maksymem Nesterenką.

26 maja – wojna wenecko-turecka: zwycięstwo floty weneckiej w bitwie w Cieśninie Dardanelskiej.

15 lipca – została koronowana Ludwika Maria Gonzaga, żona Władysława IV Wazy, potem Jana Kazimierza.

31 marca 1647 – z niejasnych powodów Beauplan zrezygnował ze służby i przez Warszawę wyjechał do Gdańska

9 sierpnia nagle umiera Zygmunt Kazimierz Waza, syn Władysława IV (ur. 1640) – król jest straszliwie zdruzgotany…

w grudniu Chmielnicki zbiegł na Sicz

29 kwietnia 1648 – rewolucja Chmielnickiego: rozpoczęła się bitwa nad Żółtymi Wodami; Barabasz i Eliasz zarżnięci przez „swoich” – Nesterenka jest swój…

1 maja lub 5 maja – VI wojna wenecko-turecka: wojska tureckie rozpoczęły oblężenie Kandii na Krecie.

20 maja o drugiej nad ranem Władysław IV gwałtownie umiera; a zaraz potem Beauplan wyjeżdża do Paryża…

1 czerwca – w Moskwie wybuchł bunt solny.

17-19 sierpnia – angielska wojna domowa: Oliver Cromwell pokonał Szkotów i rojalistów w bitwie pod Preston.

24 października – zawarto pokój westfalski, kończący wojnę trzydziestoletnią, traktat pokojowy zapewnił wolność wyznania luteranom i kalwinistom w Rzeszy, uznał niepodległość Szwajcarii, Francji przyznawał m.in. Alzację, Szwecji – część Pomorza.

11 grudnia – w Kijowie wybuchło kozackie powstanie.

Na początku stycznia 1649 do Moskwy przybył patriarcha jerozolimski Paisjusz.

Faza III – zakończenie – niebawem.

___

**) Kalwinista – Janusz Radziwiłł w 1654 wzywa (syna) Rakoczego do okupowania Krakowa i objęcia tronu polskiego po spodziewanym obaleniu Jana Kazimierza.