Jak Anglicy Polskę rozbierali

Tak jak pisałem poprzednio, w połowie lat dwudziestych XVII wieku Anglicy wzięli się na dobre za planowanie rozbioru Polski przy współudziale Szwecji, Prus, Rosji i Imperium osmańskiego. Przy czym, samym Anglikom potrzeba było „niewiele” – tylko wąskiego korytarza „eksterytorialnego” pomiędzy Gdańskiem i Stambułem…

Tajne przygotowania szły pełną parą, wystarczy się przyjrzeć akuratnemu rozlokowaniu przesławnych szkockich bractw (brotherhoods), na linii: Gdańsk-Toruń-Warszawa-Kazimierz-Lublin-Lwów–Jazłowiec–Kamieniec. Celem najważniejszym było oczywiście maksymalne skrócenie czasu podróży i komunikacji pomiędzy Londynem a Stambułem. Wszak podróż morska na tym połączeniu (przez Morze Śródziemne) trwała aż trzy miesiące i w dodatku łatwo było ją zakłócić, np. Hiszpanom w Gibraltarze (co właśnie wtedy uczynili…). Imperium przejęło Gibraltar dopiero w 1704, więc przedtem pozostawała tylko wprawdzie szybsza, bo w 7 tygodni, ale bardzo „niezręczna”, podróż lądowa – przez Wiedeń i Bawarię… „Polska droga” oferowała, przy sprzyjających warunkach na morskim odcinku Londyn-Gdańsk, fantastyczny zupełnie czas przeprawy, jedynie około miesiąca!

Do rozbioru Polski wtedy wprawdzie jeszcze nie doszło, ale „szkocki szlak” był wykorzystywany nie tylko w celach handlowych, ale także do ultra-tajnej i ultra-szybkiej korespondencji, przede wszystkim pomiędzy Londynem a Stambułem.  W którym to Stambule gruszek nie zasypiano i prowadzono działania, które jak znalazł przydały się przy innej nieco okazji.

Wszak jednym z koników ambasadora Roe’ego była protestantyzacja prawosławia,  m.in. w odpowiedzi na wielką ofensywę (francuskich) jezuitów na Bliskim Wschodzie. Jego najważniejszym agentem w Stambule był patriarcha Konstantynopola, w latach 1612-38, Cyryl Lukaris:

„Wysłany został do Polski przez patriarchę Meletiosa Pigasa, aby nie dopuścić do zawarcia unii brzeskiej. W Polsce kontaktował się z rektorem Akademii Wileńskiej i zapoznał się z nauką ewangelicką. Gdy został patriarchą Aleksandrii pisał w liście do papieża Pawła V, że chce z nim pozostawać w jedności, jednocześnie jednak nawiązał kontakty z Kościołem anglikańskim. Później jako patriarcha Konstantynopola nawiązał kontakt z holenderskimi kalwinami** i popadł w konflikt z kościołem katolickim. Wysłał wielu młodych greckich teologów na uniwersytety do Szwajcarii, Anglii i Holandii. Jako patriarcha Konstantynopola kilkakrotnie był deponowany i przywracany na urząd. Cyryla wspierał król angielski Jakub I, więc w dowód wdzięczności w 1624 roku podarował mu Kodeks Aleksandryjski.

Nie był to byle podarek: „Codex Alexandrinus jest jednym z czterech wielkich kodeksów biblijnych, wraz z Kodeksem Synajskim i Watykańskim jest jednym z najwcześniejszych i najbardziej kompletnych rękopisów greckiej Biblii. Po przywiezieniu do Anglii uzyskał opinię najlepszego rękopisu biblijnego przechowywanego na Wyspach Brytyjskich i cieszył się nią aż do chwili nabycia przez Bibliotekę Brytyjską Kodeksu Synajskiego. Przechowywany jest w Dziale Manuskryptów British Library w Londynie (wraz z Kodeksem Synajskim)”.

(„Nabycia”… no, ale o tym jednak innym razem.)

A teraz najważniejsze dla nas: „Sułtan Murad IV oskarżył go [tj. Lukarisa] o buntowanie kozaków i skazał go na śmierć. Wyrok został wykonany dnia 27 czerwca 1638 roku przez janczarów na pokładzie statku w Bosforze.”

Urwał się patriarcha ze smyczy, więc skończył marnie, ale trudno chyba o lepszą wskazówkę, kto naprawdę stał za kozackimi „ruchawkami”. Feliks Koneczny zatrzymał się wpół drogi, nie dostrzegając Imperium za plecami Greków, ale i tak chwała mu za przypomnienie roli Fanariotów:

„Zamieszkiwali głównie w konstantynopolitańskiej dzielnicy Fanarion. Trudnili się handlem dalekosiężnym (a przy tym często i szpiegostwem), dochodząc w XVII wieku do wielkiego znaczenia gospodarczego i politycznego. Znali po kilka europejskich języków, byli więc zwykle tłumaczami w służbach sułtanów, gdzie mogli wykazać swoje kwalifikacje i lojalność. Jako chrześcijanie często pełnili funkcje ambasadorów Porty Osmańskiej przy dworach europejskich oraz dragomanów lub podejmowali się specjalnych misji dyplomatycznych. Zajmowali też wysokie stanowiska w patriarchacie Konstantynopola, niejednokrotnie wpływając na wybór nowego patriarchy.”

Angielska wiki dopowiada: „The roots of Greek ascendancy can be traced to the need of the Ottomans for skilled and educated negotiators as the power of their empire declined and they were compelled to rely on treaties more than the force of arms. From the 17th century onwards the Ottomans began facing problems in the conduct of their foreign relations, and were having difficulties in dictating terms to their neighbours; the Porte was faced for the first time with the need of participating in diplomatic negotiations.

Given the Ottoman tradition of generally ignoring Western European languages and cultures, officials found themselves unable to handle such affairs. The Porte subsequently assigned those tasks to the Greeks who had a long mercantile and educational tradition and could provide the necessary skills. As a result, the so−called Phanariotes, Greek and Hellenized families mostly native to Constantinople, came to occupy high posts of secretaries and interpreters to Ottoman officials and officers.

Takie oto są korzenie „sukcesu” atamana Chmielnickiego, ale Imperium poszło jeszcze dalej, kiedy to u steru stanął Cromwell – a człowiekiem, który „symbolicznie” pośredniczył w tej „rewolucyjnej transformacji” był gubernator Penington, Isaac Penington – pionier purytanizmu (za to jego słynni syn i synowa tworzyli purytańską ekstremę – kwakrów…).

A w kluczowym okresie, angielskim ambasadorem w Konstantynopolu był niejaki Tomasz Bendish, którego to syn został zięciem córki Cromwella…

z kolei, więcej o bezpośrednim udziale owych osmańskich Greków w przygotowaniu krwawej rewolucji Chmielnickiego jest tutaj i tam.

__

**) https://bosonweb.wordpress.com/2017/12/06/jak-turcy-reformacje-wspierali/

____

PS. Warto też sobie przypomnieć gdzie leży Kamieniec Podolski, i fakt że utraciliśmy go dopiero w 1793… a także ten ważny, ale mniej teraz znany Jazłowiec – w okresie I Rzeczypospolitej osadę zamieszkiwali również Ormianie, a miasto było siedzibą drugiego obok Lwowa biskupstwa kościoła ormiańskiego.

PPS. „Od czerwca do 16 listopada 1920 roku było siedzibą Ukraińskiej Republiki Ludowej i rządu Petlury. W 1920 roku znalazło się na terenie radzieckiej Ukrainy, choć bolszewicy planowali oddać miasto Polsce. W 1939 roku, mimo że Kamieniec już od 146 lat formalnie nie należał do Państwa Polskiego, tutejsza społeczność polska nadal przedstawiała znaczną liczebność wśród mieszkańców i stanowiła około 20% ludności miasta.”

Reklamy

Potop szkocki, Zebrzydowski, Anglicy oraz rozbiór Polski

Tak, chodzi o potop szkocki, a do tego szwedzkiego dojdziemy na końcu. Mowa tu o szkockiej „inwazji” na Rzeczpospolitą, na przełomie XVI i XVII wieku. Mało się o tym pisze, zazwyczaj ograniczając się do zdawkowych uwag o pozytywnym charakterze. Sam Henryk Sienkiewicz się do tego także przyczynił wprowadzając na karty „Pana Wołodyjowskiego” tego jakże sympatycznego Szkota – Ketlinga.

Tę wielką szkocką imigrację często się uzasadnia prześladowaniami religijnymi, sugerując mniej lub bardziej wprost, iż większość owych Szkotów była (bardzo przyjaznymi nam) katolikami. Rzeczywistość była jednak zupełnie inna – aby to właściwie ocenić, warto wpierw krótko sobie przypomnieć los Kościoła katolickiego w Szkocji w XVI wieku, i olbrzymią rolę Szkotów w utrwalaniu herezji protestanckiej:

  • w 1560 Kościół w Szkocji całkowicie zrywa z Rzymem i przyjmuje kalwinizm – odprawianie katolickich mszy staje się tam nielegalne, aż do 1793!
  • opór nie był zbyt silny – często się uznaje, że św. John Ogilvie, SJ, powieszony w 1615 za „prozelityzm”, był jedynym tam katolickim męczennikiem.
  • w 1764, „całkowita katolicka populacja wynosiła w Szkocji około 33 tysiące, czyli 2.6% całości. Z tego, 23 tysiące to byli górale (highlanders)…”

Do tego, warto przypomnieć, że pierwsze na świecie udokumentowane posiedzenie loży masońskiej miało miejsce w Edynburgu w lipcu 1599. A po unii personalnej z 24 marca 1603, kiedy to szkocki król Jakub VI został Jakubem I – królem Anglii, Szkocji i Irlandii – Szkoci stali się bardzo, ale to bardzo aktywnymi i wiernymi sługami Imperium. Trudno też uwierzyć w masową emigrację prześladowanych szkockich katolików akurat do Polski, kiedy dużo bliżej była choćby Francja. Najlepiej zresztą ocenić to po owocach…

Niejaki Neal Ascherson z University College London napisał w 2011:

„Współczesna Szkocja zaczyna doceniać nadzwyczajne zjawisko swej historii: osiedlanie się rodaków w Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Można dziś odtworzyć zorganizowaną precyzyjnie sieć co najmniej dwunastu bractw szkockich z wybieraną radą starszych. Ich coroczne zjazdy w Toruniu są symbolem pierwszego ważnego przedsięwzięcia Szkotów w świecie. Wiele kwestii nadal jednak pozostaje nieznanych, na przykład liczba szkockich emigrantów w Polsce. Historycy, zajmujący się tym okresem, znają dobrze żywiołowe opowieści Williama Lithgowa, Lugless Willa, który przemierzał Europę i Bliski Wschód na początku XVII w. W roku 1616 wędrował przez Polskę i zanotował takie spostrzeżenia:

„Spotkałem wielu swoich rodaków – dzielnych, zamożnych kupców. Gdziekolwiek zaszedłem, okazywali mi wiele życzliwosci, a na odchodne polecali Bożej opiece”.

Mając na względzie tę pomyślność, Lithgow nazywa Polskę „matką i żywicielką młodzieńców szkockich posyłanych tam corocznie w wielkiej ilości”. Mówi nawet o „trzydziestu tysiącach rodzin szkockich, zaległych w trzewiach Rzeczypospolitej”… ”

___

No, właśnie – te „bractwa” – to była mafia tak potężna, iż nawet sam Zygmunt III Wielki nie dał rady nad nimi zapanować. W 1603 wydał edykt temu przeznaczony, a do jego egzekucji wyznaczył kapitana królewskiego szkockiego regimentu – Abrahama Younga. Niestety, jego realizacja natrafiła nie tylko na olbrzymi opór bractw, przede wszystkim krakowskiego, ale część szlachty też się do tego przyłączyła twierdząc, że to są (kolejne) absolutystyczne zapędy…

Przypatrzmy się zatem kilku najbardziej znanym Szkotom z tego okresu:

– William Lithgow (1582-1645) – wspomniany podróżnik i szpieg, jego dzienników nigdy nie przetłumaczono na polski

– William Bruce – szkocki agent Imperium, którego już opisałem

Jan Jonston – przyjaciel Komeniusza i wykładowca na akademii braci czeskich w Lesznie; po potopie szwedzkim „usunął się w cień”

– Maksym Krzywonos, czyli Cameron – szkocki agent i oprawca – prawa ręka Chmielnickiego

Patryk Gordon: „Karierę wojskową Gordon zaczął jako kawalerzysta w armii Arvida Wittenberga, która wkroczyła do Polski w lipcu 1655. Gordon wziął udział w bitwach pod Ujściem, Żarnowem i w oblężeniu Krakowa. W grudniu 1655 dostał się w Rymanowie do polskiej niewoli, z której go zwolniono na początku następnego roku, gdy zadeklarował zamiar wstąpienia do polskiego wojska. Przyjęto go, nadal jako podoficera, do pułku dragonów księcia Konstantego Lubomirskiego, podczaszego koronnego.

Jako polski kawalerzysta Gordon wziął udział w bitwie pod Warszawą w 1656, ale wpadł po bitwie w ręce Brandenburczyków, którzy przekazali go Szwedom. Gordon bez skrupułów powrócił do armii Karola Gustawa i wstąpił do szkockiej lejbgwardii gen. Douglasa. Wzięty w 1657 do niewoli przez gdańszczan, został przez Douglasa wymieniony, ale wkrótce wpadł w ręce Austriaków. Udało mu się uciec i przyłączyć się ponownie do oddziałów szwedzkich, gdzie rozpoczął służbę jako chorąży w pułku dragońskim w armii brata króla Karola Gustawa, księcia Adolfa Jana…

22 listopada 1658 Gordon został po potyczce pod Sztumem ponownie wzięty do niewoli przez Polaków i wstąpił znów do polskiej armii – do szwedzkiej już nie powrócił.

W czasie swych perypetii w różnych wojskach potopu szwedzkiego Gordon poznał chorążego koronnego Jana Sobieskiego, który mu udzielił poparcia, dzięki czemu Szkot dostał się jako kapitan do przybocznego pułku dragonii hetmana Jerzego Lubomirskiego, gdzie dokładnie poznał jego charakter i działalność, opisując go później (bardzo pochlebnie) w swych pamiętnikach. W oddziałach Lubomirskiego służyli krewni, Henryk Gordon, Patrick Gordon zwany Stalowa Ręka i inni, ale jak Patrick pisze w swym dzienniku z roku 1659, nie chciałem im się pokazać, by nie wiedzieli o mym położeniu i niedoli. W czasie wojny polsko-rosyjskiej Gordon walczył m.in. w bitwach pod Cudnowem i Słobodyszczami. Po zawarciu rozejmu opuścił polskie wojska i zamierzał się zaciągnąć do armii austriackiej, ale uległ namowom ambasadora rosyjskiego Leontiewa i wstąpił w 1661 w stopniu majora do armii carskiej, mimo że o Polsce miał pochlebną opinię (zapisek w dzienniku, 1659: od dawna uważam, że cudzoziemcy mają w Polsce przepiękne życie i że porządny człowiek szybko uzyskuje możliwości zrobienia kariery (oraz): wierzyłem, że moje wyznanie, znajomość języków, szczególnie łaciny, i godność szlachecka będą niemałą pomocą wśród narodu, gdzie wykształcenie, szlachectwo i prawość otwierają drogę ku wielkim zaszczytom i sukcesom.)”… jego obszerne dzienniki, nigdy nie zostały przetłumaczone na polski.

I teraz clou – po potopie szwedzkim, praktycznie cała ta szkocka inwazja gdzieś się rozpływa. Mała część (faktycznie katolicka) się asymiluje, ale większość („po wykonaniu zadania”) udaje się do Rosji lub do innych mało nam przyjaznych krajów. Postać Patryka Gordona jest tu bardzo symboliczna.

Oczywiście, po złamaniu polskiej potęgi, działania Imperium w Polsce nie ustają zupełnie, ale zazwyczaj przyjmują inny charakter. Np. w postaci krzewienia tzw. romantyzmu i promocji jego szkockiego pioniera, lorda Byrona, o którym już wcześniej pisałem

Jeśli ktoś się dziwił, iż tak mocno podkreślam „charakter wyznaniowy” ówczesnych Szkotów, to mam ekstra informację nt. owych słynnych (co najmniej dwunastu) bractw. Otóż przyjmowano do nich wszystkich, tylko NIE katolików – do szkockich bractw w Rzplitej – wystawiacie to sobie?!

Było to faktycznie wyjątkowe, bo inne tego typu bractwa w Europie wręcz chlubiły się neutralnością wobec tzw. konfesji. A tymczasem, ów kapitan Abraham Young był najprawdopodobniej katolikiem, tak jak jego brat Adrian, jezuita (znany także pod nazwiskami Jung i Jungius). Ich ojcem był Daniel Young, a matką Judyta Watzenrode – czyli nasz pan kapitan był (dalekim) krewnym samego Mikołaja Kopernika…

Oczywiście, te wspomniane „coroczne zjazdy w Toruniu”​ miały na celu osiągnięcie przez Szkotów podobnego statusu jaki mieli Żydzi z ich Sejmem Czterech Ziem.

W 1605 umiera Jan Zamoyski, kanclerz i wielki zwolennik Londynu, o którego „dziwnych” działaniach wielokrotnie wspominałem. Wielkim wielbicielem Zamoyskiego był pobożny Mikołaj Zebrzydowski – niestety, o marnych kwalifikacjach intelektualnych i słabym rozumie politycznym. Doprowadza on do fatalnego rokoszu w latach 1606-9:

Królowi zarzucano faworyzowanie jezuitów oraz cudzoziemców i przypisywano zamiar wprowadzenia władzy absolutnej. Z pewnością zaś wiadomo, że dążył on do ustanowienia dziedziczności tronu, pozbawienia szlachty większości przywilejów i pozostawienia izbie poselskiej jedynie głosu doradczego, a nie stanowiącego.

Spór zaostrzyło ultrakatolickie nastawienie władcy, niechętnie widziane przez różnowierców…”.

No, właśnie – m.in. nasza szlachta miała za złe królowi obsadzenie Younga jako królewskiego namiestnika Szkotów w Polsce – za odwołaniem Younga przemawiał w Sejmie tuż przed śmiercią sam Zamoyski! W efekcie, mandat Younga wygasł w 1607 i zakończył się tylko spisaniem szczegółowego (i bardzo ciekawego) raportu. Mimo wszystko, częściowo cel został przez to osiągnięty – struktury szkockich bractw zostały w sporym stopniu „rozpracowane”, a kontrola nad nimi się zwiększyła. Bardzo intrygująca jest w tym wszystkim rola agenta Londynu – Szkota Williama Bruce’a, który był przecież także „człowiekiem Zamoyskiego”. Symptomatyczne jest odwołanie Bruce’a z jego stanowiska w Elblągu właśnie w 1609, po „przegranym rokoszu”.

Następne lata w stosunkach polsko-angielskich to był stan „zamrożenia”, przeradzający się z wolna w (ukrywaną) wrogość Londynu, spowodowaną głównie polskimi zwycięstwami nad Moskalami. Ta wrogość stała się już całkowita w 1625, po wstąpieniu na tron Karola I, kiedy to w polityce „bałtyckiej” Londyn postawił całkowicie i wyłącznie na Szwecję.

Wtedy to ruszyły pełną parą prace nad planem rozbioru Polski – planem przygotowanym wcześniej przez Johna Merricka, wieloletniego ambasadora Anglii w Moskwie (1601-22), a twórczo rozwiniętym przez sir Thomasa Roe’go, w latach 1621-8 ambasadora Anglii w… jakżeby inaczej… Stambule.

c. d. n.

___

Polki jadą do UK nie tylko rodzić dzieci, ale i pisać ciekawe doktoraty nt. historii Polski; nie brakuje też rodaków piszących w Australii, takich jak np. dr P.P. Bajer. Ewidentnie Imperium bierze się na poważnie za pisanie naszej historii, już nie tylko tej „normańskiej”. W końcu, świetnie dali sobie radę z wielką Francją, to co tam taka Sarmacja…

A tymczasem u nas, profesorowie Nowak et al. apelują o nową politykę historyczną na serio.

___

PS. W polskiej wiki o tym prawie nic, więc polecam angielską listę ambasadorów Anglii w Moskwie, wraz z parą cytatów:

Sir Jerome Horsay „was apprenticed to the Russia Company in 1571, but the latter was prevented from trading in Russia for a period and his first experience was of trading with the Dutch. Initially he went to Russia in May 1573 on the resumption of trade and was an interpreter. On his way to Moscow he was given gold and jewels by the gentry and clergy of Kostroma for saving the town from the Tsar.

On arriving in Moscow he supposedly rescued Madelyn van Uxell from being sent to a brothel by the Tsar, an act which served him well later. The Russia Company asked Jerome to negotiate a new charter and to use his influence to get extra land for the English compound (which still stands on Varvarka Street in Zaryadye). Part of this land was set aside for his own house, where he entertained Russian noblemen and had personal servants.

He later boasted of saving a number of German prisoners taken when the colony was supposedly massacred. The merchants of Hamburg later gave him a damask tablecloth and napkins while those of Lübeck gave him a „great silver loving cup”. He also befriended the 1200 Scots (and a few English) prisoners that were in Moscow. He arranged for them to get paid employment in the Russian Army and got permission for them to build a church.

During his time in Moscow, Jerome seems to have carried out private trading on behalf of members of the English Court, such as Leicester and Walsingham, which was against the rules of the Russia Company. This later caused a dispute with the company, but eventually the problem was resolved by his giving up the property he owned in Moscow, and it was found that they owed him money rather than the other way around.”

„The spectacular growth of the city in the 16th century may be attributed to the establishment of trade connections with English and Dutch merchants (Muscovy Company) through the northern port of Archangel. Boris Godunov had the Ipatiev and Epiphany monasteries rebuilt in stone. The construction works were finished just in time for the city to witness some of the most dramatic events of the Time of Troubles.

Kostroma was twice ravaged by the Poles; it took a six-month siege to expel them from the Ipatiev monastery. The heroic peasant Ivan Susanin became a symbol of the city’s resistance to foreign invaders; several monuments to him may be seen in Kostroma. The future Tsar, Mikhail Romanov, also lived at the monastery. It was here that an embassy from Moscow offered him the Russian crown in 1612.”

___

Za to, lista ichnich ambasadorów w Turcji, jest i po polsku.

___

Doradca Jakuba VI. – William Shaw; szkutnik Zygmunta W. – Jakub Murray; i marszałek szwedzki – Robert Douglas.

WIELKA wojna o Ukrainę: faza zasadnicza

Faza I – wstępna

Faza II – zasadnicza

30 stycznia 1644 – hetman wielki koronny Stanisław Koniecpolski oraz ks. Jeremi Wiśniowiecki pobili przeważające siły tatarskie Tuhaj-beja w bitwie pod Ochmatowem.

2 lipca – angielska wojna domowa: bitwa pod Marston Moor, wojska Cromwella rozgromiły wojska zwolenników króla Anglii Karola I.

10 stycznia 1645 – arcybiskup Canterbury i prymas Anglii William Laud został ścięty w Tower of London.

24 czerwca Osmanowie pod rządami sułtana Ibrahima I wysłali na Kretę armię w sile 60 000 ludzi i rozpoczęli atak na Kaneę – drugi obok Kandii ważny port kreteński.

23 lipca – zmarł car Rosji Michał I, pierwszy z dynastii Romanowów na tronie carskim, obrany monarchą przez Sobór Ziemski po okresie smuty; tegoż dnia carem Rosji został 16-letni Aleksy I.

28 sierpnia – w Toruniu rozpoczął się wspólny zjazd katolików, luteran i kalwinistów pod nazwą Colloquium charitativum

W sierpniu przybył do Rzeczypospolitej ambasador wenecki Giovanni Tiepolo; koniec września – rozmowy w Warszawie Tiepola i nuncjusza Giovanni Torresa z kanclerzem wielkim koronnym Jerzym Ossolińskim, nt. wyprawy na Turków.

16 grudnia – książę Siedmiogrodu i gorliwy kalwinista Jerzy I Rakoczy podpisał pokój z Austrią. Rakoczy zawiązał sojusz z Francją oraz Szwecją, przeciwnikami Austrii, i zimą 1644 najechał ziemie Habsburgów. Austria, której wojska zmagały się z wojskami francuskimi i szwedzkimi, nie miała dość sił by skutecznie odeprzeć atak Rakoczego. Wynikiem tego była klęska wojsk habsburskich w maju 1644 r., ale dalsze postępy Rakoczego zostały powstrzymane przez Turcję, która nie chciała zaogniać swoich stosunków z Austrią i wymusiła na Rakoczym wycofanie się z wojny. Nieco później Bohdan Chmielnicki przechwala się, że na jego skinienie „pobratym Rakoczy gotów się z wojskiem ruszyć”**

styczeń 1646 – Stanisław Koniecpolski opracował Dyskurs o zniesieniu Tatarów krymskich i lidze z Moskwą, którego treść zdradził jedynie monarsze oraz jego najbliższym doradcom w czasie swego pobytu w Warszawie

10 marca – król Władysław IV ożenił się z księżniczką francuską Marią Ludwiką Gonzagą de Nevers.

11 marca – Stanisław Koniecpolski, hetman wielki koronny (ur. 1591) umiera „nagle”

kwiecień (?) – tajna narada króla WIV z przybyłymi do Warszawy posłami kozackimi: Iwanem Barabaszem, Bohdanem Chmielnickim, Iwanem Eliaszem (lub Iliaszem) i Maksymem Nesterenką.

26 maja – wojna wenecko-turecka: zwycięstwo floty weneckiej w bitwie w Cieśninie Dardanelskiej.

15 lipca – została koronowana Ludwika Maria Gonzaga, żona Władysława IV Wazy, potem Jana Kazimierza.

31 marca 1647 – z niejasnych powodów Beauplan zrezygnował ze służby i przez Warszawę wyjechał do Gdańska

9 sierpnia nagle umiera Zygmunt Kazimierz Waza, syn Władysława IV (ur. 1640) – król jest straszliwie zdruzgotany…

w grudniu Chmielnicki zbiegł na Sicz

29 kwietnia 1648 – rewolucja Chmielnickiego: rozpoczęła się bitwa nad Żółtymi Wodami; Barabasz i Eliasz zarżnięci przez „swoich” – Nesterenka jest swój…

1 maja lub 5 maja – VI wojna wenecko-turecka: wojska tureckie rozpoczęły oblężenie Kandii na Krecie.

20 maja o drugiej nad ranem Władysław IV gwałtownie umiera; a zaraz potem Beauplan wyjeżdża do Paryża…

1 czerwca – w Moskwie wybuchł bunt solny.

17-19 sierpnia – angielska wojna domowa: Oliver Cromwell pokonał Szkotów i rojalistów w bitwie pod Preston.

24 października – zawarto pokój westfalski, kończący wojnę trzydziestoletnią, traktat pokojowy zapewnił wolność wyznania luteranom i kalwinistom w Rzeszy, uznał niepodległość Szwajcarii, Francji przyznawał m.in. Alzację, Szwecji – część Pomorza.

11 grudnia – w Kijowie wybuchło kozackie powstanie.

Faza III – zakończenie – niebawem.

___

**) Kalwinista – Janusz Radziwiłł w 1654 wzywa (syna) Rakoczego do okupowania Krakowa i objęcia tronu polskiego po spodziewanym obaleniu Jana Kazimierza.

WIELKA wojna o Ukrainę: próba szczegółowej chronologii

Faza I – wstępna

30 kwietnia 1632: umiera Zygmunt III Wielki, król Polski i Szwecji (ur. 1566)

30 września – armia moskiewska wkroczyła w granice Rzeczypospolitej, rozpoczęła się wojna smoleńska (Rosjanie działali w porozumieniu ze Szwecją i Holandią** chcącymi w ten sposób zaangażować Rzeczpospolitą na wschodzie)

4 lipca 1633 – wojna polsko-turecka: Kantymir, chan ord nogajskich, najechał Rzeczpospolitą, lecz jego wojska zostały rozbite przez hetmana Stanisława Koniecpolskiego na terenie Mołdawii pod Sasowym Rogiem.

22 października – wojna polsko-turecka: wojska Stanisława Koniecpolskiego wytrzymały i odparły oblężenie Kamieńca Podolskiego zaatakowanego przez bejlerbeja Sylistrii Mehmeda Abazego. Murad IV, który nie aprobował oficjalnie najazdu, sprzyjał po cichu ekspedycji. Gotów był rozpocząć oficjalne działania wojenne w razie sukcesów Abazy. Jednak w obliczu niepowodzeń wyprawy odciął się od niej. Nieudana wyprawa Abazy paszy ściągnęła na niego gniew sułtana i karę śmierci.

14 czerwca 1634 – Rzeczpospolita Obojga Narodów i Carstwo Rosyjskie zawarły pokój wieczysty w Polanowie (Rosja zerwała go w 1654 r.) – król Władysław IV zrzekł się praw do korony carskiej, a Moskwa zrezygnowała z praw do Estonii, Inflant i Księstwa Kurlandii i Semigalii oraz zapłaciła królowi 20 tys. rubli odszkodowania tytułem rekompensaty.

Francusko-osmański sojusz zerwany (pod wpływem agresywnej „polityki handlowej” w Lewancie Anglii i Holandii) – sułtan Murad IV przekazuje Grekom opiekę nad Świętymi Miejscami

19 maja 1635 – Francja wypowiedziała wojnę Hiszpanii.

lato – budowa fortu Kudak

Lipiec – koncentracja wojsk polskich przeciwko Szwedom; Sierpień – Powstanie Iwana Sulimy i zniszczenie pierwszej twierdzy Kudak

sułtan Murad IV, idąc za przykładem swych wojowniczych przodków, objął osobiste dowództwo na armią. Turcy 8 sierpnia zdobyli Erywań, a następnie złupili Tebriz.

12 września – w Sztumskiej Wsi zawarto „minimalistyczny”*** rozejm polsko-szwedzki (został zerwany w 1655 przez stronę szwedzką…); zgodnie z jego postanowieniami Szwedzi wycofali się z portów i miast Pomorza oraz Prus Książęcych, oraz zaprzestali pobierania cła z portów polskich. W Inflantach obie strony pozostały przy swoim stanie posiadania, ale Szwedzi mieli w zajmowanej przez siebie części umożliwić katolikom swobody wyznaniowe.

Wiosną 1636 roku szach Safi I odzyskał Erywań, a następnie pokonał armię turecką. Ponowne propozycje pokojowe Persji zostały odrzucone.

Sierpień 1637 – początek powstania kozackiego pod wodzą Pawluka i Ostrzanina.

12 września – w Warszawie odbył się ślub króla Władysława IV Wazy i Cecylii Renaty Habsburżanki.

wiosna-lato 1638 – Powstanie Ostranicy wywołane przez Kozaków.

sułtan Murad IV osobiście poprowadził armię turecką na Bagdad. Miasto padło w grudniu po 39-dniowym oblężeniu, co sprawiło, że Turcja odzyskała kontrolę nad Irakiem. Wkrótce potem nawiązane zostały rozmowy pokojowe.

10 maja – przyszły polski król Jan Kazimierz Waza został aresztowany we Francji pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Hiszpanii. Zwolniono go po interwencji poselstwa Rzeczypospolitej w lutym 1640.

Sułtan Murad IV oskarżył patriarchę ekumenicznego Konstantynopola, „kalwinistę” Cyryla Lukarisa, o buntowanie kozaków i skazał go na śmierć. Wyrok został wykonany dnia 27 czerwca przez janczarów na pokładzie statku w Bosforze

Zamknięto Ariańską Akademię Rakowską w Rakowie.

w 1639 Władysław IV traci wszelkie złudzenia co do polityki Habsburgów wobec Rzplitej; budowa „właściwej” twierdzy Kudak;

Zamieszki na tle religijnym w Wilnie. Kalwini zostali zmuszeni do opuszczenia miasta; zburzono ich zbór na ulicy Świętomichalskiej.

wrzesień 1641 –  Jan Ámos Komenský czyli Komeniusz przybywa do Londynu – „dowiedział się ku swemu zdziwieniu, że zaproszenie do niego wysłane zostało na rozkaz Parlamentu. Hartlib mu tę podróż sfinansował.”

4 stycznia 1642 – król Karol I Stuart wraz z 400 żołnierzami zaatakował budynek angielskiego parlamentu w nieudanej próbie aresztowania pięciu przywódców opozycji; 22 sierpnia – w Nottingham król Karol I Stuart wypowiedział wojnę Parlamentowi – rozpoczął się wieloletni okres krwawych walk wewnętrznych na Wyspach Brytyjskich.

Komeniusz zaczyna działalność w Elblągu…

4 grudnia umiera Armand Jean Richelieu, francuski książę, kardynał (ur. 1585)

14 maja 1643 – po śmierci króla Francji Ludwika XIII tron objął jego starszy, czteroletni syn Ludwik XIV; regencja przypadła królowej wdowie Annie Austriaczce.

Dokończenie

**) https://bosonweb.wordpress.com/2017/12/06/jak-turcy-reformacje-wspierali/

***) wielki błąd szlachty – moja chata z kraja…

https://pl.wikipedia.org/wiki/I_bitwa_pod_Nördlingen

„Szwedzi mieli pełne prawo czuć się zagrożonymi po tym, jak król Danii Chrystian IV próbował z pomocą hiszpańską ujarzmić Szwecję i odtworzyć zdominowaną przez Danię unię kalmarską. Wymierzona przeciwko Szwecji akcja planowana była przez sprzymierzoną z cesarzem Hiszpanię oraz Danię od wielu lat. W końcu we wrześniu 1639 roku, czyli w okresie, gdy wojska szwedzkie na terenie Niemiec przeżywały trudne chwile, wyruszyła potężna flota hiszpańska wioząca 24 tys. żołnierzy. Wyprawa ta po napotkaniu dowodzonej przez Maartena Trompa floty holenderskiej zakończyła się katastrofalną klęską floty hiszpańskiej w bitwie na płyciźnie Downs. Na początku lat 40. sytuacja wojskowo-polityczna Szwedów uległa znacznej poprawie. Dzięki temu Szwecja mogła teraz przystąpić do akcji odwetowej, której celem było ostateczna likwidacja duńskiego zagrożenia.

Wiosną 1643 szwedzka rada królewska (Riksrådet) doszła do wniosku, że wojskowa potęga Szwecji osiągnęła już takie rozmiary, że bez narażenia na szwank szwedzkich operacji na terenie Niemiec możliwe będzie uzyskanie terytorialnych korzyści kosztem Danii. Opracowano zatem plan wojenny i w maju zarządzono niespodziewany atak na Danię na wielu frontach.”

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_duńsko-szwedzka_1643–1645#Wstęp

https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_na_płyciźnie_Downs

 

 

 

 

 

 

 

 

Tak! Beauplan był szpiegiem i zdrajcą

Tak – wg mnie, sprawa jest jasna – Wilhelm Beauplan był szpiegiem. Nie tyle francuskim co hugenockim, czy kalwińskim, jak kto woli. Zachowanie Beauplana po 1647 sprawę tę przesądza. Jak pisze Bohdan Krawciw – Beauplan do Francji zabrał być może oryginały swoich dwóch map Ukrainy – tej mniej ważnej zwanej „strategiczną” oraz tej istotnej – „operacyjnej”. To wprawdzie nie jest zupełnie pewne, ale za to można z pewnością stwierdzić iż wziął ze sobą (= wykradł) oryginał owej ściśle tajnej i bardzo szczegółowej mapy Dniepru**, którą w dodatku opublikował anonimowo, łamiąc także przywilej królewski, w atlasie sławnego kalwinisty Joana Bleau: „Jego Atlas Maior zawierający 594 mapy [w 11 tomach!], opublikowany w 1662 uchodził za najdroższy atlas w XVII w.

To właśnie ta mapa Dniepru była szczególnie ważna z wojskowego punktu widzenia i dlatego to król Jan Kazimierz star​ał się (jak widać z umiarkowanym powodzeniem…), aby nie wpadła w niepowołane ręce. Rozkazał bowiem zarekwirować u wdowy Hondiusza wszystkie materiały Beauplana jakie tam pozostały i przyznał Joachimowi Pastoriusowi „i gdańskiemu wydawcy Jerzemu Försterowi w r. 1654 wysoką pensję (1800 fl.) z zaleceniem, by kontynuowali prace kartograficzne Wilhelma Beauplana i Wilhelma Hondiusa, związane z przygotowywaniem map Polski uzupełnionych odpowiednim opisem.”

Niestety, w czasie szwedzkiego potopu wszystkie te materiały „przepadły” i w efekcie oryginalna mapa „operacyjna” Beauplana nigdy nie została opublikowana. Za to, ewidentnie zostało wykonanych sporo jej odbitek próbnych (ang. proofs), których część udało się zidentyfikować Czesławowi Chowańcowi, m. in. dwie w British Museum, ofkors. Jedna jest w Paryżu, jedna w Uppsali, a jedna w zbiorach byłego Muzeum Czartoryskich… Z tej cennej mapy korzystał nie tylko Jan Sobieski, jeszcze jako hetman, ale także dużo później Karol XII z hetmanem Mazepą…

Z kolei mapa Dniepru była tak dobra, ze Piotr I zwany wiekim, będąc w jej posiadaniu, wyjątkowo zrezygnował z zamówienia nowej, w przeciwieństwie np. do mapy Donu.

__

Post Scriptum, czyli Michał hetman Potocki, który zwolnił Beauplana:

Nie wtajemniczony w plany wojny tureckiej Władysława IV, P. nakazał w marcu (?) 1646, po śmierci hetmana Koniecpolskiego, spalić czajki kozackie. W maju stłumił jakieś rozruchy rejestrowych. Dn. 15 VI przyjechał do Warszawy, nieufnie usposobiony wobec króla z powodu pogłosek, że chce on oddać buławę wielką kanclerzowi Jerzemu Ossolińskiemu. Wkrótce jednak Władysław pozyskał go dla swoich planów m. in. kasztelanią krakowską (nadaną 26 bądź 17 VI 1646), obietnicą powierzenia mu godności hetmana wielkiego i mianowaniem w sierpniu jego przyrodniego brata Stanisława komisarzem kozackim. W czerwcu stał się P. co najmniej częściowym zwolennikiem zamiarów króla, najpóźniej w sierpniu – wrześniu zaakceptował podjęcie działań zaczepnych przeciw posiadłościom ordy, jeśli Tatarzy napadną na Rzpltą. Latem przystąpił do realizacji projektów monarchy. W lipcu wyprawił Kozaków na pomoc dla wojsk moskiewskich walczących z Turkami i Tatarami pod Azowem. Bez jego zgody było niemożliwe podjęcie – zapewne latem – budowy nowych czajek. Dn. 19 X otrzymał obiecanąbuławę w. kor. W listopadzie – grudniu w czasie sejmu i tuż po jego zakończeniu P. był wyraźnie tubą propagandy królewskiej; jego listy do Władysława IV i senatorów, ostrzegające przed rzekomymi zagrożeniami ze strony Turcji, miały w istocie mobilizować do wojny. Podobny ton miał jego list z 29 III 1647 na sejmiki. Rozszyfrował istotny sens tych wypowiedzi P-ego już w grudniu 1646 woj. krakowski Stanisław Lubomirski, przywódca opozycji, który uprzednio próbował pozyskać go dla swego ugrupowania. P. jednak w styczniu 1647 przekazał listy Lubomirskiego królowi, co doprowadziło do ostrego skłócenia obu magnatów. Na sejmie 1647 r. P., wespół z hetmanem polnym kor. Marcinem Kalinowskim, domagał się bezskutecznie powiększenia wojska. W maju 1647, powołany przez Władysława IV, P. brał udział w komisji mediacyjnej rozsądzającej spór o Chorol i Hadziacz między Aleksandrem Koniecpolskim a Jeremim Wiśniowieckim. W sierpniu rejestrowi czehryńscy dokonali na rzecz P-ego zajazdu dóbr Perewołoczna, będących przedmiotem sporu między Jerzym Niemiryczem a zmarłym wiosną t. r. bratem P-ego Stanisławem. Zapewne w maju – czerwcu brał udział w projektowaniu wyprawy A. Koniecpolskiego i J. Wiśniowieckiego na tereny tatarskie, by sprowokować najazd ordy na Rzpltą. W połowie, względnie w 2. połowie września przybyli do P-ego do Baru kanclerz Ossoliński i A. Koniecpolski, zapewne dla ostatecznego uzgodnienia przygotowań do tych wypraw; Koniecpolski uzyskał wówczas zgodę P-ego na zebranie rejestrowych.

Jako najwyższy zwierzchnik rejestrowych P. jesienią 1647 niepokoił się mocno uciskiem Kozaków przez starostów i listem z 18 XI 1647 do J. Ossolińskiego domagał się powołania komisji dla rozpatrzenia ich krzywd. Sam uprzednio wstawiał się dwukrotnie w sprawie Bohdana Chmielnickiego u A. Koniecpolskiego. Po ucieczce przyszłego hetmana kozackiego na Zaporoże nie naciskał chyba zbytnio na jego schwytanie. Absorbowała P-ego zresztą wówczas obawa przed najazdem ordy i z tego względu w styczniu 1648 skoncentrował wojska kwarciane i nadworne magnackie między Bracławiem a Winnicą. Dopiero po zdobyciu Siczy przez powstańców (4 II) P. zdecydował się na wysłanie silniejszej ekspedycji na Zaporoże. Na mylną wieść o przejściu 9 II rejestrowych czerkaskich na stronę Chmielnickiego, obawiając się wybuchu powstania na Naddnieprzu, przerzucił uu wojsko kwarciane, stając 20 II w Korsuniu. Stosując się do poleceń Władysława IV, prowadził w lutym – marcu, dość zresztą niezręcznie, pertraktacje z Chmielnickim. Gdy powstańcy po zawarciu przymierza z Tatarami wysunęli obliczone na zerwanie rokowań żądania zniesienia ordynacji z r. 1638 i wycofania wojska kwarcianego z Naddnieprza, P. podjął w końcu marca decyzję wyprawy na Zaporoże, na co uzyskał ok. 9 IV akceptację Adama Kisiela. Kierując się doświadczeniami z r. 1638, P. podzielił siły na grupę wodną płynącą Dnieprem i lądową (dowództwo jej powierzył swemu synowi Stefanowi); ze względu na warunki terenowe obie grupy mogły się połączyć dopiero w obszarze Wielkich Pławni. Z obawy przed wybuchem powstania na osiadłym Naddnieprzu pozostał tu z częścią wojsk, które miały jednak stanowić jednocześnie i rodzaj odwodu strategicznego; w razie konieczności i on również wyruszyłby na Zaporoże. Kunsztowny ten plan był zapewne dziełem S. Czarnieckiego. Aczkolwiek projekt ten nie przewidywał możliwości połączenia się Tatarów z Kozakami – nie dostrzegali tej możliwości i tacy politycy jak Kisiel – i nie brał pod uwagę możliwości przejścia rejestrowych na stronę powstańców, to jednak o klęsce zadecydowało niezrealizowanie go w pełni przez P-ego, nie wspieranego radami Czarnieckiego, który znalazł się w grupie Stefana Potockiego.

P. nie pośpieszył na czas z odsieczą synowi oblężonemu pod Żółtymi Wodami (29 IV–16 V), doszedł jedynie (10 V) pod Czehryń, skąd 13 V na wieść o przejściu grupy wodnej na stronę powstania rozpocząłodwrót. Początkowo zamierzał bronić się w obozie pod Korsuniem. Gdy jednak 25 V nieprzyjaciel nie podjął walki z wojskiem kor., które wyszło w otwarte pole, P. mimo opozycji podkomendnych (był wówczas, jak i w r. 1651 mocno skłócony z M. Kalinowskim), zdecydował wycofać się w kierunku Bohusławia. Dn. 26 V odszedł w szyku taborowym, zrezygnowawszy z zaczepnych walorów jazdy, którą spieszył, sam objął dowództwo czoła taboru. Osaczony pod Krutą Bałką, nie zdołał zdobyć szańców przeciwnika zamykających drogę. Był «trzykroć szabląw głowę uderzony», ale hełm wytrzymał. Wzięli go do niewoli Kozacy i – nie rozpoznawszy go – o mało nie zabili. Informacje B. Maskiewicza o pijaństwie i dowodzeniu P-ego z karety podczas tej bitwy są niewiarygodne. W tym świetle podejrzanie wyglądają nadto wiadomości Maskiewicza i Joachima Jerlicza o poprzednich pijaństwach P-ego i o jego rozpuście. Kozacy oddali P-ego Tohaj-bejowi, z którym łączyły go więzy «pobratymstwa». Dane o zakuciu P-ego w kajdany są mało wiarygodne; uwięziono go razem z M. Kalinowskim w Czufut Kale (Gródku Karaimskim). Przebywał w stosunkowo dobrych warunkach, m. in. żona wezyra Sefera Gaziego pożyczyła mu pościel i kożuchy karakułowe; mimo to wrócił chory. Tatarzy domagali się jako okupu 100 000, czy nawet 200 000 złp. i uwolnienia 100 jeńców Tatarów. Trudności ze zgromadzeniem takiej sumy sprawiły, że uwolniono go dopiero po traktacie zborowskim; musiał pozostawić u Tatarów syna Mikołaja dla zagwarantowania, że okup zostanie wypłacony. Jego uwolnieniu sprzeciwiał się ostro Chmielnicki, obawiający się, że P. będzie parł do wojny.”

**) Notabene – owa tajna mapa Dniepru opisywała szczegółowo jego CAŁY bieg od Kijowa do Morza Czarnego

Mapy, w tym ta jedna – ściśle tajna

Faktyczny cel misji Beauplana w Polsce staje się mocno podejrzany w świetle historii publikacji jego słynnych map. Przypomnijmy sobie:

Od 1637 r. [B.] tytułował się dworzaninem królewskim i kpt. w powstałym wówczas korpusie artylerii koronnej, a jego gł. siedzibą była twierdza w Barze, gdzie sprawował nadzór nad arsenałem Rzeczypospolitej…

29 III 1647, zapewne po ukończeniu zaplanowanych prac kartogr., hetman Mikołaj Potocki udzielił mu dymisji z wojska pol., po czym dostał sumę 4 000 zł zaległego żołdu.

Po wyjeŸdzie z Baru zamieszkał na krótko w Gdań., skąd w V lub w VI 1648 drogą morską powrócił do Fr. Osiadł w rodzinnym Dieppe, tutaj w l. 1650–-51 sprawował funkcję komendanta miejscowego fortu Le Polette, zaśœ w 1652 r. przeniósł się do Rouen.”

Po pierwsze, Beauplan narzekał, iż nie dostał należytej zapłaty, a tymczasem Potocki dał mu sowitą odprawę – owe 4 tys. to dzisiaj grubo ponad 200 000 PLN.

Po drugie, nie jest wcale jasne czy to Beauplana zwolniono ze służby w marcu 1647, jak się powszechnie powtarza, czy to raczej on sam odszedł. Tak pisze historyk ukraińsko-amerykański, Bohdan Krawciw:

…Beauplan resigned from Polish service on March 29, 1647 for reasons not definitely known, presumably because of the death of his patron, the Hetman Koniecpolski, and the advent of a new Hetman Mikolaj Potocki, who was rather un-friendly toward him…

(29 III 1647 z niejasnych powodów B. zrezygnował ze służby w Polsce, być może z powodu śmierci jego patrona, hetmana Koniecpolskiego, i nadejścia nowego hetmana Mikołaja Potockiego, który był raczej mu nieprzyjazny)

Po trzecie, przez Warszawę, Beauplan udaje się w owym 1647 do Gdańska, aby przygotować u Hondiusza druk map zamówionych przez Władysława IV – wszak król  „nadał w 1645 roku Beauplanowi przywilej wydrukowania tzw. Delineatio specialis et accurata tutius Ukrainae cum suis palatinatibus ac districtibus provinciisque adiacentibus, czyli mapy Ukrainy, która nie obejmowała Morza Czarnego, Mołdawii, Dzikich Pól oraz Chanatu Krymskiego.”

Ale dlaczego z owego Gdańska w kluczowym momencie nagle wyjeżdża do Francji** w maju lub czerwcu 1648?! Przypominam, że 29 kwietnia 1648 rozpoczyna się feralna bitwa nad Żółtymi Wodami, a nasz król gwałtownie umiera 20 maja, w Mereczu… a tymczasem, w efekcie, pomimo gwałtownej potrzeby na wojnę z Chmielnickim bardzo się to ślimaczyło i jego tzw. mapa strategiczna ukazała się dopiero w 1651… Beauplan najprawdopodniej był potem Gdańsku, w 1650, aby dokończyć prace nad drukiem swoich map. Tymczasem w 1652 Hondiusz „znika na dobre”, a Beauplan jeszcze w 1651 wydaje w Paryżu swój Opis, na razie bez map, które dodał później…

Trzeba tu zaznaczyć, że mówimy tu o mapach stricte wojskowych. Zatem po kolei:

„Pierwsza mapa (rękopiœśmienna) Tabula Geographica Ukraińska powstała w 1639 r. posiada skalę 1:1500000 i wymiary 44,5 cm x 62,5 cm. Zawiera 275 miejsc osadniczych i 103 nazw geogr., wymieniając wiele elementów śœrodowiska naturalnego. Kopia mapy zachowała się w atlasie F. Getkanta (Arch. Wojskowe w Sztokholmie).

Zapewne w t.r. powstała [ściśle TAJNA!] mapa dolnego odcinka Dniepru Tractatus Borysthenis vulgo Dniepr et Niepr dicti a Kiovia usque ad Bouzin, a Bouzin usque ad Chortica Ostrów, a Chortica Ostrow ad urbem Oczakow, ubi In Pontem Euxinum se exonerat (w trzech arkuszach) w skali 1:250000 i 1:500000. Oparta na szkicach topograficznych dokonanych przez samego B., została wydana anonimowo w Atlas maior przez niderlandzkiego kartografa J. Blaeu’a (Amsterdam 1662).

Wybitnym [serio?] osiągnięciem B. była tzw. generalna mapa Ukrainy Delineatio generalis camporum desertorum vulgo Ukraina cum adjacentibus provinciis – w skali 1:1800000 o wymiarach 50,3 cm x 40,2 cm. Zawiera 1293 obiekty geogr., w tym 993 punkty osadnicze i 153 nazwy rzek. Przy jej oprac. B. korzystał z mater. kartogr. zebranych przez Sebastiana Adersa*** (zob). Wykorzystując założenia astronomiczno-mat., posiada ona charakter mapy strategicznej –obejmuje więc sieć hydrograficzną, sieć osadniczą, miejsca zalesione, drogi i szlaki tatarskie. Wydana z miedziorytu przez Wilhelma Hondiusa w Gdań. w l. 1648–-52. [w 1651].

Kolejną w dorobku B. była tzw. specjalna mapa Ukrainy Tabula specialis et accurata Ukrainae cum suis palatinatibus et districtibus provinciisque adiacentibus w skali 1:450000 o wymiarach 216 cm x 83 cm (wydana w postaci 8 arkuszy z miedziorytu przez W. Hondiusa w Gdań. w 1650 r.) [nigdy nie opublikowana]. Mapa posiada charakter operacyjny, ilustrując osadnictwo, zalesienie, drogi i szlaki tatarskie.”

Tyle na nich skorzystaliśmy, że dużo później hetman Jan Sobieski odniósł przy ich pomocy wiele świetnych zwycięstw, tyle że zdrajcy i wtedy w końcu byli górą…

CDN

**) Trudno tej historii z mapami nie odnieść do owej wcześniejszej, kiedy to podbiliśmy Moskwę, ale słynny Izaak Massa nieco wcześniej wyjechał do Amsterdamu z ultra-tajnymi planami Moskwy i mapami Rosji…

***) ów mazurski kalwin Aders od Beauplana to kapitan Szenberk w Ogniem i Mieczem: https://de.wikipedia.org/wiki/Sebastian_Aders

W 1645 r. Aders został wysłany przez hetmana Stanisława Koniecpolskiego na Krym, aby sporządzić mapę tego obszaru… zginął w 1649.

Kim był Wilhelm vel Guillaume le Vasseur de Beauplan?

Okoliczności przybycia do Polski Wilhelma le Vasseur de Beauplana nie są do końca jasne. Trudno dociec, kto poinformował Beauplana o możliwości zaciągnięcia się do polskiej armii oraz kto i czy w ogóle namówił go do wyjazdu… Beauplan do Warszawy dotarł jako trzydziestolatek w końcu 1630 roku.

Zapewne główną przyczyną wyjazdu Beauplana z kraju był trudny dla protestantów okres, jaki nastał po śmierci tolerancyjnego [sic] Henryka IV Burbona w 1610 roku. Po tym wydarzeniu faktyczną władzę we Francji stopniowo zaczął przejmować osławiony kardynał Richelieu. Od 1624 do 1642 roku, pełniąc stanowisko pierwszego ministra na dworze Ludwika XIII-ego, zaciekle zwalczał opozycję arystokratów i hugenotów. W 1626 roku wybuchła kolejna wojna hugenocka, która trwała do 1629 roku. Jej punktem kulminacyjnym było zdobycie w 1628 roku twierdzy La Rochelle. Po tym fakcie w 1629 roku Richelieu wydał „edykt łaskawości” nakazujący hugenotom rezygnację z samodzielności politycznej oraz oddanie znajdujących się pod ich komendą twierdz.

Beauplan pochodził z rodziny szlacheckiej z przydomkiem de Roque, należącej do wspólnoty hugenotów normandzkich. Urodził się około 1600 roku w Dieppe w Normandii, najważniejszym porcie XVII-wiecznej Francji. Działająca wówczas w Dieppe l’École de cartographie de Dieppe et d’hydrographie (Szkoła kartograficzna i hydrograficzna w Dieppe) uchodziła za najlepszą tego rodzaju szkołę w całym królestwie. To właśnie w niej wykładowcą był ojciec Beauplana – Wilhelm Le Vasseur. Był on cenionym matematykiem, hydrografem oraz kartografem. Zasłynął jako autor mapy biegu Rzeki Świętego Wawrzyńca oraz wydanej w 1601 roku mapy Atlantyku. Dzięki temu młody Beauplan z mapami obcował już od dzieciństwa, chłonąc powoli profesję kartograficzną.

Le Vasseur de Beauplan szybko rozwijał karierę wojskową. W wieku zaledwie szesnastu lat otrzymał stopień porucznika w korpusie marszałka Concino Concini d’Ancre, gubernatora Normandii. Od końca 1616 roku był też komendantem załogi w położonej koło Rouen twierdzy Pont-de-l’Arche. W 1620 roku został inżynierem wojskowym twierdzy w Dieppe.

Dalsze losy naszego bohatera są trudne do odtworzenia. Istnieje podejrzenie, że Beauplan we Francji przebywał aż do upadku swego patrona marszałka d’Ancre, czyli do 1624 roku. Być może później przebywał jeszcze w Indiach, na Madagaskarze, a nawet na Karaibach. Niektóre źródła podają, że od 1628 do 1630 roku sprawował funkcję cywilnego architekta okręgu Rouen. Pewne jest natomiast, że na początku 1630 roku Beauplan został zwolniony ze służby wojskowej. Niewątpliwie zaważyły na tym względy polityczne, gdyż po zakończonej w 1629 roku wojnie hugenoci pozbawieni zostali przywilejów politycznych i wojskowych.”

Parę uwag/pytań tu już się nasuwa:

  1. Wilhelm był hugenotem jak się patrzy – kto zatem był jego „patronem” i posłał go do Polski – w przypadku innych znanych ówczesnych inżynierów wiemy więcej – tutaj panuje milczenie…
  2. Nie będę wchodził tu w szczegóły, ale sława Guillaume jako budowniczego i architekta była bardzo rozdmuchana, także przez niego samego – we wszystkich „jego” dużych projektach był czynny jakiś inny inżynier, który w rzeczywistości był tym „istotnym”…

Zatem, Wilhelm był cały czas przede wszystkim kartografem. Jego bliskim współpracownikiem został gdański hugenot – Willem Hondius**, ze sławnego holenderskiego rodu Hondiuszów, miedziorytników i… kartografów oczywiście.

CDN

**) W Gdańsku Hondiusz pojawił się najpóźniej w 1636. Został nadwornym sztycharzem na dworze Władysława IV, który nadał mu tytuł Chalcographus privilegialus i Chalcographus Regius. Nie wiadomo co się z nim stało po 1652…

PS. Pierwsza znana rycina Chmielnickiego – wykonana przez owego Hondiusza w 1651:

bohdan-chmielnicky-exercitus-srmtis-zaporohscensis-praefectus-0.jpg