Poczet warchołów polskich I

Ossolinski_Kazanowski_Palace.jpgPałac Kazanowskich (po prawej)** i Pałac Ossolińskich (po lewej). Zostały zniszczone w czasie potopu szwedzkiego

___

Kazanowski Zygmunt z Kazanowa h. Grzymała (ok. 1563–1634), podkomorzy wielki kor. był synem Marcina, starosty wiskiego oraz felińskiego, i Katarzyny Tarłówny [siostry Mikołaja]. Dworzanin dwóch królów, Stefana Batorego i Zygmunta III, głośny mistrz w sztuce wojennej, wychowawca królewicza Władysława i dworskiej młodzieży. Jako nauczyciel królewicza Władysława w zakresie sztuki wojennej i jego doradca, wyrobił sobie duży wpływ na przyszłego króla oraz znaczenie na jego dworze…

W czasie rokoszu M. Zebrzydowskiego stanął przy królu… Jako marszałek dworu królewicza Władysława (praefectus cubiculi) i członek rady wojennej odgrywał K. dużą rolę na wyprawach wojennych. W r. 1613 otrzymał starostwo krośnieńskie, a w r. 1617 barcickie. S. Kobierzycki zwie go też gubernatorem Inflant. Podczas kampanii rosyjskiej 1617 r. podsycał K. ambitne i warcholskie zapędy swego krewniaka, pułkownika Marcina Kazanowskiego, wichrzącego w obozie przeciw hetmanom. W r. n. jako strażnik w obozie królewicza intrygował wśród powierzonej mu młodzieży i rościł pretensje do dzielenia władzy z hetmanem K. Chodkiewiczem. Jerzy Ossoliński, późniejszy kanclerz, zwał K-ego «starym lisem».”

Kazanowski Adam z Kazanowa h. Grzymała (ok. 1599–1649), kasztelan sandomierski, marszałek nadworny kor. Wywodził się z woj. sandomierskiego. był młodszym synem Zygmunta, podkomorzego kor., i Zofii Warszewickiej. O studiach K-ego mało wiemy, ale sądząc po późniejszej działalności odebrał dość dobre wykształcenie. Jakkolwiek nie piastował najwyższych godności, odgrywał, zwłaszcza za Władysława IV, wybitną rolę, powszechnie uznawany za jego przyjaciela, doradcę i powiernika. Wpływ swój na tego króla zdobył sobie K. jeszcze w młodości, kiedy wraz z królewiczem i swym bratem Stanisławem wychowywał się pod opieką swego ojca Zygmunta, zaufanego dworzanina Zygmunta III. Królewicz Władysław początkowo obdarzał swą przyjaźnią brata K-ego Stanisława; w czasie jednak wyprawy moskiewskiej z niewiadomych bliżej przyczyn przeniósł swój afekt na K-ego. Odtąd K. towarzyszył Władysławowi w podróżach, na sejmy, za granicę, schlebiając zachciankom królewicza. Zygmunt III, który chyba nie bez słuszności podejrzewał, że K. wpływa ujemnie na jego syna, starał się rozerwać ten związek, ale napotkał na opór królewicza…

Wstąpienie na tron Władysława IV otwarło przed K-m szerokie możliwości, albowiem młody król w wielu wypadkach, zwłaszcza gdy chodziło o nadania dóbr, ulegał sugestii swego przyjaciela. K. nie był jednak lubiany na dworze, zarówno ze względu na swą chciwość, jak i ze względu na to, że strzegł zazdrośnie swego stanowiska zausznika króla i potrafił mścić się na swych rywalach. Nie zdradzał jednak większych ambicji politycznych…

Popierając Władysława IV K. umiał dbać o swe interesy. Nie wzdragał się brać pieniędzy od obcych posłów, traktując je jako zapłatę za usługi. Brał też chętnie podarunki od króla, zarówno w gotówce (20 000 zł otrzymał w czasie swego wesela), jak i w nadaniach. Stąd też zgromadził magnacką fortunę. Po ojcu odziedziczył Grzymałów w woj. ruskim, Kazanów, Kraśniki i Ciepielów w woj. sandomierskim. Majątek ten rozszerzył przez kupna i dary królewskie. W Krakowie posiadał dwa domy, a od króla otrzymał wspaniały pałac w Warszawie koło klasztoru Bernardynów, opisany wierszem przez muzyka królewskiego Adama Jarzemskiego w znanym utworze „Gościniec” (1643). W pałacu tym zgromadził K. bogatą bibliotekę i galerię obrazów włoskich, hiszpańskich i holenderskich, dobrze świadczących o kulturze marszałka. Doczekał się też szeregu dedykacji i panegiryków.

K. nie był jednak człowiekiem łatwym w obejściu. Miewał liczne zatargi z magnatami, prowokował po pijanemu awantury z poszczególnymi dygnitarzami. Najbardziej głośny był jego spór z woj. ruskim Jeremim Wiśniowieckim o majątek Rumno, który musiał dopiero rozsądzać król. Warto przypomnieć, że w Mikułowie po pijanemu zwadził się i omal nie pobił z marszałkiem kor., budząc zgorszenie obecnych i przerażenie młodej królowej. Później w czasie koronacji Ludwiki Marii paru karmazynów oberwało laską od krewkiego marszałka. Nie brakowało K-emu otwartych wrogów, jak np. kanclerz Jerzy Ossoliński, który nienawidził K-ego «gorzej niż psa i węża». Głęboką nienawiść żywiła ku niemu również Cecylia Renata, która nie bez racji widziała w K-m pośrednika w stosunkach pozamałżeńskich króla. K. odpłacał królowej pięknym za nadobne, podburzając króla i skłaniając go do decyzji niemiłych królowej… Nieoczekiwana śmierć Władysława IV była dla K-ego wielkim ciosem. «Bodajbym był albo przód przed panem, dobrodziejem moim, … albo zaraz za panem zeszedł z tego świata» powiedział wówczas chyba szczerze. Życzenie jego spełniło się dość szybko. Jeszcze na sejmie koronacyjnym w r. 1649 zabierał K. głos, wypowiadając się za powiększeniem żołnierza kwarcianego i występując przeciw żołnierzowi powiatowemu. Już jednak w tym samym roku, 25 XII zmarł bezpotomnie w stolicy. Został pochowany 13 I 1650 r. w kościele Św. Jana w Warszawie, gdzie wzniesiono mu pomnik. Cały olbrzymi majątek zapisał żonie Elżbiecie ze Słuszków, córce woj. mińskiego Aleksandra, którą był poślubił w r. 1634, a która po jego śmierci wyszła za Hieronima Radziejowskiego, podkanclerzego kor.

**)  „Jean Le Laboureur, który wspominał: Włochy (…) nie mają nic tak pompatycznego i wielkoksiążęcego. Przyznam, żem się czuł jakby przeniesiony we śnie do jakiegoś czarodziejskiego pałacu…

 

Reklamy

Czy Kurski Jacek zatrudni(ł) Jonny Danielsa?

Nieubłaganie, w głośnym serialu „Korona Królów” nadejdzie czas haggady o tym jak to Żydzi Polskę budowali. Nie wiem tylko, czy sławna pisarka Ilona Łepkowska da wystarczająco radę, nawet przy pomocy jej równie sławnego męża Czesława architekta.

Może trzeba będzie zatrudnić Jonny Danielsa? Najlepiej jako scenarzystę i aktora – to ponoć miszcz pijaru.

Igor czyli IKEA

Już ponad miesiąc temu Igor Janke (et consortes) „zniknął” mój blog na s24 – a dzisiaj ów Igor świętuje – ponoć nasz premier MM wręczył jego wypociny premierowi Węgier… przypominam zatem swój stary tekst na s24:

‚Wywiad z profesorem Władysławem Duczko nadaje bardzo ciekawą perspektywę wielu sprawom w naszym rejonie, m.in. pochodzeniu Rusi, w tym samej nazwy:

„Ma swoje początki w staroszwedzkim słowie roa, oznaczającym wiosłowanie, i od słowa rotsmenn, oznaczającego wioślarzy oraz wyprawę morską. Słowo to przekształciło się wśród Ugrofinów, ludzi zamieszkujących w średniowieczu wielkie tereny od zatoki Fińskiej po Wołgę, w formę rus. Finowie do dziś nazywają Szwecję Ruotsi. Tak więc słowo Ruś jest pochodzenia szwedzko-fińskiego. …

Kiedy w VIII wieku w arabskim kalifacie istniejącym na terenie dzisiejszego Iraku doszła do władzy nowa dynastia nastawiona na konsumpcję dóbr luksusowych, w tym futer, Szwedzi zwietrzyli w tym dobry interes. Zaczęli dostarczać futra Arabom. I mimo że docierały one na Bliski Wschód przez licznych pośredników, to i tak był to niezły biznes i jedna z ważnych przyczyn, dla których zaczęli się osiedlać na terenie Europy Wschodniej. W połowie VIII Skandynawowie założyli emporium [pierwszą nowoczesną kompanię handlową?!] na rzece Wołchow, nieopodal jeziora Ładoga. …

Wydaje się, że pojawienie się na tych terenach klanu Ruryka w końcu lat 50. IX wieku (nazwa ta jest umowna, bo jest to postać legendarna) miało jeden cel – zorganizowanie wielkiej wyprawy na Konstantynopol. W 860 roku miał miejsce pierwszy wielki napad Rusów, czyli Szwedów na to miasto. Nie mieli żadnych szans na jego zdobycie, bo było otoczone potężnymi murami, ale w kronikach zachowały się wzmianki o tym, jak palili wszystko dookoła, mordowali ludzi. Potem te wyprawy Rusów na Konstantynopol stały się swoistym rytuałem, wszystkie kolejne generacje władców organizowały taki najazd. Spływali Dnieprem aż do Morza Czarnego i stamtąd wzdłuż wybrzeży docierali do Bosforu [skąd my to znamy…]. Każdy z nich kończył się niepowodzeniem Szwedów i podpisaniem umowy z Grekami, która regulowała sprawy handlu pomiędzy Rusią a Bizancjum.

[Trudno tu uciec przed skojarzeniem tego z rolą Greków, raptem kilkaset lat później, w wywołaniu tzw. powstania Chmielnickiego; pewne schematy są niezmienne…]

Płynąc Dnieprem w kierunku Konstantynopola, Rusowie zainteresowali się terenami naddnieprzańskimi. Kiedy dokładnie ow podbój miał miejsce – nie wiadomo. Wszystko wskazuje, że na przełomie IX i X wieku. Źródła pisane mówią o książętach z klanu Ruryka: Olegu i Igorze, którzy rozpoczęli wówczas władanie Kijowem. Nie różnili się̨ przy tym wcale od innych wikingów z tego okresu – napadali i łupili okoliczną ludność, nakładali na nią trybuty. No i oczywiście łowili niewolników. Byli naprawdę wielkimi łowcami niewolników, ich siła i dobrobyt w ogromnym stopniu zależały od handlu ludźmi.

Na początku X wieku kijowskie elity wywodziły się ze Skandynawii, zaś poddani byli słowiańscy. Pierwsza zmiana dotyczyła imion. Dzięki temu, że zachowały się skróty umów zawieranych pomiędzy Rusami i Grekami, wiemy, iż początkowo ludzie z klanu Ruryka nosili wyłącznie skandynawskie imiona: Oleg, czyli Helge, Olga – Helga, Igor – Ingvar

Do czasów obecnych zachował się opis Świętosława sporządzony przez Greków. Głowę miał niemal całkowicie ogoloną, jedynie z tyłu został mu pojedynczy kosmyk włosów. Czyli wyglądał tak jak późniejsi kozacy. W jednym uchu miał złoty kolczyk ze szlachetnymi kamieniami. …

Jego syn Włodzimierz Wielki, który miał kontakty ze Skandynawią, ale z wychowania był już Słowianinem. Włodzimierz trzy lata spędził w Szwecji, bo uciekł z Rusi, kiedy jego brat Jaropełk próbował go zabić. Jak wrócił, rozpoczął zupełnie nowy okres obecności skandynawskiej na terenie Europy Wschodniej. Przywiózł ze sobą oddział najemnych Skandynawów nazywanych Waregami. Rusowie byli osadnikami przenoszącymi się na tereny północnej Rosji na stałe, natomiast szwedzcy Waregowie „zawodowymi” wojownikami, armią do wynajęcia.’

pl.wikipedia.org/wiki/Władysław_Duczko

Polin czyli ojciec Rydzyk i Żydzi

Od ponad roku rozgłośnie ojca Rydzyka prowadzą kampanię na rzecz polepszenia stosunków polsko-żydowskich. Wszak do słynnego pijarowca Jonnego Danielsa** ojciec dyrektor zwraca się po imieniu.

Z kolei w kilka dni po wyborze Trumpa, nasz najwybitniejszy teolog udzielił takiego oto wywiadu:

A ma to swój wyjątkowy ciężar gatunkowy zważywszy na judeorealizm reprezentowany przez księdza profesora:

Żydzi bardzo przyzwyczajeni są do haggad, czyli specyficznego – czasami nie dbającego o fakty, a nawet je przeinaczającego – opowiadania o przeszłości, opowiadania, które wyraża bardziej to, co oni myślą o świecie, niż to, co się wydarzyło naprawdę. (…) Rabin [Byron] Sherwin rzetelnie opisał to zjawisko (…) Zdarza się, że „haggada Holocaustu” przybiera ogromne rozmiary i odkrywa ogromne pokłady niechęci wobec wszystkich innych, szczególnie katolików i Polaków. Przykładem może być powieść ocalałego z Treblinki Martina Graya zatytułowana Wszystkim, których kochałem, uchodząca przez długi czas za „tekst kanoniczny”. Stała się światowym bestsellerem, przeczytało ją ponad 30 mln ludzi, zrealizowano na jej motywach serial fabularny. Potem okazało się, że powieść jest apokryfem, gdyż Gray nigdy w Treblince nie był. Jako dokument traktowano również powieść Jerzego Kosińskiego Malowany ptak, w której w bardzo negatywnym świetle – jako antysemitów i degeneratów – przedstawił polskich chłopów, którzy mieli się nad nim znęcać i dręczyć go. Po wielu latach okazało się, że to właśnie owi opisani przez Kosińskiego chłopi uratowali jego i jego rodzinę, ryzykując własną głową, gdyż za ukrywanie Żydów groziła im oraz ich rodzinom kara śmierci. Przykładów takich i podobnych opowieści, które nie były opisem faktów, lecz zmyśleniem odzwierciedlającym określoną świadomość, można przytoczyć więcej…

Przy lekturze książki ks. Chrostowskiego Kościół, Żydzi, Polska często miałem wrażenie, iż żyjemy z autorem w dwóch różnych światach, a może nawet należymy do różnych Kościołów. Autor: Józef Życiński, Daleko od Jana Pawła II, wyborcza.pl, 29 marca 2009″

___

**) W Polsce fundacja Danielsa From The Depth rozpoczęła działalność w maju 2014. Z kolei sam Daniels w polityce objawił się jako Senior Advisor to Deputy Minister of Defense MK Danny Danon, od grudnia 2009 do stycznia 2014.

The man who organized the video endorsement and the interview was 30-year-old British-born public relations phenom Jonny Daniels, who runs the Holocaust commemoration organization From The Depths and is arguably the Israeli closest to Trump… Daniels got to know Trump through friends who worked for him. He has met him numerous times in different capacities at his Trump Tower office and on golf courses. Daniels is close to Trump’s staff, with whom he is meeting in New York this weekend… Daniels said Israelis can be reassured that Trump surrounds himself with “strong, tough people, and it just so happens that a lot of them happen to be Jewish…

Daniels said Trump attends Shabbat dinner with the Kushners monthly, sitting silently as his grandchildren sing “Shalom Aleichem” and – as is customary – not uttering a word between hand-washing and the “Hamotzi” blessing over bread. He also pointed out the plaques on Trump’s office wall thanking him for his support of yeshivot and his serving as grand marshal of the Israel Day Parade after September 11, 2001…

When Daniels did not have the answers, he connected Trump to those who did and arranged for him to meet four years ago with then-Likud MK and current ambassador to the United Nations Danny Danon.

On 14 August 2015, Danon was appointed by Netanyahu to be Israel’s envoy to the UN replacing Ron Prosor. He stepped down as a Knesset member and minister later in the month. In June 2016 Danon was elected as chairman of the U.N. Legal Committee, making him the first Israeli chosen to head a permanent committee of the U.N.”

ShowImage.ashx.jpgREPUBLICAN PRESIDENTIAL candidate Donald Trump talks in his office to Ambassador to the UN Danny Danon (right) and Johnny Daniels. (photo credit: Courtesy)”

Nowa vice, czyli śladami Jana Krzysztofa B.

rok.jpg

Roksana Ciurysek-Gedir. Roksana Ciurysek-Gedir

___

Gdańsk to prawdziwa wylęgarnia talentów – weźmy taką Roksanę Ciurysek-Gedir – toż ledwo w 1998 zdobyła tam dyplom magistra inżyniera, na Wydziale Zarządzania i Ekonomii Politechniki Gdańskiej, no i natychmiast wylądowała w londyńskim City, w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju, w  Departamencie Treasury, a potem w Departamencie Strategii. Tak się składa, że od kilku lat polskim tam wtedy przedstawicielem był przesławny absolwent Uniwersytetu Gdańskiego, czyli sam Jan Krzysztof Bielecki**. I to aż do 2003, bo „1 października 2003 objął funkcję prezesa zarządu Banku Pekao S.A.*** W listopadzie 2009 podał się do dymisji z zajmowanego stanowiska, zakończył urzędowanie w styczniu 2010.”

Tymczasem, w owym 2003 także Roksana opuściła EBOiR, a następnie „in 2005, Ciurysek-Gedir joined Merrill Lynch to work in both equity derivatives and fixed income.” Z kolei, w okresie 2007-09 pracowała w JP Morgan Chase InternationalEquity Derivatives Sales, a w latach 2012-16 w Edmond de Rothschild London w zespole tworzącym Departament Private Merchant Banking. Następnie została tam dyrektorem ds. klientów  międzynarodowych UHNW w obszarze bankowości prywatnej i korporacyjnej. No i w końcu, od października 2016 pracowała w Credit Suisse, gdzie pełniła funkcję szefa UK Team UHNWI Emerging Europe, International Wealth Management.

Od 1 stycznia 2018 Roksana Ciurysek-Gedir będzie vice-prezesem Banku Pekao SA, tego to banku którego prezesem do 2010 był Bielecki… Tymczasem Roksana zadała już szyku w Londynie razem z obecnym prezesem:

Michael_Milken_Milken_7031307.jpg

Kraje Europy Środkowej i Wschodniej, w tym Polska, nie odczuły negatywnych skutków Brexitu, co więcej ich gospodarki rosną i rozwijają się. (…) Te kraje nie postrzegają Brexitu negatywnie. Może być on bowiem początkiem pozytywnych reform Unii Europejskiej – powiedział Krupiński w Londynie podczas panelu zorganizowanego w ramach szczytu Milken Institute. Londyński Szczyt Instytutu Milkena trwa od 1 do 5. grudnia. Bierze w nim udział ok. 900 osób – prezesi największych światowych koncernów, światowej sławy ekonomiści, myśliciele, przedstawiciele świata nauki, mediów oraz dyplomacji.”

A to zdjęcie u samej góry jest jej autorstwa, jak dowiadujemy się z lutowego wywiadu:

„DAVOS, Switzerland — Roksana Ciurysek-Gedir seemingly has it all at the age of 42.

She is an investment banker holding one of the most sought-after and difficult qualifications to obtain (Chartered Financial Analyst), as well as a Masters in Science in Management and Economics from Technical University of Gdansk, Poland.

She is also celebrated artist, where her unique photography work regularly features hundreds of gems embedded in the artwork and recently was loaned to the executive chairman of Alphabet — Google’s parent company— Eric Schmidt for a private dinner in Davos this year.

On top of that, she is a movie producer, a mother of two boys, and is one of the most connected people in elite circles within Davos. The World Economic Forum even awarded her a position as a Young Global Leader in 2014.

So how does she fit it all in?

„You make time for the things you love and I guess what gives me strength is art and creativity. I feel that everyone has different [aspects to them] and I believe in having a portfolio career — it doesn’t have to be one thing. Everything is interconnected,” said Ciurysek-Gedir to Business Insider in Davos, Switzerland.

It is with this philosophy that Ciurysek-Gedir has carved a unique career for herself that has seen her gain her degree, CFA and work for the most prestigious banking institutions in the world.

„I guess since I was young, I have always a strong interest in art and it is something I am passionate about. I am a jack of all trades, only master of some, and I decided that I should be true to myself and follow my passions,” she said.

„I originally wanted to be a brain surgeon but at the last minute, I decided to study business which would give me a lot of different options [for my career].”

After obtaining her qualifications, she moved from Poland to London, where she has lived and worked for 17 years (apart from one year in Vancouver, Canada).

She has risen up the ladder from working for Edmond de Rothschild, Merrill Lynch, JPMorgan and EBRD. She now is a director at private Swiss investment bank, where she looks after ultra high-net-worth clients from emerging Europe.

___

**) W latach 2001–2004 wiceprezesem EBOiR była Hanna Gronkiewicz-Waltz.

***) „W połowie 1998 roku akcjonariuszem Banku został Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, który objął nową emisję akcji wartości 100 mln dol., tj. 5,29% kapitału.”

 

Sztafeta pokoleń czyli the Nagorskis’ case

Zygmunt Nagórski (ur. 2 czerwca 1884 w Warszawie, zm. 20 stycznia 1973 w Ossining, Nowy Jork, Stany Zjednoczone) – polski i amerykański prawnik i adwokat. Syn Adama Nagórskiego pochodzącego z rodu pieczętującego się herbem Pilawa i Walentyny z Kietlińskich. Studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim, a następnie kontynuował w Odessie i Zurychu, gdzie w 1907 uzyskał stopień doktora prawa…

Od 1940 był wykładowcą prawa cywilnego na Uniwersytecie w Oxfordzie, prowadził konsultacje w zakresie prawa zagranicznego i międzynarodowego. Działał w Kongresie Europejskim dla Jedności Europy Środkowej, a także w organizacjach zajmujących się w okresie powojennym statusem uchodźców planujących stałe osadnictwo w Wielkiej Brytanii. Uczestniczył w pracach dotyczących przywrócenia stabilności politycznej oraz pozwalających intelektualistom przebywającym na uchodźstwie na wykorzystanie potencjału zawodowego…W 1951 podjął decyzję o dołączeniu do syna, który w 1948 zamieszkał w Stanach Zjednoczonych i emigrował do Nowego Jorku. Otworzył tam praktykę prawniczą oraz aktywnie działał w polskich organizacjach kulturalnych m.in. w Klubie Rotariańskim, Polskim Instytucie Sztuki i Nauki, gdzie pełnił funkcję dyrektora oraz w Polskim Towarzystwie Prawniczym, gdzie był do 1971 prezesem.

Zygmunt Witold Nagórski (ur. 27 września 1912 w Warszawie, zm. 26 czerwca 2011 w Waszyngtonie) – polski i amerykański prawnik i działacz społeczny… Po wkroczeniu wojsk hitlerowskich udało mu się ewakuować do Wielkiej Brytanii, znalazł się w Szkocji, gdzie przeszedł wyszkolenie wojskowe w charakterze spadochroniarza. Równocześnie pisał felietony do redagowanego przez Tymona Terleckiego tygodnika Polska Walcząca. W 1941 został zatrudniony w polskim Ministerstwie Informacji w Edynburgu, a po wstrzymaniu poparcia rządowi polskiemu na wychodźstwie ministerstwo zostało przekształcone w Polską Agencję Prasową „Światpol”. Zygmunt Nagórski prowadził ją z Gustawem Sobocińskim przez trzy lata, redagowali w języku angielskim komunikaty o sytuacji w opanowanej przez Związek Radziecki Europie Wschodniej.

W 1948 emigrował wraz z rodziną do Stanów Zjednoczonych, dzięki listowi rekomendacyjnemu ambasadora amerykańskiego w Wielkiej Brytanii do wydawcy New York Times Arthura Sulzbergera zamieszkał w Tennessee i pracował w redakcji Chattanooga Times… W 1953 zdał egzamin i został pracownikiem United States Information Agency, w 1956 został rzecznikiem prasowym i był oddelegowywany na placówki zagraniczne m.in. w Egipcie, Korei Południowej i Francji. W 1966 przeszedł do Foreign Policy Association, a później pełnił funkcję dyrektora programowego w Council of Foreign Relations (Rada Stosunków Zagranicznych).

Andrew Nagorski (ur. 1947 w Edynburgu) – amerykański dziennikarz i pisarz. Przewodniczący Rady Dyrektorów Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności [„and a member of the Council of Foreign Relations”]. Urodził się w Szkocji. Jego rodzicami byli Polacy, którzy po wojnie zostali na emigracji. Kilka lat później rodzina przeniosła się do Stanów Zjednoczonych. Studiował historię w Amherst College, pod koniec lat 60. krótko był studentem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jako dziennikarz przez wiele lat był związany z Newsweekiem, pracował jako redaktor i korespondent. W drugiej z tych ról przebywał w Hongkongu, Moskwie (w latach 1980–1982 i w następnej dekadzie), Rzymie, Bonn, Warszawie (pierwsza połowa lat 90.) i Berlinie. Poza angielskim zna cztery języki: polski, rosyjski, niemiecki i francuski. W 2009 został uhonorowany Odznaką Honorową Bene Merito.

Czas na pointę:

Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności (ang. Polish-American Freedom Foundation) – organizacja pozarządowa działająca od roku 2000. Założona została przez Polsko-Amerykański Fundusz Przedsiębiorczości w celu utrwalania efektów transformacji w Polsce oraz wykorzystania polskich doświadczeń w krajach byłego bloku wschodniego. Finansuje programy realizowane przez inne organizacje pozarządowe, jak np. Program stypendialny Lane’a Kirklanda czy też Program RITA – Przemiany w regionie.

Za swoją działalność została wyróżniona m.in. Nagrodą dla Organizacji Pozarządowej Europy Środkowo-Wschodniej Roku 2008 (przez Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Krynicy) oraz Nagrodą Wolności (przez Atlantic Council) w 2014 roku.

Obecnie fundacją kieruje prezes Jerzy Koźmiński, a przewodniczącym Rady Dyrektorów jest Andrew Nagorski. W Radzie Dyrektorów zasiadają ze strony polskiej m.in. Marek Belka i Michał Boni, Anna Fornalczyk, Aleksander Koj oraz Krzysztof Pawłowski. Dyrektorami programowymi są: Renata Koźlicka-Glińska [pamiętacie?], Radosław Jasiński, Katarzyna Maniszewska i Joanna Lempart-Winnicka.”

 

 

Dwie kadencje Obamy czyli fatalny ciąg dat

Innymi słowy – śladami Stanisława Michalkiewicza.

Obama rusza z kopyta:

6 marca 2009: Clintonowa + Ławrow czyli wielki reset w Genewie („word перегрузка („peregruzka”.) It was intended that this would be the Russian word for „reset” but actually was the word for „overload” [nomenomen]”)

7 lipca 2009: Obama w Moskwie, a 1 września Putin z Merkel na Westerplatte…

17 września 2009: Obama rezygnuje z tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach [nie zapomnimy ci Baraku tego i innych „uprzejmości”…]

1 grudnia 2009: Traktat lizboński wchodzi w życie

10 kwietnia 2010: Smoleńsk

17-18 października 2010: „nieformalny” szczyt w Deauville** – Sarkozy, Merkel i Miedwiediew planują bezpieczeństwo Europy

20 listopada 2010: na szczycie NATO w Lizbonie zainicjowano strategiczne partnerstwo NATO-Rosja („Medvedev agreed to attend after meeting with French President Nicolas Sarkozy and German Chancellor Angela Merkel.”)

2011: arabska wiosna…

17 sierpnia 2012: na Zamku Królewskim w Warszawie podpisano przesłanie o pojednaniu między narodami polskim i rosyjskim

wrzesień 2012 – atak w Benhazi i śmierć amerykańskiego ambasadora

_____koniec I katastrofalnej kadencji Obamy_____

marzec 2013 – USA rozpoczyna tajne rozmowy z Iranem czyli przygotowanie do wielkiego resetu na Bliskim Wschodzie

(„Nagrań dokonywano od lipca 2013 do czerwca 2014 w kilku warszawskich restauracjach, a wśród kilkudziesięciu podsłuchiwanych byli m.in. urzędujący i byli ministrowie, przedsiębiorcy i prezesi NBP oraz NIK.”)

sierpień 2013 – ataki gazowe w Syrii

listopad 2013 – początek euromajdanu

marzec 2014 – Rosja „udziela pomocy Krymowi”

22 maja 2014: wybory w UK do Parlamentu Europejskiego wygrywa UKIP zdobywając 26,6% głosów***

2014: reset resetu z Rosją („14 czerwca 2014 na stronie internetowej „Wprost” zostały ujawnione fragmenty nagrań dwóch podsłuchanych rozmów. Dwa dni później stenogramy z nagrań zostały opublikowane w papierowym wydaniu tygodnika.”)

2015: wybuch migracji

23 czerwca 2016: referendum za Brexitem

lipiec 2016: nieudany zamach stanu w Turcji

____ koniec prezydentury Obamy ____

2017: projekt Międzymorza…

__

**) To raptem 14 km do rezydencji Rotszyldów francuskich w Château de Reux, 14130 Reux, France

***) Nb. Nigel Farage „od 1982 pracował w różnych firmach maklerskich i zajmujących się obrotami na rynkach towarów, w tym na Londyńskiej Giełdzie Metali. Prowadził własną działalność maklerską od wczesnych lat 90. do 2002.”