Trup za trupem albo trop za tropem oraz prymas jakich mało

Rok 1584 obfitował w gwałtowne zejścia, przy czym w tle miały miejsce dwa fundametalne zdarzenia. Z jednej strony nasz król Stefan zakończył wojnę z Moskwą w styczniu 1582 podpisaniem rozejmu w Jamie Zapolskim, w wyniku którego Rzeczpospolita odzyskała prawie całe Inflanty i Połock. Z drugiej, „wojna handlowa” pomiędzy Gdańskiem i Elblągiem, tzn. pomiędzy Hanzą i Londynem, zakończyła się wiosną 1585 zdecydowanym zwycięstwem Londynu. Warto zaznaczyć że w sporze tym wobec Króla strony były reprezentowane przez prymasa (od 1582) Karnkowskiego – Elbląg, a Gdańsk przez… uuuhaha… kanclerza Zamoyskiego.

Mamy zatem ów fatalny rok 1584 a w nim:

18 marcapo gwałtownej śmierci Iwana IV Groźnego nowym carem Rosji został Fiodor I, a trzech angielskich medyków Iwana musi czmychać do Londynu – na chwilę pałeczkę przejmują w Moskwie Holendrzy

– Anglicy popadają w poważne kłopoty: https://bosonweb.wordpress.com/2018/09/13/rzplita-oraz-spalony-agent-jkm-horsey-hieronim/

https://bosonweb.wordpress.com/2018/07/24/oficer-prowadzacy-iwana-iv-i-jego-polskie-przygody/

26 maja – na dziedzińcu zamku wawelskiego został ścięty hetman kozacki Samuel Zborowski; do ostatniej chwili próbuje głowę Samuela uratować prymas Karnkowski (patrz niżej), ale Zamoyski jest tym razem górą

(22 sierpnia – gwałtownie schodzi, w niejasnych okolicznościach, nasz poeta Jan Kochanowski…)

W czasie drugiej wojny o Inflanty 1580–1582 Mehmed II zwany Tłustym swoimi najazdami wspomagał Rzeczpospolitą, spowodował również bunt Wielkiej Ordy Nogajskiej i dawnych chanatów nad Wołgą (Kazański i Astrachański) przeciwko Carstwu Rosyjskiemu, poskromiony dopiero w 1585 r. Zbytnia samodzielność Mehmeda II (obleganie tureckiej Kaffy) spowodowała karną ekspedycję turecką (1584), obalenie go z tronu i osadzenie na nim jego brata Islama II Gireja – „W okolicach Perekopu (Or-Kapa) Mehmed Geraj został wyprzedzony i zabity (jesienią?) przez swojego brata, Kalgo Alp Gireja. Ciało krymskiego chana sprowadzono na Krym i pochowano w türbe

Wiosną 1585 r. zdrowie królewskie pogarszało się powoli, lecz bezustannie, pomimo opieki (skłóconych ze sobą) przybocznych lekarzy. Król Stefan czuł się fatalnie: stał się milczący, drażliwy, gniewny, szukał samotności…”

Wygląda na to, że sukcesy króla Stefana przestały się podobać tak sułtanowi Muradowi III jak i cesarzowi Rudolfowi II. Tak czy inaczej, ja stawiam na niezawodny moim zdaniem w tym udział Jana kanclerza Zamoyskiego, który zresztą sam stał się potem ofiarą, ale dopiero w 1605…

___

Przy tej okazji polecam biogram wielkiego prymasa Karnkowskiego, wychowanka samego Hozjusza:

Karnkowski Stanisław h. Junosza (1520–1603), prymas Polski. Ur. 10 V w Karnkowie w ziemi dobrzyńskiej, jako jeden z trzech synów Tadeusza vel Dadźboga, dziedzica Karnkowa, dzierżawcy dóbr w woj. poznańskim, i Elżbiety Olszewskiej z Kanigowa. Wychowywał się w Krakowie na dworze swego stryja Jana, bpa kujawskiego. W r. 1539 rozpoczął studia w Akad. Krak., a zapis stryja umożliwił mu studia we Włoszech w Padwie, gdzie uzyskał stopień doktora obojga praw (?), i w Niemczech w Wittenberdze. W r. 1550 był kanclerzem bpa chełmskiego, Jana Drohojowskiego, w r. 1553 noratiuszem publicznym, a ok. r. 1555 został przyjęty w poczet sekretarzy na dwór Zygmunta Augusta. Odtąd przez wiele lat przebywał przy boku króla, uczestnicząc w wielu sprawach państwowych; w r. 1558 został referendarzem kor., w r. 1563 sekretarzem wielkim. Bliskie stosunki łączyły już wówczas K-ego ze Stanisławem Hozjuszem, który wprowadzał królewskiego sekretarza w szereg problemów, głównie w sprawy miast pruskich i walki z reformacją. Często także korzystał z pośrednictwa K-ego u króla. K. był również stałym informatorem Hozjusza…

Potwierdzenie papieskie przyszło bardzo szybko i w styczniu 1568 r. K. został konsekrowany. Natychmiast zajął się energicznie sprawami swojej diecezji, przy czym działał w ścisłym porozumieniu z Hozjuszem, podczas gdy jego stosunki z Jakubem Uchańskim układały się od początku nie najlepiej. Wbrew woli prymasa, a za poradą Hozjusza, zwołał K. w marcu 1568 r., bezpośrednio po odbyciu wizytacji, synod diecezjalny poświęcony omówieniu realizacji uchwał soboru trydenckiego. Najważniejszym postanowieniem synodu była, niewątpliwie powzięta na wniosek K-ego, decyzja o utworzeniu seminarium we Włocławku. Realizując tę uchwałę 16 VIII 1569 r. erygował K. pierwsze w Polsce seminarium duchowne. Zwalczaniem reformacji na terenie swojej diecezji zajął się K. bardzo energicznie. W pierszym rzędzie postarał się o usunięcie z Wolborza Frycza Modrzewskiego, wykupując od niego za 1 000 zł wójtostwo. Główne jednak wysiłki skierował na najbardziej sprotestantyzowaną, północną część diecezji, a szczególnie bezwzględnie wystąpił przeciw Gdańskowi…

K. miał doskonałą opinię w Rzymie i kiedy w r. 1568 przyjechał do Polski nuncjusz Wincenty dal Portico, pierwsze kroki skierował nie do prymasa, lecz do K-ego. Zaogniło to stosunki K-ego z Uchańskim, który (nieustannie podejrzewany przez Watykan) traktował K-ego jako swojego rywala, co uniemożliwiło zgodne i jednolite działanie całego episkopatu. Bezpośrednio po sejmie 1570 r. przygotował K. szczegółowy projekt kampanii przeciw różnowiercom, który przewidywał m. in. unormowanie stosunków prawnych między duchowieństwem a innymi stanami Rzpltej. Ponadto doradzał wywrzeć silną presję na króla i sugerował nawet możliwość zagrożenia mu klątwą papieską. Przeraziło to nawet Hozjusza, któremu K. przesłał swój projekt. Ten sam brak umiaru cechował wystąpienia K-ego przeciw królewskim planom poślubienia Barbary Giżanki w r. 1572. Natomiast w sprawach bałtyckiej polityki Zygmunta okazał się K. mądrym i oddanym sprzymierzeńcem króla. Znajomość spraw morskich i pomorskich pozwoliła K-emu odegrać poważną rolę w zatargu króla z Gdańskiem, gdy został mianowany przewodniczącym komisji królewskiej, powołanej 18 IX 1568 r. Owocem dwuletniej działalności komisji były ustawy normujące stosunek Gdańska do Rzpltej, tzw. „Statuta seu constitutiones Carncovianae”, które zmierzały do wzmocnienia władzy królewskiej nad Gdańskiem oraz demokratyzacji ustroju miasta. Na problem morskiej polityki państwowej pozostał K. szczególnie uczulony. Jeszcze w r. 1603, na kilka miesięcy przed śmiercią, ostrzegał Zygmunta III, aby nie dopuścił do oderwania Prus od Korony.

Od dawna pozyskany dla kandydatury francuskiej, popierał Walezego na elekcji i gdy tylko Henryk został wybrany, postarał się o nawiązanie z nim prywatnej korespondencji… Ucieczka Walezego była dla K-ego niemal ciosem osobistym. Chciał zrzec się godności biskupiej i wycofać ze spraw publicznych. Dopiero po elekcji Stefana Batorego włączył się K. do życia politycznego i listownie zgłosił swój akces do partii batorian…

Dobre początkowo stosunki K-ego z Zamoyskim i królem poczęły się jednakże układać nie najlepiej w miarę wzrostu wpływów kanclerza i w miarę, jak polityka zagraniczna Polski odbiegała od zamierzeń K-ego, orędownika morskiego programu Rzpltej. Stąd montowanie przez K-ego opozycji przeciw wojnie moskiewskiej, a następnie (1583) zbliżenie do przywódcy różnowierców Stanisława Górki, woj. poznańskiego, jego dotychczasowego przeciwnika. Porozumienie to dyktowało postępowanie K-ego w sprawie Zborowskich, popieranych przez Górkę. Na sejmie 1585 r. starał się K. odwieść króla od sądu nad Krzysztofem, zabiegał o ułaskawienie go, a głosując ostatecznie za wyrokiem skazującym – płakał. Z drugiej strony, przekonany o swej szczególnej odpowiedzialności jako pierwszego senatora królestwa, starał się K. odgrywać rolę mediatora i nawet próbował zapośredniczyć zgodę pomiędzy Górką a Zamoyskim.

… W czasie elekcji K. zajmował początkowo stanowisko wyczekujące i paktował ze zwolennikami arcyksięcia Maksymiliana i księcia Fiodora. Próbował również pośredniczyć w pogodzeniu Zamoyskiego ze Zborowskimi. Ostatecznie, przyłączył się oficjalnie do stronników Zygmunta i 19 VIII 1587 r., pod osłoną hufców Zamoyskiego, ogłosił królem Zygmunta Wazę. Ten chwilowy sojusz został zaraz po koronacji zerwany. Zamoyski udaremnił zabiegi K-ego o usunięcie z królewskiej przysięgi konfederacji «de religione». Od tej chwili rozpoczął K. akcję w celu ograniczenia wpływów Zamoyskiego. Z tych powodów w lutym 1588 r. oponował przeciw natychmiastowemu zwołaniu sejmu i analogiczne stanowisko zajął na radzie senatorów w Piotrkowie (14 X 1588), gdzie ponadto oskarżył Zamoyskiego o nadużywanie władzy dyktatorskiej. Wówczas też poczynił pierwsze kroki zmierzające do uzyskania wpływu na króla…

Tymczasem K. nie szczędził pieniędzy na swoje fundacje, na jezuitów, na działalność kontrreformacyjną, na bogatą bibliotekę. Finansował cały szereg wydawnictw (m. in. przekład Biblii ks. J. Wujka), opłacał polemistów, pisarzy i często drukował ich dzieła (np. jezuity A. Jungi) pod swoim nazwiskiem. Olbrzymie sumy pochłaniał dwór arcybiskupi, zorganizowany z rozmachem i przepychem i skupiający wokół K-ego grono wybitnych pisarzy, polityków i duchownych, przyszłych biskupów i filarów kontrreformacji (m. in. Maciej Pstrokoński, Bernard Maciejowski, Wawrzyniec Gembicki, Adam Nowodworski).”

(Halina Kowalska)

Reklamy

Mickiewicz, szef tajnej policji, jego niezwykła siostra, i znowu ten Byron

Dorothea Fürstin von Lieven z domu von Benckendorff (ur. 30 grudnia 1784; zm. 27 stycznia 1857 w Paryżu)

___

… jednym z jego najwybitniejszych wielbicieli był sam Adam Mickiewicz, który w 1822 wziął się za czytanie Byrona w oryginale, a już rok później za jego tłumaczenie. Potem zajmował się krzewieniem kultu Byrona nie tylko wśród petersburskich dekabrystów, ale także w „gorącej” Odessie. W efekcie, w 1827, po ukazaniu się Sonetów krymskich po rosyjsku, polski wieszcz został porównany właśnie do Byrona. Opinia ta uległa jeszcze wzmocnieniu po opublikowaniu Konrada Wallenroda – wszak Konrad to imię byronowskiego Korsarza. Warto tu też przypomnieć późniejszy Esej o dramacie fantastycznym – Goethe, Byron, Mickiewicz, autorstwa George Sand.”

Nieco na marginesie warto tu przypomnieć wielką wtedy fascynację Mickiewicza mocno teraz zapomnianym malarzem i „guślarzem” Józefem Oleszkiewiczem.** Zaś dyskretną opiekę nad naszym Adamem roztaczał wówczas sam szef carskiej, tajnej policji czyli generał Aleksander von Benckendorff, który dużo później, wiosną 1844 roku udał się w podróż do Niemiec i w drodze powrotnej z Baden (23 września 1844 st.stylu) nagle zmarł.

No tak, powiecie, ale jaki to ma związek z Londynem? Ma i to bardzo prosty – wszak rosyjskim tam ambasadorem był wtedy nie kto inny jak szwagier generała, Christoph Heinrich Fürst von Lieven. Mało tego że poselstwo to trwało aż 22 lata, od 1812 do 1834 (Lieven died suddenly on January 10, 1839 at Rome as he escorted the future Alexander II of Russia on his Grand Tour) to rządziła tam jego małżonka, słynna siostra generała: Though outwardly deferential to her husband she was by far the stronger character and soon completely eclipsed him: London society jokingly called them „the two Russian ambassadors”.

„Szkoda, że ​​hrabina Lieven nosi spódnice” – pisał car do swojego ministra spraw zagranicznych, hrabiego Nesselrode. „Byłaby doskonałym dyplomatą.” W październiku 1825 r., kiedy oboje przebywali w tym samym ośrodku w Brighton, Lieven w „nieoficjalnej” rozmowie z brytyjskim ministrem spraw zagranicznych Georgem Canningiem powiedział mu, że Rosja chce dwustronnej anglo-rosyjskiej mediacji w greckiej wojnie o niepodległość, a także mówił o „projekcie barbaryzacji”, który miał zostać zaplanowany dla Grecji… Rozmowy Lieven z Canningiem doprowadziły do ​​w Petersburgskiego Protokołu, w którym Wielka Brytania i Rosja zaproponowały mediację, siłą, jeśli to konieczne, w sprawie końca wojny greckiej.

Carska misja oznaczała debiut Dorothei Lieven jako dyplomatki, która co najmniej dorównywała mężowi. Podczas poselstwa księcia Lieven (od 1834) w Anglii księżniczka odegrała kluczową rolę w narodzinach współczesnej Grecji i wniosła istotny wkład w powstanie dzisiejszej Belgii. Jest ogólnie przyjęte, że powołanie Lorda Palmerstona na Sekretarza Spraw Zagranicznych w 1830 roku częściowo wynikało to z jego przyjaźni z Dorotheą, która energicznie lobbowała za nim u lorda Greya; jednak jej przekonanie, że Palmerston byłby niezawodnie prorosyjski okazało się błędem, ponieważ to jego kłótnia z carem ostatecznie doprowadziła do jej przymusowego wyjazdu z Anglii. Jej przyjaźń z Palmerstonem wynikała z podobieństwa w ich procesach umysłowych: „inteligencji, która zależała nie od edukacji, ale od doświadczenia i długiej obserwacji mężczyzn i kobiet”. Była na tyle mądra, by dyskretnie wykorzystać swój wpływ: jak zauważyła, cudzoziemiec, który miesza się w angielską politykę „może skończyć z złamaną szyją„…”

W lutym 1854 po wybuchu wojny między Rosją a siłami zachodnimi przeprowadziła się do Brukseli. Od 1855 nie opuszczała już Paryża. Jej salon w starym Hôtelu Talleyrand stał się miejscem spotkań towarzyskich świata dyplomacji i francuskiej elity.

___

**) „W r. 1803 O. wyjechał na koszt Chodkiewicza do Drezna, a stąd do Francji. Dn. 4 X 1803 zapisany został na naukę w paryskiej Akademii Sztuk Pięknych; był uczniem J. S. Berthélemy’ego, przede wszystkim zaś J. L. Davida. Trzy lata spędzone w Paryżu zaważyły w decydujący sposób na malarstwie O-a, które włączyło się w krąg klasycyzmu francuskiego i przejęło cechy formalne szkoły Davida. Malowane wówczas obrazy, na ogół kopie z dzieł muzealnych, przekazał artysta swemu mecenasowi… Malowane w r. 1810 portrety ks. Adama Jerzego Czartoryskiego (Muz. Hist. w Moskwie i własność rodziny w Londynie) były niewątpliwie ostatnią próbą uzyskania wciąż wakującej katedry malarstwa w Wilnie. Gdy jednak katedrę przyznano Janowi Rustemowi, O. przeniósł się na stałe do Petersburga…

Przede wszystkim zajął wybitne stanowisko w wolnomularstwie rosyjskim. Był, po Adamie Wawrzyńcu Rzewuskim, «mistrzem katedry», tj. przełożonym loży «Orła Białego» w Petersburgu (1820–21) i miał najwyższy stopień w hierarchii zakonu. «Kiedy O. odwiedzał inne loże, był przyjmowany z osobliwym uczczeniem (siedmiu gwiazd i stalowego dachu)». Do O-a należał ostateczny wyrok przy sporach wszystkich lóż w sprawach ustaw i rytuału. O. był także członkiem honorowym lóż «Przyjaciele Ludzkości» i «Dobry Pasterz» («Zum guten Hirten»). Również po rozwiązaniu masonerii w Rosji rola O-a nie zmalała. Wywierał znaczny wpływ na umysły towarzystwa petersburskiego, bardzo sugestywnie działając swą osobowością i głoszonymi ideami. Praktycznie uprawiał dobroczynność i miłosierdzie w stosunku do wszystkich stworzeń – ludzi, zwierząt, nawet roślin. Był w tym skrajny aż do dziwactwa i śmieszności, krążyło o nim mnóstwo anegdot; był człowiekiem o niezwykłych zaletach charakteru i niespotykanej skromności. Rozdawał wszystko, co miał i zarabiał, żył samotnie, w abnegacji, otoczony masami kotów. Wyznawał swoiste poglądy teozoficzne. Wg Józefa Przecławskiego, doktryna O-a zbliżona była do zasad wyznawanych przez L. C. Saint-Martina, ale O. poszedł dalej, m. in. w teorii «o powołaniu Człowieka-Ducha» i o «mistycznym znaczeniu cierpień». Poglądy swe wykładał O. żywym słowem – choć zupełnie był pozbawiony daru krasomówstwa – wiadomo też o niektórych spisanych, lecz nie wydanych jego utworach, np. L’automne du monde de l’humanité. Językiem francuskim i rosyjskim posługiwał się z równą swobodą co polskim. Bliskie stosunki łączyły go z całą petersburską Polonią, m. in. z Aleksandrem Orłowskim i Marią Szymanowską. W r. 1824 zetknął się z Adamem Mickiewiczem, na którym wywarł wielkie wrażenie. W r. 1828 portretował poetę (obraz w Muz. Narod. w Kr.). Wg słów Mickiewicza – w relacji Antoniego Edwarda Odyńca – O. «jest najcnotliwszy, najbogobojniejszy człowiek i jak go tu nazywają ‘mistyk’, to jest wierzący nie tylko w dogmata, ale w żywą zawsze i wszędzie obecność Boga, w jego wolę i rozrządzenie we wszystkim, w ciągle i nad wszystkimi czuwającą Opatrzność i na koniec w tajemniczy świat ducha, przeważnie, choć niewiadomie, wpływający na ludzi. Ustawiczne przy tym czytanie Biblii nadaje myślom i wyobraźni jego swedenborgiczny, jak mówi Adam, nastrój i kierunek». W całej III części „Dziadów” ta fascynacja O-em jest czytelna. O. zmarł w Petersburgu, którego nigdy nie opuszczał, 5 X (st. st.) 1830 i pochowany został na Smoleńskim cmentarzu. Obrazy, sprzęty, cały dobytek rozdał bądź zapisał ubogim. Wg Przecławskiego «kościół Św. Katarzyny nie zdołał pomieścić ani połowy osób wszelkich stanów i wyznań, zgromadzonych na żałobne nabożeństwo».

O. przeszedł do historii przede wszystkim uwieczniony przez Mickiewicza w III części „Dziadów” jako «guślarz», co «z duchami gada»; występuje też we wszystkich pamiętnikach petersburskich owych lat, jako postać niezwykle charakterystyczna, indywidualna, wybitna.

https://www.ipsb.nina.gov.pl/a/biografia/jozef-oleszkiewicz

Despite being a vegetarian, it appears that he died from complications related to gout.

Jak Katarzyna kupiła Kubusia Fatalistę i innych

Diderot wedle Louis-Michel van Loo z 1767 – Luwr (D. miał wtedy 54 lata).

__

Mało się u nas pisze (Francuzi też to robią niechętnie, co mniej dziwi…) o tym w jaki sposób prowadziła Katarzyna II swoją agresywną propagandę w Europie. Już w sierpniu 1762, w dwa raptem miesiące po swojej koronacji, proponuje ona słynnemu francuskiemu ateuszowi – „królowi Oświecenia”, Denisowi Diderot – wsparcie finansowe w celu ukończenia przesławnej Encyklopédie pod jego redakcją. Wtedy, tak na swój sposób szantażowany, rząd francuski wypłaca wsparcie Diderotowi, który jednak już w 1764 znowu jest w tarapatach finansowych i postanawia sprzedać swoją słynną bibliotekę zawierająca 3000 woluminów. I tu następuje „nieprawdopodobny” zwrot akcji – najbliższy przyjaciel Diderota, niemiecki Francuz, Fryderyk baron von Grimm – zwraca się do Katarzyny** z propozycją sprzedaży tej biblioteki za 15 tysięcy liwrów***. Ta reaguje natychmiast, kupuje w 1765 bibliotekę Diderota, ale pod jednym warunkiem, że owa biblioteka zostanie u niego aż do jego śmierci, a on zostanie jej kustoszem na rocznej pensji w wysokosci 1000 liwrów. Diderot oczywiście się zgodził, a owa biblioteka wraz z rękopisami Diderota (!) faktycznie wylądowała w Petersburgu po jego śmierci, już w listopadzie 1785.

Mało tego, Katarzyna postanowiła wypłacić mu ową pensję za 50 lat z góry, czyli okrągłe 50 tysięcy liwrów. W 1779 dorzuciła jeszcze ekstra 10 tysięcy, a w 1784 tuż przed jego śmiercią wynajęła mu luksusowy apartament w Paryżu. Przez to musiał niestety wywiązać się także z bardzo przykrych zobowiązań takich jak jego długa wyprawa do Rosji – od 3 czerwca 1773 do 21 pazdziernika 1774.  Przeżył więc tam zimę, ale nie to było najgorsze, tylko bardzo „oziębłe” przyjęcie przez dworaków carycy, co mało życia go nie kosztowało. Powetował to sobie nieco domagając się sowitego wsparcia na powrót do Francji – dostał 3000 rubli, drogi pierścień i oficera do kompanii. A ta data jego wyjazdu – 1773 – myślę nie była przypadkowa****.

Agentami Katarzyny byli nie tylko Diderot czy von Grimm (agent wręcz osobisty), ale także sam Wolter, który sprzedawał jej… szwajcarskie zegarki, ale o nim już innym razem. Teraz tylko zaznaczę, że jego biblioteka też wylądowała w Petersburgu a portret Katarzyny wisiał u niego w sypialniniech nasz Staś się schowa – i dam tutaj tylko jego wyjątkowo durny, zazdrosny o względy Diderota i Grimma, list do niej:

„On August 9, 1774, four months after Diderot left Russia, Voltaire was unable to stand it any longer:

Madame:

I am positively in disgrace at your court. Your Imperial Majesty has jilted me for Diderot, or for Grimm, or for some other favorite. You have no consideration for my advanced age. All well and good if Your Majesty were a French coquette; but how can a victorious, law-giving empress be so inconstant.… I am trying to find crimes I have committed that would justify your indifference. I see that indeed there is no passion that does not end. This thought would cause me to die of chagrin, were I not already so near to dying of old age.

                            Signed,

                            He whom you have forsaken,

                            your admirer, your old Russian of Ferney

__

**) Od 1764 ów baron von Grimm żywo koresponduje z Katarzyną, tj. od momentu kiedy ta stała się prenumeratorką jego sławnego biuletynu. Z czasem staje się wręcz jej najbliższym powiernikiem, aż do jej śmierci w 1796 – dwa razy odwiedza ją w Rosji, ale mimo jej nalegań nie decyduje się tam zostać… Od 1753 Grimm był głównym redaktorem owego biuletynu, który z zapałem czytał także nasz Sas:

„Correspondance był periodykiem poufnym i rozsyłanym tylko zaufanym osobom, w związku z tym jego treść nie podlegała żadnej cenzurze ze strony władz francuskich, co sprzyjało głoszeniu kontrowersyjnych poglądów. Abonentami czasopisma była arystokracja i głowy koronowane ówczesnej Europy.”

***) Przelicznik to ponad 30 euro za liwr, czyli za samą bibliotekę Katarzyna zapłaciła około pół miliona euro; a słynna „pensja” to prawie dwa miliony…

****) Patrz: https://bosonweb.wordpress.com/2017/10/24/1772-czyli-interesujaca-sekwencja/

Zapomniany sowiecki kiler

Po podpisaniu w Brześciu, 3 marca 1918, sowiecko-niemieckiego traktatu pokojowego, „angielski plan” Jaroszyńskiego załamał się. 2 kwietnia owego roku niemieckim ambasadorem w Rosji został Wilhelm von Mirbach, z którym to Karol Jaroszyński rozpoczął tajne pertraktacje w sprawie „finansowej współpracy”. Niestety, już 6 lipca ambasador ginie zastrzelony przez Blumkina – 18-letniego Żyda z Odessy…

Jakub Blumkin urodził się 12 marca (stary styl) w 1900 roku w Odessie. Jego ojciec, Girsz Samojłowicz Blumkin (1865, Sośnica – 1906, Odessa), był sprzedawcą w sklepie spożywczym, a jego matka, Haja-Liwsza Lejbowna (1867, Owrucz -?) gospodynią domową. Przed przeprowadzką do Odessy rodzice mieszkali w Kijowie, gdzie urodziły się ich starsze dzieci.

Od 1914 roku, po ukończeniu Talmud-Tory (bezpłatnej żydowskiej szkoły podstawowej dla dzieci z biednych rodzin), Jakub pracował jako elektryk… Brat Lew był anarchistą, a siostra Róża socjaldemokratką. „W 1914 wstąpił do Partii Socjalistów-Rewolucjonistów, a po rozłamie w partii w 1917 należał do lewicowych eserowców. Od maja 1918 pracował w Czeka, jako szef departamentu ds. walki z międzynarodowym szpiegostwem. 6 lipca 1918, z polecenia kierownictwa lewicowych eserowców, zastrzelił z rewolweru niemieckiego ambasadora Wilhelma von Mirbach-Harffa, co miało się przyczynić do zerwania przez Niemcy pokoju brzeskiego, któremu przeciwna była niebolszewicka lewica. Bunt eserowców w Moskwie po zabójstwie stłumili strzelcy łotewscy.

Blumkin po klęsce przewrotu ukrywał się. Został skazany zaocznie na trzy lata pozbawienia wolności. W 1919 przebywał na obszarze URL, gdzie przygotowywał zamach na atamana Pawło Skoropadskiego. 16 maja 1919 został ułaskawiony na mocy amnestii, a w 1920 wstąpił do RKP(b), gdzie pracował w Ludowym Komisariacie Armii i Marynarki Wojennej oraz Czeka, a od 1923 w GPU.

W lecie 1920 pełnił funkcję komisarza w Armii Czerwonej, a od września był studentem Akademii Sztabu Generalnego. W okresie od listopada do grudnia 1920 zorganizował masowe egzekucje białych oficerów na Krymie po klęsce armii gen. Piotra Wrangla. W latach 1920–1921 był szefem sztabu 79. Brygady, później dowódcą brygady, tłumiącej rebelię na dolnym Powołżu oraz antonowszczyznę. Jesienią został dowódcą 61. Brygady, prowadzącej walki z wojskami von Ungern-Sternberga.

Od 1922 pracował w sekretariacie Lwa Trockiego jako człowiek do zadań specjalnych. W latach 1924–1925 był asystentem pełnomocnika OGPU na Zakaukaziu, a następnie do 1926 pracował w Ludowym Komisariacie Handlu. W latach 1926–1927 główny instruktor wewnętrznego bezpieczeństwa państwa w Mongolii. Od 1928 do 1929 rezydent radzieckiego wywiadu na Bliskim Wschodzie.

W 1929 został wysłany do Francji z misją zabicia dysydenta Borysa Bażanowa. Zamach nie udał się. Jako rezydent OGPU w Turcji, w trakcie powrotu z Indii przez Konstantynopol, spotkał się z Lwem Trockim na Wyspach Książęcych. W 1929 powrócił do ZSRR, wioząc przesyłkę z listami i książkami od Trockiego. Wkrótce potem został aresztowany pod zarzutem przekazywania Trockiemu tajnych materiałów ze stambulskiej rezydentury wywiadowczej. 3 listopada OGPU zdecydowało o rozstrzelaniu „za ponowną zdradę rewolucji proletariackiej”. Wyrok wykonano 8 listopada 1929.”

Nigdy nie został zrehabilitowany.

PS. Taka oto sekwencja wydarzeń latem 1918-go:

6 lipca – ginie ambasador Niemiec

17 lipca – egzekucja carskiej rodziny

2 sierpnia – lądowanie Brytyjczyków w Archangielsku: https://en.wikipedia.org/wiki/North_Russia_Intervention#Landing_at_Archangelsk

5 sierpnia – Jaroszyński ucieka z Piotrogrodu…

By w perspektywie długoterminowej zapewnić brytyjskiemu kapitałowi „dominującą pozycję w rosyjskiej gospodarce”

Dalszy ciąg nadzwyczajnego** rosyjskiego artykułu nt. Karola Jaroszyńskiego:

„Zgodnie z projektem porozumienia amerykańscy kapitaliści musieliby wydać wymagane kwoty w całości lub w części, gdy otrzymają odpowiednie zabezpieczenie, jako które Jaroszyński zaoferował akcje w przedsiębiorstwach cukrowniczych, znajdujące się w jego strefie wpływów, co łącznie stanowiło około 50% całego rosyjskiego przemysłu cukrowniczego, oraz także „udziały różnych rosyjskich przedsiębiorstw komercyjnych i przemysłowych, hipoteki na już istniejących i nabytych ziemiach, fabrykach i innych nieruchomościach, a jeśli to konieczne, i portfel weksli pierwszej klasy. ” Projekt ten okazał się jednak niemożliwy do zrealizowania (najwyraźniej, ponieważ Aschberg został wyrzucony z Rosji z powodu swoich niemieckich powiązań).

Trudności finansowe nie przeszkodziły w dalszym wzbogacaniu się Jaroszyńskiego. Dopiero rewolucja październikowa postawiła na jego drodze barierę. Nic dziwnego, bo był jednym z najbardziej zagorzałych wrogów władzy sowieckiej. 30 listopada 1917 r. Jaroszyński spotkał się z przywódcą Prywatnego Zgromadzenia Dumy Państwowej, M.W. Rodzianką, podczas którego rozmawiali o pomocy finansowej dla białego ruchu, po czym Jaroszyński zaczął regularnie uczestniczyć w spotkaniach konspiracyjnych w mieszkaniu biznesmena i awanturnika, uczestniczącego w polowaniu na koncesje na Dalekim Wschodzie, W. M. Wonliarliarskiego***. Tu Jaroszyński spotykał się nie tylko z przywódcami rosyjskiej kontrrewolucji, ale także z brytyjskimi przedstawicielami, którzy poszukiwali „kanałów finansowania białych armii na południu”, a także by w perspektywie długoterminowej zapewnić brytyjskiemu kapitałowi „dominującą pozycję w rosyjskiej gospodarce„.

Jednym z głównych partnerów Jaroszyńskiego był angielski komisarz, Hugh Leech. Przybył do Rosji w 1912 roku, po studiach rachunkowości w Manchesterze i inżynierii w Hamburgu, ożenił się z mieszkanką Rostowa nad Donem i zaangażował w biznes naftowy, w którym szybko odniósł sukces. W warunkach przedwojennej ekspansji przemysłowej zarabiał spore pieniądze, najpierw w firmie naftowej, a następnie w operacjach pośrednictwa. „Tylko nieliczni wiedzieli, że przez wiele lat był brytyjskim tajnym agentem.” Wraz z innym angielskim obywatelem, Leech założył firmę pośredniczącą Leech & Firebrace, a po rewolucji październikowej stał na czele brytyjskiego biura propagandowego Cosmos, które sfinansowało kontrrewolucyjną propagandę w Moskwie i Piotrogrodzie i mieściło się w budynku ambasady brytyjskiej.

Chociaż Wonliarliarski twierdził, że Jaroszyński po raz pierwszy spotkał Leecha w swoim mieszkaniu, najwyraźniej już się znali. O spotkaniach z Jaroszyńskim i opracowaniu wspólnego planu wykupu akcji i obligacji rosyjskich banków w związku z „silnym spadkiem cen wszystkich akcji i oprocentowanych papierów wartościowych”, Leech informował brytyjskiego ambasadora J. Buchanana. Polecił ściślejszą znajomość z Jaroszyńskim, oficerowi misji wojskowej, pułkownikowi Terence Keyesowi, który był pracownikiem wywiadu, ale wyższej rangi, mającemu za sobą pracę w Indiach, a następnie w rejonie Zatoki Perskiej jako rezydent brytyjskiego wywiadu, wreszcie od 1916 r. w Rosji.

Keyes poprosił Leecha o zorganizowanie spotkania z Jaroszyńskim. Miało to miejsce ponownie w mieszkaniu Wonliarliarskiego, gdzie Jaroszyński powiedział Keyesowi, że jeśli Londyn przeznaczy 200 milionów rubli, zyska pełną kontrolę nad rosyjskim handlem zagranicznym poprzez banki – Rosyjski Bank Handlowy i Przemysłowy, Bank Międzynarodowy, Wołżsko-Kamski Bank Handlowy i Syberyjskie banki kupieckie; pozwoli to na założenie Banku Kozackiego na południu, który sfinansuje A. M. Kaledin i M. V. Aleksejew. Keyesowi spodobał się ten projekt i opowiedział o tym Buchananowi. Przed podjęciem ostatecznej decyzji, ambasador chciał usłyszeć opinię byłych ministrów carskich, „którym z pewnością ufał”. Wonliarliarski napisał, że tymi osobami byli minister finansów, a następnie minister spraw zagranicznych M. M. Pokrowski i premier A. F. Trepow, a według Kettle, byli to N. N. Pokrowski i Minister Rolnictwa A.W. Krywoszein. Obie osoby, do których skierował się Buchanan, odpowiedziały, że „uważają projekt Jaroszyńskiego za godny poważnej uwagi”. Jak zauważyli już radzieccy naukowcy: „Brytyjscy kapitaliści spodziewali się pokryć swoje wydatki ze stukrotnym naddatkiem różnego rodzaju oszustwami finansowymi związanymi z Rosją”.

Na początku grudnia 1917 r. szczegółowe sprawozdanie projektu Jaroszyńskiego zostało wysłane do Londynu, którego nazwiska nie wymieniono z powodu konspiracji. Oczekiwano, że autoryzacja nastąpi natychmiast, ale nie otrzymano żadnej odpowiedzi. Okazując niecierpliwość, Jaroszyński spotkał się z Leechem i poprosił go, by powiedział Keyesowi, że pilnie potrzebuje 6 milionów, aby ukończyć operację kupna Rosyjskiego Banku Handlu Zagranicznego. Leech starał się wystraszyć szefów – jeśli kwota nie zostanie przydzielona, ​​Niemcy mogą kupić ten bank. Z powodu choroby Leech przekazał sprawę swojemu partnerowi Firebrace’owi. Ten ostatni zwrócił się do F. Lindleya, radcy w Ambasadzie Brytyjskiej ds. Gospodarczych. Ten odmówił pomocy. Następnie Firebrace udał się do G. O. Benensona, dyrektora Banku Rosyjsko-Angielskiego, który zgodził się na pożyczkę krótkoterminową. Kiedy Firebrace zgłosił to Lindleyowi, ten wpadł we wściekłość ponieważ nie znosił Benensona i tym razem dał gwarancję zapłaty wymaganej kwoty przez brytyjską ambasadę. „Od tego czasu – zauważa Kettle – kwestia finansowania Jaroszyńskiego w celu utworzenia kozackiego banku była nierozerwalnie związana z angielskimi próbami wykorzystania go jako pośrednika dla uzyskania przez brytyjski rząd kontroli nad wszystkimi ważniejszymi bankami Rosji.”

Dalsze losy Karola można odnaleźć w ciekawym artykule krakowskiego MCK:

„14 grudnia 1917 r. komisja śledcza Piotrogrodzkiej Rady Delegatów Robotniczych i Żołnierskich wydała dekret o nacjonalizacji banków oraz nakaz aresztowania Jaroszyńskiego. Wymeldowany w marcu 1918 r. przez swego pełnomocnika Jana Surbiaka przez kilka miesięcy się ukrywał. Piotrogród opuścił dopiero 5 sierpnia tego roku, tj. dzień po lądowaniu aliantów w Archangielsku, poruczając Surbiakowi zadanie ratowania pozostawionego nad Newą wciąż ogromnego majątku…

Po opuszczeniu Piotrogrodu Jaroszyński udał się najpierw do Kijowa, a następnie na południe Rosji, skąd w początkach 1919 r. trafił do Odessy****, którą opuścił wiosną na pokładzie francuskiego torpedowca. Osiedlił się we Francji (w Paryżu rezydował w Hotelu „Vendôme”), gdzie próbował zebrać resztki znajdującej się za granicami państwa rosyjskiego fortuny. Kierownicy banków, których akcje posiadał, żądali jednak utraconych w Piotrogrodzie oryginalnych akcji, z kolei niektórzy z byłych podwładnych podważali dla własnej korzyści tytuły własności dawnego pryncypała. Jaroszyński nie mógł też liczyć na interwencję rządu polskiego, który nie zdawał sobie sprawy ze skali jego przedrewolucyjnej działalności (i nie wykorzystał również możliwości jakie stwarzał w tym zakresie traktat ryski z 1921 r.)…

W 1920 r. przeprowadził się do Polski, gdzie korzystając z koniunktury inflacyjnej, stworzył nowy koncern finansowy, nabywając akcje różnych przedsiębiorstw i banków. Zamieszkał w pałacyku hr. Sobańskich w al. Ujazdowskich. W latach 1920–1922 był doradcą finansowym Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego (1867–1935), którego przestrzegał przed dominacją kapitału niemieckiego w rodzimej bankowości; w późniejszym okresie za jego reprezentanta uważał Hipolita Gliwica (1878–1943)…

Zmarł 8 września 1929 r. na dur brzuszny w szpitalu św. Ducha w Warszawie.”

Miał wtedy raptem 51 lat, no ale trafił się tyfus…

CDN

PS. Mocna rzecz – w 1921 Jaroszyński współorganizuje Bank Rosyjsko-Polski, którego zostaje dyrektorem. Niestety, bank ów zostaje wykupiony w 1923 przez… https://pl.wikipedia.org/wiki/American_Jewish_Joint_Distribution_Committee! Firma natychmiast zmienia nazwę na… Bank dla Spółdzielczości SA i staje się centralą żydowskiej spółdzielczości kredytowej w Polsce.

PPS. W 1923 kiedy padał Bank Rosyjsko-Polski i Jaroszyński szukał bez powodzenia możliwości kredytowych także u Żydów – wtedy usłyszał pytanie: „Czemu Pan ten uniwersytet założył?”.

„W 1917 r. za radą ostatniego rektora petersburskiej Rzymskokatolickiej Akademii Duchownej ks. Idziego Radziszewskiego (1871– 1922) zaangażował się w ideę utworzenia w Lublinie uczelni katolickiej, późniejszego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. 28 czerwca 1918 r. wystosował do polskiego episkopatu list, w którym pisał: „Obowiązkiem naszym jest dążenie po przebytych cierpieniach do odrodzenia Polski, a więc wytężenie wszystkich sił w celu wskrzeszenia największej sumy energii narodowej” (St. Zieliński, Karol Jaroszyński, s. 3). Zadanie to spełnić miała wszechnica katolicka, otoczona w jego zamyśle siecią fabryk, umożliwiających studentom aktywizację społeczną i zdobywanie wiedzy praktycznej. Zadeklarował wówczas przekazanie na budowę nowej uczelni 1 mln rub. i 300 tys. na jej potrzeby w pierwszym roku funkcjonowania. Plany te udaremnił przewrót bolszewicki. Pomimo ruiny finansowej w latach 1918–1922 ofiarował do Lubina 350 tys. rub., ok. 15 mln marek, 291 tys. koron, 500 funtów i 40 tys. franków, a kolejne sumy wpłacał aż do śmierci.”

___

**) А. А. ФУРСЕНКО z Вопросы истории – 1987 – № 10 – С. 183-188, pt. РУССКИЙ ВАНДЕРБИЛЬТ – Rosyjski Vanderbilt. https://pl.wikipedia.org/wiki/Cornelius_Vanderbilt

Myślę, że nieprzypadkowo TAKI artykuł ukazał się „w szczycie” pierestrojki…

***) После революции жил с женой, Надеждой Семёновной, в Петрограде; дочь Мария жила в это время в Берлине. В июле 1923 года подал заявление о выдаче загранпаспортов для выезда с женой и сыном в Германию на лечение, но в октябре получил отказ (жена паспорт получила). В феврале 1924 года вновь подал заявление, но вновь получил отказ. 19 сентября 1924 года был арестован и заключён в тюрьму; через месяц освобождён. В апреле 1925 года он вновь хлопотал о выдаче загранпаспортов, 6 мая получил отказ, 16 мая просил помощи Е. П. Пешковой в разрешении выезда за границу. Наконец, в июле 1925 года выехал в Германию, позднее — во Францию.

Умер в 1946 году в Карловых Варах

****) Z innej książki M. Kettle pt. Sidney Reilly: The True Story of the World’s Greatest Spy dowiedziałem się jeszcze o kilku więcej ciekawych szczegółach nt. Jaroszynskiego. Przy czym ów Reilly czyli „największy szpieg świata” to oczywiście znany Zygmunt (Grigorjewicz czyli syn Hirsza) Rosenblum z Bielska nad Niemnem. Dziadkowie Zygmunta od strony ojca ponoć działali przy ulicy Mazowieckiej w Warszawie…

  1. Wpierw w Odessie a potem w Konstantynopolu Reilly angażował się w realizację „planu Jaroszyńskiego”, tzn. przede wszystkim w uzyskanie dla niego wsparcia rządu brytyjskiego.
  2. Jeszcze w 1919 w liście do W. Churchilla, ówczesnego ministra wojny, Jaroszyński wyłuszczył swoje argumenty i sam plan – Churchill odniosł się do niego entuzjastycznie.
  3. Kiedy Jaroszyński wylądował w Paryżu, w 1920 Reilly dwukrotnie go „eskortował” do Londynu na spotkania z wysokimi urzędnikami rządu JKM
  4. Jaroszyński domagał się bezpośredniego spotkania z ministrem spraw zagranicznych G. Curzonem do którego nigdy nie doszło; opieszałość lorda Curzona i lorda Faringdona, prezesa British Trade Corporation, spowodowały ostateczne fiasko planu

Jaroszyński, Rasputin i inni

Jedną z najwybitniejszych postaci finansowej oligarchii przedrewolucyjnej Rosji był K. J. Jaroszyński. Badanie działań jego koncernu pozwala głębiej zrozumieć relacje między rosyjskimi i zachodnimi finansistami w 1917 roku, niektóre aspekty zaplecza finansowego kontrrewolucji i antysowieckiej interwencji wojskowej. Działania koncernu Jaroszyńskiego już przyciągnęły uwagę sowieckich historyków. Jednak szczegółowe okoliczności jego funkcjonowania w latach 1917-1918 stały się znane dopiero po publikacji książki brytyjskiego dziennikarza M. Kettle’a, napisanej przy użyciu materiałów angielskiego Gabinetu Wojny, Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Wywiadu. Przedstawiając tę ​​książkę czytelnikom, wydawca zauważył, że autor zbadał „próby aliantów przestrzeżenia, a następnie odwrócenia rewolucji bolszewickiej”. Dane Kettle potwierdzają dokumenty Centralnego Archiwum Państwowego ZSRR, które wcześniej nie zostały w pełni wprowadzone do obiegu naukowego lub w ogóle nie zostały wykorzystane.

Karol Józefowicz Jaroszyński pochodził z rodziny polskich właścicieli ziemskich, którzy posiadali duże majątki w regionie Winnicy. W 1834 roku Jaroszyńscy zostali nobilitowani. W 1911 r., podczas wizyty Mikołaja II w Kijowie, brat Karola Franciszek został awansowany na młodszego szambelana dworu, co przybliżyło Jaroszyńskich do kręgów dworskich. Korzystając z nowych powiązań, bracia aktywnie angażowali się w działania na rzecz przedsiębiorczości w latach przedwojennej ekspansji przemysłowej, a następnie w czasie pierwszej wojny światowej znacznie zwiększyli swoje bogactwo. W marcu 1916 r. swój stan posiadania K. Jaroszyński oszacował na 26,1 mln rubli. W kwietniu 1916 r., przy wsparciu największego moskiewskiego banku [Francuzi!], Banku Rosyjsko-Azjatyckiego, kupił jedną z wiodących instytucji finansowych, Rosyjski Bank Handlowo-Przemysłowy.

Kiedy w 1916 r. powstał związek banków prowincjonalnych w postaci Banku Związkowego (Союзный банк), Jaroszyński został wiceprzewodniczącym jego zarządu. W tym czasie przeniósł się do Piotrogrodu i osiadł w jednej z pałacowych rezydencji przy ulicy Morskiej (dom Połowcowa). Szwedzki finansista Olof Aschberg**, który znał Jaroszyńskiego, napisał, że „poprzez Rasputina nawiązał potężne stosunki z rosyjskimi arystokratami, i mówiono, że powinien poślubić jedną z carskich córek”. P. Bykow także napisał w swoich wspomnieniach o bliskości Jaroszyńskiego z kręgiem Rasputina i o jego kontaktach z rodziną cesarską. Bykow jako przewodniczący Rady Robotników i Żołnierzy z Jekaterynburga była świadkiem ostatnich miesięcy życia Romanowów (rodzina królewska spędziła je w Jekaterynburgu). Według Ashberga Jaroszyński uczestniczył w spekulacjach na giełdzie, mając nadzieję na sprawowanie kontroli nad innymi bankami. Żonglując funduszami banków, był w stanie przeprowadzić operacje finansowe i gospodarcze na dużą skalę i stał się jednym z najpotężniejszych magnatów finansowych w Rosji.

Obalenie autokracji, pomimo utraty poparcia dworu, nie ugasiło zapału Jaroszyńskiego do działań spekulacyjno-przedsiębiorczych – zdołał on przeprowadzić szereg poważnych transakcji. Najważniejszym z nich było przejęcie stołecznego Banku rosyjskiego handlu zagranicznego, który posiadał dwie firmy cukrownicze, firmę ubezpieczeniową i finansował działalność zbożową w regionie Wołgi. Operacja ta przeprowadzona została przez Jaroszyńskiego wraz z Międzynarodowym Bankiem Handlowym Petrogradu (Санкт-Петербу́ргский междунаро́дный комме́рческий банк), który kontrolował handel zbożem na południu, największe kopalnie węgla i przedsiębiorstwa hutnicze w kraju. „W związku z konsekwencjami operacji wojskowych i zmienionej sytuacji w kraju (Rewolucja lutowa – A.F.), potrzeba zjednoczenia i wzajemnej pomocy w przyszłych działaniach rosyjskiego Banku Handlowo-Przemysłowego, Piotrogrodzkiego Międzynarodowego Banku Handlowego i Banku rosyjskiego handlu zagranicznego”, mówi memorandum sporządzone przy tej okazji. Rosyjski Bank Handlowo-Przemysłowy utworzył konsorcjum na zakup i późniejszą sprzedaż udziałów w Banku rosyjskiego handlu zagranicznego. Pod kontrolą Jaroszyńskiego znalazły się dziesiątki krajowych przedsiębiorstw branż metalurgicznej, mechanicznej, tekstylnej, transportu parowego i kolejowego, cukierniczej i innych.

Konsul brytyjski w Odessie, który śledził działalność Jaroszyńskiego, podziwiał jego umiejętności, zauważając jednak, że „często odczuwał potrzebę środków z powodu braku gotówki”. Chociaż Jaroszyński nadal korzystał z kredytu w Banku Rosyjsko-Azjatyckim i otrzymywał od niego wielomilionowe pożyczki, pożyczał też pieniądze za granicą, w szczególności podpisał umowę z British British Bank of Foreign Trade i nawiązał bliski kontakt z London City i Midland Bank, który później stał się jego głównym brytyjskim partnerem. W czerwcu 1916 r., Z pomocą Aschberga, Jaroszyński podjął próbę zawarcia porozumienia w sprawie dużej pożyczki z amerykańskimi kapitalistami, która zapewniłaby grupie rosyjskich przemysłowców kierowanych przez Jaroszyńskiego „kapitał 100 milionów rubli na potrzeby rosyjskiego przemysłu i handlu” przez okres pięciu lat. Zaprosił mnie do swojego pałacu – wspomina Aschberg – i opowiedział mi o swoich rozległych planach wykorzystania naturalnych zasobów Rosji, powiedział: Do tego potrzebuję pożyczki z zagranicy.

CDN

**) „Pomógł finansować rewolucję rosyjską, a w dowód wdzięczności rząd Rosji Radzieckiej pozwolił w 1920 roku Aschbergowi robić interesy z RSFRR. Aschberg został szefem [nomenomen…] Ruskombanku, pierwszego radzieckiego banku międzynarodowego (Antony C. Sutton, Wall Street and the Bolshevik Revolution, chapter XI, 1974)…

Po wybuchu II wojny światowej został internowany przez rząd Vichy w obozie Vernet, ale w styczniu 1941 został uwolniony i uciekł z rodziną do Stanów Zjednoczonych, przez Lizbonę”.

Jego wnuk był szwedzkim maoistą…

https://en.wikipedia.org/wiki/Robert_Aschberg

 

 

Jak Moskalami ręcznie sterowano a los Polski, i KXII, został przypieczętowany

Портрет Екатерины I (1684–1727) wedle Jean-Marca Nattier z 1717, Ermitaż

***

Stało się to 12 lipca 1711 roku kiedy to pokój w imienu cara Piotra I podpisali Piotr Szafirow i M. Szeremietiew natomiast w imieniu sułtana tureckiego – wielki wezyr Baltacı Mehmed Pasza oraz chan krymski Dewlett Girej. Podpisy złożyli ponadto kozacki hetman Filip Orlik, kozacki koszowy Kost Hordijenko oraz król szwedzki Karol XII.

A przecież: „Piotr I wraz ze swoją 38 tys. armią znalazł się w beznadziejnym położeniu. Otaczało ich 120 tysięcy Turków oraz 70 tysięcy Tatarów krymskich. W tej sytuacji rosyjscy negocjatorzy Szafirow i Szeremietiew dostali od cara znaczne pełnomocnictwa.

Ostatecznie, pozostawiając w Turcji sygnatariuszy układu jako zakładników, car i jego armia z pełnym uzbrojeniem mogli wyjść z okrążenia.

Różne teorie proponowano by wyjaśnić jakim cudem do tego doszło:

Some contemporaries, such as Voltaire in his book Peter the Great, reported that Mehmet Pasha was involved in an affair with future-Empress Catherine I of Russia, then the consort of Peter. Surrounded by overwhelming numbers of Turkish troops, Catherine suggested before surrendering, that her jewels and those of the other women be used in an effort to bribe Baltacı Mehmet Pasha into allowing a retreat. Mehmet allowed the retreat, whether motivated by the bribe or considerations of trade and diplomacy.

The story of Mehmet Pasha’s relationship with Catherine I and his subsequent punishment by exile has been the subject of several works of literature in both Turkey and Russia, including the 1961 play Lütfen Dokunmayın by Turkish playwright Haldun Taner and the book Baltacı ile Katerina („Baltacı and Catherine”) by Murat Sertoğlu.”

Skoro sam Wolter twierdził, że doszło do tego po prostu poprzez łóżko Marty Heleny Skowrońskiej, przyszłej Katarzyny I **, to możemy być pewni iż było zupełnie inaczej. I w dodatku mamy tego „księcia” Aleksandra Mienszykowa***. Ja stawiam na cud banków amsterdamskich i londyńskich. Mamy zatem nie tylko cuda domu brandenburskiego, ale i te Romanowych.

Przy okazji trzeba przypomnieć pierwszy w Rosji klub dla dżentelmenów, czyli założony przez samego Piotra I klub „głupców i błaznów”. Mieli poczucie humoru, nie ma co. Tak wykuwała się ruska stal.

___

**) „Była córką osiadłego na terenie dzisiejszej Łotwy chłopa, mieszkańca Wielkiego Księstwa Litewskiego Samuela Skowrońskiego. Skowroński w latach 70. i 80. XVII wieku służył u gospodarza Pałacu Kazimierza Jana Sapiehy, po czym uciekł od niego do Estonii, gdzie urodziła się przyszła cesarzowa. Później, podczas panowania Katarzyny I, władze rosyjskie zaczęły wykupować od możnowładców litewskich jej braci i siostry.

W wieku lat 17 najęła się na służbę do ewangelickiego pastora Glücka w inflanckim Marienburgu (obecnie Alūksne, Łotwa). W tym mieście poznała szwedzkiego dragona, ubogiego szlachcica nazwiskiem Johann Rabe, za którego wyszła za mąż. Po zdobyciu miasta przez wojska rosyjskie pracowała jako praczka w pułkowej pralni. Następnie trafiła na służbę do starego marszałka Borysa Szeremietiewa. U niego spotkał ją Aleksandr Mienszykow, wykupił od starego marszałka i w roku 1702 zabrał do Moskwy. Wówczas Marta przeszła na prawosławie i przyjęła imię – Katarzyna Aleksiejewna. Wkrótce została faworytą Mienszykowa (podobno miała z nim dwoje dzieci). W roku 1706 u Mienszykowa poznał Katarzynę car Piotr I i zakochał się w niej. Ogłosił ją swoją żoną w 1711, choć formalnie małżeństwo zostało zawarte w 1712 (niektóre źródła mówią o potajemnym ożenku w 1707). …

Zgodnie z testamentem Piotra I, tron cesarski po nim przejęła Katarzyna, która została koronowana jeszcze w 1724 r. Faktycznie rządy w jej imieniu sprawował książę Aleksander Mienszykow, który przewodniczył specjalnie utworzonej 6-osobowej Najwyższej Tajnej Radzie, będącej organem doradczym carycy. Katarzyna wkrótce ciężko zachorowała i umarła po dwóch latach rządów. Historia zanotowała tylko jedną istotną jej decyzję, zawartą w testamencie. Mianowicie wyraziła w nim wolę, aby następcą na tronie po jej śmierci został Piotr II Aleksiejewicz, wnuk Piotra I (po jego najstarszym synu z pierwszego małżeństwa – Aleksym). Po nim władcami miały być kolejno Anna i Elżbieta, córki Piotra I i Katarzyny. Druga córka tej pary, Anna, wyszła za Karla Friedricha księcia Holstein-Gottorp i była matką późniejszego cesarza Piotra III, a więc protoplastką wszystkich Romanowów od XVIII do XX wieku.

***) „Mienszykow urodził się nie wcześniej niż w 1670 i nie później niż w 1673. Według jego wrogów, jego ojciec miał pochodzić z gminu – syn dworskiego stajennego, najprawdopodobniej wywodził się jednak z drobnej szlachty. Dzieciństwo spędził błąkając się po ulicach Moskwy, sprzedając pierożki mięsne. Franz Lefort****, pierwszy faworyt cara Piotra, dostrzegł u niego siłę woli i prezencję, które spowodowały przyjęcie Mienszykowa do służby carskiej – ordynans cara. Gdy Lefort zmarł w 1699 roku, Mienszykow został głównym faworytem i powiernikiem cara. Uczestniczył w podróżach cara po Rosji i poza jej granice.

Mimo że był skorumpowanym ignorantem, zaskarbił sobie zaufanie cara, umiejąc znakomicie musztrować armię i dowodzić nią. Tak jak car pracował w stoczniach Amsterdamu i znał nieco potocznego języka holenderskiego i niemieckiego. Do cara zwracał się per: Min Herz…

W latach 1718–1724 i 1726–1727 był prezydentem Kolegium Wojennego. Po śmierci Piotra I opierał się na Gwardii Cesarskiej. 28 stycznia 1725 wprowadził na tron Katarzynę I i został w rzeczywistości władcą Rosji. Podczas krótkich rządów Katarzyny I (styczeń 1725–maj 1727), zyskał przemożne wpływy na władzę (Aleksander Puszkin miał powiedzieć o nim kiedyś „półcar”), które skończyły się, gdy 25 maja 1727 zaręczył swoja córkę Marię z młodym cesarzem Piotrem II. Wywołało to gniew starej arystokracji Dołgorukowowów, Golicynów, Tołstojowów. Ich wpływy na Piotra II spowodowały, że 8 września 1727 został obwiniony o zdradę państwa i kradzież pieniędzy państwowych. Został pozbawiony wszystkich tytułów i urzędów i zesłany razem z rodziną na Syberię do Bieriozowa. Skonfiskowano jego majątek: 90 tysięcy poddanych, 6 miast, dobra w Rosji, Polsce, Prusach i Austrii, 5 milionów rubli w złocie w walucie i 9 milionów rubli w angielskich i holenderskich bankach.

imageПортрет А.Д.Меншикова. 1716-1720 гг., неизвестный художник. Холст, масло. См. подробнее

****) „Frantz Lefort urodził się w Genewie, w rodzinie kupieckiej. Jego pradziad, piszący się „Lifforti”, przybył do Szwajcarii w połowie XVI w. z Piemontu. Jego rodzina bardzo szybko stała się jedną z najbardziej bogatych i wpływowych w Szwajcarii, dysponując szerokimi kontaktami handlowymi w całej Europie Zach… Mianowany kapitanem, wraz z trzydziestoma innymi najemnikami przybył we wrześniu 1675 do Archangielska, a w styczniu 1676 do Moskwy. Żadnego jednak konkretnego przydziału nie otrzymał, ponieważ jak się okazało van Frosten prowadząc werbunek działał na własną rękę, a car żadnych żołnierzy cudzoziemskiego zaciągu nie potrzebował. Nie mając środków na wyjazd, Lefort osiedlił się w Niemieckiej Słobodzie (dzielnicy cudzoziemskiej w Moskwie), poszukując możliwości opuszczenia Rosji. Starania te przekreśliło ostatecznie jego małżeństwo w 1678 z Elizabeth Souhay, córką Anglika – pułkownika w carskiej służbie oraz trwająca wojna rosyjsko-turecka lat 1674-1681.”