Cienka czerwona linia… czyli I Brygada, Kielce i Grecy

Cienka czerwona linia to propagandowy mit Imperium Brytyjskiego z 1854. A Szkoci potrafią dbać o tradycję – oto ten ich tak sławny regiment, Argyll_and_Sutherland_Highlanders, niemal 200 lat później wkracza do Katedry Kanterberyjskiej:

My moglibyśmy być niegorsi – mamy przecież najpiękniejszy marsz świata: Marsz Kielecki nr 10, utwór zapisany w śpiewniku orkiestry Kieleckiej Straży Ogniowej pod numerem 10. Prawdopodobnym jego autorem był kpt. Andrzej Brzuchal-Sikorski, który od 1905 roku był kapelmistrzem orkiestry Kieleckiej Straży Ogniowej, a potem, orkiestry I Brygady Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego. Był on pierwszym wykonawcą i aranżerem tego utworu[2].

Szkoda tylko, że współczesne polskie jego wykonania są takie nędzne – trzeba lecieć aż na Korfu, gdzie kilka razy (sic!) w roku dochodzi do tak spektakularnych wydarzeń:

Warto przy tym przypomnieć parę istotnych kontekstów:

Aleksander-I-i-śmiertelny-robak-w-ostrygach/

oraz poezja-czyli-śledź-po-kielecku/.

Niech rozgrzmiewa pieśń zwycięstwa (ros. Гром победы, раздавайся!) – nieoficjalny, pierwszy hymn Imperium Rosyjskiego od 1791 do 1816. Muzyka została opracowana przez polskiego kompozytora Józefa Kozłowskiego, znanego w Rosji jako Osip Antonowicz Kozłowski. Słowa do hymnu napisał rosyjski poeta Gawriła Dzierżawin. Hymn jest polonezem skomponowanym na cześć Imperium Rosyjskiego i zwycięstwa cesarzowej Katarzyny II w wojnie rosyjsko-tureckiej (1787-1792), zdobycia Krymu, Kaukazu, ujścia Dunaju i twierdzy Izmaił:

Belgia, Grecy i my

Mało się o tym pisze, ale to właśnie Grecy przez ponad 200 lat byli kluczowym „elementem” ataku na Rzpltą. Zaczęło się to na dobre na początku XVII wieku, kiedy konstantynopolscy fanarioci, w (tradycyjnej) współpracy z Moskwą, zaczęli zawzięcie niszczyć osiągnięcia unii brzeskiej. Niektórzy przywódcy byli tak zapalczywi, że trzeba było ich topić w Bosforze: jak-anglicy-polskę-rozbierali/… A wielka kulminacja nastąpiła oczywiście w 1648, i wprawdzie potem pałeczkę przejęli Szwedzi i Moskale, ale problem grecki jeszcze raz wrócił, kiedy trzeba było dobić Rzpltą na dobre.

Wprawdzie w XVIII wieku Londyn już nie wspierał aktywnie rozbioru Rzpltej, ale za to zaczynał się obawiać rosyjskiej ekspansji na południe. Dużo się u nas pisze o prowokacji listopadowej z 1830 i jej roli w powstaniu Belgii, ale zapomina się przy tym o greckim kontekście. Ot, choćby ów pierwszy król Belgów, Leopold I, co odmówił przyjęcia korony greckiej**, aby przyjąć ten lepszy kąsek – brytyjskie „lotnisko” na kontynencie. Gra imperialna toczyła się na wielu płaszczyznach, a nam przyszło bardzo drogo zapłacić za (wyjątkowo) tanie*** brytyjskie zwycięstwo w Belgii i Grecji. Z drugiej strony, sami Grecy jeszcze długo i bardzo krwawo płacili za zerwanie swojej długiej i głębokiej współpracy z Ottomanami. Warto też pamiętać, że w owym XIX wieku Belgia stała się (prawie dwa razy) bardziej zamożną od Holandii**** – dokładnie na odwrót niż dzisiaj. I tak było, ale jedynie do 1914…

PS. „Po raz pierwszy pojawił się w powieści Tajemnicza historia w Styles w 1920 [napisana w 1916, jest pierwszą opublikowaną powieścią (detektywistyczną) Agaty], ale sławę zyskał dopiero po wydaniu Zabójstwa Rogera Ackroyda w 1926.” Czyli zapity-chandler-tajemnicza-agata-i-katolicka-nauka/

PPS. Przegrana Rosji w wojnie krymskiej spowodowała dalszy spadek zainteresowania Rosji tym regionem. Obawiając się, że Alaska może paść łupem Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii, które posiadało znaczącą obecność w Ameryce Północnej na terenach obecnej Kanady, Rosja zaoferowała Stanom Zjednoczonym sprzedaż Alaski już w marcu 1859 roku. Jednak wybuch wojny secesyjnej przerwał negocjacje. Po wojnie William H. Seward, sekretarz stanu w gabinecie prezydenta USA Andrew Johnsona, wznowił kontakty z Rosjanami i doprowadził do transakcji. Po negocjacjach, ok. 4 nad ranem 30 marca 1867 roku, Seward zgodził się na cenę 7,2 miliona dolarów**** proponowaną przez barona Edwarda de Stoeckl działającego na rzecz Rosjan[3]. Jednym z głównych negocjatorów transakcji ze strony amerykańskiej był polski i amerykański generał Włodzimierz Krzyżanowski, który następnie pełnił bliżej nieokreśloną funkcję administracyjną na terytorium Alaski[4].

15–17 stycznia 1878 w bitwie pod Filipopolem (Płowdiw) została rozbita armia Sulejmana Paszy, a 29 stycznia wojska rosyjskie zajęły Adrianopol. Wprowadzenie na morze Marmara eskadry okrętów przez Wielką Brytanię zmusiło Rosję do powstrzymania się od zajęcia Konstantynopola. pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_rosyjsko-turecka_(1877–1878)

Many Jewish communities in their entirety fled with the retreating Turks as their protectors. The Bulletins de l’Alliance Israélite Universelle reported that thousands of Bulgarian Jews found refuge at the Ottoman capital of Constantinople.[72]

The conclusion of the Russo-Turkish war also led to the internationalization of the Armenian Question. Many Armenians in the eastern provinces (Turkish Armenia) of the Ottoman Empire greeted the advancing Russians as liberators.

___

**) Leopold received British citizenship in 1815.[1] On 2 May 1816, Leopold married Princess Charlotte of Wales at Carlton House in London. Charlotte was the only legitimate child of the Prince Regent George (later King George IV) and therefore second in line to the British throne. Charlotte had been engaged to the Prince of Orange, but finding him distasteful, broke it off in favour of Leopold. The Prince Regent was displeased, but found Leopold to be charming and possessing every quality to make his daughter happy, thus approving of their marriage. The same year he received an honorary commission to the rank of Field Marshal and Knight of the Order of the Garter.[1] On 5 November 1817, after having suffered a miscarriage, Princess Charlotte gave birth to a stillborn son. She herself died the next day following complications. Leopold was said to have been heartbroken by her death.

Had Charlotte survived, she would have become queen of the United Kingdom on the death of her father and Leopold presumably would have assumed the role of prince consort, later taken by his nephew Prince Albert of Saxe-Coburg and Gotha. Despite Charlotte’s death, the Prince Regent granted Prince Leopold the British style of Royal Highness by Order in Council on 6 April 1818.[2]

From 1828 to 1829, Leopold had an affair with the actress Caroline Bauer, who bore a striking resemblance to Charlotte. Caroline was a cousin of his advisor Baron Christian Friedrich von Stockmar. She came to England with her mother and took up residence at Longwood House, a few miles from Claremont House. But, by mid-1829, the liaison was over, and the actress and her mother returned to Berlin. Many years later, in memoirs published after her death, she declared that she and Leopold had engaged in a morganatic marriage and that he had bestowed upon her the title of Countess Montgomery. He would have broken this marriage when the possibility arose that he could become King of Greece.[3] The son of Baron Stockmar denied that these events ever happened, and indeed no records have been found of a civil or religious marriage with the actress.[4]

Following a Greek rebellion against the Ottoman Empire, Leopold was offered the throne of an independent Greece as part of the London Protocol of February 1830. Though initially showing interest in the position, Leopold eventually turned down the offer on 17 May 1830. The role would subsequently be accepted by Otto of Wittelsbach in May 1832 who ruled until he was finally deposed in October 1862.

***) George_Macaulay_Trevelyan: „The settlement of the Belgian question by these two [i.e. Grey&Palmerston] in daily intercourse with the veteran Talleyrand, the French ambassador in London, was one of the most beneficent and difficult feats ever accomplished by our diplomacy.” A pierwszy wielki sukces owa brytyjska dyplomacja uzyskała już w grudniu 1830…Screenshot 2019-12-23 at 20.26.48.pngarchive.org/details/britishhistoryi00trevgoog/page/n7

****) To nie była mała suma – wprawdzie przeliczając wprost to daje dzisiaj niecałe 500 mln USD, ale już biorąc poprawkę na obecne PKB Rosji dostajemy ponad 20 mld USD… en.wikipedia.org/wiki/List_of_regions_by_past_GDP_(PPP)

 

Grecy, Moskwa i Londyn, a my za chwilę…

 Lord Byron in Albanian dress by Thomas Phillips, 1813. Venizelos Mansion, Athens (the British Ambassador’s residence).

___

W 1770 nastąpiła wczesna odsłona Greckiego Planu Katarzyny – kiedy to admirał Orłow wywołał powstanie w Grecji (o tym planie było tu już co nieco: krym-polska-caryca-i-inni/**).

Z rosyjskiego punktu widzenia misja hrabiego Orłowa zakończyła się sukcesem – niszcząc flotę turecką i kierując wojska tureckie na południe przyczyniła się do zwycięstwa, które doprowadziło do podpisania traktatu w Küczük Kajnardży.

Z greckiego punktu widzenia powstanie było porażką, która kosztowała ogromną liczbę istnień ludzkich (zarówno w bitwie, jak i późniejszych represjach tureckich). Grecy zostali skutecznie zapomniani w traktacie z Küczük Kajnardży, w wyniku czego stali się coraz bardziej nieufni wobec Rosjan. Jednak greckie statki uzyskały prawo do żeglowania pod rosyjską banderą, a Rosja prawo do ochrony ludności ortodoksyjnej w imperium osmańskim. Przy tym to owi uciśnieni Grecy, a nie np. Polacy, stali się inspiracją dla pionierów romantyzmu – vide Hyperion_(Hölderlin_novel) z 1797…

Podczas gdy greckie powiązania z Rosją pozostały silne (częściowo ze względu na wpływ wybitnych Greków w Rosji, takich jak hrabia Demetrio Mocenigo z Zante, który służył jako ambasador Rosji w Toskanii), wielu spośród następnego pokolenia greckich przywódców, takich jak Aleksander Mavrocordatos, szukało sojuszy w Wielkiej Brytanii i Francji.

Premier William Pitt Młodszy był zaniepokojony ekspansją Rosji na Krymie w latach 1780tych kosztem osmańskiego sojusznika Wielkiej Brytanii. Próbował uzyskać poparcie parlamentu dla odwrócenia owej ekspansji. W rozmowach pokojowych z Turkami Rosja odmówiła zwrotu kluczowej twierdzy Oczaków. Pitt chciał zagrozić odwetem wojskowym jednak ambasador Rosji Siemion Woroncow zorganizował przeciwników Pitta i rozpoczął urabianie tzw. opinii publicznej. Pitt wygrał głosowanie ledwo, ledwo – tak, że poddał się, przy czym Woroncow zapewnił odnowienie traktatu handlowego między Wielką Brytanią a Rosją

Był to jednak punkt zwrotny w stosunkach brytyjsko-rosyjskich – moment kiedy powstała Kwestia WschodniaEastern_Question. A Rosja szła za ciosem:

Filiki Eteria była jedną z licznie powstających od końca XVIII w. heterii – tajnych stowarzyszeń. Powołano ją w 1814 w rosyjskiej wówczas Odessie. Rosję postrzegano jako sojusznika greckich walk wyzwoleńczych, m.in. z uwagi na wspólne wyznanie, częste przenikanie się żywiołów greckiego i rosyjskiego i częste wojny rosyjsko-tureckie. Odessę zasiedlała liczna, dwujęzyczna ludność autochtoniczna, greckiego pochodzenia i osiedlała się tu także nowa, grecka migracja, z Imperium Osmańskiego. Grecy zamieszkiwali wtedy większość wybrzeży Morza Czarnego, większą część północno-wschodnich wybrzeży Morza Śródziemnego i niemal wszystkie jego wsypy. Znaczące w swych krajach greckie społeczności, pozostawały w bliskich wzajemnych kontaktach. Filiki Eteria założona została przez trzech, przeciętnego rzędu kupców i w pierwszym okresie rozwijała się dzięki atrakcyjności wolnościowej idei, bez przywództwa, gdy nieujawnianie osób przywódców tłumaczono ścisłością konspiracji[1]. Przy szybkim wzroście liczby zaprzysiężonych członków, w Rosji na ich czoło wysunął się książę Aleksander Ipsilantis (pochodzący z rodziny Greków fanariockich generał carski, syn hospodara Mołdawii Konstantyna Ipsilanti, zmuszonego do emigracji do Rosji). W Grecji najważniejszym animatorem spisku stał się grecko-prawosławny duchowny Grigirios Dikeos, szerzej znany jako Papaflessas. Jako Archimandryta, Papaflessas bez przeszkód, a początkowo także bez wzbudzania podejrzeń, podróżował osobiście lub słał innych duchownych między klasztorami i znaczącymi rezydencjami zbrojnych Peloponezu, synchronizując kolejne centra spisku…

W marcu 1821 r. zorgazowane przez Filiki Eterię powstanie narodowowyzwoleńcze, wybuchło także w Grecji. W jego początkowym okresie, rzeczywiste kierownictwo objął Papaflessas. Wkrótce dotarł do Grecji książę Dimitris Ipsilantis, oficer rosyjski, wykształcony także na Zachodzie, brat przywódcy powstania w Mołdawii, szanowany i popularny wśród ogółu chrześcijańskich mieszkańców Grecji[3]. Ipsilantisowi kilkakrotnie powierzano następnie zwierzchnie dowództwo wojskowe, choć raczej honorowe, niż rzeczywiste[4]. W 1825 r. świadomie wybrana, bohaterska śmierć Papaflessasa[5] symbolicznie zakończyła okres szczególnego wpływu założycielskiej grupy spiskowców z Filiki Eterii, ale i przyczyniła się do militarnej konsolidacji powstańców, mimo dzielących ich wcześniej, znacznych różnic. Co po kolejnych, trudnych latach[6], doprowadziło Grecję do niepodległości.

Londyn oczywiście nie zostawał w tyle i rozbujał wszechświatową histerię filo-grecką, o bardzo konkretnym wymiarze finansowym***. A w owym 1825 „grecka” śmierć zebrała bogate żniwo, ze wszystkich stron – jak nie ów Papaflessas, to sam car Wszechrusi nieszczęśliwie się zatruł na Krymie. Ich dwóch jednak uprzedził filo-grek wszech czasów, czyli Jerzy lord Byron (przy czym trzeba pamiętać, że Byron był Szkotem tak jak owi „opiekunowie” nieszczęsnego Aleksandra I…):

„Odmianę przyniosła prośba o wsparcie idei niepodległości dla Grecji, która nadeszła z Imperium Osmańskiego. Byron rzucił się w sprawę z całą swą energią, majątkiem i entuzjazmem. 16 lipca wypłynął z Genui na statku Herkules, a 2 sierpnia dotarł do Kefalonii na Wyspach Jońskich. Poświęcił 4 tysiące funtów z własnych funduszy na wyposażenie greckiej floty, a 29 grudnia przybył do Missolungi w zachodniej Grecji, gdzie dołączył do księcia Aleksandrosa Mawrokordatosa – jednego z przywódców powstańców greckich. Planowali wspólny atak na zajmowaną przez Turków twierdzę Lepanto (gr. Nafpaktos), strategicznie zlokalizowaną w pobliżu wejścia do Zatoki Korynckiej. Byron najął doświadczonego strzelca do przygotowania artylerii, a sam, mimo braku doświadczenia wojskowego, objął dowództwo nad oddziałem, którego wyposażenie sfinansował. Jeszcze przed rozpoczęciem wyprawy wojennej, 15 lutego 1824 r. Byron zachorował. Próbowano go wyleczyć tradycyjną wówczas metodą puszczania krwi, co osłabiło go jeszcze bardziej. Po kilku tygodniach zaczął dochodzić do zdrowia, lecz właśnie wtedy nabawił się malarii[5]. Jej osłabiające skutki pogłębiło kolejne upuszczenie krwi zalecone przez lekarzy. Gwałtowna gorączka doprowadziła do śmierci Byrona 19 kwietnia.”

Oczywiście zanim zszedł zdążył był rozpalić ogień w sercach wielu tzw. romantyków… angielski-mickiewicz-czyli-romantyczna-dżuma/. Mickiewicz po raz pierwszy wspomina o Byronie w 1820, a w 1822 – czyli w roku kiedy akurat został czeladnikiem masonerii – wybuchła u niego „brytanomania”, po tym jak zaczął gwałtownie uczyć się angielskiego, tak aby zacząć osobiście tłumaczyć dzieła Byrona****.

No i w końcu, definitywnie rosja-urywa-się-ze-smyczy-londynowi-po-raz-pierwszy/… a kolejny polski w tym wątek pojawi się raptem 10 lat wcześniej, czyli…

CDN

___

**) pl.wikipedia.org/wiki/Masakra_bostońska + 1772-czyli-interesujaca-sekwencja/ + wielka-kombinacja-operacyjna-czyli-rozbior-polski-nr-1/ + jak-londyn-sprzedal-nas-w-1766/

***) Many more also financed the revolution. The London Philhellenic Committee helped insurgent Greece to float two loans in 1824 (£800,000) and 1825 (£2,000,000).[41] The Scottish philhellene Thomas Gordon took part in the revolutionary struggle and later wrote the first histories of the Greek revolution in English. According to Albert Boime, „The philhellenes willingly overlooked many of the contradictory stories about Greek atrocities, because they had nowhere else to deposit their libertarian impulses.”[42]

****) Prawdopodobnie jesienią 1821 roku Mickiewicz czyta Giaura, a w styczniu 1822 roku zaczyna go tłumaczyć: Po germanomanii nastąpiła brytanomania; cisnąłem się z dykcjonarzem w ręku przez Szekspira jak bogacz ewangeliczny do nieba przez uszko od igiełki. Za to teraz Byron idzie daleko łatwiej i już bardzo znacznie postąpiłem. Dżaura zapewne wytłumaczę [WR, list do F. Malewskiego, styczeń 1822, t. XIV, s. 207]. O rozpoczęciu tłumaczenia utworu Byrona pisze również Jeżowski do Malewskiego w tym samym czasie (styczniu 1822 roku): Postąpił w języku angielskim, czyta Byrona i nawet wytłumaczył trochę fragmentów Giaura, i całe to poema wytłumaczyć zamierza [AF, s. 764]. https://ruj.uj.edu.pl/calek_adam_mickiewicz_juliusz_slowacki_2012.pdf

 

 

Początki działalności polskich fartuszków, czyli Casanova i inni

Porcelanowa figurka Augusta Fryderyka Moszyńskiego w ubiorze Wielkiego Mistrza Loży Masońskiej z c. 1769

____

„… najwcześniejsze, dokumentami stwierdzone, przyjęcie Polaków do nowożytnego wolnomularstwa odbyło się w stolicy Francji, w założonej 18 XII 1736 przez 26 obcokrajowców i 9 Francuzów loży, mieszczącej się — zgodnie z przeważającą wówczas za wzorem angielskim praktyką — w oberży „Ville de Tonnerre” przy rue des Boucheries na przedmieściu Saint-Germain. W tym to miejscu 17 II 1737 przyjęto para Francji ks. Ludwika Franciszka Villeroy, wnuka ministra stanu Ludwika XIV i wychowawcy Ludwika XV Franciszka de Neufville ks. de Villeroy, 26 marca tegoż roku zaś zgłoszono kandydaturę polskiego hrabiego Czapskiego — jak podaje źródło francuskie — brata stryjecznego królowej Marii Leszczyńskiej, żony panującego wówczas Ludwika XV. Kandydaturę tę zgłosił przewodniczący loży, handlujący kamieniami szlachetnymi Francuz szwajcarski, Jean Custos. Protestant, osiadły od młodości w Anglii i tam przyjęty do loży, wyróżniał się szczególną gorliwością w krzewieniu nowego ruchu, niebawem z tego powodu zostanie też w 1742 r. w Portugalii skazany na pracę na galerach i zasłynie jako męczennik masoński [uha, ha – vide postscriptum].

Najwidoczniej w loży tej przypisywano duże znaczenie sprawie zjednania dla wolnomularstwa młodych arystokratów z krajów, w których ono jeszcze nie istniało bądź nie zdołało się zadomowić, skoro na posiedzeniu 7 maja, równocześnie z przyjęciem do loży Czapskiego, zgłosił — sam niedawno tu inicjowany — hr. Swirby z Czech kandydaturę znanego w Paryżu z wystawnego i hulaszczego trybu życia 18-letniego wojewodzica czernichowskiego, ks. Stanisława Lubomirskiego

Lubomirski** po powrocie do kraju bywał jako gość („brat odwiedzający”) w reaktywowanej w 1744 r. najstarszej w Polsce loży warszawskiej „des Trois Frères”, do której dotąd należeli wyłącznie obcokrajowcy. Kiedy zaś z biegiem czasu skupiło się w niej również niewielkie grono Polaków, w 1759r., Lubomirski, będąc już strażnikiem w. kor. i kawalerem Orderu Orła Białego, stanął na jej czele i na tym stanowisku pozostał co najmniej do połowy 1764 r. Później, w 1766 r., już jako marszałek w. kor., uzyskał również wyższe stopnie wtajemniczenia masońskiego. Jego żona, Elżbieta vel Izabella z domu Czartoryska, jedna z najinteligentniejszych i najbardziej wpływowych dam polskich drugiej połowy XVIII w., twierdziła, że przyjęto ją do wolnomularstwa w Anglii, zaś w 1770 r. została przewodniczącą warszawskiej wolnomularskiej loży adopcyjnej (żeńskiej). Naryszkin (1710—75), niebawem ambasador w Anglii (1740—41), potem marszałek dworu następcy tronu, jeden z największych elegantów swojej epoki, był w 1771 r. jednym 16 z założycieli petersburskiej loży „Apollo”…

prawie przez trzy dziesięciolecia w lożach paryskich nie widywano Polaków. Pierwsza nowa wiadomość o nich pochodzi dopiero z 3 III 1765 i dotyczy obecności na posiedzeniu w loży „la Constance” bliżej nieznanego ks. Sapiehy, również nie zidentyfikowanego hr. Szembeka oraz najmłodszego z synów wszechpotężnego ministra Augusta III, hr. Jana Maurycego Brühla, płk. w służbie francuskiej. Tam otrzymał wówczas nominację rzekomo na wielkiego mistrza Polski jeden z najsłynniejszych w Europie wolnomularzy i mistyków, płk w służbie polskiej, inż. wojskowy Jan Łukasz Toux de Salverte. W maju 1764r. wysłał go na swój koszt z Warszawy zagranicę dla pogłębienia wiedzy w zakresie nauk tajemnych, przede wszystkim alchemii i kabały, jego były uczeń, Stanisław August Poniatowski…

Polacy wolnomularze przyjeżdżali również do Paryża w związku z ważnymi wydarzeniami w tamtejszym świecie masońskim bądź z zadaniami od swojej organizacji krajowej. W rok po pierwszym rozbiorze asystował ks. Adam Kazimierz Czartoryski przy uroczystej introdukcji ks. Filipa Orleańskiego na godność wielkiego mistrza świeżo ukonstytuowanego Wielkiego Wschodu Francji.” Vide generał-adam-czartoryski-anglicy-i-wielki-wschód-francji/ + casanova-i-mroczne-tajemnice-czartoryskich/

Nie jestem pewien dlaczego Ludwik Hass pominął w swoim tekście Wielkiego Mistrza Augusta Moszyńskiego (patrz u góry), który był przecież drugim ważnym obok owego Szwajcara „naukowcem” króla Stasia. Przy tym ów August był wnukiem-bękartem samego Augusta II Mocnego, czyli synem przesławnej hrabiny Cosel, no i bratem potężnego Fryderyka (do którego jeszcze tu wrócę):

Znany ze swej uczoności i «filozofii», M. do czasu bezkrólewia pozostawał na uboczu życia politycznego. Z początkiem kwietnia 1764 stał się jednak «z wieśniaka [de campagnard] najtęższym pracownikiem i najgorliwszym zwolennikiem stronnictwa przeciwnego Czartoryskim» (słowa agenta królewicza Ksawerego – Józefa Bratkowskiego)… M. zorganizował już wśród magnatów składkę pieniężną, zanim z początkiem maja nie otrzymał od królewicza Ksawerego do swej dyspozycji 50 000 dukatów. Jako «skarbnik» stronnictwa najwięcej pieniędzy dał Radziwiłłowi (12 000), Andrzejowi Mokronowskiemu wypłacił 2000–3000 (aby odpowiednio urabiał Branickiego) i Podoskiemu 3 000 na «korumpowanie» posłów na sejm konwokacyjny. Dalsze sumy przeznaczał dla wojska kor. i milicji F. S. Potockiego…

Jeszcze przed elekcją Poniatowskiego spotykał się z nim zresztą na tle wspólnych zainteresowań kolekcjonerskich i kontakt ten przekształcił się następnie w przyjaźń. Należąc do nielicznych magnatów okazujących szczere przywiązanie nowemu monarsze M. nie mieszał się już do życia politycznego. W pierwszych latach panowania Stanisława Augusta nie władał jeszcze dobrze polskim językiem. Król uważał, że M. «ma znajomość rzeczy we wszelkich zakresach, jest giętki i niezmiernie użyteczny» i dlatego powierzał mu wielorakie funkcje…

Czynny w masonerii już w czasach saskich (w latach wojny siedmioletniej był odnowicielem warszawskiej loży «Trzech Braci»), w r. 1769 został M. wybrany na w. mistrza loży warszawskiej św. Jana z nazwą «Vertueux Sarmate». Dokonał wówczas jej podziału na trzy loże (polską, niemiecką i francuską), które stanowiły łącznie «wielką lożę warszawską» [„…nadał im tajemnicze nazwy: Trzech Braci, Doskonałego Milczenia i Cnotliwego Sarmaty. Loży Cnotliwy Sarmata przewodniczył hrabia Alojzy Fryderyk von Brühl„?]. Z tego powodu został t.r. wybity medal z podobizną M-ego i napisem «ex uno tria in unum». M. miał najwyższy stopień masoński «złotego i różanego krzyża». W dn. św. Jana, 24 VI 1770, w jego domu rozpoczęły się z niezwykłą okazałością i ostentacją obchodzone uroczystości wolnomularskie. M. napisał dla króla Mes observations dotyczące dziejów masonerii (B. Czart.: rkp. 700)…

Zainteresowanie M-ego naukami ścisłymi umożliwiło mu zorganizowanie królewskiego gabinetu fizycznego i astronomicznego; o kompetencjach M-ego w tym zakresie świadczą m. in. uwagi przekazane Janowi Śniadeckiemu w związku z próbą lotu balonu powietrznego 1 IV 1784. M. zorganizował również laboratorium chemiczne. Łączyło się to z jego zainteresowaniem chemią, a nawet alchemią. Do spraw alchemii odnosiło się opracowane przez M-ego i przedłożone królowi w r. 1768 pismo Refléxion sur la science hermétique (B. Czart. rkp. 809). Przeprowadzał na własną rękę próby alchemiczne (np. w r. 1769), posługiwał się jednak metodą, która świadczyła, że był dość dobrze obeznany z nowoczesną chemią i analizą chemiczną. W imieniu króla zawarł w r. 1770 umowę z niemieckim alchemikiem Johannem Chrystianem Simonem. W późniejszym zaś okresie przedłożył królowi memoriał wykazujący bezużyteczność poszukiwań kamienia filozoficznego i pożytek z doświadczeń z dziedziny chemii. Znajomość chemii pozwoliła mu na zdemaskowanie alchemicznych oszustw słynnego szalbierza A. Cagliostra w r. 1780. M. opublikował w związku z tym broszurę Cagliostro démasqué à Varsovie en 1780 (Strasbourg–Lausanne 1786). M. miał również zainteresowania w zakresie innych działów nauk przyrodniczych. Znał się dobrze na geologii, stworzył królewskie zbiory geologiczne i służył niejednokrotnie królowi jako konsultant w tej dziedzinie…

W Komisji Menniczej M. należał do nielicznych jej członków rzeczywiście znających zagadnienia monetarne. Wypowiedział się za biciem monety srebrnej wg stopy pruskiej i zaprotegował na dzierżawę mennicy berlińskiego bankiera G. W. Schweigerta. Dn. 1 VIII 1765 podpisany został kontrakt ze Schweigertem, którego jednym ze wspólników był M. Wskutek jednak argumentacji innego członka Komisji Menniczej, woj. inflanckiego Jana Borcha, popartego przez Czartoryskich, iż należy bić monetę lepszą wg stopy cesarstwa, kontrakt został cofnięty. Przyszłość okazać miała słuszność poglądów M-ego, gdyż zbyt dobra moneta wychodziła z kraju, a jej relacja do dukata w praktyce była niemożliwa do utrzymania. M. był autorem niepublikowanej rozprawy Précis sur les affaires monétaires depuis 1764 jusqu’à 1782, którą uwzględniał w swych badaniach Czacki i powoływał się na nią w swym dziele „O litewskich i polskich prawach” (W. 1800 I). M. pozostawał nadal w Komisji Menniczej i w r. 1778 przeprowadził dochodzenie, uniewinniając z zarzutów nieuczciwego prowadzenia mennicy Piotra Mikołaja Gartenberga-Sadogórskiego i Aleksandra Unruha. W r. 1771 trzech urzędników mennicy poleciło wybić na cześć M-ego medal z jego portretem.

Moszyński założył spółkę: Moszyński, Tepper, Schweiger (bankier z Berlina) i baron Gartenberg (Niemiec). Zebrali oni 400 000 talarów kapitału i 27 lipca i 1 sierpnia podpisano z królem stosowne kontrakty. Gartenberg został zarządcą mennicy w Krakowie (bito tu monety miedziane), Moszyński w Warszawie (monety złote i srebrne). Otworzyła się dla niego furtka do nowych prób alchemicznych. Jednak Gartenberg, dysponujący pruskim kapitałem, szybko został zarządcą i mennicy warszawskiej[2].

Ponoć tuż przed śmiercią w owym 1786 spotkał się w Wenecji ze swą dawną kochanką, włoską tancerką baletową Anną Binetti i według Giacomo Casanovy zmarł właśnie w jej towarzystwie[6]. A Casanova poznał Moszyńskiego osobiście, podczas swojego słynnego pobytu w Warszawie: król-staś-i-balet-narodowy-czyli-casanova-i-anglicy/. Warto przy tej okazji przypomnieć balet Casanova w Warszawie – w dwóch aktach z epilogiem według libretta Pawła Chynowskiego***.

Z kolei, ową Izabellę Lubomirską spotkaliśmy tu przy innej nieco okazji: straszliwa-walka-o-najbogatszą-rękę-w-rzpltej/. Podobnie jak w przypadku nadzwyczajnego prymasa Podoskiego: jedyny-taki-prymas/

PS. Warto też zapamiętać tego przechrzczonego szwajcarskiego Francuza:

Coustos is primarily known for his involvement with freemasonry after joining the Premier Grand Lodge of England in London (where he was allegedly a spy for British Whig Prime Minister, Robert Walpole). He subsequently was active in freemasonry in Lisbon and came into conflict with the Portuguese Inquisition. The fallout in the aftermath of this was a major event in the struggle between Catholicism and Freemasonry… Schuchard claims that Coustos, allegedly of Marrano descent,[4] who came to London in the aftermath of the public fallout of the Francis Francia trial (a Sephardic „Jacobite Jew”, who was involved in Freemasonry) caught the eye of the British government. Prime Minister Walpole, a stalwart of the new Hanoverian regime, allegedly used Coustos (and other spies such as Michel de la Roche) to spy on French masonic lodges in London from 1730-32 and report back on any activities of exiled Jacobites in Paris…[3] While traveling on business he founded a Masonic lodge in Lisbon and was arrested by the Portuguese Inquisition. After questioning he was sentenced to the galleys. Three Portuguese Masons were put to death. He was released in 1744 as a result of the intercession of George II of England. After his release and return to England, Coustos wrote a book detailing his experiences in the hands of the Inquisition.

____

**) Jego szwagrem był Wacław Rzewuski, pradziadek prześlicznej Karoliny…

***) … Campioni przyprowadza do teatru Casanovę. Rozbawieni obserwują jej fochy, ale Casanovie podoba się ta rozpieszczona piękność. Kiedy nadchodzi primadonna Mlle Ristorini próbować swoją partię, Casanova wykorzystuje okazję, aby pozostać sam na sam z Mlle Gattai. Poddaje się jej wdziękom i zdobycz sama wpada mu w ręce. Antreprener strofuje kochankę, także hrabia Branicki traktuje Casanovę jak konkurenta. Aby uniknąć konfliktu Campioni z Moszyńskim zabierają go z teatru. Mlle Gattai jest zawiedziona, a Tomatis i Branicki nie kryją swojej niechęci do Casanovy…

 

 

 

 

Rosja urywa się Londynowi ze smyczy po raz pierwszy

Wiele takich podejść było przedtem, ale pierwsza poważna próba miała miejsce w 1840:

Dzięki Witkiewiczowi posłańcy bezpiecznie dotarli do Petersburga. Tam „Batyr” został przyjęty przez doradzającą carowi Komisję Azjatycką. Jej członkowie zgodzili się z argumentami Polaka, że opanowanie Afganistanu przez Brytyjczyków może oznaczać, iż ich imperium zdominuje całą Azję Środkową. Rosja nie miała technicznych środków, żeby przerzucić tam większy kontyngent wojsk. Mimo to Komisja Azjatycka postanowiła pokrzyżować plany Londynu i w 1837 wysłała Witkiewicza do Afganistanu. Z powierzonej mu misji, jako agent carski w Afganistanie Iwan Witkiewicz, wywiązał się doskonale, odniósł oszałamiający sukces w pojedynku dyplomatycznym z agentem brytyjskim, porucznikiem [i Szkotem…] Alexandrem Burnesem. Wiosną 1839 Witkiewicz wrócił do Petersburga by zdać relację w MSZ.

W Petersburgu od 1 maja czekał w hotelu „Paryż” na audiencję u ministra spraw zagranicznych Nesselrodego[2]. 8 maja 1839 znaleziono go we własnym mieszkaniu, zastrzelonego. Miał niespełna 31 lat. Według wersji oficjalnej, tj. rządu carskiego, Jan Prosper Witkiewicz zginął śmiercią samobójczą. Według wersji niektórych badaczy rosyjskich, mógł go uśmiercić wywiad brytyjski [trudno się z nimi nie zgodzić…].

„Wreszcie, w 1840 nastąpiła wielka zmiana – wtedy to Niemiec został osobistym lekarzem cara Mikołaja I.  W 1850 ów Marcin Mandt otrzymał najwyższą godność tajnego radcy imperialnego, a potem spadł na niego deszcz orderów. Cieszył się niezmiennym zaufaniem pary carskiej aż do gwałtownej śmierci Mikołaja I w 1855, u szczytu wojny krymskiej. Mandt wtedy pośpiesznie opuścił Petersburg w obawie o własne życie – krążyły bowiem pogłoski iż podał carowi truciznę. Osiadł potem we Frankfurcie nad Odrą, jednak nie nacieszył się długim życiem, bo już w 1858 doznał śmiertelnego paraliżu – za dużo wiedział?” Vide rosja-i-jej-szkoccy-opiekunowie/

PS. pl.wikipedia.org/wiki/I_wojna_brytyjsko-afgańska

Trzy Polki, czyli rozbiór Rzpltej i nieudana rewolucja

 Portret E. Woroncowej, z Branickich, wedle Moritza M. Daffingera, circa 1836

____

Ostatni faworyt Katarzyny II, prześcipny inaczej Płaton Zubow a przy tym daleki krewny „premiera” Sałtykowa (zawziętego wroga Potiomkina), został zupełnie odsunięty przez Aleksandra I. Płaton żył sobie samotnie w słynnym pałacu w Rundāle (który w 1795 dostał w prezencie od swojej Kasi), ale w końcu dano mu się ożenić w 1821 z Polką, w której się ponoć na zabój zakochał  – czyli z Teklą z Walentynowiczów. No i ledwo się był ożenił a zaraz biedak zszedł z tego świata i młoda wdowa czym prędzej wyszła za Andrzeja Szuwałowa. W efekcie (dzięki Nowosilcowowi!) cały olbrzymi majątek po Zubowie*, „zrobiony” na rozbiorze Rzpltej, poszedł na ugruntowanie potęgi rodu Szuwałowów**. A w szczególności kariery synów owej Tekli, hrabich Piotra i Pawła – warszawskiego generał-gubernatora…

Z kolei początki potęgi rodu Woroncowów sięgają ponoć czasów Iwana IV, ale z pewnością jej podwaliny położył hrabia i kanclerz Michaił Iłłarionowicz Woroncow (Михаи́л Илларио́нович Воронцов, 1714 – 1767). To on wziął udział w zamachu stanu zorganizowanym przez gwardię i francuską dyplomację, który to zamach wyniósł do władzy Elżbietę Piotrowną. Dzieci jego brata Romana, gubernatora uralskich prowincji, zdobyły olbrzymie wpływy na dworze rosyjskim***. Synem owego Romana był przesławny dyplomata Siemion Woroncow, do którego przyjdzie mi tu wrócić, a którego syna już tutaj poznaliśmy… 

W 1819 ów Michał książę Woroncow ożenił się z Elżbietą z Branickich, córką naszego Brania****, oraz krewną księcia Potiomkina. (Za to jego siostra postawiła na Londyn, bez żadnych ogródek – en.wikipedia.org/wiki/Catherine_Herbert,_Countess_of_Pembroke.) Uznawany za jednego z najbogatszych ludzi w całej Rosji – to on gościł cara Aleksandra I na tej feralnej biesiadzie, w swoim sławnym pałacu w Ałupce. To właśnie książę Michał wspierał dekabrystów – wielu z nich było gośćmi u niego, choćby w sławnej rezydencji Brania, Aleksandrii – wzniesionej na cześć fantastycznej małżonki Branickiego. Księżna Elżbieta była wielkim mecenasem artystów-dekabrystów, takich jak A. Puszkin (vide jak-zdobywano-morze-czarne/) który z nią długo korespondował. Z kolei, w Tulczynie Szczęsnego Potockiego miało miejsce (południowe) centrum rewolucyjnego spisku…

A sama rewolucja dekabrystów nie powiodła się dzięki policmajstrowi Beckendorffowi i jego ludziom, zatem m.in. dzięki Iwanowi de Witt i pięknej Polce – Karolinie z Rzewuskich. Przy czym w tle oczywiście ciągle była wielka geopolityka, czyli „trawienie” Rzpltej, Grecja i Krym. O tym nieco więcej niebawem…

CDN

PS. ru.wikipedia.org/wiki/Воронцова-Дашкова,_Елизавета_Андреевна ru.wikipedia.org/wiki/Шувалова,_Александра_Илларионовна

___

*) В наследство молодой вдове достались, по свидетельству К. Валишевского, «двадцать миллионов, которые уже давно бесполезно лежали в кладовых дома», а также россыпь бриллиантов, из которых три были чистейшей воды, а один с вправленным портретом Екатерины II. – dzięki Nowosilcowowi!

**) Los rodu Szuwałowów odmienił się radykalnie w 1741, kiedy Elżbieta Romanowa uzyskała tytuł cesarzowej z pomocą kuzynów Iwana – Piotra oraz Aleksandra Szuwałowa. W następnym roku wprowadzili oni 14-letniego Iwana jako pazia na dwór cesarski. Jego pozycja na dworze cesarskim stawała się coraz mocniejsza, szczególnie podczas ostatnich lat panowania Elżbiety, kiedy uzyskał tytuł mistrza petycji kierowanych do cesarzowej, przyćmiewając znaczenie jej kochanka Aleksego Razumowskiego. Iwan odrzucił jednak większość honorów, jakimi chciała go obdarzyć caryca, włączając tytuł hrabiego.

…prowadził ożywioną korespondencję z wiodącymi francuskimi myślicielami epoki: Helvétiusem, d’Alembertem, Diderotem oraz Wolterem. Temu ostatniemu pomagał w zbieraniu materiałów potrzebnych do opublikowania jego wielkiego dzieła Histoire de l’empire de Russie sous Pierre le Grand (Historia Imperium Rosyjskiego podczas panowania Piotra Wielkiego). Następnie pomógł również Wolterowi w wydaniu tej książki w Rosji.

***) Woroncowa towarzyszyła Piotrowi III we wszystkich jego wyprawach i przygodach, tak że ambasadorowie obcych mocarstw donosili swoim władcom, że cesarz ma zamiar rozwieść się ze swoją czarującą żoną i poślubić odrażającą Woroncową. Podobno niektóre z plotek były dziełem bliskiej przyjaciółki Katarzyny Aleksiejewnej i siostry Elżbiety Woroncowej, księżnej Katarzyny Daszkowej, która wraz z cesarzową planowała obalenie Piotra III w czerwcu 1762. Kontrowersyjny jest do dnia dzisiejszego udział Daszkowej i Woroncowej w spisku przeciwko Piotrowi III. Po obaleniu męża, Katarzyna II postarała się by już nigdy nie zobaczył ukochanej faworyty – najpierw uwięziła go w odległej wiosce, po to by później nakazać braciom Orłowom zamordowanie go. Już jako cesarzowa, Katarzyna nigdy nie podjęła żadnych kroków przeciwko kochance męża – co prawda na rok wygnała ją do jednego z położonych w okolicach Moskwy pałacyku myśliwskiego Woroncowów, ale już po niespełna dziewięciu miesiącach wezwała ją na dwór i pozwoliła żyć w spokoju. Znaczące w tym musiało być uczestnictwo Katarzyny Woroncowej-Daszkowej i jej braci w zamachu stanu, który wyniósł niemiecką wielką księżnę na tron. pl.wikipedia.org/wiki/Elżbieta_Woroncowa + kanclerz Rosji i przyjaciel A. Radiszczewapl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Woroncow

W Paryżu zawarła bliską znajomość z Diderotem i Voltairem. Zaprzyjaźniła się także z jednym z najbardziej otwartych umysłów oświecenia – Benjaminem Franklinem. Wielkim podziwem darzyła też Wielką Brytanię i korespondowała z tamtejszymi intelektualistami: Garrickiem, Blairem i Robertsonem. Ba! Zaprzyjaźniła się z pra-pra-pra-praciotką Diany. W Edynburgu odwiedziła Muzeum Miejskie, któremu ofiarowała ponad setkę cennych medali rosyjskich, tam też znalazła nauczycieli dla swoich dzieci. Wskutek wstąpienia Pawła I na tron rosyjski w 1796, Katarzyna Woroncowa-Daszkowa została zwolniona z zajmowanych stanowisk i zmuszona do opuszczenia dworu i stolicy.

****) czy-casanova-miał-odstrzelić-brania/

PPS. Wśród uczestników ruchu było wielu wolnomularzy. W większości byli wojskowymi i brali udział w wojnie obronnej z Napoleonem. Część z nich służyła w zachodniej Europie, m.in. stacjonowała w okupowanej Francji. Doświadczenia te i poczynione obserwacje miały wpływ na poglądy i program wielu dekabrystów, którzy byli entuzjastami francuskiego oświecenia i rewolucji francuskiej[2].

Pierwszą organizacją dekabrystów był Związek Ocalenia (pełna nazwa: Stowarzyszenie Prawdziwych i Wiernych Synów Ojczyzny), kierowany przez oficerów Pawła Pestela i Nikitę Murawjowa, który jako główny cel postawił sobie zniesienie poddaństwa chłopów. Różnice w poglądach przywódców organizacji doprowadziły do jej rozpadu, jednak część członków ugrupowania założyła w 1818 Związek Dobra Publicznego. Program nowej organizacji był bardziej umiarkowany, co przyciągało do niego nowych członków spośród młodych oficerów, nie satysfakcjonował jednak bardziej radykalnych działaczy (na czele z Pestelem). W 1821 na zjeździe w Moskwie organizacja została rozwiązana. W jej miejsce powstały dwie oddzielne tajne organizacje: Towarzystwo Północne i Towarzystwo Południowe[3]. Niezależnie od nich na Wołyniu i Kijowszczyźnie powstało Stowarzyszenie Zjednoczonych Słowian, które ostatecznie połączyło się z Towarzystwem Południowym[2]. Towarzystwo Północne działało w Petersburgu, podczas gdy centrum drugiego ze stowarzyszeń był Tulczyn, kwatera 2. Armii rosyjskiej[2].

Dekabryści nie byli jednorodnym ugrupowaniem pod względem programowym. Nikita Murawjow opowiadał się za monarchią konstytucyjną. Początkowo dekabryści byli skłonni współpracować z carem, wpływać jedynie na rozwój obywatelskiej świadomości Rosjan, szerząc oświatę i organizując działania dobroczynne. Na zmianę ich postawy wpłynął konserwatywny kurs polityki Aleksandra I, przez co spiskowcy stracili nadzieję na odgórne reformy kraju[2].

Najbardziej radykalnym ideologiem dekabrystowskim był Paweł Pestel, przywódca Towarzystwa Południowego, którego traktat programowy Prawda Ruska przewidywał obalenie caratu, egzekucję cara i jego rodziny, przeprowadzenie reformy agrarnej, zniesienie pańszczyzny, proklamowanie republiki i wprowadzenie ustroju opartego na trójpodziale władzy, inspirowanego także praktyką polityczną jakobinów[2][4]. Taktyka spiskowa, wprowadzenie zmian drogą carobójstwa i przewrotu została z czasem przyjęta przez większość dekabrystów[2].

Mimo różnic, Towarzystwa współpracowały ze sobą. Towarzystwo Południowe utrzymywało również kontakty z polskim Towarzystwem Patriotycznym.

 

Rosja i jej szkoccy opiekunowie

               To Szkot był pierwszym masonem w Rosji, i to Szkot nie byle jaki, bo senior sławnej rosyjskiej dynastii Bruce’ów („According to his own record, his ancestors had lived in Russia since 1647″). Wszak ów Jakub Bruce to jeden z najbliższych współpracowników cara Piotra I i wielki reformator rosyjskiej artylerii – „według wielu historyków sukcesy rosyjskie w wojnie północnej były zasługą przede wszystkim artylerii, sprawnie dowodzonej przez Bruce’a.” Został jednym z pierwszych rosyjskich hrabiów, ale oczywiście rosyjskie ścieżki wydeptał przed nim jego wyjątkowy krajan i mason takoż – niejaki Gordon, Patryk Gordon.

Po szaleństwach rewolucji francuskiej stało się jasne, że masoneria jest zdolna do wszystkiego i nie dziwi zatem, że kiedy w 1821 Benckendorff dał cynk Aleksandrowi I co dla niego szykują dekabryści to car w 1822 zabronił działalności lóż w Rosji, co potem Mikołaj I podtrzymał. Najważniejszą z lóż rosyjskich była wtedy Wielka Loża Astraea – wszak 30 września 1815 wszystkie wielkie loże Europy zostały powiadomione o jej utworzeniu na wzór Wielkiej Loży Anglii. A Wielkim Mistrzem Astraei został nie kto inny jak powinowaty owego Jakuba – hrabia V. V. Musin-Puszkin-Bruce**…

Do tego szkockiego kompletu dodajmy owego barona Ryszarda Sutherlanda – tj. szkockiego super-bankiera wszechmocnego Potiomkina, a potem także ostatniego faworyta Katarzyny – Płatona Zubowa, tego od rozbioru Rzpltej. No i przede wszystkim, szkockiego bankiera Wszechrosji – Archibalda Hope’a & Co.

A na koniec mamy wreszcie ów szereg fenomenalnych (nomenomen) konowałów szkockich, niezawodnie obecnych przy zejściach kolejnych carów:

  • w 1776 inny zaproszony przez Mounsey’a ziomek, dr John Rogerson zostaje kolejnym szkockim a osobistym lekarzem Katarzyny II i w 1796 to właśnie on wystawia jej akt zgonu: Dr. John Rogerson, arrived and determined that Catherine had suffered a stroke. Despite all attempts to revive the Empress, she fell into a coma from which she never recovered.
  • z kolei ów Rogerson (Rosję opuszcza dopiero w 1816) ściąga tam słynnego sir Jamesa Wylie, który w 1799 zostaje osobistym lekarzem Pawła I, a do pomocy ma na dokładkę dr. Johna Grieve – po zamordowaniu cara w 1801, Wylie nigdzie już uciekać nie musi, mimo że wystawia „fałszywy” akt zgonu… a za to w 1803 zaproszenie dostaje sir Alexander Crichton i zostaje osobistym medykiem cara Aleksandra I (do 1819);  a do pomocy ma na dokładkę dr. Matthew Guthrie.
  • Wylie accompanied Alexander I during his visit to England in 1814, and was knighted by the Prince Regent. On 2 July 1814, at the special request of the Tsar, Whylie was created a baronet in the name and on behalf of George III. On 2 February 1824 his title was recognized by the State Council of the Russian Empire, making him the unique baronet in the country’s history
  • on November 10 Alexander lost consciousness for the first time.[53] He „strenuously refused all medical assistance” of his Scottish physician James Wylie.[54]

Wreszcie, w 1840 nastąpiła wielka zmiana – wtedy to Niemiec został osobistym lekarzem cara Mikołaja I.  W 1850 ów Mandt otrzymał najwyższą godność tajnego radcy imperialnego, a potem spadł na niego deszcz orderów. Cieszył się niezmiennym zaufaniem pary carskiej aż do gwałtownej śmierci Mikołaja I w 1855, u szczytu wojny krymskiej. Mandt wtedy pośpiesznie opuścił Petersburg w obawie o własne życie – krążyły bowiem pogłoski iż podał carowi truciznę. Osiadł potem we Frankfurcie nad Menem, jednak nie nacieszył się długim życiem, bo już w 1858 doznał śmiertelnego paraliżu – za dużo wiedział?

PS. 11 [23] czerwca, w czwartek, W. Książę w czasie obiadu zjadł jagody ze śmietanką, przysłane mu w prezencie od tutejszego generał-gubematora. Obecny przy stole doktor Księcia radził mu popić jagody jakimś starym winem; lecz książę popił je podobno szampanem. Po obiedzie książę poczuł bóle w żołądku, które trwały przez piątek i sobotę… krym-polska-caryca-i-inni/

Obowiązki gubernatora pełnił Chowański; ru.wikipedia.org/wiki/Велижское_дело Nadwornym lekarzem był dr Kalisch. Dodatkowo w. książę sprowadził do chorej małżonki doktora Blumenthala, który wedle lokalnej tradycji miał otruć Konstantego. 

Do umierającego księcia nie dopuszczono także lekarza pułkowego Górskiego, który w Witeb­sku uchodził za specjalistę od zwalczania cholery.

**) После женитьбы в 1793 году на графине Екатерине Яковлевне Брюс (1776—1829), последней из русских Брюсов, получил в ноябре 1796 года разрешение присоединить к своей фамилии девичью фамилию жены. Унаследовал обширные имения тестя, московского генерал-губернатора Я. А. Брюса, включая подмосковные Глинки, но состояние быстро промотал.

 

PPS. Szkoci z klanu Bruce także się nami opiekowali, tyle że wcześniej, przed 1648 ofkors: handel-bałtycki-anglii-na-początku-xvii-wieku-studium-anglo-polskiej-dyplomacji-handlowej/

…zbuntowany-szkot/