Jak Moskalami ręcznie sterowano a los Polski, i KXII, został przypieczętowany

Портрет Екатерины I (1684–1727) wedle Jean-Marca Nattier z 1717, Ermitaż

***

Stało się to 12 lipca 1711 roku kiedy to pokój w imienu cara Piotra I podpisali Piotr Szafirow i M. Szeremietiew natomiast w imieniu sułtana tureckiego – wielki wezyr Baltacı Mehmed Pasza oraz chan krymski Dewlett Girej. Podpisy złożyli ponadto kozacki hetman Filip Orlik, kozacki koszowy Kost Hordijenko oraz król szwedzki Karol XII.

A przecież: „Piotr I wraz ze swoją 38 tys. armią znalazł się w beznadziejnym położeniu. Otaczało ich 120 tysięcy Turków oraz 70 tysięcy Tatarów krymskich. W tej sytuacji rosyjscy negocjatorzy Szafirow i Szeremietiew dostali od cara znaczne pełnomocnictwa.

Ostatecznie, pozostawiając w Turcji sygnatariuszy układu jako zakładników, car i jego armia z pełnym uzbrojeniem mogli wyjść z okrążenia.

Różne teorie proponowano by wyjaśnić jakim cudem do tego doszło:

Some contemporaries, such as Voltaire in his book Peter the Great, reported that Mehmet Pasha was involved in an affair with future-Empress Catherine I of Russia, then the consort of Peter. Surrounded by overwhelming numbers of Turkish troops, Catherine suggested before surrendering, that her jewels and those of the other women be used in an effort to bribe Baltacı Mehmet Pasha into allowing a retreat. Mehmet allowed the retreat, whether motivated by the bribe or considerations of trade and diplomacy.

The story of Mehmet Pasha’s relationship with Catherine I and his subsequent punishment by exile has been the subject of several works of literature in both Turkey and Russia, including the 1961 play Lütfen Dokunmayın by Turkish playwright Haldun Taner and the book Baltacı ile Katerina („Baltacı and Catherine”) by Murat Sertoğlu.”

Skoro sam Wolter twierdził, że doszło do tego po prostu poprzez łóżko Marty Heleny Skowrońskiej, przyszłej Katarzyny I **, to możemy być pewni iż było zupełnie inaczej. I w dodatku mamy tego „księcia” Aleksandra Mienszykowa***. Ja stawiam na cud banków amsterdamskich i londyńskich. Mamy zatem nie tylko cuda domu brandenburskiego, ale i te Romanowych.

Przy okazji trzeba przypomnieć pierwszy w Rosji klub dla dżentelmenów, czyli założony przez samego Piotra I klub „głupców i błaznów”. Mieli poczucie humoru, nie ma co. Tak wykuwała się ruska stal.

___

**) „Była córką osiadłego na terenie dzisiejszej Łotwy chłopa, mieszkańca Wielkiego Księstwa Litewskiego Samuela Skowrońskiego. Skowroński w latach 70. i 80. XVII wieku służył u gospodarza Pałacu Kazimierza Jana Sapiehy, po czym uciekł od niego do Estonii, gdzie urodziła się przyszła cesarzowa. Później, podczas panowania Katarzyny I, władze rosyjskie zaczęły wykupować od możnowładców litewskich jej braci i siostry.

W wieku lat 17 najęła się na służbę do ewangelickiego pastora Glücka w inflanckim Marienburgu (obecnie Alūksne, Łotwa). W tym mieście poznała szwedzkiego dragona, ubogiego szlachcica nazwiskiem Johann Rabe, za którego wyszła za mąż. Po zdobyciu miasta przez wojska rosyjskie pracowała jako praczka w pułkowej pralni. Następnie trafiła na służbę do starego marszałka Borysa Szeremietiewa. U niego spotkał ją Aleksandr Mienszykow, wykupił od starego marszałka i w roku 1702 zabrał do Moskwy. Wówczas Marta przeszła na prawosławie i przyjęła imię – Katarzyna Aleksiejewna. Wkrótce została faworytą Mienszykowa (podobno miała z nim dwoje dzieci). W roku 1706 u Mienszykowa poznał Katarzynę car Piotr I i zakochał się w niej. Ogłosił ją swoją żoną w 1711, choć formalnie małżeństwo zostało zawarte w 1712 (niektóre źródła mówią o potajemnym ożenku w 1707). …

Zgodnie z testamentem Piotra I, tron cesarski po nim przejęła Katarzyna, która została koronowana jeszcze w 1724 r. Faktycznie rządy w jej imieniu sprawował książę Aleksander Mienszykow, który przewodniczył specjalnie utworzonej 6-osobowej Najwyższej Tajnej Radzie, będącej organem doradczym carycy. Katarzyna wkrótce ciężko zachorowała i umarła po dwóch latach rządów. Historia zanotowała tylko jedną istotną jej decyzję, zawartą w testamencie. Mianowicie wyraziła w nim wolę, aby następcą na tronie po jej śmierci został Piotr II Aleksiejewicz, wnuk Piotra I (po jego najstarszym synu z pierwszego małżeństwa – Aleksym). Po nim władcami miały być kolejno Anna i Elżbieta, córki Piotra I i Katarzyny. Druga córka tej pary, Anna, wyszła za Karla Friedricha księcia Holstein-Gottorp i była matką późniejszego cesarza Piotra III, a więc protoplastką wszystkich Romanowów od XVIII do XX wieku.

***) „Mienszykow urodził się nie wcześniej niż w 1670 i nie później niż w 1673. Według jego wrogów, jego ojciec miał pochodzić z gminu – syn dworskiego stajennego, najprawdopodobniej wywodził się jednak z drobnej szlachty. Dzieciństwo spędził błąkając się po ulicach Moskwy, sprzedając pierożki mięsne. Franz Lefort****, pierwszy faworyt cara Piotra, dostrzegł u niego siłę woli i prezencję, które spowodowały przyjęcie Mienszykowa do służby carskiej – ordynans cara. Gdy Lefort zmarł w 1699 roku, Mienszykow został głównym faworytem i powiernikiem cara. Uczestniczył w podróżach cara po Rosji i poza jej granice.

Mimo że był skorumpowanym ignorantem, zaskarbił sobie zaufanie cara, umiejąc znakomicie musztrować armię i dowodzić nią. Tak jak car pracował w stoczniach Amsterdamu i znał nieco potocznego języka holenderskiego i niemieckiego. Do cara zwracał się per: Min Herz…

W latach 1718–1724 i 1726–1727 był prezydentem Kolegium Wojennego. Po śmierci Piotra I opierał się na Gwardii Cesarskiej. 28 stycznia 1725 wprowadził na tron Katarzynę I i został w rzeczywistości władcą Rosji. Podczas krótkich rządów Katarzyny I (styczeń 1725–maj 1727), zyskał przemożne wpływy na władzę (Aleksander Puszkin miał powiedzieć o nim kiedyś „półcar”), które skończyły się, gdy 25 maja 1727 zaręczył swoja córkę Marię z młodym cesarzem Piotrem II. Wywołało to gniew starej arystokracji Dołgorukowowów, Golicynów, Tołstojowów. Ich wpływy na Piotra II spowodowały, że 8 września 1727 został obwiniony o zdradę państwa i kradzież pieniędzy państwowych. Został pozbawiony wszystkich tytułów i urzędów i zesłany razem z rodziną na Syberię do Bieriozowa. Skonfiskowano jego majątek: 90 tysięcy poddanych, 6 miast, dobra w Rosji, Polsce, Prusach i Austrii, 5 milionów rubli w złocie w walucie i 9 milionów rubli w angielskich i holenderskich bankach.

imageПортрет А.Д.Меншикова. 1716-1720 гг., неизвестный художник. Холст, масло. См. подробнее

****) „Frantz Lefort urodził się w Genewie, w rodzinie kupieckiej. Jego pradziad, piszący się „Lifforti”, przybył do Szwajcarii w połowie XVI w. z Piemontu. Jego rodzina bardzo szybko stała się jedną z najbardziej bogatych i wpływowych w Szwajcarii, dysponując szerokimi kontaktami handlowymi w całej Europie Zach… Mianowany kapitanem, wraz z trzydziestoma innymi najemnikami przybył we wrześniu 1675 do Archangielska, a w styczniu 1676 do Moskwy. Żadnego jednak konkretnego przydziału nie otrzymał, ponieważ jak się okazało van Frosten prowadząc werbunek działał na własną rękę, a car żadnych żołnierzy cudzoziemskiego zaciągu nie potrzebował. Nie mając środków na wyjazd, Lefort osiedlił się w Niemieckiej Słobodzie (dzielnicy cudzoziemskiej w Moskwie), poszukując możliwości opuszczenia Rosji. Starania te przekreśliło ostatecznie jego małżeństwo w 1678 z Elizabeth Souhay, córką Anglika – pułkownika w carskiej służbie oraz trwająca wojna rosyjsko-turecka lat 1674-1681.”

Reklamy

Rzplita oraz spalony agent JKM Horsey Hieronim

W drodze z Warszawy do Wilna ów sławny Horsey bardzo poważnie „się” zatruł i ledwo uszedł był z życiem – doszedł do siebie korzystając z wielkiej gościnności w jakiejś polskiej wiosce. Z kolei w samym Wilnie ugościł go iście po królewsku nasz wybitny kalwinista** – książę Krzysztof wojewoda Radziwiłł – a wiemy to bezpośrednio ze słynnych wspomnień sir Horseya:

When I came to Villna, the chieff cittie in Littuania, I presented myself and letters pattents from the Quen, that declared my titells and what I was unto [12. czerwca 1590.] the great duke viovode Ragaville (Radzivil), a prince of great excelencie, prowes and power, and religious protestant. Gave me great respect and good enterteynment ; told me, though I had nothiuge to say to him from the Quen of England, yet, he did so much honnor and admire her excelent vertus and graces, he would also hold me in the reputacion of her Majesties ambassador; which was som pollacie that his subjects should thincke I was to negociate with him. Toke me with him to his church ; heard devine service, sphalms, songs, a sermon and the sacreements ministred accordiuge to the reformed churches ; wherat his brother, cardinall Ragavill, did murmour.

His hightnes did invite me to diner, honnored with 50 halberdeers thorow the cittie ; placed gonnors and his guard of 500 gentilmen to bringe me to his pallace ; himself, acompanied with many yonge noblemen, receaved me upon the tarras ; brought me into a very larg room wher organes and singing was, a longe tabell sett with pallentins, lordes and ladies, himself under a cloth of estate. I was placed before him in the middest of the table; trompetts sound and kettell droms roared. The first service brought in, ghesters and poets discourse merily, lowed instruments and safft plaied very musically ; a sett of dwarffes men and weomen finely atired came in with sweet harmony, still and mourn full pieps and songs of art; Davids tymbrils and Arons swett soundinge bells, as the termed them. The varietie made the tyme pleasinge and short.

His hightnes drancke for the Majesty the angelicall Quen of England her health ; illustrated her greatnes and graces. The great princes and ladyes every one their glass of sweetwynes plaeged, and I did the like for his health. Strainge portraturs, lyons, unicorns, spread-eagels, swans and other, made of suger past, som wines and spicats in their bellies to draw at, and succets of all sorts cutt owt of their bellies to tast of; every one with his sylver forcke. To tell of all the order and particuler services and rarieties wear tedious ; well-feasted, honnored, and much made of. I was conducted to my lodginge in manner as I was brought. Had my letters pattents, and a gentilman to conduct me thorow his countrye ; with which I toke my leave. Some pastymes with lyons, bulls, and bares, straing to behold, I omytt to recite.”

Zaś ów „cardinall Ragavill” to książę Jerzy kardynał Radziwiłł, który to „uczył się w szkołach kalwińskich w Wilnie i Nieświeżu. Był dworzaninem króla Zygmunta Augusta. W 1571 wyjechał na studia do Lipska. Studiował tam do roku 1573. Następnie udał się z bratem Mikołajem Krzysztofem Radziwiłłem Sierotką, jako dworzanin, do Francji w poselstwie po wybranego w wolnej elekcji króla Henryka Valois. W 1574 w obecności księdza Piotra Skargi przyjął katolicyzm. Na dalsze studia wyjechał do Rzymu, gdzie uczył się prywatnie zaś potem w papieskiej uczelni Gregorianie.”

Z kolei w Smoleńsku sir Horseya ugościł blisko zaprzyjaźniony z nim Moskal – Iwan książę Golicyn, choć być może iż jednak chodziło wtedy o jego brata – Wasyla (zmarł w Wilnie w 1619…): tak czy inaczej tam się Horsey zorientował, iż jego bliskie kontakty w Rzplitej zrobiły fatalne wrażenie na carskim dworze:

„My old aquaintance and next neightbor in Musco, Knez Ivan Gollichen, now viovode and chieff governor there, loked sadd and somwhat streinge upon me. He, the Emperowr and prince protector, having heard of my cominge, beinge and enterteyment with Sigismondus king of Polland and the great prince of Littuania, would make my wajlcom worss then I did expect ; suffered me to pass, but sent word and news before me of my cominge, so that I was mett som tenn miells from the Musco by a sinaboarscoic, whoe brought and placed me in the bishops howse of Susdall, wher I was narrowly loked unto, not usuall, because I should have noe conferrence with the kinge of Pollandes ambassador, whoe came with an un-plesinge earant, to demaund retitution of a great part of those southeren countries somtymes belonginge to the crown of Polland, and caried himself verie peremptarie : his negociacion goes onward and myne at a stey.”

W efekcie, wszechmocny Wasyl Szczełkałow z bratem dopilnowali aby sir Horsey nigdy nie został dopuszczony przed oblicze cara i ten po ponad roku bezowocnego czekania wrócił jesienią 1591 do Anglii – stronnictwo holenderskie wzięło górę w Moskwie… (przyp. o tym holenderskim medyku). Trzeba tu przypomnieć, iż w maju owego roku najprawdopodobniej ginie, zgładzony przez siepaczy Godunowa, małoletni syn Iwana IV – Dymitr – ten od dymitriad.

Warto przy tym przypomnieć, że owi bracia Golicynowie (pochodzenia litewskiego!)  odegrali wielką rolę podczas tychże dymitriad, a ich matką była żona sławnego oprycznika – Fiodora Basmanowa. Wasyl i Iwan zdradzili w maju 1605 cara Fiodora II i w Kromach przeszli na stronę Dymitra I Samozwańca –  mało tego, Wasyl*** w czerwcu owego 1605 osobiście brał udział w zabójstwie Fiodora II. Także ich brat przyrodni Piotr Basamanow zdradził w owym maju cara i przeszedł na stronę Dymitra – w 1606 razem zginęli, a ich nagie trupy dano na widok publiczny.

__

**) „Objąwszy woj. wileńskie oraz przywództwo kalwinów lit. był R. pierwszoplanową postacią na arenie politycznej Wielkiego Księstwa. Współczesny mu pamiętnikarz Teodor Jewłaszewski określił go mianem: «słup państwa litewskiego». W działalności publicznej R. przywiązywał szczególną wagę do akcentowania odrębności interesów Wielkiego Księstwa w ramach Rzpltej oraz obrony praw dysydentów. Poszukując sojuszników na płaszczyźnie religijnej próbował początkowo nawiązać współpracę z luteranami w sąsiadujących z Litwą Inflantach, Kurlandii i Prusach Książęcych. W porozumieniu z opiekunem księcia pruskiego, margrabią Jerzym Fryderykiem, zwołał on teologów luterańskich i kalwińskich na dysputę w dn. 14 VI 1585 do Wilna. Przeprowadzona w obecności R-a «rozmowa» nie przyniosła oczekiwanej unii ze względu na różnice teologiczne…

Mając na uwadze interesy Wielkiego Księstwa R. opowiadał się za pokojowym ułożeniem stosunków między Rzpltą a Moskwą i w związku z tym był zwolennikiem obioru na tron cara Fiodora. Podczas sejmu elekcyjnego dążył usilnie do zawarcia pokoju wieczystego ze wschodnim sąsiadem, a w razie powodzenia kandydatury cara gotów był nawet na unię między Rzpltą a Moskwą. Dn. 19 VIII, kiedy w Kole «Czarnym» arcybp Stanisław Karnkowski proklamował wybór na króla Zygmunta Wazy R. przybywszy do koła Zborowskich wzywał do poparcia kandydatury carskiej przestrzegając, iż «się z tym Moskiewski deklarował, że gdzie Szweda za Pana weźmiecie, rozlanie krwi wiecznie między nami nie ustanie». Po rozdwojonej elekcji podpisał protest Litwinów przeciwko nominacji tak królewicza szwedzkiego, jak i arcyks. Maksymiliana jako dokonane bez ich udziału. Uczestniczył następnie w pertraktacjach, w wyniku których 26 VIII Litwini w imieniu Rzpltej samodzielnie zawarli piętnastoletni rozejm z Moskwą. Po powrocie na Litwę R. uczestniczył w zjazdach szlachty lit. w Wilnie, w październiku i listopadzie 1587, na których rozpatrywano stanowisko Wielkiego Księstwa wobec zaistniałej sytuacji. Podczas drugiego zjazdu opowiedział się R. po stronie królewicza szwedzkiego. Nie pojechał jednakże na sejm koronacyjny. Zdaniem bawiącego w Krakowie z poselstwem Lwa Sapiehy osłabił R. w ten sposób nie tylko swoją własną pozycję wobec króla, ale także utrudnił Litwinom przeforsowanie żądań, mających być ceną za złożenie przysięgi Zygmuntowi (m. in. zapewnienie pokoju z Moskwą, przekazanie Litwie Inflant). Stosunki między Zygmuntem III a R-em istotnie układały się nie najlepiej.”

http://ipsb.nina.gov.pl/a/biografia/krzysztof-radziwill-h-traby

***) Mimo to, na soborze ziemskim w 1613 był oficjalnym kandydatem na cara!

Na początku 1609 roku przeciwko Wasylowi IV wystąpiła część do tej pory oddanego mu bojarstwa. Książęta Roman Gagarin i Timofiej Griaznoj zorganizowali pucz, który przerodził się w marsz mieszczan na Kreml. 17 lutego 1609 roku książę Wasyl Golicyn, stojący na czele demonstrantów, wdarł się do twierdzy moskiewskiej, porwał patriarchę Hermogenesa i próbował zmusić go do przejścia na stronę opozycji. Podobne rewolty o mniejszym natężeniu powtarzały się jeszcze kilkakrotnie”

 

Piza, d’Artagnan i Maastricht czyli fale grawitacyjne

Jak powszechnie wiadomo, to we włoskiej Pizie przesławny Galileusz prawa grawitacji drzewiej badał, a tymczasem niedawno, nieopodal owej słynnej Pizy, w małej toskańskiej wiosce Cascina (patrz wyżej) zainstalowano detektor-antenę fal grawitacyjnych, czyli super-hiper subtelnej deformacji przestrzeni, nazwany VIRGO, czyli Panna (= gwiazdozbiór).

I to tam właśnie, ów detektor Virgo wraz z jego amerykańskimi kuzynami LIGO, zarejestrował ten sławny przypadek GW170817. No, a w tym oto tygodniu liczni „użytkownicy” Virgo i LIGO spotykają się w Maastricht aby między innymi omówić inne podobne przypadki

Owo Maastricht to też bardzo ciekawe miejsce – leży na wąskim, zachodnio-południowym czubku Holandii, głęboko wrzynającym się pomiędzy terytoria Belgii i Niemiec. „Istnieje spór czy Maastricht jest najstarszym miastem Holandii. Według niektórych tytuł ten powinien przypaść miastu Nijmegen, jako że było ono pierwszą osadą w Holandii, która otrzymała rzymskie prawa miejskie. Maastricht nigdy takich praw nie otrzymało, ale jako osada jest znacząco starsze…

Święty Serwacy był pierwszym biskupem Holandii. Jego grób, który znajduje się w krypcie bazyliki świętego Serwacego, jest ulubionym miejscem pielgrzymek. Papież Jan Paweł II odwiedził go w 1985 roku. Pozłacany relikwiarz jest niesiony wokół miasta co siedem lat. Miasto było chrześcijańskim biskupstwem dopóki nie straciło swojej pozycji na rzecz pobliskiego Liège w VIII wieku.

We wczesnym średniowieczu Maastricht było częścią Imperium Karolińskiego. Później przekształciło się w miasto kondominium o podwójnej władzy: książę-biskup Liège i księstwo Brabancji miały wspólne zwierzchnictwo nad miastem. Maastricht otrzymało prawa miejskie w 1204 roku.

W 1632 roku miasto zostało odebrane Hiszpanom przez Fryderyka Henryka Orańskiego. Ważne strategicznie położenie Maastricht zaowocowało imponującą liczbą fortyfikacji…

Okopy o takim kształcie powodowały, że obrońcy mieli ogromne trudności ze skutecznością ognia zwalczającego wojska oblężnicze. Strategia ta przyniosła oczekiwany skutek.

Następnie wojska Ludwika XIV otoczyły miasto. Pod wodzą kapitana-porucznika Charlesa de Batz-Castelmor’a, znanego jako hrabia d’Artagnan, pierwsza kompania muszkieterów zaatakowała szańce w pobliżu bram miasta. D’Artagnan poległ 25 czerwca 1673 roku podczas ataku na Bramę Tongerse (wydarzenie to zostało opisane w powieści Dumasa Wicehrabia de Bragelonne)…

Z racji swojego położenia Maastricht często utrzymywało bliższe kontakty z Belgią i Niemcami niż z pozostałą częścią Holandii. Z powodu bliskości Walonii i jej przemysłu Maastricht zostało zindustrializowane wcześniej niż inne regiony Holandii. Miasto zachowało nie-holenderski charakter aż do I wojny światowej.”

W pobliżu Maastricht (w trójkącie Maastricht – Liège (Leodium) – Akwizgran) planuje się instalację w podziemnych tunelach następcy owej anteny Virgo – nazwanego Teleskopem Einsteina…

 

 

Matka całego handlu…

Przez ponad sto lat Holendrzy dominowali w handlu nie tylko europejskim, ale i światowym** – np. wyłączność na handel z Japonią zachowali przez 200 lat. Mimo to, uważali i uważają iż bałtycki handel zbożem był matką (po polsku raczej ojcem…) całego handlu. A centrum owego bałtyckiego handlu był oczywiście Gdańsk i Rzplita… Można o tej moedernegotie poczytać w książce Milji van Tielhof pt. The ‘Mother of All Trades’: The Baltic Grain Trade in Amsterdam from the Late Sixteenth to the Early Nineteenth CenturyJest tam np. taki fragment, z London School od Economics:

„…There is little doubt that Amsterdam was the most important grain market in Europe based more on its access to information and shipping services than on the actual storage of grain. This impression is reinforced by the degree of market integration between the main Baltic port of Gdansk and Amsterdam shown by the extraordinary correlation of prices between both markets, which according to van Tielhof was roughly stable over the period 1597-1808. …

Piszę o tym aby podkreślić jak ważnym był dla całej Europy bałtycki handel Rzplitej, w tym oczywiście dla Anglii, której jednym z najważniejszym priorytetów „od zawsze” było utrzymanie politycznej kontroli nad Bałtykiem. Zaczęło się to nieco zmieniać dopiero w XVIII wieku, kiedy imperium brytyjskie nabrało prawdziwie globalnego rozmachu, m.in. dzięki likwidacji holenderskiej dominacji na morzach…

Pod koniec XVI wieku Londyn miał spory „kłopot z Rzeczpospolitą”, która zaczęła wyraźnie dominować we wschodniej Europie. To spowodowało ambiwalentny stosunek Londynu do Warszawy. Z jednej strony, jeśli Zygmuntowi III Wielkiemu udało by się utrzymać dominację, należało się z nim faktycznie i na serio, jak z partnerem, układać (bo handel bałtycki to matka…), ale z drugiej trzeba było robić wszystko, aby do tego nie doszło (ale tak aby nie zantagonizować ZIII).

Notabene, tak jak pisałem, podobny problem miał nasz francuski „przyjaciel”, Henryk IV.  Tak oceniała sytuację ówczesna dyplomacja francuska:

Z relacyi tej widać zupełnie wyraźnie, że dyplomacya francuska liczyła się na seryo z ewentualnością »rekuperacyi całej Szwecyi przez Zygmunta III i zastanawiała się poważnie (po Kircholmie), czyby przez to potęga Hiszpanii nie wzmogła się na wodach Bałtyku. Poseł S. Catherine, który miał bliżej zbadać stan rzeczy na miejscu, przyszedł do przekonania, że Zygmunt III a Hiszpania to nie jest jedno i to samo. W relacyi swej podkreśla też to wyraźnie, że w zajęciu Szwecyi przez króla polskiego nie trzebaby się dopatrywać zwycięstwa Hiszpanii i jakiejś szkody dla Francyi.

W 1606, w momencie „spontanicznego” wybuchu I polskiej wojny domowej (Zebrzydowskiego), można było skończyć z ambiwalencją i jednak zdecydowanie poprzeć Szwecję. Jakub I był bardziej ostrożny (bo miał więcej do stracenia) i wstrzymał się do 1611. Raporty weneckich ambasadorów w Londynie nieco odsłaniają kulisy angielskiej dyplomacji.

Zacznijmy od tego, iż Jakub początkowo poważnie rozważał wyswatanie Elżbietki z Władysławem:

1609 July 8. Original Despatch, Venetian Archives.

548. Marc’ Antonio Correr, Venetian Ambassador in England, to the Doge and Senate.

„His Majesty is considering the marriage of the Princess, who is now fifteen and growing daily in beauty and grace. After the marriage of the Margrave of Brandenburg’s daughter to the son of the Duke of Wirtemberg, to whom his Majesty had leaned on the ground of religion, it seems that he has turned his attention to the Prince of Poland, and possibly some movement may be made in that direction when the King’s book is sent to that country.”

 

Jednak wielkie sukcesy Polski w wojnie z Moskalami spowodowały poważny niepokój w Londynie, choć z nadzieją na lepsze:

1609 Nov. 12. Original Despatch, Venetian Archives.

700. Marc’ Antonio Correr, Venetian Ambassador in England, to the Doge and Senate.

„The war in Muscovy has completely ruined trade in those parts, so that of the twelve or more ships that used to arrive here from there hardly three have arrived, and those with light cargoes. In Holland twenty-three ships have come back from that voyage absolutely empty but for a little wood. However, as the defeat of the Poles is considered certain it is conjectured that the internal dissensions of the Muscovites will cease and trade be restored.

 

No i tu dochodzimy już do szczytu „niezadowolenia” z polskich sukcesów, które określiłem eufemistycznie „zazdrością”. Wprawdzie Szwedzi to nie byli mili chłopcy, ale trzeba było zacisnąć zęby i zrobić „co trzeba”:

1610 Dec. 9. Original Despatch, Venetian Archives.

132 Marc’ Antonio Correr, Venetian Ambassador in England, to the Doge and Senate.

„The Court is in some anxiety about the negotiations in Germany for the union of Saxony to the “possessioners” in the Duchy of Cleves. Although many of the protestant party think it neither just nor honourable that the Duke should be made a sharer in the fruit of so much trouble and toil endured by others, still the desire to see that province quiet—towards which this step is considered to be the sole means—prevails over all other considerations. The German Princes are not in a state to sustain a war owing to their lack of money. The progress of the Poles in Russia is also causing anxiety, nor do they cease to note the movement of arms in the Duchy of Milan. As to this, however, they wait to see what will happen on the arrival of the Constable of Castile who, it is generally thought, and as Lord Salisbury told me, is coming with an olive branch in his mouth. But the success of the Poles is very displeasing to the King, to the Council, to the Dutch, and to all Protestants; and it is held by some that when the affairs of Germany are settled, something must be done to help the King of Sweden. Lately news has come to hand that the King of Sweden has cruelly ordered about three hundred of his troops—French and English, among them many persons of birth—to be cut to pieces for fear of mutiny. This is considered by all as a barbarous act, and has raised against him such hatred that he would find it difficult to levy other troops here for his service. The King has shown great resentment, and has uttered words of profound feeling. All the same, neither this displeasure nor his natural dislike for the King of Sweden would be enough to prevent his Majesty from supporting Swedish interests, which he thinks identical with his own and those of Denmark, his brother-in-law.”

 

No comments.

1611 Feb 11. Original Despatch, Venetian Archives.

175. Marc’ Antonio Correr, Venetian Ambassador in England, to the Doge and Senate.

„The differences between Denmark and Sweden on the subject of frontiers was to be arranged by Commissioners through the intermediation of the Duke of Brunswick; but as the Swedish Commissioners did not keep their appointment at Holstein the other Commissioners left in disgust and to the great wrath of their Sovereign. This has caused the greatest sorrow to the United Provinces, which did all that in them lay to bring about an accommodation. They wrote to the King begging him to omit no representations in favour of peace, and he has let the King of Denmark understand very clearly that he is not to count on help from England. A war between Sweden and Denmark would open the way for the aggrandisement of Poland, to which they are very much averse here.

 

Wreszcie, co za ulga! Dzielny kupiec Kuźma Minin daje radę – Polacy w odwrocie! (Inne dokumenty donoszą o wielkiej radości w londyńskich kręgach, wręcz o fetach z tej okazji…)

1611 July 7. Original Despatch, Venetian Archives.

271. Antonio Foscarini, Venetian Ambassador in England, to the Doge and Senate.

„The besieged in Kalmar on the Swedish frontier seeing themselves pressed by the King of Denmark and thinking to hold out better in the citadel, made a sudden sally and inflicted great loss on the Danes, who were taken for the most part unarmed. The sentinel and the guard were slain first; but the sally party could not hold their ground and so retired to the citadel, and the King of Denmark made himself master of the town and slew all who were in it down to the women and children. The King of Sweden is approaching with a powerful army and already some of his companies of horse have had sharp skirmishes with the Danish cavalry, who got the worst of it; so Kalmar has cost the King of Denmark much blood. Here they are glad at the slow progress of Poland in Russia, for this will prevent the Poles from attacking and making acquisitions in Sweden which could hardly resist if assailed from two quarters at once.”

1613 May 19. Original Despatch, Venetian Archives.

838. Antonio Foscarini, Venetian Ambassador in England, to the Doge and Senate.

„The Muscovites, who are dependent on the Patriarch, have made large offers through the King to the English Merchant Company which trades there. They have sent agents and laid matters before the King and Council, but nothing has been settled as yet. (fn. 3) What the Muscovites ask is troops and orders to drive out the Poles; in return they offer to place ports in his Majesty’s hands, to depend on his orders and to pay the troops themselves. I am told that the King is inclined to the idea, but the Council is divided in opinion.”

1614 March 8. Senato, Secreta. Dispacci, Inghilterra. Venetian Archives.

203. Antonio Foscarini, Venetian Ambassador in England, to the Doge and Senate.

„The ambassador of Muscovy has requested the king to procure peace between his master and the kings of Poland and Sweden. The king immediately consented and has sent to Poland a Scotchman named Patrick Gordon with letters asking that king to send a special envoy with his reply. He has done the same in Sweden, because although the inclination of that king to peace is well known, yet he wishes to make sure of it. The ambassador returned from those parts reported that Charles, the king’s brother, was present with 10,000 combatants on the confines of Muscovy. In the spring the king himself is to go there, nevertheless he expresses himself ready for peace and the restitution of what has been occupied, that is Courland (Corelia), a large province, and the places of Russia if the Muscovites will pay him the money expended by his father and himself in seven years of war. That the parliament had met and provided for the necessary payment of 1,000 thalers to the king of Denmark within the time determined in the peace established by the king’s means, and he will send here the stipulations settled by him, which he has not yet done. In from two to three months the king will again send the same ambassador to Sweden, to arrange a peace with Muscovy as he has already done with Denmark. Soon afterwards the one who was in Denmark will set out for Poland with the same purpose, and it is expected that the persons sent will return with the replies of that king. I have seen the letter written to Poland. It is to the effect that the king being desirous of peace between Christian princes is sending an ambassador to treat between that king and Muscovy.”

___

**) Israel, J. Dutch Primacy in World Trade, 1585-1740. New York: Oxford University Press, 1990.

Jak Turcy reformację wspierali

3_Geuzenpenning,_halve_maan.jpg

A Dutch crescent-shaped Geuzen medal at the time of the anti-Spanish Dutch Revolt, with the slogan „Liver Turcx dan Paus” („Rather Turkish than Pope (i.e. Papist)”), 1570.

___

Niezawodny Grzegorz Braun znowu przypomniał o takim „szczególe”, o którym tzw. polscy historycy nie chcą pamiętać. A wystarczy zajrzeć do angielskiej wiki:

During the development of the Reformation, Protestantism and Islam were considered closer to each other than they were to Catholicism: „Islam was seen as closer to Protestantism in banning images from places of worship, in not treating marriage as a sacrament and in rejecting monastic orders”… Further, the Ottomans supported the Calvinists in Transylvania and Hungary but also in France

Overall, the military activism of the Ottoman Empire on the southern European front probably was the reason why Lutheranism was able to survive in spite of the opposition of Charles V and reach recognition at the Peace of Augsburg in September 1555: „the consolidation, expansion and legitimization of Lutheranism in Germany by 1555 should be attributed to Ottoman imperialism more than to any other single factor”.

…Contacts soon became more direct. William of Orange sent ambassadors to the Ottoman Empire for help in 1566. When no other European power would help, „the Dutch cause was offered active support, paradoxically enough, only by the Ottoman Turks”… In 1574, William of Orange and Charles IX of France, through his pro-Huguenot ambassador François de Noailles, Bishop of Dax, tried again to obtain the support of the Ottoman ruler Selim II. Selim II sent his support through a messenger, who endeavoured to put the Dutch in contact with the rebellious Moriscos of Spain and the pirates of Algiers. Selim also sent a great fleet which conquered Tunis in October 1574, thus succeeding in reducing Spanish pressure on the Dutch, and leading to negotiations at the Conference of Breda. After the death of Charles IX in May 1574 however, contacts weakened, although the Ottomans are said to have supported the 1575-1576 revolt, and establish a Consulate in Antwerp (De Griekse Natie). The Ottomans made a truce with Spain, and shifted their attention to their conflict with Persia, starting the long Ottoman–Safavid War (1578–1590)…

The phrase Liever Turks dan Paaps („Rather a Turk than a Papist„) was a Dutch slogan during the Dutch Revolt of the end of the 17th [16th] century. The slogan was used by the Dutch mercenary naval forces (the „Sea Beggars”) in their fight against Catholic Spain. The banner of the Sea Beggars was also similar to that of the Turks, with a crescent on a red background. The phrase „Liever Turks dan Paaps” was coined as a way to express that life under the Ottoman Sultan would have been more desirable than life under the King of Spain… During the Thirty Years War (1618–1648), the Dutch would strengthen contacts with the Moriscos against Spain.”

Dla niezorientowanych – po wygnaniu Żydów z Hiszpanii i Portugalii, główne „centra finansowe” diaspory żydowskiej znajdowały się od połowy XVI wieku w Amsterdamie i Konstantynopolu…

PS. A tak, dużo wcześniej, opierali się arabskiej inwazji owi papistowscy Hiszpanie.

 

WIELKA wojna o Moskwę: próba szczegółowej chronologii

Faza wstępna:

  • marzec 1596 – Zygmunt III Wielki opuścił zamek na Wawelu i udał się wraz z żoną Anną** i dworem do Warszawy. Podróż odbyto, płynąc trzema statkami po Wiśle. Wydarzenie to przyjęto w wielu publikacjach za akt przeniesienia stolicy państwa z Krakowa do Warszawy, ale Kraków do końca istnienia Rzeczypospolitej był stolicą, a Warszawa jedynie miastem rezydencjonalnym.
    • październik – Unia brzeska połączenie Cerkwi prawosławnej z Kościołem katolickim w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, dokonane w Brześciu Litewskim.
  • 4 czerwiec 1597słynne poselstwo Działyńskiego do Londynu i równie słynny atak szału Elżbiety I
  • 17 stycznia 1598umiera Fiodor I, car Rosji (ur. 1557)
    • 31 sierpnia – Polacy pod dowództwem rotmistrza Samuela Łaska zajęli Sztokholm.
    • 8 września – zwycięstwo wojsk polskich w bitwie pod Stegeborgiem, podczas wyprawy króla Zygmunta III do Szwecji.
  • 28 maja 1599 – protestanci i prawosławni zawiązali konfederację wileńską
    • Zygmunt Waza zdetronizowany w Szwecji na rzecz swojego syna Władysława, pod warunkiem wychowania go w wierze luterańskiej. Ponieważ Zygmunt III nie zgodził się na te warunki, tron przekazano Karolowi Sudermańskiemu.
  • 20 marca 1600 – Szwecja: dokonano egzekucji 5 stronników Zygmunta III Wielkiego (krwawa łaźnia w Linköping).
  • 23 czerwca 1601 – wojna polsko-szwedzka: zwycięstwo wojsk polskich w bitwie pod Kokenhausen.
  • 30 września 1602 – wojna polsko-szwedzka: kapitulacja Szwedów w oblężonym Białym Kamieniu.
  • Na przełomie 1600-1601 w Moskwie pojawiają się dwaj hugenoccy super-agenci, tj. Isaac Massa i Jakub Margeret

Faza zasadnicza:

  • 24 marca 1603zmarła Elżbieta I; tron objął Jakub I Stuart; początek unii personalnej Anglii i Szkocji.
    • 13 kwietnia – wojna polsko-szwedzka: Jan Karol Chodkiewicz zdobył twierdzę Dorpat w Inflantach (obecnie Tartu w Estonii).
  • 17 kwietnia 1604 – podający się za cudownie ocalonego z zamachu w Ugliczu carewicza Dymitra, przyjął w Krakowie wyznanie rzymskokatolickie.
  • 13 kwietnia 1605umiera Borys Godunow, car Rosji (ur. ok. 1551)
    • 3 czerwca – umiera Jan Zamoyski, polski szlachcic, magnat, hetman wielki koronny, kanclerz wielki koronny (ur. 1542)
    • 30 czerwca – Dymitr I wkroczył do Moskwy, 31 lipca koronowany na cara Rosji
    • 27 września – w bitwie pod Kircholmem, dzięki użyciu husarii, armia polsko-litewska pod dowództwem hetmana wielkiego litewskiego Jana Karola Chodkiewicza rozgromiła niemal czterokrotnie liczniejszą armię szwedzką pod dowództwem Karola IX Sudermańskiego; tymczasem Francja uważa, iż Zygmut III Wielki prawdopodobnie podbije Szwecję.
    • 11 grudnia na Wawelu, Zygmunt III bierze za żonę Konstancję Habsburżankępatrz Rolka Polska
  • 1606 – wybuch pierwszej polskiej wojny domowej trwającej w latach 1606–1609. Wybuchła po śmierci głównego opozycjonisty wobec polityki króla – Jana Zamoyskiego
    • 27 maja – rebelianci pod wodzą Wasyla Szujskiego wtargnęli na Kreml moskiewski i zamordowali Dymitra I i około 500 Polaków.
  • we wrześniu 1607 Margeret wraca do Francji
  • 14 maja 1608 – w niemieckim Auhausen została zawiązana Unia Ewangelicka, związek książąt i miast protestanckich.

Finał:

  • 1609 – Koalicja antypolska zawarta 28 lutego między Szwecją i Rosją stała się bezpośrednią przyczyną wybuchu wojny polsko-rosyjskiej 1609-1618; definitywny koniec wojny domowej, czyli rokoszu Zebrzydowskiego; Margeret jest z powrotem w Moskwie, a Isaac Massa w maju wraca do Amsterdamu, m. in. z ultra-tajnymi planami Moskwy
    • 12 listopada – Londyn jest mocno zaniepokojony: The war in Muscovy has completely ruined trade in those parts, so that of the twelve or more ships that used to arrive here from there hardly three have arrived, and those with light cargoes. In Holland twenty-three ships have come back from that voyage absolutely empty but for a little wood. However, as the defeat of the Poles is considered certain it is conjectured that the internal dissensions of the Muscovites will cease and trade be restored.
    • 9 grudnia – Jakub I jest wściekły: The progress of the Poles in Russia is also causing anxiety, nor do they cease to note the movement of arms in the Duchy of Milan. As to this, however, they wait to see what will happen on the arrival of the Constable of Castile who, it is generally thought, and as Lord Salisbury told me, is coming with an olive branch in his mouth. But the success of the Poles is very displeasing to the King, to the Council, to the Dutch, and to all Protestants; and it is held by some that when the affairs of Germany are settled, something must be done to help the King of Sweden. Lately news has come to hand that the King of Sweden has cruelly ordered about three hundred of his troops—French and English, among them many persons of birth—to be cut to pieces for fear of mutiny. This is considered by all as a barbarous act, and has raised against him such hatred that he would find it difficult to levy other troops here for his service. The King has shown great resentment, and has uttered words of profound feeling. All the same, neither this displeasure nor his natural dislike for the King of Sweden would be enough to prevent his Majesty from supporting Swedish interests, which he thinks identical with his own and those of Denmark, his brother-in-law.
  • 17 lipca 1610 – został zdetronizowany car Rosji Wasyl IV Szujski, a w maju ginie król Francji Henryk IV
    • 28 sierpnia: po zwycięstwie nad armią rosyjską w bitwie pod Kłuszynem oddziały polskie pod wodzą hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego wkroczyły do stolicy Rosji, gdzie przebywały na Kremlu do roku 1612; hetman polny koronny Stanisław Żółkiewski podpisał w Moskwie z bojarami rosyjskimi układ, na mocy którego polski królewicz Władysław został carem Rosji.
    • 17 października – w katedrze w Reims na króla Francji i Nawarry koronowany został Ludwik XIII.
  • 19 marca 1611w Moskwie doszło do wybuchu powstania zbrojnego kierowanego przez kupca Kuźmę Minina i księcia Dymitra Pożarskiego przeciwko polskiej załodze Kremla. Polacy zostali wyparci z miasta Moskwy (PLANY!), jednak utrzymali się na terenie moskiewskiego Kitaj-gorodu.
    • w kwietniu Szwecja i Rzeczpospolita podpisały rozejm na 9 miesięcy. Śmierć Karola IX, niepowodzenia szwedzkie w wojnie z Danią oraz zaangażowanie się Zygmunta III w wojnę z Rosją sprawiły, że obie strony w kwietniu 1612 roku chętnie przedłużyły rozejm o 10 miesięcy, a 20 stycznia 1614 roku zawarto układ o zawieszeniu broni na ponad dwa lata, czyli do 29 września 1616 roku.
    • 13 czerwca – wojska polskie zdobyły Smoleńsk
    • 30 czerwca – w lochach wileńskiego ratusza wykonano wyrok śmierci na włoskim kalwiniście Franco de Franco
    • jesienią owego roku, kalwinista Janusz książę Radziwiłł udaje się z delikatną misją do Londynu, dotyczącą ewentualnego mariażu Władysława z Elżbietą; nic z tego nie wyszło poza wierszem Daniela Naborowskiego, nadwornego poety jaśnie księcia: Na oczy królewny angielskiej; wiersz opisuje oczy Elżbiety Stuart i jest napisany w formie epigramatyczniej; Jakub Margeret opuszcza Moskwę
  • wczesna wiosna 1612: poselstwo bojarów moskiewskich w Londynie oferuje Jakubowi I koronę cara
    • w marcu podpisanie układu między Jakubem I i Unią Ewangelicką, a 24 maja umiera Robert Cecil, sekretarz stanu Anglii i „faktyczny sprawca polityki”
    • 3 września została stoczona bitwa pod Moskwą; nieudana próba odsieczy oblężonej na Kremlu polskiej załogi, podjęta przez hetmana wielkiego litewskiego Jana Karola Chodkiewicza.
      7 listopada – kapitulacja polskiej załogi na Kremlu w Moskwie. Po zdobyciu przez Rosjan Kitajgorodu, w obliczu braku żywności i bez nadziei na odsiecz, dowodzący polską załogą na oblężonym Kremlu pułkownik Mikołaj Struś poddał placówkę.
  • 12 luty 1613 – ślub Fryderyka i Elżbiety (co w zasadzie kończy okres najbardziej intensywnej gry dyplomatycznej między RON i Anglią, bo potem poszło już z górki… tyle, że 20 lat później Władysław IV rozważa mariaż z córką Elżbiety – także Elżbietą, której malutka wtedy siostra Zofia Dorota („Hanowerska”) to przyszła matka Jerzego I)
  • w 1614 Isaac Massa jest z powrotem w Moskwie…
  • 26 sierpień 1619 – zrewoltowane czeskie stany obierają Fryderyka V królem; a ten wybór przyjmuje, „rozpalając na dobre” wojnę trzydziestoletnią.

___

**) „W drodze do Rzymu, w Grazu zatrzymał się kardynał Jerzy Radziwiłł, który prowadził w imieniu Zygmunta rozmowy na temat przyszłego małżeństwa. Rokowania te zostały bardzo chłodno przyjęte w środowisku senatorskim, które próbowało zawczasu uniemożliwić samowolne zawarcie przez króla małżeństwa. Jeszcze w kwietniu 1592 kanclerz wielki koronny Jan Zamoyski na zjeździe w Lublinie był mu przeciwny. Po długich pertraktacjach 4 maja 1592 odbył się w Wiedniu ślub per procura (Zygmunta reprezentował marszałek wielki litewski Albrecht Radziwiłł). Właściwe zawarcie małżeństwa, połączone z koronacją na królową Polski, odbyło się 31 maja tegoż roku w Krakowie. Ślub ten opiewał w swojej poezji Szymon Szymonowic. W latach 1593–1594 wraz z mężem przebywała w Szwecji, gdzie 1 marca 1594 koronowano ją w Uppsali na królową szwedzką. Mimo że była Habsburżanką, Anna zyskała sympatię Polaków i przede wszystkim męża, który szczerze ją pokochał. W 1595 roku urodziła syna Władysława, późniejszego króla polskiego.”

 

 

„Obecny stan Rosji”

Samuel Collins (1619 in Braintree – 26 October 1670 in Paris) was a British doctor and author. Collins was a personal physician to Alexis I of Russia in 1659–1666 and the author of The Present State of Russia (= Obecny Stan Rosji) printed in London in 1671. …

Collins practiced such remedies as Deer horns, Moose hoofs and Hare hair (Latin: Cor.cervi, ungul.Al., pil. Lepor), apparently with success. Collins resigned from Russian service 28 June 1666 with honours and a generous pay and immediately left for England. There he compiled his notes on life in Muscovy into The Present State of Russia In a Letter to a Friend in London.” [Tym „przyjacielem” był najprawdopodobniej sam Robert Boyle…]

Oto kilka fragmentów, za Marshallem Poe:

„CHAP. XX.

What the simpler sort of Russians are, their Idolatry and ignorance, what they think of St. Nicholas, their high conceit of good works. They are great Rogues. Some are good among them. The Poles are not so barbarous as the Russes. The Poles characteriz’d, their Laws, their King how stiled, he is very magnificent. King Henry weary of the title; How he made shift to get away out of Poland.

…Such as have improv’d their parts by conversing with Strangers, are more civiliz’d; yea those who have seen the Polish way of living, which though I cannot much admire, yet surely ’tis not so barbarous as the Russian; for they have a way to improve their wits by Learning, which they are debar’d in Muscovia ; and may travel out of their own Countrey, a thing prohibited to the Russians.

Notwithstanding all these improvements, they are a scurvy nasty Nation as ever I convers’d with, proud and insolent, hugely self-conceited, alwaies extolling their own Countrey above all others, vain and prodigal in their expences before company, gawdy in their Apparel, rich in their Horses and Trappings, civil and hospitable to Strangers, till they have seen all their pomp, and have been drunk twice or thrice, and then like Welshmen they are willing to be rid of them. They are greater Drinkers than the Russes, and so quarrelsome in their drink, as few Gentlemen are seen without some eminent scars, which they wear as badges of honour gotten in the wars of Bacchus.

Their Laws are the most barbarous of any people living, for homicide is satisfi’d by a pecuniary mulct, a Crown (as I remember) for killing a Peasant, and so higer according to the quality of the person. …As for mine own part I had rather be a Peasant in France, than King in Poland. …

This Summer a Jew turn’d Persian Mahometan, and an Interpreter to the Persian Merchants, came in their behalf with a loud complaint against Nashockin for a business depending in the Embassadors Precause, or Court. To whom the Czar replied, saying, I have left Nashockin to determine all affairs of Merchants, let him do you Justice, but if I find your Interpreters complaint impertinent, I shall place all my displeasure on his back; and so it prov’d, whereupon he was graced with thirty good ashes laid on in order like red tape upon tawny leather, and doubtless they will out-last the best Garment he hath: For their whippings are very keen, and cut to the bone.

The Jews of late are strangely crept into the City and Court by means of a Jewish Chyrurgion (pretendedly baptiz’d Lutheran) who assists Bogdan Matfeidg** (Steward of the Houshold) in his amours, and supplies him with Polish handmaids, he being bred up in Poland. But his Lady (as she had good cause) being jealous of these handsome Slaves which her Husband kept, some in his Gardens, and some in his House, became a burthen unto him; they therefore one night last Winter brought her some Dainties, which she eat, and was merry after it, but in the morning was found dead in her bed. Others say ’twas a poysoned glass of wine they gave her, which cured her of all diseases. This caused much grumbling among the Commons, and since that time the Czar has urged him to marry, and abandon that wicked life he led with his Polish Doxies, or else he should his place. ‚Twas said he would take one of his Mistresses for his wife. This Bogdan is the Czars great Favourite, Lord High Steward, and regulates all domestick Affairs. He was bred up from a child with the Czar, and is of the same age. They call him the whispering Favourite, because when ever he come to Council, he acts behind the Door. Nashockin is no friend to him [In many things N. anticipated Peter the Great. He was, in fact, the first Russian chancellor.]; nor he to the English, being better suppli’d with money from the Dutch. …

English Cloth is a Drug, because dearer than the Dutch, which though slight, and shrinks a sixth part in wetting, yet the Russians like it, because they say none but new cloth will shrink, but we are too blame for not fitting them with the like. Again, we keep our old trade of Cloth, but they bring Silks, and all manner of pedlary ware, which vends better than cloth, the which grows now much out of Fashion. Sed si populus vult decipi, decipiatur. If the Persian and Indian Silk trade prevail in Russia, the Czar, I fear will think it too great a boon to restore the English Immunities, and ’twill be as hard for them to regain their priviledges, as it was for Pharoahs people to drive their Chariots through the Red Sea, when their wheels fell off.

As I have nothing to say against the magnificence, splendor, clemency and virtue of the Czars own person, So I have no reason to recommend the Russes integrity, for the generality of them are falfe, Truce-breakers, subtile Foxes, and ravenous Wolves, much altered, since their traffick with the Hollander, by whom they have much improv’d themselves in villany and deceit.

The Dutch, like Locusts, swarm in Mosco, and eat bread out of the English-mens mouths, they are more in number, and richer, and spare no gifts to attain their ends; whereas the English depending on their old priviledges, think ’tis enough to say with the Jews, We have Abraham to our Father, we are English men, do us right, or we will complain: But the Russians are of Solomons opinion, that money answers all things.

If we would out-do the Dutch Trade, it must not be driven on by such as take up Goods upon trust and time, as it has been these twenty years last past. At present they come like Locusts out of the bottomless pit, and so they do all the world over, where there as a Sun-shine of gain. In Russia they are better accepted than the English, because they gratifie the Nobility with gifts, which they will have if they lend any assistance.

The Hollanders have another advantage, by rendring the English cheap and ridiculous by their lying pictures, and libelling pamphlets, this makes the Russian think us a ruined Nation. They represent us by a Lyon painted with three Crowns revers’d and without a tail, and by many Mastive Dogs, whose ears are cropt and tails cut off. With many such scandalous prints, being more ingenious in the use of their Pencils than peas. These stories take much with barbarous people, when no body to present to contradict them…

It would not be impertinent, in my opinion, if some intelligent person in Moscua should represent the state of his Majesty of Great Britains Kingdoms, Forces and Territories to the best advantage, and also his Colonies in the West Indies, with all their Revenues, and drawing a Map of the aforesaid places, present it to Afanasy Nashockin, to breed in him an opinion of his Brittish Majesties real greatness which the Dutch have so much extenuated. Bogdan Matfoidg the Chamber Favourite should not be neglected neither. He fancies rarities, and therefore should be presented with some. For as Nashockin maintains reason of State, so Bogdan must be the man to procure the Czars personal affection towards his Majestry of Great Brittain. The Russes are very proud of, and much pleased, with the honourable peace they have made with Poland, and now think no Nation superiour for they are never good natur’d but when they are either beaten or bribed.”

__

**) „Khitrovo was related through his mother to the powerful Fyodor Rtishchev, with whom he shared a keen interest in Western culture and a penchant for philanthropy. He led Russian forces during a prolonged war with Poland and took part in the negotiations that led to the Treaty of Andrusovo. …

As Rtischev eschewed publicity, the true extent of his influence on the Tsar’s policies has been disputed by historians. It is thought that it was Rtischev who instigated the revision of service-books which led to the Great Schism of the Russian Orthodox Church. Some scholars also hold him responsible for the eventual downfall of Patriarch Nikon.

During the great famine in Vologda (1650), Rtischev sold much of his property, including clothes and house utensils, in order to raise funds for the famine-stricken city. He took care for all the wounded in the Russo-Polish wars, notwithstanding their nationality, and established several alms-houses in Moscow. …

He was renowned for his eloquence, energy, piety and close ties to Tsar Alexis of Russia. Nikon introduced many reforms which eventually led to a lasting schism known as Raskol in the Russian Orthodox Church. For many years he was a dominant political figure, often equaling or even overshadowing the Tsar. His liturgical reforms were unpopular among conservatives. …

In the wake of the Times of Trouble, the members believed the problems of the time were the manifestation of a wrathful God, angry with the Russian people’s lack of religiosity. The group called for the rebirth of the Russian Orthodox faith, and a renewal of the religious piety of the masses. This group included Fyodor Rtishchev, Abbot Ivan Neronov of the Kazan Cathedral, Protopope Avvakum, and others.

In 1649, Nikon became metropolitan of Great Novgorod. He was given some special privileges there. During his tenure, a riot started in the city, and Nikon was severely beaten by the mobs. Nevertheless, he managed to resolve the matters peacefully, by leading a religious procession against the rioters. …

Nikon był również czynnie zaangażowany w bieżącą politykę państwa: częściowo z jego inicjatywy Rosja prowadziła wojnę z Rzecząpospolitą, następnie ze Szwecją. Celem aktywności patriarchy na tym polu była budowa prawosławnego imperium, w którym wiodącą rolę miał odgrywać Kościół oraz działający w porozumieniu z nim car.

Od 1648 Nikon należał już do najbliższego otoczenia cara Aleksego I. Ze względu na znaczenie Monasteru Nowospasskiego regularnie spotykał się z władcą i wiele z nim rozmawiał. Zaczął również zyskiwać w społeczeństwie opinię protektora biednych, gotowego pośredniczyć przed carem w sprawach najuboższych i skrzywdzonych, co faktycznie czynił. W początkowym okresie swojego przebywania w otoczeniu cara archimandryta nie miał jeszcze jednak wpływu na kluczowe dla polityki państwa sprawy. W tym samym 1648 roku Nikon, jako przełożony jednego z najważniejszych monasterów w kraju, podpisał się pod nowym zbiorem praw (Ułożenie soborowe), ale nie brał udziału w pracy nad jego opracowaniem. Powstanie ludowe, które przekonało Aleksego I do podjęcia prac nad zbiorem praw, skłoniło go do poszukiwania poparcia u duchowieństwa, a w konsekwencji do wsparcia grupy Rtiszczewa, Nieronowa i Wonifatiewa.

Na początku stycznia 1649 do Moskwy przybył patriarcha jerozolimski Paisjusz. Archimandryta Nikon był jednym z dostojników Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, którzy podejmowali go w stolicy Wielkiego Księstwa Moskiewskiego. W liście do cara Paisjusz wysoko oceniał osobę Nikona, pisząc o nim jako o człowieku pobożnym i wiernym wobec swojego władcy. Spotkania z hierarchą jerozolimskim były dla archimandryty tym ważniejsze, że już wcześniej wykazywał on zainteresowanie prawosławiem tradycji greckiej. Przyjazd Paisjusza skłonił również grupę Rtiszczewa, Wonifatiewa i Nieronowa do zintensyfikowania agitacji na rzecz przeprowadzenia gruntownej reformy wewnętrznej Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Aleksy I poparł te działania; wobec oporu wyższej hierarchii cerkiewnej na czele z patriarchą moskiewskim Józefem podjął ku temu kroki, obsadzając wakujące katedry biskupie duchownymi związanymi z grupą zwolenników reform. W tych okolicznościach doszło do chirotonii biskupiej archimandryty Nikona, który 9 marca 1649, przy udziale patriarchów jerozolimskiego Paisjusza i moskiewskiego Józefa, został wyświęcony na metropolitę nowogrodzkiego, drugiego po patriarsze w hierarchii biskupiej Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego.”