Wątek @unu czyli odstrzelony Rudolf

Od momentu ogłoszenia raport dotyczący śmierci arcyksięcia wzbudzał liczne wątpliwości. Krótko przed śmiercią w 1989, ostatnia cesarzowa Austrii Zyta Maria Parmeńska** udzieliła wywiadu, w którym wyjawiła, że arcyksiążę i jego kochanka zostali zamordowani w ramach spisku mającego na celu uciszyć Rudolfa po tym, jak odmówił udziału w zorganizowanej przez francuski rząd próbie obalenia jego konserwatywnego i popierającego Niemcy ojca. Gdyby plan ów się powiódł, arcyksiążę objąłby tron jako cesarz liberalny i profrancuski. Zyta nie podała żadnych dowodów potwierdzających autentyczność tej rewelacji, toteż za życia cesarzowej nie potraktowano jej poważnie.”

Syn żydowskiego lekarza najpierw studiował medycynę we Lwowie i Wiedniu, ale potem został dziennikarzem. W latach 1855-1867 Moryc Szeps był redaktorem naczelnym Wiener Morgenpost. Od 1867 był wydawcą New Vienna Tagblatt, wiodącej liberalnej gazety w Austrii. Szeps był przyjacielem księcia koronnego Rudolfa który publikował tam anonimowo swoje teksty polityczne. Szeps nie stronił od argumentów i bezpośrednio atakował przeciwników w gazecie…

Tak jak książę, nie widział Szeps przyszłości w monarchii stylu reakcyjnego na wzór Rzeszy Niemieckiej Bismarcka, ale we współpracy z liberalną, republikańską, demokratyczną Francją. Dlatego wielokrotnie nawiązywał kontakty w Paryżu i był rozmówcą politycznym Georgesa Clemenceau (później brata jego zięcia), także redaktora gazet, następnie po śmierci Szepsa dwukrotnego premiera Francji. (W tych spotkaniach córki Szepsa Zofia i Berta*** często uczestniczyły.) Taki frankofilski typ myślenia spotkał się w Wiedniu z ostrą krytyką polityczną, zwłaszcza ze strony niemieckiego obozu narodowego, coraz bardziej antysemickiego, i nie miał szans u cesarza Franciszka Józefa I. Śmierć księcia koronnego w 1889 roku, nie opłakiwana przez ten obóz, była ogromną porażką dla politycznych aspiracji Szepsa…

Starsza córka Szepsa, Zofia, wyszła za mąż za Paula Clemenceau, brata Georgesa Clemenceau, a następnie mieszkała we Francji…

**) Patrz: http://boson.szkolanawigatorow.pl/afera-sykstusa-czyli-retinger-zaczyna-dziaac

***) https://pl.wikipedia.org/wiki/Berta_Zuckerkandl-Szeps

PS. To zamiast komentarza, bom tam zablokowany.

Capture d’écran 2018-12-16 à 14.53.22.png

Reklamy

Nie będzie Niemiec…

Tam się wybieram latem 2019…

Zrujnowany wojną trzydziestoletnią został odbudowany w latach 1625–1665 przez Karola Ferdynanda Wazę[1].

„Jeden z najstarszych grodów kasztelańskich na Śląsku. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1155 r., znajdował się wówczas (i aż do 1810 r.) w posiadaniu biskupstwa wrocławskiego. W XIV wieku otoczony murami. Niszczony wojnami tracił swe znaczenie na rzecz rozwijającej się w sąsiedztwie Nysy, ówczesnej stolicy księstwa biskupiego. Powstanie herbu miasta datuje się na rok 1347. W herbie znajduje się otwarta brama miejska w kolorze białym na niebieskim polu. Od XIV wieku używana jako pieczęć miejska.”

Widok na Południowe Sudety z Jeziora Otmuchowskiego.

Niestety, niemiecka wiki mnie mocno niepokoi: Er ist auch für die heutige Entwicklung der Stadt Otmuchów und der Anliegergemeinden förderlich. Zudem ist er Bestandteil des europäischen Natura-2000-Netzwerks czyli „Przyczynia się także do obecnego rozwoju miasta Otmuchów i okolicznych gmin. Jest również częścią europejskiej sieci Natura 2000″.

http://boson.szkolanawigatorow.pl/kto-kupuje-aki-w-polsce-czyli-przekret-zaozycielski

___

Inspiracja:

PS.

Zapomniany sowiecki kiler

Po podpisaniu w Brześciu, 3 marca 1918, sowiecko-niemieckiego traktatu pokojowego, „angielski plan” Jaroszyńskiego załamał się. 2 kwietnia owego roku niemieckim ambasadorem w Rosji został Wilhelm von Mirbach, z którym to Karol Jaroszyński rozpoczął tajne pertraktacje w sprawie „finansowej współpracy”. Niestety, już 6 lipca ambasador ginie zastrzelony przez Blumkina – 18-letniego Żyda z Odessy…

Jakub Blumkin urodził się 12 marca (stary styl) w 1900 roku w Odessie. Jego ojciec, Girsz Samojłowicz Blumkin (1865, Sośnica – 1906, Odessa), był sprzedawcą w sklepie spożywczym, a jego matka, Haja-Liwsza Lejbowna (1867, Owrucz -?) gospodynią domową. Przed przeprowadzką do Odessy rodzice mieszkali w Kijowie, gdzie urodziły się ich starsze dzieci.

Od 1914 roku, po ukończeniu Talmud-Tory (bezpłatnej żydowskiej szkoły podstawowej dla dzieci z biednych rodzin), Jakub pracował jako elektryk… Brat Lew był anarchistą, a siostra Róża socjaldemokratką. „W 1914 wstąpił do Partii Socjalistów-Rewolucjonistów, a po rozłamie w partii w 1917 należał do lewicowych eserowców. Od maja 1918 pracował w Czeka, jako szef departamentu ds. walki z międzynarodowym szpiegostwem. 6 lipca 1918, z polecenia kierownictwa lewicowych eserowców, zastrzelił z rewolweru niemieckiego ambasadora Wilhelma von Mirbach-Harffa, co miało się przyczynić do zerwania przez Niemcy pokoju brzeskiego, któremu przeciwna była niebolszewicka lewica. Bunt eserowców w Moskwie po zabójstwie stłumili strzelcy łotewscy.

Blumkin po klęsce przewrotu ukrywał się. Został skazany zaocznie na trzy lata pozbawienia wolności. W 1919 przebywał na obszarze URL, gdzie przygotowywał zamach na atamana Pawło Skoropadskiego. 16 maja 1919 został ułaskawiony na mocy amnestii, a w 1920 wstąpił do RKP(b), gdzie pracował w Ludowym Komisariacie Armii i Marynarki Wojennej oraz Czeka, a od 1923 w GPU.

W lecie 1920 pełnił funkcję komisarza w Armii Czerwonej, a od września był studentem Akademii Sztabu Generalnego. W okresie od listopada do grudnia 1920 zorganizował masowe egzekucje białych oficerów na Krymie po klęsce armii gen. Piotra Wrangla. W latach 1920–1921 był szefem sztabu 79. Brygady, później dowódcą brygady, tłumiącej rebelię na dolnym Powołżu oraz antonowszczyznę. Jesienią został dowódcą 61. Brygady, prowadzącej walki z wojskami von Ungern-Sternberga.

Od 1922 pracował w sekretariacie Lwa Trockiego jako człowiek do zadań specjalnych. W latach 1924–1925 był asystentem pełnomocnika OGPU na Zakaukaziu, a następnie do 1926 pracował w Ludowym Komisariacie Handlu. W latach 1926–1927 główny instruktor wewnętrznego bezpieczeństwa państwa w Mongolii. Od 1928 do 1929 rezydent radzieckiego wywiadu na Bliskim Wschodzie.

W 1929 został wysłany do Francji z misją zabicia dysydenta Borysa Bażanowa. Zamach nie udał się. Jako rezydent OGPU w Turcji, w trakcie powrotu z Indii przez Konstantynopol, spotkał się z Lwem Trockim na Wyspach Książęcych. W 1929 powrócił do ZSRR, wioząc przesyłkę z listami i książkami od Trockiego. Wkrótce potem został aresztowany pod zarzutem przekazywania Trockiemu tajnych materiałów ze stambulskiej rezydentury wywiadowczej. 3 listopada OGPU zdecydowało o rozstrzelaniu „za ponowną zdradę rewolucji proletariackiej”. Wyrok wykonano 8 listopada 1929.”

Nigdy nie został zrehabilitowany.

PS. Taka oto sekwencja wydarzeń latem 1918-go:

6 lipca – ginie ambasador Niemiec

17 lipca – egzekucja carskiej rodziny

2 sierpnia – lądowanie Brytyjczyków w Archangielsku: https://en.wikipedia.org/wiki/North_Russia_Intervention#Landing_at_Archangelsk

5 sierpnia – Jaroszyński ucieka z Piotrogrodu…

By w perspektywie długoterminowej zapewnić brytyjskiemu kapitałowi „dominującą pozycję w rosyjskiej gospodarce”

Dalszy ciąg nadzwyczajnego** rosyjskiego artykułu nt. Karola Jaroszyńskiego:

„Zgodnie z projektem porozumienia amerykańscy kapitaliści musieliby wydać wymagane kwoty w całości lub w części, gdy otrzymają odpowiednie zabezpieczenie, jako które Jaroszyński zaoferował akcje w przedsiębiorstwach cukrowniczych, znajdujące się w jego strefie wpływów, co łącznie stanowiło około 50% całego rosyjskiego przemysłu cukrowniczego, oraz także „udziały różnych rosyjskich przedsiębiorstw komercyjnych i przemysłowych, hipoteki na już istniejących i nabytych ziemiach, fabrykach i innych nieruchomościach, a jeśli to konieczne, i portfel weksli pierwszej klasy. ” Projekt ten okazał się jednak niemożliwy do zrealizowania (najwyraźniej, ponieważ Aschberg został wyrzucony z Rosji z powodu swoich niemieckich powiązań).

Trudności finansowe nie przeszkodziły w dalszym wzbogacaniu się Jaroszyńskiego. Dopiero rewolucja październikowa postawiła na jego drodze barierę. Nic dziwnego, bo był jednym z najbardziej zagorzałych wrogów władzy sowieckiej. 30 listopada 1917 r. Jaroszyński spotkał się z przywódcą Prywatnego Zgromadzenia Dumy Państwowej, M.W. Rodzianką, podczas którego rozmawiali o pomocy finansowej dla białego ruchu, po czym Jaroszyński zaczął regularnie uczestniczyć w spotkaniach konspiracyjnych w mieszkaniu biznesmena i awanturnika, uczestniczącego w polowaniu na koncesje na Dalekim Wschodzie, W. M. Wonliarliarskiego***. Tu Jaroszyński spotykał się nie tylko z przywódcami rosyjskiej kontrrewolucji, ale także z brytyjskimi przedstawicielami, którzy poszukiwali „kanałów finansowania białych armii na południu”, a także by w perspektywie długoterminowej zapewnić brytyjskiemu kapitałowi „dominującą pozycję w rosyjskiej gospodarce„.

Jednym z głównych partnerów Jaroszyńskiego był angielski komisarz, Hugh Leech. Przybył do Rosji w 1912 roku, po studiach rachunkowości w Manchesterze i inżynierii w Hamburgu, ożenił się z mieszkanką Rostowa nad Donem i zaangażował w biznes naftowy, w którym szybko odniósł sukces. W warunkach przedwojennej ekspansji przemysłowej zarabiał spore pieniądze, najpierw w firmie naftowej, a następnie w operacjach pośrednictwa. „Tylko nieliczni wiedzieli, że przez wiele lat był brytyjskim tajnym agentem.” Wraz z innym angielskim obywatelem, Leech założył firmę pośredniczącą Leech & Firebrace, a po rewolucji październikowej stał na czele brytyjskiego biura propagandowego Cosmos, które sfinansowało kontrrewolucyjną propagandę w Moskwie i Piotrogrodzie i mieściło się w budynku ambasady brytyjskiej.

Chociaż Wonliarliarski twierdził, że Jaroszyński po raz pierwszy spotkał Leecha w swoim mieszkaniu, najwyraźniej już się znali. O spotkaniach z Jaroszyńskim i opracowaniu wspólnego planu wykupu akcji i obligacji rosyjskich banków w związku z „silnym spadkiem cen wszystkich akcji i oprocentowanych papierów wartościowych”, Leech informował brytyjskiego ambasadora J. Buchanana. Polecił ściślejszą znajomość z Jaroszyńskim, oficerowi misji wojskowej, pułkownikowi Terence Keyesowi, który był pracownikiem wywiadu, ale wyższej rangi, mającemu za sobą pracę w Indiach, a następnie w rejonie Zatoki Perskiej jako rezydent brytyjskiego wywiadu, wreszcie od 1916 r. w Rosji.

Keyes poprosił Leecha o zorganizowanie spotkania z Jaroszyńskim. Miało to miejsce ponownie w mieszkaniu Wonliarliarskiego, gdzie Jaroszyński powiedział Keyesowi, że jeśli Londyn przeznaczy 200 milionów rubli, zyska pełną kontrolę nad rosyjskim handlem zagranicznym poprzez banki – Rosyjski Bank Handlowy i Przemysłowy, Bank Międzynarodowy, Wołżsko-Kamski Bank Handlowy i Syberyjskie banki kupieckie; pozwoli to na założenie Banku Kozackiego na południu, który sfinansuje A. M. Kaledin i M. V. Aleksejew. Keyesowi spodobał się ten projekt i opowiedział o tym Buchananowi. Przed podjęciem ostatecznej decyzji, ambasador chciał usłyszeć opinię byłych ministrów carskich, „którym z pewnością ufał”. Wonliarliarski napisał, że tymi osobami byli minister finansów, a następnie minister spraw zagranicznych M. M. Pokrowski i premier A. F. Trepow, a według Kettle, byli to N. N. Pokrowski i Minister Rolnictwa A.W. Krywoszein. Obie osoby, do których skierował się Buchanan, odpowiedziały, że „uważają projekt Jaroszyńskiego za godny poważnej uwagi”. Jak zauważyli już radzieccy naukowcy: „Brytyjscy kapitaliści spodziewali się pokryć swoje wydatki ze stukrotnym naddatkiem różnego rodzaju oszustwami finansowymi związanymi z Rosją”.

Na początku grudnia 1917 r. szczegółowe sprawozdanie projektu Jaroszyńskiego zostało wysłane do Londynu, którego nazwiska nie wymieniono z powodu konspiracji. Oczekiwano, że autoryzacja nastąpi natychmiast, ale nie otrzymano żadnej odpowiedzi. Okazując niecierpliwość, Jaroszyński spotkał się z Leechem i poprosił go, by powiedział Keyesowi, że pilnie potrzebuje 6 milionów, aby ukończyć operację kupna Rosyjskiego Banku Handlu Zagranicznego. Leech starał się wystraszyć szefów – jeśli kwota nie zostanie przydzielona, ​​Niemcy mogą kupić ten bank. Z powodu choroby Leech przekazał sprawę swojemu partnerowi Firebrace’owi. Ten ostatni zwrócił się do F. Lindleya, radcy w Ambasadzie Brytyjskiej ds. Gospodarczych. Ten odmówił pomocy. Następnie Firebrace udał się do G. O. Benensona, dyrektora Banku Rosyjsko-Angielskiego, który zgodził się na pożyczkę krótkoterminową. Kiedy Firebrace zgłosił to Lindleyowi, ten wpadł we wściekłość ponieważ nie znosił Benensona i tym razem dał gwarancję zapłaty wymaganej kwoty przez brytyjską ambasadę. „Od tego czasu – zauważa Kettle – kwestia finansowania Jaroszyńskiego w celu utworzenia kozackiego banku była nierozerwalnie związana z angielskimi próbami wykorzystania go jako pośrednika dla uzyskania przez brytyjski rząd kontroli nad wszystkimi ważniejszymi bankami Rosji.”

Dalsze losy Karola można odnaleźć w ciekawym artykule krakowskiego MCK:

„14 grudnia 1917 r. komisja śledcza Piotrogrodzkiej Rady Delegatów Robotniczych i Żołnierskich wydała dekret o nacjonalizacji banków oraz nakaz aresztowania Jaroszyńskiego. Wymeldowany w marcu 1918 r. przez swego pełnomocnika Jana Surbiaka przez kilka miesięcy się ukrywał. Piotrogród opuścił dopiero 5 sierpnia tego roku, tj. dzień po lądowaniu aliantów w Archangielsku, poruczając Surbiakowi zadanie ratowania pozostawionego nad Newą wciąż ogromnego majątku…

Po opuszczeniu Piotrogrodu Jaroszyński udał się najpierw do Kijowa, a następnie na południe Rosji, skąd w początkach 1919 r. trafił do Odessy, którą opuścił wiosną na pokładzie francuskiego torpedowca. Osiedlił się we Francji (w Paryżu rezydował w Hotelu „Vendôme”), gdzie próbował zebrać resztki znajdującej się za granicami państwa rosyjskiego fortuny. Kierownicy banków, których akcje posiadał, żądali jednak utraconych w Piotrogrodzie oryginalnych akcji, z kolei niektórzy z byłych podwładnych podważali dla własnej korzyści tytuły własności dawnego pryncypała. Jaroszyński nie mógł też liczyć na interwencję rządu polskiego, który nie zdawał sobie sprawy ze skali jego przedrewolucyjnej działalności (i nie wykorzystał również możliwości jakie stwarzał w tym zakresie traktat ryski z 1921 r.)…

W 1920 r. przeprowadził się do Polski, gdzie korzystając z koniunktury inflacyjnej, stworzył nowy koncern finansowy, nabywając akcje różnych przedsiębiorstw i banków. Zamieszkał w pałacyku hr. Sobańskich w al. Ujazdowskich. W latach 1920–1922 był doradcą finansowym Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego (1867–1935), którego przestrzegał przed dominacją kapitału niemieckiego w rodzimej bankowości; w późniejszym okresie za jego reprezentanta uważał Hipolita Gliwica (1878–1943)…

Zmarł 8 września 1929 r. na dur brzuszny w szpitalu św. Ducha w Warszawie.”

Miał wtedy raptem 51 lat, no ale trafił się tyfus…

CDN

PS. Mocna rzecz – w 1921 Jaroszyński współorganizuje Bank Rosyjsko-Polski, którego zostaje dyrektorem. Niestety, bank ów zostaje wykupiony w 1923 przez… https://pl.wikipedia.org/wiki/American_Jewish_Joint_Distribution_Committee! Firma natychmiast zmienia nazwę na… Bank dla Spółdzielczości SA i staje się centralą żydowskiej spółdzielczości kredytowej w Polsce.

PPS. W 1923 kiedy padał Bank Rosyjsko-Polski i Jaroszyński szukał bez powodzenia możliwości kredytowych także u Żydów – wtedy usłyszał pytanie: „Czemu Pan ten uniwersytet założył?”.

„W 1917 r. za radą ostatniego rektora petersburskiej Rzymskokatolickiej Akademii Duchownej ks. Idziego Radziszewskiego (1871– 1922) zaangażował się w ideę utworzenia w Lublinie uczelni katolickiej, późniejszego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. 28 czerwca 1918 r. wystosował do polskiego episkopatu list, w którym pisał: „Obowiązkiem naszym jest dążenie po przebytych cierpieniach do odrodzenia Polski, a więc wytężenie wszystkich sił w celu wskrzeszenia największej sumy energii narodowej” (St. Zieliński, Karol Jaroszyński, s. 3). Zadanie to spełnić miała wszechnica katolicka, otoczona w jego zamyśle siecią fabryk, umożliwiających studentom aktywizację społeczną i zdobywanie wiedzy praktycznej. Zadeklarował wówczas przekazanie na budowę nowej uczelni 1 mln rub. i 300 tys. na jej potrzeby w pierwszym roku funkcjonowania. Plany te udaremnił przewrót bolszewicki. Pomimo ruiny finansowej w latach 1918–1922 ofiarował do Lubina 350 tys. rub., ok. 15 mln marek, 291 tys. koron, 500 funtów i 40 tys. franków, a kolejne sumy wpłacał aż do śmierci.”

___

**) А. А. ФУРСЕНКО z Вопросы истории – 1987 – № 10 – С. 183-188, pt. РУССКИЙ ВАНДЕРБИЛЬТ – Rosyjski Vanderbilt. https://pl.wikipedia.org/wiki/Cornelius_Vanderbilt

Myślę, że nieprzypadkowo TAKI artykuł ukazał się „w szczycie” pierestrojki…

***) После революции жил с женой, Надеждой Семёновной, в Петрограде; дочь Мария жила в это время в Берлине. В июле 1923 года подал заявление о выдаче загранпаспортов для выезда с женой и сыном в Германию на лечение, но в октябре получил отказ (жена паспорт получила). В феврале 1924 года вновь подал заявление, но вновь получил отказ. 19 сентября 1924 года был арестован и заключён в тюрьму; через месяц освобождён. В апреле 1925 года он вновь хлопотал о выдаче загранпаспортов, 6 мая получил отказ, 16 мая просил помощи Е. П. Пешковой в разрешении выезда за границу. Наконец, в июле 1925 года выехал в Германию, позднее — во Францию.

Умер в 1946 году в Карловых Варах

Deutsche Bank, rok 1933 i znowu ci Oppenheimowie

Przypomnę – w 2009, roku jego sprzedaży, Sal. Oppenheim był największym prywatnym bankiem inwestycyjnym w Europie z kapitałem własnym (assets) w wysokości 138 miliardów euro. A historię miał bardzo długą – wszak już w 1834 poprzez ożenek Abrahama z Charlottą Beyfus, rodzina Oppenheim (i jej bank) skoligaciła się z Rotszyldami – Charlotte była wnuczką znanego nam już „niemieckiego” Rotszylda.

To właśnie ów Abraham Oppenheim dominował w finansach kolei niemieckich, systemach ubezpieczeń, oraz w przemyśle bawełnianym i tym „mechanicznym”. W 1868 został pruskim baronem – był pierwszym nieochrzczonym Żydem nobilitowanym w Prusiech – w dodatku, dopuszczonym do „wewnętrznego kręgu” cesarza Wilhelma I.

W XX wieku, prawnuk brata owego Abrahama, a syn bankiera Simona Alfreda, „Friedrich Carl von Oppenheim był wspólnikiem i szefem Sal. Oppenheim. Przeszedł wpierw „szkolenie handlowe” w National City Bank of New York oraz w Brazylijskim Banku dla Niemiec w Sao Paulo. W 1929 roku został wspólnikiem zarządzającym banku swoich rodziców. Później został starszym wspólnikiem (senior partner) i osobiście zarządzał Sal. Oppenheim, i pozostał nim, pomimo żydowskiego pochodzenia, podczas rządów narodowych socjalistów w Kolonii. Jednak jako żydowski Mischling drugiego stopnia został zmarginalizowany – stracił wiele publicznych i biznesowych biur i posad. A w 1938, razem ze swoim bratem Waldemarem, musiał zrezygnować z uczestniczenia w kierowaniu Sal. Oppenheim. Zaprzyjaźniony bankier i wspólnik Robert Pferdmenges* przejął wtedy kierownictwo banku i zmienił jego nazwę na Robert Pferdmenges & Co., co zostało odwrócone w 1947 roku. W 1944 Carl Friedrich został aresztowany, a jego brat Waldemar ukrył się w Kolonii. Oskarżono go przed Trybunałem Ludowym o „podważanie morale wojskowego”, a w tym samym czasie gestapo odkryło jego pomoc dla prześladowanych Żydów w Holandii. Z powodu końca wojny proces się nie odbył: Carl Friedrich został zwolniony i uszedł z życiem.

Potem, oprócz pracy zawodowej („The bank, amongst others, helped finance the Auto Union, which later became Audi AG”) Oppenheim poświęcił się procesowi integracji europejskiej… Kontrowersyjny ze względu na swój luksusowy tryb życia, zdołał Oppenheim w latach 1950 i 60tych nadać ważne impulsy, z jego rodzinnej Kolonii, polityce europejskiej młodej Republiki Federalnej Niemiec.

Instytut Yad Vashem w Izraelu postanowił [dopiero!] w 1996 roku uznać pośmiertnie Carla Friedricha Freiherr von Oppenheim jako „Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata” za zasługi dla ratowania Żydów podczas hitlerowskiej dyktatury.”

Jego syn Alfred, po studiach w Harvardzie, przejął pałeczkę: „In 1964, he became a senior partner of Sal. Oppenheim jr. & Cie. KGaA, and in 1978 he took over leadership of the board. From 1993 he was a member of the shareholders’ committee and the governing body of the bank.”

„W 1984 Alfred wystąpił z kościoła protestanckiego, ponieważ ten uczestniczył w ówczesnym ruchu pokojowym przeciwko rozmieszczeniu amerykańskich rakiet średniego zasięgu.” Zmarł w 2005, a w 2009 Deutsche Bank kupił Sal. Oppenheim.

No właśnie, ciekawa historia z tym Deutsche Bankiem. Już pod koniec 1905 w zarządzie tego banku działał sławny Max Steinthal. Następnie przeniósł się do rady nadzorczej, aby jej przewodniczyć w latach 1923-1932. W 1935 roku odszedł z rady nadzorczej, jak to ujął, aby bankowi oszczędzić kłopotów, wszak Steinthal był pochodzenia żydowskiego. Z kolei, członkiem rady dyrektorów Deutsche Banku a od 1923 przewodniczącym był Oscar Wassermann, który w maju 1933 został odwołany**, a razem z nim musiał odejść z owej rady także Teodor Frank, który w 1937 uciekł z rodziną do Belgii. Następcą Wassermanna został Georg Solmssen, ale już w 1934 został odwołany i natychmiast wyjechał do Szwajcarii. Mimo to*** został członkiem rady nadzorczej Deutsche Banku, do 1938.

Zaskakujące jest to, że biogramy owych ważnych niemiecko-żydowskich bankierów – Steinthala, Wassermanna, Franka i Solmssena są jedynie dostępne w niemieckiej wiki… nawet tego sławnego Maxa.

__

*) To był także bliski przyjaciel Konrada Adenauera…

**) Rok później Wassermann zmarł, załamany, w Garmisch-Partenkirchen a mowę pogrzebową wygłosił Leo Baeck.

***) Może dlatego iż do 1929, czyli fuzji z DB, był szefem https://en.wikipedia.org/wiki/Disconto-Gesellschaft

 

 

 

Kto kupuje łąki w Polsce czyli przekręt założycielski

O europejskim programie Natura 2000 myślę usłyszałem po raz pierwszy w 2007, w związku z wojną o dolinę Rospudy, kiedy to „aktywistom ekologicznym” udało się skutecznie opóźnić o wiele lat budowę Via Baltica. Nota bene, przywódczyni tej „kampanii”, pani Małgorzata Górska „za swoją działalność została w 2010 r. uhonorowana, jako druga osoba z Polski, Nagrodą Goldmanów”. Warto przy tym wiedzieć, że owym programem UE Natura 2000 objęte jest 20% obszaru Polski.

Od tego czasu, coraz bardziej zaczęły mnie intrygować enigmatyczne określenia, pojawiające się w programach przyrodniczych, o przejmowaniu pewnych terenów przez (pozarządowe) organizacje ekologiczne. Aż do wczoraj, kiedy to dowiedziałem się, iż chodzi tu po prostu o KUPNO ziemi – w uroczym skądinąd filmie braci Kłosowskich o bekasach dubeltach**, jest właśnie wprost o tym mowa. Otóż, w celu ratowania m.in. owych dubeltów zostało nabyte KILKASET hektarów łąk nad górną Narwią. Nabywcą, we współpracy z Polskim Towarzystwem Ochrony Ptaków,  jest maciupka, pozarządowa oczywiście, organizacja pod nazwą Natura International Polska, przy czym, jej (równie mała) organizacja matka mieści się w… Anglii, a jej chairman’em jest młody dr Tim Hedges.  Na ochronę dubelta polski projekt otrzymał od UE budżet w wysokości 2 113 851 euro oraz wsparcie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Moje pytanie jest bardzo proste: KTO jest obecnie faktycznym i pełnym (?) właścicielem nabytych gruntów?

I dodatkowe: Ile tysięcy hektarów zostało nabytych w ten sposób, i gdzie można znaleźć pełną listę takich (bardzo) małych, ale jakże skutecznych organizacji pozarządowych?

Ten film został wyprodukowany przez prywatne studio DESIGN przy wsparciu NFOŚiGW.

**) W filmie, po 18tej minucie, działaczki PTOP mówią „jesteśmy właścicielem już kilkuset hektarów”.

12 X 2015

___

rozmowie red. Skowrońskiego z min. Szyszko padły znamienne słowa (po 11tej minucie) nt. programu Natura 2000 w Polsce (oraz słynnych protestów nad Rozpudą).

Otóż wydzielono wtedy wielkie obszary Polski (przyp. to około 20%!) bez przeprowadzenia odpowiednich analiz przyszłych potrzeb infrastrukturalnych!!

Niestety, redaktor już ani nie pociągnął tematu zasugerowanego śledztwa ABW w sprawie Rozpudy, ani nie zadał np. dodatkowych pytań: kto konkretnie odpowiada za te „niedociągnięcia” w przygotowaniu Natury 2000, czy jest rozpoczęta odpowiednia procedura kontrolna i wyjaśniająca, no i jaka była rola choćby Niemiec w tym „zaniedbaniu”?

5 IV 2016

___

http://tanczacyznatura.tvp.pl/21488503/odcinek-4-dubeltowy-wypas

http://www.natura-international.org.pl

http://www.natura-international.org/about-natura-1/who-we-are/

http://ec.europa.eu/environment/life/funding/lifeplus.htm

http://www.natura-international.org.pl/projekty/ochrona-dubelta/

http://www.nfosigw.gov.pl

https://vod.tvp.pl/sess/tvplayer.php?object_id=24435832&autoplay=true

Paderewski, Witos, senator z Honolulu i znowu ten Żyrardów

Okazało się że poprzestawszy na amerykańskich przygodach Ludwika Hammerlinga nie doczytałem bodaj najważniejszej części jego biografii: The Most Dangerous German Agent in America: The Many Lives of Louis N. Hammerling – 28 Feb 2015 by M Biskupski.

Jak czujnie zauważył genezy jest dostępna recenzja tej książki, która nieźle podsumowuje polskie tam wątki:

„Początkowo Hammerling próbował się „zaczepić” w otoczeniu Ignacego Paderewskiego. Ten jednak szybko stracił wpływy, więc Galicjanin błyskawicznie znalazł nowego przyjaciela. Był nim Wincenty Witos, przywódca PSL-Piast. Szef ludowców pragnął ze swojej partii, popularnej jedynie w Galicji, uczynić siłę krajową. A nie mógłby tego zrobić bez pieniędzy i medialno-marketingowego know-how byłego prezesa AAFLN. Natomiast Hammerling potrzebował kogoś, kto wepchnąłby go do polityczno-biznesowych elit.

W 1922 r. były macher Republikanów poprowadził kampanię wyborczą PSL z iście amerykańskim rozmachem, nie szczędząc grosza na propagandę i przekupując, kogo trzeba. W rezultacie Piast uzyskał drugi wynik w kraju, a sam Hammerling został wybrany na senatora z okręgu stanisławowskiego.

W następnych miesiącach jeszcze bardziej przysłużył się Witosowi, okazując się ponownie mistrzem trudnych zakulisowych negocjacji. To on doprowadził do podpisania w maju 1923 r. umowy koalicyjnej pomiędzy ludowcami a prawicą, zrzeszoną w Chrześcijańskim Związku Jedności Narodowej. Zresztą umowa ta przeszła do historii jako pakt lanckoroński, dlatego że została wynegocjowana w majątku Hammerlinga znajdującym się właśnie nieopodal Lanckorony. Dzięki niej, w kilka dni później, Witos po raz drugi objął tekę premiera.

Niestety następnego politycznego sojusznika nasz bohater wybrał sobie maksymalnie niekorzystnie. Endek Władysław Kucharski, bo o nim tu mowa, był w rządzie Chjeno-Piasta ministrem przemysłu i handlu. Nie dość, że był skorumpowany, to jeszcze nie potrafił tego procederu ukryć. Gdy więc wybuchła tzw. afera żyrardowska (patrz tekst obok)**, która skutecznie zniszczyła jego polityczną karierę, to pociągnął za sobą na dno również swojego kolegę, Hammerlinga. Tak jak wcześniej w Stanach, tak i teraz najpierw na celownik wzięła go prasa. Oskarżano go, że to on zrobił z polskiego rządu „marionetkę Żydów i Niemców”. By to uzasadnić, wskazywano na jego prawdziwe pochodzenie (jeden z artykułów nosił ironiczny tytuł „Senator z Honolulu”) i „brudne” rozdziały życiorysu znane za oceanem. Przypomniano m.in. jego współpracę z kajzerowskim wywiadem.”

Z kolei, kolega mooj przypomniał omówienie afery żyrardowskiej na SN. A ów Mieczysław Biskupski to nie byle kto – jest profesorem historii w Central Connecticut State University. Po polsku wyszła jak dotąd jedna jego książka – Nieznana wojna Hollywood przeciwko Polsce 1939-1945, przeł. Karol Nowacki, ze wstępem Stanisława Michalkiewicza, Warszawa: Fijorr Publishing Company 2011. Swego czasu dużo hałasu narobił ów wstęp Michalkiewicza, który został oskarżony o „jadowity i bezwstydny antysemityzm”… Mam taką cichą nadzieję, że może kiedyś Pantera znajdzie czas na jej recenzję…

Moją uwagę przy tej okazji przykuła jeszcze inna przygoda naszego senatora z Honolulu, ale o tym w odcinku następnym…

__

**) Afera żyrardowska

„Przed I wojną światową żyrardowskie zakłady były największą fabryką produkującą wyroby lniane w Europie. W toku działań wojennych mocno ucierpiały, m.in. utracono wszystkie maszyny. W II RP ich odbudowę sfinansowało państwo. I wtedy, w 1923 r., minister skarbu Władysław Kucharski w zagadkowych okolicznościach sprzedał je francuskiemu inwestorowi. I to za ułamek kosztów odbudowy. Wybuchł skandal, który kosztował kariery ministra i Hammerlinga.”