Mazepa, polski seks oraz wojna banków i koniec Rzpltej

Zdjęcie czaszki Karola XII z 1917

___

12 lipca 1711 nastąpił nie tylko II cud domu Romanowych, drugi-cud-rodu-romanowych-i-jewrej-potiomkina/, ale był to punkt zwrotny wręcz dla globalnej geopolityki wówczas. W największym skrócie: banki Amsterdamu i Londynu pokonały wtedy na Ukrainie („na dobre”) banki Paryża i Sztokholmu. Przy czym nie można zapominać o niemieckim wkładzie w to zwycięstwo – wystarczy tu taki oto fragment z Józefa Feldmana:

„Najzaufańszy jego [tj. naszego króla Stanisława I] sekretarz, Gottlieb Biber, towarzyszący mu w dobie połtawskiej we wszystkich wędrówkach, powiernik jego planów, prowadzący poufną korespondencję, był równocześnie na żołdzie dworu drezdeńskiego, któremu dostarczał szczegółowych informacji o każdym kroku antykróla i wydawał emisariuszów, spieszących do Szwecji czy Polski. Przy jego uczestnictwie, a z udziałem wysokich dyplomatów i generałów saskich, uknute zostało w roku 1717 sprzysiężenie, którego główne nici zbiegały się w rękach Flemminga. Zamachowcy, rekrutujący się spośród międzynarodowych awanturników, przeważnie Francuzów, porwać mieli Stanisława w czasie przejażdżki do klasztoru Graventhal, w razie zaś niemożności uwięzienia, położyć trupem.”

Stanisławowi I życie wtedy darowano (bo jak było z tą jego śmiercią przy kominku lepiej teraz zostawić…), ale Karolowi XII już nie, o nie. Kiedy w 1718 próbował przejść do ofensywy sprowadzając do Szwecji żydowskich bankierów, zaraz został definitywnie skarcony, i to przez własnego szwagra**:

Some historians have suggested that the bullet which killed his brother-in-law Charles XII of Sweden in 1718 was actually fired by Frederick’s aide André Sicre.

Ów szwagier-przyjaciel Moskali nie bawił się w żadne niuanse i genialnego finansistę Karola, Georga_Heinricha_von_Görtz, po prostu ściął bez procesu nawet. A Żydzi nadal mieli w Szwecji bardzo pod górkę, co ewidentnie pamiętają aż do dzisiaj: szwedzka-ponura-zagadka/.

Wiodącą rolę polskiego seksu w tej francuskiej klęsce wprowadził do obiegu niezawodny spin-doktor wszech-czasów – Wolter, już w 1731. I nie chodzi jedynie o ową Kasię Skowrońską, przyszłą carycę, co Piotrowi I głowę miała za przeproszeniem przez łóżko uratować. W swojej przesławnej Historii Karola XII wprowadza przecież na karty trzecią najistotniejszą postać, po polskiej stronie, owych ukraińskich perypetii – Jana hetmana Mazepę, w jego wersji zwanego Mazeppa. A wprowadził go tam oczywiście poprzez amory rozwiązłych Polek.

CDN

**) Prawdziwym autorem owych machinacji był niejaki Arvid_Horn, który po klęsce Karola XII pod Połtawą zdecydowanie zmienił kurs na prorosyjski: „Horn pod wieloma względami przypominał współczesnego sobie pierwszego ministra Wielkiej Brytanii Roberta Walpole’a”.

 

Reklamy

Mroczne sploty okoliczności

Fajerwerki na cześć Katarzyny II w Kaniowie. Wedle Plerscha c. 1787 – Lwowska Galeria Sztuki

___

Owa słynna taurydzka wizyta Katarzyny II na Krymie** była oczywiście wielką manifestacją jej imperialnego statusu, ale i zarazem zwykłą prowokacją na którą Turcy się nabrali – już 19 sierpnia 1787 sułtan Abdülhamid I, pod wpływem hałaśliwych pro-wojennych ulemów oraz uchodźców – krymskich Tatarów i wielkiego wezyra Kodża Jusufa Paszy, wypowiedział wojnę Rosji w celu odzyskania terytoriów utraconych w poprzednich konfliktach. Moment nie był sprzyjający, bo Wiedeń był wtedy w sojuszu z Moskwą – a plan Katarzyny II i Józefa II był zaiste wielki – to Grecki Plan z maja 1781, czyli misja odbicia drugiego Rzymu. Autorem tego planu i jego wykonawcą był wielki faworyt Katarzyny, Grigorij książę Potiomkin (ponoć polskiego pochodzenia). Zaczęło się znakomicie, choć nie po stronie austriackiej***, od wielkiego zwycięstwa 8 grudnia 1788 – zdobycia ważnego miasta Oczaków, którego cała ludność została przez Rosjan wyrżnięta. Gdy Abdülhamid I dowiedział się o tej rzezi zapadł na ciężką chorobę i zmarł 4 miesiące później, w wieku 64 lat.

Wprawdzie z kolei cesarz Józef II zmarł 20 lutego 1790****, ale Turcy nigdy nie doczekali się pomocy Prus, z którymi zawarli 31 stycznia 1790 skierowany przeciwko Rosji i Austrii traktat zaczepny. Prusy doprowadziły jednak poprzez demonstrację militarną wobec Austrii do jej wycofania się z tej wojny, co przewidywała prusko-austriacka konwencja w Reichenbach (27 lipca 1790).

Jednak w grudniu 1790 Aleksander Suworow, po serii wcześniejszych zwycięstw, dokonał dramatycznego przełomu w tej wojnie zdobywając wielką „nie-do-zdobycia” twierdzę w Izmaił (zbudowana przez genueńskich kupców w XII wieku) i droga do Konstantynopola stanęła w zasadzie otworem. I wtedy właśnie nastąpiła seria zadziwiających przypadków.

Głównodowodzący kampanii, czyli książę Potiomkin, miał kwaterę w Jassach, gdzie wtedy przebywała też jego kochanka – „najpiękniejsza kobieta Europy” a zarazem Fanariotka – Zofia Wittowa, którą wybuch wojny zastał w Stambule, ale 28 lutego 1791 Potiomkin jest w Sankt Petersburgu, a 16 kwietnia świętuje z Katarzyną WIELKIE zwycięstwo – rezolucja premiera Pitta młodszego o pójściu na wojnę z Rosją, razem z Prusami i Polską, upada w parlamencie brytyjskim – ultimatum jest cofnięte… Oczywiście wiosna 1791go w Warszawie jest też bardzo gorąca, pierwsze ustawy około-konstytucyjne są już przegłosowane, np. 18 kwietnia Prawo_o_miastach. A w tym czasie, przy pomówieniach o pijaństwo w trakcie bitew, generał Suworow jest ciupasem przeniesiony pod granicę fińską…

21 lipca Potiomkin wyrusza z Carskiego Sioła z powrotem na południe, a 16 października gwałtownie umiera na otwartym stepie, 60 km od Jass, w drodze do swojego Mikołajowa. I na dni przed tajnym przybyciem do Jass na rozmowy z nim Szczęsnego Potockiego (wraz z Sewerynem Rzewuskim – patrz niżej…), który za to natychmiast zakochuje się bez pamięci w pięknej Bitynce.

Wobec wycofania się Austrii z wojny z Turcją (traktat w Sistowej 4 sierpnia 1791) Rosja była zmuszona przystąpić do rokowań pokojowych i ograniczenia swych celów terytorialnych. Preliminaria pokojowe zostały podpisane 11 sierpnia 1791 w Gałaczu. Negocjacje ze strony rosyjskiej prowadził Grigorij Potiomkin, a po jego śmierci Aleksandr Biezborodko, ze strony tureckiej wielki wezyr Jusup-pasza. Traktat potwierdzał postanowienia traktatu z Küczük Kajnardży (1774), wzmacniał pozycję Rosji nad Morzem Czarnym, na Kaukazie i na Bałkanach.

Postanowienia: Rosja otrzymywała ziemie między Bohem i Dniestrem (Jedysan), Dniestr stał się rzeką graniczną.

  • Hospodarstwo Mołdawskie i Wołoszczyzna, zajęte w czasie działań wojennych przez wojska rosyjskie powracały pod panowanie tureckie
  • Na Kaukazie granica rosyjsko-turecka przebiegała wzdłuż rzeki Kubań,
  • Turcja zrzekła się pretensji do Gruzji i zaakceptowała aneksję Chanatu Krymskiego przez Rosję.

Zakończenie wojny rosyjsko-tureckiej umożliwiło Katarzynie II 18 maja 1792 rozpoczęcie wojny z Rzecząpospolitą dla obalenia Konstytucji 3 maja.

2 grudnia 1790 roku wojska austriackie przywróciły władzę Leopolda nad austriackimi Niderlandami[1], a w styczniu 1791 r. Leopold, wykorzystując mandat Rzeszy, zajął zbuntowane księstwo Leodium. Leopold II zmarł nagle w Wiedniu, 1 marca 1792, chociaż niektórzy twierdzili, że został otruty lub potajemnie zamordowany…

Gdy wybuchła rewolucja francuska działał tworząc koalicję konserwatywnych władców przeciw niej. Nie wykluczał nawet desantu na ziemi francuskiej. Zamach na życie Gustawa III został przeprowadzony w operze sztokholmskiej 16 marca 1792 podczas maskarady. Raniony strzałem w plecy król zmarł dwa tygodnie później w wyniku infekcji, jaka wdała się po postrzale.

21 stycznia 1793 Ludwik XVI został stracony na gilotynie, a 1 lutego Francja wypowiedziała wojnę Wielkiej Brytanii i Holandii.

CDN

___

**) Предполагаемый маршрут: Луга — Великие Луки — Смоленск — Новгород-Северский — Чернигов — Киев — Екатеринослав — Херсон — Перекоп — Бахчисарай — Севастополь — Ак-Мечеть — Карасубазар — Судак — Старый Крым — Феодосия — Геничи — Мариуполь — Таганрог — Нахичевань-на-Дону — Черкасск — Азов — Бахмут — Белгород — Обоянь — Курск — Орел — Мценск — Тула — Серпухов — Москва — Клин — Торжок — Вышний Волочек — Новгород — Санкт-Петербург. Всего на 5657 верст, в том числе 446 по воде.

***) W sumie przed i w trakcie „bitwy, której nie było” Józef II stracił około 44 tysięcy ludzi (33 tysiące zmarło przed bitwą w wyniku chorób i waśni między nacjami), sułtan natomiast odniósł największe zwycięstwo w czasie swojego panowania (1774–1789).

****) Przedtem powiedział do swojego szambelana: Jestem spokojny. Nie zgadzam się z poetą, który napisał, że straszne jest przejście z tronu do trumny. Nie żałuję, że opuszczam tron. Moją jedyną troską jest to, że po tylu moich wysiłkach zostawiam niewielu szczęśliwych, a tylu niewdzięczników.

Józef został pochowany w Krypcie Cesarskiej pod Kościołem Kapucynów w Wiedniu. Na swoim grobie kazał napisać: Tu spoczywa Józef II, który przegrał we wszystkich swoich przedsięwzięciach.

Tron objął jego młodszy brat, Leopold II Habsburg, który odwołał większość reform Józefa.

In 1789 he issued a charter of religious toleration for the Jews of Galicia, a region with a large Yiddish-speaking traditional Jewish population. The charter abolished communal autonomy whereby the Jews controlled their internal affairs; it promoted Germanization and the wearing of non-Jewish clothing.

Joseph’s participation in the Ottoman war was reluctant, attributable not to his usual acquisitiveness, but rather to his close ties to Russia, which he saw as the necessary price to be paid for the security of his people. After initial defeats, the Austrians won a string of victories in 1789, which would ultimately prove pointless.

In November 1788, Joseph returned to Vienna with ruined health and was left abandoned [!]. His minister Kaunitz refused to visit his sick-room and did not see him for two years. His brother Leopold remained at Florence. At last, Joseph, worn out and broken-hearted, recognized that his servants could not, or would not, carry out his plans.

Zagadka Mołdawii i stuletni mocz Stasiuka

Mołdawia to chyba europejski rekordzista w konkurencji przechodzenia z rąk do rąk, spod jednych wpływów w drugie. I tak przez prawie siedemset lat. Wystarczy spojrzeć na długą listę jej władców: https://pl.wikipedia.org/wiki/Władcy_Mołdawii. No i przypomnieć sobie obecny problem Naddniestrza.

A jednocześnie, przez stulecia Mołdawia była bardzo ważnym elementem polityki Rzpltej – wszak braliśmy bezpośredni udział w ustanowieniu Hospodarstwa Mołdawskiego: „Syn i następca Bogdana Latco prawdopodobnie związał się politycznie z Polską (ustanowił też katolickie biskupstwo w Serecie). W 1375 r. tron hospodarski objął Piotr I, pierwszy pewny przedstawiciel rodu Muszatowiczów (jego nazwa pochodzi od przydomku matki Piotra, Muszaty). Piotr ustabilizował sytuację w państwie, podjął ekspansję na południe, a także zbudował zamek w Suczawie. W 1387 r. złożył hołd lenny królom Polski Władysławowi Jagielle i Jadwidze. Za panowania jego następcy, Romana I, który kontynuował ekspansję, być może osiągając nawet wybrzeże Morza Czarnego, stosunki z Polską się zaogniły. Roman został jednak obalony przez bojarów, jego następca ponownie złożył hołd królom polskim, jednak wkrótce zginął zapewne wspomagając wojska litewskie w bitwie nad Worsklą.”

Tron Mołdawii był życiowym celem Olbrachta Łaskiego – jeszcze za młodu, obiecał założyć tam protestanckie państwo… Z kolei, Jan kanclerz Zamoyski w 1594 osadził na tronie pierwszego przedstawiciela nastawionej propolsko rodziny Mohyłów, Jeremiego. No i w końcu**, w  latach 1686 i 1691 ziemie Mołdawii były terenem działań wojsk polskich – król Jan III Sobieski planował osadzenie tu jako hospodara swego syna Jakuba!

Niestety jedynym szeroko dostępnym w Polsce źródłem przemyśleń o Mołdawii jest pewien wielki polski pisarz. Wszak Andrzej Stasiuk to laureat Nagrody Fundacji im. Kościelskich (1995), Nagrody Literackiej „Nike” (2005) i Nagrody Literackiej Gdynia (2008). Wraz z żoną Moniką Sznajderman, wnuczką Ignacego, prowadzi Wydawnictwo Czarne. Ową Nike dostał za Jadąc do BabadagWprawdzie nie udało mi się znaleźć fragmentu nt. samej Mołdawii, ale ten o Transylwanii dobrze oddaje skalę problemu:

« W sierpniu pojechałem odszukać rodzinną wieś Emila Ciorana. Nigdy nie mogłem pogodzić się z tym, że myśl jest bytem abstrakcyjnym, i musiałem pojechać do Răşinari. Przez Gorgany, przez ukraińską i rumuńską Bukowinę, przez Kluż i Sybin dotarłem na południowy skraj Siedmiogrodu. Tuż za ostatnimi domami wsi wyrastały Karpaty. Dosłownie. Szło się po płaskim i zaraz trzeba było się wspinać bydlęcymi ścieżkami, co kilkadziesiąt kroków przystając dla nabrania oddechu. Na północy w sinawej mgle leżała Transylwania. Strome, rozgrzane łąki nad Răşinari pachniały krowim nawozem. Nie padało od wielu dni i ziemia oddawała nagromadzone zapachy…

Na początku nie wiedziałem, co to jest, co wisi w powietrzu, co przenika mury, ciała mijanych ludzi i karoserie starych pojazdów. Dopiero potem, po paru dniach, odkryłem, że to są pomieszane wonie zwierząt. Z zamkniętych podwórek ciągnęło świńskim nawozem. Ziemia między kocimi łbami gromadziła od stuleci koński mocz, smugi stajennego zapachu snuły się za niezliczonymi zaprzęgami, z połonin spływało duszne powietrze pastwisk, rynsztokami sączyła się gnojówka z chlewików i obór, a w rzece wypatrzyłem pewnego dnia rozwleczone wnętrzności. »

Oczywiście Stasiuk nie raczył się zająknąć o tym że właśnie w owej Rășinari w drugiej połowie XVIII wieku powstała pierwsza w Transylwanii prawosławna rezydencja biskupia, bo i po co, nieprawdaż? Zapomniał przy tym że Emil Cioran urodził się w rodzinie prawosławnego popa…Cerkiew Trójcy Świętej w Rășinari

__

**) „W 1711 r. wojska rosyjskie po raz pierwszy wkroczyły na tereny Mołdawii (sojusz z carem zawarł hospodar Dymitr Kantemir). Choć jednak ostatecznie nie została ona opanowana przez Rosję, odtąd carowie prowadzili konsekwentną politykę powiększania swoich wpływów w tym państwie, korzystając z niechęci ludności wobec osmańskiego zwierzchnictwa i greckich władców i urzędników, bardzo złej sytuacji wewnętrznej kraju oraz wspólnej religii. Postępujące osłabienie imperium osmańskiego próbowała wykorzystywać też Austria (podczas wojny z Turcją w latach 1716–1718 Austriacy próbowali zdobyć Jassy). W efekcie zagrożeni brakiem lojalności sułtani zaczęli jeszcze częściej zmieniać fanariotów na tronach Mołdawii i Wołoszczyzny.”

Dlaczego Kochanowski dostał apopleksji

Podlodowski Jakub h. Janina (1549–1583), podkoniuszy królewski. Był synem Stanisława (zob.) i Elżbiety z Biejkowskich, szwagrem poety Jana Kochanowskiego (zob.). Po śmierci ojca jako małoletni pozostawał pod opieką starszych braci, a lata młodzieńcze spędził – być może – na dworze Jana Firleja, marszałka w. kor., za którego protekcją 11 VI 1566 został przyjęty w Lublinie w poczet dworzan Zygmunta Augusta. Później prawdopodobnie za sprawą J. Kochanowskiego, którego był ulubieńcem, wszedł w służbę Stefana Batorego i już latem 1576 był podkoniuszym królewskim. Słynął jako człowiek rycerski, zapewne więc brał udział w kampaniach wojennych Batorego. W każdym razie był przy królu w czasie drugiej kampanii moskiewskiej, a po zdobyciu Wielkich Łuków (4/5 IX 1580) wziął udział w wyprawie na Toropiec (15–19 IX). Znalazł się wtedy w oddziale dworzan królewskich, «mężów wszystkich na schwał», dowodzonym przez Hieronima Filipowskiego. Na polu bitwy znacznie się wyróżnił, przy czym został lekko ranny. Król nagrodził jego zasługi przyznając mu roczną pensję 1000 florenów, płatnych z dochodów starostwa stężyckiego, co podreperowało jego pozycję materialną, posiadał bowiem tylko części we wsiach Zakrzów i Studzienica (pow. radomski). W r. 1583 P. został wysłany przez Batorego do Turcji, oficjalnie celem zakupu koni, ale równocześnie otrzymał zapewne polecenie wybadania nastrojów w Turcji, a przede wszystkim zebrania informacji o stanie wojsk sułtańskich, o czym też doniósł kanclerzowi Janowi Zamoyskiemu listem z Tehini 10 V t. r. Jak można wnosić, P. niezbyt zręcznie realizował poufne zadanie [dobre sobie] i ściągnął na siebie podejrzenie o szpiegostwo. Gdy więc dokonawszy w Azji zakupu koni wracał do kraju, został napadnięty podczas noclegu w pobliżu Adrianopola (Karwaser), rzekomo [faktycznie?] bez wiedzy sułtana, zamordowany, a dobytek jego rozgrabiono. Zamordowanie P-ego (o czym wieść doszła do Polski w listopadzie t. r.) traktowano jako zemstę Turcji za zburzenie przez Kozaków twierdzy Jahorlik [Zamoyskiego…] oraz spalenie i złupienie Tehini. Obawiano się konfliktu zbrojnego, został on jednak zażegnany, ponieważ Batory przyrzekł ukarać Kozaków, zaś sułtan miał wdrożyć śledztwo w sprawie zabójstwa P-ego. Wywołało ono szeroki oddźwięk w kraju i za granicą. Wspominał o tym nawet papież podczas audiencji udzielanej Stanisławowi Reszce w Rzymie (24 I 1584). W Polsce haniebną śmierć P-ego uważano za obelgę wyrządzoną narodowi i monarsze. W propagandzie antytureckiej służyła ona jako argument o nieprzejednaniu sułtana i wojennych zamiarach Turcji w stosunku do Polski, a wydarzenie to przywodzono na pamięć nie tylko na sejmikach i sejmie 1584 r., ale jeszcze i w r. 1618. P. zmarł bezżenny.”  (Irena Kaniewska)

Słostowski Piotr h. Pilawa (zm. 1592), dworzanin królewski, podstoli nadworny, poseł do Turcji, ekonom samborski. Pochodził z ziemi sieradzkiej, być może ze wsi Słostowice koło Radomska… Brał udział w wyprawach inflanckich króla Stefana Batorego (1579–81), osiągając przed r. 1583 stanowisko komendanta «harcerzy» (drabantów czuwających nad osobistym bezpieczeństwem króla), z uposażeniem w wysokości 354 złp. rocznie. Był też podstolim nadwornym (praefectus dapiferorum). Otarł się o sprawy wschodnie, wykonując bliżej nam nieznane misje w państwie tureckim.

W chwili kryzysu w stosunkach polsko-tureckich, spowodowanego zburzeniem przez Kozaków m. in. Tehinii, król za radą części senatorów zebranych w Brześciu Lit. wysłał 4 XI 1583 S-ego do sułtana Murada III w celu zapobieżenia groźbie wojny. Poselstwo zostało hojnie uposażone, co świadczy o jego wadze: sam S. otrzymał na drogę sumę ponad 3 tys. złp. Instrukcja poselska nie jest znana. S. miał prawdopodobnie zapewnić sułtana o chęci utrzymania pokoju i sprawę napadu kozackiego przedstawić jako akt samowoli, łącząc ją z antykrólewskimi machinacjami Samuela Zborowskiego. Gdy znajdował się już w drodze, dotarła do Polski wiadomość o zamordowaniu w Turcji koniuszego królewskiego Jakuba Podlodowskiego. Specjalny goniec wysłany od króla polecił więc S-emu, aby wystąpił w tej sprawie, lecz w swoim imieniu, i zażądał ukarania winnych zbrodni (o przebiegu starań w tej kwestii S. pisał w liście z 28 XII do kaszt. kamienieckiego Stanisława Włodka). Przyjazd S-ego wywołał początkowo w Stambule niepokój, gdyż obawiano się, że będzie on groził wojną. Dlatego wbrew temu, co twierdził potem S., być może dla uwypuklenia swych zasług, został on przyjęty życzliwie i już na wstępie obdarowany prezentami. Gdy strona turecka zorientowała się w mediacyjnym charakterze poselstwa, wysunęła twarde warunki: 100 tys. zł. węgierskich tytułem wynagrodzenia szkód, odbudowanie na koszt Polski zniszczonych miast i wydanie winnych napaści. Ponieważ jednak Porta pochłonięta była wojną z Persją i niepokojami na Krymie, po zwykłych pogróżkach i wyczerpujących rokowaniach, w których spore zasługi oddał ormiański tłumacz Hanko Biskupowicz, odstąpiła od pretensji pieniężnych, zadowalając się obietnicą ukarania winnych przez króla i oddania zagrabionej artylerii. Dla ratyfikacji układu miał przybyć do Polski czausz turecki, z pochodzenia Węgier, były arianin, Mustafa, którego wybrał sam S. W sprawie Podlodowskiego S. uzyskał obietnicę znalezienia winnych napadu i ukarania ich.

Przedłużanie się rokowań S-ego w Stambule i całkowity brak wiadomości od niego budziły niepokój w Polsce, umiejętnie wzmagany przez nuncjusza A. Bolognettiego, który przekonywał króla o agresywnych zamiarach Turcji wobec Polski i namawiał go do przyłączenia się do antytureckiej ligi organizowanej przez papieża Grzegorza XIII. Król jednak, zbierając poufne informacje o sytuacji wojskowej w Turcji, czekał na rezultat misji S-ego. Dopiero w marcu 1584 dotarły pierwsze wiadomości od niego. List S-ego z informacją o pozytywnym wyniku rokowań został przetłumaczony z polecenia króla nuncjuszowi. S. powrócił w kwietniu, a w ślad za nim zjechał czausz Mustafa, wioząc ze sobą kilku ludzi, którzy ponoć byli winni śmierci Podlodowskiego, by oddać ich w ręce sądu królewskiego. Wkrótce potem nastąpiła realizacja warunków umowy zawartej przez S-ego: w Kamieńcu ściętych zostało 33 Kozaków. Także pospieszne ścięcie Samuela Zborowskiego w Krakowie 26 V 1584 uzasadniano sprawą turecką: w liście z 22 VI t.r. pisał Zamoyski do deputatów Trybunału Kor., uzasadniając pośpiech w sprawie Zborowskiego okolicznością «tej trwogi, która biła od cesarza tureckiego, wedle postanowienia przez pana Słostowskiego». Wątpiącym w konieczność radykalnych kroków wobec winnych kryzysu tureckiego, odpowiadano na sejmie styczniowym 1585, że sułtan «przez P. Złostowskiego wskazał determinate wypowiadając przymierze i obiecując już więcej żadnych czauszów ani posłów do nas nie słać, tylko wojnę podnieść, kędyby co jeszcze ci Niżowi Kozacy wyrządzili».

W nagrodę za poselstwo S. otrzymał administrację bogatej ekonomii samborskiej oraz w dożywocie folwark Olszanik w tejże ekonomii.” (Krzysztof Stopka)

Konteksty:

Ślub Batorówny z Zamoyskim odbył się 12 czerwca 1583 w katedrze na Wawelu**.

Do II rozbioru Polski wieś [Jahorlik] znajdowała się na granicy I Rzeczypospolitej z Turcją. Był tu należący do Jana Zamoyskiego niewielki zameczek strażniczy pilnujący granicy, który w 1583 roku zniszczył Samuel Zborowski i Niżowcy.”

Tehinia: https://pl.wikipedia.org/wiki/Bendery#Początki_miasta

Brat Samuela, Krzysztof Zborowski 17 lipca 1583 wysyła do niego nad Dniestr list w jakiejś niejasnej „końskiej” sprawie.

Finał:

Jeden z ostatnich badaczy, Ryszard Szczygieł, opierając się na różnorodnych źródłach „pośrednich”, w tym na nieznanych poprzednikom materiałach archiwalnych dotyczących przebiegu lubelskiej konwokacji (posiedzenia) Rady Senatu z sierpnia 1584 roku, twierdzi, iż nie doszło do spotkania Kochanowskiego z królem Stefanem Batorym. Co więcej, badacz ten przypuszcza, że Podlodowski wysłany został do Turcji najprawdopodobniej nie tyle w sprawie zakupu koni do stajni królewskiej, ile z tajną misją wywiadowczą¹. Kochanowski w Lublinie – zdaniem Szczygła – został wysłuchany przez kanclerza Jana Zamoyskiego, a także przez co najmniej kilku senatorów, sprawa Podlodowskiego była bowiem omawiana na posiedzeniu Rady Senatu w dniach 21 i 22 sierpnia 1584 roku. Poeta nie spotkał się jednak z królem. Zdaniem badacza, śmierć Kochanowskiego nastąpiła najprawdopodniej bezpośrednio po otrzymaniu przezeń wiadomości, iż – ze względu na sytuację polityczną na granicach Rzeczypospolitej – Rada Senatu w dniu 22 sierpnia zdecydowała sprawę Podlodowskiego odłożyć do przyszłego sejmu. To te wiadomości „mogły spowodować apopleksję niegodzącego się z takim rozwiązaniem Kochanowskiego”.”

¹ Por. R. Szczygieł, Okoliczności śmierci i pogrzebu Jana Kochanowskiego [w:] Jan Kochanowski w czterechsetlecie śmierci, red. S. Nieznanowski i J. Święch, Lublin 1991, s. 213.

___

**) „Król zaplanował przejście bratanicy na katolicyzm, czemu Krystyna stanowczo się sprzeciwiała.” No a nasz Zamoyski nie miał zapewne nic przeciwko temu wszak: „Jan Zamoyski nie lubił ostentacyjnej pobożności, czemu dał wyraz zalecając, by na jego nagrobku nie było żadnych symboli religijnych.” https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Zamoyski#Stosunek_do_religii

Zamoyski namawiał króla Stefana do rozwodu z królową Anną, tak aby Gryzelda stała się „naturalną” następczynią, no a nasz wyjątkowy kanclerz przy niej…

Kochanowski, król Stefan oraz Anglicy i ich wygrana z Hanzą

Wedle mojego rozeznania sprawa Elbląga, Anglików i Kochanowskiego miała się następująco.

  1. Wystarczy uważnie przeczytac fragmenty wiki aby sobie wyrobić zdanie o tym jak bardzo „zapobiegliwym” człowiekiem był Jan z Czarnolasu: „12 grudnia [1562] na sejmie w Piotrkowie poeta wymógł na Filipie Kochanowskim, swoim stryju, odszkodowanie w wysokości 100 florenów za niegospodarne zarządzanie wydzierżawionymi nieruchomościami. W połowie 1563 roku Jan przeszedł do służby podkanclerza Piotra Myszkowskiego, dzięki któremu otrzymał godność sekretarza królewskiego. Brak szczegółów dotyczących obowiązków wykonywanych przez Jana przy dworze królewskim. Prawdopodobnie piastował urząd, przynajmniej formalnie, dożywotnio. 7 lutego 1564 roku odbyło się przyjęcie przez Kochanowskiego probostwa w katedrze poznańskiej, którego zrzekł się Piotr Myszkowski. Poeta objął w posiadanie sześć wsi oraz dziesięciny z kilku innych, czerpiąc z nich profity a wszelkie sprawy związane z działalnością beneficjum załatwiał albo korespondencyjnie, albo przez prokuratora (wicesgerenta), Jana Powodowskiego, który reprezentował go przed kapitułą. 22 lutego 1566 roku obejmuje probostwo w ZwoleniuPleban pan Jan Kochanowski, prepozyt poznański, nie ma święceń i nie rezyduje w swoje parafii; nie ma wiadomości, gdzie przebywa, uposażenie plebańskie jest bowiem zaniedbane, chociaż pleban jest dobrze opatrzony… 2 stycznia 1574 roku Kochanowski kupił pół wsi Chechły blisko Czarnolasu za sumę 4000 złotych. 16 stycznia zakończył polubownie spór z burmistrzem Poznania, Marcinem Skrzetuskim… 28 czerwca kupił pozostałą część wsi Chechły. 17 stycznia 1575 zrezygnował z probostwa zwoleńskiego”. Niestety, ale wszystko wskazuje na to że Jan Kochanowski był po prostu zdziercą i wyciskał z synekur ile się tylko dało.
  2. Karierę zaczynał u Firlejów: „Na przełomie roku 1562 i 1563 przebywał na dworze rodziny Firlejów utrzymując stosunki koleżeńskie z Stanisławem Meglewskim. Pomagał również Zofii z Balic Firlejowej przed sądem krakowskim w sprawach spadkowych”. Przyszedł też czas „rewanżu”: „25 stycznia 1580 roku Andrzej Firlej, kasztelan lubelski i starosta grodowy sandomierski, pożyczył od Kochanowskiego 7700 florenów, a 5 czerwca 1581 roku – 6600 florenów. W międzyczasie obaj brali udział w sądzie rozjemczym w Kazimierzu Dolnym w procesie o nieumyślne zabójstwo mieszczanki Barbary Kańskiej przez męża… 31 stycznia 1583 roku Andrzej Firlej zaciąga pożyczkę u Jana Kochanowskiego na sumie 2100 florenów, a tego samego dnia dokonał poeta zakupów nabywając od Mikołaja Zielińskiego część ziemi w Paciorkowej (Głuskowej) Woli i Strykowicach Błotnych (Mniejszych) koło Zwolenia.”
  3. „Jan Kochanowski przyjechał do Lublina w celu interwencji w sprawie ukarania winnych śmierci swego szwagra**, Jakuba Podlodowskiego, który wybrał się do Turcji celem zakupu koni do stajni królewskich. Kochanowski zmarł 22 sierpnia, prawdopodobnie na udar mózgu. Miejsce zgonu pozostaje w sferze domysłów. Jedni twierdzą, że nastąpił w kamienicy Macieja Krokiera, bogatego kupca lubelskiego, inni natomiast – w domu Mikołaja Firleja***.” Jan Kochanowski był zatem na królewskim zamku w Lublinie w sierpniu 1584 w osobistej sprawie – „zwołana na 20 VIII 1584 do Lublina konwokacja senatu niechętnie zaaprobowała pozwanie Zborowskich przed sąd sejmowy.”
  4. Tymczasem rozmowy z Anglikami szły zupełnie innym torem. Wpierw, miało miejsce pierwsze spotkanie – 27 lipca 1584 w Elblągu ambasador angielski Herbert ze swoim doradcą Williamem Salkinsem spotkali się z biskupem chełmińskim Piotrem Kostkąwojewodą Piotrem Potulickim, Janem Dulskim królewskim podskarbim, kasztelanem Nakła Stefanem Grudzińskim i podkomorzym chełmskim Stanisławem Kostką. Niewiele osiągnięto wiec król Stefan wezwał Herberta przed swoje oblicze i w sierpniu na zamku w Lublinie przyjął ambasadora Elżbiety. I dopiero po tym spotkaniu powołano następną komisję składająca się z trzech braci Firlejów i wojewody lubelskiego Jana Tarło, która wpierw spotkała się na zamku a potem, po wyjeździe króla (który – „tak się składa” – miał wtedy na głowie ową sprawę Zborowskich), przeniosła się do Lubartowa, gniazda Firlejów. Owocem pracy tej komisji z Anglikami był memoriał.
  5. Tak jak już pisałem to Anglicy odnieśli sukces (nie całkowity, ale na monopol serio wtedy nie liczyli jak wynika z ich własnej korespondencji), czyli za nieoficjalnym przyzwoleniem króla umowę Kompanii Wschodniej z Elblągiem. Oni zatem byli na ostatnim miejscu w kolejce zabójców króla Stefana – na pierwszym był zaś Murad II ze swoimi doradcami – wszak sam król Stefan wyznał, ze królem Polski jest tylko przejściowo a jego celem jest pobicie Ottomanów i korona Węgier:”Król Stefan I był zdeterminowany w dążeniu do zjednoczenia swoich ojczystych Węgier, czego zamierzał dokonać po pokonaniu Turcji przy wsparciu Moskwy, której potencjał usiłował wykorzystać. Panowanie w Polsce traktował jako „mizerny czyściec”, który rad był opuścić po zyskaniu sławy tureckiego pogromcy, co też oświadczył wprost na sejmie w 1585 roku, po blisko dziesięciu latach panowania, zapewniając przy tym, że nie zamierza w przyszłości forsować na tron bratanka:Wszedłem sam in misserrinum purgatorium, by mi nie szło o sławę, puściłbym to królestwo, a miałbych in istam carnificinam synowca dać, dziecię optima indolis? Uchowa mię i jego tego Pan Bóg”

___

**) Chodziło raczej o uzyskanie odpowiedniego odszkodowania i wydaje się że nic u króla nie wskórał, co jak sądzi wielu właśnie go do grobu wpędziło.

„Już po jego wyjeździe dotarła do króla wiadomość o zamordowaniu 4 XI koło Adrianopola podkoniuszego Jakuba Podlodowskiego, wracającego do Rzpltej z zakupionymi końmi; wysłany przez S-a posłaniec polecił Słostowskiemu, aby zażądał ukarania winnych jedynie we własnym imieniu.” https://www.ipsb.nina.gov.pl/a/biografia/stefan-batory-bthory-istvn

***) Utwór wydany pośmiertnie w 1590:

DO JEGO M. PANA MIKOŁAJA FIRLEJA.

Krom dobrej sławy, która z cnoty roście,
Nie posiadł człowiek nic trwałego proście.
Siłę i gładkość lata precz odnoszą,
A żałość tudzież w tropy za rozkoszą.
Fortuna z nami igra jako z dziećmi:
Dziś panem będziesz, jutro siadaj z kmiećmi.
Cnoty nikt nie ma, jeno sam od siebie,
A też do śmierci nie puści się ciebie;
A gdy cię w niebo między bogi wniesie,
Sławę po świecie szeroko rozniesie.
Tem twój dziad Firlej, Mikołaju, słynie,
A póki Wisła, póki Niepr popłynie,
Ten na południe, ona na północy,
Chwała trwać będzie jego spraw i mocy.
Więc i cnotliwy syn ojca nie wydał,
Ku czci dziedzicznej swoję własną przydał;
Bo mężnie z placu spierając pogany,
Duszę cną wylał przez poczciwe rany.
Szlachetne roty, których martwe głowy
Chowa, i chować będzie brzeg Bugowy,
Sławna śmierć wasza, sławne męstwo wszędzie;
A żadny wiek tak niewdzięczny nie będzie,
Aby posługi wasze znakomite
Były potomkom przyszłym kiedy skryte.
A ty Firleju, bądź życzliwy moim
Nowotnym rymom, abych przodkom twoim
Tym snadniej służył; a już mnie nie wodzi
Tam, gdzie Pegazów sławny zdrój wychodzi.

Trup za trupem albo trop za tropem oraz prymas jakich mało

Rok 1584 obfitował w gwałtowne zejścia, przy czym w tle miały miejsce dwa fundametalne zdarzenia. Z jednej strony nasz król Stefan zakończył wojnę z Moskwą w styczniu 1582 podpisaniem rozejmu w Jamie Zapolskim, w wyniku którego Rzeczpospolita odzyskała prawie całe Inflanty i Połock. Z drugiej, „wojna handlowa” pomiędzy Gdańskiem i Elblągiem, tzn. pomiędzy Hanzą i Londynem, zakończyła się wiosną 1585 zdecydowanym zwycięstwem Londynu. Warto zaznaczyć że w sporze tym wobec Króla strony były reprezentowane przez prymasa (od 1582) Karnkowskiego – Elbląg, a Gdańsk przez… uuuhaha… kanclerza Zamoyskiego.

Mamy zatem ów fatalny rok 1584 a w nim:

18 marcapo gwałtownej śmierci Iwana IV Groźnego nowym carem Rosji został Fiodor I, a trzech angielskich medyków Iwana musi czmychać do Londynu – na chwilę pałeczkę przejmują w Moskwie Holendrzy

– Anglicy popadają w poważne kłopoty: https://bosonweb.wordpress.com/2018/09/13/rzplita-oraz-spalony-agent-jkm-horsey-hieronim/

https://bosonweb.wordpress.com/2018/07/24/oficer-prowadzacy-iwana-iv-i-jego-polskie-przygody/

26 maja – na dziedzińcu zamku wawelskiego został ścięty hetman kozacki Samuel Zborowski; do ostatniej chwili próbuje głowę Samuela uratować prymas Karnkowski (patrz niżej), ale Zamoyski jest tym razem górą

(22 sierpnia – gwałtownie schodzi, w niejasnych okolicznościach, nasz poeta Jan Kochanowski…)

W czasie drugiej wojny o Inflanty 1580–1582 Mehmed II zwany Tłustym swoimi najazdami wspomagał Rzeczpospolitą, spowodował również bunt Wielkiej Ordy Nogajskiej i dawnych chanatów nad Wołgą (Kazański i Astrachański) przeciwko Carstwu Rosyjskiemu, poskromiony dopiero w 1585 r. Zbytnia samodzielność Mehmeda II (obleganie tureckiej Kaffy) spowodowała karną ekspedycję turecką (1584), obalenie go z tronu i osadzenie na nim jego brata Islama II Gireja – „W okolicach Perekopu (Or-Kapa) Mehmed Geraj został wyprzedzony i zabity (jesienią?) przez swojego brata, Kalgo Alp Gireja. Ciało krymskiego chana sprowadzono na Krym i pochowano w türbe

Wiosną 1585 r. zdrowie królewskie pogarszało się powoli, lecz bezustannie, pomimo opieki (skłóconych ze sobą) przybocznych lekarzy. Król Stefan czuł się fatalnie: stał się milczący, drażliwy, gniewny, szukał samotności…”

Wygląda na to, że sukcesy króla Stefana przestały się podobać tak sułtanowi Muradowi III jak i cesarzowi Rudolfowi II. Tak czy inaczej, ja stawiam na niezawodny moim zdaniem w tym udział Jana kanclerza Zamoyskiego, który zresztą sam stał się potem ofiarą, ale dopiero w 1605…

___

Przy tej okazji polecam biogram wielkiego prymasa Karnkowskiego, wychowanka samego Hozjusza:

Karnkowski Stanisław h. Junosza (1520–1603), prymas Polski. Ur. 10 V w Karnkowie w ziemi dobrzyńskiej, jako jeden z trzech synów Tadeusza vel Dadźboga, dziedzica Karnkowa, dzierżawcy dóbr w woj. poznańskim, i Elżbiety Olszewskiej z Kanigowa. Wychowywał się w Krakowie na dworze swego stryja Jana, bpa kujawskiego. W r. 1539 rozpoczął studia w Akad. Krak., a zapis stryja umożliwił mu studia we Włoszech w Padwie, gdzie uzyskał stopień doktora obojga praw (?), i w Niemczech w Wittenberdze. W r. 1550 był kanclerzem bpa chełmskiego, Jana Drohojowskiego, w r. 1553 noratiuszem publicznym, a ok. r. 1555 został przyjęty w poczet sekretarzy na dwór Zygmunta Augusta. Odtąd przez wiele lat przebywał przy boku króla, uczestnicząc w wielu sprawach państwowych; w r. 1558 został referendarzem kor., w r. 1563 sekretarzem wielkim. Bliskie stosunki łączyły już wówczas K-ego ze Stanisławem Hozjuszem, który wprowadzał królewskiego sekretarza w szereg problemów, głównie w sprawy miast pruskich i walki z reformacją. Często także korzystał z pośrednictwa K-ego u króla. K. był również stałym informatorem Hozjusza…

Potwierdzenie papieskie przyszło bardzo szybko i w styczniu 1568 r. K. został konsekrowany. Natychmiast zajął się energicznie sprawami swojej diecezji, przy czym działał w ścisłym porozumieniu z Hozjuszem, podczas gdy jego stosunki z Jakubem Uchańskim układały się od początku nie najlepiej. Wbrew woli prymasa, a za poradą Hozjusza, zwołał K. w marcu 1568 r., bezpośrednio po odbyciu wizytacji, synod diecezjalny poświęcony omówieniu realizacji uchwał soboru trydenckiego. Najważniejszym postanowieniem synodu była, niewątpliwie powzięta na wniosek K-ego, decyzja o utworzeniu seminarium we Włocławku. Realizując tę uchwałę 16 VIII 1569 r. erygował K. pierwsze w Polsce seminarium duchowne. Zwalczaniem reformacji na terenie swojej diecezji zajął się K. bardzo energicznie. W pierszym rzędzie postarał się o usunięcie z Wolborza Frycza Modrzewskiego, wykupując od niego za 1 000 zł wójtostwo. Główne jednak wysiłki skierował na najbardziej sprotestantyzowaną, północną część diecezji, a szczególnie bezwzględnie wystąpił przeciw Gdańskowi…

K. miał doskonałą opinię w Rzymie i kiedy w r. 1568 przyjechał do Polski nuncjusz Wincenty dal Portico, pierwsze kroki skierował nie do prymasa, lecz do K-ego. Zaogniło to stosunki K-ego z Uchańskim, który (nieustannie podejrzewany przez Watykan) traktował K-ego jako swojego rywala, co uniemożliwiło zgodne i jednolite działanie całego episkopatu. Bezpośrednio po sejmie 1570 r. przygotował K. szczegółowy projekt kampanii przeciw różnowiercom, który przewidywał m. in. unormowanie stosunków prawnych między duchowieństwem a innymi stanami Rzpltej. Ponadto doradzał wywrzeć silną presję na króla i sugerował nawet możliwość zagrożenia mu klątwą papieską. Przeraziło to nawet Hozjusza, któremu K. przesłał swój projekt. Ten sam brak umiaru cechował wystąpienia K-ego przeciw królewskim planom poślubienia Barbary Giżanki w r. 1572. Natomiast w sprawach bałtyckiej polityki Zygmunta okazał się K. mądrym i oddanym sprzymierzeńcem króla. Znajomość spraw morskich i pomorskich pozwoliła K-emu odegrać poważną rolę w zatargu króla z Gdańskiem, gdy został mianowany przewodniczącym komisji królewskiej, powołanej 18 IX 1568 r. Owocem dwuletniej działalności komisji były ustawy normujące stosunek Gdańska do Rzpltej, tzw. „Statuta seu constitutiones Carncovianae”, które zmierzały do wzmocnienia władzy królewskiej nad Gdańskiem oraz demokratyzacji ustroju miasta. Na problem morskiej polityki państwowej pozostał K. szczególnie uczulony. Jeszcze w r. 1603, na kilka miesięcy przed śmiercią, ostrzegał Zygmunta III, aby nie dopuścił do oderwania Prus od Korony.

Od dawna pozyskany dla kandydatury francuskiej, popierał Walezego na elekcji i gdy tylko Henryk został wybrany, postarał się o nawiązanie z nim prywatnej korespondencji… Ucieczka Walezego była dla K-ego niemal ciosem osobistym. Chciał zrzec się godności biskupiej i wycofać ze spraw publicznych. Dopiero po elekcji Stefana Batorego włączył się K. do życia politycznego i listownie zgłosił swój akces do partii batorian…

Dobre początkowo stosunki K-ego z Zamoyskim i królem poczęły się jednakże układać nie najlepiej w miarę wzrostu wpływów kanclerza i w miarę, jak polityka zagraniczna Polski odbiegała od zamierzeń K-ego, orędownika morskiego programu Rzpltej. Stąd montowanie przez K-ego opozycji przeciw wojnie moskiewskiej, a następnie (1583) zbliżenie do przywódcy różnowierców Stanisława Górki, woj. poznańskiego, jego dotychczasowego przeciwnika. Porozumienie to dyktowało postępowanie K-ego w sprawie Zborowskich, popieranych przez Górkę. Na sejmie 1585 r. starał się K. odwieść króla od sądu nad Krzysztofem, zabiegał o ułaskawienie go, a głosując ostatecznie za wyrokiem skazującym – płakał. Z drugiej strony, przekonany o swej szczególnej odpowiedzialności jako pierwszego senatora królestwa, starał się K. odgrywać rolę mediatora i nawet próbował zapośredniczyć zgodę pomiędzy Górką a Zamoyskim.

… W czasie elekcji K. zajmował początkowo stanowisko wyczekujące i paktował ze zwolennikami arcyksięcia Maksymiliana i księcia Fiodora. Próbował również pośredniczyć w pogodzeniu Zamoyskiego ze Zborowskimi. Ostatecznie, przyłączył się oficjalnie do stronników Zygmunta i 19 VIII 1587 r., pod osłoną hufców Zamoyskiego, ogłosił królem Zygmunta Wazę. Ten chwilowy sojusz został zaraz po koronacji zerwany. Zamoyski udaremnił zabiegi K-ego o usunięcie z królewskiej przysięgi konfederacji «de religione». Od tej chwili rozpoczął K. akcję w celu ograniczenia wpływów Zamoyskiego. Z tych powodów w lutym 1588 r. oponował przeciw natychmiastowemu zwołaniu sejmu i analogiczne stanowisko zajął na radzie senatorów w Piotrkowie (14 X 1588), gdzie ponadto oskarżył Zamoyskiego o nadużywanie władzy dyktatorskiej. Wówczas też poczynił pierwsze kroki zmierzające do uzyskania wpływu na króla…

Tymczasem K. nie szczędził pieniędzy na swoje fundacje, na jezuitów, na działalność kontrreformacyjną, na bogatą bibliotekę. Finansował cały szereg wydawnictw (m. in. przekład Biblii ks. J. Wujka), opłacał polemistów, pisarzy i często drukował ich dzieła (np. jezuity A. Jungi) pod swoim nazwiskiem. Olbrzymie sumy pochłaniał dwór arcybiskupi, zorganizowany z rozmachem i przepychem i skupiający wokół K-ego grono wybitnych pisarzy, polityków i duchownych, przyszłych biskupów i filarów kontrreformacji (m. in. Maciej Pstrokoński, Bernard Maciejowski, Wawrzyniec Gembicki, Adam Nowodworski).”

(Halina Kowalska)

Jak Moskalami ręcznie sterowano a los Polski, i KXII, został przypieczętowany

Портрет Екатерины I (1684–1727) wedle Jean-Marca Nattier z 1717, Ermitaż

***

Stało się to 12 lipca 1711 roku kiedy to pokój w imieniu cara Piotra I podpisali Piotr Szafirow i M. Szeremietiew natomiast w imieniu sułtana tureckiego – wielki wezyr Baltacı Mehmed Pasza oraz chan krymski Dewlet Girej. Podpisy złożyli ponadto kozacki hetman Filip Orlik, kozacki koszowy Kost Hordijenko oraz król szwedzki Karol XII.

A przecież: „Piotr I wraz ze swoją 38 tys. armią znalazł się w beznadziejnym położeniu. Otaczało ich 120 tysięcy Turków oraz 70 tysięcy Tatarów krymskich. W tej sytuacji rosyjscy negocjatorzy Szafirow i Szeremietiew dostali od cara znaczne pełnomocnictwa.

Ostatecznie, pozostawiając w Turcji sygnatariuszy układu jako zakładników, car i jego armia z pełnym uzbrojeniem mogli wyjść z okrążenia.

Różne teorie proponowano by wyjaśnić jakim cudem do tego doszło:

Some contemporaries, such as Voltaire in his book Peter the Great, reported that Mehmet Pasha was involved in an affair with future-Empress Catherine I of Russia, then the consort of Peter. Surrounded by overwhelming numbers of Turkish troops, Catherine suggested before surrendering, that her jewels and those of the other women be used in an effort to bribe Baltacı Mehmet Pasha into allowing a retreat. Mehmet allowed the retreat, whether motivated by the bribe or considerations of trade and diplomacy.

The story of Mehmet Pasha’s relationship with Catherine I and his subsequent punishment by exile has been the subject of several works of literature in both Turkey and Russia, including the 1961 play Lütfen Dokunmayın by Turkish playwright Haldun Taner and the book Baltacı ile Katerina („Baltacı and Catherine”) by Murat Sertoğlu.”

Skoro sam Wolter twierdził, że doszło do tego po prostu poprzez łóżko Marty Heleny Skowrońskiej, przyszłej Katarzyny I **, to możemy być pewni iż było zupełnie inaczej. I w dodatku mamy tego „księcia” Aleksandra Mienszykowa***. Ja stawiam na cud banków amsterdamskich i londyńskich. Mamy zatem nie tylko cuda domu brandenburskiego, ale i te Romanowych.

Przy okazji trzeba przypomnieć pierwszy w Rosji klub dla dżentelmenów, czyli założony przez samego Piotra I klub „głupców i błaznów”. Mieli poczucie humoru, nie ma co. Tak wykuwała się ruska stal.

___

**) „Była córką osiadłego na terenie dzisiejszej Łotwy chłopa, mieszkańca Wielkiego Księstwa Litewskiego Samuela Skowrońskiego. Skowroński w latach 70. i 80. XVII wieku służył u gospodarza Pałacu Kazimierza Jana Sapiehy, po czym uciekł od niego do Estonii, gdzie urodziła się przyszła cesarzowa. Później, podczas panowania Katarzyny I, władze rosyjskie zaczęły wykupować od możnowładców litewskich jej braci i siostry.

W wieku lat 17 najęła się na służbę do ewangelickiego pastora Glücka w inflanckim Marienburgu (obecnie Alūksne, Łotwa). W tym mieście poznała szwedzkiego dragona, ubogiego szlachcica nazwiskiem Johann Rabe, za którego wyszła za mąż. Po zdobyciu miasta przez wojska rosyjskie pracowała jako praczka w pułkowej pralni. Następnie trafiła na służbę do starego marszałka Borysa Szeremietiewa. U niego spotkał ją Aleksandr Mienszykow, wykupił od starego marszałka i w roku 1702 zabrał do Moskwy. Wówczas Marta przeszła na prawosławie i przyjęła imię – Katarzyna Aleksiejewna. Wkrótce została faworytą Mienszykowa (podobno miała z nim dwoje dzieci). W roku 1706 u Mienszykowa poznał Katarzynę car Piotr I i zakochał się w niej. Ogłosił ją swoją żoną w 1711, choć formalnie małżeństwo zostało zawarte w 1712 (niektóre źródła mówią o potajemnym ożenku w 1707). …

Zgodnie z testamentem Piotra I, tron cesarski po nim przejęła Katarzyna, która została koronowana jeszcze w 1724 r. Faktycznie rządy w jej imieniu sprawował książę Aleksander Mienszykow, który przewodniczył specjalnie utworzonej 6-osobowej Najwyższej Tajnej Radzie, będącej organem doradczym carycy. Katarzyna wkrótce ciężko zachorowała i umarła po dwóch latach rządów. Historia zanotowała tylko jedną istotną jej decyzję, zawartą w testamencie. Mianowicie wyraziła w nim wolę, aby następcą na tronie po jej śmierci został Piotr II Aleksiejewicz, wnuk Piotra I (po jego najstarszym synu z pierwszego małżeństwa – Aleksym). Po nim władcami miały być kolejno Anna i Elżbieta, córki Piotra I i Katarzyny. Druga córka tej pary, Anna, wyszła za Karla Friedricha księcia Holstein-Gottorp i była matką późniejszego cesarza Piotra III, a więc protoplastką wszystkich Romanowów od XVIII do XX wieku.

***) „Mienszykow urodził się nie wcześniej niż w 1670 i nie później niż w 1673. Według jego wrogów, jego ojciec miał pochodzić z gminu – syn dworskiego stajennego, najprawdopodobniej wywodził się jednak z drobnej szlachty. Dzieciństwo spędził błąkając się po ulicach Moskwy, sprzedając pierożki mięsne. Franz Lefort****, pierwszy faworyt cara Piotra, dostrzegł u niego siłę woli i prezencję, które spowodowały przyjęcie Mienszykowa do służby carskiej – ordynans cara. Gdy Lefort zmarł w 1699 roku, Mienszykow został głównym faworytem i powiernikiem cara. Uczestniczył w podróżach cara po Rosji i poza jej granice.

Mimo że był skorumpowanym ignorantem, zaskarbił sobie zaufanie cara, umiejąc znakomicie musztrować armię i dowodzić nią. Tak jak car pracował w stoczniach Amsterdamu i znał nieco potocznego języka holenderskiego i niemieckiego. Do cara zwracał się per: Min Herz…

W latach 1718–1724 i 1726–1727 był prezydentem Kolegium Wojennego. Po śmierci Piotra I opierał się na Gwardii Cesarskiej. 28 stycznia 1725 wprowadził na tron Katarzynę I i został w rzeczywistości władcą Rosji. Podczas krótkich rządów Katarzyny I (styczeń 1725–maj 1727), zyskał przemożne wpływy na władzę (Aleksander Puszkin miał powiedzieć o nim kiedyś „półcar”), które skończyły się, gdy 25 maja 1727 zaręczył swoja córkę Marię z młodym cesarzem Piotrem II. Wywołało to gniew starej arystokracji Dołgorukowowów, Golicynów, Tołstojowów. Ich wpływy na Piotra II spowodowały, że 8 września 1727 został obwiniony o zdradę państwa i kradzież pieniędzy państwowych. Został pozbawiony wszystkich tytułów i urzędów i zesłany razem z rodziną na Syberię do Bieriozowa. Skonfiskowano jego majątek: 90 tysięcy poddanych, 6 miast, dobra w Rosji, Polsce, Prusach i Austrii, 5 milionów rubli w złocie w walucie i 9 milionów rubli w angielskich i holenderskich bankach.

imageПортрет А.Д.Меншикова. 1716-1720 гг., неизвестный художник. Холст, масло. См. подробнее

****) „Frantz Lefort urodził się w Genewie, w rodzinie kupieckiej. Jego pradziad, piszący się „Lifforti”, przybył do Szwajcarii w połowie XVI w. z Piemontu. Jego rodzina bardzo szybko stała się jedną z najbardziej bogatych i wpływowych w Szwajcarii, dysponując szerokimi kontaktami handlowymi w całej Europie Zach… Mianowany kapitanem, wraz z trzydziestoma innymi najemnikami przybył we wrześniu 1675 do Archangielska, a w styczniu 1676 do Moskwy. Żadnego jednak konkretnego przydziału nie otrzymał, ponieważ jak się okazało van Frosten prowadząc werbunek działał na własną rękę, a car żadnych żołnierzy cudzoziemskiego zaciągu nie potrzebował. Nie mając środków na wyjazd, Lefort osiedlił się w Niemieckiej Słobodzie (dzielnicy cudzoziemskiej w Moskwie), poszukując możliwości opuszczenia Rosji. Starania te przekreśliło ostatecznie jego małżeństwo w 1678 z Elizabeth Souhay, córką Anglika – pułkownika w carskiej służbie oraz trwająca wojna rosyjsko-turecka lat 1674-1681.”