s24: ostatni wpis

Tym wpisem zamykam, mam nadzieję na dłuższy czas, moje wypowiedzi nt. salonu24. Chodzi tu o ten kluczowy rok 2013, kiedy odszedł R. Krawczyk:

Radosław Krawczyk w latach 2001-2007 związany był z Onetem (był m.in. redaktorem naczelnym oraz wydawcą), w latach 2007-2010 był członkiem zarządu spółki Merlin, zaś od 2010 roku kieruje spółką Media Obywatelskie, która zarządza serwisem Salon24.pl. …

Krawczyk objął stanowisko head of digital i podlega bezpośrednio zarządowi Gremi Media. Przez najbliższe miesiące będzie zarządzał grupą projektową, której pełny skład zostanie ustalony w połowie maja br. …

Jednym z głównych zadań Krawczyka ma być także analiza szans rynkowych E-kiosku. Jest to firma zależna od Gremi Media, zajmująca się dystrybucją cyfrowej prasy.”

… a I. Janke udzielił „słynnego” wywiadu: „…

Reklamy displayowe są ciężkim tematem. Jakie formaty zamierzacie sprzedawać? Czy tak jak NaTemat.pl pójdziecie w kierunku tzw. niestandardów

Tak, pójdziemy podobną drogą. Część rzeczy mamy bardzo podobnych, część trochę innych. Oczywiście zgadzam się, że reklamy displayowe schodzą z rynku i to jest forma, która zamiera. To już jest widoczne. My też zaczynamy żyć w dużej mierze z form niestandardowych. Głównie z takiej usługi, która jest unikalna na rynku i której trochę już sprzedaliśmy. Nazywamy ją lobbingiem społecznościowym.

Na czym to polega?

Klient może zamówić, może wywołać dyskusję na Salonie24 na temat przez siebie pożądany. Może założyć sobie bloga sponsorowanego, na którym pisze o własnych problemach, o tym co chciałby przekazać, ale co najważniejsze wciąga blogerów do dyskusji, wywołuje debatę na jakiś temat.

Jak to technicznie wygląda? Czym to się różni od bloga sponsorowanego?

Po pierwsze, mamy zarejestrowanych kilkadziesiąt tysięcy użytkowników na naszej stronie. Ona jest przez nich tworzona. Jeśli ktoś prowadzi taką dyskusję, to zamieszcza swój tekst, który wisi co najmniej na 4 miejscu na stronie głównej, czyli prawie każdy kto wejdzie na Salon24 zobaczy ten tekst. Teksty są tak formułowane, że wciągają innych użytkowników do interakcji, do rozmowy. Inni użytkownicy odpowiadają na swoich blogach na to, co napisała dana instytucja, firma czy osoba. Co ważne, wszystkie teksty są agregowane na stronie dotyczącej dyskusji na dany temat. W przypadku debaty o OFE w ciągu miesiąca powstało około 200 tekstów napisanych przez naszych użytkowników. To jest efekt, który w PR trudno osiągnąć, a tutaj jest to możliwe dzięki temu, że w jednym miejscu jest iluś ludzi, którzy na ten temat dyskutują.

Może Pan podać przykłady takich debat?

Mieliśmy debaty z Orange o Infostradzie, wspomnianą już debatę na temat OFE z Izbą Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych, mieliśmy także dyskusję z Polskim Związkiem Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego odnośnie ustawy lekowej, niedawno była dyskusja o stawkach interchange fee dla krat kredytowych. I to zdecydowanie jest droga, którą chcemy iść. Chcemy sprzedawać możliwość wywoływania dyskusji. Mamy na to bardzo dobry odzew, chociaż jest to produkt trudny do sprzedania i nie możemy tego sprzedawać przez domy mediowe, dlatego inwestujemy w swoich sprzedawców i wiążemy z tym bardzo duże nadzieje.

Także oferujemy taką możliwość jak sponsorowanie jakiejś rubryki. To jest narzędzie bardzo elastyczne. Ono pozwala na robienie bardzo różnych rzeczy. Co ważne, nasi użytkownicy zawsze są o tym poinformowani, nie robimy żadnej kryptoreklamy.

Jak to jest rozliczane? Opłata z góry czy za efektywność?

To jest opłata za pozycjonowanie na stronie głównej i możliwość prowadzenia własnej podstrony. Nie bierzemy odpowiedzialności za to, czy na tekst odpowie 5, 50 czy 500 użytkowników, bo bardzo dużo zależy od tego w jaki sposób sformułowany jest ten tekst.

Jakie są koszty takiej reklamy?

Za każdym razem to produkt szyty na miarę.

Jakie statystyki ruchu ma Salon24?

Mniej więcej 500 tysięcy realnych użytkowników i 10-12 milionów odsłon miesięcznie.

Chcecie iść w kierunku dużego portalu informacyjnego? Taka jest Wasza ambicja?

Nie, to nie będzie portal informacyjny. Naszym planem jest zbudowanie jednego z najsilniejszych polskich mediów. I wierzymy, że Salon24 takim medium może być. Mamy większą szansę na przetrwanie z tego powodu, że nasz content jest tworzony przez użytkowników. Koszt utrzymania tego biznesu jest wielokrotnie, pewnie nawet stokrotnie niższy niż w przypadku dużych gazet, które mają duże redakcje, zatrudniają armię dziennikarzy i są dzisiaj w olbrzymich kłopotach. My tych kłopotów nie mamy, ponieważ jesteśmy instytucją niskokosztową, a przy tym wydaje się, że często ciekawszą.

Niskokosztową to znaczy? Jaki jest miesięczny koszt utrzymania Salonu?

Bardzo niski.”

_____

PS. Dodatek! Pan Darczuk – (jeszcze) właściciel salonu24.pl – już w 2015 zaczął zwijać interes:

http://www.krs-online.com.pl/msig-4875-363260.html

Mało tego! Szefem tej „spółki-matki” s24, od 14. października (czy 31. sierpnia?) 2016, jest Marek BRENER.

W dodatku zmieniły się jej cele oraz nazwa – na RUNPRIME MEDIA:

http://www.krs-online.com.pl/msig-5090-344692.html

Kontakt:

https://www.boomway.pl/kontakt

__

Do kompletu – kilka przykładów tych tzw. „niestandardów”:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Marketing_szeptany

https://pl.wikipedia.org/wiki/Buzz_marketing

https://pl.wikipedia.org/wiki/Marketing_partyzancki

https://pl.wikipedia.org/wiki/Marketing_wirusowy

PPS.

https://bosonweb.wordpress.com/2017/01/17/salon24-moja-diagnoza/

https://bosonweb.wordpress.com/2017/01/16/krotka-historia-salonu24-wedle-krs/

 

 

Reklamy

Salon24 – moja diagnoza

Trzeba zacząć od tego, iż ta niewiarygodna hucpa z 4. stycznia nie była w końcu aż tak wielkim zaskoczeniem – przecież wszyscy widzieliśmy postępującą od wielu miesięcy „tabloidyzację” s24. Jednak drastyczność i sposób przeprowadzenia tej zmiany zdumiały myślę większość z nas.

Sądzę, że chodziło i chodzi tu przede wszystkim o cenny czas – tzn. właściciel s24, czyli Marek Darczuk po prostu chce jak najszybciej sprzedać Salon24.pl SA, aby po wykonaniu zadania przynajmniej odzyskać poniesione koszty (około milion PLN?)…

Bo przecież wartość „rynkowa” salonu24, kiedy się z premedytacją pominie, czy wręcz odrzuci, zaangażowanie i potencjał blogerów s24, jest śmieszna – ot, większe mieszkanie w Pcimiu

Jest przecież oczywistym, że owa straszliwa hucpa z 4. stycznia nie służyła w żaden sposób „unowocześnieniu” czy „ulepszeniu” salonu24 – wszak pozbyto się właśnie tych elementów, które stanowiły o zupełnej wyjątkowości tej platformy, a uzyskano efekt gorszy niż w przypadku innych, wielkich internetowych tabloidów.

Ewidentnie celem tej całej operacji (od 2013, czy już wcześniej?) było skanalizowanie, a potem skierowanie „w maliny” aktywności piszących w s24, oczywiście tych wszystkich o „niewłaściwych” poglądach… Przypomnę tu tylko mój wpis o promowaniu na s24.

Zatem, co teraz? Jak już tu pisałem, uważam iż „poprzedni” salon24 (zbyt…) świetnie służył wymianie prawdziwie niezależnego i poważnego myślenia oraz pisania o Polsce – trzeba to teraz po prostu podjąć i pociągnąć dalej. Liczę na nowe otwarcie…
 

Krótka historia Salonu24 wedle KRS

Początek: „Serwis został uruchomiony 16 października 2006 r. przez przez Bognę Janke i Igora Janke”.

Cud 28. maja 2011: „Właśnie wyszedłem z hotelu Mariott, gdzie Salonowi24 udzielił wywiadu Prezydent Stanów Zjednoczonych. Z tego co mi powiedziano, to jedyny wywiad jakiego Barack Obama udzielił podczas tej podróży po Europie. Wybrał właśnie medium społecznościowe.”

Efekt Obamy, czyli Spółka Akcyjna: „SALON24.PL SPÓŁKA AKCYJNA. KRS 0000392732. SĄD REJONOWY DLA M.ST. WARSZAWY W WARSZAWIE, XII WYDZIAŁ GOSPODARCZY KRAJOWEGO REJESTRU SĄDOWEGO, wpis do rejestru: 29.07.2011

UCHWAŁĄ NR 1 Z DNIA 15.06.2011 R. NADZWYCZAJNE ZGROMADZENIE WSPÓLNIKÓW POSTANOWIŁO PRZEKSZTAŁCIĆ SPÓŁKĘ Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ W SPÓŁKĘ AKCYJNĄ, ZGODNIE Z PLANEM PRZEKSZTAŁCENIA PRZYJĘTYM PRZEZ ZARZĄD SPÓŁKI W DNIU 09.01.2011 R.

AKCJE IMIENNE SERII A OD NR 1 DO NR 500000 SA AKCJAMI UPRZYWILEJOWANYMI W TEN SPOSÓB, ŻE KAŻDA Z NICH PRZYZNAJE 2 GŁOSY NA WALNYM ZGROMADZENIU AKCJONARIUSZY. B – 500000, AKCJE NIE SĄ UPRZYWILEJOWANE.”

Zarząd: Radosław Krawczyk (prezes) oraz I. Janke (członek)

Rada Nadzorcza:  Anna Krawczyk Grąbczewska, B. Janke i Wiesław Gawinek

__

Inwestor: „Salon24.pl S.A. pozyskał 0,5 mln zł w wyniku emisji 142000 akcji zwykłych serii C w cenie 3,5 zł za akcję. Akcje serii C dają 9% głosów na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy. Stanowią one 12% wartości spółki przy waluacji 4 mln zł.

Do końca stycznia 2012 r. spółka zamierza wyemitować akcje zwykłe i uprzywilejowane, doprowadzając waluację spółki do 5 mln. Salon24.pl S.A. planuje wejść na New Connect.

– Pieniądze z tej i następnych emisji zamierzamy wykorzystać na rozwój usług wideo i tworzenie telewizji obywatelskiej, pozyskania technologii do nośników mobilnych i zbudowanie działu sprzedaży. Będziemy też szukali ciekawych projektów, które mogłyby uzupełnić portfolio spółki – powiedział na tek24.pl Radosław Krawczyk, prezes Salon24.pl S.A.

Inwestorem jest Marek Darczuk, biznesmen inwestujący do tej pory w branżę spożywczą i nieruchomości. Uważam Salon24.pl S.A. za bardzo obiecującą spółkę – mówi tek24.pl Marek Darczuk. Dotychczasowi właściciele spółki, Radosław Krawczyk i Igor Janke, dobrze rozumieją kierunek rozwoju. Nie zamierzam ingerować w treść i merytoryczny kształt Salonu24.pl i związanych z nim portali. Zależy mi, by Salon24.pl, tak jak do tej pory, pozostał całkowicie niezależny. Mój akces do spółki traktuję jako długoterminową inwestycję – dodał Darczuk.

Salon24.pl zamierza rozwijać multimedialne serwisy społecznościowe. Własną produkcję wideo rozpoczęliśmy od wieczoru wyborczego, który nadawaliśmy na żywo z mobilnego studia w 14-metrowym Hummerze jeżdżącym po Warszawie. Jednocześnie transmitowaliśmy program z pięciu sztabów wyborczych. Nasi widzowie mogli sami wybierać, który kanał chcą oglądać – powiedział tek24.pl Igor Janke.

Salon24.pl był jedynym medium europejskim, któremu podczas swojej podróży po Europie udzielił wywiadu prezydent Stanów Zjednoczonych, Barack Obama. Wywiadu portalowi udzielili także m.in. senator John McCain oraz wiceszef komisji Europejskiej Neelie Kroes. Salon24.pl był patronem Wrocław Global Forum, Forum Ekonomicznego w Krynicy, jak również konferencji o Partnerstwie Wschodnim, zorganizowanej z okazji szczytu Partnerstwa Wschodniego w Warszawie.                            Źródło: tek24.pl

„22. września 2011: Emisje akcji C – 142000 – AKCJE NIE SĄ UPRZYWILEJOWANE”

Inwestor w Salon24!

___

Fałszywe informacje z 22 lutego 2012:

„Platforma blogowa pozyskała kolejne 1,25 miliona złotych na rozwój w zamian za 21 procent udziałów. Marek Darczuk, który w październiku ubiegłego roku zainwestował pół miliona złotych, pozyskując 12 procent udziałów, teraz postanowił zwiększyć swoje zaangażowanie w spółkę do 33%. Waluacja spółki sięgnęła 5,25 mln zł.

_

Salon24.pl SA pozyskał w lutym środki w wyniku emisji 233 000 akcji zwykłych na okaziciela serii D oraz 125 000 akcji uprzywilejowanych (1 akcja to 2 głosy na WZA) serii E w cenie 3,5 PLN za akcję.

Po transakcji, akcjonariat spółki wygląda następująco: Igor Janke (500 tys. akcji/ w tym 250 tys. uprzywilejowanych), Radosław Krawczyk (500 tys. akcji/250 tys.), Marek Darczuk (500 tys. akcji/125 tys.). Marek Darczuk będzie posiadał 29% głosów na WZA. Spółka nadal planuje emisję nowych akcji i debiut na rynku New Connect.

– Pozyskane środki chcemy wykorzystać na dalszy rozwój usług wideo, tworzenie telewizji internetowej otwieranie kolejnych serwisów oraz pozyskania technologii, w tym do publikacji na nośników mobilnych – zapowiada Igor Janke, szef Salon24.pl.

Czytaj też: Salon24 pozyskał inwestora
– Zrealizowaliśmy nasz plan, który ogłosiliśmy jesienią. Chcieliśmy pozyskać dodatkowe pieniądze na rozwój i to właśnie się stało – mówi Radosław Krawczyk, prezes Salon24.pl SA. – Okazało się, że nasz dotychczasowy inwestor jest zainteresowany większym udziałem w spółce.

Zgodnie z planami, w styczniu Salon24.pl SA otworzył własny czteroosobowy zespól sprzedaży. Jego szefową została Anna Długokęcka, pracująca wcześniej m.in. jako dyrektor ds. sprzedaży w Spryciarze.pl i project manager w Grono.net.

Powołana została nowa Rada Nadzorcza, do której weszli znani ludzie mediów i biznesu. Przewodniczącym jest Robert Kozak, wieloletni szef biura BBC w Polsce i były szef Wiadomości TVP. W jej skład weszli także Marek Dworak, były prezes RMF FM, prawnik Tomasz Golenia, Grzegorz Słupski, Investment Manager w EnerCap Capital Partners a wcześniej szef biura M&A PGE odpowiedzialny za IPO, oraz przedstawiciele inwestorów: Bogna Janke, Anna Krawczyk i Tomasz Darczuk.

Platforma blogowa Salon24.pl istnieje od pięciu lat. Odwiedza ją prawie pół miliona użytkowników (real users), platforma notuje ponad 9 milionów odsłon miesięcznie. Spółka uruchomiła w ubiegłym roku nowe portale społecznościowe: Sportifo24.pl (sportowy), Tek24.pl (poświęcony nowym technologiom), Latte24.pl (serwis life stylowy) i Energo24.pl (energetyczny). W najbliższych tygodniach uruchomi kolejne.

Źródło: materiał nadesłany do redakcji”
_____

Inwestor przejmuje inicjatywę:

3. grudnia 2012: Emisje akcji D – 136800 – AKCJE NIE SĄ UPRZYWILEJOWANE

W dniu 16.01.2013 Radę Nadzorczą opuszcza W. Gawinek, a dołączają do niej Tomasz Golenia i Tomasz Darczuk…

9. kwietnia 2013: Emisje akcji E – 3900000 – AKCJE NIE SĄ UPRZYWILEJOWANE

W dniu 19.11.2013 B. Janke zostaje prezesem jednoosobowego Zarządu, bowiem R. Krawczyk oraz I. Janke opuszczają Zarząd; a nowy skład Rady Nadzorczej to: I. Janke, M. Darczuk, T. Darczuk i Piotr Bazylko

Likwidacja Salonu24

Diagnozę likwidacji Salonu24 warto rozpocząć od informacji Alexa.com nt. wartości „reklamowej” pewnych polskich portali:

(stan na 2/2/17)

onet.pl = 5,799,728 USD

wp.pl = 6,570,680 USD

gazeta.pl = 4,639,986 USD

wykop.pl = 3,044,505 USD

sport.pl = 907,647 USD

natemat.pl = 560,185 USD

niezalezna.pl = 319,989 USD

wpolityce.pl = 326,825 USD

salon24.pl = 56,840 USD (po lekkiej zwyżce leci w dół…)