Poezja czyli śledź po kielecku

Pałac Biskupów Krakowskich w Kielcach

***

Obok Świętego Krzyża, drugim najważniejszym celem naszej letniej eskapady były Kielce – stolica polskiej Owernii**. Kielce są cudowne i tym bardziej wstyd się przyznać, że byłem tam pierwszy raz. Dlatego też muszę niebawem tam wrócić, a tymczasem pozostaje mi dodać krótki przegląd historyczny i moje pierwsze rekomendacje:

Na przełomie XI i XII w. z nadania książęcego (Władysława Hermana) właścicielami osady i otaczających ją dóbr (klucz kielecki) stali się biskupi krakowscy. … Z przekazaniem osady w ręce biskupów wiąże się ufundowanie przez Bolesława Krzywoustego w latach 1135-1137 opactwa benedyktynów na Świętym Krzyżu, które miało wspierać kieleckich duchownych w misji chrystianizacyjnej. W 1171 r. (po zniszczeniu Kielc podczas wojny ok. 1141 r.) jeden z biskupów, Gedko herbu Gryf ufundował na Wzgórzu Zamkowym kolegiatę pw. Najświętszej Maryi Panny. Jan Długosz pisał:

Krakowski biskup Gedeon, chcąc cześć Boga prawego w diecezji swojej rozszerzyć, w rozległych podówczas i od ludzi niezamieszkałych lasach zbudował miasto Kielce, a w niem kościół z ciosowego kamienia wytworny i ozdobny wystawił, i cztery dostojeństwa duchowne, jako to: probostwo, dekanat, kustodią i scholasterią, nadto sześć prebend i dziesięciu wikariuszów przy tym kościele ustanowił (…)

Bp Wincenty Kadłubek przeniósł do kolegiaty parafię św. Wojciecha, a następnie dekretem z 1213 r. ustanowił w niej prebendę kanoniczną, z którą związanych było 4 prałatów i 6 kanoników uposażonych posiadaniem okolicznych wsi. Od tej pory w Kielcach odbywały się targi, odpusty i jarmarki. Na początku XIII w. (pomiędzy 1208 a 1218 r.) powstała przy kolegiacie szkoła parafialna, której pierwszym znanym z dokumentów (1229) absolwentem był niejaki Henryk. Wśród wychowanków szkoły znalazł się także dominikanin Wincenty z Kielc, autor Żywota świętego Stanisława. W 1260 r. nastąpiła lokacja miasta na prawie polskim. Kilkadziesiąt lat wcześniej, w 1227 r. papież (prawdopodobnie Grzegorz IX, w tym samym roku urzędował krótko Honoriusz III) zatwierdził przywilej zezwalający włodarzom Kielc na lokację miasta na prawie niemieckim.

XIII wiek przyniósł liczne nieszczęścia. Najazdy Tatarów i walki o opiekę nad małoletnim Bolesławem Wstydliwym między Konradem mazowieckim a Henrykiem I Brodatym spustoszyły osadę i zniszczyły dwór biskupów. Znaczne zniszczenia przyniosła prawdopodobnie przegrana w 1241 r. bitwa pod Chmielnikiem. Kielce jednak podniosły się z upadku wzbogacając się o obwarowania zaopatrzone w strzelnice i blanki wokół kościoła na Wzgórzu Zamkowym. W 1354 r. (według innych źródeł w 1350 r.) Kazimierz Wielki na prośbę bp. Bodzanty Jankowskiego zrzekł się prawa poboru ludzi zbrojnych w dobrach kieleckich oraz oznaczył granice miasta, tym samym władza przeszła całkowicie w ręce duchownych. W 1364 r. nadano Kielcom (zamieszkiwanym wówczas przez ok. 300 osób) prawa magdeburskie. W 1496 r. kardynał Fryderyk Jagiellończyk nadał miastu herb – złote litery CK w koronie na czerwonym tle, będące skrótem od łacińskiego Civitas Kielcensis.

XV i XVI w. to czas wzmożonego rozwoju Kielc, związanego z eksploatacją rud ołowiu, miedzi i żelaza. Przywilejem królewskim zostały potwierdzone prawa do dwóch jarmarków, wybudowano także drogę do Bodzentyna. W okolicach zaczęły tworzyć się zręby przemysłu zbrojeniowego, w mieście powstały cechy szewców (1502), ślusarzy, bednarzy i krawców. W tym samym okresie wyodrębniło się ostatecznie centrum Kielc w postaci Rynku i odchodzących od niego ulic: dzisiejszej Bodzentyńskiej i Piotrkowskiej. W połowie XVI w. na Rynku wybudowano piętrowy, murowany ratusz (przylegała do niego wieża z izbami stanowiącymi areszt i więzienie), a na wzniesieniu na wschód od miasta (teren obecnego pl. Moniuszki) kościół św. Leonarda.

Kolejne stulecia przyniosły gwałtowny rozwój górnictwa rudy żelaza i metali kolorowych. Do miasta zaczęli napływać wysoko wykwalifikowani specjaliści z kraju i zagranicy – głównie pochodzenia włoskiego, ale także Węgrzy, Słowacy i Niemcy. Wybudowano liczne huty i manufaktury. W 1527 r. bp Piotr Tomicki ufundował nieopodal kolegiaty dzwonnicę, w której umieszczono wielki dzwon ochrzczony jego imieniem. Ten sam biskup nakazał postawienie na miejscu dworu nowego pałacu, przebudowanego w stylu renesansowym przez bp. Jakuba Zadzika herbu Korab w latach 1637-1642 (według projektu Giovanniego Trevano – włoskiego architekta pochodzącego z Lugano). Kielce wzbogaciły się o dwie świątynie (kościół św. Trójcy i klasztor bernardyński na wzgórzu Karczówka oraz szpital. Katedrę rozbudowywali kolejno biskupi Piotr Myszkowski i Konstanty Felicjan Szaniawski. Kwitło życie kulturalne miasta, w 1661 r. przebywał tu król Jan Kazimierz wraz ze swoim dworem. W 1645 r. populacja Kielc wynosiła już ok. 1250 osób.

Począwszy od XV w. mieszkańcy i biskupi otrzymywali liczne przywileje – 3 września 1533 r. Zygmunt I potwierdził wszystkie prawa nadane miastu oraz pozwolił na organizację 3 jarmarków w roku i cotygodniowych targów. 28 lutego 1579 r. bp Piotr Myszkowski zezwolił kielczanom na swobodny wyrób piwa i wódki zapewniając przy tym wyłączność na produkcję w całym kluczu dóbr biskupich (10 września 1685 r. zezwolenie potwierdził Jan Małachowski). 16 września 1598 r. kardynał Jerzy Radziwiłł nadał miastu przywilej pobierania brukowego i opłaty za przepędzanie ulicami Kielc zwierząt i bydła. 14 stycznia 1602 r. Bernard Maciejowski zniósł zakaz wyrębu drzew w okolicznych lasach należących do biskupów. Na przełomie XVI i XVII wieku w Kielcach wprowadzono wiele korzystnych zmian organizacyjnych i gospodarczych. Nad zakładaniem nowych obiektów przemysłowych czuwał kielecki żupnik. Olbornik i ważnik zajmowali się ściąganiem opłat. Obok właścicieli kopalń olborę, czyli dziesięcinę w wydobytej rudzie płaciła również szlachta i bogacący się mieszczanie, którzy dzierżawili tereny górnicze.

Najazd szwedzki i wojny domowe w Polsce doprowadziły do zahamowania okresu prosperity. W czasie „potopu” szwedzkiego miasto doszczętnie spłonęło, w dodatku w 1655 r. przeszły tędy wojska Karola Gustawa niszcząc okoliczne fabryki i ściągając od mieszkańców ogromną kontrybucję. W tym samym czasie w okolicy wybuchło szereg epidemii, których rozprzestrzenianiu sprzyjała panująca wokół wojna. Od października 1662 r. do maja 1663 miasto okupowały oddziały wojska koronnego (ok. 12 tys. żołnierzy) dowodzone przez Jana Samuela Świderskiego, skonfederowane pod nazwą „Związek Święcony”. 30 czerwca 1702 r. Kielce zajął król szwedzki, Karol XII idący przeciwko Augustowi II, kwaterując do 9 lipca w pałacu biskupów. Kilka lat później miasto ucierpiało podczas wojny domowej między zwolennikami Augusta II i Stanisława Leszczyńskiego. Działania wojenne trwały do 1711 r. Usuwanie zniszczeń okazało się dużym wyzwaniem – z wielkich pożarów ocalały jedynie pałac, katedra i klasztor na wzgórzu Karczówka.

Wybudowano seminarium duchowne, szkołę średnią (w 1735 r. przyjętą pod patronat Akademii Krakowskiej) teatr, browar, szpital sióstr miłosierdzia przy kościele św. Leonarda oraz istniejące do dziś kamienice z podcieniami na Rynku. Działalność rozpoczęła kopalnia wapienia na Kadzielni oraz dwie cegielnie. Obok pałacu biskupów wzniesiono kosztowne stajnie, wozownie i rajszul (szkołę jazdy konnej) z wielką ujeżdżalnią na parterze. Ludność miasta wzrosła do ponad 2 tysięcy, znacznie zwiększyła się liczba domów i ulic. Rezultatem troski o rozwój gospodarstw w okolicznych wsiach było założenie pierwszej bezprocentowej kasy pożyczkowej „Mons Pietatis”, ufundowanej przez bp. Andrzeja Załuskiego, pożyczającej pieniądze na zakup wołów osobom posiadającym poręczenie od wójta i plebana.

Za Sasów Kielcami zarządzali kolejno bp Jan Aleksander Lipski oraz bp Andrzej Stanisław Kostka Załuski, brat fundatora Biblioteki Załuskich w Warszawie. W 1761 r. na mocy biskupiego dekretu usunięto z miasta wszystkich Żydów. Bp Kajetan Sołtyk zakazał wznoszenia w śródmieściu budowli drewnianych, okazując przy tym wszechstronną pomoc tym, którzy zdecydowali się stawiać domy murowane. W 1787 r. miała miejsce ostatnia królewska wizyta w Kielcach – Stanisław August Poniatowski podążający do swych dóbr w Niewachlowie i Miedzianej Górze odwiedził kościół na Karczówce.

Dnia 27 lipca 1789 Sejm Czteroletni uchwalił ustawę, na mocy której dobra biskupów krakowskich zostały przejęte przez administrację królewską…”

__

Katedra Wniebowzięcia NMP to jeden z najważniejszych kościołów w Polsce – pełen nie tylko religijnych, ale i narodowych symboli – bardzo polecam jej jeśli nie osobiste to przynajmniej wirtualne zwiedzanie.

Z kolei kielecki Pałac Biskupów Krakowskich to po Zamku Królewskim na Wawelu i tym w Warszawie trzeci najważniejszy zamek w Polsce – zasługuje na osobną notkę, a w niej historie pewnych tam obrazów (wszak dekorację malarską wnętrz wykonał słynny warsztat Tomasza Dolabelliego) – jednych z najważniejszych w naszej historii. Kolosalne wrażenie. Jeden z plafonów tamże:

Jakby tego mało, jest tam jeszcze zespół klasztorny bernardynów. Fundatorem zespołu był biskup krakowski Marcin Szyszkowski. Powstał on jako wotum za ominięcie Kielc przez zarazę z 1622 r. i został wzniesiony w latach 1624–1631 w stylu późnorenesansowo-wczesnobarokowym. W 1864 r. zakon bernardynów został rozwiązany przez władze carskie. W korytarzu przy wejściu do klasztoru znajduje się obraz przedstawiający złupienie klasztoru przez wojska szwedzkie w 1655 r.

__

A ten tytułowy śledź to jeszcze jeden ważny powód, aby do Kielc wrócić i za jedyne 11 złotych znowu skosztować prawdziwej poezji. To nie jest ani moja rodzina ani znajomi – po prostu wyguglała ich moja żona – Monte Carlo to jest to!

**) Podobnie jak Owernia we Francji – Świętokrzyskie to serce Polski – zarówno „geograficznie” jak i historycznie – z najstarszymi śladami polskiego chrześcijaństwa. I w obu przypadkach są to obszary najstarszych pasm górskich.

 

Reklamy

Odcinek kolejny, smutnawy

***

Pierwszy smutek – jak kamedułów Unia Europejska zastąpiła…

Rytwiany: „Pierwszym udokumentowanym właścicielem wsi był w XIII wieku Piotr Bogoria Skotnicki. Na przestrzeni wieków kolejnymi właścicielami byli: Mikołaj z Kurowa, prymas Polski Wojciech Jastrzębiec, Jan Rytwiański, Mikołaj z Kurozwęk, Hieronim Łaski, Marcin Zaborowski, Tęczyńscy, Opalińscy, Lubomirscy, Potoccy, Radziwiłłowie.

Biskup Wojciech Jastrzębiec (a następnie arcybiskup gnieźnieński i prymas Polski) wybudował w Rytwianach gotycki zamek obronny. Zamek wzniesiono w rozlewiskach rzeki Czarnej w latach 1425–1436. Służył on kolejnym właścicielom wsi i w pierwszej połowie XIX wieku nadal był użytkowany, pomimo częściowej ruiny. W 1629 roku właścicielem wsi w powiecie sandomierskim województwa sandomierskiego był Jan Magnus Tęczyński. Warownię, zniszczoną w 1657 roku przez wojska księcia siedmiogrodzkiego Rakoczego, częściowo odbudowano, a w 1859 rozebrali ją Potoccy na materiał budowlany. Po zamku pozostał już tylko fragment (narożnik) jednej z baszt, wysoki na trzy piętra [patrz wyżej].

Za czasów Tęczyńskich Rytwiany stały się prawdziwym dworem magnackim i przeżywały najświetniejszy okres w swojej historii. W 1621 roku Jan Tęczyński sprowadził do Rytwian kamedułów, którzy wybudowali klasztor i kościół.

Kameduli przebywali w Rytwianach 201 lat. Mocą dekretu carskiego z 1819 roku klasztor został skasowany. Ostatni mnisi opuścili pustelnie w 1825 udając się do pustelni na warszawskich Bielanach. Opustoszały klasztor wrócił do rąk fundatorów. Ci, próbując go ratować, sprowadzili braci franciszkanów, lecz i tym razem wkrótce doszło do kasacji. W 1935 roku na terenie pokamedulskiego klasztoru została utworzona parafia.

Obecnie jest siedzibą Relaksacyjno-Kontemplacyjnego Centrum Terapeutycznego „SPeS”**. W roku 2007 rozpoczął się remont mocno zniszczonych zabudowań oraz prace związane zagospodarowaniem otoczenia pustelni. Plan odrestaurowania zrealizowano przy pomocy środków z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Od roku 2001 w pokamedulskim klasztorze utworzono Diecezjalny Ośrodek Kultury i Edukacji Źródło. Znajdują się tu także odbudowane i wyremontowane domki oraz zabudowania klasztorne a Centrum proponuje szereg form wypoczynku i terapii. W 2013 roku utworzono tu muzeum związane z polskim serialem historycznym „Czarne chmury”, którego IV i X odcinek kręcono w tym miejscu 40 lat wcześniej.”

__

Kolebka polskiego chrześcijaństwa zawsze była szczególnym obiektem ataków.  „Powroty do pogańskich korzeni” czy czarownice z Łysej Góry zawsze są tu w modzie, a i komuniści nie zasypiali gruszek – pamiętacie ten gigantyczny maszt telewizyjny? A tutaj dorzucam gomułkowski medal, bo przecież nieprzypadkowo bracia polscy (którzy notabene NIE byli chrześcijanami) tak szczególnie sobie Świętokrzyskie upatrzyli:

Miasto Raków założył w 1569 roku kasztelan żarnowski Jan Sienieński, ogłaszając w nim tolerancję religijną. Nazwa miasta pochodzi od herbu Warnia (inaczej: Rak), który był rodowym godłem Jadwigi Gnoińskiej, żony założyciela Rakowa.

Raków w krótkim czasie stał się centrum życia braci polskich zwanych arianami mieszkających w Polsce, jako że założyciele miasta byli wyznawcami ruchu reformatorskiego [ha,ha… no, chyba że to „reformacja” przez całkowite odrzucenie]. Pod koniec XVI wieku założono drukarnię ariańską. Na początku XVII wieku wybrano Raków na ośrodek organizacyjny zboru ariańskiego. Miasto szybko się rozwijało. Powstał w tym czasie przemysł tkacki, papierniczy, garncarski i browarniczy. Wybudowano także okazały ratusz i most na Czarnej [tej samej co w Rytwianach].

W latach 1602–1638 istniała w Rakowie szkoła ariańska o międzynarodowej sławie, gdzie nauczanie prowadzono w oparciu o własne podręczniki, autorstwa wykładających w szkole profesorów.

W wyniku nasilającej się kontrreformacji, pod pretekstem zniszczenia krzyża przez młodzież ariańską, 19 kwietnia 1638 roku sąd królewski zakazał dalszej działalności rakowskiego zboru, w tym także drukarni i szkoły oraz skazał na banicję nauczycieli. Po wygnaniu arian z Polski miasto podupadło i opustoszało. Jego rangi nie przywróciło ufundowanie przez biskupa krakowskiego Jakuba Zadzika wspaniałego kościoła. … świątynia murowana o charakterze kontrreformackim została wzniesiona w latach 1640–1650 na miejscu zboru ariańskiego z funduszy biskupa Jakuba Zadzika. Konsekrowany w 1650 roku przez biskupa pomocniczego krakowskiego Wojciecha Lipnickiego. Fasada wczesno-barokowa typu karmelickiego. We wnętrzu sklepienia typu lubelskiego. …

Pod koniec XVII wieku miasto liczyło 700 mieszkańców.

Po III rozbiorze Polski Raków znalazł się początkowo pod zaborem austriackim, potem rosyjskim. W 1820 Raków miał 926 mieszkańców, w 1864 liczba ich wzrosła do 2007; znaczną część stanowiła ludność żydowska. W 1869 roku, jak wiele innych polskich miast, utracił prawa miejskie.

__

Trzeci smutek, chyba największy, mnie dopadł, kiedy zwabieni starożytną sławą Szydłowca, opuściliśmy na chwilę Świętokrzyskie…

Od XII wieku, dzięki księciu Bolesławowi III Krzywoustemu, wójtem Szydłowca został Bolko Odrowąż – dostojnik małopolski pochodzenia czeskiego. W XIV wieku gród, wskutek rodzinnych sporów dostał się w ręce chlewickiej linii rodu. Pod koniec wieku bracia Jakub i Sławko Odrowążowie założyli w łagodnym kolanie Korzeniówki, na południe od grodu, osadę targową. Pierwotnie osada miała mieć charakter rozsiedlenia zatłoczonego grodu. Jednak nowa osada została właściwym początkiem współczesnego Szydłowca. Wkrótce osada rozrosła się. Bracia Odrowążowie położyli nadzieję w osadzie i zastosowali magdeburski układ ulic, który widać po dzień dzisiejszy. Jakub, a później także Sławko na cześć miejscowości przyjęli nazwisko Szydłowieccy. Niedługo potem bracia nadali osadzie prawa miejskie zwane prawem średzkim. Potwierdzone ono zostało dekretem z 1305 r. nadanym przez Wacława III Przemyślidę. Następnie prawo to zostało potwierdzone przez Władysława II Jagiełłę w 1427 r. (oficjalna data nadania praw miejskich). Po uzyskaniu praw miejskich dla Szydłowca Jakub Szydłowiecki wybudował w centrum miasta drewniany, gotycki kościół pod wezwaniem św. Zygmunta I Burgundzkiego (Króla), który stał się patronem miasta. Po zakończeniu prac budowlanych rozpoczęto zasiedlanie nowego rynku, który powstał na miejscu placu przykościelnego. Okres odrowążki pozwolił, aby Szydłowiec z rąk Władysława III Warneńczyka uzyskał prawo do corocznego jarmarku. W tym też czasie głównym z zajęć szydłowian stało się wydobycie i obróbka piaskowca.

Intensywny rozwój Szydłowiec zawdzięcza wnukowi Jakuba – Stanisławowi. Dzięki swej pozycji u Kazimierza IV Andrzeja Jagiellończyka starosta krakowski uzyskał dla miasta prawo ulgi handlowej w 1470 r. Za jego czasów powstał też w Szydłowcu pierwszy zamek wybudowany w stylu gotyku saksońskiego. Rozkwit miasta nastąpił pod rządami synów Stanisława, głównie Jakuba Szydłowieckiego. Ufundował on przebudowę kościoła św. Zygmunta. Stanął murowany kościół w stylu saksońskim. Jako podskarbi wielki koronny Jakub uzyskał dla miasta kolejne przywileje dotyczące jarmarków. Jego brat Mikołaj uzyskał dla miasta od Aleksandra I Jagiellończyka prawo składu żelaza. Za czasów Szydłowieckich miasto znacznie rozrosło się, powstały nowe dzielnice „Skałka” oraz Składów”. Mikołaj rozbudował zamek na renesansową rezydencję. Do Szydłowca przybywali kupcy z całej Korony, miasto stało się swoistym centrum handlu. Oprócz kongregacji kupieckiej istniały w Szydłowcu liczne cechy rzemieślnicze. Jednocześnie, już od początku istnienia, miasto słynęło swoimi kamieniarzami pracującymi w oparciu o złoża piaskowca tzw. szydłowieckiego, a widomym tego śladem są istniejące kamieniołomy. Na ten okres przypada także chwilowy upadek miasta, gdy załamuje się, wskutek braku męskich potomków, ród Szydłowieckich.

W 1532 roku zmarł Mikołaj Szydłowiecki – ostatni z rodziny Szydłowieckich. Po śmierci w 1532 r. ostatnich Szydłowieckich, miasto jako wiano Elżbiety Szydłowiecczanki dostało się Radziwiłłom (1547) i pozostawało w rękach przedstawicieli tego rodu przez kilka stuleci. Właściciele odtąd tutaj nie rezydowali, jednak w XVI wieku dynamiczny rozwój miasta trwał – w 1550 roku przyznano miastu prawo do kolejnych dwóch jarmarków oraz zwolniono tutejszych kupców od opłat w całym kraju. W 1553 roku Mikołaj Radziwiłł Czarny uzyskał od cesarza Ferdynanda I Habsburga tytuł hrabiego na Szydłowcu, stąd dobra szydłowieckie określano odtąd mianem hrabstwa. Zaś folwark zamkowy nabył kolejne wsie oraz rozszerzył zwierzyniec. W latach 1602-1629 budowano na rynku ratusz miejski, który do dziś jest wizytówką miasta. W najstarszej (najbogatszej) części miasta, bogaci kupcy wybudowali wspaniałe kamienice z attykami i podcieniami. …

Kolejni Radziwiłłowie także dbali o rozwój miasta, rozbudowywali też zamek. Od drugiej połowy XVII stulecia w Szydłowcu zaczęli także licznie osiedlać się Żydzi. Okres ten, podobnie jak i wiek XVIII, przyniósł początek upadku miasta – liczne zarazy i wojny (szczególnie epidemia dżumy w latach 1652-1653 oraz III wojna północna) spowodowały wyludnienie miasta (90%) i ruinę majątków mieszczan. Miasto spustoszało, na miejsce osadników polskich, Radziwiłłowie sprowadzili Żydów. Gmina Żydowska rosła w siłę, wybudowano synagogę w 1711 roku.”

A powody tego smutku są dwa, pierwszy to:

Ratusz – zlokalizowany w centrum miasta, zgodnie z tradycjami średniowiecznymi, w Rynku Wielkim. Budowla ta powstała w latach 1602-1629 i należy do najlepiej zachowanych późnorenesansowych zabytków w Polsce. Obecnie budynek jest otynkowany na biało. Ratusz zbudowany jest na planie prostokąta, posiada w każdym rogu niewielką wieżyczkę. W części wschodniej budowli umieszczona jest wysunięta na zewnątrz wieża, wzniesiona na planie kwadratu, u góry ośmioboczna. Wieża sklepiona jest renesansowym hełmem z sygnaturką. Poniżej znajduje się balkon, a pod nim cztery zegary. W podziemiu wieży znajdowało się więzienie. Na piętrach umieszczone są okna z kamiennymi obramieniami i gzymsami. Łukowate okna w attyce wybite zostały w XIX wieku. Obecnie ratusz jest siedzibą władz miejskich: burmistrza i zarządu miejskiego, ponadto mieści się tu Urząd Stanu Cywilnego i Wydział Spraw Obywatelskich. W wykutej w skale piwnicy ratusza znajduje się kawiarnia Piwnica Szydłowiecka.”

Niestety, wszystkie pomieszczenia tego ”najlepiej zachowanego zabytku w Polsce” zajmują urzędnicy, na czele z panem burmistrzem i wstępu tam nie ma… podobnie jak w tym przypadku:

Zamek – wybudowany w przez Stanisława Szydłowieckiego w latach 1470-1480 na miejscu dawnego grodu. Usytuowany jest na sztucznie usypanej wyspie, otoczony fosą w środku Parku Radziwiłłowskiego. W latach 1515-1526 nastąpiła przebudowa i rozbudowa gotyckiego zamku na renesansową rezydencję dokonana przez Mikołaja Szydłowieckiego. Kolejnymi właścicielami zamku byli Radziwiłłowie, którzy dokonali niewielkiej rozbudowy w XVII i XVIII wieku. W 1802 roku zamek oraz dobra szydłowieckie zakupiła księżna Anna Sapieżyna Zamoyska, która odsprzedała go w 1828 roku skarbowi Królestwa Polskiego. Wkrótce potem został wydzierżawiony Maurycemu Engermanowi, który urządził tu magazyn piwa. Nieużytkowany od połowy XIX wieku popadał w ruinę, dopiero w latach 60. XX wieku miał miejsce pełny remont budowli. Zamek oddano miejscowym instytucjom publicznym. Budynek obecnie jest siedzibą Szydłowieckiego Centrum Kultury oraz jedynego w swoim rodzaju w Europie Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych.”

Wprawdzie z pomocą środków unijnych mury schludnie otynkowano…

image

ale „wnętrza zamku w większości nie są udostępnione dla turystów, są one zróżnicowane stylowo, wystrojem oraz kompozycją. … Pomieszczenia parterowe, należą do Szydłowieckiego Centrum Kultury, są to mało atrakcyjne sale, między innymi dlatego, że często zmieniały swoje funkcje, były przebudowywane i źle odremontowane. …Sala kasetonowa to jedno z najlepiej zachowanych pomieszczeń zamkowych. W ścianie północnej znajduje się otwór dawnej latryny (locus secreti), doświetlanej przez niewielkie okienko, w którym znajduje się witraż przedstawiający delfina. Zachowały się również polichromowane kasetony, wykonane w warsztacie polskim około 1526 roku. Na kasetonach widnieją przedstawienia ornamentalne o motywach roślinnych, uproszczony motyw owocu granatu, podwójna sześciopłatkowa rozeta, mała rozeta pięciopłatkowa, liście dębu i wole oczka. Ściany obiega fryz z motywem wici roślinnej, z rozetkami oraz herbami: Jastrzębiec i Sulima, datowany na pierwsze ćwierćwiecze XVI wieku. W ścianie wschodniej odnaleziono okno strzelnicze dużych rozmiarów. Wystrój wnętrz nawiązuje do XIX-wiecznych tradycji pałacowych. Jest to obecnie gabinet dyrektora Muzeum.

Sam się przekonałem, że dla zwykłego turysty „z ulicy” na zamku nie ma nic do zwiedzania, a przy okazji tylko się „dyskretnie wywiedziałem”, iż na całe szczęście nie udał się (jeszcze?) projekt zamiany części zamku w tzw. dom weselny. Na razie jest tam tylko wielka sala bankietowo-weselna. Szkoda Szydłowca, bardzo… gdyby był w Świętokorzyskim…

Może jakimś wyjaśnieniem jest fakt, iż Ewa Kopacz do 2001 pracowała w Szydłowcu.

PS.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarium_historii_Szydłowca

___

**) „Salus peSilentium. Istotne zmiany strukturalne i administracyjne nastąpiły w Pustelni wraz z początkiem nowego tysiąclecia. W czerwcu 2001 roku w rytwiańskiej Pustelni ówczesny biskup sandomierski, ks. prof. dr hab. Wacław Świerzawski – wielki miłośnik Pustelni ustanowił Diecezjalny Ośrodek Kultury i Edukacji „Źródło”, a w maju 2002 roku świątynia została ustanowiona kościołem rektoralnym. Posługę duszpasterską Biskup powierzył księdzu Wiesławowi Kowalewskiemu, którego mianował rektorem kościoła pokamedulskiego i dyrektorem ośrodka. W kolejnych latach dzięki staraniu wielu osób i instytucji, przy udziale sponsorów, dobrodziejów i wsparciu z funduszy Unii Europejskiej odremontowano zabudowania klasztorne, na bazie której powstało Relaksacyjno-Kontemplacyjne Centrum Terapeutyczne SPeS o działalności ukierunkowanej na pomoc ludziom zagrożonym skutkami współczesnej cywilizacji.

Pustelnia Złotego Lasu – TU ODNAJDZIESZ ŚWIĘTY SPOKÓJ”

„Na gorąco”

***

Garść wrażeń na gorąco, po powrocie z „mocno zajętych” wakacji AD 2016:

Zacznę od Łysej Góry i od pierwszego, dzięki Chrobremu, opactwa benedyktyńskiego w Polsce (przy czym, to pierwsze w ogóle, to oczywiście na Monte Cassino…) oraz sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego tamże.

„W 1607 roku po pokonaniu rokoszan w bitwie pod Guzowem do opactwa przybył Zygmunt III Waza. W latach 1611-1620 w miejscu kapitularza zbudowano barokową Kaplicę Oleśnickich. …

W 1655 roku kościół złupili Szwedzi, którzy wymordowali część zakonników. Dnia 22 marca 1661 roku, jak podawała najstarsza polska gazeta Merkuriusz Polski Ordynaryjny, król polski Jan II Kazimierz Waza wraz z małżonką oraz dworem zmierzając do Warszawy wstąpił do sanktuarium.”

Ową kaplicę trzeba odwiedzić przede wszystkim z racji Relikwii Drzewa Krzyża Świętego**, ale są tam jeszcze inne „obowiązki” – np. obraz przedstawiający historię Relikwii. Poza tym, jest do obejrzenia, w małym muzeum obok, bogaty zbiór dokumentów – wszak to „zakonnik Andrzej ze Słupi skopiował w opactwie zbiór utworów znanych jako Pieśni Łysogórskie, uznawanych za jeden z najstarszych dokumentów stworzonych w języku polskim.”

No i mamy tam przecież „Kazania świętokrzyskie – polskie średniowieczne kazania, pochodzące prawdopodobnie z końca XIII lub z XIV wieku, uznawane za najstarszy dokument prozatorski stworzony w języku polskim. Zostały one odnalezione przez Aleksandra Brücknera w 1890 roku w oprawie kodeksu, zawierającego Dzieje Apostolskie i Apokalipsę. Ich nazwa została utworzona przez badacza od prawdopodobnego miejsca ich pochodzenia (księga, w której się przechowały, była wcześniej własnością biblioteki klasztoru Benedyktynów na Łysej Górze w Górach Świętokrzyskich). Zabytek składa się z jednego całego kazania i fragmentów pięciu innych kazań.”

Fragment oryginału dałem u góry, a treść owych kazań znajduje się tutaj.

__

„W 1819 roku dnia 6 czerwca nastąpiła supresja klasztorów w Polsce na mocy bulli Piusa VII z dnia 30 czerwca 1818 roku. Dnia 29 maja roku 1819 delegaci komisji województwa sandomierskiego stawili się na Św. Krzyżu przedstawiając dekret arcybiskupa Malczewskiego delegata apostolskiego w sprawie okupacji i suprymacji klasztoru. Od 1853 roku mieścił się tu Instytut Księży Zdrożnych. W styczniu 1863 roku w opactwie stacjonowali powstańcy styczniowi.… Od 1936 mieścił się tu klasztor i nowicjat Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, jednak w budynku dzisiejszego muzeum do 1939 roku nadal funkcjonowało „Więzienie ciężkie”. Do 1937 roku osadzony w nim był Sergiusz Piasecki, który w celi zaczął pisać słynną powieść „Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy”. We wrześniu 1939 roku klasztor został zbombardowany przez Luftwaffe i częściowo zniszczony. W latach 1941-1944 Niemcy w klasztorze więzili jeńców radzieckich.”

(Ciekawe, iż akurat w 1966 komuniści postawili tuż obok „sanktuarium Chrobrego” wielki maszt telewizyjny – nie na wyższej Łysicy, ale właśnie tam:

„Walory propagacyjne tego miejsca zostały dostrzeżone już wcześniej. Edward Roczniak, członek Ligi Przyjaciół Żołnierza wygrał w 1957 roku aparat telewizyjny. Pewnego sierpniowego wieczoru przyjechał na Święty Krzyż z Kielc spróbować odbioru telewizji z Warszawy. Próba udała się nadspodziewanie dobrze i zachęciła do dalszych badań. … Społeczeństwo domagało się wybudowania stacji przekaźnikowej o większym zasięgu. Trudności były z jej lokalizacją. Ministerstwo Leśnictwa stanowczo sprzeciwiało się budowie wieży telewizyjnej na Świętym Krzyżu ze względu na jej umiejscowienie na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego. To stanowisko popierali miłośnicy Puszczy Świętokrzyskiej. Decyzja premiera Józefa Cyrankiewicza przesądziła sprawę. Prace budowlane rozpoczęły się w maju 1962 roku. Przygotowanie fundamentów pod wieżę na skalistym podłożu trwało ponad rok. Budowę żelbetowej, wysokiej na 126,5 metra wieży zakończono 22 października 1964 roku. Na niej ustawiona została jeszcze 39-metrowa część stalowa.”)

Polecam także imponujące kalendarium pobliskiej Nowej Słupi, choć starożytnej przecież.

Zaś raptem kilka minut samochodem od Nowej Słupi mamy: „Tryptyk bodzentyński(patrz  poniżej) – gotycki tryptyk ukończony ok. 1508 przez krakowski warsztat Marcina Czarnego. Ufundowany przez biskupa Jana Konarskiego, znajduje się w kościele parafialnym Wniebowzięcia NMP i św. Stanisława Biskupa w Bodzentynie”.

image

Mało tego, jest tam także „ołtarz powstały w pierwszej połowie XVI w. Pierwotnie znajdował się w katedrze wawelskiej, obecnie w kościele parafialnym Wniebowzięcia NMP i św. Stanisława Biskupa w Bodzentynie. Wykonanie retabulum przypisać należy Giovanniemu Cini ze Sieny. Obraz z ołtarza namalowany został w Wenecji pomiędzy 1546 a 1547 rokiem przez Piotra Włocha.” (patrz tutaj)

Sam Bodzentyn był własnością biskupów krakowskich, a prawa miejskie posiadał w latach 1355-1870, i ponownie od 1994.

A oto inne dzieło (z przełomu XV i XVI wieku) mistrza Marcina CzarnegoUkrzyżowanie, kościół w Uniejowie (= miasto duchowne arcybiskupstwa gnieźnieńskiego województwa sieradzkiego w końcu XVI wieku; prawa miejskie 1285-1870…1919-dziś):

image

____

**)  Relikwie Drzewa Krzyża Świętego 

„Symbolem benedyktynów łysogórskich jest podwójny krzyż złoty, którego wyższe ramię jest krótsze od dolnego. Krzyż taki, niezależnie od określeń heraldycznych nosi też nazwę „krzyża arcybiskupiego”, „krzyża patriarchalnego”, a od XVII wieku „krzyża jerozolimskiego” i jest nierozłącznie związany z kultem i symboliką relikwii Drzewa Krzyża Świętego. Ksiądz Michał Nowodworski, nazywa go też karawaką (od miasta Caravaca w Hiszpanii w prowincji Murcja). Tam bowiem szczególnie czczono podwójny krzyż i od XVI w. Obnoszono go w procesjach w czasie zarazy. Jeszcze dziś akcje zwalczania epidemii sygnuje się karawaką. Różnym od niego krzyżem jest lotaryński, którego ramię zewnętrzne, czyli wyższe, jest dłuższe od ramienia wewnętrznego. Do Europy „krzyż patriarchalny” dotarł z Bizancjum w formie relikwiarzy, tak zwanych staurotek, których większa ilość powstała w Konstantynopolu za panowania cesarza Manuela I Komnena (1143-1180). Jego kult dla relikwii Drzewa Krzyża Św. był powszechnie znany. Znalazły się one jako dary na Rusi i Węgrzech, gdzie w roku 1169 otrzymał relikwiarz król Bela III (1172-1193) z okazji małżeństwa z Anną z Antiochii, poprzez które stawał się król węgierski szwagrem cesarza. Wprowadził on podwójny krzyż, ten symbol państwowy Bizancjum, na swoją pieczęć, a stąd do herbu Węgier, gdzie istnieje do dzisiaj. Podobnie na Słowacji, która od 1031 roku do 1918 należała do królestwa Węgier, podwójny krzyż jest obecnie głównym elementem w godle herbu tego państwa.

Do Polski stauroteki dotarły z Rusi i Węgier. Interesujący nas relikwiarz, przywiózł najprawdopodobniej do Krakowa król Węgier Stefan V w 1270 roku, gdzie posłużył do umocnienia układu zawartego przez króla Węgier z księciem krakowsko-sandomierskim Bolesławem Wstydliwym. Chodziło o uzyskanie poparcia ze strony księcia polskiego, w toczonym wówczas sporze pomiędzy Arpadami i Przemyślidami o spadek po austriackich Babenbergach, których ostatni przedstawiciel Fryderyk Bitny zginął w 1246 roku w zwycięskiej dla siebie bitwie.

Relikwiarz pozostał w Krakowie, skąd w latach 1306-1308 został przekazany benedyktynom łysogórskim przez Władysława Łokietka. Od tego momentu rozpoczyna się w Polsce kult Drzewa Krzyża Świętego. Wysunął on klasztor świętokrzyski, fundację księcia Bolesława III Krzywoustego i komesa Wojsława z lat 1135-1138, na pierwsze miejsce wśród klasztorów polskich. Szczególną pozycję zdobył klasztor łysogórski za panowania króla Władysława Jagiełły, który otoczył klasztor szczególną opieką, wprowadzając podwójny krzyż patriarchalny do heraldyki jagiellońskiej, jako swój osobisty herb. Nie bez znaczenia dla tego wyniesienia klasztoru był fakt, że ówczesny wybitny opat świętokrzyski Mikołaj Drozdek był spowiednikiem króla. W planach Władysława Jagiełły, benedyktyni świętokrzyscy mieli prowadzić chrystianizację na Rusi.”

Ta prawdziwie królewska droga

Trakt królewski

***

Droga krajowa nr 79 – [legendarna] droga przebiegająca z centralnej przez południowo-wschodnią do południowej części kraju. Przez większość trasy podąża za biegiem Wisły.”

Jej fragment pomiędzy Krakowem a Sandomierzem pokrywa się ze starożytnym traktem, który w 1386 – wraz z koronacją Władysława II stał się częścią słynnego traktu jagiellońskiego, pomiędzy Krakowem a Wilnem [patrz wyżej]. Pierwszym przystankiem na nim był zazwyczaj Nowy Korczyn: „Pierwotnie osada handlowa położona na szlaku prowadzącym z Krakowa na Ruś Kijowską. W 1258 książę Bolesław Wstydliwy lokował tu miasto, nazwane dla odróżnienia od sąsiedniego Korczyna (obecnie Stary Korczyn) Nowym Miastem Korczynem. Przywilej dany został Hince, synowi Henryka – wójtowi nowomiejskiemu. Dokument lokacyjny Nowego Miasta stał się wzorem dla niektórych miast założonych później. Na prawie korczyńskim (ius Corcinense) lokowany był m.in. Skaryszew. Rok przed lokacją miasta książę Bolesław, wraz ze swoją żoną Kingą, ufundowali w Korczynie klasztor oo. franciszkanów. Położenie na skrzyżowaniu szlaków handlowych z Krakowa na Ruś, oraz z węgierskich Koszyc do Sandomierza przyczyniło się do szybkiego rozwoju miasta. Bliskość dworu książęcego, który często tu przebywał, a także położenie w pobliżu dwóch spławnych rzek (Nidy i Wisły) sprawiało, że osiedlali się tu kupcy i rzemieślnicy.

W 1300 wojska ruskie zniszczyły klasztor i miasto. Spaleniu uległ między innymi drewniany zamek książęcy. Na jego miejsce w połowie XIV wieku, król Kazimierz III [Wielki] wzniósł zamek królewski, który stał się jedną z najważniejszych siedzib monarszych w Polsce. Miasto zostało otoczone obronnymi murami i zabezpieczone dodatkowo sztucznie utworzonym jeziorem Czartoria. Na nowokorczyńskim zamku przebywał często dwór królewski. Dzięki centralnemu położeniu w Małopolsce Korczyn stał się miejscem zjazdów politycznych i zgromadzeń szlacheckich. W mieście rozwijały się handel i rzemiosło. W 1383 przebywał tu przez pewien czas, naradzając się ze swoim stronnikami, książę mazowiecki Siemowit IV, który poprzez małżeństwo z Jadwigą pragnął zdobyć koronę Polski. Do 2. połowy XIX w. miejscowość nosiła nazwę Nowe Miasto Korczyn. Był miastem królewskim Korony Królestwa Polskiego.

Podczas panowania Władysława Jagiełły zamek w Nowym Korczynie był ulubioną rezydencją tego monarchy, który przebywał w nim w sumie 83 razy. W 1404 odbył się tu zjazd rycerstwa Korony zwołany przez Władysława Jagiełłę. Celem zjazdu było ustalenie podatku na wykupienie z rąk Krzyżaków ziemi dobrzyńskiej. 14 sierpnia 1409 Jagiełło przyjął w Korczynie posłów krzyżackich, którzy wręczyli mu akt wypowiadający wojnę Królestwu Polskiemu (Wielka wojna z zakonem krzyżackim). W 1438 w Korczynie miał miejsce walny zjazd, na trakcie którego obradowano w sprawie przyjęcia przez króla Władysława korony czeskiej. Ostatecznie koronę przyjęto, ale dla królewskiego brata Kazimierza. 25 kwietnia 1438 sprzeciwiający się sojuszowi z czeskimi husytami kardynał Zbigniew Oleśnicki zawiązał w Korczynie konfederację. …

W 1461 król przyjął w Korczynie poselstwa od Jerzego z Podiebradów, chana tatarskiego oraz margrabiego branderburskiego. W 1465 zjazd szlachty małopolskiej i delegatów wielkopolskich obradował tu w sprawie środków na prowadzenie wojny z Krzyżakami. W czasie zjazdu uchwalono także statut nowokorczyński. W 1470 Kazimierz Jagiellończyk przyjął w Korczynie legata papieskiego oraz Rafała Leszczyńskiego, przybywającego z misją od cesarza Fryderyka III. 9 października 1479 wielki mistrz krzyżacki Martin Truchsess von Wetzhausen złożył na zamku w Korczynie hołd lenny polskiemu królowi.

Tradycja zjazdów rycerskich sprawiła, że w Nowym Mieście Korczynie odbywały się sejmiki generalne Prowincji Małopolskiej. Na trzy tygodnie przed sejmem walnym zbierali się tu posłowie i senatorowie z województw: sandomierskiego, lubelskiego, krakowskiego, wołyńskiego i podolskiego, aby porównać i połączyć uchwały i żądania sejmików wojewódzkich i ziemskich. Miasto było siedzibą starostwa grodowego, jednego z sześciu w województwie sandomierskim. W Korczynie od przełomu XIV i XV w. aż do upadku I Rzeczypospolitej, odbywały się sądy grodzkie dla powiatów wiślickiego i pilźnieńskiego, a po 1764 r. na przemian z Pilznem. …

Korczyn posiadał własne wodociągi i łaźnie, na których budowę zezwolił w 1578 król Stefan Batory. Osiem razy do roku w mieście odbywały się wielkie jarmarki zbożowe. Zakupione w Korczynie zboże spławiane było Wisłą do Gdańska. W mieście powstawały liczne spichlerze. Posiadało ono także własną wagę ze specjalną, uznawaną w całej Polsce, miarą nowokorczyńską. W 1566 wybudowano nowy ratusz. W 1568 wykopano kanał zasilający sztuczne jezioro wodą z Nidy. W 1569 król Zygmunt August potwierdził prawa miejskie Nowego Korczyna. Pierwotny przywilej lokacyjny uległ zniszczeniu w trakcie jednego z pożarów. Od 1589 w mieście działała wytwórnia rusznic, dział oraz prochu. Przywilej na wyrabianie prochu otrzymał puszkarz Kraska pod warunkiem dostarczania bezpłatnie 2 kamieni prochu do zamku, a także wyrabiania w razie potrzeby prochu w cenie 20 groszy od kamienia. Przed zniszczeniem miasta przez Szwedów w 1657, liczba domów wzrosła do 266.

Korczyn podupadł w XVII wieku. Po przeniesieniu stolicy kraju z Krakowa do odległej Warszawy, rola polityczna małopolskiej szlachty osłabła, a wraz z nią znaczenie korczyńskich sejmików. W 1606 Korczyn zajęli i złupili rokoszanie Mikołaja Zebrzydowskiego.W 1607 pożar zniszczył niemal całe miasto. Ogromne zniszczenia przyniosły wojny, a szczególnie potop szwedzki oraz najazd Rakoczego. W 1657 miasto zostało spalone i splądrowane. Zniszczeniu uległy archiwa grodzkie i miejskie. Korczyn został ponownie zajęty i zniszczony przez Szwedów w 1702 w trakcie III wojny północnej. W mieście w 1701 i 1707 wybuchały zarazy. …

W XIX wieku w mieście miały miejsce trzy wielkie pożary, w 1811, 1855 i 1857. Miasto było też często zalewane przez Nidę i Wisłę. W 1860 Nowy Korczyn miał 3319 mieszkańców, w tym 2370 Żydów zamieszkujących głównie dzielnicę nad Nidą, na zachód od Rynku. Ludność Korczyna prowadziła jeszcze w XIX wieku handel zbożem i produktami rolniczymi, w głównej mierze utrzymywała się jednak z rolnictwa. W 1869 Korczyn utracił prawa miejskie.”

Trzeba też dodać parę słów o zamku: „Był zbudowany na planie regularnym, otoczony przez odnogi rzeki i położony na sztucznym wzniesieniu o wymiarach u podstawy 100 m x 100 m. Wjazd do zamku znajdował się od strony zachodniej przez most zwodzony i następnie droga skręcała na północ w stronę miasta przez bramę zwaną Samborzem i kolejny most. Z wyjątkiem strony północnej, która była usytuowana bezpośrednio przy rzece, zamek otoczony był fosą. Na zamku znajdowała się sypialnia królewska, domy mieszkalne oraz budynki gospodarcze. Budowlę wzniesiono z wypalanej cegły. Głównymi obiektami były dwa budynki, od południa i od północy. Od południowego zachodu wznosiła się wieża. Mur obwodowy z cegły wybudowano na kamiennych fundamentach. Była tu także kaplica pw. Świętej Trójcy i św. Stanisława. W latach 1403-1408 zamek został rozbudowany przez Jagiełłę. Dobudowano m.in. skarbiec oraz salę górną. … Zamek został zniszczony podczas potopu szwedzkiego w 1657 r. Uległ również pożarowi w 1702 r. W 1776 r. jego pozostałości rozebrano. Na pewien czas pozostawiono jedną z baszt, w której jeszcze w 1789 r. znajdował się areszt. Współcześnie nie ma widocznych śladów po zamku. Na terenie dawnej budowli znajdują się obecnie zabudowania wsi Podzamcze.”

__

Jak widzimy u góry były i są dwie możliwości dotarcia z Krakowa do przeprawy przez Wisłę w Zawichoście **– jedna przez Nowy Korczyn, a druga przez Wiślicę…

A owa „Wiślica istnieje od co najmniej IX wieku. Według legendy nazwa osady pochodzi od imienia jej założyciela, księcia Wiślan Wiślimira, który wraz ze swoim otoczeniem miał przyjąć chrzest w 880 roku. Wspomina o tym tzw. legenda panońska, czyli Żywot św. Metodego. Dokument mówi o przymusowym chrzcie pogańskiego księcia Wiślan. Dla części badaczy wzmianka ta była dowodem, że w IX wieku istniało silne państwo Wiślan ze stolicą w Wiślicy. Współcześnie jednak nie ma już wątpliwości co do stołecznej roli Krakowa w ich państwie.

Około 990 roku gród trafił w ręce Polan. Wiślica stała się w tym czasie obok Krakowa i Sandomierza jednym z najważniejszych ośrodków administracyjnych w Małopolsce. Na przełomie X i XI w. w Wiślicy powstał pierwszy kościół grodowy. Na początku XI w. Bolesław Chrobry wzniósł nieopodal osady targowej gród obronny, którego zadaniem było strzec przeprawy przez Nidę. Przez Wiślicę przebiegał szlak handlowy prowadzący z Pragi i Krakowa na Ruś Kijowską.

W tym samym czasie na wyspie zwanej Regia powstał drugi warowny gród. Wiślica w XI w. składała się więc z dwóch grodów, z których jeden stale obsadzony przez drużynę książęcą, miał typowo militarny charakter. Pomiędzy nimi rozwijała się osada handlowa z kościołem grodowym. Pod koniec XI w. osada została spalona, nie zatrzymało to jednak jej rozwoju.

Na pewien czas rozwój osady został natomiast zahamowany, gdy w 1135 roku Wiślica została splądrowana przez Połowców. Po śmierci Bolesława Krzywoustego i rozbiciu dzielnicowym Wiślica znalazła się w dzielnicy sandomierskiej. Za panowania księcia Henryka Sandomierskiego Wiślica stała się ponownie jednym z najważniejszych małopolskich miast. Książę ufundował w Wiślicy zgromadzenie kanoników oraz pierwszą wiślicką kolegiatę. Budowa kolegiaty została ukończona za rządów jego brata Kazimierza Sprawiedliwego.

Książę Kazimierz wyznaczył Wiślicę na główną siedzibę swojego dworu. Na Regii powstał pałac składający się m.in. z dwóch palatiów połączonych z kaplicami o kształcie rotundy. W tym samym czasie odbudowano gród położony na wschód od osady. Za panowania księcia Kazimierza Wiślica stała się ośrodkiem kultury i sztuki. Powstała tu w tym czasie m.in. płyta wiślicka („Unikatowy w skali światowej zabytek sztuki romańskiej”) [patrz u dołu].

W 1241 roku miasto zostało doszczętnie zniszczone podczas najazdu Mongołów. W połowie XIII w. o Wiślicę toczyli długoletni spór książęta piastowscy. W 1291 roku miasto znalazło się we władaniu Władysława [Wielkiego] Łokietka. W 1292 roku książę został wygnany, a Wiślica znalazła się w granicach królestwa Wacława II. W 1304 roku Łokietek na czele węgierskich posiłków odzyskał Wiślicę.

Po zdobyciu przez Łokietka korony polskiej Wiślica stała się jednym z najważniejszych ośrodków królestwa. Przed 1326 uzyskała prawa miejskie. Odbywały się tu zjazdy rycerstwa małopolskiego oraz ogólnopolskiego. W 1347 roku król Kazimierz [Wielki] zatwierdził tu statuty wiślickie***. W latach 60. XIV w. Kazimierz [Wielki] wzniósł niewielki zamek i otoczył miasto obronnym murem z trzema bramami: Buską, Krakowską i Zamkową. Ufundował także trzecią i zachowaną do dzisiaj kolegiatę wiślicką. …

W XV w. w Wiślicy oraz pobliskim Nowym Mieście Korczynie odbywały się zjazdy szlachty. Jan Długosz prowadził tu w tym czasie edukację synów króla Kazimierza Jagiellończyka. W XVI w. miasto było ważnym ośrodkiem rzemieślniczym. Działało tu wówczas 12 cechów. W 1528 roku w Wiślicy powstały wodociągi, na których budowę zezwolił król Zygmunt I Stary. Miejscowość związana z działalnością Braci polskich. Józef Szymański w pracy „Szlakiem Braci Polskich” wspomina o działającym tu w XVI w. zborze ariańskim.

W 1587 roku w Wiślicy miał miejsce sejm elekcyjny podczas którego nastąpiła podwójna elekcja: arcyksięcia Maksymiliana Habsburga oraz Zygmunta Wazy. Miasto zostało w tym czasie zajęte przez wojska Krzysztofa Zborowskiego, zwolennika arcyksięcia Maksymiliana. Ostatecznie na króla wybrany został Zygmunt Waza, któremu poparcia udzielił kanclerz wielki koronny Jan Zamoyski. W 1606 roku w czasie rokoszu Zebrzydowskiego w Wiślicy odbył się zjazd zwolenników króla.

Wiślica podupadła w XVII w. w czasie potopu szwedzkiego. W 1657 roku została zniszczona przez wojska Jerzego Rakoczego. W 1766 roku rozebrano zamek, w 1820 roku kościoły św. Marcina i św. Ducha, a pod koniec XIX w. dawne mury miejskie. Po powstaniu styczniowym, w 1869 roku Wiślica utraciła prawa miejskie. …

W 1958 roku w trakcie badań archeologicznych odkryto pozostałości dawnych, romańskich kościołów w podziemiach kolegiaty. 17 lipca 1966, podczas uroczystości 1000-lecia chrztu Polski, prymas Polski, kard. Stefan Wyszyński i abp Karol Wojtyła dokonali uroczystej koronacji figury Matki Bożej Łokietkowej, zwanej Uśmiechniętą, znajdującej się w ołtarzu głównym wiślickiej świątyni. … http://www.parwislica.kielce.opoka.org.pl

Dom Długosza – wikariat z 1460. Budowla z cegły, ufundowana przez słynnego historyka, kronikarza Jana Długosza, jako mieszkanie dla wikariuszy kolegiaty wiślickiej. We wnętrzach odkryto fragmenty polichromii z XV w. Obecnie mieści się w nim plebania i muzeum. …

Jan Długosz, który w historii miał zapisać się jako ojciec polskiej historiografii, początkowo uczył się w szkole parafialnej w Nowym Korczynie, gdzie ojciec był starostą od 1421. Następnie przez trzy lata studiował na Akademii Krakowskiej. Tę uczelnię opuścił nie uzyskując żadnego stopnia naukowego i jako notariusz publiczny trafił na dwór biskupa krakowskiego, Zbigniewa Oleśnickiego. Był jego zaufanym współpracownikiem, sekretarzem i kanclerzem w latach 1433–1455. W 1436 został kanonikiem krakowskim. Po śmierci Oleśnickiego służył królowi Kazimierzowi Jagiellończykowi, a od 1467 roku był wychowawcą synów królewskich: Władysława, Kazimierza, Jana Olbrachta, Aleksandra, Zygmunta i Fryderyka. Uczestnik wielu poselstw zagranicznych: w 1449 do Rzymu, 1467 do Czech, 1469 na Węgry, 1478 do Wyszegradu. W 1471 roku poprowadził Władysława II Jagiellończyka na koronację do Pragi, odmówił jednak wówczas objęcia arcybiskupstwa praskiego. Wysunięty przez Kazimierza Jagiellończyka na stanowisko arcybiskupa lwowskiego, nie doczekał papieskiego zatwierdzenia, które przyszło już po jego śmierci. Zmarł 19 maja 1480 roku w Krakowie.”

___

**) „Zawichost powstał w ważnym strategicznie węźle drogowym, który umożliwiał kontrolę przepraw przez Wisłę. W czasach panowania Bolesława Śmiałego zbudowana tu została romańska kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Pierwsza wzmianka o Zawichoście pochodzi z bulli papieża Eugeniusza III z 1148 roku. Był tu wtedy gród kasztelański z osadą targową położoną w pobliżu przeprawy przez Wisłę oraz skrzyżowanie ważnych szlaków handlowych w pobliżu kościoła św. Trójcy. Od końca XII w. był siedzibą archidiakonatu i były tu trzy parafie, podczas gdy Sandomierz do czasów lokacji miał tylko jedną. W 1205 w bitwie pod Zawichostem, książęta Leszek Biały i Konrad mazowiecki pokonali wojska księcia halickiego Romana, który w czasie tej bitwy poległ.

Dokładna data nadania Zawichostowi praw miejskich nie jest znana, ale przyjmuje się, że nastąpiło to przed rokiem 1255. Zawichost był niszczony podczas kolejnych najazdów tatarskich w 1241, 1259 i 1500. Miasto jednak szybko odbudowywało się po klęskach.

W 1257 książę Bolesław Wstydliwy nadał miasto oraz 25 okolicznych miejscowości założonemu w Zawichoście klasztorowi klarysek. Przywilej lokacyjny nadawał Zawichostowi 44 łany jako uposażenie, a także prawo do odbywania targów, warzenia piwa i pobierania cła od miedzi i ołowiu spławianych Wisłą. Od XIV w. Zawichost był miastem królewskim i siedzibą starostwa niegrodowego. Za panowania Kazimierza [Wielkiego] klasztor został umocniony. Król wybudował tu także obronny zamek, który miał strzec przeprawy przez Wisłę. Zawichost miał w tym czasie 540 mieszkańców.

Największy rozkwit miasta przypadł w wieki XV i XVI. Zawichost położony był w tym czasie na szlaku handlowym prowadzącym z Krakowa na Litwę i Ruś. Miasto korzystało z ceł pobieranych od towarów spławianych na Wiśle. Rozwijało się rzemiosło (m.in. piwowarstwo). W 1564 w mieście znajdował się ratusz, łaźnia, słodownia, 4 jatki rzeźnicze oraz 126 domów.

Zawichost został zniszczony podczas potopu szwedzkiego w 1655 i najazdu Rakoczego w 1657. Najeźdźcy spalili wówczas zamek, którego nieodbudowane mury runęły do Wisły w 1813, podczas wielkiej powodzi. W 1666 miasto nawiedził ogromny pożar i zaraza – nieszczęścia, które uśmierciły większość mieszkańców. Ich ciała pochowano prawdopodobnie na niewielkim wzgórzu w południowej części miasta, na którym stoi dziś żelazny krzyż, a obok betonowy austriacki bunkier z I wojny światowej. Po tych wydarzeniach miasto podupadło. Jego problemy pogłębiły się po rozbiorach Polski, po których Zawichost stał się miastem pogranicznym.

Na początku XVIII w. w pobliżu Zawichostu powstało miasto Starostów (przemianowane później na Prosperów), zamieszkane głównie przez Żydów. W 1820 zostało przyłączone do Zawichostu. Ustalił się wówczas podział na położone przy Wiśle „polskie miasto” i oddalone nieco od rzeki „żydowskie miasto”. Granicę wyznaczał murowany krzyż stojący przy dzisiejszej ul. Żeromskiego.”

image              ” Przeprawa wojsk szwedzkich przez Wisłę pod Zawichostem w 1657 roku. Na pierwszym planie miasto Zawichost, w tle zniszczony zamek.”

 

***) „Jednakże z powodu oporu ludności i poważnych różnic regionalnych nie udało się wprowadzić jednolitego prawa na całym terytorium Polski. Poprzestano na osobnej regulacji prawa w dwóch dzielnicach: Wielkopolsce i Małopolsce. Dla Małopolski opracowano statut wiślicki, nadany w Wiślicy, zaś dla Wielkopolski statut piotrkowski, wydany w Piotrkowie Trybunalskim. Dlatego też zwane są statutami wiślicko – piotrkowskimi. Spisane zostały po łacinie, bez zachowania wyraźnego podziału merytorycznego. Normy prawne oparte były na polskim prawie zwyczajowym.

Statut wielkopolski został wydany w obecności arcybiskupa gnieźnieńskiego, prałatów, możnowładców i szlachty na wiecu ustawodawczym w Piotrkowie w latach 1356-1362. Liczył 34 artykuły. Opierał się głównie na dotychczasowym wielkopolskim prawie zwyczajowym.

Statut małopolski został wydany na wiecu ustawodawczym w Wiślicy, później niż statut wielkopolski, najpóźniej w 1362 roku. Liczył około 59 artykułów. Była to właściwie ustawa zmieniająca prawo zwyczajowe. Pierwotna wersja statutów zaginęła. Żadna ze znanych wersji nie posiada waloru zbioru obowiązującego.

Statuty nie były kodyfikacją uniwersalną, nie regulowały wszystkich zagadnień. Najwięcej przepisów dotyczyło prawa karnego (ok. 2/3 zawartości statutów), w dziedzinie prawa cywilnego statuty dotyczyły tylko wybranych kwestii. W obu statutach znajdowały się również artykuły odnoszące się do ustroju państwa i społeczeństwa oraz prawa sądowego. W treści statutów nie było wyodrębnionego podziału na dziedziny prawa.”

image

Pińczów czyli Polska w pigułce

Panorama Pińczowa, 1657 (Samuel Pufendorf, De Rebus a Carolo Gustavo Sveciae Rege Gestis…) – autor Erik Dahlbergh  (1625–1703)

___

Owego lata 2016, zjechałem z królewskiej drogi z Krakowa do Sandomierza także aby zobaczyć Pińczów, i wprawdzie wiele śladów jego świetności przepadło (jak ten zamek wyżej, rozebrany przez margrabinę Wielopolską…), ale jego historia jest warta przypomnienia:

Wiadomo, że w 1424 osada stała się własnością rodu Oleśnickich. Wybudowali oni na Górze Zamkowej nową rezydencję, a w osadzie ufundowali klasztor Paulinów. 21 września 1428 król Władysław Jagiełło na zamku w Lublinie nadał Pińczowowi prawa miejskie.

Dokładna data budowy klasztoru nie jest znana. Kardynał Zbigniew Oleśnicki sprowadził paulinów do Pińczowa w 1436 roku, a 3 października 1449 wystawił ze swoim bratem Janem dokument fundacyjny klasztoru.

Okoliczni mieszkańcy zajmowali się wówczas głównie rolnictwem, sadownictwem, uprawą winnej latorośli oraz hodowlą bydła. W I poł. XVI w. dzierżawcą miasta był burgrabia krakowski Jan Tęczyński. W 1546 Pińczów powrócił w ręce rodu Oleśnickich.

W 1550 Mikołaj Oleśnicki wypędził paulinów z Pińczowa, kościół popauliński zamienił na zbór a w budynku klasztornym umieścił gimnazjum pińczowskie. Po rekatolicyzacji Pińczowa pod koniec XVI wieku paulini powrócili do miasta i w 1 połowie XVII wieku dokonali gruntownej przebudowy klasztoru. Pod koniec XVIII wieku budynek klasztorny podupadł i za sprawą Hugona Kołłątaja paulini utracili klasztor. W 1800 na krótki czas odzyskali budynek, który po kasacie zakonu w 1819 przeszedł na własność rządu Królestwa Polskiego. W latach 1864–1939 budynek pełnił rolę sądu, więzienia i magazynu. W latach 1924–1929 wymieniono pierwotny dach gontowy na blaszany. W 1956 roku rozpoczęto gruntowny remont klasztoru adaptując go na potrzeby Muzeum Regionalnego w Pińczowie, Pińczowskiego Samorządowego Centrum Kultury oraz kina Belweder…

Za sprawą Mikołaja Oleśnickiego miasto stało się ośrodkiem reformacji. Oleśnicki udzielił w nim schronienia m.in. Franciszkowi Stankarowi – profesorowi Akademii Krakowskiej, uwięzionemu przez biskupa krakowskiego na zamku w Lipowcu i wyzwolonemu przez grupę szlachty. W latach 1550–1551 z miasta wypędzono paulinów, a kościół zmieniono w zbór kalwiński. W budynkach poklasztornych powstało słynne na całą Europę gimnazjum pińczowskie nazywane później sarmackimi Atenami. W szkole nauczał m.in. Francuz Piotr Statorius-Stojeński, wychowanek kolegium w Lozannie. Do Polski skierowany został dzięki pomocy samego Jana Kalwina. Statorius był autorem szczegółowego programu szkoły wydanego pod tytułem Urządzenie gimnazjum pińczowskiego. Był to pierwszy tego rodzaju dokument w historii polskiego szkolnictwa.

[…młody Piotr Stojeński, syn znakomitego francuza Piotra Statoriusa-Stojeńskiego, przybyłego do Polski r. 1549, apostoła jednobożan, wedle nauki Serweta, najpierw w Krakowie, potem w Pińczowie…]

W czerwcu 1559, w zamienionym na zbór kościele św. Jana Ewangelisty po raz pierwszyzostały publicznie odczytane słowa hymnu Jana Kochanowskiego „Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?”.

W tym samym roku, w gronie pedagogicznym akademii doszło do konfliktu na tle sporów dogmatycznych dotyczących charakteru Trójcy Świętej. Akademię opuścił wówczas jej rektor Grzegorz Orszak. Nowym rektorem uczelni wybrano Statoriusa.

Zgodnie z podstawową zasadą Reformacji, Biblia miała być czytana w języku ojczystym. W Pińczowie zatem, na przestrzeni lat 1556–1563 środowisko naukowe związane z miejscową uczelnią dokonało pełnego tłumaczeniem Biblii na język polski. Było to drugie w historii, po katolickiej Biblii Leopolity, ale pierwsze z uwagi na bezpośredni przekład z oryginalnych tekstów – Starego Testamentu z aramejskiego i hebrajskiego, Nowego Testamentu z greki. W jego trakcie posłużono się też nowatorską na owe czasy metodą – unikano tłumaczeń dosłownych, często po polsku sztucznie brzmiących, zastępując je bardziej naturalnymi ojczystymi odpowiednikami i interpretacjami. Od maja 1560 prace nad przekładem finansował książę Mikołaj Radziwiłł Czarny (koszt wyniósł około 3000 czerwonych złotych), a patronował im właściciel Pińczowa – Mikołaj Oleśnicki. Zbiorowa praca ukazała się 4 września 1563 w Brześciu Litewskim, wydana drukiem przez Cypriana Bazylika w drukarni należącej do Mikołaja Radziwiłła Czarnego, w nakładzie około 500 egzemplarzy. Stała się podstawowym dziełem w zborach ewangelickich na terenie Wielkiego Księstwa i Korony. Z racji miejsca wydania nazywana jest najczęściej Biblią brzeską, ale równolegle, w historiografii, z racji miejsca powstania nazywana jest Biblią pińczowską.

W latach 1558–1562 w mieście funkcjonowała drukarnia publikująca dzieła reformatorskie. Jej założycielem był Daniel z Łęczycy. W Pińczowie swoje prace drukował m.in. Andrzej Frycz Modrzewski. Do miasta zjeżdżali przedstawiciele ruchu reformatorskiego, odbyły się w nim 22 synody. W mieście przebywał m.in. Jan Łaski, po śmierci pochowany w prezbiterium miejscowego zboru.

image

Kres ośrodkowi reformacyjnemu w Pińczowie położył biskup krakowski Piotr Myszkowski, który w 1586 wykupił miasto. Nastąpiła gwałtowna rekatolicyzacja Pińczowa. Do miasta powrócili Paulini, a pińczowskie gimnazjum przyjęło program szkoły parafialnej.

Ród Myszkowskich, w krótkim czasie stał się jednym ze znaczniejszych w Rzeczypospolitej. Spadkobiercy biskupa – Zygmunt i Aleksander Myszkowscy ok. 1597 uzyskali adopcję do rodu książęcego Gonzagów z Mantui. Myszkowscy przyjęli herb i nazwisko Gonzagów. Papież Klemens VII nadał im tytuł margrabiów na Mirowie. Tytuł ten związany był z zamkiem Mirów w Książu Wielkim. W 1601 ród Myszkowskich uzyskał od sejmu Rzeczypospolitej zgodę na utworzenie ordynacji rodowej.

Na przełomie XVI i XVII w. Myszkowscy przebudowali w manierystyczną rezydencję stary zamek Oleśnickich. W Pińczowie działał w tym czasie słynny warsztat rzeźbiarski Santiego Gucciego. Gucci nadzorował przebudowę pińczowskiego zamku, zaprojektował także wówczas kaplicę św. Anny.

W 1592 Zygmunt Myszkowski założył na wschód od Pińczowa nowe miasto Mirów. Jednakże już w 1612 zostało ono przyłączone do sąsiedniego Pińczowa. Sam Pińczów otoczony został drewniano-ziemnymi obwarowaniami. Do miasta można było dostać się przez jedną z czterech bram: Chęcińską, Kielecką, Nowokorczyńską i Krakowską.

W 1637 ordynat Ferdynand Myszkowski gościł w swojej rezydencji Cecylię Renatę Habsburżankę, która zdążała właśnie do Warszawy, na ślub z królem Władysławem IV Wazą.

W XVII wieku w mieście osiedlało się wielu obcokrajowców. Najwięcej było przybyszów z Włoch, którzy otwierali zakłady kamieniarskie, korzystając z wydobywanego w okolicy kamienia pińczowskiego. Przybywali również Szkoci, Francuzi, Niemcy i Żydzi.

W 1657 wojska szwedzkie zajęły miasto i zamek [I nie zniszczyli – co za przypadek…]. W 1701 na 100-lecie istnienia ordynacji pińczowskiej, ordynat Józef Władysław Gonzaga-Myszkowski ufundował kolonię akademicką pod zarządem Akademii Krakowskiej. W latach 1757–1761 uczył się w niej Hugo Kołłątaj. Po bitwie pod Kliszowem w 1702 miasto zostało ponownie zajęte przez Szwedów. Król szwedzki Karol XII urządził w nim na pewien czas swoją kwaterę.

Józef Władysław był ostatnim ordynatem z rodu Myszkowskich. Po jego śmierci miasto przeszło na własność rodu Wielopolskich. Działanie wojenne w czasie powstania kościuszkowskiego spowodowały upadek miasta. Po III rozbiorze Polski Pińczów znalazł się w zaborze austriackim, a po kongresie wiedeńskim w 1815 w zaborze rosyjskim.

Pierwsi Żydzi zamieszkiwali Pińczów już w I połowie XVI wieku, od 1576 płacili podatki. Tamtejszy Kahał powstał pod koniec XVI wieku. W 1594 Żydzi otrzymali przywileje od właściciela miasta, Zygmunta Myszkowskiego, w tym zezwolenie na budowę bożnicy. Powstały też szkoły żydowskie, drukarnie i biblioteki.

W XVIII wieku Pińczów stał się jednym z ważniejszych ośrodków żydowskich w Małopolsce. W 1765 zamieszkiwało w nim 2862 Żydów, w 1856 – 2877 (70% mieszkańców). Kapitał żydowski przyczynił się do rozwoju gospodarczego miasta w XIX wieku. Powstała fabryka sukna Rosenberga, fabryka wyrobów bawełnianych i farbiarnia Berensteina. W radzie miejskiej w latach 1927–1930 zasiadało 15 Polaków i 15 Żydów, a przewodniczył jej miejscowy proboszcz (żeby uniknąć pata).”

PS. Poezja czyli śledź po kielecku…

 

Głuchoniemcy, Wołosi i Państwo Muszyńskie

Do owej trasy karpackiej dojechaliśmy jedną z najpiękniejszych dróg w Polsce – DW891 – polecam!! Oprócz możliwości podziwiania przepięknych lasów i arkadyjskich pejzaży daje okazję zwiedzenia całej serii intrygujących miejscowości – począwszy od Grybowa:

Miasto królewskie zostało założone przez Kazimierza III Wielkiego w 1340 na prawie magdeburskim. Miasto zostało założone dla kolonistów ze Śląska i Niemiec. Zasadźcą był Hanco Dives (po łacinie „Bogacz”), syn Jana Bogacza. Grybów ponownie otrzymał prawa miejskie w 1488. Był siedzibą starostwa niegrodowego, ośrodkiem handlowo-rzemieślniczym (głównie sukiennictwo). Istniała tu m.in. szkoła Wita Stwosza i może tutaj powstała słynna figura tzw. Madonny z Krużlowej. W czasie potopu szwedzkiego doszło do bitwy pod Czerwoną Górą (obecnie Orlik Grybowski nad rzeką Białą). Miasto było wielokrotnie niszczone nie tylko przez Szwedów, ale też w 1657 przez Węgrów. Od XVII wieku odnotowuje się upadek gospodarczy miasta. …”

Z kolei, Florynka założona w 1574 przez Klemensa Worgacza to wieś biskupstwa krakowskiego w powiecie sądeckim w województwie krakowskim w końcu XVI wieku. W okresie średniowiecza własność biskupstwa krakowskiego należąca do klucza Muszyna, następnie fundacji kościelnej. Pod koniec XIX wieku wieś liczyła 3 025 mieszkańców. W latach 1918–1920 stolica Ruskiej Narodowej Republiki Łemków.

Florynka_cerkiew.jpgCerkiew greckokatolicka (obecnie kościół rzymskokatolicki), murowana z 1875. Wewnątrz zachowana część dawnego wyposażenia.

A Berest to „wieś biskupstwa krakowskiego w powiecie sądeckim w województwie krakowskim w końcu XVI wieku… We wsi znajduje się drewniana Cerkiew św. Kosmy i Damiana z 1842. Po opuszczeniu wsi przez ludność greckokatolicką (wysiedlenie w ramach Akcji „Wisła”) dotychczasową cerkiew zaadoptowano na kościół rzymskokatolicki.

Berest1(js).jpgDawna cerkiew greckokatolicka pod wezwaniem śś. Kosmy i Damiana

I wreszcie, „Polany osadził 27 listopada 1574 r. Jaśko Waśkowicz z Florynki na mocy przywileju, nadanego przez biskupa krakowskiego Franciszka Krasińskiego. Wieś ta, podobnie jak inne osady tzw. „Państwa Muszyńskiego” powstała na prawie wołoskim i została zasiedlona przez Łemków. Po rozbiorach Polski w 1781 roku, Polany przechodzą na rzecz skarbu austriackiego.”

Polany_malopolskie_nowosadecki_Krynica-Zdrój_cerkiew_greko-kat._ob._kosciól_rzym.-kat._p.w._sw._Michala_Archaniola_1820_770_z_05.09.1964_dz.jpgCerkiew greckokatolicka św. Michała Archanioła w Polanach

__

Państwo Muszyńskie (starostwo muszyńskie), zwane też kluczem muszyńskim, kresem biskupim państwa, kresem muszyńskim lub Biskupszczyzną – historyczne latyfundium w powiecie nowosądeckim przy granicy ze Słowacją (niegdyś zwaną Górnymi Węgrami), z centrum administracyjnym w Muszynie, o obszarze ok. 450 km², dysponujące własną administracją, sądownictwem i wojskiem, istniejące od XIII wieku do 1781 roku. 

Państwo Muszyńskie powstało prawdopodobnie około 1288 roku po tym, jak Muszyna z przyległościami została zapisana w testamencie przez Wysza Niegowickiego, scholastyka kapituły krakowskiej, biskupowi Pawłowi z Przemankowa. Dobra te zostały odebrane biskupowi krakowskiemu Janowi Muskacie przez Władysława Łokietka, prawdopodobnie za działania przeciw królowi w czasie buntu wójta Alberta. Później, do przełomu XIV i XV wieku, latyfundium muszyńskie należało do dóbr królewskich, po czym w 1391 roku, za panowania Władysława Jagiełły, zostało odzyskane dla biskupstwa krakowskiego przez biskupa Jana z Radliczyc… Państwo Muszyńskie należało do biskupów krakowskich do 1781 roku, kiedy przeszło na własność rządu austriackiego jako dobra kameralne; znajdujące się tam majątki przeznaczono na tzw. fundusz religijny. Wcześniej, w sierpniu 1770 roku, tereny te oderwano od Polski i przyłączono do Węgier. Po I rozbiorze Polski włączono je do Galicji.

W osadach wiejskich Państwa Muszyńskiego przeważała ludność wołosko-ruska (Łemkowie); ludność polska była skoncentrowana w dwu miastach, Muszynie i Tyliczu, i nielicznych okolicznych wsiach. Ok. 1785 roku latyfundium liczyło 16 885 mieszkańców, w tym 14 919 ludności wyznania greckokatolickiego, 1863 ludności katolickiej oraz 103 osoby wyznania mojżeszowego.”

Na zakończenie: „Głuchoniemcy (niem. Taubdeutsche, Walddeutsche) – termin występujący w polskim oraz niemieckim piśmiennictwie etnograficznym dla określenia grupy etnograficznej ludności niemieckojęzycznej osadzonej w późnym średniowieczu w Karpatach polskich, między Wisłoką a Sanem, w niektórych publikacjach między Dunajcem a Sanem, która w kolejnych stuleciach uległa procesowi polonizacji.

Historycy polscy do XVIII wieku nie interesowali się kolonizacją niemiecką. Zjawisko to dostrzegł dopiero Tadeusz Czacki, a po nim Joachim Lelewel. Według historyka Marcina Bielskiego (1551) osiedlanie niemieckich kolonistów przypisywano już Bolesławowi Chrobremu.
        A dlatego je (Niemców) Bolesław tam osadzał, aby bronili granic od Węgier i Rusi; ale że był lud gruby, niewaleczny, obrócono je do roli i do krów, bo sery dobrze czynią, zwłacza w Spiżu i na Pogórzu, drudzy też kądziel dobrze przędą i przetoż płócien z Pogórza u nas bywa najwięcej.

Ponad trzydzieści lat później w roku 1582 kronikarz Maciej Stryjkowski napisał, że niemieccy chłopi osadzeni pod Przeworskiem, Przemyślem, Sanokiem, i Jarosławiem są dobrymi rolnikami:
       Niemcy na Pogórzu osadzeni – Roku zaś 1355, Kazimierz król widząc Pogórskiej Rusi krainy dla częstych najazdów Litewskich zburzone i puste, Niemieckiego narodu ludzi w krainach tamtych osadził, którzy jeszcze i dziś po wsiach mieszkają około Przeworska, Przemyśla, Sanoka i Jarosławia, a jakom sam widział, są ossobliwi gospodarze.

W roku 1632 podobną opinię wyraził Szymon Starowolski w dziele Polonia:                        Następnie idzie Łańcut (…) i Rzeszów (…) ; mleka tu i płócien lnianych wielka jest zwykle obfitość, ponieważ wioski na całym tym obszarze zamieszkują potomkowie niemieckiego plemienia, wzięci na jakiejś wojnie przez Kazimierza Wielkiego, króla Polski, lub sprowadzeni z Saksonii, z dziećmi i żonami, aż w te okolice. Ci przeto o bydło i uprawę lnu troszczą się wielce i w porze jarmarków tak do innych okolicznych miast wymieniane towary zwożą na sprzedaż, jak przede wszystkim do Rzeszowa i Jarosławia — Szymon Starowolski, Polska albo opisanie położenia Królestwa Polskiego; Kraków 1976 (przekład A. Piskadło). Określenia tego użył następnie Ignacy Krasicki w jednym z komentarzy do herbarza Kacpra Niesieckiego.

Ważną cezurą w historii polityczno-gospodarczej tego obszaru był rok 1846 oraz wydarzenia rzezi galicyjskiej, które doprowadziły do masakry polskiej szlachty.

Pojęcie Głuchoniemcy zostało użyte również na początku XX wieku w dziele etnograficznym Karłowicza i Jabłonowskiego, którzy używali tego określenia w szerszym znaczeniu „Cały obszar Podgórza od Dołów Sanockich po Gorlice, Szymbark i Pilzno, skolonizowany był przez sasów i do dziś jeszcze lud nazywa tę okolicę «Na Głuchoniemcach» ”

Biecz – zapomniana stolica Polski

Biecz._Zespół_kościoła_farnego_p.w._Bożego_Ciała._Prezbiterium.jpg

Wnętrze kolegiaty Bożego Ciała – prezbiterium i ołtarz

___

Kolejny „krośnieński trop” to „Marcin Kromer herbu Kromer (ur. 11 listopada 1512 w Bieczu, zm. 23 marca 1589 w Lidzbarku Warmińskim) – humanista, historyk i pisarz okresu renesansu, teoretyk muzyki, dyplomata; od 1579 biskup warmiński, jeden z przywódców polskiej kontrreformacji, pisał po polsku i po łacinie, sekretarz króla Zygmunta I Starego od 1544 roku, przedstawiciel dyplomatyczny Rzeczypospolitej w Państwie Kościelnym w 1548 roku. …

W 1544 roku został sekretarzem królewskim Zygmunta I Starego i bliskim współpracownikiem podkanclerzego (i późniejszego kanclerza wielkiego koronnego) Samuela Maciejowskiego. Zajmował się sprawami pruskimi i jako znawca tej prowincji otrzymał w 1551 roku kanonię warmińską. W 1552 roku za prace historyczne o Polsce otrzymał od króla nobilitację. W latach 1558–1564 był stałym posłem na dworze cesarza. W 1570 roku został mianowany koadiutorem biskupstwa warmińskiego zastępując kardynała Stanisława Hozjusza. W 1579 roku został biskupem diecezji warmińskiej, na jego zlecenie wykonane zostały pierwsze mapy Warmii. W dniu 18 marca 1583 roku zatwierdził pierwszą regułę Zgromadzeniu św. Katarzyny w Braniewie, którego założycielką była bł. Regina Protmann. Powiększył zbiory biblioteki biskupiej, m.in. o rękopis Galla Anonima, ufundował też epitafium Mikołajowi Kopernikowi.”

Teodor Jeske-Choiński tak pisze w broszurze z 1886 pt. Kanclerz Jan Choiński. Mecenas uczonych polskich XVI wieku:

„Od r. 1528 słuchał w akademii krakowskiéj wykładów: Jana z Kazimierza i Cyryaka Struzy, syna mieszczanina z Biecza, młody Marcin Kromer. Struza, dbały o przyszłość swego ukochanego ucznia, choć marzył o tém, aby miéć w nim „najwierniejszego w pracy towarzysza“, wolał jednak dla jego dobra poświęcić swe osobiste korzyści, i polecił go po skończeniu akademii kierownikowi kancelaryi królewskiéj. Choiński [= Chojeński], który, obcując ciągle z młodzieżą, miał dobre oko, odgadł w Kromerze odrazu dużą zdolność i dlatego postanowił wydobyć go na wierzch. Nie mogąc go jako mieszczanina umieścić odrazu w kancelaryi, używał go nasamprzód osobiście do pióra; niebawem jednak, przekonawszy ludzi o talencie swego protegowanego, zrobił go mimo oporu z różnych stron sekretarzem koronnym. …

Sześć lat przepędził Kromer przy boku Choińskiego, jeżdżąc z nim po kraju razem z kancelaryą królewską. Zwierzchnik i podwładny przywiązali się wkrótce do siebie. Choiński, pisząc o swym sekretarzu, mówi zawsze serdecznie: Cromerus meus… (Hosiana nr. 17), a Kromer pamięta późniéj w swéj kronice, że mu biskup był więcéj ojcem aniżeli panem i chlebodawcą. …

Choć Kromer należał do najzdolniejszych urzędników Choińskiego, wolał jednak biskup, tak samo jak niegdyś profesor Struza, poświęcić osobiste korzyści dla dobra swego wychowańca. W tym celu nakłonił Kromera do wyjazdu za granicę, do Niemiec i Włoch dla dalszego kształcenia się. Ponieważ młody sekretarz nie posiadał odpowiednich środków, dał mu Choiński 60 dukatów na podróż (Hosiana; str. 32) i wyznaczył mu stałą pensyą na czas pobytu między obcymi, gdzie się Kromer uczył prawa (Wiszniewsk. M. H. L. P. VII, nr. 290). Aby zaś Kromer miał w świecie większe poszanowanie, mianował go Choiński na wyjezdnem (w. r. 1536), będąc już wówczas biskupem płockim, kanonikiem pułtuskim (Finkiel, j. w. str. 320). W ten sposób wyrównał zacny mecenas swemu ulubieńcowi drogę, otwierając mu bramą do następnych dostojeństw i do znaczenia. Niejednemu pomógł on równie chętném sercem do wydobycia się na wierzch z podziemiów stanowiska podrzędnego.

Wielka też radość zapanowała między uczonymi stolicy podwawelowéj, gdy Choiński objął w końcu r. 1537 biskupstwo krakowskie i stał się przez to bezpośrednim zwierzchnikiem akademii. Józef Struś wrócił był już wówczas do Polski i wykładał medycynę podług Galena, a czynił to, jak mówił, „na cześć biskupa.“ Kiedy zabrakło książki w tym kierunku, zbiegli się studenci do Wietora, prosząc go, aby nowe zrobił wydanie. Posłuchał Wietor, „ażeby się przez to przypodobał Choińskiemu, najzacniejszemu i poczciwemu książęciu kościoła za „którego staraniem i kosztem ta właśnie nauka tak pięknie zakwitła w Krakowie“… Lecz radość ta nie trwała długo. Już bowiem w roku następnym zeszedł z tego świata protektor akademii i mecenas uczonych polskich XVI w.”

___

W dodatku, do Krosna dojechaliśmy słynną trasą karpacką (DK28) : „Już od czasów średniowiecza szlak ten stanowił ważną oś komunikacyjną i osadniczą dla przybyszów ze Śląska i Moraw. Kazimierz III Wielki zakładał miasta i wsie na prawie niemieckim u podnóża Beskidów oraz granicy ze Śląskiem; wokół Myślenic, Tymbarku, Grybowa, Ciężkowic, a także w dorzeczu Soły, Ropy, Wisłoki oraz na pograniczu z Rusią Czerwoną; Gorlice, Biecz, Jasło, Krosno, Rymanów, Sanok, aż za Przemyśl. Wśród osadników był znaczny odsetek Niemców. Sąsiadującą z Małopolską Ruś Czerwoną zamieszkiwało w średniowieczu sporo Niemców, i to w zwartych nieraz skupiskach. Według historyka Marcina Bielskiego (1551) osiedlanie niemieckich kolonistów przypisywano już Bolesławowi Chrobremu. „A dlatego je (Niemców) Bolesław tam osadzał, aby bronili granic od Węgier i Rusi; ale że był lud gruby, niewaleczny, obrócono je do roli i do krów, bo sery dobrze czynią, zwłacza w Spiżu i na Pogórzu, drudzy też kądziel dobrze przędą i przetoż płócien z Pogórza u nas bywa najwięcej”. W roku 1582 kronikarz Maciej Stryjkowski napisał, że niemieccy chłopi osadzeni pod Przeworskiem, Przemyślem, Sanokiem, i Jarosławiem są „dobrymi rolnikami”.”

I tak też trafiliśmy do sławnego Biecza: „Okolice Biecza były zamieszkiwane przez człowieka w czasach neolitu oraz w okresie kultury łużyckiej. Na wzgórzu leżącym nieopodal obecnego centrum miasta w XIII w. wybudowano zamek, jeden z trzech w Bieczu. Pierwsze wzmianki o mieście znajdują się w kronice Thietmara z Merseburga.

Osada otrzymała prawa magdeburskie w 1257, najprawdopodobniej od Bolesława Wstydliwego. Prawo to potwierdził Kazimierz Wielki [ III ] w 1363. W 1306 miasto stało się miastem królewskim. Czasy Jagiellonów, dzięki licznym przywilejom nadawanym m.in. przez Kazimierza Wielkiego i kolejnych panujących, są okresem dalszego rozkwitu miasta.

Biecz pełnił funkcję ośrodka administracyjnego i sądowniczego, był siedzibą kasztelanii. W drugiej połowie XIV w. utworzono także rozległy powiat biecki i zlokalizowano sądy grodzkie i ziemskie. Obok Krakowa i Nowego Sącza miasto było siedzibą sądu wyższego prawa magdeburskiego. Do powiatu bieckiego w XVII w. należało 11 miast i 264 wsie. W Bieczu znajdowały się trzy zamki i dwór królewski, wszystkie stanowiły rezydencje królewskie. Przebywali w nich wielokrotnie królowie z dynastii Piastów i Jagiellonów. Miasto było także przez wiele wieków ośrodkiem wymiany gospodarczej. Posiadał korzystne warunki rozwoju ze względu na skrzyżowanie dróg handlowych. Najbardziej ożywione stosunki handlowe łączyły Biecz z Węgrami. Przez miasto przewożono duże ilości wina węgierskiego. Utrapieniem byli jednak beskidnicy utrudniający handel. Biecz posiadał więc prawo miecza. Wyroki były zazwyczaj surowe – kara śmierci oraz różne rodzaje tortur. Kat biecki obsługiwał także okoliczne miasta. W Bieczu szybko rozwijały się też handel i rzemiosło. W XIV w. występowało 30 rodzajów rzemiosł. Najliczniejsze były sukiennictwo i płóciennictwo. Rozwijała się także kultura materialna i umysłowa. W Bieczu przebywali także wybitni artyści i pisarze, m.in. Jan Matejko i Stanisław Wyspiański. Sławę Biecza utrwalali poeci, malarze i rysownicy.

W najtrudniejszym okresie walk o zjednoczenie Polski na bieckim zamku przebywał Władysław Łokietek [Wielki] wraz z całym dworem. Było to od września 1311 do kwietnia 1312. Stąd wzięła się tradycja, że Biecz wówczas był stolicą Polski.

Od przełomu XIV i XV w. aż do rozbiorów, Biecz był siedzibą sądów szlacheckich: ziemskich i grodzkich. Od połowy XVII w. miasto zaczęło podupadać; spustoszenia dokonał potop szwedzki, zarazy i pożary, podupadał też handel winem oraz rzemiosło. Kres świetności miasta nastąpił wraz z I rozbiorem Polski, kiedy Biecz znalazł się w zaborze austriackim, oraz likwidacją powiatu bieckiego i sądownictwa grodzkiego. Połowiczne środki w postaci licznych fundacji nie zapobiegły upadkowi miasta. Habsburgowie sprzedali więc miasto rodzinie Siemieńskich, na skutek czego utraciło ono status królewski. Początkowo zyskało dzięki temu pewną stabilizację. Pod koniec XIX w. nastąpiło ożywienie gospodarcze. …

Aż 22 razy – jak wzmiankują źródła, podejmowano w Bieczu Władysława Jagiełłę. Tuż po śmierci Jadwigi w listopadzie 1401 Jagiełło zaręczył się w Bieczu z Anną Cylejską, wnuczką Kazimierza. W 1401 wydał w bieckim zamku pełnomocnictwo delegacji polskiej udającej się na zjazd w Szramowicach. W 1414 naradzał się w Bieczu z przeszło stuosobową grupą posłów, udającą się na sobór w Konstancji. W 1431 Władysław Jagiełło bawił w bieckim zamku jako osiemdziesięcioletni starzec.

W latach 1434-1447 w Bieczu gościła czterokrotnie królowa Polski Zofia Holszańska. Ostatni pobyt królewski w Bieczu wiąże się z osobą Jana Kazimierza. Mając zaufanie do miasta, które nie poddało się Szwedom, wracając w 1656 ze Śląska, przybył on do Biecza, gdzie w dowód wierności mieszczanie wręczyli mu pokaźną sumę pieniędzy oraz wiele srebrnych naczyń.

[„W XIV w. występowało 30 rodzajów rzemiosł. Najliczniejsze były sukiennictwo i płóciennictwo. Wraz z rozwojem gospodarczym miasta rozwijała się kultura materialna i umysłowa. W 1528 oddano do użytku nowy budynek szkolny. W XV w. i XVI w. na Akademii Krakowskiej studiowało ok. 150 bieczan. Większość, po ukończeniu studiów wracała do Biecza.”]

Gród był przez wiele stuleci ośrodkiem wymiany gospodarczej. Posiadał korzystne warunki rozwoju ze względu na skrzyżowanie dróg handlowych ze wschodu na zachód i z południa na północ.

Najbardziej ożywione stosunki handlowe łączyły Biecz z Węgrami. Na mocy przywileju z 1505 wydanego przez Aleksandra Jagiellończyka tranzyt towarów węgierskich został skierowany na drogę prowadzącą przez Biecz. Prócz żelaza, miedzi, ołowiu, soli i wełny przez miasto przewożono duże ilości wina węgierskiego. Już w drugiej połowie XIV w. Kazimierz Wielki [ III ] pozwolił zbudować dwie piwnice przeznaczone do przechowywania wina. Początkowo handel winem nie przynosił wielkich korzyści dlatego, że trunek ten był dość drogi i mogła sobie na niego pozwolić jedynie magnateria. Z czasem wino węgierskie stało się bardziej pospolitym napojem. W istniejących do dziś piwnicach znajdowały się ogromne ilości beczek z winem, o czym świadczą liczne kontrole zapasów, np. 17 stycznia 1618 wynosiły one 331 beczek. …

W Bieczu istniało także dużo kościołów. W czasach świetności miasta istniało ich aż siedem. Do najcenniejszych zabytków architektury sakralnej należy kościół parafialny św. Piotra i św. Pawła. Najstarszą jego częścią jest prezbiterium zbudowane przed 1480 [patrz wyżej]. Z zapisków w rejestrze zabytków Królestwa Polskiego wynika, że budowę rozpoczęto już w 1326. Obecną nawę główną postanowiono dobudować pod koniec XV wieku. Nawy główna i boczne zostały ukończone w 1519. Kaplice zostały dobudowane w latach 1521-1560. Cennym zabytkiem jest późnorenesansowy wielki ołtarz wykonany przed 1604. …

W centrum ołtarza znajduje się XVI-wieczny obraz Zdjęcie z krzyża, z kręgu Michała Anioła. Jest on jednym z trzech takich obrazów na świecie. Nad obrazem znajduje się scena przedstawiająca Zaśnięcie Matki Boskiej, wykonana przez syna Wita Stwosza – Stanisława Stwosza. Najwyżej znajduje się scena koronacji Matki Boskiej, a nad nią rzeźba św. Michała Archanioła. Po lewej znajduje się XVII-wieczny ołtarzyk Niepokalanego Poczęcia, nazywany często drzewem genealogicznym Najświętszej Maryi Panny.

Po obu stronach prezbiterium znajdują się późnorenesansowe, bogato rzeźbione stalle. Po lewej stronie znajduje się Oratorium Świętej Jadwigi, gdzie według legend często się modliła. Od 2006 roku po lewej stronie od Oratorium znajduje się relikwiarz z relikwiami św. Jadwigi. W prezbiterium świątyni, przede wszystkim na jego sklepieniu zlokalizowane są malowidła Włodzimierza Tetmajera.

Sklepienie_Biecz.jpg

W nawie północnej, po lewej stronie prezbiterium, znajduje się ołtarz pw. Matki Boskiej Różańcowej z początków XVII w., późnorenesansowy, złocony, z bogatą ornamentyką roślinną i okuciową. W ołtarzu obraz matki Boskiej z Dzieciątkiem, w typie ikony, z początku XVI w. Przywieziony do Biecza z miasteczka Łojów nad Dnieprem w czasach króla Jana Kazimierza.

Tuż na prawo od ołtarza MB Różańcowej renesansowy nagrobek sędziego bieckiego i posła na sejm w 1569 r. Piotra Sułowskiego, dziedzica Skołyszyna. Kompozycja powstała pod wpływem renesansu włoskiego i zaliczana jest do naszych lepszych dzieł rzeźbiarskich epoki odrodzenia.

Po prawej stronie prezbiterium znajduje się okazały, renesansowy nagrobek kasztelana wiślickiego i starosty bieckiego, Mikołaja Ligęzy, ufundowany przez niego jeszcze za życia, w 1578 r. Wykonany z marmuru i alabastru, prawdopodobnie przez Jakuba Trwałego ze Lwowa. Kilkukondygnacyjny, wyróżnia się lekkością formy i subtelnością wykonania. Najwyższą kondygnację zajmuje kartusz z tarczą herbową, przytrzymywaną przez postacie chłopców w strojach polskich. Poniżej szeroki, dwuokapowy gzyms z okolicznościową inskrypcją, a pod nim, we wnęce, rzeźba przedstawiająca leżącego zmarłego. Pod nią tablica z napisem (w języku polskim), wraz z wnęką obramowane zdwojonymi filarami. Na cokole płaskorzeźba, przedstawiająca konia z rzędem. Obok nagrobka Ligęzy późnorenesansowy ołtarz św. Anny.

Pomiędzy kaplicami Kromerowską i św. Antoniego z Padwy znajduje się pamiątkowa tablica z okazji 400 rocznicy śmierci Kromera. Nad lewym bocznym wejściem znajduje się epitafium rajcy bieckiego Piotra Piotrowickiego zmarłego w 1621 r. Na ścianie obok prawego bocznego wejścia zawieszony jest Chrystus na Krzyżu.”